Dodaj do ulubionych

interpretacja wyników

10.02.09, 11:51
pomóżcie proszę zinterpretować ostatnie wyniki badań mojego dziecka

RCB 3,99(4,00-5,3)
HGB 11,3 (11,5-14,5)
MCV 82,9 (76-90)
MCH 28,2 (27-32)
MCHC 34,1 (32-37)
PLT 400 (140-450)

WBC 13,5 (5-13,5)
NEU% 61,8 (40-60)
EOS% 1,3 (0-6)
BAS% 0,5 (0-2
LYM% 25,4 (30-55)
mon% 11 (1-10

anizocytoza płytek krwi
obecne skupiska płytek krwi

CRP 22,3 (0-5)
ASO 600 (0-200)

lekarkę jakoś nie wzruszyły te wyniki,mam wrażenie ,że leczy moje dziecko na
ślepo, zapisując radośnie kolejny antybiotyk i zmieniając wciąż leki,pewnie
czeka nas zmiana lekarza, bo coraz mniej mam do niej zaufania i nie wierzę w
jej kompetencję i wolę wyleczenia mojego dziecka,a choruje praktycznie nie
przerwanie od września
Obserwuj wątek
    • dorek3 Re: interpretacja wyników 10.02.09, 12:10
      Nie jestem lekarzem, ale to maoje oko to przede wszystkim ważne co dzieje się teraz. Bo z wyników wychodzi jakaś infekcja bakteryjna (paciorkowiec) tylko nie wiem czy była czy jest. W ciemno to obstawiałabym raczej, że dziecko jest w trakcie leczenia anginy.
      • marianna73 Re: interpretacja wyników 12.02.09, 21:47
        dorek3 napisała:


        > W ciemno to obstawiałabym raczej, że dziecko jest w tra
        > kcie leczenia anginy.




        hmm, lekarka wciąż podejrzewa płonicę,mnie dziwi taka diagnoza,bo gardło cały
        czas było i jest zupełnie czyste,migdały też,dziecko nie narzeka na ból gardła,
        język nie zmieniony chorobowo

        objawy ,które miało to ponad tygodniowa bardzo wysoka temperatura, nasilająca
        się w godzinach wieczornych i nocnych(codziennie w granicach 39,5-40,5, trudna
        do zbicia),bardzo silny katar(gęsty ropny), kaszel raz mokry raz suchy,do tego
        wymioty, częste bóle brzucha (przejściowo rozwolnienie),głowy,bóle stawów(moje
        dziecko ma takie praktycznie identyczne objawy chorobowe średnio co 2-3 tygodnie
        i trwa to już od 4 miesięcy, wcześniej praktycznie wcale nie chorował)

        sama infekcja była dość nietypowa ,bo po 2 dniach gorszej kondycji i temperatury
        pojawiła się od dziwna wysypka(różyczkopodobna)właściwie tylko na twarzy i
        tułowiu, jednocześnie dziecko miało zapuchniętą twarz,powieki(dodatkowo od
        silnego kataru dostał zapalenia spojówek)

        sama nie wiem co to takiego, choć ciężko jakoś uwierzyć mi w tą płonicę, po
        badaniach widać zdecydowanie zakażenie paciorkowcem(mam nadzieję ,że nie
        przewlekłe),lekarka zleciła leczenie zinatem,długo syn był oporny ,podwyzszona
        temperatura ustąpiła dopiero w 4 dniu kuracji, zawalone zatoki skończyły się po
        6 dniach leczenia antybiotykiem(trwał równo 2 tygodnie), teraz dziecko ma temp
        obniżoną 35,9-36,4(czy to objaw osłabienia organizmu chorobą?)


        co do wyników sugerowano mi niedokrwistość, mononukleozę, jednak pediatra mojego
        syna zdecydowanie wyklucza takie diagnozy ,upiera się przy płonicy
      • patyczako Re: interpretacja wyników 21.02.09, 23:25
        sama bedziesz miala dowod czy to plonica czy nie jak dziecku zacznie schodzic
        skora na dloniach i stopach - to najczestszy objaw przebytej szkarlatyny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka