maretta111 08.04.09, 20:42 Podejrzewam u mojego 6-letniego synka stulejkę, czy jak nie ma żadnych dolegliwości trzeba od razu operować? Dziękuję za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madziulec Re: stulejka 08.04.09, 21:43 Mysle, ze najlepszym zrodlem informacji bedzie Centrum Informacji o Stulejce stulejka.com Na forum jest tam dzial "dzieciecy" Odpowiedz Link Zgłoś
lora78_pl Re: stulejka 08.04.09, 22:53 Mój syn tez ma stulejkę, niedawno się o tym dowiedziałam, lekarka zaleciła rozciąganie skórki, pokazała jak to robić, ale nie był to najlepszy pomysł. dziecko skarżyło się na ból, po przyjeździe do domu bał się zrobić siusiu, bo go bolało, potem siusiak spuchł, bolał go, na szczęście szybko nastąpiła poprawa i nie wiem co i jak dalej??? czy nie robić nic czy nadal narażać dziecko na nieprzyjemności? Odpowiedz Link Zgłoś
yula Re: stulejka 09.04.09, 09:05 najlepiej skonsultować z dobrym lekarzem, mój synek 6 lat rok temu miał zwężony napletek do takiego stopnia że zaczynało mu sprawiać problem siusianie, poszliśmy do chirurga i przepisał maść sterydową Kuterid i kazał smarować i naciągać nic na sile ile sie da żeby nie bolało, w ciągu, mieliśmy t robić miesiąc. Zaczęłam smarowanie, naprawdę mikroskopijne ilości maści i po dwóch tygodniach pięknie napletek schodził i tak zostało do tej pory. Odpowiedz Link Zgłoś
yula Re: stulejka 09.04.09, 09:06 miało być nie naciągać na siłe, a tyle ile sie da delikatnie Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: stulejka 09.04.09, 09:16 Problem, ze stulejka a zwezenie napletka czy ujscia cewki moczowej to zupelnie dwie inne rzeczy. Co prawda zwezenie ujscia czy napletka moze prowadzic do stulejki... Wiec naciaganie w przypadku stulejki moze skonczyc sie neico tragicznie, a mianowicie wizyta natychmiastowa na oddziale chirurgicznym. I takie to dobre rady. Odpowiedz Link Zgłoś
yula Re: stulejka 09.04.09, 09:50 nie jestem lekarzem i mówie jak ja to widziałam A ja podkreśliłam ze nie chodziło o naciąganie na sile a raczej sprawdzenie ile teraz odchodzi, steryd rozmiękcza, uelastycznia skórę przynajmniej takie miałam wrażenie i nam pomogło. Odpowiedz Link Zgłoś
yula Re: stulejka 09.04.09, 09:53 Streszczenie Wprowadzenie Od kilku lat zaleca się, aby w leczeniu stulejki u dzieci stosować miejscowo sterydy. Podkreślana jest znaczna skuteczność terapii, brak objawów ubocznych i wymierne oszczędności finansowe. zresztą to wyczytałam na polecanej przez ciebie stronie, chyba też trafiłam na nią jak ten problem dotyczył nas. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: stulejka 09.04.09, 10:37 Widzialas tam, by bylo napisane, ze nalezy naciagac???? Nie. Wiec nie pisz kolezance idiotyzmow, ktore jej dziecko moze przyplacic naprawde sporym bolem i wizyta pilna u chorurga. Sama bys tego nei chciala dla swojego dziecka, wiec nei rozumiem, dlaczego "polecasz" to innym matkom, by naciagaly napletek przy stulejce. Odpowiedz Link Zgłoś
yula Re: stulejka 09.04.09, 10:52 wiesz co? naucz sie czytać ze zrozumieniem a nie jedno słowo wyrwane z kontekstu? 5 razy podkreśliłam że nic na siłę nie robić, a sprawdzić bardzo delikatnie, bez bólu na ile schodzi. Leczyłaś to bez operacji? Ja u swojego wyleczyłam, i nie płakał przy tym nie miał żadnych problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: stulejka 09.04.09, 11:08 Nie. To TY naucz sie czytac ze zrozumieniem. Bo nie umiesz. Napisalam WYRAZNIE, ze nalezy odroznic zwezenie napletka, ktore mial Twoj syn od stulejki, ktora jest czyms innym. Rozumiem jednak, ze jestes lekarzem albo masz podobna wiedze urologiczno nefrologiczna do mojej i mozesz ze mna poelmizowac. Jesli tak - nie ma sprawy, mozemy tak dlugo. Obawiam sie jednak, ze przepadniesz z kretesem. Odpowiedz Link Zgłoś
yula Re: stulejka 09.04.09, 11:25 > Napisalam WYRAZNIE, ze nalezy odroznic zwezenie napletka, ktore mial Twoj syn o > d > stulejki, ktora jest czyms innym. > Stulejką nazywa się zwężenie napletka uniemożliwiające jego zsuwanie poza żołądz. definicja z polecanej przez ciebie strony. www.stulejka.com/zdjecia/dzieci/pacjent%201%20foto%201.JPG mój synek miał podobny stan, nie było widać nawet ujscia cewki moczowej. Ja napisałam zwężenie napletka bo to jest zwężenie napletka a nie jestem lekarzem by używać terminologii medycznej. Postępowałam tak jak zalecał lekarz. Odpowiedz Link Zgłoś
yula Re: stulejka 09.04.09, 11:30 A poza tym w pierwszym poście pierwsze co napisałam to skonsultować sie z dobrym lekarzem i opisałam swój przypadek. Ale ty widzisz tylko to co chcesz widzieć i dyskusja z tobą nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: stulejka 09.04.09, 15:31 > Napisalam WYRAZNIE, ze nalezy odroznic zwezenie napletka, ktore mial Twoj syn od > stulejki, ktora jest czyms innym. A czym się różni? Bo według definicji, którą ja znam, stulejka to "zwężenie napletka .... " Autorka postu inicjującego nie jest lekarzem, nie ma diagnozy lekarskiej. Tylko "podejrzewa". Równie dobrze w jej przypadku może wchodzić w grę przyklejenie napletka. Ze strony którą polecasz: "Stulejką nazywa się zwężenie napletka uniemożliwiające jego zsuwanie poza żołądz." oraz "Czasami można podjąć próbę leczenia zwężonego napletka przez zastosowanie maści sterydowych." (Autor: Prof. Wojciech Perdzyński) oraz "Od kilku lat zaleca się, aby w leczeniu stulejki u dzieci stosować miejscowo sterydy. Podkreślana jest znaczna skuteczność terapii, brak objawów ubocznych i wymierne oszczędności finansowe. Celem naszego badania była ocena skuteczności leczenia i szacunek finansowy dla państwowego systemu służby zdrowia w warunkach polskich. [...] Wyniki Wszyscy rodzice z satysfakcją zaakceptowali możliwość uniknięcia zabiegu operacyjnego. U 92% pacjentów uzyskano ustąpienie zwężenia napletka, u 48% pełne odprowadzenie, u 44% współistniejące zrosty nie pozwoliły na odprowadzenie do rowka zażołędnego. [...] Wnioski Leczenie zachowawcze jest wysoce skuteczne i wolne od powikłań, związanych z leczeniem operacyjnym." (Autorzy Marek Orkiszewski, Marek Mackiewicz, Joanna Madej Katedra i Klinika Chirurgii Dziecięcej i Traumatologii AM w Bydgoszczy, Wojewódzki Szpital Dziecięcy w Toruniu Kierownik katedry i kliniki: dr hab. Marek Orkiszewski) Jest logiczne, że leczenie sterydami zaleca (lub nie) lekarz, do którego należy się najpierw udać. Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: stulejka 09.04.09, 15:42 A odciaganie napletka w przypadku zwezenia napletka czy tez stulejki moze doprowadzic do .. zalupka ( pl.wikipedia.org/wiki/Za%C5%82upek ), ale co ja Ci bede tlumaczyc Przeciez Twoja znajomosc tematu plega tylko i wylacznie na umiejetnosci cytowania za strony ) I to osob, z ktorymi ja za to koresponduje i wymieniam uwagi Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: stulejka 09.04.09, 18:41 > A odciaganie napletka w przypadku zwezenia napletka czy tez stulejki moze > doprowadzic do .. zalupka Akurat doskonale wiedziałam, co to jest. Pytałam, dlaczego stulejka to zupełnie coś innego niż "zwężenie napletka". Według moich informacji, jeśli Yula pisała o zwężeniu napletka, to mogło jej chodzić właśnie o stulejkę. Rozumiem, że ostatecznie przyznałaś mi w tym rację Nie pisałam nawet o odciąganiu, więc za bardzo nie rozumiem, po co pod moim postem wyskakujesz z załupkiem? Chyba, że chcesz zwrócić uwagę, że takie samowolne odciaganie może być groźne. Parę razy zdarzało mi się pisywać o napletkach i zawsze należałam do grona przeciwników takiego odciągania (ze względu choćby na mikrourazy, które mogą prowadzić do mikroblizn i upośledzić elastyczność napletka). Jeśli chodzi zaś o owe "naciągnie", to po pierwsze Yula pisała o zaleceniu lekarza, po drugie pisała o delikatnym: "nie na siłę". A po trzecie był to tylko opis jednostkowej terapii, aby pokazać, że nie zawsze musi być zabieg operacyjny. Być może rzeczywiście lekarz Yuli to totalny konował. Ale w sumie zakaz nawet delikatnego "naciągnia" byłby dość stresujący choćby ze względu na wzwody... Zresztą na tej stronie nie napisano: w czasie stosowania sterydów nie wolno... Bo to, że nie odciąga się na siłę, jest chyba jasne. > Przeciez Twoja znajomosc tematu plega tylko i wylacznie na umiejetnosci > cytowania za strony ) Nie kreuję się na Alfę i Omegę. Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś
maretta111 Re: stulejka 09.04.09, 21:11 Dziękuję za komentarze, widzę że wywiązała się dyskusja, a mi chodzi tylko o to czy muszę narażać dziecko na operację jak się nic nie dzieje. Mały jest po dwóch operacjach ściągano mu jąderko, bardzo się boi igieł itp chciałabym mu oszczędzić stresu,ale oczywiście jego dobro najważniejsze. Pozdrawiam wiosennie Odpowiedz Link Zgłoś
yula Re: stulejka 10.04.09, 08:43 jak nic sie nie dzieje to nie musisz, są różni lekarze i różne poglądy jak widać z tej dyskusji, pójdź do lekarza na konsultacje i może sie uda tak jak mi. Ja też sie bałam operacji bo stan naprawdę był poważny. Ale smarowanie tą maścią zdziałało cuda. Synka nic nie bolało, bo skórkę odprowadza sie tyle ile sie da i rozsmarowuje sie maść na zwężonej części, szczególnie ostrożnie postępowaliśmy kiedy zaczęło schodzić z główki żeby właśnie nie doszło do tego czym straszyła pani powyżej. Nie jestem lekarzem ale dbam o dziecko i najpierw czytam i szukam sposobów bezbolesnych by mu pomóc. Pozdrawiam serdecznie i życze by wam też sie udało Odpowiedz Link Zgłoś