aikii
18.05.09, 09:39
Witam,
Bardzo prosze o rady. Moje dziecko ma 2,5 roku i nie chce nic samemu
jesc. Nie chce brac do reki jablka, banana (bo to mokre i obrzydliwe
dla niego), nie chce jesc chleba, nie ma mowy o ziemniaczku czy
marchewce. Najchetniej jadlby same papki. Zje rosol z makaronem, czy
pomidorowa, ogorkowa z ziemniakami, herbatnika pogryzie w sekunde,
paluszki tez. Z gryzieniem problemu nie ma, tylko nie chce zadnych
nowosci i nic do reki (oprocz herbatnika czy paluszkow). Jest bardzo
wrazliwy, mial duzo nadwrazliwosci, kt. z czasem mijaly (na dzwiek,
slonce, wiatr). W jaki sposob moge go zachecic do jedzenia nowych
rzeczy? Po prostu podsuwac, podsuwac konsekwentnie, przemycac? Brac
na sposob? Nie chce go zmuszac, bo skutek potrafi byc taki, ze sie
blokuje totalnie na kilka miesiecy.