Dodaj do ulubionych

Odporność niemowlaka

30.07.09, 02:34
Cześć. Mam pytanie. Moje dziecko strasznie dużo choruje i to nie tylko w
zimie, ale nawet teraz, w lecie. Szukając w internecie metod na wzmocnienie
odporności natrafiłam na to: tnij.org/dxlb
Nie wiem sama, jak się do tego ustosunkować. Piszą tu o szczepionkach, a ja
tak nie bardzo bym chciała fundować dziecku serii nakłuć, z resztą nie ufam do
końca szczepionkom, zbyt dużo nasłuchałam się o ich odwrotnym wręcz skutku...
Co wy o tym myślicie? Jak dbać najlepiej o odporność dziecka?
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: Odporność niemowlaka 30.07.09, 09:51
      anka_be napisała:
      Nie wiem sama, jak się do tego ustosunkować. Piszą tu o szczepionkach, a ja
      > tak nie bardzo bym chciała fundować dziecku serii nakłuć.

      W artykule jest wyraźnie mowa o tym że większość tych szczepionek jest doustna.
      Sama podaję ribomunyl i z efektów jak na razie jestem zadowolona.
    • basina1979 Re: Odporność niemowlaka 30.07.09, 10:29
      Zapewne nie karmisz już piersią. Mleko matki to najlepsza bariera ochronna przed
      wszystkimi chorobami wieku niemowlęcego. Co do szczepionek, ja bym się ich tak
      nie bała. Myślę, że w dzisiejszych czasach to najlepszy sposób.
      • gabrielle76 Re: Odporność niemowlaka 30.07.09, 10:31
        basina1979 napisała:

        > Zapewne nie karmisz już piersią. Mleko matki to najlepsza bariera ochronna prze
        > d
        > wszystkimi chorobami wieku niemowlęcego. Co do szczepionek, ja bym się ich tak
        > nie bała. Myślę, że w dzisiejszych czasach to najlepszy sposób.


        Mleko matki to zadna bariera, dzieci cycowe choruja tak samo jak butelkowe.

        Ile Twój maluch ma??? I ile razy był chory?? Napisz cos wiecej
        • anka_be Re: Odporność niemowlaka 30.07.09, 11:33
          Ma 10 miesięcy, teraz znowu ma katarek... ostatnio miał z miesiąc temu. w
          zasadzie ciągle się coś dzieje, przerw nawet nie zauważam... sad jest trochę
          lepiej, a potem znowu coś ma. Mam jakąś beznadziejną lekarkę, która mówi, że
          "tak już jest" i to "nic takiego", a ja się denerwuję. Wiem, że szczepionki
          doustne, to taki skrót myślowy był. Bardziej chodziło mi o to, że jak jest
          ciągle chory, to chyba nie mogę go szczepić, nie? Nie wiem sama, to moje
          pierwsze dziecko, nie bardzo jeszcze ogarniam to wszystko... sad
        • mamakrzysia4 Re: Odporność niemowlaka 30.07.09, 11:41
          zgadzam się mleko matki to żadna bariera moje dzieci jedno prawie
          wogóle niecyckowe twraz 3,5lat mało chorował dopóki nie pojawiło się
          młodsze cyckowe od urodzenia i co? chorowite, słabowite i apatyczne
          także nie ma recepty ja dużo chartuje dzieci latają po dworze lekko
          ubrane w pokoju nie ma więcej niż 18 stopni nawet zimą okna są
          uchylone kąpie w latniej wodzie
      • gonia28b Re: Odporność niemowlaka 30.07.09, 11:23
        basina1979 napisała:

        > Zapewne nie karmisz już piersią. Mleko matki to najlepsza bariera
        ochronna prze dwszystkimi chorobami wieku niemowlęcego.

        mojego Kubę bardzo mało karmiłam piersią, można powiedzieć, że
        właściwie wcale - jest wiec dzieckiem butelkowym i prawie wcale nbie
        choruje...
      • olimpia_b81 Re: Odporność niemowlaka 30.07.09, 11:36
        basina1979 napisała:

        > Zapewne nie karmisz już piersią. Mleko matki to najlepsza bariera ochronna prze
        > d
        > wszystkimi chorobami wieku niemowlęcego. Co do szczepionek, ja bym się ich tak
        > nie bała. Myślę, że w dzisiejszych czasach to najlepszy sposób.


        big_grin
    • dama.sama Re: Odporność niemowlaka 30.07.09, 11:49
      Mycie rączek, uważanie na to, z czym dziecko ma kontakt. Chociaż ja szczerze
      wierzę w to że małego dziecka nie należy przesadnie trzymać w sterylnej
      czystości, bo musi mieć kontakt z bakteriami, żeby organizm nauczył się z nimi
      walczyć. Taka naturalna szczepionka smile
      • kocianna Re: Odporność niemowlaka 30.07.09, 14:47
        Hmm, zmienić lekarza na takiego, któremu się ufa?
        Bo nie ma nic gorszego niż udawanie się po poradę, a następnie jej olewanie i
        leczenie po swojemu. Jak się ze swoją dr nie zgadzam, to jej to mówię, a potem
        się nawzajem przekonujemy, aż dojdziemy do metody, która nam obu odpowiada. Ale
        generalnie się zgadzamy.

        m.in. w tym, że w przypadku mojego dziecka (podreślam - mojego) katar to nie
        choroba i jego leczenie jest bezskuteczne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka