lenehe
11.08.09, 23:57
witam,
przezylam dzis masakre - pierwszy czopek dopochwowo szesciolatce wkladalam.
ona sie tak spiela mowila, ze ja boli. to tak tylko kawalek wlozylam a reszte
ona probowala wepchnac...juz nie wiem , chyba nie tu wsadzilam...nie daje mi
to od trzech godzin spokoju...a jeszcze dziewiec tych precikow...w jakiej
pozycji najlepiej, bo wydaje mi sie ze moze na stojaco ona sama, nie
wiem...jakis koszmar to dla mnie jest, a nie chcialabym zeby dla niej tez byl.
staram sie normalnie przy niej zachowywac, ale na ile mio to wychodzi to nie
wiem..uff..poradzcie cos