nowajulka 09.07.05, 11:10 Czy ktos stosowal sterdydy wziewne do nosa ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beba2 Re: sterydy wziewne 09.07.05, 18:34 Przypuszczam, ze trochę osób stosowało. Zwłaszcza najmłodsze dzieciaczki muszą je przyjmować równocześnie przez usta i nos ( tuba z maseczką silikonową np.). A czemu pytasz? Jak to u Ciebie wygląda ? Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: sterydy wziewne 09.07.05, 21:23 Synek ma ciągle zatkany nos....katar wogóle mu nie spływa..lekarka stwierdziła, że jesli mu nie przejdzie, to trzeba bedzie podac sterdydy do nosa.........poza tym mały pokaszluje........sucho.......kilka razy zdarzyły sie świsty, ale sporadycznie........narobiłam mnóstwo badań.......i nic......testy skórne ok, panele wziewne z krwi ok, jedynie na biorezonansie wyszło dużo alergii........oszalec mozna.....musze dac kal na lambrie......i czekam jeszcze na wyniki chlamydii, mykoplazmy i toksokarozy........dopiero bedą za tydzień....wtedy będzie wiadomo czy to na pewno alergia......... Odpowiedz Link Zgłoś
beba2 Re: sterydy wziewne 10.07.05, 12:50 Idź z dzieckiem do laryngologa na odciąganie wydzieliny z zatok. Nie jest to moze przyjemne, ale nie boli i jest skuteczne. Do tego tomografia zatok, ale wykonywana w pozycji : twarzą do ziemi w nachyleniu ok 45-60 stopni do podłoza. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: sterydy wziewne 10.07.05, 17:57 A tomografia to pewnie w znieczuleniu ogólnym ? Odpowiedz Link Zgłoś
jolaw74 Re: sterydy wziewne 11.07.05, 20:47 Mój synek też od pewnego czasu ma zatkany nosek.Nic z nie go nie leci.Stwierdzono ze jest alergikiem ale nie wiadomo jeszcze na co.Natomiast byliśmy u laryngologa i ten stwierdził powiększony trzeci migdał.Podobno to też jest przyczyną zatkanego noska.Wlewamy po kilka kropelek soli fizjologicznej do obydwu dziurek 2raz dziennie.Dostaje jeszcze przez 4 dnina sivin a potem też przez 4 dni euforbim i tak na zmiane przez miesiąc.Podobno ma być poprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
beba2 Re: sterydy wziewne 11.07.05, 22:15 Nowajulko, tomografia to nic innego jak prześwietlenie, tyle, ze zdjęcia są milion razy dokładniejsze, bo jakby "tną" obraz prześwietlanego organu na plasterki. Nie ma potrzeby znieczulać, bo tu nie ma co boleć Odpowiedz Link Zgłoś