lirio
20.11.05, 20:52
Przecież tego nie wolno stosować u dzieci, aż mi się włos zjeżył jak weszłam
na to forum. To opinia wielu lekarzy, nawet forumowy ekspert tak twierdzi:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=503&w=27227846&a=30419617
U maluchów powinno się zaczynać od delikatnych preparatów, najsłabszych
sterydów (jeżeli wogóle), a nie walić z grubej rury. Przecież skutki są
widoczne - rozwalone naczynka na buzi i inne... Wiadomo, od siekiery wszystko
zejdzie i pacjent z głowy, ale uważam, że matki powinny mieć podstawową
wiedzę i prosić lekarza o możliwie najłagodniejszą terapię. Po sterydach
wszystko ładnie schodzi, ale też najczęściej szybko powraca. Bzdurnego
chwilowego uczulenia nie powinno się traktowac na równi z przewlekłymi
chorobami skóry.