babcia1001
12.12.06, 08:44
Cześć ! Jestem tu nowa ale po przecztaniu wielu postów postanowiłam zapytać.
Moja córka ma 8 miesięcy. Jeden raz przechodziła zapalenie oskrzeli, trwało
tydzień. Oczywiście świsty były, dziwne skrzypienie w oskrzelach było. Czyli
typowe objawy. Moja pediatra dała jej antybiotyk i leki wziewne oraz zyrtek.
Katar też był.Dziecko kaszlało i w dzień a szczególnie gdzy się położyło w
nocy. Na wizycie jednak doznałam szoku bo lekarska powiedziała że to astma
wczesnodziecięca, drugie jej określenie to obturacyjne zapalenie oskrzeli.
Moje pytanie jest takie : czy po jednym tylko zapaleniu oskrzeli można wydać
taki wyrok ? czy to już w 100 % może świadczyć że to początki astmy. Dodam że
te wziewy wcale nie pomagały, zyrtek też nie. Jak byście mogły poinformować
mnie jak mam dalej postępować z córcią bo jestem tak wystraszona że boję się
kąpać dziecko nie mówiąc o wyjściu na dwór. Czy te zapalenie jak jest astmą
powtórzy się jeszcze ileś razy ? Oczywiście kazano mi odstawić wszystko co
może uczulać, czyli mamy żyć jak pod kloszem, zero kurzu, pleśni, dywanów,
zasłon, mleka itp. istny koszmar. Dodam że jak daję jej kaszę na mleku
modyfikowanym nie ma rzadnych objawów czegokolwiek, ani śluzu w kupie, ani
wysypki. Czy dziecko już normalnie nie może zachorować na normalną dziecięcą
przypadłość jaką kiedyś było zapalenie oskrzeli tylko w obecnych czasach jest
to już nowa nazwa ASTMA. Albo ja czegośc nie rozumiem. Bardzo proszę emamy o
podobnych doświadczeniach o odpowiedź.