Dodaj do ulubionych

dokarmianie alergika

16.03.07, 21:20
Dziecko ma 4,5 miesiąca, karmione wyłącznie piersią. Ja od 2,5 m-ca jestem na
diecie bez białka krowiego, bezjajecznej, bezpszenicznej. Oczywiście bez
alergenów typu cytrusy, orzechy. Cały czas utrzymują się dziecku objawy AZS,
niepokój, chociaż jest ciut lepiej, niż było.
Ostatnio pediatra zaproponowała, żeby zacząć dokarmiać kleikiem ryżowym na
Bebilonie Pepti, spróbować sok jabłkowy i powoli odchodzić od piersi.
Niewykluczone, że sama jej to zasugerowałam, mówiąc że mam dość diety
(chodziło mi raczej, co ewentualnie mogłabym jeszcze jeść).
Dziecko jest szczupłe - 25 centyl.
CO radzicie? Czy przetrzymać na cycu do końca 6-go miesiąca? Wytrzymam dietę,
choć nie mam pewności, że wyeliminowałam wszystkie uczulające rzeczy (falami
stan skóry się pogarszał). Czy przechodzić na sztuczne karmienie? Jak będzie
lepiej dla dziecka?

Obserwuj wątek
    • kruffa Re: dokarmianie alergika 18.03.07, 11:13
      A co dokładnie jesz? Zrobiłaś badania na pasożyty?
      Poszukaj dobrego alergologa, bo ta pani nie pomoże ci z dietą dziecka. Spróbuj
      wprowadzić do diety dziecka BP - chociażby po to aby przyzwyczaić do smaku (to
      raczej ostatnia chwila) i zobaczyć czy nie uczula twojego dziecka.
      O kleikach, sokach itd zapomnij do końca 6 m-ca, bo tylko zaszkodzisz dziecku.
      A maluch był zawsze na 25 centylu, czy spadł na siatce? 25 centyl nie oznacza,
      że dziecko jest szczupłe, ale drobniejsze. Nie wszyscy ludzie mają 180 wzrostu i
      ważą 80 kg. Każdy jest inny - dzieci również.

      Kruffa
      • chalsia Re: dokarmianie alergika 18.03.07, 15:25
        > O kleikach, sokach itd zapomnij do końca 6 m-ca, bo tylko zaszkodzisz dziecku.

        o sokach- zgadzam się.
        Co do kleików - zależy własnie od tego, czy dziecko spadło czy nie na siatce
        centylowej. Ja w 5-tym miesiącu musiałam wprowadzic kleiki bowiem dziecko
        spadło na siatce do 3-5 centyla.
        Chalsia
        • kruffa Re: dokarmianie alergika 18.03.07, 15:56
          Widać, co dziecko to inna zasada. Pamiętam jak dziś słowa lekarki z poradni
          laktacyjnej, matki 2 alergików gdy spytałam czy mogę wprowadzić coś innego w 6
          m-cu niż moje mleko:" a potrzebne jest pani uczulenie dziecka na ryż? nie
          warto". No i niestety wykrakała. Ja ryż mogłam jeść, moje dziecko też, ale tylko
          przez ok.7-10 dni. Potem niestety nastąpiło uczulenie. Dodam, że córka ma zawsze
          reaguje w ciągu 3-5 godzin po zjedzeniu czegoś co ją uczula.
          Dlatego w takiej sytuacji szybciej podałabym mieszankę niż kleik.

          Kruffa
          • chalsia Re: dokarmianie alergika 18.03.07, 16:35
            Bebilon pepti też zaczęłam wprowadzać w tym okresie. Ale moje dziecko do
            niejadków należało wówczas - Bebilon był na dodatek (i po to by się
            przyzwyczaił do smaku), bo nie chciał go jeść. Bazą było moje mleko i kleiki
            były potrzebne, bo za słabo przyrastał.
            Chalsia
            • leneczka28 Re: dokarmianie alergika 18.03.07, 18:27
              Dziękuję za zainteresowanie moją sprawą.
              Pasożytów nie badałam, chcociaż czytając forum przyszło mi to do głowy. Lekarka
              uważa, że dziecko ma drożdżycę (na podstawie objawów).
              CO jem ja: kukurydza i ryż w wielu odsłonach, chleb żytni razowy, ziemniaki,
              marchew, buraki, brokuł, kalafior, fasolka, jabłka, cebula, czosnek, pestki
              dyni, kompot i powidła śliwkowe lub jagodowe,wieprzowina, kurczak, indyk,
              herbata czarna i malinowa, olej rzepakowy i oliwa z oliwek, rama olivio.
              Rzadziej jem inne warzywa i owoce (oprócz cytrusowych). Testowałam raz ryby
              słodkowodne i żółtko kurze.
              Od kilku dni robię notatki, co zjadłam każdego dnia i oceniam stan skóry
              dziecka. Inaczej chyba nie znajdę winowajców.

              Wyraźne pogorszenie skóry zauważyłam po zjedzeniu jajek (na drugi dzień) i
              dżemu truskawkowego - stąd dieta. Mleka w ogóle nie piłam w czasie karmienia
              (sama ma alergię, ale wziewną). NIe jadłam też żadnych cytrusów.

              Waga dziecka: systematycznie spada od urodzeniowej z 50 centyla na 25 w tej
              chwili. Wzrost - w okolicach 50 centyla

              Osobiście wolałąbym karmić chociaż do 6 m-ca wyłącznie piersią i byłam
              zaskoczona zaleceniami pediatry (ma dobrą opinię). Dodam, że pokarm mam. Ale
              może jakiś cienki? Widzę, że chudnę na tej diecie. Za wszelką cenę chciałabym
              uchronić dziecko od powikłań alergicznych. Ale jak? Zagłodzić też jej nie chcę.

              • chalsia Re: dokarmianie alergika 18.03.07, 19:27
                skoro dziecko jesy uczulone na jaja to musisz odstawić kurczaka !
                jak również herbatę malinową

                a na diecie p/alergicznej po prostu się chudnie. Tak już jest, ale mało kiedy
                jest z tego problem.

                A jakie maluch ma aktualnie objawy alergii?
                Chalsia
                • leneczka28 Re: dokarmianie alergika 18.03.07, 21:57
                  Kurczaka nie jadłam przez prawie 3 tygodnie - nie zauważyłam różnicy, dlatego
                  do niego wróciłam. Może spróbuję znów go odstawić.
                  Objawy u dziecka: dwie niegojące się ranki na polikach - raz większe, raz
                  mniejsze, zaczerwienione, jak jest gorzej, to się z nich sączy. Miała też
                  zmiany na szyi, ale przygasły. NA kończynach - liszaje, w tej chwili
                  przygaszone. Pod kolankami - czerwone wybroczyny(teraz niewielkie).O skórę
                  dbam - maści robione, ostatnio emolium plus specjalny płyn do kąpieli. Jeszcze
                  unikam sterydów. Dziecko od dość dawna robi zielone kupy - wcześniej
                  czarnozielone, teraz raczej żółtozielone, ciągnące się. Od 1,5 miesiąca nie
                  wypróżnia się sama, ale jej wymuszam, bo po dwóch dniach bez kupy robi się
                  strasznie niespokojna, płacze, wije się. Generalnie jest niespokojna i
                  ruchliwa. Niekiedy mam wrażenie, że boli ją brzuch.
                  Zastanawiam się, czy ta moja uboga dieta nie doprowadza do gorszego
                  zaspokajania potrzeb dziecka - i stąd niewiele przybywa.
                  A jakie macie doświadczenia z rybami? Chętnie bym do nich wróciła. A bakalie?
                  Po jakim czasie od zjedzenia czegoś przeze mnie może wyjść alergiczna zmiana u
                  dziecka?
                  • emikmar Re: dokarmianie alergika 21.03.07, 00:21
                    A próbowałaś podawać dziecku probiotyki? Ja z polecenia alergologa podaję
                    Dicoflor30 i dochodzę do wniosku, że jeśli coś mu pomaga to naprawdę to. Mój
                    synek też robił zielone, wodniste i częste stolce. Odkąd zaczęłam podawać
                    Dicoflor problem zniknął. Stolce są super, zbite, kolor zależy od tego co jadł.
                    Poza tym ten probiotyk (zresztą pewnie jak każdy inny) ma za zadanie wzbogacić
                    florę bakteryjną jelit i je wspomóc więć pośrednio leczy też samą skłonność do
                    reakcji alergicznych. Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka