Dodaj do ulubionych

do halszka111

08.07.07, 01:25
Witaj, mamy chyba podobny problem z gronkowcem u naszych dzieci - mój synek
od zawsze ma tylko objawy skórne (wysypki, liszje i mega świąd koszmar)- od
trzech lat walczymy na wielu frontach - dieta, sterydy, antyhistaminy,
przygoda z glistą, teraz homeopatia i jest niby lepiej ale - i dlatego "ale"
zrobiłam Wojtkowi wymaz ze skóry (dodam, że skóra ze zmianami suchymi nie
sączącymi)i wyszedł gronkowiec na +++ : od paru dni zachodzę w głowę czy to
aby nie przyczyna potwornych świądów - czy Twoje dzieciątko też tak sie
drapie? Czy zdecydowałaś sie na autoszczepionkę? Ja narazie smaruję maścią z
antybiotykiem. zastanawiam sie też czy temu gronkowcowi nie towarzyszy
candida? Jaki jest Twój pomysl na walkę z tym paskudztwem? Podziel sie jeśli
możeszsmile Pozdrawiam K.
Obserwuj wątek
    • pacia811 Re: do halszka111 08.07.07, 10:17
      przepraszam, że się wtrące....moja Zuzia też miała gronkowca złocistego do
      czwartego miesiąca życia (wtedy trafilismy do szpitala, gdzie wybili tego
      gada). mała miała okropne zmiany na całym ciele, drapała się okrutnie, a całe
      ciałko krwwawiło i sączyło się, i nic nie pomagałosad
      w szpitalu dostało dziecko dość sporo leków: i sterydów i antybiotyków.

      pati
      • luty71 Re: do halszka111 08.07.07, 13:52
        dzięki! Czy w Waszym przypadku mozna powiedzieć, że za wszystkie zmiany skórne
        odpowiadał gronkowiec czy oprócz tego córeczka jest też alergiczką?
        • pacia811 Re: do halszka111 08.07.07, 15:04
          powiem tak: nie wiem.....

          córka dalej ma zmiany na całym ciele, ale są one inne niż "za gronkowca", nie
          sączą się i nie krwawią, łatwiej też dają się zaleczyć zwykłymi maściami czy
          emolientami.

          myśle, że ten gronkowiec spowodował to, że skóra nie chciała się wogóle goićsad

          a czy córka jest alergiczką: chciałaby to wiedzieć...
    • halszka111 Re: do halszka111 09.07.07, 14:14
      Witaj. MAly drapie sie ale nie tak strasznie, to zależy dużo od nastroju, czy
      jest śpiący, gorzej jest jak go posmaruję czymkolwiek, tak ostatnio zauważyłam,
      więc ograniczam smarowanie. Po wieczornej kapieli w soli bocheńskiej nie drapie
      sie przed snem, to moje ostatnie odkrycie. Też się zastanawiam nad tym
      gronkowcem - ja co prawda nie robiłam wymazu ze skóry tylko z gardła i z nosa i
      wyszedł nie tylko gronkowiec, ale i paciorkowiec A i B. Jeżowa mówi że szczepy
      bardzo brzydkie, i dla niej chyba oczywiste że w skórze też są, na razie nie mam
      antybiogramu. I sama nie wiem co robić, małemu u KAmirskiej wyszła dwa razy
      candida ++. Podobno przed gronkiem trzeba pozbyc się candidy, a u nas z dietą
      kiepsko, bo od jakiegś czasu niewiele rzeczy do jedzenia przechodzi, więc trudno
      mi wycofać to, co już je, a co nie jest najlepsze przy candidzie (dodam, że rok
      temu jadł o wiele więcej i nic nie było). Wiem też, że candida może dawać objawy
      AZS, to nawet przeczytałam w takiej książeczce o grzybicach sprzedawanej w
      Rossmanie. Myślę, że najpierw skonsultuje się z jego homeo, która też jest
      pediatrą. Myślę nad tą autoszczepionką, zwłaszcza że ja mam te same gady w
      gardle i nosie i akurat dają objawy choć samozaleczalne. Troche się boję tej
      autoszczepionki, choć nikt nic konkretnego o skutach ubocznych nie chce
      powiedzieć. Czy wymaz ze skóry robi się w zwykłym labie diagnostycznym czy w
      jakims specjalnym? Czytalam na homeopatii że mały bierze mezereum: i jak ,
      pomaga? My też to mamy ale w innej potencji, ale ostatnio przestałam zauważać
      jego wyraźne działanie.
      Pozdrawiam

      • luty71 Re: do halszka111 10.07.07, 00:14
        Dobrywieczoreksmile
        Wymaz robiłam mu sama - przejechałam po skórze specjalnym patyczkiem, który
        dostałam od zaprzyjaźnionego lekarza. Jeśli chodzi o drapanie to u nas też w
        80% chyba ma ono związek z emocjami i wielką wrażliwością Wojtka (taka jest
        opinia mojej homeopatki)- czy Wasza candida daję jakieś inne objawy oprócz
        skórnych , brzydkie kupki, bóle brzucha itd? U nas tylko skóra i świądy wiec
        myslę, że to nie candida, no chyba, że tylko na skórze? Może trzeba zrobić
        wymaz i w tym kierunku?

        co do homeopatii, to Wojtek brał mezereum tylko 5 dni (i tak pani doktor
        stwierdzila, że to bardzo długo)- od tego czasu nie bierze nic - widzę, że to
        metoda naszego lekarza, sulfur też brał tylko 3 dni - zawsze wydawało mi się,
        że homeopatię trzeba brać długo - jak jest u Was? W ogole w naszym przypadku
        wszystko to jest bardzo pokręcone - synek ładnie zareagował na kulki, po
        mezereum skóra sie poprawiła ale niestety wciąż ma napady tego koszmarświądu i
        wtedy rozrywa sobie nogi i ręce do krwi - można powiedzieć, że od maja ma
        nonstop pozdrapywane strupy (nie wiem co by było bez Ozonelli)- teraz trzymam
        sie tropu gronkowca może to on jest przyczyną problemów. Dodam, że homeopatka
        nie była przekonana ale kazała smarować antybiotykiem. Ja jeszcze myslę, żeby
        dac mu antybiotyk doustnie ale czy to ma sens? Przepraszam za chaos w
        wypowiedzi ale takowyż panuje w mojej głowie.

        PS W maju byliśmy u setnego chyba lekarza (tym razem pani profesor pediatra z
        wieloletnim doświadczeniem) i powiedziala nam, żeby ograniczyć smarowanie do
        absolutnego minimum - zastosowałam sie do jej zalecen i też chyba coś pomogło.
        Teraz, z uwagi na gronkowca, smaruję go maścia cholesterelową z gentamecyną i
        nie wiem czy od tej masci nie jest gorzej.

        PS Nasz synek W OGÓLE nie chce sie myć - tak go szczypia i pieką rozdrapania na
        nogach.
        • halszka111 Re: do halszka111 10.07.07, 11:37
          Witaj,

          odnośnie smarowania, to Jeżowa (ta polecana na forum specjalistka od
          autoszczepionek i wymazów) zalecała nie smarować kremami, do wycierania używać
          papierowych ręczników, a skórę przecierać wodą z octem jabłkowym. Zreszta mam
          wrażenie, że w miejscach, gdzie kiedyś zaczęłam smarować tak na wszelki wypadek,
          nastąpiło pogorszenie i zaogneinie więc może jest to kwestia rozprowadzania
          bakterii właśnie poprzez to smarowanie? Ja ograniczam smarowanie do wieczornego
          tylko i tylko miejsc z zadrapaniami, suchej skóry bez zadrapań nie smaruje w
          ogóle.Używamy teraz maści cholesterolowej po różnych próbach z innymi
          smarowidłami. Chętnie spróbowałabym tej ozonelli ale Leon jest chyba uczulony na
          oliwę z oliwek. Co do leczenia gronkowca antybiotykiem: jest to podobno bardzo
          trudne bo szczepy są oporne. Chyba najlepszym rozwiązaniem jest tu
          autoszczepionka. Nasza candida to tylko skóra w zasadzie, choć kupy nie są
          idealne, po leczeniu mezereum zdecydowanie lepsze.
          Nie dziwię się że synek nie chce się myć. U nas teraz jest lepiej ale był okres
          że nawet na mycie rąk reagował płaczem i czasem i teraz tak reaguje. Mam
          wrażenie, że te kąpiele w soli dużo pomagają na ranki, odkażają, a przy słabym
          roztworze sól nie szczypie. Może spróbujecie tej soli bocheńskiej? My uzywamy
          dwie-trzy łyżki na wanienkę dziecięcą, może zaczniesz od jednej na próbę?
          Też mam chaos w głowie, zwłaszcza że mi na rekach wyskoczyły jakieś paskudztwa i
          tak sobie kojarzę, że zaczęło się to mniej więcej w okresię pogorszenia synka
          pod koniec zimy.
          Pozdrawiam
          • mieszko02 Re: do halszka111 z innej beczki:) 10.07.07, 23:23
            przepraszam za pytanie może nie na miejscu, ale czy Halszka to Twoje imię? Moja
            córeczka ma na imię Halszka i dotąd nie spotkałyśmy imienniczki (no, poza
            telewizyjną Halszką Wiasilewską i inspiracją, ale to tajemnicasmile
            • luty71 Re: do halszka111 z innej beczki:) 11.07.07, 07:52
              A ocet jabłkowy skąd bierzesz? Ze sklepu eko?
              Jak dobrze zrozumiałam zastanawiasz się nad autoszczepionką i narazie nie
              smarujesz antybiotykiem. Ja mam problem jak ten antybiotyk podać, bo wiekszość
              gotowych specyfików ma składniki uczulające Wojtka, zrobilam maść
              cholesterelową z wmieszaną erytromecyną i też chyba nie dokońca jest ok.

              A candida na skórze wyszła Wam z wymazu?
              • luty71 Re: do halszka111 z innej beczki:) 11.07.07, 08:00
                Jeszcze jedno. Byliśmy wczoraj u jeszcze jednego lekarza homeopaty -
                stwierdził, po badaniu biorezonansem, że Wojtek ma blokady energetyczne i jego
                organizm źle oczyszcza sie z toksyn i stąd te wysypki i świądy - dał kulki,
                mamy brać przez 5 dni. Na moja uwagę o gronkowcu powiedział,że zmiany jakie
                Wojtek ma na skórze są suche więc nie mogą być spowodowane gronkowcem - jakie
                zmiany ma Twój Leonek?
                Pozdrawiam serdecznie!!!!!!
                PS Halszka to piękne imięsmile)))
              • halszka111 Re: do halszka111 z innej beczki:) 12.07.07, 10:52
                Octu na razie nie stosuje. Nie dopytałam też w jakich proporcjach pewnie trzeba
                próbować od mocnego rozcieńczenia.
                Antybiotykiem smaruje na razie siebie, i pomaga o tyle, że zalecza sączenia.
                Małemu się nie sączy na razie, a przyznam, że boję się troche uczulenia na
                składniki maści. Nie robiłam wymazu ze skóry, więc nie wiem, co z tą candidą.
                Chyba zrobię w końcu, tylko nie wiem, gdzie taki wymaz badają : w zwykłym labie
                diagnostycznym gdzie się oddaje krew itp.?
                Jutro dzwonię do homeo i dowiem się, co ona na te bakcyle i działanie leku
                homeo. U nas jest pewna poprawa, ale idzie to opornie, bardzo opornie. Homeo
                zastrzegała się zresztą, że będzie to długie leczenie.
            • halszka111 Re: do halszka111 z innej beczki:) 12.07.07, 10:46
              Nie, HAlszka to nie moje imię, ale blisko.
              Wiem, ze dziewczynka o imieniu HAlszka śpiewa w Arce Noego smile
              • luty71 Re: do halszka111 z innej beczki:) 12.07.07, 15:18
                Nasz nowy homeo (zmieniliśmy lekarza, bo bliżej i chyba ma większe
                doświadczenie w chorobach skóry)ma mi dziś dać jakieś ziołowe tabletki na
                zakażenia bakteryjne (trochę się boję czy dodatkowo nie uczulą Wojtka),
                zadzwoniłam do niego, bo dziś w nocy i rano jedno oczko Wojtusia było zaklejone
                ropą - od 3 dni bierzemy nowe kulki i wiem, że to może być reakcja
                oczyszczająca ale problem w tym, że ropka byla (nie w takiej ilości) zanim
                zaczeliśmy nową homeopatię.
                W ogóle widzę znaczna poprawę stanu skóry od tych nowych kulek, świądy jednak
                są (rzadsze) i jak przychodzi atak nogi Wojtka to jedna rana. Homeo mówi, żeby
                narazie wstrzymać się z antybiotykiem, żeby poczekać na działanie kulek.
                Pozdrawiam i fajnie, że możemy wymieniać się doświadczeniamismile)
    • atopik Re: do halszka111 12.07.07, 17:17
      Dziewczyny a zauważyłysie jakąś prawidłowośc co do pory występowania świądu. Mój Bąbel najczęściej zaczyna drapanko około 2 w nocy i męczy sie średnio przez jakies dwie godziny, a ja z nim sad A jak to jest u was ?
      • luty71 Re: do halszka111 14.07.07, 00:11
        W zeszłym roku (a był to czas glisty)noc w noc największe drapanie przypadało
        mniej więcej na 2 lub 3 w nocy - dowiedziałam się, że to pory największej
        aktywności wątroby i kiedy nie może poradzic sobie z ilością toksyn, są one
        wydalane przez skórę i stąd świądy. Nasze inne stałe pory (ale nie codziennie)
        to 11 i 16.
        • halszka111 Re: do halszka111 14.07.07, 09:47
          U nas podobnie. Glista nie wyszła, zimą wyszły lamblie, przeleczone, i w drugim
          badaniu juz nie wyszły. Ale może gady (tzn. pierwotniaki wink) jeszcze siedzą? A
          może niewykryta glista??? Nie wiem. Acha, u nas też nie codziennie. Wczoraj mały
          dostal kilak malin (które jadł bez problemów w zeszłym roku) i dziś w nocy znów
          się drapał po długim okresie spokoju, i rano przy przebieraniu też.
        • atopik Re: do halszka111 14.07.07, 13:53
          Też ktoś mi mówił, że to niby od wątroby. Po części by sie zgadzało, bo próby kiedyś były lekko podwyższone. Luty71 znasz jakies sposoby na wspomaganie wątroby u takich maluchów ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka