Witam,
Od jakiegoś czasu kąpaliśmy córeczkę w Oilatum, ale nie zauważyłam
żadnej poprawy w suchości skóry. Przeszliśmy więc na Emolium i tam
szczegółowo przeczytałam instrukcję

) więc wlewaliśmy pół miarki
do wanienki z nalaną już wodą. Od 2 dni najpierw mąż wlewał Emolium
do wanienki, a potem dopiero wlewał wodę pod ciśnieniem, żeby od
razu rozmieszać tę emulsję. I skóra jakby spowrotem sucha... Czy to
narawdę jest aż taka różnica, co najpierw wlewa się do wanienki?
Tak tez robiliśmy wcześniej z nieszczęsnym Oilatum - może dlatego
nie było efektów?
Tez macie takie obserwacje?