agutek76
18.08.06, 08:02
Dziewczyny czy dałybyście swojemu dziecku borówki, które rosną w ogrodzie w
środku miasta - kilka metrów od skrzyżowania i szosy? Takie właśnie "zdrowe"
borówki przywiozła moja teściowa- na zjedzenie kilku owoców pozwoliłam - po
czym profilaktycznie sama wszystkie zjadłam, żeby mąż nie próbował więcej
karmić tym dziecka - jak mu pózniej na osobności zwróciłam na to uwagę to
usłyszałam, że przesadzam... za tydzień jedziemy do teściów -a "zdrowe"
boróweczki juz czekają na moje dziecko- poradzcie jak przekonać męża że 10,5
miesięczne dziecko nie powinno jeść takich rzeczy?