Dodaj do ulubionych

Russkoje żarkoje

03.03.07, 10:55
Czy ktoś ze zgromadzonych to kiedyś jadł, ewentualnie gotował i mógłby rzucic
przepisem, bo ja jadłam raz i właśnie rzeźbię na czuja... Z góry dziekuję za
wszelkie wskazówki. Szukałam w google, ale marnie.
Obserwuj wątek
    • demarta Re: Russkoje żarkoje 03.03.07, 10:57
      oooo niestety. z russskoje to ja tylko igristoje spożywam wink))
      ale chętnie poczytam, a nuż coś do jadłospisu dorzuce.....
    • monia145 Re: Russkoje żarkoje 03.03.07, 10:58
      Może jadłam ale nie znam nazwysmile
      Co to w ogóle jest?
    • oxygen100 Re: Russkoje żarkoje 03.03.07, 10:59
      jadlam bedac kiedys w Moskwie. Bdb, ale moglam byc nawalona lekko i to bylo
      dawno wiec nie pamietam dokladnie. wiem ze byly to ziemniaki z miesiwem,
      ziolami chyba z grzybami zapiekane w zaroodpornym naczyniusmile
      • agnieszkamodras Re: Russkoje żarkoje 03.03.07, 11:10
        Ja byłam po trzech browarach, stąd mój problem... Jadłam to jako gulasz
        zapiekany pod chlebem, w którym pływały kawałki soczystej woło, pieczarki,
        śliwki suszone, groszek (na szczęście mrożony), marchewka (zapomniałam o niej
        na śmierć, ale z internetu dowiedziałam się że powinna chyba być, bo jakis
        pewnie też podpity konsument zapierał się na forum kuchnia o2, że ją pamięta
        jak dziś) i frytki. Ale było tam jeszcze coś, jakaś przyprawa pewnie...
        Cholera, czy nie ma tu jakiejś kucharki z "Winnicy" w Kielcach??? Byłoby
        najprościej. smile
        • buanitka Re: Russkoje żarkoje 03.03.07, 12:13
          Proszę:
          co prawda po rosyjsku:

          www.kuking.net/9_237.htm
          www.prigotov.ru/node/1078
          moza.ru/culinaria/receta/5519.html
          • malaga_tikitaki Re: Russkoje żarkoje 03.03.07, 15:12
            brzmi ciekawie, poszukam w necie czy znajde w jez. polskim, bo z rosyjskim u
            mnie juz kulawo smile
            • agnieszkamodras Re: Russkoje żarkoje - po mojemu 03.03.07, 18:39
              Zrobiłam tak: mięso wołowe obtoczone w mące podsmażyłam na cebuli, dodałam
              pieczarki, zalałam wodą i gotowałam bardzo długo do zmięknięcia mięsa. W
              połowie gotowania dodałam suszone śliwki (plus listek, ziele, kostki rosołowe
              pieprz, papryka słodka). Następnego dnia zaczęłam gotować znowu, dodając
              marchewskę, groszek mrożony i fryki mrożone (trzeba dobrze ucelować co się ile
              gotuje i w takiej kolejności dokładać). Na koniec zaprawiłam małą puszką
              koncentratu pomidorowego. Czegoś brakowało, więc dodałam czubatą łyżkę sosu
              cygańskiego w proszku z torebki. Wyszedł gar pysznej gęstej zupy taki
              jednogarnkowy obiad. Dziękuję za pomoc i życzę smacznego.
    • czarna_maruda Re: Russkoje żarkoje 03.03.07, 18:47
      A żarkoje to nie znaczy pieczeń?
      • agnieszkamodras Re: Russkoje żarkoje 03.03.07, 20:59
        Zarkoje to podobno po ukraińsku "gorące", ale to znalazlam na internecie, a jak
        wiemy internet pełen jest bzdur. Znajoma Ukrainka powiedziała mi dziś, że u
        nich żarkoje to jeszcze coś innego - krojone mięso obsmażone z warzywami i
        potem pieczone w piekarniku. Muszę ją zapytać o to słowo.
        • czarna_maruda Re: Russkoje żarkoje 03.03.07, 21:04
          Po rosyjsku żarkoje to pieczeń , a po ukraińsku to nie wiem
        • nanuk24 Re: Russkoje żarkoje 03.03.07, 21:09
          zarkoje nie da sie przetlumaczyc tak doslownie. Ogolnie oznacza to cos na goraco
          lub cieple danie. Cos w ten desen.

          A "gorace" to bodajze 'zarka'
          • czarna_maruda Re: Russkoje żarkoje 03.03.07, 21:19
            No mam jak byk w słowniku że to pieczeń
            • nanuk24 Re: Russkoje żarkoje 03.03.07, 21:33
              no ja tez zajrzalam do slownika i tez mi wyswietlilo pieczensmile
              Ale pieczen to jakby nie bylo - kawal miesiwa zapiekanego w piekarnikusmileRuskoje
              zarkoje to nie pieczen przeciezsmile tylko danie duszone przypominajace gulsz(?)

              Ja rozyjskiego nie znam, tyle o ile udalo mi sie przespac na lekcjach w liceum,
              a moim zrodlem wiedzy nt Rosji i Ukrainy jest moj maz Ukrainiec od dziecka
              mowiacy po rosyjskusmile
          • nanuk24 Re: Russkoje żarkoje 03.03.07, 21:22
            > A "gorace" to bodajze 'zarka'

            hehe "zarkij"
            • demarta Re: Russkoje żarkoje 03.03.07, 23:10
              jeśli chodzi o użycie słowa "żarka", to.... moje pierwsze skojarzenie, wierszyk
              z podręcznika do rosyjskiego, klasa bodajże 6, 7:

              siewodnia praznik i wiesna......

              a sonce swietit jarka
              i stala siercu żarka

              i co to dosłownie znaczy, do dziś nie wiem wink)))))
              • agnieszkamodras Re: Russkoje żarkoje 04.03.07, 12:56
                To znaczy:

                "Dzisiaj święto i wiosna
                a słońce świeci jasno
                i w sercu zrobiła się PIECZEŃ" tongue_outPP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka