ewulinda331 02.07.07, 22:14 Od kiedy wprowadzacie do jadłospisu surowe owoce? Lenka ma prawie 7 miesiecy i chciałabym jej zacząć podawać świeże jagody, maliny, ale nie wiem czy już mogę. Jeżeli tak to najlepiej w jakiej formie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaania80 Re: Od kiedy surowe owoce 02.07.07, 22:23 Mylę, że spokojnie możesz już podać. Jeśli jeszcze nie podawałaś owoców - zacznij od utartego jabłka, a później dokładaj np. maliny ale w odstępach ok. tygodniowych aby zorientować się jaka będzie reakcja. Nie przerażaj się rzadszymi kupkami Z resztą w słoiczkach są chyba surowe owoce (?) Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek85 Re: Od kiedy surowe owoce 02.07.07, 22:27 hm, a moj synek ma 5 miesiecy i wczoraj podalam mu troszeczke surowego banana do tej pory wszystko w porzadku. a surowe tarte jablko podalam malemu chyba miesiac temu po raz pierwszy. moze i niektore mamy maja inne poglady nt. zywienia niemowlat, ale ja to taka troche nie-schematowa jestem. np w niewielkich ilosciach mlodziak dostaje polizac lody smietankowe lub waniliowe, od czasu do czasu daje mu polizac czekolade, ostatnio wcinal biszkopt domowy z budyniem... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaania80 Re: Od kiedy surowe owoce 02.07.07, 22:34 Wiesz misiaczek, ja karmiłam wyłącznie piersią więc małą zaczęłam dokarmiac czymś innym poza mlekiem jak zaczęła 6 miesięcy. Trzymam się niestety schematów, choć nie za wszelką cenę, bo uważam, że nie zrobię jej w ten sposób krzywdy, a odwrotnie - lody itp. mogę jej zaszkodzić... Zwłaszcza, że jest duże prawdopodobieństo wystąpienia u niej alergii. Później pluła bym sobie w brodę, że mogłam temu zapobiec a tego nie zobiłam... Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek85 Re: Od kiedy surowe owoce 02.07.07, 22:53 no tak, skoro jest prawdopodobienstwo alergii, to nie warto ryzykowac. ja oczywiscie nie jestem tak frywolna, jak by sie wydawalo z mojej wypowiedzi. uwazam po prostu, ze czasem nie warto trzymac sie sztywno schematow, ktore i tak 2 razy w roku sa zmieniane. dopoki moj synek byl na piersi, jadlam doslownie wszystko, nic go nie uczulalo. ak tez robie teraz, gdy jest na butli, podaje nowe pokarmy, ale bacznie obserwuje. kiedys juz w jakims watku pisalam, ze dawniej nie bylo zadnych schematow, a jesli nawet byly, to i tak karmilo sie niemowlaka wedlug uznania. mam tu na mysli np moja tesciowa, ktora karmila mojego meza w wieku 3-4 miesiecy ziemniakami z maselkiem i jajkiem. wiadomo, inne czasy, ale skoro kiedys dzieciaki przezywaly jedzac takie rzeczy to czemu teraz mialyby cierpiec? ja jednak nie jestem az tak odwazna, by dac dziecku zwykle domowe obiady, ktore jedza wszyscy domownicy. a te lody to tak z czystej ciekawosci jak malemu bedzie smakowac. i inne rzeczy tez. a jasiek jest wszystkozerny Odpowiedz Link Zgłoś
ewulinda331 Re: Od kiedy surowe owoce 02.07.07, 22:33 W sloiczkach to są raczej owoce już przetworzone np. pasteryzowane. Odpowiedz Link Zgłoś
caloria Re: Od kiedy surowe owoce 02.07.07, 23:49 JA pierwszy raz dalam mojemu synkowi soczku ze swiezej marchewki na poczatku 4 miesiaca-oczywiscie byla to doslownie mala lyzeczka. Teraz ma 9 miesiecy i je praktycznie wszystko! jak tylko skonczyl 5 miesiecy zajada sie danonkami, monte-oczywiscie w granicach rozsadku, jedno dziennie.z owocow je jabluszka, banany, ostatnio morele, maliny, niestety po truskawce dostal wysypki. Kazda nowa rzecz wprowadzalam do jadlospisu ostroznie, jesli smakowalo i dobrze tolerowal podaje czesciej. Aha i nigdy nie dalabym dziecku tych "pysznych" jedzonek ze sloiczka. codziennie gotuje taka zupke np na jednym skrzydelku, badz kawalku innego miesa z mnostwem warzyw, potem calosc miksuje.Uwazam ze jest to o niebo zdrowsze Odpowiedz Link Zgłoś
oli77 Re: Od kiedy surowe owoce 02.07.07, 23:56 Mojego syna pierwszym posiłkiem oprócz cyca był sok z surowej marchewki, miał skończone 6 m-cy. Potem, po kilku dniach surowe jabłuszko, itd... Odpowiedz Link Zgłoś
bzdziongala bez schematu 03.07.07, 03:47 Kaszke /kleik ryzowy/ od 3.5 miesiaca. surowe owoce /jablko sliwka/ od 4 miesiaca zupki przecierkowe gotowane od 5 miesiaca Dzis synek ma 7.5 mca, rozwija sie super, wspaniale radzi sobie z rozdrabnianiem jedzenia i polykaniem. Wsuwa jogurty, przecierkowe owoce, biszkopty, chrupaczki. nie moge narzekac. Odpowiedz Link Zgłoś