cameltravel 04.07.08, 20:51 Czy dajecie dzieciom ? moj ma 2 lata i jak widzi, ze ja jem to sika po nogach ... krzyczy: mataloń, mataloń i musze dać dzis chciał na sniadanie - dostal 1/4 po kanapeczce - zjadł do dna ... Ewa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
osa551 Re: Zupki Chińskie VIFON 04.07.08, 20:54 Nie jadam, to i dziecku nie daję. Odpowiedz Link Zgłoś
alika77 Re: Zupki Chińskie VIFON 04.07.08, 20:56 > krzyczy: mataloń, mataloń i musze dać... Co znaczy "musze"? A jak nie dasz to co? Ja bym nigdy nie zaserwowala takiego "dania" swojej dwulatce, moze za pare lat, raz na jakis czas, ale w tym wieku? Z taka iloscia konserwantow i wlasciwie zadnymi wartosciami odrzywczymi? Po co? Moja corka tez lubi makaron, wiec jej daje - w zupie albo po prostu sam, ugotowany - zajada az jej sie uszy trzesa. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Zupki Chińskie VIFON 04.07.08, 22:07 Z taka iloscia konserwantow moze moje pytanie zabrzmi naiwnie ale chciałabym sie dowiedzieć jakich konserwantów i w jakich ilościach..bo makaron to chyba wysuszony ..jak kazdy..a w tzw. saszetkach to chyba przeważnie przyprawy i czasem suszonymi ziołami oraz tłuszcz z przyprawami ..no moze troche tam glutaminianu(ten ponoc szkodliwy, ale w małych ilosciach raczej dziecka nie zabije)... przyprawy chyba nie wymagaja konserwantów do dłuzszego przechowywania(w ramach terminu przydatności) w szczelnie zamknietym opakowaniu??? Odpowiedz Link Zgłoś
alika77 Re: Zupki Chińskie VIFON 04.07.08, 22:17 moze nie konserwantow a chemii po prostu... nie mam tu pod reka polskiej chinskiej zupki, mam amerykanska, ale przyznam, ze moj angielski az tak dobry nie jest, zeby rozszyfrowac caly sklad. dla mnie w smaku jest to strasznie "chemiczne" (choc sama przezylam na nich pare lat i nie umarlam jak widac , wiec dziecku bym raczej nie dala. glutaminian w malych ilosciach na pewno nie zabije, zreszta w malych ilosciach to malo co zabije, chyba, ze arszenik tyle, ze dziecko bardzo szybko przyzwyczaja sie do takich smakow i moze zaczac sie od jednej na miesiac, az nagle okaze sie, ze jest to obiadem co drugi dzien. zwlaszcza jak sie stwierdza "musialam dziecku dac" Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Zupki Chińskie VIFON 05.07.08, 01:41 a ja doczytałam, poszperałam w necie..ma jeszcze w makaronie spulchniacze..weglan wapnia czyli sodę i wodoroweglan potasu o ile sie nie mylę, srodek higroskopijny przyspieszajacy wchłanianie wody przez makaron..to odnośnie zupek Vifonu, bo w innych faktycznie jest duzo wiecej "smaków identycznych z" i innych E... Odpowiedz Link Zgłoś
alika77 Re: Zupki Chińskie VIFON 05.07.08, 01:49 o, no wlasnie, moze te zupki vifon to jakas zdrowsza odmiana standardowych zupek chinskich? wszyscy (lacznie ze mna) na haslo "chinskie zupki" podniesli wrzask, a moze akurat w tych sklad nie jest tak bardzo "chemiczny". Odpowiedz Link Zgłoś
annalalik Re: Zupki Chińskie VIFON 04.07.08, 21:17 No to nie jedz tych "zupek" przy dziecku... Odpowiedz Link Zgłoś
obyoby10 Re: Zupki Chińskie VIFON 04.07.08, 21:25 No coś Ty!Moja ma prawie cztery i nie dałabym jej tego. Nie jedz przy nim po prostu, a makaron możesz mu zaserwować w "nieco" zdrowszej formie. I nie obraź się, ale fakt, że "musisz" mu dać coś, czego on się domaga jest trochę...mhm, niepokojący - delikatnie mówiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Zupki Chińskie VIFON 04.07.08, 21:36 daje a wlasciwie dziele sie z nim swoja heh nie byl studentem ten kto nie jadl zupek chinskich :F a pewne nawyki pozostaja Odpowiedz Link Zgłoś
gabrysia5 Re: Zupki Chińskie VIFON 04.07.08, 23:03 deela napisała: > heh nie byl studentem ten kto nie jadl zupek chinskich :F a pewne nawyki pozostaja Studentką byłam.Zupek chińskich nie jadałam i nie jadam.Dziecku nie dałabym nawet na czubku łyżeczki spróbowac tego świństwa.Sama chemia i konserwanty.Bleee Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Zupki Chińskie VIFON 04.07.08, 23:17 > Studentką byłam.Zupek chińskich nie jadałam i nie jadam.Dziecku nie > dałabym nawet na czubku łyżeczki spróbowac tego świństwa.Sama chemia > i konserwanty.Bleee no to i pewnie nie pilas ech co z ciebie za studentka..... Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: Zupki Chińskie VIFON 04.07.08, 23:49 Ja byłam studentką i jadałam wtedy głównie zupki chinskie, no i parę rodzajów serków... To były czasy... Ale dzięki temu przejadły mi się te zupki mocno i już ich nie lubię. Dziecku bym nie dała - za dużo chemii. Odpowiedz Link Zgłoś
b.bujak Re: Zupki Chińskie VIFON 05.07.08, 15:48 otóż to... jak mi dziecko indeks pokaże, to będzie mogło jadać chińskie zupki Odpowiedz Link Zgłoś
mamaagula Re: Zupki Chińskie VIFON 04.07.08, 22:17 nie dawaj dziecku takiego świnstwa. same konserwanty... Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: Zupki Chińskie VIFON 04.07.08, 22:26 nie. moje dzieci mało jedzą, i bardzo dbam o to, co jedzą. A ja- makaron czasami jem, na sucho, lubie go. Ale bez tych tajemniczych torbek. Odpowiedz Link Zgłoś
beatazet Re: Zupki Chińskie VIFON 05.07.08, 09:01 Nie. Magda uwielbia makaron, gotuję jej zwykły, potrafi jeść bez niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
edycja_kopiuj_wklej Re: Zupki Chińskie VIFON 05.07.08, 09:27 A moze twoje dziecko po prostu lubi rosol z kluseczkami? Moze gotuj mu czesciej. Moja to moglaby rosol jesc codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
azille Re: Zupki Chińskie VIFON 05.07.08, 10:30 Powiem tak, ja sama raz na ruski rok zjem ostrą krewetkową bo mam sentyment ale dziecku nie daję ze wzgledu na konserwanty. A mam nauczkę bo kiedyś przez konserwanty właśnie miałam niezłą jazdę... Nie kupuje zup w proszku, gotowych dań, nie jadam chipsów itd. choć nie powiem że czasami mam wielką ochotę ) Odpowiedz Link Zgłoś
manna_poranna Re: Zupki Chińskie VIFON 05.07.08, 10:52 nie, nie daję ) Sama nie jem, bo staram się nie jadać śmieci. ale kiedyś... kiedyś uwielbiałam (za czasów studenckich) i myślę sobie, ze jak dziecko zje trochę to mu sie nic nie stanie ) Odpowiedz Link Zgłoś
mara_jade73 Re: Zupki Chińskie VIFON 05.07.08, 11:50 Jak jemy od czasu do czasu to daję. Syn ma 3 latka. Tylko jeśli jemy bardzo ostrą wersje to nie daje mu tej najostrzejszej przyprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kamila_21 Re: Zupki Chińskie VIFON 05.07.08, 12:25 Zdarza mi sie zjesc taka zupke raz na pol roku - lubie ale sie tym nie najadam (zarlok straszny jestem). Jak juz jem i Mlody widzi to sie z nim dziele. Probowal moze 2 razy - smakuje mu , jak wszystko z reszta. Nie robie jakiegos wielkiego problemu z jedzenia rzeczy niezdrowych raz na ruski rok. Raczej od tego nie umrze. Odpowiedz Link Zgłoś
sitanka Ciekawostka 05.07.08, 12:57 Starszemu dziecku (6,5 lat) robiłam badanie EEG.Jednym z zaleceń przygotowawczych do badania było zastrzeżenie,aby przynajmniej 2 dni przed dziecko nie spożywało coli,innych kolorowych napojów gazowanych oraz... zup z torebek.Hmmm,dało mi to trochę do myślenia... My akurat nie jadamy tego typu rzeczy.Ale gdyby nawet,raczej nie dałabym dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet.joan Re: Zupki Chińskie VIFON 05.07.08, 15:22 Najpierw się karmi dziecko zupkami chińskimi, a potem płacz na forum, że kupa raz na dwa tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
mama-123 Re: Zupki Chińskie VIFON 05.07.08, 18:14 Pewna dziewczyna z Tajwanu kiedys mi powiedziala, ze makaron mozna jesc bez problemu, natomiast reszta w opakowaniu to sama chemia. Mysle, wiec ,ze raczej lepiej zrezygnowac z ze smakowej czesci tych zupek i jesc tylko makaron, a dodac juz lepiej albo knorr-a albo inne kostki rosolowe, bo pewnie choc troche sa lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Zupki Chińskie VIFON 05.07.08, 19:13 Od czasu do czasu daję i nie robię z tego tragedii. Dzieciaki uwielbiają pikantną, więc od "wielkiego dzwonu" kupuję i wcinają razem ze mną. O wiele częściej jednak zajadają się tym makaronikiem i to nie namoczonym, a właśnie takim suchym prosto z paczki. Bez przesady, to nie trucizna i raz na jakiś czas to nie codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
el.sylwana Re: Zupki Chińskie VIFON 26.07.08, 22:20 Takie zupki kierowcy TIRów nazywają ADRami - ADR to skrót oznaczający towary niebezpieczne na pewno nie nadają się do jedzenia przez małe dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
julia78 Re: Zupki Chińskie VIFON 27.07.08, 09:37 Sama nie jadam więc i dziecku nie daję i nie zamierzam dawać przez najbliższych kilka lat. Potem np. w wieku 5 lat może sporadycznie podam-nie wykluczam. Odpowiedz Link Zgłoś