bardgorzowski
12.01.04, 00:49
Ciesza sie niektorzy z dotarcia naszych, ludzkich Urzadzen na Marsa.
Ja jednak chcialbym o czym innym. A mianowicie.
Ok.2 tygodnie temu ogladalem ciekawy program na TV 24 mowiacy o "wizytach"
czlowieka na Ksiezycu.
Po obejrzeniu tego programu nabralem, i to najbardziej szczere, watpliwosci
do tego czy te wydarzenia historyczne, ktore odnotowane sa przez wszystkie
leksykony i encyklopedie, mialy miejsce na ksiezycu.
Zarzuty przeciwnikow byly moim zdaniem bardzo przekonywujace.
A jedyna odpowiedzia rzecznika NASA byly slowa, ktore podaje z pamieci,
jednak brzmialy one w tym sensie.
" ... Zarzuty przeciwnikow musza byc przemyslane, aby mogly dotrzec do
szerszej rzeszy ludzi. Jednak sa to zarzuty od bardzo skomplikowanych do
bardzo glupich ..."
Tak mniej wiecej brzmiala odpowiedz.
A ja ogladajac ten program stwierdzilem cos wrecz odwrotnego. Byly to zarzuty
w swej prostocie bardzo logiczne i trudne do podwazenia.
Czy ktos z Was ogladal ten program (niemiecka wersja TV 24) lub zna
ta "problematyke" ?
Pozdrawiam
b.G.