Dodaj do ulubionych

Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą

02.12.09, 09:24
Only gay in the village.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: 139.142.19.* 03.12.09, 01:56
      Hey pyttacz,
      Ty sie smiej...
      Nic tej zbrodni usprawiedliwic nie moze, to prawda...
      Motywy podane jednak przez mlodego chlopaka ukazuja do jakich rzeczy
      brak tolerancji i poczucie "zaszczucia" moze doprowadzic...
      Zyjac "gdzies na wsi" w "sredniowiecznej" spolecznosci nie uzyskal
      wsparcia i zrozumienia od nikogo, a zwlaszcza od tych od ktorych
      moglby sie spodziewac...
      Tragedia dla niego...tragedia dla wszystkich...
      Smutne...
      • Gość: login_t Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.09, 08:46
        Gość portalu: Bernard napisał(a):

        > Zyjac "gdzies na wsi" w "sredniowiecznej" spolecznosci nie uzyskal
        Przecież nie mieszkał na wsi tylko w Gdyni a potem we Wrocławiu.

        > wsparcia i zrozumienia od nikogo, a zwlaszcza od tych od ktorych
        > moglby sie spodziewac...
        Znakomity pomysł.
        Teraz, jeśli rodzice będą kręcić nosem na kawalera przychodzącego do
        córki, ta powinna chwycić za siekierę.

        Niczego w tekście nie przeczytałem o braku tolerancji, może mi umknęło.
        Chyba, że brakiem tolerancji wykazał się gej rozwiązujący sprawy siekierą.
        • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 03.12.09, 10:33
          > Niczego w tekście nie przeczytałem o braku tolerancji, może mi
          > umknęło.
          login, czy ty, jako zdaje sie katolik, musisz miec wielkimi bukwami
          napisane "NIETOLERANCJA", zebys w ogole zauwazyl? Czy ty, jako zdaje
          sie katolik, w ogole rozumiesz to slowo?
          A jak inaczej wytlumaczysz postawe rodzicow, ktorzy nie akceptowali
          "innosci seksualnej" chlopaka,(juz skrajna glupota byla proba
          wymuszenia leczenia, jakby to choroba byla - a na leczenie glupoty
          wlasnej to rodzice ochoty nie mieli?)

          Szkoda chlopaka. Widac, ze porzadny byl, tylko nie radzil sobie z
          "bycie innym", z brakiem tolerancji otoczenia. Zaszczuty, mial dosyc
          wyrzutow rodzicow, i jakos sobie chcial z nimi poradzic - szkoda, ze
          tak drastycznie i ze nie znalazl innych, lepszych srodkow.
          Bo pewnie gdyby nie "innosc" i jej niezrozumienie przez otoczenie, to
          by z niego porzadny czlowiek wyrosl - jakze rzadko spotykane obecnie
          zjawisko...
          • Gość: login_t Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.09, 10:58
            Rodzice nie akceptują chłopaka dla swojej córki, albo faktu, że syn został
            muzykiem (miał być lekarzem) albo tego, że ma narzeczoną 7 lat starszą,
            albo że ma narzeczonego 7 lat starszego.

            Nie sądzę, by to była kwestia tolerancji tylko relacji rodzinnych.

            Nie można też powiedzieć, że wieś go nie tolerowała, bo o jego
            homoseksualiźmie nie wiedziała.

            Zdumiewa mnie użalanie się nad mordercą.
            Beniek zastanawiał się nad brakiem wsparcia, Zetkaf uważał, że
            mieszkającego w Gdyni albo Wrocławiu koleżkę mozna zaszczuć na wsi pod
            Zieloną Górą.

            Wsparcie pomogłoby rodzicom, którzy swoje dzieci ładowali do beczek po
            kapuście.
            Odpowiednio poprowadzone postępowanie adopcyjne pomogłoby uratować te
            dzieci. Tymczasem nad tymi rodzicami nikt się nie użalał.

            Od matury żyję poza miejscem urodzenia i nie wierzę, że samodzielny facet
            musiał zabić, bo czuł się zaszczuty w swoim domu.
            • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 03.12.09, 17:06
              > Nie sądzę, by to była kwestia tolerancji tylko relacji rodzinnych.
              No coz, jesli uwazasz, ze na wiosce powiedziec, ze jestes gejem
              znaczy to samo, co we wsi...
              zapewne to byla "dobra, tradycyjna rodzina", nie jakas nowomodna,
              otwarta na swiat - i pewnie tu lezal problem. Czy to nazwiesz
              "relacjami rodzinnymi", czy "przywiazaniem do tradycji" - nazywaj,
              jak chcesz, widzisz do czego to doprowadzilo. Dorzuc osamotnienie w
              swoich problemach, to, ze nie mial nikogo bliskiego, komu mogl by sie
              wyzalic z wielu problemow - bo przeciez rodzice nie akceptowali,
              znajomym powiedziec nie mogl...

              > Nie można też powiedzieć, że wieś go nie tolerowała, bo o jego
              > homoseksualiźmie nie wiedziała.
              Fakt, czyjs argument o zachowaniu wsi nie trafiony, wiec go nie
              podjalem w swojej wypowiedzi...


              > Zdumiewa mnie użalanie się nad mordercą.
              Zdumiewaja mnie takie slowa w ustach (no dobra, pod palcami) podobno-
              katolika... a moze raczej katola - tak, pod palcami katola te slowa
              sa oczywiste...

              > Beniek zastanawiał się nad brakiem wsparcia, Zetkaf uważał, że
              > mieszkającego w Gdyni albo Wrocławiu koleżkę mozna zaszczuć na wsi
              > pod Zieloną Górą.
              Widzisz, obydwoje piszemy o tym samym - o braku akceptacji
              najblizszych, o braku wsparcia ze strony najblizszych, o ODRZUCENIU
              ze strony najblizszych...

              > Wsparcie pomogłoby rodzicom, którzy swoje dzieci ładowali do beczek
              > po kapuście.
              ???? Do czego pijesz, bo nie zrozumialem aluzji...

              > Od matury żyję poza miejscem urodzenia i nie wierzę, że samodzielny
              > facet musiał zabić, bo czuł się zaszczuty w swoim domu.
              Kolejny "bog", ktory sam wie najlepiej jak sie czuja i zachowuja inni
              - bo przeciez kazdy musi sie zachowywac tak jak on...
              Ciekawe, czy zrozumialbys swoje dziecko-homo, czy tez by cie ono
              zarznelo siekiera? Znam rodzicow dziewczyny, ktorzy, majac jeszcze
              druga corke, po trzech latach dalej zyja tylko smiercia tej jednej...
              jedni maja silniejsze relacje w domu, inni slabsze - najgorzej, jak w
              "dobrej, kochajacej, tradycyjnej rodzinie" (o silnych relacjach)
              nagle te relacje zamieniaja sie w przeciwne...
            • Gość: Bernard Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: 139.142.19.* 03.12.09, 18:00
              Hey login,
              Ja sie nad morderca nie uzalam...
              Z tego co wiemy doszlo do aktu brutalnej agresji...To skutek,
              ktorego przyczyna moglo byc wlasnie kompletne odizolowanie i
              poczucie "zaszczucia" z powodu innosci...
              Polska nie jest krajem tolerancyjnym, szczegolnie dla ludzi o
              odmiennej orientacji seksualnej. "Pedaly" i "lizbije" to normalne
              okreslanie tych ludzi. Ponizanie, "odczlowieczanie", traktowanie jak
              spoleczne smieci, prowadzi do izolacji, ktora z kolei moze prowadzic
              do agresji...
              Morderca za zbrodnie odpowie.
              Spoleczenstwo musi zdecydowac czy sytuacja powinna sie w nim
              zmienic .
              Sa kraje w ktorych duzo sie robi by wszyscy czuli sie "u siebie" i
              bezpiecznie. Organizacje spoleczne, wladze i koscioly pracuja razem
              w tej sprawie...
              W Polsce...nie sadze by obecnie bylo to mozliwe.
              Polskie spoleczenstwo moze odzyskalo "wolnosc", lecz za jasna
              cholere nie wie jak ja rozumiec i oczywiscie co z nia zrobic...
              Nie trzeba komuny by mozgi byly zakute... - to widac.
              :)
              • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 03.12.09, 20:01
                > Polska nie jest krajem tolerancyjnym,
                Nie, Polska jest jedynie krajem katolicyzmu, krajem milosci do
                blizniego (ale homo, lewicowiec, zlodziej, nie ubierajacy berecika, i
                jeszcze miliony innych to po prostu nie blizni)...
                • Gość: Bernard Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: 139.142.19.* 03.12.09, 20:23
                  Hey,
                  Masz racje.
                  Za "komuny" istnial okreslony "wzor" dobrego obywatela i patrioty.
                  Musial "nalezec", popierac, uczeszczac i sie nie wychylac...
                  Tylko ci ktorzy "pasowali" za patriotow i dobrych obywateli mogli
                  byc uwazani...Reszta to byla podejzana masa...
                  Co sie zmienilo po odejsciu komuny?
                  Nic.
                  Istnieje okreslony "wzor" dobrego obywatela i patrioty.
                  Musi "nalezec", popierac, uczeszczac i sie nie wychylac...
                  Tylko ci ktorzy "pasuja" za patriotow i dobrych obywateli moga byc
                  uwazani...Reszta to podejzana masa...
                  :):):):)
                  PS. I to sa jaja
                  • Gość: login_t Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 21:51
                    Gość portalu: Bernard napisał(a):

                    > Istnieje okreslony "wzor" dobrego obywatela i patrioty.
                    > Musi "nalezec", popierac, uczeszczac i sie nie wychylac...

                    ... i nie zabijać siekierą rodziców.
                • Gość: login_t Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 21:53
                  zetkaf napisał:

                  > Nie, Polska jest jedynie krajem katolicyzmu,
                  A co ma do tego katolicyzm?
                  Morderca był katolikiem?
                  • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 03.12.09, 22:58
                    > > Nie, Polska jest jedynie krajem katolicyzmu,
                    > A co ma do tego katolicyzm?
                    A no, o tyle nic, o ile na zycie naszego pieknego kraju wplyw nie ma
                    katolicyzm i katolstwo ;)

                    > Morderca był katolikiem?
                    Statystycznie rzecz biorac... ;)
                    A jakbys nie zrozumial, to mowilem o kraju (nie)tolerancji i
                    rownoczesnie o kraju... religii mowiacej o milosci do blizniego...
                    kraju zaklamania moralnego, w ktorym rzadzi religia mowiaca "nie
                    klam"... itp. itd...
                    • Gość: fju fju Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 23:06
                      zetkaf napisał:

                      > mowilem o kraju (nie)tolerancji i
                      > rownoczesnie o kraju... religii mowiacej o milosci do blizniego...
                      > kraju zaklamania moralnego, w ktorym rzadzi religia mowiaca "nie
                      > klam"... itp. itd...

                      wiesz co, wszedzie znajda sie czarne owce, bez wzgledu na wyznawana religie
                      • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 04.12.09, 11:18

                        > wiesz co, wszedzie znajda sie czarne owce, bez wzgledu na wyznawana
                        > religie
                        No, ale w Polsce jednak tych tolerancyjnych jest mniej niz
                        nietolerancyjnych (chyba, ze tolerancyjnych nazwiesz czarna owca
                        ;)... w Polsce - kraju podobno katolickim... ja rozumiem, 2, 3 osoby
                        nietolerancyjne na wioske - ale jak widac jest inaczej, skoro gosciu
                        bal sie przed cala wioska przyznac...
                        widac jest inaczej, skoro w wielu miejscach spotykam sie ze
                        zjawiskiem "wyznaczania" pedala - osoby, z ktorej sie nasmiewa,
                        nabija, i robi z niej na sile pedala, bo spodnie nie takie, bo
                        koszula niedoprasowana, bo w zeszycie pisze na kolorowo, bo podkresla
                        tematy - i nikogo nie obchodzi, ze ma dziewczyne, najwyzej sie ja
                        obsmieje, ze jest dziewczyna pedala, nie zastanawiajac sie, ze to
                        jakos tak glupio nie pasuje ;)
                    • Gość: login_t Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.09, 23:11
                      zetkaf napisał:

                      > A no, o tyle nic, o ile na zycie naszego pieknego kraju wplyw nie ma
                      > katolicyzm i katolstwo ;)
                      Powiedz mi, co oznacza ten znaczek: ";)"?
                      I jaki wpływ na życie mordercy miał katolicyzm?

                      > > Morderca był katolikiem?
                      > Statystycznie rzecz biorac... ;)
                      Jest na świecie prawie 2 mln gatunków zwierząt.
                      Statystycznie jesteś wieloszczetem.

                      > w ktorym rzadzi religia mowiaca "nie klam"... itp. itd...
                      Bełkot.
                      Jedno co wiemy, to to, że facet zabił rodzicó.
                      Nie wiemy nic o otoczeniu kulturowym.
                      Faceci zabijają rodziców w każdej szerokości geograficznej i w każdym otoczeniu.
                      I to oni są oskarżeni a nie otoczenie, wyznanie sąsiadów albo układ prądów
                      morskich w okolicy.

                      Wykaż związek pomiędzy omawianym morderstwem a Kościołem katolickim.
                      • Gość: Bernard Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: 139.142.19.* 04.12.09, 00:23
                        Hey login,
                        Nie ma zadnego bezposredniego zwiazku pomiedzy tym zabojstwm a
                        Kosciolem...
                        Rodzice (wynika z artykylow) byli niepraktykujacy lub moze nawet
                        niewierzacy....
                        On sam trzymal sie z daleka od ludzi wiec sadze takze ze od
                        Kosciola...
                        Nie wyobrazam sobie homoseksualisty w Polsce udajacego sie do
                        Kosciola po pomoc.
                        Kosciol nie bylby mu w stanie pomoc bowiem oficjalnie homoseksualizm
                        i pedofilia sa potepiane...
                        A wiec, bezposredniego zwiazku miedzy zbrodnia a Kosciolem nie ma...
                        Tak samo jak nie ma bezposredniego zwiazku pomiedzy spolecznoscia i
                        jej kultura a ta zbrodnia.
                        Po prostu zabil i juz.
                        Sprawa skonczona.
                        :)
                        • Gość: nicelus Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.09, 01:21
                          Bernard napisał:

                          > Po prostu zabil i juz.
                          > Sprawa skonczona.
                          > :)

                          dobry i uczciwy na janosiku wychowany chłopak.
                          ;)

                        • Gość: login_t Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 08:30
                          Gość portalu: Bernard napisał(a):

                          > Nie ma zadnego bezposredniego zwiazku pomiedzy tym zabojstwm a
                          > Kosciolem...
                          No ale Zetkaf uważa inaczej.
                          Interesujacym byłoby dowiedzieć się dlaczego.
                          • blic Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 04.12.09, 08:48
                            Artykuł opisuje historię wyraźnie socjopatycznego człowieka.
                            Stawiam na przyczyny kliniczne i/lub jakiś wyjątkowy splot wpływów
                            rodziców i otoczenia w Wielkim Mieście.

                            Co do wpływu KK na sytuację, odnoszę wrażenie, że czasi się tu pewna
                            pułapka logi(n)czna.
                            Albowiem, skoro wpływ KK na polską kulturę jest Wielki, to jakże
                            mogłoby się zdarzyć, że nie miałby nic wspólnego z omawianą
                            sytuacją? Szczególnie biorąc pod uwagę jej seksualny kontekst.
                            Czy może jednak peerelczycy są już prawdzie wyzwolonymi poganami? :))
                            • Gość: login_t Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 09:17
                              blic napisał:

                              > Albowiem, skoro wpływ KK na polską kulturę jest Wielki, to jakże
                              > mogłoby się zdarzyć, że nie miałby nic wspólnego z omawianą
                              > sytuacją?
                              Ma wpływ na kulturę a nie na brak kultury ;)
                              Przeglądnąłem tekst i nie znalazłem żadnych odniesień do KK.
                              Ojcobójca nie był ministrantem, nie ma nic o potępianiu z ambony. Co
                              więcej, ten co mógłby potępiać nic nie wiedział o skłonnosciach ojcobójcy.

                              Wolę nie obwiniać KK o każde morderstwo i wypadek samochodowy w kraju.
                              Spalenie na stosie Kopernika, i owszem.
                              Ale latanie z siekierą po wsi młodego człowieka z Wrocławia -
                              niekoniecznie.

                              > Czy może jednak peerelczycy są już prawdzie wyzwolonymi poganami? :))
                              O wierze PRLczyków już pisałem.
                              Bycie poganinem jest zbyt niewygodne dla PRLczyka.
                              • Gość: Bernard Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: 139.142.19.* 04.12.09, 10:14
                                Hey lopgin,
                                Tu nie chodzi o obwinianie Kosciola za jakiekolwiek zbrodnie
                                popelnione w spoleczenstwie...
                                Wina Kosciola, jesli tak mozna powiedziec ( a jak nie to i tak
                                powiem) lezy w tym iz uzurpuje on sobie prawo do bycia ostoja
                                moralna spolecenstwa...
                                Byl, ale przestal...
                                W Polsce jest dzisiaj jeszcze jedna zakichana partia polityczna...!
                                Spoleczenstwo z natury jest tworem zlozonym a nie
                                jednolitym...Kosciol interpretuje dzisiaj orietacje seksualna jako
                                orientacje religijna...i tu lezy wlasnie problem..
                                Bog stworzyl czlowieka i tylko Bog moze go oceniac!!! - to moja
                                opinia.
                                Ja ocene ludzi Bogu pozostawiam...
                                Koscil wydaje sie byc od Boga madrzejszym..
                                :(
                                PS. Czy wiecie ze oficjalnie mozna juz mieso jesc w piatki i grzechu
                                nie bedzie???
                                W najblizszy piatek wielki stek na grylu...he he he he
                                PS. To nie sa jaja!!!!!
                              • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 04.12.09, 11:41
                                > Przeglądnąłem tekst i nie znalazłem żadnych odniesień do KK.
                                > Ojcobójca nie był ministrantem, nie ma nic o potępianiu z ambony.
                                > Co więcej, ten co mógłby potępiać nic nie wiedział o skłonnosciach
                                > ojcobójcy.
                                To byla mala wioska, tak? Wszyscy ludzie wychowani w dobrym,
                                tradycyjnym modelu wartosci chrzescijanskich, tak? Pewnie tak, bo
                                male wioski zazwyczaj sa takie... Wartosci, ktore kaza oplotkowac
                                kazdego, kto zachowuje sie inaczej, kto nie przyszedl raz do
                                Kosciola, mimo ze nie byl chory? Wartosci, ktore nawet wiedzac, ze
                                idzie sie gzic z zona sasiada, to i tak przyjdzie na zadana godzine
                                do kosciola, zeby nikt nie plotkowal, ze zamiast do kosciola, poszedl
                                sie gzic z jakas lafirynda? Wartosci, ktore mowia, ze pedal to be, do
                                piachu z nim, tak?
                                PS. zebys nie udawal tak poboznego "katolika" w innych watkach, a
                                rownoczesnie nie okazal tak wielkiego "milosierdzia katolickiego"
                                jakzes to pieknie nazwal w jednym z watkow, to bym i KK do tego nie
                                wciagal... ale wykazales sie typowa postawa... KATOLA - zabic,
                                zamordowac, pomscic smierc... a gdzie miejsce na odpuszczenie
                                grzechow, przebaczenie?
                            • Gość: Bernard Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: 139.142.19.* 04.12.09, 09:54
                              Hey blic,
                              Robienie z "innych" "umylowo chorymi" i skierowywanie ich do
                              specjalnych miejsc...to stara i znana od sredniowiecza metoda...
                              Zapytaj przecietnego Katolika po wyjsciu z Kosciola co by z
                              homoseksualistami zrobil...
                              Wariatkowo w najlepszym przypadku...
                              Mam temat ciagnac???
                              • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 04.12.09, 11:45
                                > Zapytaj przecietnego Katolika po wyjsciu z Kosciola co by z
                                > homoseksualistami zrobil...
                                > Wariatkowo w najlepszym przypadku...
                                > Mam temat ciagnac???
                                A rodzice by na leczenie wyslali... a probowac leczyc homoseksualiste
                                z homoseksualizmu, to jakby probowac wyslac do psychiatryka
                                wszystkich wiernych (wiary wszelakiej) na leczenie z wiary...
                                • bieta1 z-a-b-i-ł i-c-h s-i-e-k-i-e-r-ą 05.12.09, 20:07
                                  zetkaf napisał:

                                  > A rodzice by na leczenie wyslali... a probowac leczyc
                                  homoseksualiste

                                  Czy Wy koledzy forumowicze, z Bernim do spółki, na pewno
                                  komentujecie artykuł o gościu, który siekierą zarąbał swoich
                                  rodziców?
                                  Może trzeba by Wam, szanowni tolerancyjni koledzy, pokazać parę
                                  zdjęć operacyjnych policji żebyście zrozumieli o co chodzi?
                                  Pogłaskać po główce biedaczka bo był gejem? Toż to dopiero byłoby
                                  NIErównouprawnienie. Każdy gej Wam to powie.
                                  Wsadźcie sobie zatem Wasze egzaltacje o tolerancji głęboko w wybrany
                                  otwór.
                              • Gość: login_t Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 12:32
                                Gość portalu: Bernard napisał(a):

                                > Zapytaj przecietnego Katolika po wyjsciu z Kosciola co by z
                                > homoseksualistami zrobil...
                                Jestem katolikiem i nic bym nie zrobił homoseksualiście.
                                A już na pewno nie zabiłbym go siekierą.

                                No i co?
                        • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 04.12.09, 11:36
                          > Nie wyobrazam sobie homoseksualisty w Polsce udajacego sie do
                          > Kosciola po pomoc.
                          > Kosciol nie bylby mu w stanie pomoc bowiem oficjalnie
                          > homoseksualizm i pedofilia sa potepiane...
                          A widzisz, tu cie zaskocze - w Polsce nie tylko katolski kosciol
                          jest, ale i katolicki sie zdarza. Sa na pewno ksieza (choc w
                          mniejszosci), ktorzy np. akceptuja wiernych po rozwodach. Nie
                          popieraja rozwodow, nie odpuszczaja tego jednego grzechu - ale
                          dopuszczaja do spowiedzi, odpuszczajac inne grzechy (ale nie
                          rozwodu), wiec mysle, ze ci ksieza byliby tez otwarci na
                          homoseksualizm. Wszak i zabojcom w wiezieniach nalezy sie wizyta
                          ksiedza, jak sobie zazycza, a przeciez to grzech chyba wiekszy od
                          bycia homo?
                      • Gość: Anna Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.dsl.bell.ca 04.12.09, 06:01
                        W jednym z artykułów na temat tej tragedi napisano że rodzice nie
                        byli katolikami. Oni wyznawali inną religię, ale nie napisano jaką.
                      • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 04.12.09, 11:29
                        > > A no, o tyle nic, o ile na zycie naszego pieknego kraju wplyw nie
                        ma
                        > > katolicyzm i katolstwo ;)
                        > Powiedz mi, co oznacza ten znaczek: ";)"?
                        taki, ze pewna religia PRAWIE nie ma wplywu na zycie naszego kraju...
                        prawie robi ogromna roznice ... juz zrozumiales aluzje?

                        > I jaki wpływ na życie mordercy miał katolicyzm?
                        a taki, ze w katolicyzmie (a w zasadzie w katolstwie) "kochajacy
                        inaczej" jest wzorem zla, i nalezy go jak zlo traktowac - wiec znikad
                        oparcia w ciezkich chwilach...

                        > Jest na świecie prawie 2 mln gatunków zwierząt.
                        > Statystycznie jesteś wieloszczetem.
                        no, widac, ze ironie zauwazyl... btw, statystycznie jestes trupem, bo
                        chyba wiecej ludzi zylo i zmarlo razem do tej pory, niz ich zyje
                        obecnie ;)

                        > Jedno co wiemy, to to, że facet zabił rodzicó.
                        > Nie wiemy nic o otoczeniu kulturowym.
                        Wiemy, jakie podaje OFICJALNE przyczyny zabojstwa - brak akceptacji
                        rodzicow dla swojej innosci (to nie to samo, co niezaakceptowanie
                        JEDNEGO partnera/partnerki - bo milosc moze przyjdzie, za jakis czas
                        moze sie w kims innym zakocha, i moze tego drugiego rodzice
                        zaakceptuja - gosciu zyl w swiadomosci, ze nie zaakceptowany bedzie
                        ZADEN partner). Wiemy, ze chowal sie ze swoim homoseksualizmem - nie
                        tyle, ze sie nie obnosil, bo ktos by i tak zaczal podejrzewac, on
                        musial sie z tym tajniaczyc.
                        Czyli... wychodzi nam, ze nie mial z kim porozmawiac o swoich
                        problemach milosnych seksualnych, ZE NIE MIAL ZADNEGO WSPARCIA
                        DUCHOWEGO.

                        > I to oni są oskarżeni a nie otoczenie
                        no, podobno wsrod psychologow modne jest zwalac na otoczenie ;)

                        > wyznanie sąsiadów
                        czy uwazasz, ze na ilosc zabojstw nie ma wplyw to, ze ma sie osobe
                        bliska, ktorej mozna sie z problemow zwierzyc, a nie odreagowywac?

                        > Wykaż związek pomiędzy omawianym morderstwem a Kościołem
                        > katolickim.
                        Dowodu zadnego nie uczynisz bez wyraznej wypowiedzi zabojcy.
                        Logiczny powyzej przedstawilem, ale przypomne w skrocie:
                        kosciol katolicki -> odrzucenie zla -> odrzucenie pedalow ze
                        srodowiska -> alienacja osobnika i pozostawienie go ze swoimi
                        problemami, brak wsparcia + odrzucenie rodzicow -> nienawisc i
                        osaczenie ->zemsta
                        Czy twierdzisz, ze poczucie alienacji i odrzucenia nie moze byc
                        motywem nienawisci, a pozniej zabojstwa? Wszak tak mowi sam
                        morderca... czy moze, ze poczucie alienacji i brak wsparcia nie ma
                        zadnego wplywu z religia? Czy to, ze gosciu bal sie przyznac
                        komukolwiek nie wiaze sie z nagonkami, glownie katolskimi (w tym
                        takze ksiezy i kosciola) i nazistowskimi na pedalow?
      • Gość: nicelus Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.09, 21:13
        Bernard napisał:

        > Nic tej zbrodni usprawiedliwic nie moze, to prawda...

        okolicznością łagodzącą dla sądu, może być to, że jest sierotą.

        • Gość: nicelus Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.dip.t-dialin.net 06.12.09, 21:52
          no i ładnie z jego strony, że poczekał.

    • blic Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 03.12.09, 11:52
      pyttacz napisał:

      > Only gay in the village.

      Jesteś pewien, że to właśnie chciałeś napisać?
      Zabawna to byłaby wioska. :)
    • calama Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 03.12.09, 12:06
      popapraniec
      Mógł sobie spokojnie mieszkać w Gdyni, Wrocławiu czy innym Londynie.
      A zabił.

      Znajomy homoseksualista tez myśli, że nikt go nie lubi ze względu na
      orientację seksualną. Pewnie nie widzi, że jest chamski, egoistyczny
      i wredny.
      • Gość: nicelus Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.09, 21:15
        calama napisała:

        > popapraniec
        > Mógł sobie spokojnie mieszkać ...

        a ile przyjemności go czeka w więzieniu.

        • calama Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 04.12.09, 07:59
          tak myślisz?
          że to była jego droga do raju?
          ;)
          • Gość: nicelus siekierką? jak janosik? IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.09, 23:42
            calama napisała:

            > tak myślisz?

            w ogóle nie wiem co o tym myśleć. to jest tak głupie, że nie wiem czy się śmiać,
            czy płakać. nie wiem, czy takich powinno się karać, czy leczyć. nie znam się na
            tym. to przerasta moje wyobrażenia.

      • Gość: nicelus Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.09, 01:26
        calama napisała:

        > A zabił.

        bo rodzice stali na drodze do szczęścia...

        teraz stoi prokurator.
        ;)

        • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 04.12.09, 11:47
          > bo rodzice stali na drodze do szczęścia...
          > teraz stoi prokurator.
          widac, mniejsza kara bylo wiezienie, niz ciagla presja rodzicow...
          przepraszam, "wsparcie kochajacych rodzicow", jakze moglem sie tak
          omylic... a on glupi, nie potrafil docenic tego pieknego,
          rodzicielskiego gestu, tego, ze chcieli, zeby synkowi bylo jak
          najlepiej...
          • Gość: login_t Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 12:30
            zetkaf napisał:

            > widac, mniejsza kara bylo wiezienie, niz ciagla presja rodzicow...
            > przepraszam, "wsparcie kochajacych rodzicow", jakze moglem sie tak
            > omylic... a on glupi, nie potrafil docenic tego pieknego,
            > rodzicielskiego gestu, tego, ze chcieli, zeby synkowi bylo jak
            > najlepiej...

            Więc wszystko w porządku.
            Rodzice już nie stoją na drodze jego szczęścia.
            Historia skonczyła się happy endem.
            • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 04.12.09, 13:07
              > Historia skonczyła się happy endem.
              No coz, masz ciekawe zrozumienie pojecia happy endu ;)
              a jak juz mamy porownywac do tematyki filmowej, to ja raczej
              nawiazalbym do "mniejszego zla"
              • Gość: login_t Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 13:36
                zetkaf napisał:

                > a jak juz mamy porownywac do tematyki filmowej, to ja raczej
                > nawiazalbym do "mniejszego zla"

                No tak, dwie odrąbane głowy lepsze niż złosliwe uwagi niedobrych rodziców.
    • slawek_wieczorek Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 04.12.09, 00:29
      Młody, wykształcony, z dużego miasta... (wszak tam studiował). Ktoś
      przypomni, czyj to elektorat?
      • Gość: Bernard Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: 139.142.19.* 04.12.09, 03:32
        Hey Wieczorek,
        Elektorat Kosciola Katolickiego...
        :(
        PS. Glupie pytania zasluguja na glupie odpowiedzi!!!
      • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 04.12.09, 11:49
        > Młody, wykształcony, z dużego miasta... (wszak tam studiował). Ktoś
        > przypomni, czyj to elektorat?
        Z malej, zabitej deskami, katolickiej wiochy - ktos przypomni czyj to
        elektorat? ;)
        Panie Wieczorek, prosze choc faktow nie naginac, bo Borowina chyba
        jednak praw miejskich nie ma, a ciezko ja nazywac "DUZYM" miastem...
        • Gość: nicelus kto tu nagina fakty? :) IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.09, 23:48
          zetkaf napisał:

          > > z dużego miasta... (wszak tam studiował).

          > faktow nie naginac, bo Borowina

          w borowinie studiował?
          :)

          • slawek_wieczorek Re: kto tu nagina fakty? :) 05.12.09, 01:11
            Studiował we Wrocławiu.
            Pan Zetkaf jest analfabetą funkcjonalnym.
            • zetkaf Re: kto tu nagina fakty? :) 05.12.09, 16:05
              > Pan Zetkaf jest analfabetą funkcjonalnym.
              Pan W. nawet nie zna swojego jezyka prawie-ojczystego (mowie prawie,
              bo nie mysle o jezyku "watykanskim", bez wnikania w szczegoly czy
              chodzi o lacine, czy wloski ;), i teraz na mnie zwala...
              Radze mowic po polsku, jak widac zrozumienie jezyka bardziej utrudnia
              uzycie niewlasciwych sformulowan, niz brak pl-ogonkow ;)
          • zetkaf Re: kto tu nagina fakty? :) 05.12.09, 16:03
            > > > z dużego miasta... (wszak tam studiował).
            > > faktow nie naginac, bo Borowina
            > w borowinie studiował?
            Jak mowimy ze ktos jest Z kads, to mowimy o miejscu jego POCHODZENIA,
            a nie tymczasowego pobytu ;)
            • Gość: nicelus Re: kto tu nagina fakty? :) IP: *.dip.t-dialin.net 05.12.09, 22:07
              zetkaf napisał:

              > Jak mowimy ...

              wy, to znaczy kto? ci, którzy gadają tylko aby gadać?

              ps. wypowiedź i dyskusja jest w kontekście kręgu wyborców, a wyborcy głosują tam
              gdzie przebywają, a nie tam skąd pochodzą. zanim zabierzesz głos powinieneś
              przynajmniej wiedzieć o czym mowa.

              • zetkaf Re: kto tu nagina fakty? :) 05.12.09, 23:10
                > ps. wypowiedź i dyskusja jest w kontekście kręgu wyborców
                wypowiedz i dyskusja zdaje sie w jezyku POLSKIM, czyz nie?
                Wiec moze i wyborca byl wielkim miescie, moze i mieszkal w wielkim
                miescie, ale byl Z MALEJ WIOSKI ;)

                > gdzie przebywają, a nie tam skąd pochodzą. zanim zabierzesz głos
                > powinieneś przynajmniej wiedzieć o czym mowa.
                Tak - o gosciu z malej wioski, ktory z premedytacja zabil swoich
                rodzicow. O gosciu, ktory statystycznie powinien byc zwolennikiem
                PiSu, ale Slawek Wieczorek chce go przekabacic na PO ;)
                Zaraz sie okaze, ze to Tusek sie z siekiera na rodzicow rzucil - i
                pewnie na dziadka z Wermachtu, choc to akurat by mu trzeba przebaczyc
                jako akt patriotyzmu ;)
                • Gość: nicelus cała prawda o wyborcach po! :) IP: *.dip.t-dialin.net 06.12.09, 17:12
                  zetkaf napisał:

                  > Wiec moze i wyborca byl wielkim miescie,
                  > moze i mieszkal w wielkim miescie,
                  > ale byl Z MALEJ WIOSKI ;)

                  nieźle! tak trzymaj.
                  :)

                  > O gosciu, ktory statystycznie
                  > powinien byc zwolennikiem PiSu, ...

                  nie powinien. statystyki badają gdzie wyborca głosuje, a głosuje tam gdzie
                  mieszka, a nie tam gdzie się urodził. wszystko się więc zgadza.


                  • zetkaf Re: cała prawda o wyborcach po! :) 06.12.09, 20:04
                    > nie powinien. statystyki badają gdzie wyborca głosuje, a głosuje
                    > tam gdzie mieszka,
                    a formalnie gdzie mieszkal? Adres stalego zamieszkania mial
                    przypadkiem u... rodzicow? ;)
                    PS. To nie ja napisalem, ze gosciu jest Z DUZEGO MIASTA. Wieczorek
                    pytal sie o ludzi z duzego miasta - a niezaleznie od ordynacji
                    wyborczej, ktora DO JEZYKA POLSKIEGO NIC NIE MA, to gostek byl Z
                    MALEJ WIOCHY. I tyle...
                    ps. jak juz, to mozna by sie bylo czepic jeszcze jego adresu
                    zameldowania. No, ale nawet kupujac swoje mieszkanie, malo kto sie od
                    razu przemeldowuje, a juz wynajmujac mieszkanie - jeszcze mniejsze
                    szanse, bo wlasciciel wie, ze takie zameldowanie to tylko mu klopotow
                    moze przysporzyc. Wiec tymbardziej morderca byl z malej wioski ;)
                    Co innego, gdyby SW napisal "mieszkancy duzych miast" - ooo, tu
                    mialby racje, ale to trzeba za jezyk ojczysty miec jezyk polski, a
                    nie "watykanski"...
                    a wy dwaj, przestancie klamac, katole jedne, zeby swa kochana "partie
                    wyznajaca prawdziwie chrzescijanskie wartosci" wybielic...
                    ustawe hazardowa to tez tylko PO "zabrudzilo"? Bo oczywiscie afery
                    zadnej nie bylo, jak za czasow PiS pisano ja w totalizatorze
                    sportowym? I proba sprawdzania "historii" do poprzednich rzadow, to
                    proba odsuniecia uwagi niby? ;)

                    Wiec jak zwykle, nic wam sie nie zgadza, wiec skonczcie z durna
                    polityka. Jak pokazecie jego karte z ostatniego glosowania, i bedzie
                    na niej wazny glos na PO, to sobie szczekajcie, a tak - to byl
                    CZLOWIEK, KTORY ZABIL. O NIEZNANYCH POGLADACH POLITYCZNYCH!!!!
                    Rownie dobrze, jak POwcem, moglbyc PiSowcem... a nawet bardziej, bo
                    wieksza czesc zycia na wsi spedzil ;)
    • Gość: login_t Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.09, 13:38
      Bohater jednego z wątków serialu Little Britain, "only gay in the village"
      to Daffyd, homoseksualista z odległej walijskiej wiochy, który czuje się
      prześladowany przez lokalną społeczność.
      Na wsi walijskiej katolików nie ma, powinny być za to prześladowania.

      Daffyd chodzi po wsi opięty w różowy lateks, opowiada wszystkim o swoim
      gejostwie. Wszyscy życzliwie do niego się usmiechają i klepią go po
      plecach. Na odpuście prowokuje pastora, ale okazuje się, że pastor nie ma
      nic przeciw pedałom, bo sam ma partnera, pastora w lateksowej sutannie.

      Straszycie polską wsią jak czarnym ludem, jak Michnik czarną sotnią
      antysemickiej prawicy. Tymczasem prawicowy prezydent występuje w synagodze
      w jarmułce na głowie, prawicowy europoseł dostaje wsparcie od europejskich
      Żydów przeciw lewicowym labourzystom, na polskiej wsi na Dolnym Śląsku
      funkcjonuje kolonia krysznitów, a znam wioskę w podkarpackim, gdzie
      mieszkają mieszane małżeństwa z udziałem murzynów i chińczyków.

      Pedałów też jest sporo, tylko nikt z tego nie robi sensacji, chyba ze
      poszukiwacze only geja w wilidżu.
      • pretty01 Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 05.12.09, 11:46
        Gość portalu: login_t napisał(a):


        > pastor nie ma nic przeciw pedałom
        > Pedałów też jest sporo

        Jakbyś w swym poście spluwał...


        >Straszycie polską wsią jak czarnym ludem,
        To akurat taki sam stereotyp, jak siedzący w niektórych głowach ten o gejach
        paradujących w różowym lateksie.
        Nasuwa mi się pewne porównanie- znam osobę organizującą przed laty turnusy
        wypoczynkowe w Wiejcach dla pacjentów Szpitala Psychiatrycznego. Naprawdę
        czasami bardzo poważnie chorych. Nie spotkałam nigdy więcej tak przyjaznej i
        tolerancyjnej społeczności! Chorzy psychicznie- zazwyczaj napiętnowani i
        odrzuceni na margines społeczeństwa tam byli pełnoprawnymi mieszkańcami wsi.
        • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 05.12.09, 16:07
          > Chorzy psychicznie- zazwyczaj napiętnowani i
          > odrzuceni na margines społeczeństwa tam byli pełnoprawnymi
          > mieszkańcami wsi.
          Jak pokazuja doswiadczenia nie tylko naszych przodkow, poznac
          rzekomego "potwora" to najlepsza metoda na pozbycie sie glupiego
          strachu ;)
        • Gość: Żanna Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 22:22
          pretty: "Jakbyś w swym poście spluwał"

          niektórzy nie plują. niektórzy jedynie brandują. :-(
        • Gość: login_t Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.09, 10:40
          pretty01 napisała:

          > Jakbyś w swym poście spluwał...

          No proszę, a nazywanie Katolików "Katolami" to nie spluwanie tylko całusy.
          W każdym razie nikt na forum się nie oburzył, nawet absolwenci adekwatnej uczelni.

          "Oni są homoseksualni,
          Tak mówią ludzie nienormalni" - śpiewały Róże Europy, jakieś 15 lat temu.
          Na ścianie sąsiedniej do mojej kamienicy ktoś napisał "Przerzut to gej".
          Słowo "homoseksualista" teoretycznie jest neutralne i naukowe, ale róże Europy
          czująsięnim obrażeni. -one?
          Słowo "gej" jest ciepłe, miękkie i przyjazne.
          Ktoś jednak uznał, że obraża i obraził nim kolegę Przerzuta.
          • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 06.12.09, 14:52
            > > Jakbyś w swym poście spluwał...
            > No proszę, a nazywanie Katolików "Katolami" to nie spluwanie tylko
            > całusy.
            Tylko, ze chodzi o wypowiedzi, ktore nie maja byc lagodne ani mile -
            tam ma byc pewna mysl wyrazona dosadnie.
            A ty niby milo, niby ladnie - ale mimo obrazajac, tylko tak bardziej
            kulturalnie. To jakby zwolnionemu pracownikowi nie mowic: Kowalski,
            Pan jestes do du... tylko "Zapewne jest pan bardzo zdolnym i
            utalentowanym pracownikiem, tylko nie potrafi Pan sobie poradzic ze
            stawianymi panu zadaniami" - widzialem i ostrzejsze przyklady
            obrazania, ale ja nie umiem wyrazac sie taka udawana "cool-turka"
            wypowiadac...
            • blic Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 07.12.09, 18:44
              zetkaf napisał:

              > Tylko, ze chodzi o wypowiedzi, ktore nie maja byc lagodne ani
              > mile - tam ma byc pewna mysl wyrazona dosadnie.
              > A ty niby milo, niby ladnie - ale mimo obrazajac, tylko tak
              > bardziej kulturalnie.

              Najbardziej pokrętne wyjaśnienie jakie zobaczyłem od dłuższego czasu.
              Musisz teorię o mniejszej szkodliwości obrażania w afekcie
              koniecznie przetestować. Najlepiej na swojej dziewczynie. ;>
      • bieta1 Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 05.12.09, 19:58
        Gość portalu: login_t napisał(a):

        > Bohater jednego z wątków serialu Little Britain, "only gay in the
        village"

        "THE only gay in the village."
        "Only gay in the village" jest samo w sobie niepoprawne i jako takie
        byłoby najprawdopodobniej interpretowane jako "only gay people in
        the village".
        A generalnie to masz rację. :)
        • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 05.12.09, 23:14
          > "Only gay in the village" jest samo w sobie niepoprawne i jako
          > takie byłoby najprawdopodobniej interpretowane jako "only gay
          > people in the village".
          To znowu nie tak, bo only gay people = only gayS (liczba mnoga).
          Raczej bym sugerowal wymarla wioske, w ktorej tylko jeden homo sie
          uchowal ;)
          • blic Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 07.12.09, 18:38
            zetkaf napisał:

            > > "Only gay in the village" jest samo w sobie niepoprawne i jako
            > > takie byłoby najprawdopodobniej interpretowane jako "only gay
            > > people in the village".
            > To znowu nie tak

            Nie tak, że "samo w sobie niepoprawne?"
            Co jest nie tak? :))
            • zetkaf Re: Poczekał aż zasną, a potem zabił ich siekierą 07.12.09, 18:48
              > Nie tak, że "samo w sobie niepoprawne?"
              Ale to wlasnie jest poprawne, choc tylko w jednym kontekscie - oprocz
              jednego geja, nikogo w wiosce juz nie ma... choc bardziej przejrzyste
              by bylo "only a gay in village"...
              oczywiscie, wiadomo ze autorowi chodzilo "THE only gay", tylko...
              jakos zapomnialo mu sie jedno slowko, ktore prawie ze nie ma zadnego
              znaczenia... prawie robi wielka roznice ;)
    • Gość: nicelus akcja "janosik"? IP: *.dip.t-dialin.net 05.12.09, 22:47
      zamykają
      młodych z siekierką?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka