anbxl
04.01.10, 23:12
Oto rozpoczynam watek,jak juz w innych obiecalam nt gorzowskiego
Media Markt.Podczas swiatecznego pobytu w Gorzowie odwiedzilam
tradycyjnie ten sklep 23/12 wieczorem.I tradycyjnie dalismy zarobic
gorzowskiemu MM (dyktafon + dodatki,2 rodzaje kabla i specjalna
skrzynka na cd roomy,cd).Choc dotad zawsze wszystko bylo oki,tak tym
razem… kabel mial przebicie i nadawal sie do smieci,do skrzynki na
cd room byly az 4 kluczyki,ale zaden do niej nie pasuje.Baterie do
dyktafonu,ktore nam polecono nie pasuja (AAA a powinny byc AA).A
jezeli chodzi o obsluge to….TRAGEDIA.Wiem,ze belgijski serwis
klienta jest « do bani »,ale tu wlasnie MM ma jakies tam standarty,a
w Gorzowie chyba kroluje znane przyslowie « kota nie ma myszy
tancza ».Wchodze do sklepu i aby dotrzec do rzeczy ,ktore mnie
interesuja (nie mialam czasu na spacer po sklepie) grzecznie pytam a
dostaje niegrzeczna odpowiedz,ze mam sobie poszukac sama.I tak
natrafilam na 6 roznych (grup) sprzedawcow,ktorzy albo dyskutowali
miedzy soba,albo ze swoimi znajomymi i poprostu byli
niezadowoleni ,ze intruz smie im przeszkadzac i o co kolwiek pytac…
Pewnie dlatego pan z ochrony wrecz beszczelnie za nami chodzil krok
w krok i odpuscil sobie dopiero kiedy moja mlodsza corka powiedziala
co o tym mysli.W koncu i dzieki pomocy niskiej blondynki
odpowiedzialnej za rejon przy samych kasach znalezlismy
dyktafon,niestety poradzila nam zle baterie.Poszlismy ogladac dvd z
nagrywarkami i znowu powtorka.Kolesie (czyzby wowczas pracowali
studenci,interimy ???) personnel byl bardzo mlody odsylali nas.Moj
maz znajacy sie na sprzecie zadal za moim posrednictwem konkretne
pytanie,a koles nie umial odpowiedziec i hhhmmmm bez wchodzenia w
szczegoly zachowal sie wrecz « chamsko ».Szok,bo mieszkam w
wiosce,gdzie jest centrala MM na Benelux,znam sporo ludzi z tej
firmy i wiem,ze bardzo klada nacisk na standart obslugi klienta,a
tu….poprostu jestem niemile zaskoczona….Za to WIELKI PLUS Castoramie
za uprzejmosc i profesjonalizm