Gość: bart
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
14.02.02, 10:13
Gdy włączyło sie telewizor tydzień temu i wczesniej z głosnika dobiegały opinie
ze musi byc pierwszy , apetyty na złoto nie pozostawiały wątpliwosci od
sympatycznego chłopaka oczekiwano zwycięstwa , miał jechac po złoto i je
prezywieśc, tylko złoto w końcu to małysz , ma przywieźć i koniec!
Robienie dobrej miny do złej gdy po zdobyciu jakze wspaniałego brązu nie dało
do myslenia chciwcom którzy robiąc krzydwe chłopakowi znów zaczeki zawodzić
przed k-120, tylko złoto! No tak wkońcu Salt lake citi, to "gorączka złota",
wiec może powinni wysłac małysza jako górnika po samorodki?
pozdrawiam_)