Dodaj do ulubionych

Streszczenie wątku o kiepskim tytule dot.marszałka

09.03.10, 09:06
Jeszcze raz przepraszam, za niezbyt sprawną reakcję.
Wywalam ten wątek, a tu jest streszczenie w postaci krytyki, ale na
tolerowanym poziomie.

marek_p

"Mam przed sobą jego wywiad udzielony tygodnikowi "tylko
gorzów".
Redaktorzy starali się być mili, ja bym nie był miły, co nie znaczy,
że byśmy się szarpali - odpuściłbym, zdrowie ważniejsze, wyszedłbym
w trakcie rozmowy.

Na marginesie wywiadu wynotowałem na gorąco bardzo wiele uwag -
wciąż są aktualne. Wywiad na pewno był autoryzowany, dlatego ja się
dziwię, jak można osiągnąć aż tak wysoki poziom arogancji, żeby nie
zauważyć tu i ówdzie: "cholibka - przeginam".

Tu
link


Gość: do marka_p

Marku, dzieki za link a teraz dwa słowa komentarza. Można faceta nie lubic bo
pycha go przerasta, ale w tym wywiadzie nie zauwazyłem pychy. Mało tego ten
facet po raz pierwszy merytorycznie coś powiedział i jeszcze poparł
argumentami. A że jego wypowiedź jest stanowcza? No jest. I co z tego?
Jedyny błąd jaki popełnił to użył sformułowania "reszta to margines" majac na
myśli wszystko co jest poza ZG i GW.
To mu chluby nie przyniesie podobnie jak Cimoszewiczowi nie przyniosło "trzeba
było sie ubezpieczać" - do powodzian.
Facet realizuje konsekwentnie swój cel. Jest nim szybkie wydanie środków aby
załapac się na bonus. Powiedział to wszem i wobec - niczego nie ukrywał. Uznał
że taki sposób wydatkowania pieniędzy jest słuszny i to jego prawo, z którego
skorzystał.
A tak naprawdę to Jędrzejczak się osmieszył z ta starówką. Powinien wywalic
tego kto mu powiedział w magistracie że wniosek nie przejdzie bo sie nie
kwalifikuje pod kryteria. Trzeba było złozyc, a jakby faktycznie nie pzreszedł
to wtedy zrobić awanturę. Suma sumarum sam widziałem jak sie potem przed
marszałkkiem płaszczył w ukłonach, Dobrze wiedział że dał przysłowiowej d...
Pozytywne jest to że gość zadeklarował na co i w jakiej formie wyda bonus. To
oznacza że ma jasna wizje tego co chce zrobić.

Oczywiście ktos powie, dobra wydawanie unijnego szmalu to pestka. Nie będe się
z tym spierał, bo dla mnie istotne jest co będzie jak sie szmal skończy.
I tu sa dwie możliwości, albo marszałek stwierdzi że nic więcej nie może
zrobić dla tego województwa i spyli na poselstwo, albo coś tam wymyśli i
bedzie dalej marszałkował

Tylko co można wymysleć. Ano można, link ponizej
www.puls.ctinet.pl/index.php?bmF2PTImZGJpX3Jvaz0yMDEwJmRiaV9taWVzaWFjPTMmZGJpX2lkPTExNDk=

Obserwuj wątek
    • jakobodzio Re: Streszczenie wątku o kiepskim tytule dot.mars 09.03.10, 09:12
      > To mu chluby nie przyniesie podobnie jak Cimoszewiczowi nie przyniosło "trzeba
      > było sie ubezpieczać" - do powodzian.

      I miał rację. Mam mieszkanie na drugim piętrze w budynku czteropiętrowym, bez
      balkonów, jest domofon, drzwi antywłamaniowe a mimo to ubezpieczam je na wypadek
      włamania i kradzieży.
      A jak ktoś mieszka niedaleko rzeki i to jeszcze na terenach zalewowych to
      dlaczego jak go zleje ja mam za jego szkody płacić. Wbrew pozorom opłata za
      ubezpieczenie wcale nie jest wysoka. Lepiej wydać raz w roku 200-300 zł, ale nie
      stracić kilkuset tysięcy.
      • zetkaf Re: Streszczenie wątku o kiepskim tytule dot.mars 09.03.10, 09:25
        Niestety, zyjemy w takim kraju, w jakim zyjemy - wszyscy widza
        pieniadze, ktorych nie wydali, nie widza jednak, ile na tym stracili.
        Ubezpieczenie? Obowiazkowe OC, reszta to dla frajerow... a efekty
        widac po pierwszej tragedii... gdyby jednak uzaleznic wyplaty
        odszkodowan rzadowych od faktu, czy ktos sie ubezpieczyl (i np.
        ubezpieczenia nie pokryly wszystkich kosztow, albo procedury sa zbyt
        dlugotrwale) to moze ludzie by sie nauczyli...
    • zetkaf Re: Streszczenie wątku o kiepskim tytule dot.mars 09.03.10, 09:27
      > Jeszcze raz przepraszam, za niezbyt sprawną reakcję.
      > Wywalam ten wątek, a tu jest streszczenie w postaci krytyki, ale na
      > tolerowanym poziomie.
      Marku, a czemu moja dzisiejsza wypowiedz uznales za nie bedaca na
      tolerowanym poziomie? Bo po raz kolejny pokazuje, ze wojenka
      zielonko-gorzowska jest sposobem na odwrocenie uwagi pewnych
      nieudacznikow od swoich bledow? Chyba nie uzylem tam slow wulgarnych,
      obrazliwych, itp...
      Cenzura pod katem kultury wypowiedzi - TAK, cenzura pod katem
      pogladow - NIE, cenzorzy komunistyczni odeszli z komuna!
      • marek_p Re: Streszczenie wątku o kiepskim tytule dot.mars 09.03.10, 10:43
        zetkaf napisał:
        > Marku, a czemu moja dzisiejsza wypowiedz uznales za nie bedaca na
        > tolerowanym poziomie?

        Absolutnie się mylisz.
        Wczoraj napisałem, że usunę wątek o kiepskim tytule i jeśli ktoś chce coś z
        niego skopiować, to ma jeszcze możliwość.
        Ja skopiowałem najistotniejsze dla mnie treści i założyłem nowy wątek.

        W temacie arogancji, czy też jej braku w wywiadzie marszałka pozwolę sobie
        podyskutować przy użyciu cytatów i konkretów, ale teraz nie mam rady ze względu
        na inne obowiązki.

        Odezwę się wieczorkiem lub jutro rano.

        Pozdrawiam
        marek_p
        • zetkaf Re: Streszczenie wątku o kiepskim tytule dot.mars 09.03.10, 12:57
          > Wczoraj napisałem, że usunę wątek o kiepskim tytule i jeśli ktoś
          > chce coś z niego skopiować, to ma jeszcze możliwość.
          To moze NAJPIERW trzeba bylo stworzyc NOWY watek do dyskusji, a
          dopiero potem mowic cos o kopiowaniu?

          > Ja skopiowałem najistotniejsze dla mnie treści
          Jak zwykle, okazalem sie niewygodny, nieistotny, itp. dla cenzora...
          • zetkaf Re: Streszczenie wątku o kiepskim tytule dot.mars 09.03.10, 12:58
            A przepraszam, nie widzialem, ze marek_p skopiowal moj wpis, to juz sie
            nie czepiam cenzury ;)
    • marek_p cd Streszczenie wątku 09.03.10, 10:57
      od zetkaf:

      Podpisuje sie pod slowami, ze w tym wywiadzie nie widac pychy czy
      buty marszalka, raczej rzeczowe stwierdzenie faktow. Doskonale po nim
      widac, kto i dlaczego wywoluje wojenke zielono-gorzowska: nieudolni
      Gorzowianie, aby odwrocic uwage od swej nieudolnosci. Nareszcie
      jakies fakty i cyfry, ktore to potwierdzaja, a ktorych marku_p nie
      chciales podac.
      Inaczej jednak rozumialbym stwierdzenie "reszta to margines". PO
      PIERWSZE, gospodarka, po drugie dopiero rozwoj ZG i GW, a "reszta to
      margines". Pozostaje pytanie, czy reszta uwzglednia wczesniej
      wypunktowana turystyke, czy jednak zalapuje sie ona na liscie rzeczy
      waznych - jesli nie, to marszalek moze jednak zmarnowac silna szanse
      naszego wojewodztwa.

      A co jak sie skoncza unijne pieniadze? Na razie sie tym nie martwy,
      jeszcze duzo zostalo, jeszcze duzo mozna za nie zrobic - probloem
      polega na tym, zeby je wykorzystac, i to w odpowiedni sposob aby, gdy
      juz sie skoncza, lubuskie stalo na duzo silniejszej pozycji niz
      teraz...
      • marek_p Re: cd Streszczenie wątku 10.03.10, 19:44
        marek_p napisał:

        > od zetkaf:
        >
        > Nareszcie jakies fakty i cyfry, ktore to potwierdzaja, a ktorych
        > marku_p nie chciales podac.

        Mam chwilę czasu, nie mogłem wcześniej. Chętnie podyskutuję, ale proszę o konkrety.
        1. Czego nie chciałem Ci podać ?
        2. Jakie fakty masz na myśli ?
        3. Co potwierdzają cyfry, które Cię tak ucieszyły ?

        > A co jak sie skoncza unijne pieniadze? Na razie sie tym nie martwy,
        > jeszcze duzo zostalo, jeszcze duzo mozna za nie zrobic - probloem
        > polega na tym, zeby je wykorzystac, i to w odpowiedni sposob aby,
        > gdy juz sie skoncza, lubuskie stalo na duzo silniejszej pozycji niz
        > teraz...

        Lubuskie powiadasz. Po tym jak Twój marszałek inwestuje, to lubuskie staje się
        zielonogórskim. Prawdopodobnie Tobie to nie przeszkadza.
        Mi to przeszkadza, nie tak się przy tworzeniu województwa umawialiśmy.
        Nie paktowałem w Paradyżu, ale na liście poparcia dla idei stworzenia
        województwa jest mój podpis. Trzeba było mnie o niego nie prosić, teraz uważam,
        że mam prawo powiedzieć, że zostałem podstępnie zdradzony, a tego nie wybaczę i
        "skopię" jeszcze niejedną dupę.
        • zetkaf Re: cd Streszczenie wątku 10.03.10, 20:09
          > 1. Czego nie chciałem Ci podać ?
          zestawienia, o ile prosila ZG, o ile Gorzow, a nie tylko kto ile
          dostal...

          > 2. Jakie fakty masz na myśli ?
          Tu podano czarno na bialym, ze Gorzow dostal tyle, o ile wnioskowal -
          wiec to nie wina ZG, ze nie dostal wiecej...

          > 3. Co potwierdzają cyfry, które Cię tak ucieszyły ?
          Nie ucieszyly, a potwierdzaja, ze to nie Zielonka jest winna tej
          durnej wojenki, a urzedasy gorzowskie, ktore na kogos musza zwalic
          wine za swoja nieudolnosc...

          > Lubuskie powiadasz. Po tym jak Twój marszałek inwestuje, to
          Nie moj, ale nasz...

          > lubuskie staje się zielonogórskim.
          To jak z placami dla kobiet - czesto zarabiaja mniej... bo nie prosza
          o tyle, co mezczyzni.

          > Prawdopodobnie Tobie to nie przeszkadza.
          Przeszkadza - ale zamiast dawac sie omamic durna wojenka, probuje
          dojsc do zrodla problemu.
          Nie problem zwalczyc grype - ale co da zwalczanie grypy, gdy jedyne
          co dolega pacjentowi, to zlamanie nogi?
          Ale skoro ty sie upierasz przy leczeniu grypy...
          • marek_p Re: cd Streszczenie wątku 10.03.10, 20:25
            zetkaf napisał:

            >> 1. Czego nie chciałem Ci podać ?
            > zestawienia, o ile prosila ZG, o ile Gorzow, a nie tylko kto ile
            > dostal...

            Obiecałem Ci tabelki p. Polak i je dostałeś.
            Zawaliłem kilka godzin szukając je, nawet mi nie podziękowałeś.

            >> 3. Co potwierdzają cyfry, które Cię tak ucieszyły ?
            > Nie ucieszyly, a potwierdzaja, ze to nie Zielonka jest winna tej
            > durnej wojenki, a urzedasy gorzowskie, ktore na kogos musza zwalic
            > wine za swoja nieudolnosc...

            Częściowo racja jest po Twojej stronie. Nieudolność to wg mnie przede wszystkim
            zły dobór priorytetów.


            > > Lubuskie powiadasz. Po tym jak Twój marszałek inwestuje, to
            > Nie moj, ale nasz...

            Mój nie. Ja pod jego buławą służył nie będę, jego konkretne działania
            szkodzą interesom mojej Małej Ojczyzny.
            • zetkaf Re: cd Streszczenie wątku 10.03.10, 20:47
              > Obiecałem Ci tabelki p. Polak i je dostałeś.
              > Zawaliłem kilka godzin szukając je, nawet mi nie podziękowałeś.
              Sorry, ale ich NIE WIDZIALEM - wiec nie wiem, co znaczy ze je
              dostalem.

              > Częściowo racja jest po Twojej stronie. Nieudolność to wg mnie
              > przede wszystkim
              > zły dobór priorytetów.
              Jak zwal, tak zwal - ale choroby sie szuka tam, gdzie ona jest, a nie
              gdzie ja wygodnie umiejscowic. To jak z przykladem znaku ograniczenia
              predkosci na wroblewskiego - mozna udawac, ze problemu nie ma, albo
              postawic znak - i dac do zrozumienia, ze problem jest. Podstawa
              leczenia chorego jest jego przyznanie sie, ze jest chory...


              > Mój nie. Ja pod jego buławą służył nie będę, jego konkretne
              > działania szkodzą interesom mojej Małej Ojczyzny.
              Marszalek lubuskiego - dopoki mieszkasz w lubuskim, to takze twoj.
              Wielu probowalo obalic swojego krola - nie zmienialo to faktu, ze do
              momentu obalenia, to BYL ICH KROL.
              • e_werty Re: cd Streszczenie wątku 10.03.10, 21:04
                choroby sie szuka tam, gdzie ona jest

                ... co za bzdura? Jak wiesz gdzie jest to po cholere szukasz?


                Podstawa leczenia chorego jest jego przyznanie sie, ze jest
                chory...


                ... choroby definiuje lekarz nie pacjent...
                • zetkaf Re: cd Streszczenie wątku 11.03.10, 08:27
                  > choroby sie szuka tam, gdzie ona jest
                  > ... co za bzdura? Jak wiesz gdzie jest to po cholere szukasz?
                  Jak cie boli gardlo, to cie chyba lekarz nie kieruje na rtg stopy,
                  zeby sprawdzic, czy nie zlamana?

                  > Podstawa leczenia chorego jest jego przyznanie sie, ze jest
                  > chory...

                  > ... choroby definiuje lekarz nie pacjent...
                  Ale dopoki pacjent bedzie sobie wmawial, ze jest zdrowy, nawet wbrew
                  opinii lekarza, to z leczenia nici...
              • marek_p Re: cd Streszczenie wątku 10.03.10, 21:37
                zetkaf napisał:

                >> Mój nie. Ja pod jego buławą służył nie będę, jego konkretne
                >> działania szkodzą interesom mojej Małej Ojczyzny.

                > Marszalek lubuskiego - dopoki mieszkasz w lubuskim, to takze twoj.
                > Wielu probowalo obalic swojego krola - nie zmienialo to faktu, ze
                > do momentu obalenia, to BYL ICH KROL.

                Niech będzie, że zostałem banitą. Nie mój, jeden z moich wrogów, bo działa na
                szkodę Gorzowa faworyzując Zieloną Górę narusza równowagę stanowiącą podstawę
                akceptowalności tego województwa.

                Dwa razy to napisałem, trzeci nie będę.
      • Gość: hiro gadasz sam ze sobą i jeszcze wieczorka w to wciąga IP: *.gorzow.mm.pl 10.03.10, 19:52
        Odezwę się wieczorkiem lub jutro rano.
        powiedz: tak to ja komunistyczny cenzor jestem nikiem;-) swieczorek i dlatego
        toleruję tego palanta!!! powiedz i napisz to publicznie komunistyczny
        cenzorze;-)))))))))))))))))))))
        po huj ty tniesz nadal te posty?naprawdę za takiego gonzo się uważasz?
        • marek_p Re: gadasz sam ze sobą i jeszcze wieczorka w to w 10.03.10, 20:14
          Gość portalu: hiro napisał(a):

          > po huj ty tniesz nadal te posty?

          Tytuł wątku składał się z nazwy jednego z najważniejszych urzędników w
          województwie i zawierał wystarczająco dużą liczbę inwektyw, żebym mógł go tolerować.
          Nie mam za co lubić marszałka, ale nie jestem kmiotem, żeby na taki chlew pozwolić.

          > naprawdę za takiego gonzo się uważasz?

          a Ty za kogo się uważasz ?
          Kim Ty jesteś ?
          Ja w miejscach kiedy trzeba odwagi podpisuję się z imienia i nazwiska.
          • Gość: hiro Re: gadasz sam ze sobą i jeszcze wieczorka w to w IP: *.gorzow.mm.pl 10.03.10, 20:21
            > a Ty za kogo się uważasz ?
            > Kim Ty jesteś ?
            > Ja w miejscach kiedy trzeba odwagi podpisuję się z imienia i nazwiska.
            a kto cię kurwa o to prosi?! na pyszczeniu chcesz zarabiać to się podpisujesz i
            tyle!
            >
            > Tytuł wątku składał się z nazwy jednego z najważniejszych urzędników w
            > województwie i zawierał wystarczająco dużą liczbę inwektyw, żebym mógł go toler
            > ować.
            > Nie mam za co lubić marszałka, ale nie jestem kmiotem, żeby na taki chlew pozwo
            > lić.
            jaki ty kurwa jesteś prawy;-)))))))))))
            wiesz ile ten wątek był na forum? nie rozśmieszaj mnie prawy człowieku;-)
            • marek_p Re: gadasz sam ze sobą i jeszcze wieczorka w to w 10.03.10, 20:31
              Gość portalu: hiro napisał(a):

              > a kto cię kurwa o to prosi?! na pyszczeniu chcesz zarabiać to się
              > podpisujesz i tyle!

              Co zarabiać ?
              Wrogów ?
              Razy ?
              Porównanie z Zysnarskim ?

              Nie chcę, ale skoro nikogo już nie ma, to muszę.
              Borek będzie bił się o helikopter ? o KRS ? o lotnisko ? o elektyfikację linii
              kolejowej ? o remont mostu w Kostrzynie ?

              Cienias jesteś.
              Odpowiadając na pytanie - tak ktoś mnie prosił.
              • Gość: hiro Re: gadasz sam ze sobą i jeszcze wieczorka w to w IP: *.gorzow.mm.pl 10.03.10, 20:34
                > Cienias jesteś.
                uzasadnij!
                jak dasz radę to przyznam ci rację
              • Gość: hiro Re: gadasz sam ze sobą i jeszcze wieczorka w to w IP: *.gorzow.mm.pl 10.03.10, 20:42
                Nie chcę, ale skoro nikogo już nie ma, to muszę.
                Borek będzie bił się o helikopter ? o KRS ? o lotnisko ? o elektyfikację linii
                kolejowej ? o remont mostu w Kostrzynie ?
                co mnie jako mieszkańca GORZOWA to obchodzi?ten krs helikopter lotnisko?jakoś w
                świat latamy z berlina sprawy urzędowe załatwiamy tam gdzie trzeba<popatrz na
                rozmieszczenie ambasad>nie bardzo wiem o co ten krzyk? naprawdę to walczcie o
                ambasady;-) w Gorzowie;-)
                a tak na marginesie<helikopter> karetki są ograniczane ze względu na brak paliwa
                a helikopter...........;-)mylę,że piszesz o medikopterze;-))będą go pokazywać w
                teletopie...;-))))))) i będzie :MAMY;-)))))))))))
                • marek_p Re: gadasz sam ze sobą i jeszcze wieczorka w to w 10.03.10, 21:46
                  Uzasadniam.
                  Za mało wymagasz.
                  Płacisz podatki w takiej samej wysokości (procent) jak mieszkaniec Zielonej Góry.
                  Tam helikopter ratownictwa medycznego jest.
                  Gorzów to biała plama (czytaj wywiad z Derech Krzyckim)- dlaczego tak ma być,
                  sejm przyznał rację, że tak ma nie być, urzędasy miały 5 lat i nie przygotowały
                  warunków do postawienia helikoptera ?

                  Dlaczego tak jest ?
                  Bo się na to godzisz - Ty hiro, Zetkaf i inni. Zgadzacie się na gorszy standard
                  życia, wymagacie mniej od Państwa, w imię oszczędności w tym państwie ?
                  Dla kogo te oszczędności ?
                  Dla portu lotniczego Babimost, gdzie są bez sensu przelatywane (przylatują
                  prawie puste samoloty, a marszałek dalej chce inwestować i tak już 12 lat)?

                  Zrozumiałeś coś ?
                • marek_p Re: gadasz sam ze sobą i jeszcze wieczorka w to w 10.03.10, 22:06

                  Przeczytaj hiro

                  Potem jeszcze "Po pierwsze gospodarka" i kilka innych.
                  Bozia da to zrozumiesz po co te KRS-y
    • marek_p Wywiad z arogancją, czy bez ? 10.03.10, 20:07
      Gość: do marka_p

      > Można faceta nie lubic bo pycha go przerasta, ale w tym wywiadzie > nie
      zauwazyłem pychy.

      To ja jej poszukam w drugim pościku (poniżej).

      > Mało tego ten facet po raz pierwszy merytorycznie coś powiedział
      > i jeszcze poparł argumentami.

      Bez przesady, gadać umie.

      > A że jego wypowiedź jest stanowcza?
      > No jest. I co z tego?

      Ano nic, najważniejsze, że nie pobił nikogo.

      > A tak naprawdę to Jędrzejczak się osmieszył z ta starówką.
      > Powinien wywalic tego kto mu powiedział w magistracie że wniosek
      > nie przejdzie bo sie nie kwalifikuje pod kryteria.

      Rozmawiałem w Magistracie. Teraz już nie, ale wcześniej Urząd Marszałkowski miał
      taki zwyczaj, że ogłaszał bardzo późno, dając naprawdę niewiele czasu na
      przygotowanie projektu.

      Poza tym ja wciąż uważam, że Zielona Góra to nie jest obszar o dużej
      przestępczości, podupadły gospodarczo itp itd

      Całe te wskaźniki to manipulacja - co innego słyszysz, co innego widzisz. Tak
      się nie powinno robić.

      > Suma sumarum sam widziałem jak sie potem przed marszałkkiem
      > płaszczył w ukłonach

      Też widziałem, nie obraził się i od mniejszych braci nie wyzywał.


      > Pozytywne jest to że gość zadeklarował na co i w jakiej formie
      > wyda bonus.

      No fakt - to uczciwe, że powiedział - gówno gorzowianie dostaniecie, będziecie
      za to mogli leczyć się z Zielonej Górze i wysyłać tam na nauki swoje dzieci.
      Do tego sprowadziła się ta wypowiedź. Może nie tylko do Zielonej, może jeszcze
      do Sulechowa (uczelnia) i Nowej Soli (szpital).
      Tobie pasuje, mi nie pasuje. Teraz powiedz, że mam się wyprowadzić.

      > To oznacza że ma jasna wizje tego co chce zrobić.

      Właśnie.
      Ta wizja faworyzuje Zieloną Górę i jest niezgodna ze "strategią na dwa płuca".
      • zetkaf Re: Wywiad z arogancją, czy bez ? 10.03.10, 20:53
        > > A że jego wypowiedź jest stanowcza?
        > > No jest. I co z tego?
        > Ano nic, najważniejsze, że nie pobił nikogo.
        Marku, w jednej ze swojej wypowiedzi prosiles o nieosmieszanie sie, a
        o dyskusje - a znowu osmieszasz. Co zlego, ze wypowiedz jest
        stanowcza? A wolalbys ciapka w stylu "no, ten, tego, no wiecie, ja
        nie chcialem, mnie kazali"?
        Wiec konkretnie: co masz przeciw tej wypowiedzi i gdzie w niej
        widzisz pyche?


        > Rozmawiałem w Magistracie. Teraz już nie, ale wcześniej Urząd
        > Marszałkowski miał taki zwyczaj,
        Tak Marku, tez mam wrazenie, ze poprzedni zarzad wojewodztwa byl
        bardzo tendencyjny - ale czemu nowe wladze oskarzasz o grzechy
        poprzednikow?

        > Poza tym ja wciąż uważam, że Zielona Góra to nie jest obszar o
        > dużej przestępczości, podupadły gospodarczo itp itd
        TY UWAZASZ - a dowody?
        Btw, moze skoro chcesz toczyc wojenke - to walnac ich wlasnym
        mieczem? Gdzies sie beda promowac - a tu wyciagasz "fakty": ale tam
        cie moga zabic za kazdym rogiem ;)

        > No fakt - to uczciwe, że powiedział - gówno gorzowianie
        > dostaniecie,
        Sorry, ale chyba cos przegapilem - mozesz zacytowac?

        > > To oznacza że ma jasna wizje tego co chce zrobić.
        > Właśnie.
        > Ta wizja faworyzuje Zieloną Górę i jest niezgodna ze "strategią na
        > dwa płuca".
        Nie wiem, ja zrozumialem ten wywiad troche inaczej - moze czytaj
        mniej tendencyjnie?
        • marek_p Re: Wywiad z arogancją, czy bez ? 10.03.10, 21:32
          zetkaf napisał:

          > Sorry, ale chyba cos przegapilem - mozesz zacytowac?

          Na szkolnictwo wyższe (czytaj Uniwersytet i może Sulechów UZi BIS).
          Na szpitale, ale nie w Gorzowie.
          Poniżej cytat:

          Wspomniał pan o bonusie z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Mamy już pomysł na
          jego spożytkowanie?
          W ogromnym stopniu należałoby w Lubuskiem wspierać infrastrukturę edukacyjną.
          Pieniądze na szkoły niższego szczebla rozdysponowaliśmy w konkursach w całości,
          bo tyle było dobrych, gotowych do realizacji projektów w gminach i powiatach. Tę
          sferę należałoby jeszcze doinwestować. Drugi priorytet to ochrona zdrowia. Ale
          nie koncentrujemy się na szpitalu w Gorzowie, żeby sprawa była jasna. Chociaż
          oczywiście bierzemy go pod uwagę, o czym świadczą dofinansowania z LRPO, które
          dają mu szanse na radzenie sobie w przyszłości. A już jest poprawa, bo po 11
          latach istnienia województwa szpital zaczyna się bilansować. Powtarzam, to nie
          jest przypadek, tylko wynik świadomych działań. Nikt mi nie wmówi, że działam na
          niekorzyść Gorzowa i będę każdemu śmiał się w oczy, że mówi od rzeczy. To dla
          mnie jest nawet rodzaj obelgi.
          • zetkaf Re: Wywiad z arogancją, czy bez ? 11.03.10, 08:31
            > Na szkolnictwo wyższe (czytaj Uniwersytet i może Sulechów UZi BIS).
            A gdzie powiedzial, ze na Gorzow nie bedzie?

            > Na szpitale, ale nie w Gorzowie.
            Szpital w Gorzowie juz tyle pieniedzy pochlania, ze wcale bym ie nie
            zdziwil, jakby jawna asymetria byla - tyle, ze z nadwyzka w Gorzowie.
      • marek_p Re: Wywiad z arogancją, czy bez ? 10.03.10, 21:28
        >> Można faceta nie lubic bo pycha go przerasta, ale w tym wywiadzie
        >> nie zauwazyłem pychy.

        > To ja jej poszukam w drugim pościku (poniżej).

        Zgodnie z obietnicą:

        Pytanie:
        "- Wielu mieszkańców województwa i polityków podkreśla, że strategia
        zrównoważonego rozwoju województwa nie jest realizowana tak jak powinna, że
        są dysproporcje."

        Odpowiedź:
        To jest bardzo prowincjonalne spojrzenie.

        /.../

        "Ponad 70 proc. PKB w Unii Europejskiej powstaje przy takich dużych
        ośrodkach."


        Niespełna 130 tys mieszkańców to duży ośrodek ?


        "Fakt, że podjęto w ostatnim czasie decyzje, że Zielona Góra
        dostała na coś 10, a Gorzów 4 miliony złotych nie ma nic wspólnego ze
        zrównoważonym rozwojem."


        - a gdyby było odwrotnie ?
        - a było kiedykolwiek odwrotnie ?


        "- Są różnego rodzaju uwarunkowania."

        Uuuu już to gdzieś widziałem - u mistrza Józefa Zycha w temacie gorzowski KRS ;)

        Pytanie:
        "- Wicemarszałek Elżbieta Polak przekonywała nawet swego czasu dziennikarzy
        gorzowskich, że to Zielona Góra powinna raczej czuć się poszkodowana przy
        podziale środków z LRPO."


        Odpowiedź:
        "- Nie koncentrujemy się na tych wyliczeniach."

        Niezła jazda, to po co było manipulować danymi ?


        Pytanie:
        "Kolejna kwestia, która wzbudza emocje w Gorzowie to przyszłość obiektów
        poszpitalnych przy ul. Warszawskiej. Postulaty oddania ich za przysłowiową
        złotówkę PWSZ lub zasilenie pieniędzmi z ich sprzedaży budżetu szpitala znajdują
        w Gorzowie spore poparcie. Pan tymczasem mówi twardo: sprzedamy i zasilimy nimi
        budżet województwa."


        Odpowiedź:
        "Jestem Marszałkiem Województwa Lubuskiego, a nie Świętym Mikołajem.
        /.../
        Plany PWSZ są nakierowane na jakąś bliżej nieokreśloną przyszłość, bo mowa jest
        o perspektywie finansowania, która może się rozpocząć tak naprawdę za 5 lat."


        PWSZ "pomyślał", że ma do czynienia z gospodarzem regionu (w tym Gorzowa), a nie
        z urzędnikiem, którego zadaniem jest wyprzedaż majątku, który dobrze służył
        wielu pokoleniom gorzowian i przelatanie tych pieniędzy w zielonogórskim Porcie
        Lotniczym.



        "- Nie wiem, czy nie interesowało rektora zapatrywanie marszałka oraz
        ewentualne deklaracje i chęci realizacji takich, czy innych poczynań."


        Pan Marszałek nie zauważył, że wcale nie jest takie pewne, że za rok będzie
        marszałkiem. PO może przegrać wybory, albo marszałkiem po wyborach może zostać
        jakiś działacz żużlowy, np z PO.


        "- A już zupełnym nonsensem jest poszukiwanie podtekstów polegających na tym,
        że ktoś z Zielonej Góry miałby takie, czy inne zamiary wobec PWSZ w Gorzowie."


        To nie nonsens, to realia. Wystarczy zobaczyć na bajzel jaki zrobił Marszałek
        Andrzej Bocheński z gorzowskimi szpitalami - 300 mln i nikogo w pudle, czyli
        jest to bezkarne.
        To nie nonsens, to owoc niezwykle bolesnej nauki.


        "- Przypominam, że PWSZ otrzymała kilkudziesięciomilionowe wsparcie z LRPO, co
        dowodzi, że mamy zamiary dalszego rozwijania tej szkoły. "


        Ale Uniwersytet Zielonogórski otrzymał kilka razy większe środki, a przecież
        więcej do nadrobienia w temacie edukacja wyższa ma Gorzów !

        "- Mogliśmy zbudować za to most w Milsku, nikt by nam tego nie zabronił."

        Tu też nie ma arogancji ?
        Co z mostem w Kostrzynie ?
        Nie ma potrzeby, myślimy o Milsku, no nie ?
        Potrzebny, czy nie ważne że bliżej Zielonej Góry.
        Jak most na Odrze w Kostrzynie się rozleci to siedzibę strefy przeniesie się do
        Zielonej Góry ?


        "- Wracając do akademii, to spotkałem się niedawno z władzami ZWKF. Widzę, że
        tam jest chęć realizacji tego projektu i wspólnymi siłami moglibyśmy to zrobić.
        Oprócz pieniędzy z LRPO, mogłyby się pojawić inne. Powstałaby możliwość
        swobodnego przemieszczania majątku – tak bym to nazwał. Bo jeśli PWSZ byłaby w
        gestii samorządu województwa, to inaczej można by prowadzić rozmowy o obiektach
        poszpitalnych przy ul. Warszawskiej. Wtedy budynki, które szkoła by opuściła też
        byłyby naszą własnością.


        Szkoła, Panie Marszałku, planuje się rozwijać, a nie jak szpital się zwijać.

        Pytanie
        "- Podsumowując temat kontroli nad PWSZ pan uważa, że przejęcie zarządu przez
        samorząd województwa nie byłoby zahamowaniem rozwoju szkoły, ale mogłoby się
        stać sprężyną rozwoju?"


        "- Absolutnie tak. Fakty o tym świadczą. W tym kontekście mówienia o zamachu
        Zielonej Góry na Gorzów to niedorzeczność."


        Absolutnie nie ma podstaw do takich stwierdzeń.

        O planach spożytkowania bonusa już pisałem. Szczerze - nie wiem, czy bym
        chciał,żeby marszałek ten bonus dostał, bo z tego co powiedział redaktorom
        gorzow24 nasz subregion nic by z tych pieniędzy nie miał.

        Pozdrawiam
        Marek Pogorzelec
        • big_veinard Re: Wywiad z arogancją, czy bez ? 11.03.10, 01:34
          >Nie wiem, czy bym chciał, żeby marszałek ten bonus dostał, bo z tego co powiedział redaktorom gorzow24, nasz subregion nic by z tych pieniędzy nie miał.
          Marek Pogorzelec

          A mogłoby się wydawać, że ktoś, kto zaopiekował się bezdomnym kotem, nie może być złym człowiekiem, tak bardzo egoistycznym i nieżyczliwym. Przeczytałem wypowiedź Markape mojemu kotu. Nie chciał uwierzyć. Leniwie przemieścił się z kolan na klawiaturę laptopa, nos wsadził w ekran i sam prześledził uważnie cały wątek. Gdy dotarł do deklaracji Marka: "skopię jeszcze niejedną dupę”, wrócił na kolana. Mościł się tam przez chwilę, szukając najwygodniejszej pozycji, a potem krótkim spojrzeniem w ekran laptopa pożegnał bez żalu odchodzące pokolenie zgorzkniałych działaczy-załatwiaczy, bezsilnych z powodu własnej niekompetencji i braku charyzmy niezbędnej do integrowania ludzi i pozyskiwania sojuszników. Tych braków nie da się zastąpić tupetem i napastliwością.
          • marek_p Re: Wywiad z arogancją, czy bez ? 11.03.10, 08:05
            big_veinard napisała:

            > odchodzące pokolenie zgorzkniałych działaczy-załatwiaczy,

            Z łopatą w garści pomagałem Marianowi Sokołowskiemu porządkować okolice jeziorka
            przy Błotnej. Już wtedy miałem swój prywatny teren też z małym jeziorkiem.
            Zrzucałem się za zakup ryb do jeziorka na Błotnej, nawet raz tam nie byłem z
            wędką. Dawałem gratis zdjęcia do albumu o Gorzowie.

            Nie pamiętam w ilu gorzowskim sprawach interweniowałem angażując w to uczucia,
            energie i cały intelekt (może niezbyt wielki).

            > bezsilnych z powodu własnej niekompetencji i braku charyzmy
            > niezbędnej do integrowania ludzi i pozyskiwania sojuszników.

            Nie nadaję się na wodza. Mogę pomóc. Dla lojalnych względem Gorzowa zawsze będę
            lojalny, co nie znaczy, że nie będę dyskutował, czy krytykował jeśli błądzą.

            > Tych braków nie da się zastąpić tupetem i napastliwością.

            To wyraz bezsilności. Widzę, że emocje i serce włożone w to miasto na niewiele
            się zdały, bo inni są bierni, dają się manipulować, za mało wymagają, nie mają
            podstawowej wiedzy z zakresu kto co może i kto za co płaci.

            Działania Marszałka i całej maszyny urzędniczej jego urzędu traktuję jako wrogie
            wobec Gorzowa, podałem na to bardzo dużą liczbę konkretnych przykładów.

            Mam wrogom życzyć, żeby dostali pieniądze by urosnąć w siłę.
            Bigu, masz kłopot z logicznym myśleniem ?

            Nasz szpital był na 64 miejscu w rankingu zanim dostał się w zielonogórskie
            łapska. Teraz..., lekarze starają się, ale właściciel mniej (patrz wywiad).
            Gdyby było z moim zdrowiem źle, wolałbym pojechać do Szczecina lub Poznania, w
            obu tych miastach mam przyjaciół, do których mogę zapukać i wypić herbatę, to
            może zbieg okoliczności, ale w Zielonej Górze nikogo nie znam.
            Wiem, że to śmieszne, ale kibice żużla rekrutują się z różnych środowisk, kto
            wie, może nawet są wśród nich medycy.

            Byłem w Waszym mieście na szkoleniu rezerwy. Emerytowany oficer mieszkający w
            Zielonej Górze opowiadał mi jak ochroniarz z supermarketu kamieniem porysował
            karoserię pojazdu na gorzowskich blachach przy jego właścicielu. Ponoć
            właściciel zaparkował za blisko pojazdu z zielonogórską rejestracją (zupa za słona).

            Nie mam w zwyczaju kłamać czy zmyślać. Nie lubię zamiatać pod dywan.
            To województwo dla dobra Polski powinno być rozparcelowane.
            • zetkaf Re: Wywiad z arogancją, czy bez ? 11.03.10, 08:48
              > wędką. Dawałem gratis zdjęcia do albumu o Gorzowie.
              A Walesa walczyl z komuna - i jakos nikt nie mowi, ze mu sie za to
              teraz bonusy w postaci wladzy naleza...

              > nie będę dyskutował, czy krytykował jeśli błądzą.
              Rozumiem, ze jestes gorliwym wyznawca metod kosciola - kto uwaza
              inaczej niz ty, znaczy bladzi, i nalezy postepowac zgodnie z zasadami
              Inkwizycji?

              > > Tych braków nie da się zastąpić tupetem i napastliwością.
              > się zdały, bo inni są bierni, dają się manipulować,
              Moze to wynik twojej napastliwosci? Osobiscie znalem czlowieka-
              ekologa-fanatyka, ktory swym fanatyzmem zrazal nawet ekologow...

              > Działania Marszałka i całej maszyny urzędniczej jego urzędu
              > traktuję jako wrogie wobec Gorzowa,
              I moze tu lezy problem? Nie walczysz o dobro Gorzowa, a o potepienie
              marszalka...

              > łapska. Teraz..., lekarze starają się, ale właściciel mniej
              Marku, przyklady niegospodarnosci dawalo sie zauwazyc NIE WCHODZAC
              NAWET DO SZPITALA.
              Po prostu szpital nie dal sobie rady w realiach rynkowych, i hanba
              tym, ktorzy nie umieli nim zarzadzac. Ale to nie wina wojewody, a
              dyrektorow szpitala...

              > karoserię pojazdu na gorzowskich blachach przy jego właścicielu.
              > Ponoć właściciel zaparkował za blisko pojazdu z zielonogórską
              I co zrobil kierowca? Wezwal policje? PS. a ilu zielonogorzan dostalo
              w morde w Gorzowie za to, ze sa z Zielonej? Moze wlasnie pora zamykac
              ta wojenke, a nie ja podsycac?
              • marek_p Praca u podstaw 11.03.10, 09:01
                zetkaf napisał:

                > Po prostu szpital nie dal sobie rady w realiach rynkowych, i hanba
                > tym, ktorzy nie umieli nim zarzadzac. Ale to nie wina wojewody, a
                > dyrektorow szpitala...

                Właścicielem szpitala nie jest Wojewoda, tylko Marszałek Województwa.
                Marszałek Andrzej Bocheński mianował na funkcję dyrektora gorzowskiego szpitala
                Andrzeja Frasa (nie ma najmniejszej podstawy by rozmyć odpowiedzialność). Już
                wiesz komu hańba ?


                Realia rynkowe i procedury negocjacyjne z kasą chorych (niezła jazda). Gdybym
                był w kilku osobach, to bym przebadał te procesy negocjacyjne, wydaje mi się, że
                do części materiałów, jako dziennikarz, miałbym prawo dotrzeć.
                • zetkaf Re: Praca u podstaw 11.03.10, 09:07
                  > Marszałek Andrzej Bocheński mianował na funkcję dyrektora
                  gorzowskiego szpitala
                  > Andrzeja Frasa (nie ma najmniejszej podstawy by rozmyć
                  odpowiedzialność). Już
                  > wiesz komu hańba ?
                  Tak, panu Frasowi, a nie marszalkowi.

                  > Realia rynkowe i procedury negocjacyjne z kasą chorych (niezła
                  A co maja negocjacje z kasa chorych do tego, ze sie marnotrawi cieplo
                  (czyt. koszty)? Do nadmiaru pracownikow (czyt. koszty)? Do zapewne
                  marnotrawstwa lekow, ktore utrzymywano na starych poziomach rezerw?

                  > do części materiałów, jako dziennikarz, miałbym prawo dotrzeć.
                  To dotrzyj i pokaz, czy szpital mial gorsze kontrakty, czy jedynie
                  byl zle zarzadzany? O kapelanach i elektrykach w szpitalu byloo na
                  tym forum glosno...
                  • marek_p Re: Praca u podstaw 11.03.10, 09:23
                    zetkaf napisał:

                    > Tak, panu Frasowi, a nie marszalkowi.

                    Właściciel, nie odpowiada, bo przecież został oszukany przez dyrektora, którego
                    własnoręcznie osadził na stanowisku.

                    Gratuluję zetkaf zwycięstwa. Przegrałem - moja praca u podstaw w Twoim przypadku
                    nie daje żadnych wyników - poddaję się.
                    • zetkaf Re: Praca u podstaw 11.03.10, 09:28
                      > Właściciel, nie odpowiada, bo przecież został oszukany przez
                      > dyrektora, którego
                      > własnoręcznie osadził na stanowisku.
                      Nigdy nie popelniles bledu? Wiec marszalek tutaj popelnil - ale
                      skutkow takiej decyzji nie widac od razu, a znalezc kogos lepszego
                      tez z dnia na dzien sie nie uda :(
                      Jakby nie bylo, to nie marszalek wojewodztwa trzymal otwarte na
                      osciez drzwi szpitala w srodku zimy, i chyba nie oczekujesz, ze
                      marszalek pilnowalby takich szczegolow w kazdym zarzadzanym obiekcie
                      - po co bylby mu dyrektor?
                      • marek_p Re: Praca u podstaw 11.03.10, 09:43
                        zetkaf napisał:

                        > Wiec marszalek tutaj popelnil - ale skutkow takiej decyzji nie
                        > widac od razu

                        Jak się nie monitoruje stanu zadłużenia i ogólnej kondycji podmiotów, których
                        jest się właścicielem, to oczywiście, że nie widać.
                        Andrzej Bocheński to jakiś kolega, że tak zawzięcie go bronisz ?
                        Co mu zawdzięczasz ?

                        , a znalezc kogos lepszego
                        > tez z dnia na dzien sie nie uda :(
                        > Jakby nie bylo, to nie marszalek wojewodztwa trzymal otwarte na
                        > osciez drzwi szpitala w srodku zimy, i chyba nie oczekujesz, ze
                        > marszalek pilnowalby takich szczegolow w kazdym zarzadzanym obiekcie
                        > - po co bylby mu dyrektor?
                        • zetkaf Re: Praca u podstaw 11.03.10, 10:14
                          > Andrzej Bocheński to jakiś kolega, że tak zawzięcie go bronisz ?
                          Tak, zaraz sie dowiem, ze w ogole mam tysiace wplywowych kolegow...
                          szkoda, ze "znajomy" prezes Orlenu nie chce dac mi fuchy ;)
            • marek_p Jeszcze jedno - tytułem usprawiedliwienia... 11.03.10, 08:52
              ... dość radykalnej postawy.

              Kiedy wojewodą był Stanisław Iwan i wszystko przegrywaliśmy podjąłem walkę o
              Gorzów na mapie pogody w telewizyjnych wiadomościach.
              Czasami walka była dość radykalna, czasami działania były finezyjne i radosne.
              Trwało to długo, kulminacyjnym momentem był list otwarty do wojewody, że
              powinien zadbać o to, żeby miasto w którym urzęduje funkcjonowało na mapie, na
              której wszystkie inne miasta wojewódzkie były.
              Jedna z gorzowskich telewizji podchwyciła temat, Ziemia Gorzowska opublikowała
              ten list, chwilę później dołączył poseł Kazimierz Marcinkiewicz i prezydent
              Tadeusz Jędrzejczak - dało się to zrobić.

              Wyborcza zrobiła ze mnie i z Maćka bohatera (nawet nie mam schowanego tego
              artykułu, ale z archiwum na pewno da się odtworzyć, autorem był Paweł Krysiak).

              Po co to piszę ?
              Czasami trzeba mocno grać, żeby wygrać. Po tych kilku miesiącach tuptania w
              miejscu musiałem tego wariantu spróbować nawet narażając swoje dobre imię (tego
              co przygarnął małego kotka, szukającego pod maską samochodu ciepła).

              Wniosek ?

              Gorzów jest dla mnie ważniejszy niż moje dobre imię.

              Znasz jeszcze kogoś takiego ?
              Jeśli sytuacja się poprawi, znowu schowam się w cień swoich roślinek i pszczółek.
            • zetkaf Re: Wywiad z arogancją, czy bez ? 11.03.10, 09:20
              > się zdały, bo inni są bierni, dają się manipulować, za mało
              Marku, piszesz o biernosci. A ja ci podam przyklad walki z gorzowskim
              urzedactwem.
              Od dwoch lat walcze o wymiane samozamykacza w klatce. Na koncie
              wspolnoty, na potrzeby remontowe, zgromadzone jest PARENASCIE
              TYSIECY. Taki samozamykacz kosztuje 200-300zl. I co? I nic, ostatnio
              dostalem odpowiedz, ze na moje pisemko odpowiedza na zebraniu
              wspolnoty (i pewnie znow sie okaze, ze sie nic nie da).
              A ty mi mowisz o medicopterze. O czyms, na co Gorzow musi dopiero
              dostac kase, musi miec zgody, itp. Porownaj skale problemow - jesli
              zderzam sie z tak prostym problemem i urzednicy nie daja sobie rady,
              to myslisz ze uwierze w zrealizowanie problemu duzo trudniejszego?
              Myslisz, ze po takim zderzeniu chce sie jeszcze walczyc o cos
              wielkiego, skoro byle pierdola staje problemem nie do przeskoczenia?
              A poza tym - przelicz moje zmarnowane wysilki. Gdyby urzednicy byli
              kompetentni, to moglbym te wysilki poswiecic na cos innego, ku chwale
              i dobru regionu. Jesli te wysilki trafilyby na dobrych urzednikow, to
              wydajnosc moich staran bylaby wysoka, i cos by z tego wyszlo. Ale
              nie, pozostaja dwa problemy:
              - walka o pierdoly sprawia, ze jestem bierny w innych sprawach,
              - nawet jakbym nie byl bierny w innych sprawach, to nieudolnosc
              urzednikow zniweczylaby wszystkie moje starania.

              PS. i wracamy do punktu wyjscia - wrogiem Gorzowa nie jest ZG,
              wrogiem sa GORZOWSKIE NIEUDOLNE URZEDASY.
        • zetkaf Re: Wywiad z arogancją, czy bez ? 11.03.10, 08:38
          > "Ponad 70 proc. PKB w Unii Europejskiej powstaje przy takich dużych
          > ośrodkach."[/i]
          > Niespełna 130 tys mieszkańców to duży ośrodek ?
          a) jak na mozliwosci lubuskiego - tak, duzy ;)
          b) w Niemczech, Francji, itp. sa nie tylko wielkie miasta, ale tez
          wlasnie takie "duze male osrodki" ;)

          > - a gdyby było odwrotnie ?
          A zlozylby Gorzow tak duzy wniosek?

          > Pytanie:
          > w Gorzowie spore poparcie. Pan tymczasem mówi twardo: sprzedamy i
          > zasilimy nimi budżet województwa."

          > Odpowiedź:[i]
          > "Jestem Marszałkiem Województwa Lubuskiego, a nie Świętym
          > Mikołajem.
          Markupe, oddaj swoje mieszkanie na potrzeby akademika dla PWSZ to
          pogadamy.

          > To nie nonsens, to realia. Wystarczy zobaczyć na bajzel jaki zrobił
          > Marszałek Andrzej Bocheński z gorzowskimi szpitalami - 300 mln
          a) to tak odnosnie PWSZ - szpital narobil dlugow ;)
          b) POPRZEDNI marszalek - prosilem, nie zyj historia, ja widze, ze ze
          zmianami u wladzy zmienilo sie tez podejscie. PS. A Niemcy nas
          zaatakowali w 1939, wiec nalezy kazdemu dawac po mordzie, bo to nasi
          wrogowie?

          > więcej do nadrobienia w temacie edukacja wyższa ma Gorzów !
          Zaczynajac od... wyznaczenia potrzeb, a nie podlizywania sie
          studencikom, ktorym sie uczyc nie chce, a papierek chca miec...
          • marek_p Re: Wywiad z arogancją, czy bez ? 11.03.10, 09:16
            zetkaf napisał:

            > > Niespełna 130 tys mieszkańców to duży ośrodek ?
            > a) jak na mozliwosci lubuskiego - tak, duzy ;)

            Szczerze - jesteś pracownikiem administracji szczebla wojewódzkiego ?
            Walczysz ze mną o swoje miejsce pracy ?

            Możliwości lubuskiego ? Lubuskie to jest bóstwo ?
            Podałem kilka konkretnych przykładów, które powinny zastanowić, czy jego
            istnienie nie szkodzi Polsce.

            Dla mnie wartością jest Gorzów (Małą Ojczyzną) i Polska (Ziemią Przodków, język,
            kultura, tradycja, sportowcy - przez byle jakie rządzenie, przez takich ludzi
            jak Lepper i Palikot, Polska jest dla mnie mniejszą wartością niż Gorzów).


            >> więcej do nadrobienia w temacie edukacja wyższa ma Gorzów !

            > Zaczynajac od... wyznaczenia potrzeb, a nie podlizywania sie
            > studencikom, ktorym sie uczyc nie chce, a papierek chca miec...

            Gospodarz regionu, biegający tyle lat za metodami reanimacji trupa jakim jest
            Port Lotniczy Babimost powinien pomóc Rektorowi PWSZ swoim doświadczeniem, radą,
            oddelegować swoich urzędników,żeby stworzyć dobre warunki do edukacji młodych
            ludzi w Gorzowie, podobne do tych jakie mają zielonogórzanie.
            Czy jesteśmy gorszą rasą ?

            Rozumiem, że pasuje Ci, że oddelegowuje ich w zielonogórskich sprawach.

            Zetkaf - szczerze, naprawdę jesteś gorzowianinem ?
            • zetkaf Re: Wywiad z arogancją, czy bez ? 11.03.10, 09:25
              > > > Niespełna 130 tys mieszkańców to duży ośrodek ?
              > > a) jak na mozliwosci lubuskiego - tak, duzy ;)
              > Szczerze - jesteś pracownikiem administracji szczebla wojewódzkiego
              > Walczysz ze mną o swoje miejsce pracy ?
              > Możliwości lubuskiego ? Lubuskie to jest bóstwo ?
              > Dla mnie wartością jest Gorzów (Małą Ojczyzną)
              i w tym swietle, 130 tys to nadal duzy osrodek ;)


              > jak Lepper i Palikot, Polska jest dla mnie mniejszą wartością niż
              Co do Leppera sie zgodze, co do Palikota - po prostu ma nietypowe
              metody, choc wedlug mnie lepsze - ze podchodzi do absurdow w sposob
              humorystyczny, a nie smiertelnie powazny. I wlasnie tak powinnismy do
              nich podchodzic - osmieszyc, i jako glupote usunac. A nie ze
              smiertelna powaga dyskutowac, co lepsze, co gorsze, i... koniec
              koncow nic nie robic z absurdami :(

              > Port Lotniczy Babimost powinien pomóc Rektorowi PWSZ swoim
              > doświadczeniem, radą
              A po co urzednicy PWSZtu? Tyle publikacji naukowych tam doktoranty
              pisza, a zaden nie potrafi zrobic analizy potrzeb rynku pracy?
              Bo takie opracowania najczesciej pisza wlasnie doktoranci, a nie
              urzednicy...
              A jesli urzednicy, to lokalni, np. ci z PUPu, a nie wojewodzcy.

              > Czy jesteśmy gorszą rasą ?
              Musze przyznac, ze chyba tak - ale na wlasne zyczenie.

              > Zetkaf - szczerze, naprawdę jesteś gorzowianinem ?
              Tak, ale nie rdzennym - wiec nienawisci do ZG nie wyssalem z mlekiem
              matki, i moze dzieki temu mam bardziej obiektywne spojrzenie.
              A co, znowu probujesz mnie osmieszac? Bo jakos innego powodu takiego
              pytania nie widze...
              • marek_p Re: Wywiad z arogancją, czy bez ? 11.03.10, 09:39
                zetkaf napisał:

                > Tak, ale nie rdzennym - wiec nienawisci do ZG nie wyssalem
                > z mlekiem matki, i moze dzieki temu mam bardziej obiektywne
                > spojrzenie.

                To Tobie się tak wydaje. Przeczytaj mój najnowszy felieton, tam jest też o Tobie.
                Kilka dni temu usłyszałem, że silne miasto, to takie, gdzie mieszkańcy żyją tu
                od 5 pokoleń, budowali fabryki, sadzili drzewa, porządkowali okolice
                zapuszczonych jeziorek.
                Mogą tu studiować, prowadzić badania naukowe, dyskutować na temat priorytetów
                dla następnych pokoleń.

                Najbliższym takim ośrodkiem jest Poznań. Bardzo silnie identyfikują się z nim
                okolice. Dla mnie Poznań to dobra marka, nie nasza, bo leżymy zbyt daleko,
                demograficznie się różnimy itp itd

                Nasz pech jest taki, że jesteśmy za dużym miastem, żeby szukać pomocy w
                scementowanym regionie, takim jakim jest Wielkopolska, a jednocześnie za małym
                na własny region porównywalny z sąsiadami.

                Pozostaje toksyczny związek lub szukanie mniejszego zła przy boku Szczecina,
                gdzie nie ma klubu żużlowego.
                • zetkaf Re: Wywiad z arogancją, czy bez ? 11.03.10, 10:32
                  > Kilka dni temu usłyszałem, że silne miasto, to takie, gdzie
                  > mieszkańcy żyją tu od 5 pokoleń, budowali fabryki, sadzili drzewa,
                  > porządkowali okolice zapuszczonych jeziorek.
                  Wniosek: Warszawa jest slabym miastem, Szczecin jest slabym miastem,
                  a ja jestem smieciem,ktory ma gdzies miasto? to chciales powiedziec?
                  Tylko wy, prawdziwi weterani macie prawo kochac to miasto? Czy
                  bardziej to miasto kocha wolfstein, przynajmniej z drugiego pokolenia
                  gorzowianin, nie potrafiacy dostrzec piekna miasta i okolic niz ja,
                  ktory to piekno potrafie dostrzec? To chcesz powiedziec?
                  Wlasnie zbyt dluga tradycja wypaczen jest zla, ale to trzeba czasem
                  zmienic srodowisko, zeby to dostrzec. Zeby dostrzec wojenek ZG -
                  GW... Wojenek, ktore dla was sa celem zycia, a tak naprawde NIC NIE
                  DAJA.

                  > Najbliższym takim ośrodkiem jest Poznań. Bardzo silnie identyfikują
                  > się z nim okolice.
                  Widzisz, wlasnie takie osrodki, jak Poznan, Wroclaw, Waw-ka, to w
                  duzym stopniu ludnosc naplywowa. Ludnosc, ktorej nikt nie wypomina,
                  ze nie jest z dziada-pradziada tutejsza. Moze sila tych miast jest
                  otwarcie na nowosci, na nowe poglady, nowych ludzi?

                  > Pozostaje toksyczny związek lub szukanie mniejszego zła przy boku
                  > Szczecina, gdzie nie ma klubu żużlowego.
                  I znowu twoja gorzowkowatosc sie ujawnia - Szczecin zly, bo... NIE MA
                  KLUBU ZUZLOWEGO? Tez mi kryteria dobroci miasta ;)
                  • marek_p Re: Wywiad z arogancją, czy bez ? 11.03.10, 11:32
                    zetkaf napisał:

                    > Wniosek: Warszawa jest slabym miastem,

                    Bardzo poobijanym przez dramatyczną historię.

                    > Szczecin jest slabym miastem,

                    Tak (w stosunku do swojej wielkości)

                    > a ja jestem smieciem,ktory ma gdzies miasto?
                    > to chciales powiedziec?

                    Nie

                    > Tylko wy, prawdziwi weterani macie prawo kochac to miasto?

                    Dopływ świeżej krwi w każdej społeczności jest bardzo pozytywnym zjawiskiem.
                    HMW też jest tu nowy, a mam wrażenie graniczące z pewnością, że kocha to
                    miasto
                    . Inna sprawa to, czy potrafi skutecznie się o nie bić. Być może w
                    innych okolicznościach odpowiedź by była pozytywna.
                    Staram się nie być zbyt surowym sędzią, bo sam też z wieloma sprawami poradzić
                    sobie nie potrafię.

                    > Widzisz, wlasnie takie osrodki, jak Poznan, Wroclaw, Waw-ka

                    Poznań znacznie różni się od dwóch pozostałych miast. Wrocław to fenomen,
                    potrafili to, co nie udało się wielu innym, zbudowali solidną markę.

                    >> Pozostaje toksyczny związek lub szukanie mniejszego zła przy boku
                    >> Szczecina, gdzie nie ma klubu żużlowego.

                    > I znowu twoja gorzowkowatosc sie ujawnia - Szczecin zly, bo... NIE
                    > MA KLUBU ZUZLOWEGO? Tez mi kryteria dobroci miasta ;)

                    Czasami to co pisze marekpe rozumie tylko marekpe.
                    Wyjaśniam: to, że w Szczecinie nie ma klubu żużlowego to wielki atut do
                    potencjalnej współpracy, która może zaowocować zbudowaniem regionu, bez
                    nienawiści i bez niezdrowej rywalizacji jaka jest między Gorzowem, a Zieloną
                    Górą manifestowanej na derbach, gdzie w lożach zasiadają miejscowe notable
                    łącznie z prezydentami miast.
    • wolfenstein3d Re: Streszczenie wątku o kiepskim tytule dot.mars 11.03.10, 00:29
      małostkowość władz gorzowa doprowadziła do tego że projektów mamy mniej
      rozpisanych i mniej ciekawych i atrakcyjnych dla dotowania przez marszałka.

      I oczywistym jest że marszałek chce wessać pwsz-ta gorzowskiego aby uratować uz
      przed upadkiem bo w ustawach platforma zrobiła takie zapisy żeby zniszczyć
      słabsze uczelnie żeby pozostały tylko duże silne bo wg nich jest za dużo szkół
      wyższych w Polsce co odbija się na jakości kształcenia.

      Tak tylko to oznacza 6 tys studentów co 3 lata opuszczających mury szkoły z
      wyższym wykształceniem w mieście i regionie mniej..

      postawiłbym na poprawę jakości kształcenia i skorygowanie kierunków do potrzeb
      rynku pracy lokalnego - nie tylko w gorzowie ale całym północnolubuskim. Jako że
      południowolubuskie rządzi się swoimi prawami. Chociaż z międzyrzecza ludzie
      dojeżdżają do pwsz żeby studiować a pracują np. na wózku widłowym. Także nie
      wiem po co im te studia.

      Jakość kształcenia nalezy poprawić tak aby uczyć umiejętności zawodowych które
      wykonuje się w miejscu pracy na różnych stanowiskach jakie można zajmować po
      danym kierunku szkoły. Tak to rozumiem.

      A czy to się będzie nazywać akademia, uniwersytet to olać to.
      Może być Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa byleby dobrze uczyła ludzi i nie
      wypuszczała gamoni, tzn. zrobić odsiew nieuków i leni to będzie dobrze a jej
      dyplom będzie coś znaczył.
      • wolfenstein3d Re: Streszczenie wątku o kiepskim tytule dot.mars 11.03.10, 00:38
        pwsz nie ma interesu otwierać nowych kierunków poza jednym inżynieryjnym pod
        publikę, bo ma całą armię nauczycieli humanistów a w pwsz gorzowskim chodzi
        głównie o to aby mieli oni miejsca pracy.

        Szkoła jest dobra w sumie, mimo że wiele można jej zarzucić, to jako całość jest
        bardzo praktyczna, ludzie się tu nie skupiają na abstrakcyjnych matematykach i
        fizykach tylko są konkretniejsze rzeczy bardzo przydatne w zarządzaniu
        przedsiębiorstwem mówię o swoim kierunku bynajmniej.

        Niestety żyjemy w państwie tak niedorozwiniętym że zakładanie i prowadzenie firm
        jest u nas niezwykle trudne. W niemczech osoba decydująca się na założenie
        firmy, na poczatku nie płaci wogóle skłądek ZUS bo tam państwo wie że dla
        początkującego przedsiębiorcy to jest nielada kłopot mieć na starcie duże wydatki.

        W polsce procedura oczekiwania na decyzję w spr rejestracji przez urząd
        działalności gosp trwa 1,5 miesiąca.
        Z czego ten człowiek ma przez 1,5 mies żyć zanim będzie mógł zacząć prowadzić
        działalność?

        już nie mówię o tych rzekomych dotacjach unijnych. A kto naprawdę ma możliwości
        zrealizować coś wielkiego to w życiu dotacji nie dostanie a otrzymają je ci
        którym ktoś pomógł i za nich pożyrował.
        • zetkaf Re: Streszczenie wątku o kiepskim tytule dot.mars 11.03.10, 09:05
          > Niestety żyjemy w państwie tak niedorozwiniętym że zakładanie i
          > prowadzenie firm
          > jest u nas niezwykle trudne. W
          I moze wlasnie dlatego sa studia o zarzadzaniu firma - zeby sie ktos
          NAUCZYL, jak sobie radzic? Bo jesli po studiach to nadal jest dla
          kogos skomplikowane (a dodam, ze radza sobie z tym osoby bez studiow
          ekonomicznych), to moze po prostu ta osoba sie do tego NIE NADAJE?

          > niemczech osoba decydująca się na założenie
          > firmy, na poczatku nie płaci wogóle skłądek ZUS
          W Polsce tez, wystarczy zadeklarowac, ze to bedzie dla ciebie jedyne
          zrodlo utrzymania...

          > W polsce procedura oczekiwania na decyzję w spr rejestracji przez
          > urząd działalności gosp trwa 1,5 miesiąca.
          > Z czego ten człowiek ma przez 1,5 mies żyć zanim będzie mógł zacząć
          > prowadzić działalność?
          I CZEGO CIE NA TYCH STUDIACH NAUCZYLI? PRZECIEZ TO NIE DECYZJA - to
          POTWIERDZENIE. Dodam, ze zdolnosc do czynnosci prawnych osiagasz w
          momencie ZLOZENIA wniosku, i juz od tego momentu masz prawo prowadzic
          dzialalnosc ;) I tego ucza w TECHNIKUM ELEKTRONICZNYM, wiec jak
          kiepskie musza byc te studia na PWSZ-cie, skoro jak widac mniej ucza?
          ps. 1,5 miesiaca? Ja jakos znam szybsze przypadki, gdzie wpis
          przychodzil nawet po 2 tygodniach ;)


          > już nie mówię o tych rzekomych dotacjach unijnych. A kto naprawdę
          > ma możliwości zrealizować coś wielkiego to w życiu dotacji nie
          > dostanie a otrzymają je ci
          > którym ktoś pomógł i za nich pożyrował.
          Oczywiscie, bo powinni dawac tym, ktorych wolfstein oceni, ze maja
          mozliwosci ;) Akurat zyranci to calkiem dobry pomysl, a nie znecanie
          sie nad firmami. Ale widac nasz "przedsiebiorca z potencjalem", ktory
          ma wielkie firmy w Gorzowie zakladac, nie dosc, ze nie potrafil
          znalezc zaufania wsrod znajomych, to i nie potrafil wiarygodnoscia
          swoich wnioskow nikogo przekonac ;)
          Czyli co, znowu cie na studiach nauczyli, jak pisac wnioski, tylko
          glupi urzednik byl inaczej (czyt. zle) nauczony?
      • marek_p Re: Streszczenie wątku o kiepskim tytule dot.mars 11.03.10, 08:11
        wolfenstein3d napisał:

        > A czy to się będzie nazywać akademia, uniwersytet to olać to.
        > Może być Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa byleby dobrze uczyła ludzi
        > i nie wypuszczała gamoni, tzn. zrobić odsiew nieuków i leni to
        > będzie dobrze a jej dyplom będzie coś znaczył.

        Wilku, Ty czytaj, dużo czytaj.
        Nazwa Akademia coś oznacza, że jest tu określona liczba wydziałów posiadających
        prawo do nadawania tytułów naukowych itp

        Na Akademię trzeba zapracować. Na Uniwersytet jeszcze więcej.
        Dyplom PWSZ nie może być fajny, nawet jeśli jest gorzowski.

        Fajny i fajniejszy może być dyplom uniwersytetu z dużymi osiągnięciami i z
        niedużymi osiągnięciami.
      • zetkaf Re: Streszczenie wątku o kiepskim tytule dot.mars 11.03.10, 08:57
        > Tak tylko to oznacza 6 tys studentów co 3 lata opuszczających mury
        > szkoły z wyższym wykształceniem w mieście i regionie mniej..
        czyli... 2 tys mniej wyksztalconych roboli na tasme w tpv? Dopoki (co
        sam sugerujesz) nie dostosujemy studiow do potrzeb, to jedynie
        marnowanie kasy...


        > rynku pracy lokalnego - nie tylko w gorzowie ale całym
        > północnolubuskim.
        A poza Gorzowem, to w calym polnocnolubuskim jakie jeszcze mamy
        uczelnie wyzsze?

        > dojeżdżają do pwsz żeby studiować a pracują np. na wózku widłowym.
        > Także nie wiem po co im te studia.
        W trakcie studiow nawet studenci AGHu czepiaja sie roznych glupic
        prac - po to, ZEBY MIEC NA STUDIA. A po skonczeniu, to oni juz
        wiedza, po co im dyplom - ZEBY DOSTAC PORZADNA PRACE ;)

        > wypuszczała gamoni, tzn. zrobić odsiew nieuków i leni to będzie
        > dobrze a jej dyplom będzie coś znaczył.
        A tu tez sie z toba zgodze ;)
        • Gość: prezio Kiepski marszalek to i kiepski tytul IP: *.centertel.pl 11.03.10, 09:54
          kiepski marszalek, kiepskie rzady PO i dlug szpitala gorzowskiego
          wynosi juz 270 mmilionow (zobacz GL rozmowa z J)! A nie mowilem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka