Dodaj do ulubionych

Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? Z...

31.03.10, 20:20
Proponuję ulicę ........... Janka Muzykanta ;D
albo Jankiela ;D ;D
Obserwuj wątek
    • wredny_menel Re: Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? 31.03.10, 20:30
      no nie, nie będę sie upierał ;D

      może też być:

      Ul. Podwórkowej Kapeli ;P
      • surma_bojowa Re: Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? 31.03.10, 21:41
        Będzie ul. Rubika ;-(
        • Gość: kolo Re: Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.03.10, 21:59
          No nie, jakie władze miasta. Władza powinna wiedzieć - a nie wie - że
          wystarczyłoby przeciąć ul. Kusocińskiego od połnocy bezpośrednio przed budynkiem
          CEA i zaprojektować okrężnicę wkoło CEA i nadać numery posesyjne poszczególnym
          instytucjom kultury w tym kompleksie.
          Może ul. Wieniawskiego, a może - mozliwości jest wiele i nie potrzeba ścinać Kusego.
          • Gość: nicelus Re: Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.10, 19:38
            kolo napisał:

            > wystarczyłoby przeciąć ul. Kusocińskiego

            na północy zrobić ul. kuso, a na południu ul. cińskiego?

    • elsby Nikczemny rozmiar tej "ulicy" i jej polny 31.03.10, 22:46
      charakter zawsze stały w kompromitującej miasto sprzeczności z dokonaniami tego niezwykłego faceta.Dlaczego wciąż np jedna z najdłuższych(jeśli nie najdłuższa) ulic nosi imię ubeckiego utrwalacza władzy ludowej - Walczaka??
      • danny_boy Re: Nikczemny rozmiar tej "ulicy" i jej polny 01.04.10, 01:13
        > ubeckiego utrwalacza władzy ludowej - Walczaka??
        Kretynie jeden, jak nie znasz historii, to zamilcz. Idiota skończony.
      • Gość: Bernard Ulica Traktorzystek... IP: 139.142.19.* 01.04.10, 01:25
        Hey,
        Zgadzm sie mz Magistratem...
        Kusocinski muzykalnym za bardzo nie byl...
        Ale traktorzystki???
        Przeciez tak na traktorach spiewaly...
        Nie spiewaly????
        Na pewno spiewaly..
        I to jak spiewaly...
        he he he he he
        :):):):)
        PS. Proponuje ulice Bernarda...
        • Gość: nicelus > Hey, ... IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.10, 03:24
          Bernard napisał:

          > Zgadzm sie mz Magistratem...

          nie tego musisz pisać. wiemy.

          > Kusocinski muzykalnym za bardzo nie byl...

          w pierwszej kolejności należy zmienić nazwy ulic przy których są zlokalizowane
          banki, na nowych patronów którzy byli bardzo bogaci.

          • Gość: Bernard Re: > Hey, ... IP: 139.142.19.* 01.04.10, 05:16
            Hey nicelus,
            Ty na dowcipach sie nie znasz...
            :):)
            PS. Jak juz bedziesz do markowego pgr-u odchodzil to nie zapomnij
            wieczorka ze soba zabrac....
            Bedziecie tam idealnie pasowac...
            he he he he
            :):):):):):)
            • Gość: nicelus Re: > Hey, ... IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.10, 19:42
              Bernard napisał:

              > Ty na dowcipach sie nie znasz...

              już ci kiedyś pisałem, że jesteś tak dowcipny, jak globulki z.

              • Gość: Bernard Globulki "Z" zapobiegaja nieopozadanej ciazy... IP: 139.142.19.* 01.04.10, 23:00
                Hey nicelus,
                I to sa jaja...
                he he he eh eh
                :):):):):)
                • Gość: nicelus Re: Globulki "Z" zapobiegaja nieopozadanej ciazy. IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.10, 14:06
                  i irlandczyków nie zapraszać.
                  zapobiegnie to zniszczeniu podłogi.


      • elsby Wikipedia....... 01.04.10, 01:33
        Franciszek Walczak (ur. 30 listopada 1923 w Obudnie, zm. 28 maja 1945 w Gorzowie Wielkopolskim) – milicjant, pierwszy funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej zabity w wyzwolonym Gorzowie Wielkopolskim.
        Walczak od najmłodszych lat pracował w gospodarstwie rolnym w Obudnie pod Gąsawą należącym do hr. Ignacego Mlickiego. Po zajęciu tych terenów przez Niemców majątek przeszedł w ręce okupanta, a gospodarstwem zaczął kierować zarządca. W styczniu 1945 wobec nadciągającego frontu Niemcy zaczęli się wycofywać w głąb Rzeszy. Franciszek Walczak został przez zarządcę zaangażowany do pomocy w transporcie, w czasie podróży Walczak uciekł i powrócił do Obudna. Po wyzwoleniu wstąpił do organizowanej Milicji Obywatelskiej, w kwietniu 1945 został oddelegowany do organizowanych służb porządkowych na włączonych do Polski Ziemiach Zachodnich. Został przydzielony do komisariatu w Gorzowie Wielkopolskim, nadano mu numer służbowy 277 i skierowano do służby czynnej. Zginął od ran zadanych bagnetem przez nieznanych sprawców 28 maja 1945. Istnieją różne domysły na temat śmierci Franciszka Walczaka, propaganda PRL wykorzystała to zdarzenie do stworzenia obrazu młodego obrońcy socjalistycznej Ojczyzny, a sam Walczak jakoby został zastrzelony. Jako datę śmierci podawano 2 czerwca, ale w aktach Urzędu Stanu Cywilnego figuruje zapis, że zgon nastąpił 28 maja. Po latach współpracownicy Walczaka wspominali, że został on zabity przez żołnierzy Armii Czerwonej, którzy chcieli go okraść. Pogrzeb Franciszka Walczaka przerodził się w patriotyczną manifestację, uczestniczyli w nim najwyżsi rangą urzędnicy państwowi.
        14 czerwca 1945 jedna z najdłuższych Gorzowa Wielkopolskiego, dawna Friedebergerstrasse otrzymała jako patrona Franciszka Walczaka, była pierwszą ulicą, która otrzymała polską nazwę. Walczak był również patronem szczepu harcerskiego działającego przy Szkole Podstawowej nr 1 im. Marii Konopnickiej. Jego postać jako Walusia Florczaka przestawił Eugeniusz Paukszta w powieści „Przejaśnia się niebo”. [1]
        • Gość: LUZ Re: Wikipedia....... IP: 93.175.130.* 02.04.10, 07:45
          Janusz Kusociński, pseudonim Kusy (ur. 15 stycznia 1907 w Warszawie,
          zm. 21 czerwca 1940 w Palmirach) – polski lekkoatleta, złoty
          medalista olimpijski z Los Angeles w biegu na 10000 m z wynikiem 30
          min 11,4 s (31 lipca 1932). Również srebrny medalista pierwszych
          mistrzostw Europy na dystansie 5000 m.

          Dzieciństwo spędził w Ołtarzewie, gdzie jego ojciec, urzędnik
          kolejowy, posiadał małe gospodarstwo rolne. W roku 1928 ukończył
          Państwową Średnią Szkołę Ogrodniczą. Po dłuższej przerwie zdał
          eksternistycznie maturę i w roku 1937 otrzymał świadectwo
          dojrzałości. W roku 1938 został absolwentem CIWF w Warszawie.

          Początkowo zajmował się piłką nożną, grał w wielu amatorskich
          drużynach, a ostatecznie związał się z Robotniczym Klubem
          Sportowym "Sarmata". Tam rozpoczął bieganie w 1926 r. (800 i 1500
          m). Pierwszym i jedynym trenerem Kusocińskiego był Estończyk
          Aleksander Klumberg. Opracował własną metodę treningu
          długodystansowego tzw. interwałową. Intensywny trening zaaplikowany
          przez Klumberga i znaczny wkład pracy Kusocińskiego dały rezultaty.
          W 1928 r. został mistrzem Polski. W roku 1929 przeszedł z "Sarmaty"
          do "Warszawianki" i z tym klubem był związany do 1939 roku.

          Uważa się, że był obok Stanisławy Walasiewiczówny najpopularniejszym
          sportowcem Polski międzywojennej. Stał się popularną postacią w
          warszawskich salonach. Był czynnym sportowcem aż do wybuchu wojny w
          1939 r.

          Osiągnięcia sportowe Janusza Kusocińskiego:

          Złoty medal w biegu na 10000 m na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w
          1932 r. w Los Angeles
          Rekordy świata na 3000 m (19 czerwca 1932, 8.18.8). i 4 mile (30
          czerwca 1932, 19.02.6),
          2. miejsce w biegu na 5000 m na Mistrzostwach Europy w 1934 r.
          (14.41,2 min.)
          5. miejsce w biegu na 1500 m na Mistrzostwach Europy w 1934 r.
          25 rekordów Polski na różnych dystansach,
          1. miejsce w biegu na 1500 m na Mistrzostwach Polski w 1930 i 1931
          r.
          1. miejsce w biegu na 5000 m na Mistrzostwach Polski w 1928, 1930 i
          1931 r.
          1. miejsce w biegu na 10000 m na Mistrzostwach Polski w 1939 r.
          1. miejsce w biegu na 800 m na Mistrzostwach Polski w 1932 r.
          1. miejsce w biegach przełajowych w 1928, 1930 i 1931 r.
          Jako rezerwista zgłosił się w kampanii wrześniowej do wojska i
          został wcielony do kompani karabinów maszynowych II batalionu 360
          pułk piechoty, walczył w obronie stolicy, dwukrotnie ranny m.in. 25
          września w obronie Fortu Czerniaków. 28 września 1939 został
          odznaczony Krzyżem Walecznych. W czasie okupacji pracował jako
          kelner w barze "Pod kogutem", członek podziemnej Organizacji
          Wojskowej "Wilki" (działał pod pseudonimem Prawdzic). Po jej
          dekonspiracji 26 marca 1940 aresztowany przez Gestapo i więziony na
          Mokotowie, potem w Alei Szucha. Zginął rozstrzelany w Puszczy
          Kampinoskiej w pobliżu miejscowości Palmiry w ramach akcji AB,
          mającej na celu eksterminację polskiej inteligencji.

          Na jego cześć od 1954 r. co roku odbywają się międzynarodowe zawody –
          Memoriał Janusza Kusocińskiego.

          10 października 2009 za wybitne zasługi dla niepodległości
          Rzeczypospolitej Polskiej, za osiągnięcia sportowe w dziedzinie
          lekkoatletyki został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim z
          Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski[1].

          • Gość: nicelus Re: Wikipedia....... IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.10, 12:32
            LUZ napisał:

            > Zginął rozstrzelany w Puszczy Kampinoskiej
            > w pobliżu miejscowości Palmiry w ramach akcji AB,
            > mającej na celu eksterminację polskiej inteligencji.


            no właśnie. inteligencja do gorzowa nie pasuje. wybrany przez gorzowian
            magistrat ulice kusocińskiego i akademię widziałby najchętniej gdzieś daleko od
            gorzowa.


        • danny_boy Re: Wikipedia....... 02.04.10, 10:28
          Franciszek Walczak (ur. 30 listopada 1923 w Obudnie, zm. 28 maja 1945 w Gorzowie Wielkopolskim) – milicjant, pierwszy funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej zabity w wyzwolonym Gorzowie Wielkopolskim.
          To się zgadza, tylko nadal nic nie udowodniłeś wyzywając go od ubeków. Chyba że nie rozróżniasz ochrony przed bandami, których sporo było po wojnie od „utrwalania władzy”, to wtedy pozostań sobie ze swoimi urojeniami. Kolejne rady miejskie, nawet te oszołomowe nie podzieliły twojego punktu widzenia.
          Jakbyś jeszcze miał wątpliwości, to skonsultuję ciebie z moim niedoszłym teściem, który osobiście znał Walczaka i opowiadał mi o nim.
    • Gość: nicelus co na to radny leszczyński? IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.10, 02:31
      "Radny Leszczyński nie jest zwolennikiem zmieniania ulic."


    • strazak314 Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? Z... 01.04.10, 07:15
      ... a może Piotra Rubika ;)
    • Gość: 1 Re: A może "Wszystko na mój koszt" IP: *.gorzow.mm.pl 01.04.10, 09:25
      W ramach solidarności z ZG nazwijmy tą ulicę "wszystko na mój koszt"
    • Gość: Jola Ulica powinna mieć nazwę Szymona Giętego IP: 67.159.45.* 01.04.10, 10:46
      Znanego zbieracza szklanej i metalowej biżuterii którego tradycje kultywuje
      teraz nocnik z Różanek czyli Wieczorek
      • Gość: Bernard Re: Ulica powinna mieć nazwę Szymona Giętego IP: 139.142.19.* 02.04.10, 07:44
        Hey Jola,
        W odniesieniu do tematu watku...czy proponujesz nazwac ulice
        imieniem Wieczorka czy Nocnika z Rozanek???
        Komisja jeszcze decyzji nie podjela...
        :):):)
      • Gość: nicelus Re: Ulica powinna mieć nazwę Szymona Giętego IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.10, 15:02
        Jola napisała:

        > nocnik z Różanek czyli Wieczorek

        ach jola, wszystko pokręciłaś. nie nocnik, tylko fontanna. nie z różanek, tylko
        z różowego marmuru, a wieczorek jest miejskim plastykiem.


        • Gość: Bernard Re: Ulica powinna mieć nazwę Szymona Giętego IP: 139.142.19.* 02.04.10, 16:03
          Hey nicelus,
          He he he he
          Dobre..
          :):):):)
        • Gość: nicelus Re: Ulica powinna mieć nazwę Szymona Giętego IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.10, 16:28
          oczywiście powinno być napisane z różowego granitu, a nie marmuru. też trochę pokręciłem.

          • Gość: Bernard Re: Ulica powinna mieć nazwę Szymona Giętego IP: 139.142.19.* 02.04.10, 16:36
            Hey nicelus,
            Nie szkodzi...
            Kamien to kamien...
            Chodzilo przeciez i tak jedynie o majtki...
            he he he he he
            PS. Nikt z nas "bledu" nie zauwazyl..
            Tacy eksperci do bruku jestesmy...he he he
            • Gość: nicelus Re: Ulica powinna mieć nazwę Szymona Giętego IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.10, 20:49
              Bernard napisał:

              > Kamien to kamien...

              może dla ciebie, bo dla mnie to duża różnica...

              czy będzie też rozpisany konkurs ma melodie, która ma być zagrana na otwarcie filharmonii?


    • Gość: nicelus Re: Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.10, 19:34
      ul. przegrana

      1. kojarzy się z muzyką.

      2. platforma poprze, jako dochód z hazardu.

      3. nazwa na miejscu. miasto przegrywa co tylko możliwe, więc należałoby to jakoś
      upamiętnić.

      4. miejsce do nazwy pasuje. tu gorzów przegrał swoją szansę na powstanie budynku
      zaprojektowanego przez światowej sławy wiedeńskich architektów ortner&ortner.

      są lepsze pomysły?
      ;)

    • Gość: nicelus Re: Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.10, 19:53
      wredny_menel napisała:

      > albo Jankiela ;D ;D

      niestety jankela pasuje tu, jak żadna inna...
      już na początku nie dałaś nikomu szansy, a też chcielibyśmy trochę powymyślać...


      • Gość: cymbał Re: Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? IP: *.gorzow.mm.pl 01.04.10, 22:41
        A moze Tadeusza Muzykanta? Wszak na czymś gra, a że coraz bardziej
        fałszuje, to juz sprawa wyborców.
        • e_werty Re: Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? 01.04.10, 22:56
          Mi sie podoba ul. Pokątna
          • Gość: nicelus Re: Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.10, 15:12
            e_werty napisał:

            > Mi sie podoba ul. Pokątna

            też mi się podoba, ...
            :)

            ale czy naprawdę musi koniecznie do pgr-u prowadzić ulica traktorzystów, do
            filharmonii gorzowskiej ulica cymbalistów, do magistratu ulica aferzystów?
            ;)

        • Gość: Bernard ulica Tadeusza perkusisty... IP: 139.142.19.* 01.04.10, 23:02
          Hey,'
          I Tadeusz i instrument...
          Sie mi podoba..
          :):):):):)
          • Gość: nicelus Re: ulica Tadeusza perkusisty... IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.10, 12:22
            Bernard napisał:

            > I Tadeusz i instrument...

            ma nawet dwa instrumenty...
            bę benek i dobryniewski benek.

            • Gość: Bernard Re: ulica Tadeusza perkusisty... IP: 139.142.19.* 02.04.10, 16:04
              Hey nicelus,
              He he he he
              To juz prawie orkiestra..
              :)):):)
              • Gość: nicelus Re: ulica Tadeusza perkusisty... IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.10, 16:35
                Bernard napisał:

                > To juz prawie orkiestra..

                można nazwać gorzowska filharmonia, opera i balet.
                teraz wszystko zależy od nazwy ulicy.

                • Gość: Bernard Re: ulica Tadeusza perkusisty... IP: 139.142.19.* 02.04.10, 16:42
                  Hey,
                  Trzeba koniecznie pogrzebac w historii Gorzowa i jakiegos
                  lokalnego "Janka muzykanta" znalezc...
                  Jak nikt sie nie znajdzie to...zostaje Tadek ze swoja perkusja..
                  :):):)
                  PS. Ulica Tadzia (perkusisty).,..
                  i to sa jaja
                  • Gość: nicelus Re: ulica Tadeusza perkusisty... IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.10, 18:45
                    Bernard napisał:

                    > lokalnego "Janka muzykanta" znalezc...

                    nikt tak nie gra na nerwach jak ty.


                    • Gość: Bernard Re: ulica Tadeusza perkusisty... IP: 139.142.19.* 03.04.10, 16:53
                      Hey nicelus,
                      Mocny jestes...Wytrzymasz...
                      he he he he
                      :):):):):):)
                      • Gość: nicelus Re: ulica Tadeusza perkusisty... IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.10, 22:36
                        to może ulica opoja?

                        • Gość: nicelus Re: ulica Tadeusza perkusisty... IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.10, 22:45
                          przepraszam, chyba nie opoja, tylko oboju. chodzi o ten instrument na którym
                          grał carl teike.


                          • Gość: Bernard Re: ulica Tadeusza perkusisty... IP: 139.142.19.* 05.04.10, 03:27
                            Hey nicelus,
                            Oboj jest okay...
                            :):):)
                  • wredny_menel Re: ulica Tadeusza perkusisty... 02.04.10, 18:59
                    Gość portalu: Bernard napisał(a):
                    > Trzeba koniecznie pogrzebac w historii Gorzowa i jakiegos
                    > lokalnego "Janka muzykanta" znalezc...
                    > Jak nikt sie nie znajdzie to...zostaje Tadek ze swoja perkusja..
                    > :):):)

                    Nie trzeba grzebać(pochować ;)
                    jest taki jeden, z mojej rekomendacji :

                    - Marsz Alte Kameraden został skomponowany około roku 1889 przez muzyka
                    wojskowego Carla Teike, mieszkańca Gorzowa ;)

                    Powinien wystarczyć, nie sądzę żeby repertuar w owej filharmonii mógł być
                    ambitniejszy niż marsze wojskowe ;PPP

                    pl.wikipedia.org/wiki/Alte_Kameraden
                    • wredny_menel Re: ulica Tadeusza perkusisty... 02.04.10, 19:01
                      Carl Teike

                      pl.wikipedia.org/wiki/Carl_Teike
                      • Gość: nicelus teike zamiast kusocińskiego? IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.10, 19:49
                        wredny_menel napisała:

                        > Carl Teike

                        ulica teike, zamiast ulicy kusocińskiego?
                        o kurde, ale się narobiło!


                    • Gość: Bernard Re: ulica Tadeusza perkusisty... IP: 139.142.19.* 03.04.10, 16:58
                      Hey wredny_menel ,
                      Podoba mi sie... Powaznie...Przynajmniej na tyle by sie dobrze nad
                      propozycja zastanowic...
                      Moze spece od nieslowianskiej przeszlosci miasta popracuja nad tym...
                      :):):)
                      PS. No i Surowiec bedzie mial temat na nastepny pomnik...
                      • Gość: nicelus Re: ulica Tadeusza perkusisty... IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.10, 17:12
                        Bernard napisał:

                        > Podoba mi sie... Powaznie..

                        mały problem tylko w tym, że tego marsza skomponował w ulm, a nie w landsbergu...

                        • Gość: Bernard Re: ulica Tadeusza perkusisty... IP: 139.142.19.* 03.04.10, 17:51
                          Hey nicelus,
                          Chopin tez w Polsce nie komponowal..
                          :):):)
                          • Gość: nicelus szopen urodził się w polsce! IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.10, 19:17
                            Bernard napisał:

                            > Hey nicelus,
                            > Chopin tez w Polsce nie komponowal..
                            > :):):)

                            a właśnie że komponował. urodził się w 1810 roku i zaczął komponować już w wieku 7 lat. był cudownym dzieckiem. z 1807 roku pochodzą polonezy B-Dur i g-Moll. nawet jak w 1831 roku osiedlił się w paryżu, to nadal komponował polskie piosenki i polonezy.

                            • Gość: nicelus dla joanny rawik ... IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.10, 23:38
                              w 1839 roku skomponował poloneza As-dur.
                              • Gość: nicelus Re: albo taki polonez ... IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.10, 23:51
                                "najbardziej polski" polonez A-dur.
                                • Gość: Bernard Ignoranci o Chopinie... IP: 139.142.19.* 04.04.10, 06:08
                                  Hey nicelus,
                                  Ty sie znasz na muzyce Chopina tak jak na rysowaniu logo...
                                  Sie nie znasz...
                                  Kawalek tworczosci Chopina to arcydziela...
                                  Osobiscie wole mazurki od polonezow ktore uznaje za "ciapkowate"...
                                  Patriotyzm jest dobry ale...nie do przesady...
                                  Chopin byl swietnym polskim kompozytorem ale w standardach
                                  swiatowych i europejskich...raczej porzecietny...
                                  "Swiatowe konkursy" muzyki Chopina organizowane w Polsce utrzymuja
                                  jego pamiec....lecz to tylko tyle...
                                  Tylko Polacy moga sie nad jego muzyka rozczulac...
                                  Dla innych...raczej malo zrozumialy...
                                  :):):):)

                                  • e_werty Ignorant... 04.04.10, 11:46
                                    Dla innych...raczej malo zrozumialy...

                                    ... zwłaszcza dla Japończyków...
                                    • Gość: Bernard Re: Ignorant... IP: 139.142.19.* 04.04.10, 18:51
                                      Hey werty,
                                      Tk. Takze dla Japonczykow..
                                      Na konkursy szopenowskie do Polski przyjezdza grac wielu pianistow
                                      lecz jest to dla nich proba wejscia do swiatowej "x-ligi"
                                      poprzez ...mniej znaczace festiwale...
                                      Konkurs szopenowski organizowany w Polsce jest jedynym wiec....
                                      Sluzy on bardziej celebrowaniu tworczosci Chopina w kraju niz
                                      propagowaniu jej poza granicami...
                                      :):):):):):)
                                      • Gość: nicelus Re: Ignorant... IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.10, 19:47
                                        Bernard napisał:

                                        > Na konkursy szopenowskie do Polski
                                        > przyjezdza grac wielu pianistow
                                        > lecz jest to dla nich proba wejscia
                                        > do swiatowej "x-ligi"

                                        rozumiem. grając kompozytora, którego nikt nie zna wchodzimy śpiewająco do
                                        światowej ligi.

                                      • e_werty Re: Ignorant... 04.04.10, 20:26
                                        Zmień dostawce indiańskiego samogonu...

                                        ... bo ten ci szkodzi... pewnie karbidu dodaja.... albo Chopina słuchaja?


                                        P.S.
                                        A moze dotarła do ciebie krajowa dostawa Chopina?
                                  • Gość: nicelus Re: Ignoranci o Chopinie... IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.10, 18:11
                                    Bernard napisał:

                                    > Tylko Polacy moga sie nad jego muzyka rozczulac...
                                    > Dla innych...raczej malo zrozumialy...
                                    > :):):):)

                                    masz rację. francuzi mówią do polaków, "weźta sobie tego kompozytora. my go nie chcemy, bo go nikt nie rozumie."

                                    marusia 24 lata, pomimo że z dalekiej australii, to każdy rozumie. śpiewa:"we mnie dźwięczy pieśń" - co nawet niemiec rozumie. natomiast w twórczości szopena to się nazywa: "Etiuda w E-Dur Op. 10 Nr. 3" i teraz wiesz o co chodzi? założę się, że nie.




                                    • Gość: Bernard Re: Ignoranci o Chopinie... IP: 139.142.19.* 04.04.10, 18:45
                                      Hey nicelus,
                                      Nie o to chodzi..
                                      Rzecz w tym iz Chopin podobnie (choc w mniejszym stopniu) jak na
                                      przyklad Szymanowski komponowal "polska" muzyke ...
                                      Muzyka oparta na polskim folklorze moze byc "w pelni" zrozumiala
                                      jedynie dla Polakow..
                                      Dlatego ci dwaj i wielu innych swietnych polskich kompozytorow nigdy
                                      nie beda swiatowymi "gwiazdami".. Znani? Tak - mniej lub wiecej, ale
                                      nigdy gwiazdami..
                                      I nic w tym zlego..
                                      :):):):):)
                                      • Gość: nicelus Re: Ignoranci o Chopinie... IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.10, 20:13
                                        Bernard napisał:

                                        > Muzyka oparta na polskim folklorze
                                        > moze byc "w pelni" zrozumiala
                                        > jedynie dla Polakow..

                                        aż tak skomplikowany folklor polacy mają?!

                                        a cesaria evora śpiewa morna - folklor wysp zielonego przylądka - i w zielonej górze ją rozumieli, pomimo że wyraz saudade podobnież może zrozumieć jedynie portugalczyk... znaczy on melancholijną tęsknotę za czymś pięknym i na zawsze utraconym.


                                        oczywiście gorzowianom pojęcie saudade jest zupełnie obce, bo mają dobrego i uczciwego prezydenta, który im zorganizował wszystko najpiękniejsze, więc nic nie utracili... nawet logo filharmonii mają najpiękniejsze na świecie.

                                      • Gość: nicelus Re: Ignoranci o Chopinie... IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.10, 21:37
                                        Bernard napisał:

                                        > Muzyka oparta na polskim folklorze moze byc
                                        > "w pelni" zrozumiala jedynie dla Polakow..

                                        ale pomyśl, mirusia 24 lata, z australii, dzwięczy w niej pieśń i to akurat
                                        kompozycja szopena...

                                        :):):):)



                                        • Gość: Bernard Re: Ignoranci o Chopinie... IP: 139.142.162.* 08.04.10, 04:51
                                          Hey nicelus,
                                          Masz racje...
                                          Ja siem zabijem...
                                          he he he
                                          I to beda jaja
                                      • Gość: nicelus Re: Ignoranci o Chopinie... IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.10, 03:29
                                        Bernard napisał:

                                        > Muzyka oparta na polskim folklorze moze byc
                                        > "w pelni" zrozumiala jedynie dla Polakow..

                                        dla innych czarna magia?

                                        czy tak jak
                                        dla polaka muzyka fado (od łacińskiego fatum - zrządzenie losu, wola
                                        boga) muzyka oparta na portugalskim folklorze, śpiewana przez pół murzynkę z
                                        mozambiku?



                                    • Gość: Bernard Re: Ignoranci o Chopinie... IP: 139.142.162.* 08.04.10, 04:29
                                      Hey nicelus,
                                      Franuski gust zalezy od tego co ich nazeczony lubi...
                                      he he he he he
                                      I to sa jaja
                                  • Gość: nicelus Re: Ignoranci o Chopinie... IP: *.dip.t-dialin.net 04.04.10, 19:00
                                    Bernard napisał:

                                    > Osobiscie wole mazurki od polonezow
                                    > ktore uznaje za "ciapkowate"...

                                    masz racje. nokturny słucha tylko człek durny, polonez to nie samochd, a mazurki
                                    dobre są, szczególnie z orzechami i marmoladą.

                                    • Gość: Bernard Re: Ignoranci o Chopinie... IP: 139.142.162.* 08.04.10, 04:43
                                      Hey nicelus,
                                      he he he he he he
                                      Ty jestec "nut case..."
                                      he he he he he he
                                  • Gość: nicelus Re: Ignoranci o Chopinie... IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.10, 15:57
                                    Bernard napisał(a):

                                    > Ty sie znasz na muzyce Chopina tak jak ...

                                    zbyt muzykalny nie jestem, ale wystarczy na tyle, żeby stwierdzić, że ty od tego drogowego walca wibracyjnego, to całkiem głuchy jesteś.

                                    • Gość: Bernard Re: Ignoranci o Chopinie... IP: 139.142.162.* 08.04.10, 04:48
                                      Hey nicelus,
                                      W wibratorach ceni sie jedynie "wibracje"....
                                      Zapytaj swojej pani,,,
                                      Na pewno wie....
                                      he he he he he
                                      I to sa jaja
                            • Gość: Bernard Re: szopen urodził się w polsce! IP: 139.142.19.* 04.04.10, 05:59
                              Hey nicelus,
                              Chopin byl "cudownym dzieckiem" w oczach rodzicow i uwczesnych
                              durnych pisowcow...
                              Nie napisal i nie zagral nic poza brzdakaniem... do czasu zanim sie
                              w Paryzu ze swoim kochankiem nie osiadl...
                              Oczywiscie nie przeszkadza ci to ze Chopin byl homo...
                              :):):)
                              • danny_boy Re: szopen urodził się w polsce! 05.04.10, 15:54
                                Bernard napisał(a):
                                >do czasu zanim sie w Paryzu ze swoim kochankiem nie osiadl
                                Tak, ten kochanek nosił spodnie i miał na imię George.
                                • Gość: nicelus Re: szopen urodził się w polsce! IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.10, 16:50
                                  danny_boy napisał:

                                  > Tak, ten kochanek nosił spodnie
                                  > i miał na imię George.

                                  boy george?

                                  • danny_boy Re: szopen urodził się w polsce! 06.04.10, 10:38
                                    > boy george?
                                    danny boy george michael jackson.
                                    • Gość: nicelus michael jackson - tak!. IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.10, 21:27
                                      danny_boy napisał:

                                      > michael jackson.

                                      michael jackson zasługuje jak najbardziej, aby zostać patronem ulicy. po raz
                                      pierwszy w historii, z biednego murzyńskiego chłopca wyrosła bogata biała kobieta.

                  • Gość: nicelus Re: ulica Tadeusza perkusisty... IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.10, 14:58
                    Bernard napisał:

                    > Ulica Tadzia (perkusisty).,..

                    walenie w bęben jeszcze nie czyni muzyki. przydałby się jeszcze jakiś głos
                    prowadzący...



                    • wredny_menel Re: ulica Tadeusza perkusisty... 03.04.10, 16:46
                      Gość portalu: nicelus napisał(a):
                      > walenie w bęben jeszcze nie czyni muzyki. przydałby się jeszcze jakiś głos
                      prowadzący...

                      E taam, pusty czerep sam dudni ........ od lat ;PPP
                      • Gość: nicelus Re: ulica Tadeusza perkusisty... IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.10, 17:16
                        wredny_menel napisała:

                        > E taam, pusty czerep sam dudni ........ od lat ;PPP

                        pewno nawet nie nie słyszy własnego głosu...

    • Gość: nicelus Re: Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.10, 16:39
      pasuje,...
      logo wygląda jak bieżnia.

      • Gość: Bernard Kusocinski fajny chlopak...ale spiewac niue umial. IP: 139.142.19.* 05.04.10, 03:25
        Hey,
        Wiec moze by mu zadedykowac jakas....dlugodystansowa ulice...
        By sie czul dobrze..
        :):):):):)
        • Gość: nicelus Re: Kusocinski fajny chlopak...ale spiewac niue u IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.10, 09:52
          nie uważasz, że prezydent jędrzejczak powinien dać się zbadać?
          nie chcę straszyć, ale to może być paranoja inventoria...

    • Gość: nicelus Re: Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.10, 03:40
      może ul. rubato?

    • Gość: nicelus Re: Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.10, 22:03
      nie wiem jak wam, ale mi się adres:

      Filharmonia Gorzowska
      ul. Kusocińskiego 5
      66-400 Gorzów Wlkp.


      dużo lepiej podoba niż adres:

      Filharmonia Gorzowska
      ul. Dziewięciu Muz 5
      66-400 Gorzów Wlkp.


      ten drugi jest jakiś pretensjonalny, żeby nie powiedzieć kiczowaty...

      pomijając już fakt trudności komunikacyjnych. kto w polsce natychmiast pomyśli o dziewicach z olimpu? będą niekończące się pytania:

      - jaka ulica?

      - dziewięciu muz!

      - kogo?

      - muzy!

      - meduzy?

      i.t.d.


      • Gość: Bernard Re: Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? IP: 139.142.162.* 27.04.10, 04:52
        Hey nicelus,
        Moze zastosowac system jaki tutaj istnieje...
        Wtgladaloby to mniej wiecej tak:

        Filharmonia Gorzowska
        16142-178 Street N.E.
        66-400 Gorzow Wlkp
        Zadnych konkursow, zadnych "swieckich swietych"...
        Po prostu numery...
        :):):):)
        • Gość: nicelus Re: Biegacz Kusociński do filharmonii nie pasuje? IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.10, 21:29
          Bernard napisał:

          > Wtgladaloby to mniej wiecej tak:

          na zadupiu gdzie ty mieszkasz, bo porządne ulice mają nazwy...


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka