Dodaj do ulubionych

Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna

08.04.10, 19:53
Ha
No jaja, a czy pod fontanną musi być SRACZ?
Może lepiej podziemny sracz zrobić obok fontanny?
a fontannę pozostawić z niecką z piaskowca, która by sobie
przeciekała do gruntu i drenażem odprowadzic przeciekającą wodę
wprost do pisuaru?
ZOSTAWIĆ PISKOWIEC
KIBEL ZLOKALIZOWAĆ OBOK FONTANNY POD POWIERZCHNIĄ RYNKU!!!
kto powiedział ze toaleta ma być pod fontanną?
proste?
Obserwuj wątek
    • Gość: architekt Hydroizolacja? IP: 213.241.61.* 09.04.10, 00:10
      Droga Pani Ulu z wszechwiedzącej administracji, proszę zatrudnić fachowców. Służę pomocą:) Pozostawić piaskowiec i uszczelnić szalet? Zapewniam Panią, że da się to zrobić i z pewnością wyjdzie taniej, niż zakup nowego materiału:) Mamy XXI wiek i nie takie rzeczy uszczelniono. Zaś projektantów z 1897 roku, pozostawiłbym w spokoju. To mało elegancka metoda spychologii. Wykonali wspaniałą robotę i możemy się tylko od nich uczyć.
      Zaś Panu Prezydentowi za ironizującą wypowiedź dotyczącą ochrony konserwatorskiej zabytków naszego miasta, proponuję natychmiastową dymisję.
      • Gość: pseudo Re: Hydroizolacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 13:27
        a któż to się kryje pod fachowym pseudonimem architekt? czyżby znowu bezsenność nie dawała panu spać panie H.?
      • Gość: nicelus Re: Hydroizolacja? IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.10, 10:49
        architekt napisał:

        > Zaś Panu Prezydentowi za ironizującą
        > wypowiedź dotyczącą ochrony
        > konserwatorskiej zabytków naszego miasta,
        > proponuję natychmiastową dymisję.

        właściwie to dymisja powinna być... przecież ochrona zabytków to sprawa gmin, a
        więc na dobrą sprawę właśnie jędrzejczaka...

        to, że konserwator ma listę zabytków, których ma pilnować jak pies budy, wcale
        nie świadczy o tym, że przedmioty których nie ma na tej liście zabytkami nie są.
        jędrzejczak powinien to wiedzieć...

        co jest zabytkiem określa obowiązujące prawo, tj. ustawa o ochronie
        zabytków,
        a nie jakaś lista, którą jeden urzędnik pisze drugiemu
        urzędnikowi, tj. minister konserwatorowi. na przykład na tej liście nie ma
        grodzisk wczesnośredniowiecznych, a według ustawy, bez względu na stopień
        zachowania, są zabytkami ...

        Art. 3. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
        1) zabytek - nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące
        dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo
        minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze
        względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową;


        ps. prezydent w radio zachód wielokrotnie podkreślał, że granit jest lepszym
        materiałem niż piaskowiec. jeżeli ironizujemy, to może jednocześnie ceglane mury
        katedry wymienić na lepszy żelbet?
        :)

    • e_werty Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna 09.04.10, 00:20
      Granit rosa porino jest twardy, szczelny i nie chłonie wody

      ... i na taki material zamieniłbym cała "drewniana" góre Magistratu! I
      wazne jest to ze nie chłonie...
      • Gość: nicelus Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.10, 01:26
        e_werty napisał:

        > Granit rosa porino ...

        pisze się przez dwa r - pochodzi z hiszpanii z porrino. niska cena granitu rosa porrino sprawiła, że jest to jeden z najpopularniejszych granitów. jest tani i tanio wygląda.
        • Gość: login_t Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.10, 16:03
          Gość portalu: nicelus napisał(a):

          > niska cena granitu rosa
          > porrino sprawiła, że jest to jeden z najpopularniejszych granitów. jest
          tani i
          > tanio wygląda.

          "Sarkofag [prezydencki] zaprojektowała młoda architekt Marta Witosławska z
          Krakowa. Podstawa sarkofagu będzie wykonana z granitu Rosa Porino, który
          jest twardy, szczelny i nie chłonie wody."

          krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7777100.html
          • e_werty Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna 16.04.10, 16:12
            szczelny i nie chłonie wody

            ... to będzie sarkofag z fontanna?


            Czy moze chodzi o tą wodę ktora będzie "lana" przez politykow...
          • e_werty Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna 17.04.10, 00:19
            wykonana z granitu Rosa Porino

            ... zmieniła na onyx!

            moze to dobry trop? Co na to p. Stolarska?
            • Gość: Bernard Czy stolarska wstawia okna? IP: 139.142.162.* 17.04.10, 05:39
              Hey,
              Widzi mi sie ze powinna...
              A przynajmniej drzwi...
              :)
              • Gość: nicelus Re: Czy stolarska wstawia okna? IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.10, 21:27
                Bernard napisał:

                > Hey,
                > Widzi mi sie ze powinna...
                > A przynajmniej drzwi...
                > :)

                wybiera logo dla filharmonii...
                wybrała stolarkę okienną.

            • Gość: nicelus Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.10, 01:33
              e_werty napisał:

              > wykonana z granitu Rosa Porino
              >
              > ... zmieniła na onyx!

              po pierwsze, jak już zwracałem uwagę, porrino pisze się przez dwa r.

              po drugie nic nie zmieniła, bo podstawa miała być z granitu i jest.


          • Gość: nicelus Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.10, 02:03
            login_t napisał:

            > "Sarkofag [prezydencki] zaprojektowała
            > młoda architekt Marta Witosławska z Krakowa.
            > Podstawa sarkofagu będzie wykonana z granitu Rosa Porino,
            > który jest twardy, szczelny i nie chłonie wody."

            ten granit ma dobre właściwości i przystępną cenę. jest uniwersalny w zastosowaniu, więc każdy kamieniarz ma jego trochę w zapasie. być może to zadecydowało przy tak krótkim terminie wykonania. być może kolor tam akurat pasuje...

            ze względu na sztuczne oświetlenie, kolor zdjęć nie odpowiada dokładnie rzeczywistości. kamień można dobrze dobrać jedynie na miejscu. z tego co widzę na zdjęciach, uważam że być może kolorystycznie giallo veneziano byłby lepszy. ponieważ nie kolor różowy w nim dominuje, lecz kolory jesieni. jest trochę droższy, lecz to nie gra roli, bo w ostatecznym rozrachunku kamień nie odgrywa zasadniczej roli, lecz jego obróbka. na cenę wpływa głównie ilość płaszczyzn obrabianych, a nie grubość kamienia. jednak nie każdy kamieniarz ma zapas giallo veneziano w magazynie, a kamień nie pochochodzi z wenecji, jak by nazwa wskazywała, lecz z brazylii

            tyle o cokole, natomiast sam sarkofag jest bardzo ładny.


      • zetkaf Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna 09.04.10, 17:27
        > Granit rosa porino jest twardy, szczelny i nie chłonie wody

        Oczywiscie, inne odmiany granitu, np. nie rozowe, to albo chlona
        wode, albo sa miekkie, albo przeciekaja - no slowem, tylko najtanszy
        badziew sie nadawal? ;)
    • hanyncjusz Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna 09.04.10, 00:27
      "Nie bardzo wiem, co chce obejmować. Przecież fontanny nie ma. I
      gdzie był konserwator, kiedy fontanna była rozbierana - ironizował
      prezydent Tadeusz Jędrzejczak na antenie radia RMG."

      Co za żenujący, cyniczny typ :(((

      I w ogóle co to za jakaś samowolka urzędnicza, fontanna jest
      symbolem miasta, stoi tu od stu lat i nagle wszyscy mieszkańcy są
      zaskakiwani, że będzie wyglądać zupełnie inaczej bo jakiemuś
      szalonemu urzędniczynie przyśniła się w nocy różowa skałka. To
      niedopuszczalne aby o takich sprawach decydowało kilku
      niedorozwiniętych technokratów w zaciszu gabinetów. W wielu sprawach
      robi się konsultacje społeczne tylko oczywiście nie w tych, które do
      żywego rozpalają ludzkie emocje.

      Skoro problemem jest sracz pod niecką, to go zasypać. Nie będzie
      problemu przeciekania.

      Cała nadzieja w panu Skazińskim, że skorzysta z dostępnego mu
      instrumentarium prawnego. Pani Groblica przeoczyła szansę zrobienia
      czegoś pozytywnego dla miasta.
      • e_werty Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna 09.04.10, 00:39
        Cała nadzieja w panu Skazińskim, że skorzysta z dostępnego mu
        instrumentarium


        ... jak wyremontuja sracz na dole...
      • Gość: nicelus Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.10, 23:20
        hanyncjusz napisał:

        > "Nie bardzo wiem, co chce obejmować. Przecież fontanny nie ma. I
        > gdzie był konserwator, kiedy fontanna była rozbierana - ironizował
        > prezydent Tadeusz Jędrzejczak na antenie radia RMG."

        widocznie to jest ten poziom, który większości gorzowian odpowiada.

    • Gość: nicelus Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.10, 01:09
      paranoja inventoria - paranoja wynalazcza, przeświadczenie chorego o
      wspaniałości i wielkości jego wynalazków/pomysłów...


    • Gość: morda Fontanna Paukscha - symbol Gorzowa IP: 213.241.61.* 09.04.10, 01:54
      Dlaczego fontanna nie została objęta ochroną konserwatora? To jest zaniedbanie. Ochronę zabytków, magistrat postrzega inaczej (jak wszystko)- czytałem ostatnio o pomyśle włączenia pod ochronę konserwatora połowy Zawarcia, celem "wyłudzenia" pieniędzy z UE.
      Jeszcze raz. Tu nie ma o czym dyskutować! Kto nie rozumie i nie czuje różnic wynikających z zamiany piaskowca na coś innego, nie powinien zajmować się tym tematem.
      • Gość: Bernard W takich majtkach nikt nie chodzi...Budowac! IP: 139.142.162.* 09.04.10, 03:41
        Hey,
        Teraz, gdy oficjalnie pokazano probke kamienia mowie: budowac!!!
        Caly argument majtkowy przepadl..
        Od poczatku byl absolutnie bezpodstawny.
        Zadna szanujaca sie gorzowianka czy szanujacy sie gorzowiak w majtkach
        takiego koloru nie chodzil, nie chodzi i chodzic nie bedzie...
        A jesli pani artystka chce udowodnic... ze jest inna .....
        Smialismy sie z glubszych powodow...
        :)(:):)
        PS. Ciekawe, jakich "zasra..n..ych" powodow ludzie sie chwytaja by
        zaistniec na minute w Gazecie...
        Baran-ski - ty sie w tym nie liczysz..
        Tobie placa...
        he he he he he he
        I o sa jaja
        • Gość: nicelus i to są jaja ... IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.10, 04:18
          Bernard napisał:

          > Zadna szanujaca sie gorzowianka
          > czy szanujacy sie gorzowiak w majtkach
          > takiego koloru nie chodzil,
          > nie chodzi i chodzic nie bedzie...

          otóż to.

    • elsby 1.Pani Autorka nie jest twórczynią, 09.04.10, 06:29
      lecz odtwórczynią , kopistką opryginału, zresztą nieudolną.2.Pan Jędrzejczak pełni funkcję prezydenta miasta i konstytucyjnie musi podejmować decyzje , a nie pozwalać się prowokować do towarzysko-koteryjno-ambicjonalno-politycznych wymian ciosów,opluć i prztyczków oraz niekończących się sabotaży decyzyjnych.I Pani Bilińska, i rzeźba, i cokół jako takie nie mają w rzeczywistości wiele do rzeczy i stanowią tylko wygodny pretekst do jakże polskiego pokazu personalnej padaczki bliżej nieokreślonych psychicznych deficytów lub poziomu magnezu w organizmie tudzież innych ważnych pierwiastków śladowych.
      • Gość: Bernard Re: 1.Pani Autorka nie jest twórczynią, IP: 139.142.162.* 09.04.10, 06:42
        Hey elsby,
        Skoro wolisz to naukowo uzasadnic...bardzo prosze...
        Ja po prostu twierdze ze mamy w Gorzowie porabana osobe udajaca artystke...
        Oczywiscie godna szacunku i respektu ( jak sie co niektorzy domagaja)...
        PS. Trudno szanowac kogos kto sam siebie nie szanuje...
        BUDOWAC!!! Bedzie fajnie...
        • Gość: ArtDir Re: 1.Pani Autorka nie jest twórczynią, IP: *.aster.pl 09.04.10, 09:43
          Fontanna i rzeźbki nie są Arcydziełem a la Bernini, ale pani Bilińska jest
          bardzo sprawną artystką. Jej opinia w sprawie, za którą wzięła z pełnym sukcesem
          odpowiedzialność, jest kluczowa. Osoby o poziomie Bernarda nie mają w tej
          sprawie najmniejszych kompetencji i ich oceny są całkowicie bezwartościowe.
          Z kolei nieświadomość takich osób o swej niekompetencji przenosi ich w zbiorze
          głupców do podzbioru infantylnych. Natomiast ich aktywność, począwszy od
          wypowiadania się na forum, a skończywszy na podejmowaniu decyzji, wymaga
          możliwie zdecydowanej reakcji.
          W przypadku gówniarzerii Bernarda zalecałbym klapsy, w przypadku urzędników
          wszelkie środki prawne uniemożliwiające realizację decyzji poza ich zdolnością
          oceny znaczenia tejże.
          Przypomina mi się film "Poszukiwany poszukiwana" - scena, gdy Jerzy Dobrowolski
          (mąż, który z zawodu jest dyrektorem) przekładał budynki w makiecie osiedla...
      • Gość: morda Re: 1.Pani Autorka nie jest twórczynią, IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.10, 12:06
        1. Podziel się swoimi doświadczeniami artystycznymi w temacie odtwarzania utraconych dóbr, albo milcz!
        2. Pan Tadeusz J. pełni funkcje najwyższego szczeblem urzędnika w naszym mieście i decyzje podejmować powinien w oparciu o wiedzę fachową, ze względu na to, że takowej nie posiada oraz dlatego, że zarządza środkami publicznymi. Decyzję podejmują ludzie kompetentni w danej dziedzinie. Magistrat to wdraża w życie zgodnie z budżetem. To co preferuje Pan Tadeusz J. lub jego podwładni może być realizowane w jego ogródku.
    • wolski.2 Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna 09.04.10, 07:53
      Władze miasta nie są władne nad opieką nad zabytkami decyzje
      powinien wydać Konserwator zabytków. A co do cokołu to chyba on jest
      jeszcze jedynym historycznym
      elementem tej fontanny, który ma najmniejszy wpływ na przeciekanie
      wody.
      Wymięcie wystarczy dno fontanny może być nawet granit pomarańczowy i
      dobra izolacja pod nim i to wszystko . Fontanna i przybytek pod nią
      będzie służył wieki.
    • Gość: Spacerowiczka Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna IP: *.gorzow.mm.pl 09.04.10, 10:45
      To samo sobie pomyślałam: po co łączyć fontannę z toaletą ?! Nie ma to
      najmniejszego sensu, a powoduje szereg trudnych problemów technologicznych i
      podnosi koszt całego przedsięwzięcia.
      Poza tym mam wrażenie, że arch. Kłosowski lubi projektować ryzykowne i
      dyskusyjne rozwiązania kolorystyczne (zagospodarowanie terenu wokół murów
      miejskich naprzeciw dawnej łaźni, infoglob), które normalnego człowieka
      przyprawiają o ból zębów.
      A ironia p. prezydenta - bez komentarza
      • Gość: mies Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna IP: *.gorzow.mm.pl 09.04.10, 11:57
        A może obłożymy tym kamieniem katedrę? Cegła jest już brzydka a ten
        kamień taki ładny no i w ogóle nie przecieka, że to chyba dobry
        pomysł. Tylko projekt musiałby wykonać Pan Kłosowski oraz Pan
        Wieczorek (jako społeczny, rzecz jasna, konsultant i uzgadniacz).
        Nikt inny chyba nie podołałby temu zadaniu. Ale czy znajdzie się
        odważny inwestor? No i czy Pan Kłosowski oraz Pan Wieczorek znajdą
        czas?
        • Gość: J Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 13:36
          Nasza para bohaterów czas może i by znalazła, tylko czy warto robić cokolwiek w tym mieście dla garstki krzykaczy chodzących w gaciach w każdym innym możliwym kolorze niż różowym?
          Malkontenci potraficie tylko patrzeć na czubek własnego nosa a patrzenie w przyszłość oznacza kupienie tygodniowego programu telewizyjnego. Gratuluję! Niech nas Zielona pochłonie!
          • blic Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna 09.04.10, 16:18
            Gość portalu: J napisał(a):

            > Malkontenci potraficie tylko patrzeć na czubek własnego nosa
            > Gratuluję! Niech nas Zielona pochłonie!

            Ciekawy podział.
            Kto przeciw granitowi, ten za Zieloną Górą!
            I z programem telewizji.
          • Gość: nicelus Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.10, 10:21
            J napisał:

            > ... Zielona pochłonie!

            bardzo ciekawe, bo teraz w identycznym tonie wypowiedział się prezydent
            jędrzejczak w radiu zachód. jego zdaniem wszystkiemu jest winien przeciwnik
            polityczny i zielona góra.


        • Gość: *** Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna IP: *.centertel.pl 09.04.10, 16:17
          Gość portalu: mies napisał(a):
          "A może obłożymy tym kamieniem katedrę? Cegła jest już brzydka a ten
          > kamień taki ładny no i w ogóle nie przecieka, że to chyba dobry...
          itd." 100% zgoda, tez tak mysle, mam jescze jedno pytanie co ma
          cokół do przemakania sroczyka? A co do p. Kłosowskiego to moze
          przerobił by cos w swoim Myśliborzu?
    • zetkaf Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna 09.04.10, 17:35
      a) no tak, parodia sie robi coraz lepsza - ani plastyk miejski ani
      magistrat nie wiedzialy, ze im reprezentacyjny plac miasta
      przerabiaja, teraz sie okazuje, ze konserwator zabytkow chce objac
      ochrona konserwatorska cos, co juz nie istnieje....
      b) czy wy nie macie przypadkiem wrazenia, ze ten rozowy granit byl z
      gory ukartowany, a z tym polamaniem sie piaskowca to byla tylko
      sciema? Zapewne UM ma juz dokumentacje kazdego szczegoliku, skoro
      teraz zapewnia, ze bedzie dokladnie kazdy detal sprawdzal? Czyli byl
      przygotowany, ze piaskowiec peknie?
      c) WEDLUG MNIE, firma powinna po pierwsze wymienic cokol na nowy ZA
      DARMO (no co, byl cokol, wiec po naprawie tez ma byc), do tego
      zaplacic miastu za zniszczenie jego wlasnosci. Zapewne okaze sie
      jednak, ze "pobicie" piaskowca ujdzie im na sucho i jeszcze dostana
      calkiem niezla kase pozaprzetargowa wynikajaca z rozszerzenia robot.
      Czy Tadeo ma na glowie zbyt malo oskarzen o korupcje?
      d) a w ogole, to parodia jest, ze ktos sie uparl na kontynuacje
      durnego pomyslu sracza pod fontanna - raz ktos wymyslil glupia
      lokalizacje, ktora sie do tego TOTALNIE nie nadaje, i teraz beda
      wizerunek miasta zmieniac, byle tylko ten sracz tam byl... bo nie
      mozna by sie z tesco dogadac, zeby kawalek powierzchni oddal miastu
      na normalna toalete?
    • real_marek Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna 10.04.10, 02:18
      No trudno, niech będzie granit, ale nigdy nie zgódźmy się na ten wybrany przez
      plastyka (byłego) typu różowe de su. Zwracam uwagę, że nikt nie protestował
      przeciw wymianie murka ograniczającego nieckę z piaskowca na granit, więc dla
      spójności całości skałka powinna być z tego samego materiału. Ja miałem
      wątpliwości od dawna do tego remontu, bo kibel można było po prostu zasypać i
      zrobić gdzieś obok. Prezydent Stolarska ma oczywiście rację, że tę fontannę
      źle wykonano już 100 lat temu, ale tu chodzi o coś zupełnie innego. Miasto
      (prezydenci, urząd) zrobili przez ostatnie kilkadziesiąt lat wszystko, by
      doprowadzić do buntu przeciw niszczeniu starej substancji tego miasta:
      arsenał, biały kościół, łokietka (zwłaszcza 17), drzewa na Chrobrego,
      postprzemysłowa zabudowa Zawarcia, browar na Matejki, szpitale dziecięcy i na
      Warszawskiej, fabryka na Mickiewicza, kamienice na rogu 30-stycznia i
      Dąbrowskiego, wiadukt, czerwony spichlerz, ach można by wymieniać i wymieniać.
      • zetkaf Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna 10.04.10, 08:26
        > fontannę źle wykonano już 100 lat temu,
        tylko, ze wtedy nikt jeszcze nie byl madry zlymi doswiadczeniami
        innych - my sie przekonalismy, ze to glupi pomysl, ale na sile go
        kontynuujemy...
    • Gość: nicelus Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.10, 05:14
      "Nie jest to z resztą
      jej pierwsze zniknięcie...
      ..., została usunięta przez Niemców w 1942 roku, a pod koniec wojny została
      wywieziona przez Rosjan. Prawdopodobnie figura została przetopiona na cele
      militarne."


      :)

      • zetkaf Re: Spór o fontannę, czyli pomroczność jasna 10.04.10, 08:29
        > a pod koniec wojny została wywieziona przez Rosjan.
        Calkiem typowe dla tego kraju - i niech mi nikt nie mowi, ze Niemcy
        rozkradali i wywozili, bo w porownaniu z Rosjanami, to prawie nic nie
        wywiezli...
        • Gość: nicelus "ciężkie czasy" IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.10, 10:11
          ... powiedział żołnierz radziecki zdejmując zegar z wieży ratusza.

          jeżeli interesuje cię historia regionu, to polecam znakomitą książkę bohdana korzeniewskiego pt. "książki i ludzie". całość jest warta przeczytania, a o regionie jest na stronach 135-195.

          streszczenie jednego z wątków znajdziesz na stronie 12 tygodnika wielkopolskiego. zauważ że wywiezione skarby piśmiennictwa polskiego wróciły w 1958 roku, a więc 13 lat po wojnie.

          suche, lecz pisane na świeżo sprawozdanie delegatów jest w wydawanych przez wydawnictwo uniwersytetu wrocławskiego "rocznikach bibliotecznych" rok LII 2008. przy artykule hanny łaskarzewskiej z pracowni dokumentacji księgozbiorów historycznych biblioteki narodowej w warszawie pt. "bohdana korzeniewskiego przygoda bibliotekarska".



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka