koszty pracy

01.05.10, 20:13
przy zarobkach pracownika 1316 brutto na umowe o pracę
ile wynoszą łączne koszty zatrudnienia pracodawcy jakie musi ponieść by wypłacić
te 983,37 netto?

bo z kalkulatora wynagrodzeń

www.wynagrodzenia.pl/kalkulator.php

wynika że

na górze: koszty pracownika: 1316 br

na dole: łączny koszt wynagrodzenia pracodawcy 1560,91 zł

ale czy tu chodzi o płace pracodawcy samozatrudnionego? czy za pracownika tyle
płaci którego zatrudnia?
    • zetkaf Re: koszty pracy 01.05.10, 20:28
      > na górze: koszty pracownika: 1316 br
      > na dole: łączny koszt wynagrodzenia pracodawcy 1560,91 zł
      > ale czy tu chodzi o płace pracodawcy samozatrudnionego?
      Zastanow sie, co znaczy slowo "pracownik" to moze zrozumiesz ;)
      • wolfenstein3d Re: koszty pracy 01.05.10, 20:33
        nadal nie kumam.

        "koszty pracownika" 1316 br
        "łączne koszty pracodawcy" 1560,91

        co znaczy koszty pracownika? pracownik sam kosztu nie ponosi żadnego tylko jego
        pracodawca ponosi.
        Co to są łączne koszty pracodawcy. Koszty czego? zatrudnienia pracownika czy
        samego siebie?
        • zetkaf Re: koszty pracy 01.05.10, 20:38
          > co znaczy koszty pracownika? pracownik sam kosztu nie ponosi
          > żadnego
          jak nie ponosi, jak ponosi - ustawa prawo podatkowe sie klania, i
          koszty uzyskania przychodu ;) Za sieciowke sobie musi zaplacic...

          > Co to są łączne koszty pracodawcy. Koszty czego? zatrudnienia
          > pracownika czy samego siebie?
          a czy pracodawca moze sam siebie zatrudnic? No, i jeszcze niech sam
          siebie poda do PIP, ze sobie pensji nie wyplaca ;)
          Wiec masz trzy kwoty:
          a) wirtualna kwota na umowie, ktora nijak ma sie do wyplaty czy do
          realnych kosztow ;) - w tym wypadku 1316
          b) to, ile dostaje pracownik - czyli kwota a minus podatki i inne
          badziewie, w tym wypadku jakies 900-1000zl, czy ile tam...
          c) koszt pracodawcy - czyli tyle, ile ty, jako pracownik kosztujesz
          pracodawce - czyli kwota a, plus narzuty (zus, itp).
          Wiec jesli masz na umowie 1300zl, to twoj pracodawca placi 1900zl,
          zebys ty z tego dostal 900zl, a reszte bierze panstwo (nie, NIE
          POSREDNIK - to rozliczenie go nie uwzglednia ;)
          • wolfenstein3d Re: koszty pracy 02.05.10, 19:52
            >> to twoj pracodawca placi 1900zl, zebys ty z tego dostal 900zl,

            no i prawidłowo. tylko niech płaci więcej żebym dostał 1900
            • zetkaf Re: koszty pracy 02.05.10, 20:02
              > >> to twoj pracodawca placi 1900zl, zebys ty z tego dostal 900zl,
              > no i prawidłowo. tylko niech płaci więcej żebym dostał 1900
              Popros panstwo, moze dla ciebie, liberala, zrezygnuje z "haraczu" ;)
              • wolfenstein3d Re: koszty pracy 02.05.10, 20:46
                państwo niech sobie bierze a ja mam dostać tyle ile się nalezy nie mam pretensji
                do państwa że zbiera podatek tylko do prywaciarza że mi za mało daje. nie umie
                więcej? to niech poszuka innego frajera bo sam na siebie zarobie więcej niż
                robiąc dla kogoś
                • zetkaf Re: koszty pracy 02.05.10, 21:29
                  > państwo niech sobie bierze a ja mam dostać tyle ile się nalezy
                  To dostajesz wlasnie tyle, ile ci sie nalezy ;)
                • danny_boy Re: koszty pracy 02.05.10, 22:15
                  >bo sam na siebie zarobie więcej niż robiąc dla kogoś
                  I nie zapłacisz 800 zł ZUSu i min. 19% podatku dochodowego? Taka opcja jest tylko przy oszukiwaniu państwa i innych.
                  • zetkaf Re: koszty pracy 02.05.10, 22:34
                    > >bo sam na siebie zarobie więcej niż robiąc dla kogoś
                    > I nie zapłacisz 800 zł ZUSu i min. 19% podatku dochodowego? Taka
                    > opcja jest tylko przy oszukiwaniu państwa i innych.
                    Akurat ta opcje, to on bez podpowiadania by wymyslil...
                  • wolfenstein3d Re: koszty pracy 02.05.10, 23:59
                    jakie 800 zł? niecałe 300 zdaje się dla początkującego przedsiębiorcy.
                    od dochodu moge płacić 19% jak ten dochód będzie..

                    >>tylko przy oszukiwaniu państwa i innych.

                    to państwo i inni bardziej oszukują, zdzierając jedni z drugich podatki
                    przeznaczając na niesłusznie przyznane renty i wcześniejsse emerytury, do
                    kieszeni lekarzom (po 20tys na miesiąc), prezesom spółek skarbu państwa po 700
                    tys wypłat, kolejarzom php żeby jeździli do włoszczowa itd itp
                    • Gość: R Re: koszty pracy IP: 94.254.179.* 03.05.10, 07:17
                      350,00 PLN , robaczku , widać , że jeszcze biegasz w tym zamku z wirtualnym
                      pistoletem, rzeczywistość się Ciebie nie ima, a niedługo zastanie Ciebie zima ;-)
                    • zetkaf Re: koszty pracy 03.05.10, 08:46
                      > jakie 800 zł? niecałe 300 zdaje się dla początkującego
                      > przedsiębiorcy.
                      Przez pierwszy rok... a potem co, zwijasz interes, i idziesz
                      programowerowac do tego, co ciagle zmienia zalozenia, itp.?

                      > >>tylko przy oszukiwaniu państwa i innych.
                      > to państwo i inni bardziej oszukują, zdzierając jedni z drugich
                      > podatki przeznaczając na niesłusznie przyznane renty i wcześniejsse
                      > emerytury,
                      a jacy inni? Tak, oprocz panstwa?
                      Btw, panstwo nie oszukuje, z gory okresla zasady. Rozumiem, ze
                      wolalbys, zeby nie bylo policji, publicznej sluzby zdrowia, itp.?


                      > kieszeni lekarzom (po 20tys na miesiąc), prezesom spółek skarbu
                      > państwa po 700 tys wypłat
                      zazdroscisz? To zostan lekarzem, prezesem spolki... demokracja jest,
                      nikt ci nie zabroni... tylko to trzeba umiec sobie to zalatwic, to
                      troche trudniejsze, niz wioskowe madrosci...

                      > kolejarzom php
                      oj, to ptogramerowanie to ci juz na mozg padlo, jedyne leczenie to
                      zmienic zawod...byle sie nie okazalo, ze autobusy miejskie prowadza
                      kierowca MMA ;)

                      > żeby jeździli do włoszczowa itd itp
                      Sorry, ale w Polsce chyba nie ma miejscowosci Wloszczow, wiec ci
                      kolejarze php nie jezdza do Wloszczowa ;)
    • wolfenstein3d Re: koszty pracy 03.05.10, 15:19
      www.youtube.com/watch?v=6ioYx02K0Fo&feature=related
      a ten filmek pokazuje jak pracownice ZUS dzielnie pracują za te nasze podatki
      które płacimy
    • wolfenstein3d Re: koszty pracy 03.05.10, 15:23
      www.youtube.com/watch?v=pQmgVhMN5zc&feature=related
      a tak się pracuje po zawodówie za ojro
      a jelenie tyrają po studiach za tysiacz w polsce
      • zetkaf Re: koszty pracy 03.05.10, 18:02
        > a tak się pracuje po zawodówie za ojro
        Gosciu widac, ze cwaniaczek mocny w gebie, a filmik pewnie krecil na
        swoim polskim podworku... skad ma na zycie? Pewnie tak samo jak
        wolfstein, na garnuszku u rodzicow sie wymadrza...
        • wolfenstein3d Re: koszty pracy 03.05.10, 18:40
          głupi jesteś tak się za granicą pracuje, w polsce też (po zawodówce). to po
          studiach się tyra i g** się z tego ma
          • zetkaf Re: koszty pracy 03.05.10, 19:06
            > głupi jesteś tak się za granicą pracuje
            Powiedzial ten, co za granica nie byl ;)

            > to po studiach się tyra i g** się z tego ma
            Jak ktos sie opier... na studiach, to mu g* daja, trzeba sie bylo
            uczyc i specjalista zostac ;)
            • wolfenstein3d Re: koszty pracy 03.05.10, 19:23
              > Jak ktos sie opier... na studiach, to mu g* daja, trzeba sie bylo
              > uczyc i specjalista zostac ;)

              głupi jesteś specjaliści w polsce tyrają iz arabiają grosze również
              inżynierkowie w takim wrocławiu niektórzy uciekają do gorzowa bo tuw iećej płacą
              (podobnie jak prostytytkom niż np w poznaniu - tam są tańsze) itd

              inżynierkowi i mali przedsiębiorcy zarabiają w pl mniej niż robotnik zwykły na
              zmywaku w england. jest tyle zawodów fajnych zimno co prawda w takiej norwegii,
              mieszkanie w barakach gdy się pracuje na budowach ale siana tam można zarobić i
              oszczędzić wrócić do polski
              • zetkaf Re: koszty pracy 03.05.10, 20:03
                > głupi jesteś specjaliści w polsce tyrają iz arabiają grosze
                Ci, co sie niczego nie nauczyli - tak, ci tyraja za grosze...

                > również inżynierkowie w takim wrocławiu niektórzy uciekają do
                > gorzowa bo tuw iećej płacą
                tym gorszym - ci lepsi zarabiaja duzo lepiej, sam bym wyemigrowal,
                gdyby nie to, ze cala roznica ktora moge zyskac, poszlaby na splate
                kredytu - wiec coz to za zysk?

                > (podobnie jak prostytytkom niż np w poznaniu - tam są tańsze) itd
                Nie wiem, nie sprawdzalem...

                > inżynierkowi i mali przedsiębiorcy zarabiają w pl mniej niż
                > robotnik zwykły na zmywaku w england.
                Na poczatku... ale inzynierkowie i mali przedsiebiorcy maja szanse na
                awans, ci ze zmywaku juz na nim zostana. I po paru(nastu) latach, gdy
                jeden jest dyrektorem technicznym w PL, a drugi dalej robotnikiem na
                zmywaku, to jest na odwrot...

                > jest tyle zawodów fajnych zimno co prawda w takiej norwegii,
                To se jedz do Norwegii i bedziemy mieli spokoj ;)


                > wrócić do polski
                Pocieszam sie, ze tam sa wieksze szanse na zamarzniecie - i wtedy
                spokoj wieczny raczy nam dac Pan od zla wolfsteiniego...
                • wolfenstein3d Re: koszty pracy 03.05.10, 21:14
                  > głupi jesteś specjaliści w polsce tyrają iz arabiają grosze
                  >> Ci, co sie niczego nie nauczyli - tak, ci tyraja za grosze...

                  ci co się nauczyli też. czytaj liste płac. i narzekania ludzi po studiach
                  że mają mniej od tych po zawodówkach.


                  >> Na poczatku... ale inzynierkowie i mali przedsiebiorcy maja szanse na
                  awans, ci ze zmywaku juz na nim zostana.

                  tak? tyraj na swojego mocodawcę 10 lat i może dostaniesz awans.
                  A ci na zmywaku nie będą tego robić do końca życia zaoszczędzą kaski,
                  wrócą do pl i mają kase żeby zrobić np taki kurs prawa jazdy C+E
                  i zarabiać 4 tysiaki w gorzówku.

                  >> I po paru(nastu) latach, gdy
                  jeden jest dyrektorem technicznym w PL, a drugi dalej robotnikiem na
                  zmywaku, to jest na odwrot...

                  ty weź naprawdę przeczytaj chociaz jedną książkę roberta kiyoshaki
                  bo mnie rozbrajasz tą swoją naiwnością.

                  przeczytaj se bogaty ojciec biendy ojciec albo kwadrant przepływu kasy



                  > > jest tyle zawodów fajnych zimno co prawda w takiej norwegii,
                  > To se jedz do Norwegii i bedziemy mieli spokoj ;)
                  >
                  >
                  > > wrócić do polski
                  > Pocieszam sie, ze tam sa wieksze szanse na zamarzniecie - i wtedy
                  > spokoj wieczny raczy nam dac Pan od zla wolfsteiniego...

                  no tylko że ja nie lubie mrozów inaczej już bym siedział w kanadzie,
                  była raz oferta pracy do sprzedaży kokosów na plaży. Na takie właśnie czekam
                  i będe kokosy zarabiał.
                  A w "koktajl" z tomem cruisem też studenciak zarządzania kombinował jak sie dorobić
                  i otworzył bude z drinkami podawanymi w cyrkowy sposób na plaży a dorobił się
                  ostatecznie wychodząc za bogatą babę.

                  za granice nie ma co jechać bez dośw, spawacze przynajmniej musza mieć minium 2
                  lata dośw choć znajomy do kanady pojechał bez i dostał robote ale ja tak nie umiem
                  • zetkaf Re: koszty pracy 03.05.10, 21:51
                    > ci co się nauczyli też. czytaj liste płac. i narzekania ludzi po
                    > studiach
                    Ci co zarabiaja dobrze, sie nie przyznaja - bo tajemnica sluzbowa, bo
                    nienawisc spoleczna...

                    > tak? tyraj na swojego mocodawcę 10 lat
                    W szczegolnosci jako maly przedsiebiorca tyrasz na swojego MOCODAWCE?
                    ;)

                    > wrócą do pl i mają kase żeby zrobić np taki kurs prawa jazdy C+E
                    > i zarabiać 4 tysiaki w gorzówku.
                    I co, to dla ciebie fortuna? Etap docelowy? Dla ciebie, przyszlego
                    przedsiebiorcy?

                    > ty weź naprawdę przeczytaj chociaz jedną książkę roberta kiyoshaki
                    > bo mnie rozbrajasz tą swoją naiwnością.
                    Jak mam byc taki oswiecony, i cieszyc sie z byle 100 zl ponad srednia
                    krajowa - to ja wole byc niedouczony i zarabiac wiecej. Moze pora
                    zmienic idoli?


                    > przeczytaj se bogaty ojciec biendy ojciec albo kwadrant przepływu
                    > kasy
                    o jakis ty madry, tylko glupi przedsiebiorcy sie nie potrafia poznac,
                    i takiemu geniuszowi grosze daja...

                    > no tylko że ja nie lubie mrozów inaczej już bym siedział w
                    > kanadzie,
                    A juz mialem nadzieje, ze znalazlem sposob na wieczne zbawienie... a
                    tu masz, taki wybrzydza, ze zimno :(

                    > Na takie właśnie czekam
                    > i będe kokosy zarabiał.
                    Marzenia... te duze i te malenkie...

                    > A w "koktajl" z tomem cruisem też studenciak zarządzania kombinował
                    Jak ty bedziesz w ciagu sekundy rozbijal tyle butelek, co Cruis w
                    ciagu godziny nalewal drinkow, to zdecydowanie nie masz szans na
                    sukces ;)

                    > dorobił się ostatecznie wychodząc za bogatą babę.
                    To bys musial wygladac jak tom cruise, a nie jak informer w
                    okularkach ;)

                    > ja tak nie umiem
                    i to chyba w nauce moznaby nazwac paradoksem wolfsteina: jak mowi cos
                    madrego, to zazwyczaj okazuje sie ze czegos nie umie lub nie wiem...
                    ale sokrates ze swoim "Wiem ze nic nie wiem" cie uprzedzil, wiec
                    straciles szanse na swoje 5 minut ;)
                    • wolfenstein3d Re: koszty pracy 03.05.10, 21:55
                      > i zarabiać 4 tysiaki w gorzówku.
                      >> I co, to dla ciebie fortuna? Etap docelowy? Dla ciebie, przyszlego
                      przedsiebiorcy?

                      zarabiając 4 tysiaki miesięcznie w rok idzie odłożyć 40 tys a za to już
                      można zakłądać małe przedsiębiorstwko i rozsądnie wydać kasę
                      (nie tylko na środki trwałe z dotacji up)
                      • zetkaf Re: koszty pracy 03.05.10, 23:11
                        > zarabiając 4 tysiaki miesięcznie w rok idzie odłożyć 40 tys
                        Ale chyba tylko zyjac na garnuszku rodzicow... 8 tys/12 miesiecy na
                        biezace wydatki, i 40 tys oszczedzonych w ciagu roku - tak sknerowaty
                        to chyba nikt w Polsce nie jest...
                        • wolfenstein3d Re: koszty pracy 04.05.10, 17:36
                          >> 8 tys/12 miesiecy na
                          biezace wydatki, i 40 tys oszczedzonych w ciagu roku - tak sknerowaty
                          to chyba nikt w Polsce nie jest...

                          jest
                          • wolfenstein3d Re: koszty pracy 04.05.10, 17:38
                            tylko ciężej później tą kase wydać. abo to by się samochodzik kupiło ato motorek itd
                • Gość: sad Re: koszty pracy IP: *.chello.pl 03.05.10, 22:03
                  cala roznica ktora moge zyskac, poszlaby na splate kredytu - wiec
                  coz to za zysk?
                  Splata kredytu to nie jest zysk? Nie masz
                  zamiaru go splacać?
                  • zetkaf Re: koszty pracy 03.05.10, 23:08
                    > cala roznica ktora moge zyskac, poszlaby na splate kredytu -
                    wiec
                    > coz to za zysk?
                    Splata kredytu to nie jest zysk? Nie masz
                    > zamiaru go splacać?
                    W stosunku do nie wziecia go - to zaden zysk ;)
                    Chodzi o to, ze we Wroclawiu musialbym kupic nowe mieszkanie... wiec
                    wziac kredyt, i tyle, co bym zyskal na wyplacie, to by kredyt
                    zabral... ale mieszkanie we Wroclawiu bym mial, no sie chwalic mozna
                    ;)
                    • wolfenstein3d Re: koszty pracy 04.05.10, 18:59
                      >we Wroclawiu musialbym kupic nowe mieszkanie... wiec
                      > wziac kredyt,
                      >ale mieszkanie we Wroclawiu bym mial,

                      jakbyś wziął na kredyt to g**no byś miał bo by było banku nie twoje. A twoje by
                      sie stało dopiero w momencie wpłaty odstaniej raty kredytu. A nie daj boże byś
                      się spóźnił z kilkuma ratami bo np. cie zwolnili z pracy za nieudolność :) i po
                      mieszkaniu - nie twoim.

                      co innego jakbyś wziął pożyczkę (która się różni od kredytu formą własności) i
                      kupił sobie za pożyczkę mieszkanie a pożyczkę musiał spłacić. To wtedy by było
                      mieszkanie twoje ale kasę byś musiał oddać.

                      A tak wynajmujesz sobie mieszkanie i ono nie jest twoje ALE żadna cholera cię z
                      niego nie przegoni bo musi ci zapewnić zastępcze na takich samych warunkach itd.
                      A ty możesz sobie to nie-swoje dewastować i robić co ci się podoba. Przestajesz
                      płacić czynsz i wylatujesz. Podobnie jak raty kredytu nie spłacisz.

                      Z kolei jak kupisz za gotówkę mieszkanie (durnota polaków) to jest twoje ale
                      (za)płacisz za nie podatek katastralny i na to samo wychodzi. Od swojego też
                      trzeba płacić czyli po co kupować jak można wynająć?

                      Amerykaniec idzie do sklepu i bierze samochód na raty. I jeździ. A jego czy nie
                      jego co za różnica. Przestanie płacić i nie ma. A głupi polak pół życia odkłada
                      by kupić za gotówkę ale czas jaki na niego zbiera mógłby jeździć samochodem ale
                      nie... a życie przelatuje ci obok nosa a ty zamist sobie pożyć to odkładasz do
                      skarpety nie mając nic.

                      • zetkaf Re: koszty pracy 04.05.10, 19:10
                        > jakbyś wziął na kredyt to g**no byś miał bo by było banku nie
                        A wolfi jak zwykle zmienia temat, wiec moze zrzucmy mu sie na bilet
                        do tej idealnej Ameryki i bedzie spokoj, a nie tutaj plakac musi, a
                        my go nie chcemy zrozumiec...
                        ew. na pistolet, bo moze nam probuje powiedziec, ze jedynym sposobem,
                        zeby nie dac sie oszukac jest samobojstwo - wiec ulatwienie mu tego
                        drastycznego kroku mu pomoze...
                        • wolfenstein3d Re: koszty pracy 04.05.10, 23:42
                          zetkaf przeczytaj książkę roberta kiyoshaki nawet znajde ci link do pdfa i
                          ściągnij sobiue nielegalnie z internetu i wydrukuj jak ja.
                          ta książka cie oświeci i nie trzeba sobie strzelać w łeb :)
                          • wolfenstein3d Re: koszty pracy 04.05.10, 23:48
                            osiągasz dochody jakieś tam powyżej średniej i sobie kupujesz na kredyt
                            mieszkanie. Ono nie jest twoje ale możesz w nim mieszkać. Kredyt taki najlepiej
                            jak najszybciej spłacić inwestując zarobioną mamonę nie w żadne papiery
                            wartościowe bo to jest tezauryzacja pieniędzy tylko pomnażać na
                            przedsięwzięciach biznesowych. Nie musi to być jakieś niewiadomo co, mogą być
                            budy z hot dogami :) za przystankiem tramwajowym niedaleko pkp stoi taki barek i
                            sprzedają buły z pieczarkami i non stop kolejka. Ten zakładzik powinien wygrać w
                            kategorii diament small businessu bo opychają tysiące bułów dziennie. Tam są 2
                            czynniki sukcesu: genialna lokalizacja i unikalna receptura.
        • wolfenstein3d Re: koszty pracy 03.05.10, 18:42
          uściśle ci - tak wygląda praca na budowach itp czyli to wszystko od czego
          studenciaki uciekają bo chcą mieć wygodną posadke w biurze, mnie już szlag
          trafia od siedzenia w zamknięciu w 4 ścianach przy komputerku ale jak ktoś lubi..
        • wolfenstein3d Re: koszty pracy 03.05.10, 19:04
          masz tu jeszcz jeden film

          www.youtube.com/watch?v=9nQpGHx2aDU
    • wolfenstein3d Re: koszty pracy 03.05.10, 16:05
      www.youtube.com/watch?v=GQbFc3gOlcc&feature=related
      a tu jaj zetkaf pracował za granicą
      • zetkaf Re: koszty pracy 03.05.10, 18:05
        > a tu jaj zetkaf pracował za granicą
        Mnie to chociaz za granice wypuszczaja, a wolfstein musi biedny
        siedziec w tym Gorzowie, bo sie go wstydza poza miasto wypuscic ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja