zetkaf
11.08.10, 20:23
"Jeśli zbuduję 4 tys. m kw. powierzchni usługowej, to powinienem mieć
100 miejsc parkingowych, czyli kolejne 4,5 tys. m kw. Aby jedno z
drugim pogodzić, musiałbym w tym miejscu postawić wieżowiec. Miasto
chce, żebyśmy na swój koszt postawili parking, a gdzie nasz interes?"
Och biedny prywaciarz, miasto sie nad nim zneca?
Skoro buduje centrum handlowe, do ktorego przeciez beda sie zjezdzaly
samochody, to parking powinien wybudowac i basta. A co, on sobie
inwestycje zrobi, a niech sie miasto martwi co z samochodami? Askana
zbudowala, to i on moze. Zaraz pewnie bedzie bunt, ze gasnice musi
kupic (a moglaby straz)?
Sorry, ale jak sie buduje nowe centrum handlowe, to powinien byc
nakaz ustawowy: tyle samochodow na kazdy m2, tyle gasnic, tyle
schodow, tyle wind, tyle tego, tyle tamtego. Chcesz wiecej - twoje
prawo, ale mniej nie wolno.
Oczywiscie, limity tez musza byc rozsadne, zeby nie bylo, ze centrum
odwiedzane przez 10 tys klientow ROCZNIE musi miec 10 tys miejsc
parkingowych ;)
A ze sobie panoczek jeden z drugim musi 10 pieter postawic... dopoki
nie stoi to w sprzecznosci z estetyka - to JEGO problem, a jak stoi -
to niech sobie MNIEJSZE CENTRUM zbuduje, a reszte na parking ;)