marek_p
24.03.04, 18:09
Senator wszystkich lubuszan o nazwisku Danielak znalazła kompromis między
lubuskimi stolicami. Polega on na tym, że ośrodek regionalny telewizji
publicznej skreśli się z Gorzowa i wpisze za Wrocławiem słowo Zielona Góra.
Za to Gorzów będzie mógł wybudować Ministerstwu Sprawiedliwości gmach za 17
milionów złotych pochodzących bezpośrednio z kieszeni gorzowian.
Już nawet senator o nazwisku Danielak załatwiła wykreślenie słów Gorzów
Wielkopolski i wpisanie do ustawy Zielonej Góry. Telewizja publiczna jest
bardzo bogatą firmą, to nic, że bogata bo dysponuje środkami publicznymi,
nie trzeba będzie jej nic budować sama się wybuduje tam gdzie ustawa wskaże.
Przez wszystkich mądrych w Europie hołubiony wicepremier Hausner zaplanował
Polakom kolejne wielkie oszczędzanie i drenaż ich kieszeni poprzez politykę
małych kroczków za pośrednictwem podatku VAT, wydłużenia wieku emerytalnego
(podczas, gdy większość absolwentów demoralizuje się poprzez brak możliwości
zatrudnienia) i poprzez planowaną odpłatność za opiekę zdrowotną, mimo, że ci
co pracują miesiąc w miesiąc na tą służbę zdrowia płacą, żyjący własnym
życiem senat marnuje zainwestowane w ośrodek telewizji publicznej w Gorzowie
środki publiczne, wykreślając jedno prowincjonalne miasto zastępując je
innym, równie prowincjonalnym.
Kto by się tam przejmował, że ileś tam osób włożyło swoje serce
w zorganizowanie tej telewizji w Gorzowie, wygodnie jest być kanapowcem
i przesuwać i usypywać góry jak były przywódca Rumunii.
Ktoś pytał dlaczego tak długo nie odzywam się na forum. Czekałem, na szumnie
zapowiadaną wizytę ministra sprawiedliwości podczas której miała być
ogłoszona decyzja o uruchomieniu w Gorzowie oddziału Krajowego Rejestru
Sądowego, który jest do tego stopnia potrzebny lokalnym podmiotom
gospodarczym, że obiecały one wybudować ministerstwu siedzibę i wyposażyć.
Marzec nam się kończy, a o KRS-ie cicho. Nie pomogły setki maili wysłanych
przez gorzowian, a ponoć prezydent wszystkich Polaków i przyjaciel wszystkich
Amerykanów prawił jak ważne w tych czasach jest zaangażowanie społeczne
i lokalne inicjatywy.
Ktoś z pewnością miesza i albo nie informuje prezydenta Kwaśniewskiego, albo
prezydent gada bzdury, którym tylko podobni głupcy jak ja biorą poważnie.
Robię bardzo wiele rzeczy społecznie na rzecz społeczności lokalnej, o wielu
się nie dowiecie, bo jak trzeba potrafię zachować milczenie.