Dodaj do ulubionych

Spór o płace w szpitalu gorzowskim

IP: *.szpital2.gorzow.pl / 217.98.252.* 26.03.04, 23:36
Sytuacja jest chora od lat, a w chwili wejścia do unii nabiera nowego
znaczenia. Już dzisiaj w przededniu wejścia orzymuję propozycje pracy w
starej Unii, która potrzebuje ogromnej ilości lekarzy. Niektóry koledzy już
tam wyjechali i ich przykłady dowodzą, że nie ma czego się bać. Są zadowoleni
z pracy, gdzie są doceniani za swą wiedzę, a wynagrodzenie nie zmusza ich do
pracy w 2-3 miejscach po kilkanaście godzin dziennie. Więc jeśli nie zmieni
się sposób myślenia dyrektora, który liczy się z Solidarnością, do ktorej
należą pracownicy obsługi technicznej, czyli nie związani bezpośrednio z
wypracowywaniem zysku, oraz 2 lekarzy, i toleruje zarobki elektryka nawet
trzykrotnie wyższe niż lekarza, to nie wróży to nic dobrego naszemu
szpitalowi i naszym pacjentom. Część bardziej odważnych wyjedzie do starej
Unii, część poświęci całą swoją energię na dorabianie do groszy zarobionych w
szpitalu, a chorymi zajmą się nieliczne niedobitki. Dyrektorze- służby
pomocnicze należy wyprowadzić ze szpitala, a na ich zadania rozpisać przetarg
dla podmiotów zewnętrznych, które zrobią to znacznie taniej niż zatrudnieni
pracownicy, bo okarze się, że do wymiany każdej żarówki nie musi przychodzić
2 elektryków, tylko 1 wymieni wszystkie. Pozwoli to spełnić żądania płacowe
lekarzy i zmniejszyć dysproporcje zarobków między Polską, a starą Unią.
Obserwuj wątek
    • Gość: Włodzimierz Orłow Re: Spór o płace w szpitalu gorzowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 00:24
      Samo połązcenie Szpitali dało dodatkowy super etat dla super Dyrektora
      Wokulicza Super Pensję Proszę podać Panie Dyrektorze ile kosztuje Pana
      utrzymanie wraz z opłaceniem pochodnych . Jest Pan osoa publiczną i Pana
      dochody i wizerunek można wieszać na słupach a nie tylko publikować w Prasie.
      z poważaniem:
      Włodzimierz Orłow
    • Gość: chory pacjent Re: Spór o płace w szpitalu gorzowskim IP: *.proctr01.fl.comcast.net 27.03.04, 04:52
      To absurd aby kierowca czy tez elektryk zarabial wiecej niz LEKARZ.Lekarz
      powinien cieszyc sie powazaniem i szacunkiem i powinien nalezec do elity jezeli
      chodzi o zarobki.Tak jest w kazdym normalnym kraju na zachodzie.Popieram
      poprzednia mysl p.Orlowa Wyprowadzic ze szpitala wszelkie sluzby pomocnicze a w
      to miejsce rozpisac przetargi na firmy z poza szpitala,ktore beda wykonywac
      uslugi/ w tym i na sprzatanie/ na rzecz szpitala.Odciazy to fundusz
      plac /skladki zus,itp/polepszy sie jakosc wykonanych prac,Zaoszczedzi sie wiele
      srodkow - nie bede sie rozpisywac na ten temat.
    • Gość: pacjent Re: Spór o płace w szpitalu gorzowskim IP: *.gorzow.mm.pl 27.03.04, 11:29
      sytuzcja w kraju jest taka sama dla wszystkich czyli bieda jak się płace nie
      podobają to wyjazd na zachód nikt tu "biednych lekarzy" nie trzyma ciekawe za
      co żyja
      • Gość: lekarz Re: Spór o płace w szpitalu gorzowskim IP: 213.77.60.* 27.03.04, 14:49
        Rewelacja! W zasadzie to było pytanie tylko kiedy pojawi się "głos biednego
        ludu w biednym kraju". I jest, jak perełka na razie pojedyńczy, ale z pewnością
        nie ostatni. Głębokie poczucie życia w typowo przemysłowym, chociaż dzisiaj to
        już bardziej tylko robotniczym mieście. Proszę sobie wyobrazić, ze jako lekarz
        z 7 lat stażu pracy, specjalizacją, po 6 latach na prawdę ciężkich studiów za 8
        godzin pracy w gorzowskim szpitaliku zarabiam netto ( na rękę 1134,00 PLN .
        Szanowny panie, za to mam w nagrodę ustawowy obowiązek szkolenia zawodowego (
        kursy, staże, specjalizacje - to wszystko strasznie dużo kosztuje ),
        ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej ( od maja składka z zapowiedzi ma
        wzrosnąć do 2500,00 PLN/rok ), zakup literatury fachowej, prasy fachowej...itd.
        Oczywiście może pan powiedzieć, że mam dyżury, gabinet prywatny, opinie dla
        ZUS ... tyle tylko, że to wszystko jest dodatkowa praca, która powoduje, że
        przeciętny wymiar pracy tygodniowej lekarza to 70-80 godzin. Za przeproszeniem,
        jeśli robotnik będzie machał szpadelkiem 80 godzin na tydzień, to też zarobi
        więcej. Żadna rewelacja.
        Ale gratuluję dobrego samopoczucia. Mam nadzieję, że już niedługo zniknie pana
        frustracja. Gdyby pan wiedział ilu i jakich lekarzy deklaruje chęć i
        przygotowuje się do emigracji to włosek na szanownej główce by sie panu
        podniósł. Tak więc mam nadzieję, że niedługo mądrzejsza i lepsza część
        środowiska lekarskiego i pielęgniarskiego wyjedzie, zostaną starsi, niechcący
        się nauczyć języka, słabsi lekarze i przede wszystkim zostanie ich mniej.
        Dostęp do opieki medycznej na pewno panu szanownemu się poprawi...
        Żyj sobie w swojej robotniczym sosie nieświadome społeczeństwo. Znowu niestety
        okazać się może, że Polak mądry po szkodzie.
        • Gość: Włodzimierz Orłow Do Lekarza-BEZ ZNIECZULENIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 19:03
          Szanowny Pan pisze,że dodatkowo musi pracować w domu bo ma prywatną
          praktykę. Jak Pan taki dobry lekasrz to po cholerę Pan za te marne grosze
          pracuje w publicznym szpitalu. Ja Panu odpowiem jak to teraz ze społecznego
          wyrywają kasę w całej Polsce.Aby się dostać do szpitala i być lepiej
          traktowanym to najlepiej najpierw iśc do prywatnego gabinetu . Zapłaci się za
          wizytę i...dalej w zależności od stanu konta chorego oraz choroby oraz układów
          jakie panują na danym oddziale szpitalnym. Z reguły to ordynator decyduje, ale
          w układach jest tak,że zastępca ma swoją sale i asystenci też choćby łożeczka.
          Moja kuzynka miała zabieg na sercu w jednej Klinice na Ślasku. Zapłaciła w
          łapę 25 tyś.zł. Nie musiała płacić, ale jak leżała na sali z 6 chorymi to
          mówili po nocach,że jak chce mieć się pewność, że się będzie prawidłowo i
          dobrze leczonym i traktowanym, to trzeba iść do profesora. Profesor
          powiedział,że musi wziąść "swoich asystentów" Sam anastezjolog "poprosił" 2,5
          tyśica !!!Nawet pigule za spec. dodoatkowe dyżury też ekstra wyołatę.Fakt że z
          zabiegu jest zadowolona. Nawet szwy po rozciętej klatce były artystyczno-
          kosmetyczny,że nie widać. Na zachodzie w prywatnym szpitalu nie miał by Pan
          prywatnej praktyki bo właściciel zaraz, by Pana wywalił lub kazał, aby Pan
          sobie sam szpital otworzył. Na koniec dodam, żee nie obawiam się kto mnie
          będzie leczył bo mam dobych kolegów, którzy są lekarzami i jednego profesora,
          który jest Kier. Katedry Pom.Akademi Med. w Szczecinie To pod jego wpływem
          kształtował się mój charakter. Nie lubię łapowników i korupcji.Byłem w blisko
          700 osobowym ZoZ-ie szefem Komisji Dyscyplinarnej z woli całej załogi i niech
          Pan mnie nie poucza bo przez ostatnie prawie 45 lat na dobre i na złe związany
          byłem ze służbą zdrowia i mogę Szanownemu Panu co nieco podpowiedzieć. Nigdy
          nie twierdziłem,ze lekarze w szpitalach zarabiają za dużo wręcz przreciwnie.
          Nie mylić z rodzinnymi, ale to już oddzielny temat.
          /cztaj posty na temat rodzinnych/ Sądzę , że szerokie otwarcie rynku pracy dla
          lekarzy z byłego Sojuza nauczy naszych rodzinnych i nie tylko trochę pokory.
          Zapewniam Pana, że mają tam nie tylko wybitnych okulistów , ale innych też
          Bez urazy i z poważaniem:
          Włodzimierz Orłow
          • Gość: lekarz Re: Do Lekarza-BEZ ZNIECZULENIA IP: 213.77.60.* 27.03.04, 21:32
            Nie jest moim celem deprecjonownie Pana doświadczeń w zakresie opieki
            medycznej. Posłużył się Pan dość prostym mechanizmem uogólnienia. Współczuję,
            że zabieg Pana krewnej kosztował 25000. To że kosztował jest jak najbardziej
            normalnym zjawiskiem - moim zdaniem za mało. Problem polega tylko na tym, że
            kompletnie nienormalnym zjawiskiem jest, że pieniądze te zamiast zasilić konto
            szpitala trafiły w prywatne ręce zasilając szarą strefę, nienormalne jest, że
            musiał je Pan wydać z prywatnej kieszeni a nie posiłkowac się ubezpieczeniem
            zdrowotnym ( realnym a nie ZUS ). Swoją drogą ciekaw jestem, co znajdzie się w
            koszyku usług gwarantowanych przez NFZ jeśli taki w ogóle którakolwiek grupa
            polityczna odważy się opublikować. Te nienormalności można by mnożyć.
            Powoływanie sie na fakt, iż w krajach UE lekarz ma zakaz pracy poza pracą w
            szpitalu jest co najmniej niesmaczne. Jeśli zdaje sobie Pan sprawę jakie są
            uposażenia lekarzy/pielęgniarek w UE to byłoby z ich strony zupełnie
            irracjonalnym łamanie takich zakazów. Ja poza dowodami wdzięczności w postaci
            kwiatów, kawy żadnych łapówek w życiu nie przyjmowałem i boli mnie uogólnienie
            na które Pan sobie pozwala. Fakt, że muszę pracować dodatkowo nie wynika z
            mojej pazerności na pieniądze, a jedynie z prostego faktu że moje dzieci źle
            znoszą głodówki. Jeśli uważa Pan , że panaceum na chorobę polskiego systemu
            ochrony zdrowia jest zaproszenie kolegów zza wschodniej granicy to może warto
            pójść dalej - koledzy z Indii czy krajów afrykańskich przypuszczam że skłonni
            byliby pracować za jeszcze mniejsze stawki i też są dobrymi lekarzami. Tylko
            czy o to chodzi. Przecież adwokaci, informatycy też drogo kosztują. Może i ich
            zastąpić kolegami zza wschodniej granicy. Otóż ja gorąco protestuję przeciwko
            takiej filozofii. Czuję sie Polakiem, to jest moja ojczyzna, tu chcę płacić
            podatki i chce tutaj normalnie żyć i godnie zarabiać za swoją ciężką i trudną
            pracę. Nie godzę się na fakt, że elektryk z całym szcunkiem zarabia w tym samym
            szpitalu więcej ode mnie. Zgodzi się Pan, że ta proporcja może budzić
            frustrację. Fakt, że był Pan związany przez ostatnie 45 lat z systemem opieki
            zdrowia akurat nie jest chyba powodem do dumy bo w myśl zasady " po owocach
            pracy go poznacie " to owoce obecnie są marne. Nie Pana osobiste dokonania
            oczywiście ale efekt lat działania Pańskiego pokolenia z którym jak sądze Pan
            się identyfikuje. Dla mnie bardzo bolesna jest ogromna pauperyzacja stanu
            lekarskiego. Wynika ona z wielu różnych przyczyn, ale bardzo istotną pośród
            nich zdaje się być deprywacja godności poprzez zbyt niskie uposażenia. Rodzi to
            oczywiście szereg patologii - w tym łapówkarstwo. NIe jest to zresztą jedyny
            stan który dotknięty jest tą patologią jak Pan zapewne wie. Lekarze jednak są
            za swoje złe uczynki wybitnie mocno rugani. Pewnie i dobrze że tak jest, tylko
            na miły Bóg przerwijmy to pasmo nieuczciwości. Pan także powinien czuć się za
            to odpowiedzialny. Przecież nikt by nie "brał" gdyby ktoś nie "dawał". A skoro
            skłonny był Pan zapłacić za ten zabieg kardiochirurgiczny to znzczy, ze może
            zdrowie ludzkie warte jest tego, by tym w których ręce powierzamy je czasowo
            zapłacić godnie za ich olbrzymią odpowiedzialność. Nie wiem czy szanowny Pan
            jest lekarzem ( nie wynika to jasno z posta ), ale jeśli Pan nim nie jest to
            życze z całego serca by obdażono Pana kiedyś tak ogromnym zaufaniem, że będzie
            się Pan obawiał czy udźwignie je, a zarazem taką odpowiedzialnością jakiej
            lekarz doświadcza na codzień. No ale zacząłem sie rozczulać. Dość tego.
            Pozdrawiam
    • Gość: gośc Re: Spór o płace w szpitalu gorzowskim IP: *.gorzow.mm.pl 27.03.04, 16:26
      Nie wiem czemu dyrekcji szpitala wydaje się normalnym fakt, że niemedyczny
      personel zarabia więcej niż medyczny ( myślę o lekarzach i pielęgniarkach).
      Obecnie kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia daje szpitalowi opłatę za
      konkretne procedury,wypełnienie których zależy od pracy białego personelu.
      I to nie personel techniczny, kadry, czy sama dyrekcja powoduje, że szpital w
      ogóle dostaje jakieś pieniądze do kasy.
      Bez pielęgniarek i lekarzy, a tylko z elekrykami, hydraulikami itp. nie będzie
      szpitala.
      Popieram protest.
    • Gość: set Re: Orlow z Samoobrony IP: 213.77.60.* 27.03.04, 21:08
      Orlow chociaz masz duzo racji w tym co piszesz ,wiesz ze sluzba zdrowia jest
      taka jakie spoleczenstwo a twoje pomysly chyba sa nie realne.Piszesz jak Lepper,
      • Gość: Włodzimierz Orłow BEZ ZNIECZULENIA ODPOWIEDZ +GOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 22:35
        Nie mieszaj polityki do biznesu,Stanowiska Dyrektorów i nie tylko odsadza sie
        z klucza partyjnego różnymi nieudacznikami jak BMW. Raz robi to prawa a raz
        lewa strona.Dotyczy to takich Jak Rzepka i Bagiński z prawicy i jak Wokulicz w
        Gorzowie a Pawlina w Kostrzynie. Tak jest w całej Polsce. Tylko w naszym
        województwie potrzeba natychmiast zamknąć conajmniej połowę szpitali.
        Ale to już sprawa polityczna i nic nie można zrobić.Pamiętasz jak budowaliśmy
        Szpital wojewódzki na Dekerta. Miał zabezpieczyć potrzeby 500tyś ludzi . I co
        się stało. Jak chcieli zlikwidować kilka łóżek na położnictwie jaki krzyk.
        Każdy z ordynatorow chce mieć " SWÓJ" Oddział a inni też . Oj nakradli już s
        tym Waszym Gorzowie , oczywiście nie wszyscy . Zobacz, kto te swoiste Mauzuleum
        na wzór Jędrzejczaka postawiał. A może mi powiesz ,że nielegal aborcji u Was
        nie ma???
        Kostrzyn nie utrzyma szpitala bo za duże lobby polityczne jest w Gorzowie. Ja
        też z tego powodu nie będę rozpatrzał bo wolę się leczyć w dobrze wyposażonym
        szpitalu. Nie dotyczy to Oddziału Okulistycznego, ktory naprawdę jest lepiej
        wyposażony dzięki sponsorom i Fundacji. Przyjmuje dużo chorych na operacje nie
        tylko z Gorzowa. Na koniec przypisałeś mi Leppera. W/g mojej oceny jest o niebo
        lepszy niż Ci złodzieje z prawej i lewej strony. Ja już w politykę się nie
        bawie . Dwa lata przeleżałem cięzko chory w łożku.
        POWROCIŁEM CUDEM Z ZAŚWIATÓW DO ŻYCIA , KTÓREGO MI JUŻ TAK MAŁO ZOSTAŁO.
        Z LEKKO OGRANICZONYM POWAZANIEM:
        Włodzimierz Orłow
    • Gość: set Do Orlowa IP: 213.77.60.* 28.03.04, 09:49
      Orlow,daj spokoj,glowa do gory,jutro bedzie lepiej,nie ogladaj
      wiadomosci.Szpitale nie zamykaj bo tak naprawde to w przyszlosci bedzie ich
      zamalo.Naczytales sie roznych wypowiedzi ekspertow ktore sa i tak zalezne od
      miejsca siedzenia.
      Z innej beczki ,dales kiedys lapowke lekarzom?Odpowiedz szczerze niech wiedza i
      cos zrozumieja.
      • Gość: Włodzimierz Orłow Odpowiedz do lekarza- BEZ ZNIECZULENIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.04, 12:11
        Nigdy nie dawałem łapówki lekarzowi. DOPIERO po operacji mojej żony , której
        dokonał mój kolega dałem 1/2 żytka aby wypił nasze zdrowie. Przy innej okazji
        gdy napisałem dla niego odwołanie w sprawie administracyjnej to ofiarował mi
        dużą flachę Szopena. U nas popularnie takie "prezenty nazywają "towarem
        przechodnim" A Ty Rysiu najlepiej się ujawnij. Czy to etycznie ukrywazć się
        pod anonimem.Z Gorzowa Ciebie za podobne sprawy skazali na banicję w Witnicy .
        Ale może się mylę i nie o Ciebie Anonimie chodzi.A jeżeli piszę BEZ
        ZNIECZULENIA to muszę Ci się Anonimie do czegoś się przyznać:. Gdyby moje
        dziecko lub wnuczka czy wnuk miałyby umrzeć z powodu tego całego "burdelu" jaki
        wprowadzili Twoi koledzy po fachu, to bez wachania dałbym nie tylko łapówkę ale
        swoje życie a potem na takim sk....nie; wykonał bym wyrok. Może taki czyn
        doprowadił by do wstrząsu. Zanim napiszesz pytanie do kogoś czy dałby łapówkę
        to pomyśl jak twoi koledzy upodlili się w Łódzkim Pogotowiu mordując pawulonem
        ludzi, którym powinni ratować życie. Jest to dla uczciwych lekarzy bolesne, ale
        przecież rozmawiamy przynajmniej jednostronnie: BEZ ZNIECZULENIA.
        Włodzimierz Orłow
        • Gość: set Mengele do Orlowa IP: 213.77.60.* 28.03.04, 21:30
          Idziesz ostro ,zapomniales jeszcze ze Mengele byl takze lekarzem .Pozdrawiam
          Rysiu z Witnicy.
          Ps.Jak to odkryles?
          • Gość: Włodzimierz Orłow DO MENGELE ----BEZ ZNIECZULENIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 00:53
            RYSIU !!!! Na pytanie jak Ciebie odkryłem,że ten Lekarz czy gość czy też
            Mengele -Odpowiadam: Ciężka praca społeczna bardzo dużo rozmów z ludzmi przez te
            conajmniej 44 lata oraz dodatkowa praca w ubezpieczeniach oraz szkolenniu
            agentów a przede wszystkim moje związanie się z Kostrzyńską Służbą Zdrowia i
            nie tylko. Ciągła walka jako opozycjonisty, jak sam Wiesz dały mi taką szkołę
            i lekcję jakiej bym nie otrzymał kończąc psychologię i Socjologię. Po
            pierwszym Twym tekście byłem na 99 % pewny ,że to Ty . Gdy poszedłeś w stylu
            dla Ciebię charaktrystycznym byłem pewien na 200 % !!!!
            Już jest za póżno aby do Ciebie zadzwonić, zrobię to jutro, A na tematy płac
            i innych problemów nie tylko w służbie zdrowia polecam Ci moje 35 komentarzy na
            Onet.pl następnie w wyszukaj, wpisz DUŻĄ CZCIONKĄ moje imię i nazwisko i kliknij
            szukaj , poczekaj i życzę Ci przyjemnej lektury. Tematy Kostrzyna i Gorzowa
            też tam znajdziesz!! Szukaj w Lubuskiej,Dzienniku Łódzkim i innych.Jak zwykle
            idę jak w życiu ostro ale i nieraz ...żartobliwie.
            Życzę powodzenia :
            Włodzimierz Orłow
            PS. Zawsze podpisuję swoj teksty teksty a temat to :
            BEZ ZNIECZULENIA
        • Gość: set Mengele do Orlowa IP: 213.77.60.* 28.03.04, 21:30
          Idziesz ostro ,zapomniales jeszcze ze Mengele byl takze lekarzem .Pozdrawiam
          Rysiu z Witnicy.
          Ps.Jak to odkryles?
        • Gość: set Mengele do Orlowa IP: 213.77.60.* 28.03.04, 21:30
          Idziesz ostro ,zapomniales jeszcze ze Mengele byl takze lekarzem .Pozdrawiam
          Rysiu z Witnicy.
          Ps.Jak to odkryles?
    • Gość: Pracownica Dekerta PARANOJA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.04, 13:07
      Bardzo ciekawe jest, że pracownicy na tych samych stanowiskach maja rózne płace
      zasadnicze, nawet wykonując tą samą pracę, w tej samej pracowni, nawet na tym
      samym stole!!! Jedyna różnica oprócz płacy to to, że sa zatrudnienie w szpitalu
      na Warszawskiej a pracują na Dekerta. I nikt do tej pory tego nie zauważył???
      Panie dyrektorze proszę jak najszybciej zwrócic uwagę na te dysproporcje. TO
      JEST CHORA SYTUACJA. A jak pan będzie płacuł więcej elektrykom niz lekarza to
      sam pan niedługo z elektrykami będzie leczył pacjentów.
    • Gość: michu Re: Spór o płace w szpitalu gorzowskim IP: *.alaska.ds.polsl.gliwice.pl / 157.158.191.* 29.03.04, 16:46
      Dyr jest typowym komuchem. Całe działanie sprowadza sie do "wyrównania". Nie o
      to chodzi.
      280 lekarzy i pewnie ze 400 pielegniarek utrzymuje siebie i daje zarobic
      pionowi technicznemu administracji i nie wiadomo , komu jeszcze.
      To wsztstko-poza białym personelem-są darmozjady.
      Lekarz potrafi nie tylko leczyć , ale także prowadzić samochód, wymienić
      zarówkę i połozyć terakotę.
      Żaden elektryk i tapeciarz nie potrafi leczyć!
      Trzeba to zrozumieć. Niedługo ci niedoceniani lekarze i jeszcze mniej szanowane
      pielegniarki stad wyjadą. Za nimi pójdą nauczyciele ( duzy niedobór nauczycieli
      przedmiotów ścisłych jest w całej "starej Unii" poza Austrią).
      Potem pozostaną tylko sprzataczki w supermarketach.
      Na granicy powiesi sie tabliczki "Polska-zamknięte do odwołania".
      Pozdrawiam
      • Gość: madafaka Re: Spór o płace w szpitalu gorzowskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 21:24
        Tak tak o samochodach , to rzeczywiscie myslą , ale tylko wysokiej klasy.Szlak
        mnie trafia jak widze skrzywione gęby tych nadętych gburów.Schodzą na izbe
        przyjęć zaspani i obrażeni na cały świat.To są pierdoleni materialiści , myślą
        tylko jak szybko sie dorobic , zainwestowac w nieruchomosci , miec dobry
        samochód i być samolubem!!!Wasza misja to leczyc i ratowac pacjentow.Wybierajac
        ten zawod wiedzieliscie , ze w sluzbie zdrowia bylo zle i jest zle.Pracy zlej
        nie macie , wszystkie dzialania na oddziale za Was wykonuja
        pielegniarki.Przewijaja pacjentow , podaja leki , dzwigaja po 100 kg a Wy w tym
        czasie slodko spicie.
        Ale mimo wszystko pozdrawiam Was , moze kiedys zmienie zdanie.
        • Gość: chory pacjent Re: Spór o płace w szpitalu gorzowskim IP: *.proctr01.fl.comcast.net 01.04.04, 04:22
          Ty, Madafaka ciebie to moze leczyc tylko elektryk.
          • Gość: elektryk Re: Spór o płace w szpitalu gorzowskim IP: *.szpital2.gorzow.pl / 217.98.252.* 02.04.04, 17:10
            A co myślisz , że elektrykom się nie należy. Pracuję ciężko w tym szpitalu i
            wcale nie zarabiam 3000zł. Mam marne 1800 zł na rękę i może jeszcze
            kilkadziesiąt za nadgodziny. Szanowne państwo doktorstwo myśli że ma inny
            żołądek od mojego. A ja też jestem po technikum i mam maturę. Może i zwykły
            lekarz zarabia po 800zł ale on jest dopiero 5-10 lat po szkole , a ja mam
            przepracowane 15 lat. Wy kochani lekarze zostaniecie ordynatorami i będziecie
            zarabiać po 5-10 tyś. zł , a ja w życiu nie przekroczę 2000 zł. !!!

            Czepcie się kogoś innego a nas zostawcie w spokoju !!!!!
            • Gość: Hexen Re: Spór o płace w szpitalu gorzowskim IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 02.04.04, 20:14
              > Mam marne 1800 zł na rękę

              Nie rozluźniaj tym "marnym" 1800...

              > A ja też jestem po technikum i mam maturę. Może i zwykły
              > lekarz zarabia po 800zł ale on jest dopiero 5-10 lat po szkole , a ja mam
              > przepracowane 15 lat.

              No to jesteście w tym samym wieku, elektryku. On jeszcze musiał przestudiować
              ze 6 latek.

              Mam wrażenie, że to lekarska prowokacja. :)
              • Gość: kemot Re: Spór o płace w szpitalu gorzowskim IP: *.gorzow.mm.pl 03.04.04, 20:55
                I to podła prowokacja. Wybrzydzasz ośmioma stówami. Moim zdaniem powinno was
                się pozamykać w obozach koncentracyjnych. pracowalibyście o chlebie i wodzie, a
                jak nie, to kula w łeb !! Sko0ńczyłyby się narzekania państwa doktorstwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka