Dodaj do ulubionych

Trzymałbyś dziecko na łańcuchu?

20.09.10, 10:34
Juz o tym pisałem .
Pies nie posiada duszy więc jest niczym .
Tak głosi kościół kat.
Może od tych facetów w sukienkach należałoby rozopoczac edsukację.
To oni ustawiaja mózgi indoktrynując młodych od przedszkola.
Obserwuj wątek
    • mondego1 Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 10:58
      No cos ty , a nauka sw Franciszka albo ksiazki o Leona Knabita.Meczenie zierzat jest ponizej wszelkiej krytyki , ktos kto to robi to nie zasluguje nawet na miano zlamasa , nie mowiac nawet o nazwaniu go czlowiekiem.
      Swoja frustracje dotyczaca KK wyladowuj gdzie indziej, nie jestem moherem ale doszukiwanie sie we wszystkim winy ksiezy mnie denerwuje.To takie samo odracanie kota ogonem ,jak argument ,ze wszystko jest wina Zydow, Masonow albo cyklistow.
      • Gość: szmatan Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 11:06
        zdrowe jednostki nie usprawiedliwiają całego chorego systemu.
        prawda jest taka, że gdyby jeden z drugim usłyszeli na kolędzie że grzeszą więżąc swojego psa lub topiąc małe kocięta, to świadomość tego problemu mogłaby chociaż zaistnieć.

        jeżeli kościół celowo zniewalał mentalnie ludzi przez te wszystkie stulecia, to jest teraz przynajmniej częściowo odpowiedzialny za edukację
        • jedrzej.kozlowski Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 11:25
          jasne... generalnie to KK jest jeszcze odpowiedzialny za powodzie, huragany, klęski nieurodzaju, urodzaju, brak słońca na urlopie itp. :D
          GRATULUJĘ POMYSŁOWOŚCI :D
          • e_werty Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 11:38
            generalnie to KK jest jeszcze odpowiedzialny...

            ... oczywiscie! Przeciez sam sie mianowal przedstawicielem Boga na ziemi!
          • zetkaf Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 12:22
            > jasne... generalnie to KK jest jeszcze odpowiedzialny za powodzie, huragany, kl
            > ęski nieurodzaju, urodzaju, brak słońca na urlopie itp. :D
            no nie, poprzednia wypowiedz cos takiego sugerujacego, to przegiecie.
            Z drugiej strony, wielu tych katoli, co to mlodziez wyzywa, psy na uwiezi trzyma, ale do kosciolka co niedziele chodzi, zbyt glupich, zeby zrozumiec swe bledy, moze posluchalaby ksiedza, gdyby kazania nie byly nakierowane tylko na religie i zbyt abstrakcyjne dla nich pojecie Boga, a zamiast tego, skierowane na milosc blizniego, szacunek dla innych, ludzkie traktowanie zwierzat? Cos, co jest zrozumiale, ale trzeba sie z tym zetknac - jesli nie w domu rodzinnym, to chociaz wlasnie w kosciele, szkole?
            Nie, nie mowie, ze kosciol, szkola, itp. maja wychowywac dzieci - ale maja je WSPIERAC. I w miare mozliwosci nadrabiac braki ;)
            • Gość: franek Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: 188.33.23.* 20.09.10, 13:44
              Gdy ktoś ma kłopoty z odróżnieniem dziecka od zwierzęcia to sądownie powinien byc pozbawiony możliwości zrodzenia dzieci
            • jedrzej.kozlowski Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 13:59
              widzę, że wyraziłem się zbyt delikatnie... Oczywiście, że to co napisałem to przegięcie, ale powiedz mi jak mam inaczej zareagować, na wypowiedź birda, który uważa ze okrucieństwo wobec zwierząt to wina księży? Skoro to jest wina księży i "katoli" (użyłeś takiego słowa) to dorzućmy jeszcze wojny światowe i domowe, bo czemu nie?

              Łączenie ludzkiej niegodziwości z jakąkolwiek religią uważam za przejaw stereotypów, a stereotypy uważam za domenę ludzi bezmyślnych. Nie wiem czy tym razem dość jasno się wyraziłem.

              Przepraszam za ostry ton, moja złość nie jest wymierzona w jakąś konkretną osobę. To wyraz bezsilności. Ile do jasnej cholery można słuchać, że wszystko wina katolików. Napiszcie raz prawdę: ZNĘCANIE SIĘ NAD ZWIERZĘTAMI TO WINA LUDZI BEZMYŚLNYCH I BEZDUSZNYCH.

              PS. na religii byłem uczony, że znęcanie się nad zwierzętami, a na kazaniach słyszę raczej o tym, zebym w końcu ruszył swoje 4 litery i pomógł zarówno sąsiadowi z mojej klatki, jak i głodującym w Afryce....
              • e_werty Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 14:37
                TO WINA LUDZI BEZ MYŚLNYCH I BEZDUSZNYCH.

                ... którzy "dusznośc" i myslenie scedowali na ks. plebana (ew. Dyrektora)
                • jedrzej.kozlowski Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 15:31
                  a jak ktoś jest ateistą i znęca się nad zwierzętami, to co? to już Twoim zdaniem wszystko jest okej? na kogo on scedował swój rozumek i duszę? hahahhahahaha

                  jak już nie będę mógł wytrzymać to zgłoszę się do Ciebie po pomoc, pewnikiem wskażesz mi jakąś grupę ludzi którą będę mógł obarczyć cały złem tego świata. hahahahhahaha
                  • e_werty Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 15:39
                    jakąś grupę ludzi którą będę mógł obarczyć cały złem tego świata

                    ... KK w osobie Papy pokazuje winnych...
              • zetkaf Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 23:48
                > i "katoli" (użyłeś takiego słowa)
                tak, dokladnie - zeby odroznic ich od prawdziwych katolikow. Analogia do slow kibol i kibic ;)

                > Łączenie ludzkiej niegodziwości z jakąkolwiek religią uważam za przejaw stereot
                > ypów, a stereotypy uważam za domenę ludzi bezmyślnych.
                Jesli chodzi o niegodziwosc "w imie Boga" to akurat nie bezmyslnosc ;)
                A mi sie wydaje, ze oberwalo ci sie za stereotypy pewnych forumiczow, co to blogo sobie slawia religie katolicka wlasnie w sposob stereotypowy, dodam, ze niektorzy z nich sami nawoluja do nienawisci w imie de-agenturyzacji ;)

                > PS. na religii byłem uczony, że znęcanie się nad zwierzętami, a na kazaniach sł
                > yszę raczej o tym, zebym w końcu ruszył swoje 4 litery i pomógł zarówno sąsiado
                > wi z mojej klatki, jak i głodującym w Afryce....
                Nie bede zaprzeczal - ja wiem, ze tacy istnieja, ale... ale ja zawsze trafiam na innych :(
                "Wiem, ze miedzy wami sa tez ludzie prawi
                Niejeden z was sie stara Dobre imie Boga sławi
                Dajecie oparcie duchowe ludziom to wam sie chwali
                Jednak wielu z was czynami swymi kościół pali

                Mafija, Natural Dread Killaz
      • Gość: foka Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: *.ghnet.pl 20.09.10, 11:45
        no ale chyba nie podwarzysz faktu, że dominuje doktryna wszystkich innych oprocz sw franciszka. A sw Franciszek przez owczesnych tez ni byl specjalnie powaznie traktowany?
        • Gość: franek Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: 188.33.23.* 20.09.10, 13:46
          Chłop świnię może zarżnąć, ale psu powinien kolędy spiewać!
          • e_werty Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 14:50
            Hmmmm ...Chłop świnię może zarżnąć, ale psu powinien kolędy spiewać

            ... myslisz że lepiej odwrotnie?
        • e_werty Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 14:41
          A sw Franciszek przez owczesnych tez ni byl specjalnie powaznie traktowany?

          ... a dzisiaj jest?
    • Gość: skorek Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 11:02
      Trzymałbyś dziecko na łańcuchu?

      jak zwykle durne porównania :/
      niech więc psy szczają i srają w domu na kibelku, albo niech noszą pieluchy (tak jak dzieci) ....
      • Gość: rita Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 11:05
        oj debilu
      • Gość: szmatan Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 11:07
        a kuweta to co? nie kibel?
        • haldeman79 Pies załatwia się do kuwety? 20.09.10, 11:15
          Gość portalu: szmatan napisał(a):

          > a kuweta to co? nie kibel?
          • Gość: szmatan Re: Pies załatwia się do kuwety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 11:22
            ZTCW większość woli ludziom pod podeszwy ;) ale znam psy, które walą do kuwety np w zimie bo są malutkie i mogą się przeziębić.

    • Gość: login_t Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 11:15
      Birda trzymałbym w rosole. Z makaronem domowej roboty.
    • haldeman79 Pani Kasi, wolontariuszce... 20.09.10, 11:19
      ...proponuje wyjazd na prawdziwą wieś, powiedzmy na rok. Popracuje tam od 4.00 na polu, zakrzątnie się wokół trzody, zabije jakiegoś świniaka lub choćby kurkę a wieczorem zadba o dobre samopoczucie swojego psiaka. Po roku poproszę o ponowne uwagi na temat trzymania psów na łańcuchu.
      • wartka-22 Re: Pani Kasi, wolontariuszce... 20.09.10, 11:45
        haldeman79 napisał:

        > ...proponuje wyjazd na prawdziwą wieś, powiedzmy na rok. Popracuje tam od 4.00
        > na polu, zakrzątnie się wokół trzody, zabije jakiegoś świniaka lub choćby kurkę
        > a wieczorem zadba o dobre samopoczucie swojego psiaka. Po roku poproszę o pono
        > wne uwagi na temat trzymania psów na łańcuchu.
        Haldeman79, co to ma do rzeczy? Złe traktowanie zwierząt nie jest skutkiem ciężkiej pracy, lecz raczej braku wrażliwości, niewiedzy, a także głupoty.
        • haldeman79 Re: Pani Kasi, wolontariuszce... 20.09.10, 11:53
          wartka-22 napisała:

          > haldeman79 napisał:
          >
          > > ...proponuje wyjazd na prawdziwą wieś, powiedzmy na rok. Popracuje tam od
          > 4.00
          > > na polu, zakrzątnie się wokół trzody, zabije jakiegoś świniaka lub choćby
          > kurkę
          > > a wieczorem zadba o dobre samopoczucie swojego psiaka. Po roku poproszę
          > o pono
          > > wne uwagi na temat trzymania psów na łańcuchu.
          > Haldeman79, co to ma do rzeczy? Złe traktowanie zwierząt nie jest skutkiem cięż
          > kiej pracy, lecz raczej braku wrażliwości, niewiedzy, a także głupoty.

          Widziałaś kiedyś jak zabija się świnie?
          Widziałaś w ogóle jak wygląda życie na wsi?
          Widziałaś jak wyglądają takie gospodarstwa, jak są ogrodzone itd?
          • Gość: mojko do haldeman79 IP: 62.29.173.* 20.09.10, 13:33
            haldeman79 ja widziałam i co z tego wynika ? Byłam przy zabijaniu królików, kur, świń , zdzierałam skórę ze zwierząt, musiałam nawet zabić szczeniaki jako dziecko. Zostałam do tego w pewien sposób zmuszona przez rodziców. taka mentalność. ........ Nie widzę związku między tymi czynnościami ,a trzymaniem psa na łańcuchu, głodzeniu, przeganianiu, ogłupianiu, jednym słowem znęcaniu się jakie bardzo często ma miejsce na wsi . Moim zdaniem to tylko i wyłącznie kwestia wrażliwości i świadomości ludzi. Brakuje tego ponieważ jak już zauważyli moi przedmówcy , nie mówią o tym ci którzy mają szansę być wysłuchani czyli np.: księża.
            Jednak jestem jak najdalsza od odsądzania akurat tej grupy zawodowej od czci i wiary w tej kwestii. W końcu był św. Franciszek z Asyżu, Jan Paweł II który zwierzęta nazywał naszymi braćmi mniejszymi.
            Teraz mam psa z towarzystwa opieki nad zwierzętami , który też miał nieszczęście trafić do kogoś kto leczył własne frustracje na małym zwierzaku i nigdy nie zgotowałabym mu takiego losu jak często mamy okazję widzieć . Myślę że jest na swój psi sposób szczęśliwy ,a ja przy nim :-)
            Pozdrawiam
            www.ptroa.co.il/petition/
            • haldeman79 Re: do haldeman79 20.09.10, 15:12
              Gość portalu: mojko napisał(a):

              > haldeman79 ja widziałam i co z tego wynika ? Byłam przy zabijaniu królików, k
              > ur, świń , zdzierałam skórę ze zwierząt, musiałam nawet zabić szczeniaki jako d
              > ziecko. Zostałam do tego w pewien sposób zmuszona przez rodziców. taka mentaln
              > ość. ........

              No ale jeść lubisz?

              > Teraz mam psa z towarzystwa opieki nad zwierzętami , który też miał nieszczęści
              > e trafić do kogoś kto leczył własne frustracje na małym zwierzaku i nigdy nie z
              > gotowałabym mu takiego losu jak często mamy okazję widzieć . Myślę że jest na s
              > wój psi sposób szczęśliwy ,a ja przy nim :-)

              Psa bitego przez wiejskiego gospodarza?
              Czy stawiasz tu znak równości pomiędzy biciem a trzymaniem na łańcuchu?
              Jak często wyprowadzasz swojego pupila? Jaki jest stosunek czasu jaki spędza on w domu/mieszkaniu do czasu kiedy hasa sobie swobodnie?
        • zetkaf Re: Pani Kasi, wolontariuszce... 20.09.10, 12:28
          > Haldeman79, co to ma do rzeczy? Złe traktowanie zwierząt nie jest skutkiem cięż
          > kiej pracy, lecz raczej braku wrażliwości, niewiedzy, a także głupoty.
          Nadmierna wrazliwosc jest czasem skutkiem zbyt malej znajomosci tematu.
          Co powiesz na doroslego, ktore widzac zajaca zagryzanego przez psa/lisa/itp. prosi kogos, kto zabral ich do lasu, zeby mu pomogli, bo przeciez trzeba byc czlowiekiem? Tez jestem za tym, zeby pies mial troche wolnosci, ale nie przesadzajmy z litoscia. Nalezy zrozumiec, ze smierc i udreka tez jest czescia natury, wazne, zebysmy sami nie probowali jej udoskonalac akurat w tych dwoch dziedzinach.
          ps. zeby nie bylo watpliwosci - kretynowi, ktory zostawia np. psa w zamknietym samochodzie, tez zasluguje na podobne doznania ;) Ale nie, nie zamknalbym go w takich warunkach - w przeciwienstwie do wielu pseudo-litosciwych mam w sobie zbyt duzo litosci i szacunku dla ludzi, zwierzat, itp., zeby sie nad kims znecac w imie zemsty. Nikt, nawet najbardziej podly czlowiek nie zasluguje, zeby sie nad nim znecac w imie "wyzszych celow".
          • Gość: franek Re: Pani Kasi, wolontariuszce... IP: 188.33.23.* 20.09.10, 13:43
            Dobirzcie sie do tyłka tym wrednym wilkom co owieczki zagryzają nie dbając o ich dobre samopoczucie
      • Gość: prawdziwa wieś Re: Pani Kasi, wolontariuszce... IP: 109.79.203.* 21.09.10, 14:07
        jak byś był... zapomniałeś o przerwach na winko
    • a.lojewska Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 11:20
      Szkoda, że lwia częśc tej akcji poszła w "gwizdek". Niezależnie od jej szlachetności i skupienia wokół siebie ludzi, którzy rozumieją problem, należy, zacni Organizatorzy, dotrzec do autorytetów wiejskich doby dzisiejszej- "Babci Józi" i "Księdza Proboszcza" z "Plebanii", "Lucka" i "Basi" z "Mostowiaków, a zapewne dadzą się pozyskac do tej akcji, podobnie jak i producenci tych opiniotwórczych w środowisku wiejskim seriali . Tylko tak skumulowana akcja ma szansę ruszyc sumienia ludzi, bo wczorajszy happening był równie odlegly od środowisk, do których chcecie dotrzec, jak sushi w modnej restauracji.
      • haldeman79 Niech protestują przeciw zwierzakom w blokach. 20.09.10, 11:27
        a.lojewska napisała:

        > Szkoda, że lwia częśc tej akcji poszła w "gwizdek". Niezależnie od jej szlachet
        > ności i skupienia wokół siebie ludzi, którzy rozumieją problem, (...) Tylko tak skumulowana akcja ma szansę ruszyc
        > sumienia ludzi, bo wczorajszy happening był równie odlegly od środowisk, do któ
        > rych chcecie dotrzec, jak sushi w modnej restauracji.

        Problem podobny a środowisko dużo bliższe.
        • Gość: szmatan Re: Niech protestują przeciw zwierzakom w blokach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 11:37
          z blokami - tyż prawda.
          pies to przede wszystkim zwierze stadna. dla psa siedzenie przy budzie (pół biedy jeżeli w pobliżu pałęta się gromada dzieciaków, które nie mają sadystycznych zapędów a pies nie jest agresywny) to jak pobyt na bezludnej wyspie o powierzchni 2 m^2.
          podobnie 8h samotności w zamknięciu, często bez okien bo w korytarzu
        • ojca Re: Niech protestują przeciw zwierzakom w blokach 20.09.10, 11:50

          Jak widzisz problem to protestuj, a nie wydajesz polecenia co mają robić.
          • haldeman79 A mogę chociaż zaproponować? Czy też zabronisz? 20.09.10, 12:03
            ojca napisał:

            >
            > Jak widzisz problem to protestuj, a nie wydajesz polecenia co mają robić.
            >
            • ojca Re: A mogę chociaż zaproponować? Czy też zabronis 20.09.10, 13:47

              ...a proponuj sobie, ale lepiej byłoby gdybyś ruszył siedzonko i zrobił coś gdzie zauważyłeś problem. Pokazywać paluszkiem i proponować to wielu ludzi potrafi.
              • haldeman79 Jaki sens ma istnienie tego forum? 20.09.10, 14:23
                ojca napisał:

                >
                > ...a proponuj sobie, ale lepiej byłoby gdybyś ruszył siedzonko i zrobił coś gdz
                > ie zauważyłeś problem. Pokazywać paluszkiem i proponować to wielu ludzi potrafi
                > .
                Skoro nie można komentować czyiś inicjatyw? Co Ty tu w ogóle robisz w takim razie i dlaczego komentujesz. Skoro zauważyłeś problem czemu nie ruszysz siedzenia i czegoś z tym nie zrobisz?
                • e_werty Re: Jaki sens ma istnienie tego forum? 20.09.10, 14:48
                  czemu nie ruszysz siedzenia i czegoś z tym nie zrobisz?

                  ...siedzeniem może jedno zrobić...
          • zetkaf Re: Niech protestują przeciw zwierzakom w blokach 20.09.10, 12:31
            > Jak widzisz problem to protestuj, a nie wydajesz polecenia co mają robić.
            I co, stanie z transparentami: precz z protestem?
            Moze forma zbyt dosadna, do jakiej sie przyzwyczailismy na forum, ale tresc akurat bardzo dobra, ci pseudo-ekolodzy niech sami sie zastanawiaja, czy swoim zwierzetom nie funduja rownie koszmarnego zycia jak ci, przeciw ktorym protestuja.
            Tyle, ze latwo zrozumiec upal 50stopniowy, ale ciezko zrozumiec ze dla duzego psa zycie w 2-pokojowym mieszkaniu to tak, jak dla czlowieka zycie w kawalerce 5m2.
            • ojca Re: Niech protestują przeciw zwierzakom w blokach 20.09.10, 13:46


              Nie rozumiesz. Jeżeli ktoś zauważa problem to niech się nim zajmie,a nie truje du.pe innym, że którzy coś robią w innej sprawie.
              • e_werty Re: Niech protestują przeciw zwierzakom w blokach 20.09.10, 14:53
                którzy coś robią w innej sprawie.

                ... to pewnie ci od "Zimnego Lecha"?
              • zetkaf Re: Niech protestują przeciw zwierzakom w blokach 20.09.10, 23:50
                > Nie rozumiesz. Jeżeli ktoś zauważa problem to niech się nim zajmie,a nie truje
                > du.pe innym, że którzy coś robią w innej sprawie.
                Nie, nie rozumiem polskawego, jak przetlumaczysz to na moj jezyk ojczysty powinno byc prosciej...
    • e_werty Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 11:23
      A CO TO ZA CHORY POMYSŁ???

      ... co za idiota podsuwa debilne pomysły!?

      Kolej na pytanie:

      "CZY ZJESZ DZIECKO?"
      bo cielęcina to zamordowane dziecko krowy...

      Po "imnym Lechu"eskalacja makabry???
    • xnonorx Komuś myli się dziecko z psem? 20.09.10, 11:37
      No to rzucę trochę różnic: sierść na całym ciele, merdanie ogonkiem, inny wygląd pyska, inna dieta, ogólnie różnica w budowie ciała, chodzenie na czterech łapach...itd.
      Rozumiem, że w Polsce nie ma już bezdomnych, głodnych (także dzieci), kalekich, unieruchomionych przez chorobę - fakt: najwyższy czas zająć się psami. Powodzenia i dobrego samopoczucia wynikającego z właściwie wybranego celu.
    • Gość: fju fju Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: *.gpsk.am.poznan.pl 20.09.10, 12:05
      wszystko kojarzysz z Kosciolem, zupelnie jak Freud wszystko kojarzacy z seksem
    • nienoto A prowadziłbyś dziecko na smyczy? 20.09.10, 12:13
      Sorry, ale porównanie psa do dziecka jest trochę głupie...
      • Gość: umpa Re: A prowadziłbyś dziecko na smyczy? IP: 212.120.136.* 20.09.10, 12:39
        Jest na poziomie zielonych ćwierć inteligentów.
        Niedługo właściciel będzie na łańcuchu, a pies przed telewizorem z pilotem.
        Jak dla mnie może być, nie wiem jaką przyjemność może dawać obcowanie z czymś tak głupim jak pies.
      • xoffender Re: A prowadziłbyś dziecko na smyczy? 20.09.10, 12:51
        Małe dzieci prowadza się na smyczy. To już się dzieje.
      • rikol Re: A prowadziłbyś dziecko na smyczy? 20.09.10, 12:55
        Oczywiscie, sa specjalne smycze dla dzieci. Jest to bardzo dobry wynalazek, dzieki ktoremu dziecko nie wpadnie pod samochod na przyklad.
    • adams1985 Stara na łańcuchu 20.09.10, 12:17
      Banda ludzi, którzy nie znają życia i są heehhe matoł....... . Pies ma sierść a dziecko nie. Mozna zadać sobie pytanie czy starą też trzymają na łańcuchu:)
    • bronimir Wielu dzieciom dobrze by to zrobiło. 20.09.10, 12:22
      Może nie zaraz łańcuch ale krótka smycz. Na pewno mniej by było narkomanów, kradzieży samochodów, rozbojów i ... niechcianych dzieci. Rodzice w wielu wypadkach też by dłużej pożyli. Same plusy. Co w tym złego?
    • krystyna.wolak Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 12:32
      Zdecydowanie więcej akcji edukacyjnych - efekt na pewno nie będzie natychmiastowy, ale jeżeli dostatecznie długo i dostatecznie często będzie się o tym mówić to nastąpi może wreszcie zmiana w mentalności ludzi.
      • zetkaf Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 12:41
        > Zdecydowanie więcej akcji edukacyjnych - efekt na pewno nie będzie natychmiasto
        > wy, ale jeżeli dostatecznie długo i dostatecznie często będzie się o tym mówić
        > to nastąpi może wreszcie zmiana w mentalności ludzi.
        Nadmierne uproszczenia i niezauwazanie glebi tematu sprawi, ze popadniemy ze skrajnosci w skrajnosc - to chyba tez nie lepsze?
        Przykladem jest wychowanie bezstresowe, i kary za klapsa dla dziecka - codziennie to przesada, ale zdaje ze zgodnie z polskim prawem nawet jesli dam dziecku 1 klapsa w ciagu roku, to juz jestem przestepca? Nie dla znecania sie nad dzieckiem, ale tez nie dla nakazu nagradzania dziecka za zle zachowanie!
    • zetkaf Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 12:36
      Jesli dziecko byloby agresywne - to TAK. Czym innym sa zaklady poprawcze, jak nie takim lancuchem?
      Lancuch dla WSZYSTKICH psow, to kolejny dowod na slaby system, ktoremu latwiej zaklasyfikowac kogos/cos do jakiejs ogolnej grupy, i zakazami ograniczac mozliwosc zrobienia "czegos zlego" z automatu, niz rozpatrywac indywidualne przypadki i poprzez system kar/ograniczen JEDNOSTKOWYCH wychowywac spoleczenstwo.
      Moze gdyby policja byla w stanie reagowac na kazdy przypadek agresywnosci psa, wtedy reszta psa moglaby chodzic bez lancucha? Czyjs pies atakuje wszystkie psy w poblizu - albo psa, albo wlasciciela na lancuch, i to taki naprawde gruby, reszte spuscic z lancucha.
      Noooo, ale to wtedy trzeba analizowac, ktory pies agresywny, ktory nie - to za duzo roboty, najlepiej wszystkie na lancuchu/smyczy, z kagancem, kolczatka i w ogole ;)
      • zetkaf Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 12:38
        > Jesli dziecko byloby agresywne - to TAK.
        PS. jesli chodzi o psy podworkowe, ktorych celem jest "bronic podworka", to zeby byly skuteczne, to musza byc szkolone na jakas tam doze agresywnosci. Wiec albo pogodzimy sie z trzymaniem ich na lancuchu, albo... zakazmy stosowania psa jako stroza mieszkania.
        • Gość: Pikuś Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 13:06
          A może zamiast łańcucha wystarczy ogrodzony wybieg? Pomyślałeś o tym?
          • haldeman79 Na wsi? 20.09.10, 13:30
            Gość portalu: Pikuś napisał(a):

            > A może zamiast łańcucha wystarczy ogrodzony wybieg? Pomyślałeś o tym?

            W życiu to nie przejdzie.
            • Gość: Pikuś Re: Na wsi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 13:55
              Skoro mówisz, że nie przejdzie to świadczy to tylko o głupocie ludzkiej.
              • haldeman79 Głupota ludzka. 20.09.10, 14:15
                Gość portalu: Pikuś napisał(a):

                > Skoro mówisz, że nie przejdzie to świadczy to tylko o głupocie ludzkiej.

                To takie nośne hasło a tu chodzi o zwykły pragmatyzm. Nie mówimy to o nowych domach stawianych na wsi z pięknymi kamienno-metalowo-drewnianymi ogrodzeniami tylko o typowych gospodarstwach, które naturalnie są otwarte a to na drogę a to na pole czy sad, które gospodarz ma za domem. Co więcej nawet jeżeli jest już to ogrodzenie to więcej w nim dziur niż w serze...
                • Gość: Pikuś Re: Głupota ludzka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 14:44
                  Co to znaczy naturalnie otwarte na drogę? Każdy dom ma mieć dostęp do drogi publicznej bo bez tego nie dostaniesz pozwolenia na budowę i to chyba od zawsze tak było.
                  Jeśli kogoś nie stać Cię na budowę ogrodzenia to dupa wołowa a nie gospodarz i niech zrezygnuje z posiadania psa/psów.
                  Weź jeszcze poprawkę na to, że ubezpieczyciel podniesie składkę jeśli masz nie ogrodzoną posesję a w szczególnych sytuacjach może odmówić wypłaty odszkodowania.
                  • haldeman79 Wiesz ile kosztuje ogrodzenie dużej wiejskiej... 20.09.10, 15:08
                    Gość portalu: Pikuś napisał(a):

                    > Jeśli kogoś nie stać Cię na budowę ogrodzenia to dupa wołowa a nie gospodarz i
                    > niech zrezygnuje z posiadania psa/psów.

                    ...?

                    > Weź jeszcze poprawkę na to, że ubezpieczyciel podniesie składkę jeśli masz nie
                    > ogrodzoną posesję a w szczególnych sytuacjach może odmówić wypłaty odszkodowani
                    > a.

                    O ubezpieczeniu od czego mówimy?
                    • Gość: Pikuś Re: Wiesz ile kosztuje ogrodzenie dużej wiejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 15:22
                      Wiem ile kosztuje bo mam ogrodzony prawie hektar.
                      Jak nie chcesz grodzić całości to zrób ogrodzenie na części terenu albo przynajmniej wybieg dla psa.
                      Chodzi o ubezpieczenie AC od kradzieży samochodu. Parkowanie na swoim ogrodzonym terenie jest traktowane jak parking strzeżony, jeśli posesja nie jest ogrodzona to tak jakbyś parkował na ulicy. Jeśli powiesz, że masz ogrodzone a dojdzie do kradzieży i odwiedzi Cię likwidator, który stwierdzi brak ogrodzenia to masz w plecy bo: nie dostaniesz kasy, możesz mieć kłopoty za poświadczenie nieprawdy
                      • haldeman79 Re: Wiesz ile kosztuje ogrodzenie dużej wiejskiej 20.09.10, 16:26
                        Gość portalu: Pikuś napisał(a):

                        > Wiem ile kosztuje bo mam ogrodzony prawie hektar.

                        No wiec podaj tu konkretną sumę i ilu rolników stać na takie rzeczy?
                        • Gość: Pikuś Re: Wiesz ile kosztuje ogrodzenie dużej wiejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 15:22
                          Po pierwsze - nie jestem rolnikiem
                          Po drugie - większość rolników, których znam stać na to (porównuję tylko samochody, którymi jeżdżą).
                          Po trzecie - moje ogrodzenie ma już 10 lat więc wybacz, ale nie pamiętam kwoty materiałów, tym bardziej, że ogrodzenie było wykonywane przez tą samą firmę, która budowała dom.
                          • e_werty Re: Wiesz ile kosztuje ogrodzenie dużej wiejskiej 21.09.10, 15:33
                            Po drugie - większość rolników, których znam stać na to

                            ... to znasz takich "sKRUSzonych rolników" - widzialeś kiedykolwiek ogrodzone pola pszenicy, albo innych upraw?
                            A psy na wsiach powinny być na łańcuchu - a na noc spuszczane... w ogrodzeniu dookola domu. To nie ma nic wspolnego z rolnikami! Dotyczy mieszkańcow wsi - pies ma odstraszac złodzieja a nie stanowić przedmiot do zabawy...
                            Mieszczuchy przenosza realia zycia w blokowisku - na wieś... i pieprza bzdury!
                            Żadnych zywych stworzeń nie należy katowac - ale takze powinny spełniac jakąś rolę. Niekoniecznie maskotki dla dzieciakow i pani domu w miescie!

                            P.S.
                            "...porównuję tylko samochody, którymi jeżdżą" po tych ogrodzonych polach?... :)
                            • Gość: Pikuś Re: Wiesz ile kosztuje ogrodzenie dużej wiejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 16:00
                              Czy gdziekolwiek napisałem o grodzeniu pól uprawnych? Ja rozumiem, że czytanie ze zrozumieniem umiera, ale nie przypuszczałem, że ten proces jest aż tak zaawansowany.
                              Pisałem o grodzeniu posesji, domu, podwórza. Tą część można i należy grodzić.
                              Po cholerę chcesz trzymać psa na łańcuchu jeśli masz ogrodzony teren?
                            • zetkaf Re: Wiesz ile kosztuje ogrodzenie dużej wiejskiej 22.09.10, 07:34
                              > ... to znasz takich "sKRUSzonych rolników" - widzialeś kiedykolwiek ogrodzone
                              > pola pszenicy, albo innych upraw?
                              A wiesz, ze widzialem?
                              I to u takich rolnikow, co to z dziada pradziada sa rolnikami. Z kolei kolega w pracy opowiada o panach na wlosciach, co to co 4-5 lat kupuja nowiutenka terenowke, i to nie najtansza, ale full-wypas, a zyja tylko ze swoich hektarow...
                              ps. a jak to ma sie do zamykania psa? na uprawie bys go zamknal? ;)

                              > A psy na wsiach powinny być na łańcuchu - a na noc spuszczane...
                              Na noc - ale dzien gdzies musi przezyc. A wlasnie o ten dzien jest walka...
                          • haldeman79 Byle jakie ogrodzenie.... 22.09.10, 10:40
                            Gość portalu: Pikuś napisał(a):

                            > Po pierwsze - nie jestem rolnikiem
                            > Po drugie - większość rolników, których znam stać na to (porównuję tylko samoch
                            > ody, którymi jeżdżą).
                            > Po trzecie - moje ogrodzenie ma już 10 lat więc wybacz, ale nie pamiętam kwoty
                            > materiałów, tym bardziej, że ogrodzenie było wykonywane przez tą samą firmę, kt
                            > óra budowała dom.

                            ...z metalowych słupków i siatki to wydatek rzędy kilku tysiaków, cokolwiek więcej to już zahacza o kilkanaście. No ale Ty mi tu z rolnikami rozpijającymi się nowymi pick up'ami wyskakujesz, tylko to chyba nie do nich jest kierowany protest i temat nam się rozjeżdża.

                            Dla większości tych rolników, którzy nie jeżdżą do sklepu po bułki terenówkami, pies ma znaczenie bardzo pragmatyczne, nie napiszę oczywiście, że nie emocjonalne bo pewni też kochają te swoje zwierzaki na swój sposób. Na pewno jednak jeżeli przyjdzie im wybierać czy wpakować ciężki pieniądz w nowe ogrodzenie i spuścić psa z łańcucha czy pozbyć się psa...decyzja będzie pragmatyczna.
                  • zetkaf Re: Głupota ludzka. 20.09.10, 23:55
                    > Jeśli kogoś nie stać Cię na budowę ogrodzenia to dupa wołowa a nie gospodarz i
                    > niech zrezygnuje z posiadania psa/psów.
                    No, wspaniale, a kto bedzie w nocy zagrody pilnowal? Przeciez to akurat normalne, ze jest wies, sa psy.
                    I ze czesto brama z podworka jest OTWARTA. Na noc sie zamykam, i spuszcza psa z lancucha.... przeciez wlasnie o to chodzi? No owszem, brame mozna zamknac... ale jak przyjdzie listonosz, albo w ogole "obcy" cie nawiedzi, to zamiast otworzyc brame, to polecisz psa lapac?

                    ps. no dobra, mozna z podworka wygospodarowac 5 ha na wybieg dla psa, ale najpierw trzeba miec tyle miejsca na podworku ;)
                    • Gość: Pikuś Re: Głupota ludzka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 15:28
                      Zapewne o domofonach nie słyszałeś? Drzwi do domu tez pewnie masz non stop otwarte bo może listonosz przyjść? Zapewne skrzynki na listy też nie posiadasz (można kupić już za 40PLN).
                      Jeśli pies w Twojej obecności atakuje gości to zmień swoje podejście do psów!
                      Nie musisz grodzić 5ha (jeśli taka Twoja wola to możesz). Dla psa wystarczy ok 25m2
                      • zetkaf Re: Głupota ludzka. 22.09.10, 07:46
                        > Zapewne o domofonach nie słyszałeś? Drzwi do domu tez pewnie masz non stop otwa
                        > rte bo może listonosz przyjść?
                        Nie, bo adm nie potrafi wyregulowac drzwi ;)
                        A pozostawiajac szczegoly, a koncentrujac sie na glownym problemie...
                        sa pewne przyzwyczajenia, szczegolnie silne na wsi. Np. wlasnie standard otwartego podworka. Rozumiem, ze ty bys na sile zmienial wszystkie przyzwyczajenia, byle by psu bylo lepiej? A ze np. mamy problem ze stosunki miedzyludzkie slabna, a zamkniecie podworek i wprowadzenie "gett" (moze jeszcze ochrona?) jeszcze by problem pogorszylo, nie wazne, byle lancucha nie bylo?

                        ps. wiesz, z bodajze nutriami nie bylo zadnego problemu. Klatki, ogrodzone tereny upraw... a koniec koncow zawsze ktoras uciekla, no i teraz rozpanoszyly sie w naturze. Podobnie bylo z krolikami w Australii. Ale pies nie ucieknie? A moze ucieknie, ale jak kogos zagryzie, to trudno?

                        > Zapewne skrzynki na listy też nie posiadasz
                        Po to ktos wymyslil polecone, zebym ich odbior potwierdzal, a nie, ze mi listonosz nie doniesie, ale potem jak co do czego, to przeciez podpisalem na ich wrzucanie do skrzynki?
                        Bo ze zwyklymi listami mi glowy nie zawracaja...
                        opisu uslugi listow poleconych i paczek pocztowych poszukaj sobie w sieci, skoro o takich jeszcze nie slyszales?

                        > Jeśli pies w Twojej obecności atakuje gości to zmień swoje podejście do psów!
                        A miales psa, ktoryby mial wlasnie bronic podworka? On ma bronic terenu przed OBCYMI. A skad ma wiedziec, ktory obcy jest dobry, ktory nie?

                        > Dla psa wystarczy ok 25m2
                        Ale najpierw trzeba miec te 25m2, zeby je wygrodzic. Zwlaszcza, ze niektorzy maja wiecej psow...
                        poza tym, cos nie wydaje mi sie, zeby kwadracik 5x5 metrow wystarczyl takiemu psu do godnego zycia, to przeciez moglbym powiedziec, ze duzy pies powinien byc zadowolony z zycia w 3 pokojowym mieszkaniu, przeciez tam tez ma tyle przestrzeni?
                        Tak wiec dochodzimy do poruszanej przeze mnie kwestii, ze ekolodzy w imieniu zwierzat czuja sami tylko to, co IM by przeszkadzalo - dla niektorych ras zycie w niskich temperaturach to LUKSUS a nie znecanie sie, duze psy odczuwaja tez brak przestrzeni, a nie tylko upal 50 stopni.
                        • Gość: Pikuś Re: Głupota ludzka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.10, 12:15
                          1. Jak zostawisz otwarte podwórko a pies zerwie się z łańcucha i kogoś pogryzie POZA Twoim terenem to i tak za to odpowiadasz. Dlatego lepiej zamknąć podwórko.
                          2. Mając domofon listonosz zadzwoni, jeśli nie otworzysz to zostawi awizo w skrzynce - tak to wygląda z listami i paczkami. Bierzesz wtedy awizo do ręki i jedziesz lub idziesz na pocztę i odbierasz. Jeśli podpisałeś zgodę na wrzucanie listów poleconych do skrzynki to naprawdę dobrze Ci radzę - wycofaj ją.
                          3. Mam 3 psy (1 to klasyczny kanapowiec, 2 nawet nie chcą wejść do domu). Napisałem o atakowaniu obcych W TWOJEJ OBECNOŚCI - to ogromna różnica.
                          4. Proszę to naprawdę nie jest problem znaleźć miejsce dla psa. Odnoszę wrażenie, że czytasz wybiórczo - nigdzie nie napisałem, że pies ma żyć w kojcu. Pisałem, że przy zamkniętym podwórzu powinien biegać a kojec jest na wypadek gości. Powtórzę - pies, który biega swobodnie NIE traktuje zamknięcia w kojcu na czas przyjazdu gości jako kary (chyba, że będzie za karę zamykany - wtedy będziesz musiał się za nim uganiać żeby go tam zamknąć).
                          5. Oczywiście, że dla niektórych psów życie bez budy to luksus (wspomniane wyżej alaskan malamuty). Moja koleżanka ma takiego - przy mrozie -20 łaskawie wchodzi do budy, jak jest cieplej to śpi na śniegu. Fajnie wygląda to rano jak w nocy spadnie śnieg - równy teren i kupka śniegu, która za chwilę zmienia się w merdającego ogonem psa. Trzeba dostosować warunki życia psów do ich predyspozycji i tu wracamy do sedna - psy to zwierzęta biegające, które w najlepiej pilnują terenu jeśli mogą go regularnie "patrolować" i oznaczać. Dlatego tak samo razi mnie łańcuch na szyi wiejskiego "burka" jak i ogromny bernardyn czy owczarek kaukaski mieszkający w bloku - sorry, ale dla mnie to również jest znęcanie się nad zwierzętami.
                          • zetkaf Re: Głupota ludzka. 22.09.10, 12:41
                            > 1. Jak zostawisz otwarte podwórko a pies zerwie się z łańcucha i kogoś pogryzie
                            > POZA Twoim terenem to i tak za to odpowiadasz. Dlatego lepiej zamknąć podwórko
                            Wiesz, jednak trudniej psu zerwac lancuch, niz zrobic podkop w siatce, znalezc dziure, itp.
                            Przeglad stanu lancucha trwa tez zdecydowanie krocej niz przeglad ogrodzenia.
                            Wiec... co lepiej?

                            > 2. Mając domofon listonosz zadzwoni, jeśli nie otworzysz to zostawi awizo w skr
                            > zynce - tak to wygląda z listami i paczkami.
                            No, chyba ze kurier, ktory swoje biuro ma w innej miejscowosci, znajomi, itp.?

                            > ziesz lub idziesz na pocztę i odbierasz. Jeśli podpisałeś zgodę na wrzucanie li
                            > stów poleconych do skrzynki to naprawdę dobrze Ci radzę - wycofaj ją.
                            Czy ty nie zrozumiales, ze wlasnie o to mi chodzi, ze ja jej NIE PODPISALEM, i ZE CZESC PRZESYLEK NIE LADUJE W MOJEJ SKRZYNCE, ktora rzekomo jest rozwiazaniem problemu?

                            > 3. Mam 3 psy (1 to klasyczny kanapowiec, 2 nawet nie chcą wejść do domu). Napis
                            > ałem o atakowaniu obcych W TWOJEJ OBECNOŚCI - to ogromna różnica.
                            Wiesz, co innego kanapowiec, co innego pies ktory ma BRONIC PODWORKA...

                            > 4. Proszę to naprawdę nie jest problem znaleźć miejsce dla psa. Odnoszę wrażeni
                            > e, że czytasz wybiórczo - nigdzie nie napisałem, że pies ma żyć w kojcu. Pisałe
                            > m, że przy zamkniętym podwórzu powinien biegać a kojec jest na wypadek gości.
                            A ja napisalem o NIEPRZEWIDZIANYCH gosciach. I o tym, ze zamiast ich witac, rzucasz sie na psa, ktory wcale sie nie stresuje, ze go sie nagle zamyka? Mam wrazenie, ze ty czytasz tendencyjnie, i jak problem ciebie nigdy nie dotknal, znaczy nie istnieje? Czyli... zachowujesz sie jak ten, co by psy powystrzelal, bo na rowerze boi sie jezdzic? Jak mu odpowiedzialem, to... naskoczyles na mnie, i zdaje sie ze wlasnie ta galazka to efekt tego. Rozumiem, ze popierasz opcje rowerzysty-egoisty?
                            ps. odpowiednio dlugi lancuch tez daje szanse psu na wybieg ;)

                            > owtórzę - pies, który biega swobodnie NIE traktuje zamknięcia w kojcu na czas p
                            > rzyjazdu gości jako kary
                            skad wiesz, na boze narodzenie ci powiedzial?

                            > zi do budy, jak jest cieplej to śpi na śniegu.
                            a co poniektorym ekologom to przeszkadza, a male mieszkanko nie...

                            > nie łańcuch na szyi wiejskiego "burka" jak i ogromny bernardyn czy owczarek kau
                            > kaski mieszkający w bloku - sorry, ale dla mnie to również jest znęcanie się na
                            > d zwierzętami.
                            Dla ciebie - a dla autorki protestu? jakos o tym nie wspomniano, tak, jakby ona nie podala tego, jakze popularnego sposobu (nieswiadomego) znecania sie nad psem. Czy protestujaca nieuswiadoma, nie zna takiego problemu? Czy moze wygodniej by bylo nie wspomniec, bo tak by sie mieszczanie (tzw. inteligencja) oburzyla, i by ja od glupich wyzwala, a tak to wychodzi jedynie, ze glupie wsioki sa glupie i napuscila "inteligencje" na "cholote"?
                            • Gość: Pikuś Re: Głupota ludzka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.10, 13:57
                              1. Mam psy od 13 lat. Jeszcze żaden nigdy nie zrobił podkopu żeby uciec.
                              2. Kurier również zostawia awizo ze swoim numerem telefonu, poza tym ma obowiązek podjąć 3 próby dostarczenia.
                              3. Napisałem o 3 psach z których tylko jeden jest kanapowcem a Ty przeczytałeś wybiórczo i pozostałe 2 też potraktowałeś jak kanapowce.
                              4. Powtórzę się bo jak widzę to nie trafia: jeśli pies jest zamykany w kojcu sporadycznie i nie jest to stosowane jako kara to nie ma żadnych problemów z tym żeby tam wszedł a jesli dodatkowo po zamknięciu kojca dasz im jakiś smakołyk to pobyt w kojcu na pewno nie będzie dla psów problemem. Nie musisz się rzucać na psa, wystarczy go zawołać - chyba, że wychowujesz psa który się Ciebie boi a nie współpracuje z Tobą ale to już Twój problem.
                              5. Nie powiedział mi o tym bo nie musiał - wystarczy obserwować zachowanie psa.
                              6. Nie popieram opcji rowerzysty i jestem ostatnim, który strzelałby do psów.
                              7. Odpowiednio długi łańcuch ma tą wadę, że jest ZA psem i jak ten się rozpędzi to ten łańcuch kiedyś się skończy. Siatka jest PRZED psem i pies ją widzi.
                              8. To że autorzy protestu tego nie widzą/nie chcą widzieć warunków psów w miastach to problem autorów protestu. Może trzeba im otworzyć oczy na ten problem? Jak dla mnie - jeśli ktoś mieszka w bloku to każdy pies, bez względu na gabaryty, ma przechlapane (8-10 godzin w zamknięciu bez kontaktu z innymi psami czy ludźmi). Wolę w takim miejscu np. myszoskoczki, rybki :)
                              9. Nie odebrałem tego do siebie, ale nigdy nie oceniałem ludzi po miejscu zamieszkania (wsioki-mieszczanie).
                              10. Zadajesz mi pytania, które powinny zostać skierowane nie do mnie. Nie znam motywacji autorki protestu, pewnie chciała dobrze a wyszło ... jak zwykle. Może w odpowiedzi należy zorganizować akcję przeciwko traktowaniu psów w miastach (zamykanie człowieka w pomieszczeniu X m2 na 8-10 godzin bez możliwości skorzystania z toalety a jak narobi pod ścianą to ....).
                              • zetkaf Re: Głupota ludzka. 23.09.10, 19:02
                                > 1. Mam psy od 13 lat. Jeszcze żaden nigdy nie zrobił podkopu żeby uciec.
                                U ciebie nie uciekl, znaczy zaden nie ucieka? No dobrze, jak ma dobre warunki, to moze mu sie mniej chciec, ale to, ze u ciebie sie nie wydarzylo nie jest dowodem na nieistnienie zjawiska.
                                ps. lawine na podworku miales? Pewnie nie, ale nie zakwestionujesz istnienia lawin? Powodz?

                                > 2. Kurier również zostawia awizo ze swoim numerem telefonu, poza tym ma obowiąz
                                > ek podjąć 3 próby dostarczenia.
                                co do 3 prob, to teoria, i to jeszcze nie wiem, czy czyms uzasadniona (z czego wynika? btw, mialem przypadek, gdy po pierwszej probie i telefonie do nich okazalo sie, ze albo sobie odbiore osobiscie w biurze, albo odsylaja do nadawcy).

                                > 3. Napisałem o 3 psach z których tylko jeden jest kanapowcem a Ty przecz
                                > ytałeś wybiórczo i pozostałe 2 też potraktowałeś jak kanapowce.
                                ale czy 2 pozostale bronia podworka? Nawet jesli, to NIE NAPISALES TEGO, a teraz masz do mnie pretensje?

                                > 7. Odpowiednio długi łańcuch ma tą wadę, że jest ZA psem i jak ten się rozpędzi
                                > to ten łańcuch kiedyś się skończy. Siatka jest PRZED psem i pies ją widzi.
                                przypuszczam, ze raz, drugi sie szarpnie, i sie nauczy, na ile starcza lancuch.
                                ps. a co powiesz o elektronicznych generatorach pola, ktore powoduje ze smycz wysyla lekki elektrowstrzas? Taki elektroniczny lancuch, ale bez widocznego drutu?


                                > 8. To że autorzy protestu tego nie widzą/nie chcą widzieć warunków psów w miast
                                > ach to problem autorów protestu.
                                To swiadczy o tym, jak madre sa te protesty.

                                > Może trzeba im otworzyć oczy na ten problem?
                                Ale to chyba oni probuja walczyc o dobro dla zwierzat? To jakby powolywac policje zeby pilnowala, czy policjanci przestrzegaja prawa ;)

                                > 10. Zadajesz mi pytania, które powinny zostać skierowane nie do mnie. Nie znam
                                > motywacji autorki protestu, pewnie chciała dobrze a wyszło ... jak zwykle.
                                tzw. temat do refleksji...
    • martica dziecko nikogo nie pogryzie ani nie ma bronic domu 20.09.10, 12:42
      Ludzie, opanujeie sie to TYLKO PIES.
      Nie wiem czy widzieliscie kiedys ze budy psa na wsiach sa czasem lepiej utrzymane niz domy wlascicieli! Budy sa ocieplane i czesto zamykane zeby pies mogl sie ogrzac! Tak, dokladnie tak, bo pies jest wazny bo chroni dom. A co wieczor psy sa spuszczane i biegaja. Nie wiem jak wy sobie wyobrazacie, ze na wsi przy wolnostojacych domach psy biegaja samopas...Poogryzione nogi gosci gwarantowane. A czemu nic nie robicie kiedy ludzie trzymaja charty albo alasakny w blokach, a jedyny spacer jaki maja to trawnik pod blokiem? To jest dopiero znecanie sie nad psem.
      • rikol Re: dziecko nikogo nie pogryzie ani nie ma bronic 20.09.10, 12:58
        ciekawe gdzie te budy ocieplane sa? Moze dasz adres, to pojade i zobacze.

        dZiwne, ze wspolczujesz psom mieszkajacym w blokach, a nie wspolczujesz ludziom. Wyobraz sobie te biedne dzieci mieszkajace w dwupokojowym mieszkaniu. Koszmar, nie? Lepiej by im bylo na lancuchu albo w klatce.

        Te psy, ktore biegaja luzem, zwykle nie gryza. gryza psy lancuchowe lub z klatek, kiedy im sie akurat uda uciec.
      • Gość: Pikuś Re: dziecko nikogo nie pogryzie ani nie ma bronic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 13:09
        Wystarczy ogrodzona posesja i pozamykane bramy. Do tego ogrodzony wybieg na podwórzu na wypadek gości i problem łańcucha znika. Czy uważasz, że to zbyt skomplikowane??
        • zetkaf Re: dziecko nikogo nie pogryzie ani nie ma bronic 20.09.10, 23:58
          > Do tego ogrodzony wybieg na pod wórzu na wypadek gości i problem łańcucha znika.
          Rozumiem, ze wszystkim wsiowym zakupisz miejsce na taki wybieg? Aha, a jak przyjda niezapowiedzani goscie, to zamiast ich przywitac, za psem sie bedziesz uganial?

          > Czy uważasz, że to zbyt skomplikowane??
          Wrecz odwrotnie - zbyt proste. Zbyt proste twoje myslenie, zbyt wiele problemow ci umyka.
          • Gość: Pikuś Re: dziecko nikogo nie pogryzie ani nie ma bronic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 15:39
            Nie potrafisz na własnym podwórku wygospodarować 20m2 na wybieg? Podpowiem Ci bo widocznie coś Ci umyka: grodzisz teren wokół budy i montujesz tam furtkę. Przez furtkę wchodzą psy na wybieg i potem tą furtkę zamykasz jak przyjeżdżają niezapowiedziani goście.
            Jeśli pies będzie cały czas biegał to nie musisz się za nim uganiać żeby wszedł do kojca - wystarczy go zawołać.
            Rzeczywiście umknął mi jeden problem - podejście niektórych ludzi do zwierząt
            • zetkaf Re: dziecko nikogo nie pogryzie ani nie ma bronic 22.09.10, 07:52
              > Nie potrafisz na własnym podwórku wygospodarować 20m2 na wybieg?
              Nie, bo nie mam nawet 1m2 podworka. Z pustego, to i Salomon nie naleje ;)

              > Przez furtkę wchodzą psy na wybieg
              znaczy co, wydajesz psu polecenie: azor, goscie przyszli? Cos mi sie wydaje, ze akurat takie polecenie moze zostac opacznie zinterpretowane przez psa ;)

              > Jeśli pies będzie cały czas biegał to nie musisz się za nim uganiać żeby wszedł
              > do kojca - wystarczy go zawołać.
              Oj tak, na pewno... mysliwi w rodzinie cos wiedza na ten temat, pies caly dzien gania na dworze (nieogrodzony teren, bo psy wychowane), potem idzie na polowanie, nachodzi sie na tym polowaniu, nabiega, ale... jak gdzies poleci, to sie dowolac nie mozna.
              A mowimy przeciez takze o psach podworkowych, ktore nie sa juz tak dokladnie tresowane..
              moze jednak zamiast systemowego podejscia (masz psa - musi miec smycz, kaganiec, ogrodzenie, itp.) wreszcie zastosowac podejscie wlasciwe - pies musi byc bezpieczny i koniec? stwarza zagrozenie, to go musisz odizolowac, nie stwarza zagrozenia (bo jest ulozony) to po co lancuch, smycz, kaganiec? A moze jeszcze bariere dzwiekochlonna, bo za glosno szczeka?
              • Gość: Pikuś Re: dziecko nikogo nie pogryzie ani nie ma bronic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.10, 12:42
                No skoro nie masz podwórka to pozostaje mi szczerze życzyć żebyś kiedyś je miał (jeśli chcesz je mieć).
                Jeśli zamknięcie w kojcu nie jest traktowane jako kara to zawołanie do kojca naprawdę działa. Moje psy NIGDY nie były na żadnym szkoleniu a wystarczy ten kojec otworzyć a po zamknięciu furtki dać jakiś malutki smakołyk (uwielbiają drażetki jogurtowe Trixie - ok. 7 PLN za małą paczkę).
                Uwierz - nigdy nie ułożysz psa żeby był w 100% bezpieczny (w każdej poważnej szkole to powiedzą a jak mówią inaczej to poproś na piśmie), z suką masz ciut większą szansę. Pies zawsze będzie starał się zdominować stado.
                Niestety podejście systemowe jest niezbędne ponieważ zindywidualizowane podejście stworzyłoby konieczność zbyt dużej biurokracji (kontrolowanie szkoleń, wydawanie papierków, że możesz chodzić z psem bez kagańca itd.). Poza tym trzeba byłoby stworzyć i egzekwować sposób oznaczania psów w stylu: pies po szkoleniu - zielona apaszka na szyi widoczna z minimum 20 metrów, pies bez szkolenia - apaszka w kolorze czerwonym widoczna z 30 metrów.
                To trochę tak jak z samochodami jeden ze 100km/h zatrzyma się na 40 metrach inny na 50 a ograniczenia są te same
      • Gość: zighra77@yahoo.com Re: dziecko nikogo nie pogryzie ani nie ma bronic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 13:39
        "To tylko pies" - tak właśnie myślą ludzie na wsi. I traktują tak właśnie swoich czworonogów. Czyli - pies na krótkim łańcuchu, na sznurku; buda sklecona z tego,co było pod ręką; zimą bez słomy (słoma przecież brudzi podwórze); latem często bez cienia; jedzenie - resztki z obiadu. I do tego pies jest dobry,żeby się na nim wyżyć - przecież to tylko pies. Jeżeli mówisz,że budy na polskiej wsi są lepiej utrzymane od domów właścicieli - nigdy nie mieszkałaś na wsi - albo nie widzisz,co się wokół Ciebie dzieje. Takie akcje powinny być przeprowadzane nie w miastach - ale właśnie na wsi, gdzie o psie myśli się właśnie w ten sposób - "Przecież to tylko pies"
      • zetkaf Re: dziecko nikogo nie pogryzie ani nie ma bronic 20.09.10, 23:56
        > Nie wiem czy widzieliscie kiedys ze budy psa na wsiach sa czasem lepiej utrzyma
        > ne niz domy wlascicieli!
        No wlasnie, CZASEM - a co z psami, ktore na 20 stopniowym mrozie siedza w nieocieplonej budzie w ktorej wieje?

        > A czemu nic nie robicie kiedy ludzie trzymaja charty albo alasakny w blokach, a
        > jedyny spacer jaki maja to trawnik pod blokiem?
        Bo ekologom od siedmiu bolesci trudno zrozumiec, ze jak oni czegos nie czuja, to pies moze to czuc?
    • proto Dlaczego ona jest ubrana? 20.09.10, 12:44
      Bardziej wiarygodnie wyglądała by ta laska jakby była bez ubrania. Jakoś pies w spódnicy?
    • Gość: Lesio Re:Pewnie!, mój sąsiad ma downa, tylko na łańcuch! IP: *.chello.pl 20.09.10, 12:45
      Wyje lepiej niż niejeden wilk!
      Faktycznie Kk nie zajmuje się sprawami z których nie ma kasy! Usiłowałem biskupa Czaję uczulić na zamknięte wieże w których brak SÓW ale on nie widzi problemu!
      Co do psów to zły pomysł należy
      Zlikwidować 9 milionów psów
      1 (pozostały) milion objąć dozorem - dać budy i wybiegi oraz objąć kontrolą
      Żadnego zrywania łańcuchów - pies na wolności to kłusownik i niebezpieczeństwo dla wszystkich, także dla ludzi
      Lepić mandaty tym co prowadzą psy luzem bez kagańca i smyczy!
      Lepić mandaty tym co nie sprzątają po psie
      Odstrzeliwać psy poza ogrodzonym terenem
      wprowadzić realny podatek od psów
      Zlikwidować schroniska dla psów - zamienić je w schroniska dla WSZYSTKICH zwierząt z leczeniem!
      • Gość: franek lesio ma rację IP: 188.33.23.* 20.09.10, 13:48
        Mówisz brutalnie, ale masz rację
    • prawdziwytadzio Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 13:18
      psy łańcuchowe są lepiej traktowane niż te miastowe,nie wyprowadzane na spacer,zamykane w mieszkaniu,tuczone,zmuszane do chodzenia po schodach przez co zwyradniają się kręgosłupy.A kiedy pan chce wyjechać za granicę to wywozi pieska do lasu - często przywiązując go do drzewa.(oczywiście są wyjątki w obie strony)
    • malapsotka Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 13:22
      Dobra Nowina dla psa i kota


      Na Sądzie Ostatecznym pojawią się też zwierzęta i jednym z ostatnich pytań, jakie zada się człowiekowi, będzie: jaki byłeś wobec zwierząt. Rozmowa z Tomaszem Jaeschke, byłym księdzem, animal pastorem, który wierzy w zmartwychwstanie zwierząt


      Czy pies ma duszę?

      - Tak. Pies, kot, cielak, prosiaczek. Wszystkie mają. Boją się jak my, cierpią i czują jak my, czekają, ufają jak my, kochają. Jak my mają rodziców.

      Przecież człowiek, pies, kot czy prosiak - wszyscy wyszliśmy spod jednej ręki Stwórcy. Dokładnie to samo tchnienie życia (bibl. Nefäsh) w nich i w nas. I nie po to Bóg je powołał, by zapełniały nasze żołądki, lecz nasze serca.

      Dlaczego zatem księża w Polsce - pytani, czy zwierzęta mają duszę - tak rzadko odpowiadają twierdząco?

      - To nie jest takie proste jak założenie psu smyczy i wyjście z nim na spacer. Proszę sobie wyobrazić - Kościół mówi, że w porządku - psy, koty, ptaki mają taką samą duszę jak my, ludzie... I co dalej? Więc w sumie bezpieczniej mówić za Kartezjuszem, że coś tam może i czują, ale nie tak do końca. Nie tak jak my, ludzie. Więc nie ma czym zawracać sobie głowy.

      Kontynuacja artykulu:
      wyborcza.pl/1,75480,7717168,Dobra_Nowina_dla_psa_i_kota.html?as=5&startsz=x
    • nitz84 Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 13:34
      Ale dziecko jeszcze za mną nie goniło i nie próbowało ugryźć. Jak wy chcecie psy z łańcuchów pospuszczać a zarazem dalej trzymać otwarte płoty, to już na spacer nie będzie się dało wyjść.
      • zetkaf Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 21.09.10, 00:01
        > Ale dziecko jeszcze za mną nie goniło i nie próbowało ugryźć.
        Taaa, a te 15latki, co zabieraja innym komorki, a czesto juz maja powazne przestepstwa typu rozboj na koncie - no fakt, nie gryza, jedynie daja w mo..., strzelaja z pistoletu, itp. Ale zeby probowali ugryzc, to nie slyszalem ;)
    • jasio.4 Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 13:35
      thebird1a spieszę poinformować, że od wielu wieków kościół czci św. Franciszka. Jeśli nie słyszałeś o Nim, toś ubogi. Poczytaj, to się dowiesz, jak to jest z tymi zwierzętami u katolików.
    • wieczno Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 20.09.10, 13:57
      Jako dziecko i nastolatek często jeździłem rowerem po okolicy w której się wychowywałem. Miałem takie hobby i gdyby nie psy to byłaby sielanka. Regularnie zdarzało się, że byłem ścigany przez nieuwiązane psy. Jeśli były to małe sztuki, to nie ma problemu, bo co najwyżej próbują chwycić za nogawkę. Niestety w przypadku dużych psów to było czasem niebezpieczne, bardzo podnosiło adrenalinę aż człowiek pedałował ile sił starczyło. Przecież takie wolno biegające psy to zagrożenie dla ludzi. Jestem zwolennikiem separowania psów od przestrzeni publicznej, tak na wsi jak i w mieście. Jeśli jedynym sposobem na to ma być wiązanie, jestem za.
      Wiem, że osoby całe życie mieszkające w mieście często inaczej patrzą na te sprawy i szanuję to ale nie jestem zwolennikiem zmieniania świata dla wygody zwierząt z zasady że są nam równe. My jednak jesteśmy równiejsi i nam należy się więcej. Dlaczego? Bo życie nie jest sprawiedliwe, czego chyba nikomu nie trzeba udowadniać. W pewnych granicach oczywiście są dopuszczalne i potrzebne zmiany ale nie wyobrażam sobie, żeby na zwiększeniu praw zwierząt cierpiał człowiek. Może łatwiej się czegoś domagać jeśli ma się tylko domowego psa lub kota i na ewentualnych zmianach niczego się nie traci ale zapewniam, że wielu zmieniłoby zdanie gdyby musieli ponieść z tego tytułu znaczne koszty np. ogrodzenia posesji na której ma biegać swobodnie pies.
      • Gość: Pikuś Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 14:38
        To bardzo proste - nie stać Cię na ogrodzenie posesji to nie posiadaj psa.
        • zetkaf Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 21.09.10, 00:03
          > To bardzo proste - nie stać Cię na ogrodzenie posesji to nie posiadaj psa.
          Aha, jak mam mieszkanie, kupie sobie malego kundelka, to musze wykupic pol hektara parku, albo go w ogole nie wypuszczac z domu?
      • zetkaf Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 21.09.10, 00:10
        > Miałem takie hobby i gdyby nie psy to byłaby sielanka.
        a widzisz, wystarczyloby zakazac jazdy na rowerze, nie byloby problemu ;)
        ps. a piesi na chodnikach ci nie przeszkadzali?

        > Przecież takie wolno biegające psy to zagrożenie dla ludzi.
        Nie, AGRESYWNE PSY sa zagrozeniem dla ludzi. Nie kazdy pies jest agresywny...
        TO KWESTIA ICH WYCHOWANIA - a separowac trzeba debili od psow, szczegolnie jesli chodzi o mozliwosc zostania wlascicielem.

        > Jestem zwolennikiem separowania psów od przestrzeni publicznej
        Wiesz, byli tu tacy, co mysleli jak ty - ja, tylko ja, moje problemy rozwiazac natychmiastowo, reszta swiata ma sie dopasowac.
        M.in. pisali, zeby nie robic drog dla rowerow, bo zadnego z nich pozytku, a miejsce zajmuja.
        MOZE PORA ZROZUMIEC, ZE ZYCIE W SPOLECZENSTWIE OZNACZA ... ZYCIE W SPOLECZENSTWIE? Kompromisy, ze trzeba wspolzyc z innymi, co sa na tyle glupi, ze chca jezdzic na rowerze, miec psa, chodzic gdzies na piechote (bo tylko debil chodzi na piechote, madrzy ludzie jezdza samochodem), jezdzic gdzies samochodem (bo trzeba byc debilem, zeby jezdzic samochodem, przeciez to same korki), itp.

        > Jeśli jedynym sposobem na to ma być wiązanie,
        znam alternatywe. Takich jak ty zbieramy do kupy, niech sobie wykupia 50 hektarow ziemi, nawet z podatkow mozemy wam ogrodzic - i bedziesz odizolowany od psow ;)

        > nie jestem zwolennikiem zmieniania świata dla wygody zwierząt
        no wlasnie, egoizm przede wszystkim, szacunek dla otoczenia tylko, jesli mam z tego korzysci?

        > łatwiej się czegoś domagać jeśli ma się tylko domowego psa lub kota i na ewent
        > ualnych zmianach niczego się nie traci ale zapewniam, że wielu zmieniłoby zdani
        > e gdyby musieli ponieść z tego tytułu znaczne koszty np. ogrodzenia posesji na
        > której ma biegać swobodnie pies.
        A po co odgradzac? Zebys na rowerze mogl jezdzic? Taniej bedzie zabrac ci rower i na zlom przeznaczyc ;)
        • Gość: Pikuś Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.10, 15:51
          KAŻDY pies jest agresywny, ma to w genach.
          Wychowanie psa (niektórzy nazywają to tresowaniem, inni układaniem) to maskowanie agresji i uczenie psa miejsca w stadzie. Jakbyś nie zrozumiał: rodzina = stado (tak rozumuje pies)
          • zetkaf Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 22.09.10, 07:55
            > KAŻDY pies jest agresywny, ma to w genach.
            CO??? Ma w genach tyle samo agresji, co czlowiek...
            Znaczy co, czlowieka tez zamknac za ogrodzeniem? Ale kto bedzie wypuszczal, jak nie stwarza zagrozenia?

            > Jakbyś nie zrozumiał: rodzina = stado (tak rozumuje pies)
            Jakbys nie rozumial, to czlowiek JEST ZWIERZECIEM. Na dodatek STADNYM. I okazuje sie, ze wszystkie reguly zycia W STADZIE doskonale pasuja do spoleczenstwa ludzkiego. Wlacznie z walka o miejsce w hierarchii, tyle, ze wprowadzone przez czlowieka zasady/reguly/prawa (czyli tzw. cywilizacja) troche ograniczyla mozliwosc pogryzienia wspoltowarzyszy w stadzie.
            Wiec jesli ty rozumujesz inaczej, to moze CIEBIE trzeba zmienic?
            • Gość: Pikuś Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.10, 12:26
              Pies to drapieżnik co widać po uzębieniu (dentes lacerantes, osadzenie żuchwy, sekodontyzm) oraz układu pokarmowego.
              Taka budowa + lepszy węch, słuch, wzrok-widzenie w nocy (tropienie) jednoznacznie wskazują na zdobywanie pokarmu poprzez polowanie co wymusza agresję. Stąd psy są bardziej agresywne od ludzi, co wykorzystuje się (po odpowiednim ułożeniu do pilnowania, polowań itd. )
              W przeciwieństwie do człowieka, który zaczynał od korzonków i zbieractwa.
              • zetkaf Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 22.09.10, 12:31
                > Taka budowa + lepszy węch, słuch, wzrok-widzenie w nocy (tropienie) jednoznacz
                > nie wskazują na zdobywanie pokarmu poprzez polowanie co wymusza agresję.
                A czlowiek zywiacy sie zwierzatkami, ktory braki w anatomii nadrobil umiejetnoscia stosowania narzedzi. Bo oczywiscie pale, maczuge i inne takie nie wymyslili chyba pacyfisci?

                > Stąd psy są bardziej agresywne od ludzi, co wykorzystuje się (po odpowiednim
                > ułożeniu
                do pilnowania, polowań itd. )
                No wlasnie, psy PO ODPOWIEDNIM ULOZENIU sa bardziej agresywne od PRZECIETNEGO CZLOWIEKA. Niektorzy ludzie tez wychowuja sie na gwalcicieli, zabojcow, bandytow - chyba nie kwestionujesz ich agresywnosci?

                > W przeciwieństwie do człowieka, który zaczynał od korzonków i zbieractwa.
                No, a skonczyl na masowych rzezniach? Mysle, ze jakby porownac ilosc zabitych zwierzat przez psy (ale zabitych przez nie, a nie zabitych przez czlowieka aby zrobic karme - pies ktory je psie chipsy czy nawet miesko kupione przez pana nie przejawia przeciez agresji zeby zjesc?) i przez ludzi (np. przez rzeznikow), to psy okazuja sie spokojne jak baranki.
                Ale to o psa sie trzeba martwic, bo jest agresywny?

                ps. czlowiek zaczynal od korzonkow nie z braku agresji, ktora mial, ale z BRAKU UMIEJETNOSCI ZABIJANIA. BO SIE BAL, a nie dlatego, ze nie chcial zabijac...
                • Gość: Pikuś Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.10, 12:57
                  Od tyłu zacząłeś: psy zawsze są bardziej agresywne od ludzi, układanie psa pozwala tylko na wykorzystanie agresji w sposób kontrolowany i sposób potrzebny człowiekowi.
                  W kwestii narzędzi - mieliśmy jako gatunek fart, że akurat ta część mózgu rozwinęła się lepiej niż u innych gatunków bo moglibyśmy skończyć np. jak szympansy, z którymi mamy sporo wspólnego genotypu, a które tez potrafią wykorzystywać proste narzędzia (patyczek do wyciągania larw z pniaków itp).
                  Agresja u człowieka jest kierunkowana w procesie wychowania. Przepraszam za porównanie, ale wychowanie dzieci przez rodziców to trochę tak jak układanie psa w szkole. Wychowanie ma nauczyć młodego człowieka życia w stadzie (rodzinie i dalej społeczeństwie) i tak jak w szkole dla psów nie wszystko się udaje tak w szkole życia też nie wszystko idzie tak jak byśmy sobie tego życzyli. Nikt nie rodzi się gwałcicielem, mordercą itd - to kwestie środowiskowe robią z niektórych ludzi bestie.
                  Porównanie o którym piszesz mogłoby być bardzo ciekawe. Ja od zawsze twierdzę, że zwierzęta są lepsze od ludzi - zwierzęta zabijają bo są głodne, bronią siebie, młodych, stada...... Człowiek i chyba tylko człowiek potrafi zabić dla przyjemności.
    • e_werty Plakat stworzony przez psycholi??? 20.09.10, 15:06

      ... jaka nastepna akcja?
    • Gość: thebird Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: *.gorzow.mm.pl 21.09.10, 13:01
      >>który uważa ze okrucieństwo wobec zwierząt to wina księży?
      Napisałem że tak głosi kosciół !O katolach nie wspominałem .
      Katolik powinienen chodzic do koscioła słuchac swojego klechy i uczyc sie uczyc ,jak mawiał Lenin.hehehee
      Nastepnie dyskutować z birdem.
      amen
      • e_werty Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 21.09.10, 13:06
        Nastepnie dyskutować z birdem.

        ... czyli polecasz onanizm?
      • zetkaf Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 22.09.10, 08:03
        > >>który uważa ze okrucieństwo wobec zwierząt to wina księży?
        > Napisałem że tak głosi kosciół !
        a gdzie tak glosi? To, ze nie ma duszy, to jedynie dowod, ze nie zasluguje na lepsze traktowanie - ale to jeszcze nie nawolywanie do znecania sie nad psem?
        Kosciol nie kaze nam dbac o wspolne dobra, albo czyjes - ale nie oskarzasz go, ze jest winny wandalizmu? Stwierdzenie o braku duszy to jedynie nawolanie do postawy NEUTRALNEJ lub brak nawolywania, a nie zaproszenie do postaw negatywnych...
        • Gość: thebird Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: *.gorzow.mm.pl 22.09.10, 12:41
          zetkaf -to co piszesz to takie bleble.
          pisałem kiedyś (poszukaj ) o tym że pies nie posiada duszy i jest to głos od Boga .
          Ja mam psa i mój ma duszyczkę ma bo ja jestem ateistą.hehehe
          • Gość: leniutko Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? IP: 82.177.57.* 23.09.10, 07:57
            Dusza nie gwarantuje tego że będziesz dobrym człowiekiem. Brak duszy też nie muszę cię zmartwić ateisto. Ludzie z dusza czy bez potrafią być gorsi niż pies a nawet zdziczały pies. Wystarczy zajrzeć do podręcznika historii. Związek Radziecki, obozy koncentracyjne itd, itp.
    • thebird1 Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 21.09.10, 13:07
      >>to się dowiesz, jak to jest z tymi zwierzętami u katolików.

      Taka informacje uzyskac jak katolicy obchodza sie ze zwierzetami nie jest trudno wystarczy wyjśc z domu.
      Mozna tez w TV poogladac jak polskie konie jada do Włoch , w jakich warunkach .
      Chce się jaja katolickiemu chłopu uciąć
      • pan_hrabia Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 21.09.10, 13:46
        ...nie wiem jaką przyjemność może dawać obcowanie z czymś tak głupim jak pies....

        ...napisał ktoś.

        Mnie obcowanie z Państwem intenautami o wybitnej inteligencji nie daje żadnej przyjemnosci, więc wychodzę z wątku czym prędzej.
        Mam nadzieję, ze autor wpisu i partu innych nie ma psa i nie będzie miał.
        A skojarzenie męczenia zwierząt z winą kościoła i katolików w tym zakresie, jest tak karkolomne, że aż śmieszno-straszne.
        Wiele można zarzucić kosciołowi, ale nie to, że namawia do męczenia zwierząt.
        Zapiszccie sie szybko na zabieg lobotomii (czy NFZ to finansuje? powinien), będziecie mniej cierpieć....



        • e_werty Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 21.09.10, 13:52
          Zapiszccie sie szybko na zabieg lobotomii

          ... to zalecenie dr. Teologii Pastoralnej, Liturgiki czy Homiletyki ?
          • pan_hrabia Re: Trzymałbyś dziecko na łańcuchu? 21.09.10, 14:09
            nie, po prostu krzyk rozpaczy....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka