Dodaj do ulubionych

Piepszy siem

08.11.10, 12:12
W ciągu 3 miesięcy zepsuła mi sie lodówka (na śmierć), zmywarka, kuchnia, 2 krzesła, telewizor (na śmierć), komputer.
Auto ze dwa razy, ale ono ma swoje lata, więc mu wolno.

Wczoraj skończyło mi się 2-letnie łóżko.

No i buty; ostatecznie umarły moje pięcioletnie martensy.
Obserwuj wątek
    • josner Re: Piepszy siem 08.11.10, 14:43
      pyttacz napisał:

      > W ciągu 3 miesięcy zepsuła mi sie lodówka (na śmierć), zmywarka, kuchnia, 2 krzesła, telewizor (na śmierć), komputer.
      > Wczoraj skończyło mi się 2-letnie łóżko.
      > No i buty; ostatecznie umarły moje pięcioletnie martensy.

      Martensy? To kara za skinowanie :)
      Komputer - nie ma to jak legalne programy :)
      Telewizor - to co się dzieje w telwizji trudno wytrzymać. Telewizor też nie daje rady.
      Zmywarka - wmawiali ci że jak przestaniesz myć ręcznie to zaoooszczędzisz. Taa...
      2 krzesła - teraz to nikt się nie przyzna że się na nich bujał
      Lodówka - nie przejmuj się, idzie zima. Możesz trzymać produkty na balkonie.
      Moja zmywarka niby pracuje ale jest główną podejrzaną w kwestii astonomicznego zużycia wody. Robi sobie te niemieckie cudo płukanie nabłyszczaczem. Wyświetla się komunikat: koniec za 1 minutę. Przychodzę po dwóch godzinach, a ta dalej płucze.
      Pralka whirlpoola trafiła po 4 latach na złom.
      Ale telewizor teściów kupiony w Pewexie przeżyje wszystkich.
      • Gość: nicelus Re: Piepszy siem IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.10, 15:34
        josner napisał:

        > Moja zmywarka niby pracuje ale jest główną podejrzaną w kwestii astonomicznego zużycia wody. Robi sobie te niemieckie cudo płukanie nabłyszczaczem. Wyświetla się komunikat: koniec za 1 minutę. Przychodzę po dwóch godzinach, a ta dalej płucze. <

        to nie może być prawda. niemiecka technika przesadnie zmierza do oszczędności wody i energii. niemieckie urządzenia biją rekordy pod tym względem. ja kupuję takie urządzenia, ale nie mam zaufania, czy tak mało wody dobrze wypłucze pranie, więc wciskam przycisk "dodatkowej" wody. nie chcę mi się czekać półtorej godziny, aż zmywarka skończy na "eco" programie, szczególnie oszczędnym w zużyciu energii, więc zmywam na uniwersalnym i mam cieplejszą wodą gotowe w 45 minut. podsumowując. często kupujemy urządzenia, które wygrywają testy małego zużycia, a używamy je później na innych programach.

        ps. trudno mi uwierzyć, że to co robi twoja zmywarka jest prawidłowe. sprawdź sita i czy odpływ nie jest zatkany, oraz czy dopływ wody z kranu jest odpowiednim strumieniem.

        • Gość: josner Re: Piepszy siem IP: *.gorzow.mm.pl 08.11.10, 18:08
          Jak narazie nie mam czasu na ściąganie miszcza od zmywarek. Jak widzę, że zmywara męczy nabłyszczacz to przerywam program i wybieram odpompowanie jeśli nic nie zrobię to po zamknięciu zmywary program cofa się o około 30 minut mimo, że przedtem miałem wirtualną minutę.
          • Gość: Bernard Faceci o zmywaniu naczyn... IP: 199.19.221.* 08.11.10, 18:27
            Hey josner,
            Kiedy ten sezon zuzlowy sie zacznie...
            Faceci z nudow po kuchni sie szwedaja..
            I psuja wszystko...
            Groza..
            he he he he he
            • Gość: fju fju Re: Faceci o zmywaniu naczyn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.10, 18:51
              Gość portalu: Bernard napisał(a):


              > Faceci z nudow po kuchni sie szwedaja..
              > I psuja wszystko...

              jak widac nawet do kuchni sie nie nadaja
              takie nieudaczniki zyciowe ...

              • Gość: hiro Re: Faceci o zmywaniu naczyn... IP: *.gorzow.mm.pl 08.11.10, 19:19
                nawet do kuchni......................nieudacznicy..................ty chyba naprawdę prawdziwego kutasa między udami nie miałaś?a jak jesteś pedziem to -miedzy posladkami;-))))))))))))))))))))))))))))))
                • Gość: Bernard Re: Faceci o zmywaniu naczyn... IP: 199.19.221.* 08.11.10, 22:00
                  Hey hiro,
                  Ty i twoja "poezja"...na forum..
                  Alez ona wlasnie o tym pisala...
                  "Nieudacznicy" w kuchni psuja urzadzenia a ona oczekuje ich w...sypialni...
                  he he he he he h
                  PS. Przepraszam josner.... Wiadomym jest ze jestes dobry "gospodarz"...
                  I na polu i poza...
                  ale jaja...
                  he he he he (oberwie mi sie??)
                • Gość: fju fju Re: Faceci o zmywaniu naczyn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 16:51
                  hiro, rozum masz miedzy udami, w dodatku bardzo maly
                  • Gość: Bernard Re: Faceci o zmywaniu naczyn... IP: 199.19.221.* 11.11.10, 16:56
                    Hey fju fju,
                    To byl cios...ponizej pasa...
                    he he he
                    :):):)
    • Gość: fju fju Re: Piepszy siem IP: *.gpsk.am.poznan.pl 08.11.10, 15:06
      pyttacz napisał:


      > No i buty; ostatecznie umarły moje pięcioletnie martensy.

      cale szczescie, byly ... nieladne
    • Gość: nicelus Re: Piepszy siem IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.10, 15:41
      pyttacz napisał:

      > skończyło mi się 2-letnie łóżko.

      takie tandetne? czy zbyt intensywnie używane?


      • Gość: login_t Re: Piepszy siem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.10, 16:31
        Gość portalu: nicelus napisał(a):

        > takie tandetne? czy zbyt intensywnie używane?
        Z chińskiej czereśni.
        Tandetna chińszczyzna...
        • e_werty Re: Piepszy siem 08.11.10, 16:39
          Z chińskiej czereśni.

          ... na wiosne kwitło?

          A latem pestki w dup.sko wlaziły?
    • e_werty Re: Piepszy siem 08.11.10, 15:59
      U mnie sie "spiepszył".... prad!

      ... około 10.00 przyszedl pan i odłączył!
      Zalozył plombe i poszedl...

      Ciąg dalszy?

      Na konto wpłynęła zalegla kasa.... na która czekałem 3 tygodnie!
      Dokladnie tyle ile zaległosci w Enionie...

      Nic sie dzieje przypadkiem - gdyby kasa przyszla wcześniej...

      P.S.

      ... ale gaz mam "spiepszony" nadal...
      Można zyc bez niego...
      • Gość: login_t Re: Piepszy siem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.10, 16:45
        Piszesz w sieci bez prądu?

        Najważniejsze, żeby ci neta nie odcieli.
        Bez prądu i gazu można żyć, bez neta - kaplica.
        • Gość: nicelus Re: Piepszy siem IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.10, 17:00
          login_t napisał:

          > Piszesz w sieci bez prądu?

          pewnie ma rowerek treningowy z podłączonym dynamem i pedałuje. odpowiedzi daje krótkie, bo pedałując nie jest wygodnie pisać, ale celne bo przy pedałowaniu ma mózg dobrze dotleniony.

          • e_werty Re: Piepszy siem 08.11.10, 17:21
            ale celne

            ... nie kracz, nie kracz - bo cele wykraczesz...

            P.S.

            Gorzej z gazem... (czyli "pal się!)

            tu też jest plomba - ale zabrali licznik z kawałkiem rurki a wstawili dziurawą!
            Nie da rady obejść
            - mozna jedynie obejść się smakiem na kotleta smazonego

            Dziwie sie PGNiG - nie zuzywam gazu - oni nie zarabiaja!
            Da się żyć... bojler elektryczny jest...
            • Gość: nicelus Re: Piepszy siem IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.10, 21:52
              e_werty napisał:

              > Nie da rady obejść

              też nie mam gazu. prąd jest bezpieczniejszy.
              • zetkaf Re: Piepszy siem 08.11.10, 22:15
                > też nie mam gazu. prąd jest bezpieczniejszy.
                No to odkrec kurek i dotknij gazu. A teraz rozkrec gniazdko i dotknij "pradu" (tego, ktorego uzywasz do grzania, nie np. tego z baterii w pilocie ;).
                Jak ci sie uda, napisz, czy ci sie poglady nie zmienily.
                PS. nie pytam o polityczne, ale po elektrowstrzasach, to kto wie, na choroby umyslu tez kiedys uzywali ;)
            • zetkaf Re: Piepszy siem 08.11.10, 22:13
              > Dziwie sie PGNiG - nie zuzywam gazu - oni nie zarabiaja!
              Jak nie placisz, to nie zabieraja, wrecz gorzej, TRACA ;)
              • e_werty Re: Piepszy siem 09.11.10, 10:56
                wrecz gorzej, TRACA

                ... błąd - jedynie nie zarabiają. O stracie nie ma mowy.
                (Zalegle faktury sa na poprzednia włascielkę mieszkania i to inna bajka.)

                P.S.
                Podobna sytuacja wystepuje w relacjach z "piratami" nagrań i programów.
                Producenci twierdza że traca!
                Lecz jezeli klienta nie stac na zkup - to firma nic nie traci - towar zostaje w magazynie...
                Jedynie nie zarabia.
                • zetkaf Re: Piepszy siem 09.11.10, 19:34
                  > ... błąd - jedynie nie zarabiają. O stracie nie ma mowy.
                  No jak nie? Skoro ponosza KOSZTY, a nie dostaja w zamian zadnego przychodu, to i strata wychodzi...
                  a gaz myslisz ze co, za darmo od Rosjan dostaja???

                  > Lecz jezeli klienta nie stac na zkup - to firma nic nie traci - towar zostaje w
                  > magazynie...
                  No wlasnie, ale ty gaz POBRALES, a nie zaplaciles??
                  Nie zarabiaja od momentu odciecia ci gazu, do momentu odciecia PRZYNOSILES IM STRATY!!!
        • e_werty Re: Piepszy siem 08.11.10, 17:13
          Piszesz w sieci bez prądu?

          ... jak widać!

          Wiecej - nie mam również sieci!

          ... no i się wkur... jak pan mi odciął zaslanie -

          A plomba wisiała na ogólnodostepnej skrzynce w ogolnodostepnej klatce schodowej...

          Przed chwila przyjechali włączyc... i sie zdziwili...

          Mnie nie bylo - widocznie ich koledzy właczyli...
          • Gość: nicelus Re: Piepszy siem IP: *.dip.t-dialin.net 08.11.10, 21:53
            e_werty napisał:

            > Wiecej - nie mam również sieci!

            napisz co masz. będzie krócej.

    • Gość: nicelus Re: Piepszy siem IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.10, 17:53
      był najlepszy w polsce, to go zjedli...



      • e_werty Re: Piepszy siem 09.11.10, 18:30
        był najlepszy w polsce, to go zjedli...

        .... nadawł się do spozycia...
        • Gość: nicelus Re: Piepszy siem IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.10, 18:56
          e_werty napisał:

          > .... nadawł się do spozycia...

          nie spożyli, tylko zjedli.

          • zetkaf Re: Piepszy siem 09.11.10, 19:36
            Podobal mi sie tekst: ale mogl pracowac lepiej.
            Pania Hatke spytalbym kto w jej urzedzie, wlacznie z nia sama, nie moglby pracowac lepiej? Zapewne ciezko bedzie znalezc, ktorych by nie musiala uwalic z tego jakze prozaicznego powodu...
            • Gość: nicelus Re: Piepszy siem IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.10, 08:39
              zetkaf napisał:

              > Podobal mi sie tekst: ale mogl pracowac lepiej.

              pracował najlepiej w polsce i się okazało, że to jeszcze za mało. zastanawiam się co jeszcze potrzeba?... może nie wiedział czyje firmy wolno karać, a czyich nie wolno?

    • blic Re: Piepszy siem 10.11.10, 09:17
      pyttacz napisał:

      > No i buty; ostatecznie umarły moje pięcioletnie martensy.

      Moje pierwsze glany przetrwały dekadę intensywnego używania.
      Mam dwie kolejne pary, które pozostając w pełni zdrowia pamiętają jeszcze poprzedni wiek.
      Ale to są dobre buciorska z demobilu, nie markowy szajs.
      Niektóre nawet ze mną służyły w siłach zbrojnych.
      • Gość: nicelus Re: Piepszy siem IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.10, 10:02
        blic napisał:

        > Niektóre nawet ze mną służyły w siłach zbrojnych.

        mam niedaleko sklep z odzieżą wojskową - stylizowaną, podrabianą i oryginalną. używane rzeczy są nawet droższe, bo sprawdzone w warunkach bojowych.
        • e_werty Re: Piepszy siem 10.11.10, 10:30
          sklep z odzieżą wojskową [...]sprawdzone w warunkach bojowych.

          ... stringi...
          • Gość: nicelus Re: Piepszy siem IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.10, 12:14
            e_werty napisał:

            > ... stringi...

            polskiego umundurowania nie prowadzą. mają rzeczy przeważnie niemieckie, amerykańskie i kanadyjskie.

            • zetkaf Re: Piepszy siem 10.11.10, 18:40
              > > ... stringi...
              > polskiego umundurowania nie prowadzą. mają rzeczy przeważnie niemieckie, ameryk
              > ańskie i kanadyjskie.
              bo oczywiscie stringi to czesc umundurowania polskiego, a nie np. amerykanskiego czy kanadyjskiego, o czym swiadczy chociazby slowiansko brzmiaca ich nazwa ;)
    • Gość: nicelus co się polepszy, to się popieprzy. IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.10, 01:43
      budujemy drugą grecję.

    • Gość: nicelus rzeka styczniowa IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.10, 14:26
      tak się ma w przyszłości nazywać miasto świebodzin, tylko że przez świebodzin przepływa rzeka "smródka" o nazwie urzędowej lubiniecka struga, więc chyba i lubiniecką strugę trzeba by przemianować na rzekę styczniową. co wy o tym sądzicie?

      • Gość: Bernard Pieprzy ci sie nicelus... IP: 199.19.221.* 11.11.10, 16:32
        Hey nicelus,
        Cos sie Swiebodzina przyczepil????
        Czy to z powodu "Super Jezusa" ?
        Ja tez uwazam ze zmarnowano pieniadze ktore mozna bylo na lepsze rzeczy "na boza chwale" przeznaczyc...
        Ale to ich sprawa...i ich problem...
        :):):)
        PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
        • Gość: nicelus rzeka styczniowa IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.10, 17:27
          Bernard napisał:

          > Cos sie Swiebodzina przyczepil????

          chciałbym, aby jak najszybciej nazywał się rzeka styczniowa.

          • Gość: Bernard Re: rzeka styczniowa IP: 199.19.221.* 11.11.10, 18:10
            Hey nicelus,
            Dlaczego rzeka i dlaczego styczniowa...???
            :)
            • Gość: nicelus Re: rzeka styczniowa IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.10, 18:42
              Bernard napisał:

              > Dlaczego rzeka i dlaczego styczniowa...???

              tego nie wiem, ale tak sobie pomyślałem, że to by tak bardzo ładnie brzmiało i chciałbym taką nową nazwę zaproponować radzie miasta świebodzin. nie podoba mi się nazwa świebodzin, bo to od niemieckiej schwiebus i brzmi jak jakiś autobus,... a rzeka styczniowa, to zupełnie co innego. jak pięknie brzmi,... rzeka styczniowa to bardzo ładna nazwa. po portugalsku też bardzo ładnie - rio de janeiro...

              • Gość: nicelus Re: rzeka styczniowa IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.10, 19:21
                no to jak wam się podoba nazwa dla świebodzina: "rzeka styczniowa"?

                może motyw na zastanawianie: "biała róża", po portugalsku rosa branca
                • zetkaf Re: rzeka styczniowa 12.11.10, 00:19
                  > no to jak wam się podoba nazwa dla świebodzina: "rzeka styczniowa"?
                  ta biala roza, i tym rio de janeiro to zes mnie milo zaskoczyl...
                  ps. ale nie obrazaj Swiebodzina. Czy sugerujesz, ze Swiebodzin ma byc jak byle Rio?? Przeciez pokazali, ze ich jezusek jest lepsiejsiejszy i mojsiesiejszy od rio-wskiego ;)
          • zetkaf Re: rzeka styczniowa 12.11.10, 00:02
            > chciałbym, aby jak najszybciej nazywał się rzeka styczniowa.
            a o odmianie rzeczownikow to ty slyszal? nie jestem pewien, czy w twoich kochanych Niemczech jakas odmiana czasownikow przez rodzaje jest, jednak W POLSCE mowi sie: NAZYWALA...
            • Gość: login_t Re: rzeka styczniowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.10, 08:40
              zetkaf napisał:

              > > chciałbym, aby jak najszybciej nazywał się rzeka styczniowa.
              > a o odmianie rzeczownikow to ty slyszal? nie jestem pewien, czy w twoich kochan
              > ych Niemczech jakas odmiana czasownikow przez rodzaje jest, jednak W POLSCE mow
              > i sie: NAZYWALA...
              >

              Pouczasz Nicelusa, że pisze się "aby Świebodzin nazywała się"????
              • zetkaf Re: rzeka styczniowa 12.11.10, 08:47
                > Pouczasz Nicelusa, że pisze się "aby Świebodzin nazywała się"????
                Sie rzeka nazywala...
                jesli chodzi o Swiebodzin, to jakby nie kombinowac, to Swiebodzina, rzeki i nazywa sie nie da sie polaczyc w jedna calosc, aby sens zachowac ;)
                • Gość: login_t Re: rzeka styczniowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.10, 08:53
                  Gość portalu: nicelus 11.11.10, 14:26 napisał(a):

                  > rzeka styczniowa
                  > tak się ma w przyszłości nazywać miasto świebodzin

                  Nie umiesz czytać, Zetkaf.
                  Popiepszyło Ci siem.
                  • Gość: login_t Re: rzeka styczniowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.10, 11:13
                    Gość portalu: login_t napisał(a):

                    > Popiepszyło Ci siem.

                    ... ale nie tak bardzo jak redaktorowi Mazowieckiemu z Wyborczej w sprawie antysemityzmu.
                    • Gość: nicelus Re: rzeka styczniowa IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.10, 12:46
                      login_t napisał:

                      > ... z Wyborczej w sprawie antysemityzmu.

                      nabrali przekonania, że już wszyscy uwierzyli.

                      teraz w polsce kłamstwo narzędziem polityki.


                      "Układ działa. Za możliwość dowolnego kreowania obrazów dostaje się stadiony. Polityka i telewizja. PO i TVN."
                      • e_werty Re: rzeka styczniowa 12.11.10, 14:04
                        Jedynie ustawka...

                        ... na wiejskiej...
                        zamiast wyborow!
                      • zetkaf Re: rzeka styczniowa 12.11.10, 17:53
                        > teraz w polsce kłamstwo narzędziem polityki.[/b][/url]
                        a tu sie zgodze. nawet przyklad podam. Kaczynski mowiacy, ze tragedia w Smolensku to ZBRODNIA.
                        ps. co do polityki nienawisci, polecam wypowiedz Kurskiego. Podal nawet date, kiedy to sie zaczelo. Spytany, a co z dziadkiem w wermachcie - odpowiedzial, ze to bylo przed ta data, wiec sie nie liczy. no i bylo uzasadnione (no, ale czym uzasadnione? wczesniejsza polityka nienawisci - no nie, bo przeciez to przez ustalona sobie przez niego "oficjalna" data rozpoczecia wojny ;)

                        > [b][i]"Układ działa. Za możliwość dowolnego kreowania obrazów
                        np. pisania o noszeniu stringow przez wyslannikow partii na teren konfliktu zbrojnego ;)

                        > dostaje się stadiony. Polityka i telewizja. PO i TVN."
                        Znaczy co, TVN dostal stadiony na wlasnosc? ktore konkretnie? A moze to PO od TVNu dostalo?
                        No i czytamy dalej. Ze wredna tv nie pozwala tworzyc mitow o Lechu Kaczynskim. I BARDZO DOBRZE. Zachowajmy pamiec o CZLOWIEKU, a nie o urojeniach PiSowcow. Ma tez nie powstac mit o czlowieku kulturalnym, co nikogo nie wyzwal i gaf nie popelnial. Rozumiem, ze "niezalezna" woli zamiast tego tworzyc PiSowskie MITY?
                        Autor z jednej strony ma pretensje, ze TV nie pozwala na tworzenie mitow, zaraz potem zarzuca tv klamstwa? A mit czymze innym jest, jak nie klamstwem?
                        A ze media nie zajmuja sie budzetem... no coz, WLASNIE PO TO JEST OPOZYCJA. Zeby wyciagac bledy rzadzacych. Po to, zeby glosno krzyczec: budzet do bani, do bani, do bani. a co oni krzycza? Bronmy krzyza, bronmy krzyza. Sprawili, ze krzyz stal sie wazniejszy od budzetu...
                        Ze symbolem dobra jest wampir? Bo moze pora zrozumiec, ze nie ma "tylko zlych" i "tylko dobrych". Ze Samarytanin moze okazac sie dobrym czlowiekiem, mimo iz jest Samarytaninem/wampirem/bylym morderca. Ze swiat nie jest bialo-czarny? No nie jest, tu sie z autorem zgodze. Ale moze jego problemy wynikaja z tego, ze nie daje sie przekonac, ze biale jest biale, a czarne jest czarne? Moze on juz postrzega swiat w negatywie?
                        Co do slowa 'pozytywny', to rozumiem, ze popiera PiS? Z ich "pozytywna" kampania - jak mamy podstawy nazywac kogos swinia, to pozytywne bedzie, ze bedziemy go nazywac swinia. Jesli to jest pozytywne wyrazanie sie o kims...
                        • Gość: nicelus Re: rzeka styczniowa IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.10, 00:48
                          zetkaf napisał:

                          > tragedia w Smolensku to ZBRODNIA.

                          to nie jest kłamstwo.

                          > z dziadkiem w wermachcie

                          to też nie jest kłamstwo.

                          kłamstw jest wystarczająco dużo, a później są sprostowania. jednak ty czy birdy, sprostowań już nie czytacie.



                          • Gość: Bernard Nicelus chory jak jego wodz...Jareczek... IP: 199.19.221.* 13.11.10, 01:39
                            Hey,
                            :):):):)
                            PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent!!!
                            :):):):):
                          • zetkaf Re: rzeka styczniowa 13.11.10, 08:39
                            > > tragedia w Smolensku to ZBRODNIA.
                            > to nie jest kłamstwo.
                            Jak sie odpowiednio dostosuje znaczenie slowa "zbrodnia", to nie jest...

                            > > z dziadkiem w wermachcie
                            > to też nie jest kłamstwo.
                            Ja nawet nigdzie nie sugerowalem, ze tak jest...
                            moze przczytaj CALA wypowiedz. Ja chcialem pokazac to na tle podobno pozytywnej polityki. I na tle tego, ze wojna polsko zaczela sie pewnego, oficjalnie wyznaczonego przez PiS dnia. A wczesniejsze potyczki nie sa wojna, bo nastapily przed wyznaczona przez Kurskiego data...
                            A Niemcy przed 1 wrzesnia 1939 tez nie okazywali nam nienawisci, oni nas kochali. I dopiero 1 wrzesnia im sie odmienilo ;)
                            • Gość: nicelus Re: rzeka styczniowa IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.10, 18:44
                              zetkaf napisał:

                              > Ja chcialem pokazac to na tle podobno pozytywnej polityki.

                              tylko że nie wiesz, co to jest pozytywny polityka i pozytywna kampania wyborcza.

                              pozytywna polityka opiera się na prawdzie, a negatywna na kłamstwach. we wszystkich demokratycznych państwach politycy zażarcie się kłócą i wyciągają wzajemne brudy, bo spór jest istotą demokracji. front jedności narodu, to wynalazek totalitaryzmu w prl-u.

                              • zetkaf Tak to tylko PiS moze... 13.11.10, 19:59
                                Jesli nazywanie kogos swinia, wyciaganie pozornych brudow (np. dziadka w wermachcie), itp. obrzucanie sie blotem jest dla ciebie pozytywne - ty musi byc pisowiec ;)
                                • Gość: nicelus Re: Tak to tylko PiS moze... IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.10, 23:32
                                  zetkaf napisał:

                                  > Jesli nazywanie kogos swinia, ...

                                  w debacie publicznej podnoszenie wszystkiego co jest zgodne z prawdą jest pozytywne. natomiast czy było słuszne ocenią wyborcy. jednak aby wyborcy dokonali świadomego wyboru, należy się im jak najpełniejsza prawdziwa informacja. czy ich wybór był właściwy przekonają się później na własnej skórze.

                                  • zetkaf Re: Tak to tylko PiS moze... 14.11.10, 08:45
                                    > czy ich wybór był właściwy przekonają się później na własnej skórze.
                                    czasem sie przekonuja na skorze polityka. Przyklad juz w tym roku mielismy...
                                • Gość: login_t orze jak moze... IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.10, 11:29
                                  zetkaf napisał:

                                  > Jesli nazywanie kogos swinia, wyciaganie pozornych brudow (np. dziadka w wermac
                                  > hcie),

                                  Dziadek Tuska BYŁ w Wehrmachcie, Kaczyński NIE BYŁ alkoholikiem.
                                  Ot, różnica pomiędzy prawdą i kłamstwem, pomiędzy błotem i faktem.
                                  • e_werty Re: orze jak moze... 14.11.10, 11:35
                                    Kaczyński NIE BYŁ alkoholikiem

                                    ... a kto twierdzi że był?
                                    ???
                                    • Gość: login_t Re: orze jak moze... IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.10, 13:58
                                      e_werty napisał:

                                      > ... a kto twierdzi że był?
                                      > ???

                                      Janusz Palikot, wówczas szef klubu parlamentarnego PO.
                                      • e_werty Re: orze jak moze... 14.11.10, 14:39
                                        Janusz Palikot, wówczas szef klubu parlamentarnego PO

                                        ... pytal...
                                        • Gość: nicelus pytał, bo nie miał dowodów. IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.10, 20:17
                                          e_werty napisał:

                                          > Janusz Palikot, wówczas szef klubu parlamentarnego PO
                                          >
                                          > ... pytal...

                                          pytał, bo wiedział że to jest nieprawda i nie ma żadnych dowodów. gdyby wyraźnie stwierdził, to by poniósł odpowiedzialność karną, musiałby przeprosić i wszyscy wiedzieliby, że to nie była prawdą. tylko dlatego pytał, bo nie miał żadnych dowodów. jednak insynuował i pytał na tyle często, aby wszyscy uwierzyli, że to jest prawdą. oto kilka wybranych przykładów:

                                          "Prezydent nie wyglądał zbyt świeżo, bełkotał."

                                          "Pijemy za to, żeby prezydent Kaczyński nie był alkoholikiem."
                                          - pijąc wódkę z przypadkowymi osobami na ulicy.

                                          "Apeluję do Lecha Kaczyńskiego, żeby wytrzeźwiał i wreszcie przedstawił opinii publicznej, co naprawdę myśli w pełni swoich przytomnych sił.".

                                          "Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową?"


                                          i.t.d.

                                      • zetkaf Re: orze jak moze... 14.11.10, 19:22
                                        > > ... a kto twierdzi że był?
                                        > Janusz Palikot, wówczas szef klubu parlamentarnego PO.
                                        Widzisz, teraz juz nawet musi powiedziec, ze zwolennik PiSu prowadzi kampanie NEGATYWNA. Bo klamiesz, jak zauwazyl werty, JP NIE TWIERDZIL, ON PYTAL ;)
                                        • Gość: nicelus Re: orze jak moze... IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.10, 01:02
                                          zetkaf napisał:

                                          > NIE TWIERDZIL, ON PYTAL ;)

                                          gdyby tego nie twierdził, to by tak często o to nie pytał.

                                          dlaczego teraz nie pyta, gdy są powody? już nie interesuje go zdrowie prezydenta? nie interesuje go co łyka prezydent, który muzykę szopena przyrównuje do armat ukrytych w krzakach?

                                          czy brał kokainę, jak senator piesiewicz z platformy obywatelskiej? może brał amfetaminę i marihuanę jak działacze platformy obywatelskiej: przewodniczący sejmiku województwa zachodniopomorskiego michał łuczak i starosta policki cezary atamańczuk? może inne nielegalne substancje, jak znany ze szczerości kandydat na radnego z platformy obywatelskiej z jaworzna?

                                          • Gość: nicelus Re: orze jak moze... IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.10, 16:53
                                            czy jest już wyrok drugiej instancji? po wyroku pierwszej instancji zapowiada się kolejny przyczynek do obrazu prawdomówności platformy.

                                          • zetkaf Re: orze jak moze... 15.11.10, 18:06
                                            > > NIE TWIERDZIL, ON PYTAL ;)
                                            > gdyby tego nie twierdził, to by tak często o to nie pytał.
                                            Wiesz co? dyskusja z osoba ktora nie rozroznia twierdzenia i pytania chyba nie ma dalszego sensu...

                                            > a? nie interesuje go co łyka prezydent, który muzykę szopena przyrównuje do arm
                                            > at ukrytych w krzakach?
                                            A po co pytac, skoro wiadomo, ze bral leki na choroby psychiczne ;)
                                        • Gość: login_t Re: orze jak moze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.10, 08:17
                                          zetkaf napisał:

                                          > klamiesz, jak zauwazyl werty, JP NIE TWIERDZIL, ON PYTAL ;)

                                          (...) atmosferę podgrzał Janusz Palikot. Przyznał się on, co najważniejsze do autocenzury i gombrowiczowskiej gęby prowokatora. Co jest nieco sprzeczne ze sobą. Szczególnie, że zastrzegając się, że nie należy z tego robić newsa, wyraził pewność (ale w trybie przypuszczającym), że prezydent Lech Kaczyński jest alkoholikiem.
                                          Obywatel Bloger, spotkanie 31 marca 2009 na godz. 19 do warszawskiej redakcji „Gazety Wyborczej” (ul. Czerska 8/10).

                                          Teraz przeproś za "kłamiesz".
                                          • zetkaf Re: orze jak moze... 15.11.10, 18:11
                                            > ił pewność (ale w trybie przypuszczającym), że prezydent Lech Kaczyński jest al
                                            > koholikiem.[/i]
                                            a skad ten blogger wiedzial, ze to byla pewnosc? Co on, w myslach Palikota czyta? A moze to wielki spec od polityki, co to wszystko wie najlepiej, taki Ziemkiewicz na ten przyklad?
                                            A przepraszam, to jakis intel-e-gent tak wielki, ze nawet sie nie przedstawia.
                                            Zes sobie autorytety dobral ;)
                                            • Gość: nicelus Re: orze jak moze... IP: *.dip.t-dialin.net 16.11.10, 20:24
                                              zetkaf napisał:

                                              > > pewność (ale w trybie przypuszczającym)

                                              nie miał pewności, a wszystkich przekonywał? czyli też uważasz, że pospolity oszust? całkiem zrozumiałe, że wyrażał się w trybie przypuszczającym, albo pytającym, aby nie musieć swoich kłamstw udowadniać przed sądem, bo wtedy wszyscy przekonaliby się, że oszust.

                                  • zetkaf Re: orze jak moze... 14.11.10, 19:12
                                    > Dziadek Tuska BYŁ w Wehrmachcie
                                    No i co z tego? A no to, ze mu swinie mozna podlozyc, bo wielu od razu uwierzy, ze Tusk to jakis faszysta...
                                    ps. moze jakis POZYTYWNY przekaz w tej kampanii? Znaczy, MY JESTESMY DOBRZY. Nie, zadne inni to, inni tamto - czy ktorakolwiek partia potrafi pokazac, ze jest "dobra"? Potrafia tylko zlo innych wyciagac, zeby od swojego odciagnac uwage.
                                    A praprapraprapra...dziadek logina to tak zagorzalym katolikiem byl, ze Polakom du.. trzepal pod Grunwaldem. I co, to dowod, zeby logina napietnowac?

                                    A nie, przepraszam, dzis Kaczynski powiedzial, ze MA PROGRAM dla samorzadow. Szczegol, ze bez szczegolow, ze nikt go na oczy nie widzial - ALE ON MA. Taaa, pewnie jak ten, co go slyszalem w radiu, co tyle krzyczal, ze wredne PO podwyzsza podatki. A zapytany, co PiS zrobilby w takiej sytuacji - TO NIE NASZ PROBLEM. Ten program Kaczynskiego to pewnie tez na tym polega... ze zwala wszystko na poprzednikow, zbyt mala ilosc wygranych, zlych koalicjantow, itp.
                                    Az sie prezydent Jurczyk ze Szczecina przypomina, sep solidarnosciowy. Co to najpierw wpetal miasto w wielka afere ze sprzedaza gruntow, potem akurat mu sie skonczyla kadencja, sprawa w sadzie ciagnela sie przez cala kolejna kadencje, i jak kilka lat pozniej na stolek wrocil - to przeciez nie jego wina, ze mu poprzednik swinie podlozyl... z tym jednym szczegolem, ze nie podlozyl, jedynie jurczykowi jego wlasna zostawil...

                                    > Ot, różnica pomiędzy prawdą i kłamstwem, pomiędzy błotem i faktem.
                                    Eee, ty nie stosuj takich sztuczek, bo to juz nawet po nicelusowsku nie jest pozytywna kampania.
                                    Powinno byc:
                                    Ot, roznica miedzy prawda i klamstwem, pomiedzy domyslem i faktem, miedzy blotem i blotem.
                                    Och, lepsze mi bloto prawdziwe od klamliwego. Jak prawdziwe, to juz nie bloto?
                                    • Gość: nicelus podwórkowe kłamstwa i bzdury. IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.10, 06:40
                                      zetkaf napisał:

                                      > Eee, ty nie stosuj takich sztuczek,..

                                      tusk stosuje podwórkowe sztuczki. kłamie przy tym jak z nut. powiedział, że były dwa państwa niemieckie, rfn i nrd, a kierunek ucieczki był jeden. jest to kłamstwo bo liczne ucieczki były również do nrd. dla przykładu słynny niemiecki pisarz bertolt brecht wybrał nrd.

                                      sztuczka polega na przyrównaniu pisu do nrd, a platformy do rfn. otóż powinno być akurat odwrotnie. platforma podporządkowuje się rosji a nie pis. konflikty były w rfn, a w nrd jedność. członkowie platformy uciekają, jak na przykład rokita, płażyński, olechowski, i inni, a nie członkowie pis, których przeważnie trzeba wyrzucać. i.t.d. ale po co na podwórku prawda. ferajnie nie chodzi o prawdę, bo:

                                      "jedno słowo się powie,
                                      już się cieszą kumplowie,
                                      a w szczególności zaś,
                                      a w szczególności zaś,
                                      hanka i ja."



                                    • Gość: nicelus Re: orze jak moze... IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.10, 13:57
                                      zetkaf napisał:

                                      > A zapytany, co PiS zrobilby w takiej sytuacji - TO NIE NASZ PROBLEM.

                                      rządy pisu pokazały, że był to pierwszy oszczędny rząd od 1998 roku, to jest taki, który mniej pożyczyczał niż poprzedni rząd. dlatego można było namacalnie stwierdzić, że program pisu, to oszczędne państwo. rządy platformy przyniosły nie tylko galopujący wzrost zadłużenia, ale olbrzymią dziurę budżetową we własnym uchwalonym przez platformę budżecie. gdyby rządził pis, to by uchwalił inny budżet, inaczej go realizował i nie miał dziury budżetowej. dlatego to nie jest problem pisu. kto potrafił zrobić dziurę budżetową, powinien potrafić z niej wyjść.

                                      pis chciał iść prostą sprawdzoną drogą. platforma na skróty przez bagno. teraz gdy siedzi po szyję w bagnie i się topi, pyta się pisu co byście zrobili na naszym miejscu. pis nie wie, bo nad taką drogą się nigdy nie zastanawiał.

                                      ps. gdyby nawet pis wiedział, to skrajną polityczną głupotą byłoby platformie pomagać w tej sytuacji. platforma sukces polityczny policzyłaby sobie i szybko dorżnęła watahy.

                                      • e_werty Re: orze jak moze... 15.11.10, 14:40
                                        polityczną głupotą byłoby platformie pomagać w tej sytuacji

                                        ... katolicki altruizm?
                                        I troska o Ojczyznę!
                                        • Gość: nicelus Re: orze jak moze... IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.10, 15:28
                                          e_werty napisał:

                                          > ... katolicki altruizm?
                                          > I troska o Ojczyznę!

                                          po pierwsze, polityka, to nie altruizm.

                                          po drugie, platforma nie troszczy się o ojczyznę, tylko szuka kazia na kajak. jeżeli pis by coś poradził, to miałaby kozła ofiarnego, żeby na niego winę zwalić. wychodzenie z zadłużenia, to nie sprawa poradzenia, tylko sprawa systemowa do wdrażania przez lata. jeżeli platformy by się troszczyła o ojczyznę, to by oddała władzę tym co potrafią rządzić i rozumieją funkcjonowanie finansów państwa. pis już udowodnił, że troszczy się o bardziej o ojczyznę niż o władzę. dla dobra ojczyzny oddał władzę, gdy kontynuowanie programu pis okazało się niemożliwe. jeżeli platforma nie potrafi, to niech odda władzę tym, którzy potrafią, zamiast zatapiać ojczyznę w długach.

                                          • e_werty Re: orze jak moze... 15.11.10, 15:46
                                            pis już udowodnił, że troszczy się o bardziej o ojczyznę niż o władzę. dla dobra ojczyzny oddał władzę

                                            ... nie "oddał" tylko wyborcy tak zdecydowali

                                            jeżeli platforma nie potrafi, to niech odda władzę tym, którzy potrafią
                                            ... czyli komu? Stwierdziles ze "kontynuowanie programu PiS okazało się niemożliwe"...
                                            • Gość: login_t Re: orze jak moze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.10, 16:25
                                              e_werty napisał:

                                              > ... nie "oddał" tylko wyborcy tak zdecydowali
                                              Prezydent prof. L. Kaczyński przed upływem kadencji Sejmu wyznaczył nowy termin wyborów.
                                              • e_werty Re: orze jak moze... 15.11.10, 17:19
                                                przed upływem kadencji Sejmu wyznaczył nowy termin

                                                ... dlaczego?
                                                Ucieczka od odpowiedzialności?
                                                • Gość: login_t Re: orze jak moze... IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.10, 17:34
                                                  e_werty napisał:

                                                  > ... dlaczego?
                                                  > Ucieczka od odpowiedzialności?

                                                  W sąsiednich postach piszesz, że PiS się pcha do władzy dla koryta.
                                                  To się zdecyduj, czy władza to koryto, czy odpowiedzialność?
                                                  • e_werty Re: orze jak moze... 15.11.10, 18:08
                                                    władza to koryto, czy odpowiedzialność

                                                    i jedno i drugie...
                                                    ... jak sie kończy koryto to ktoś za to musi odpowiedzieć...

                                                    Kto? to obojetne - byle sprytnie napełnil koryto...

                                                    Dotyczy to wszystkich partii
                                                    - jednak PiS jest najzabawniejszy w swoim zacietrzewieniu "Demiurga" Narodu Polskiego - Przedmurza Chrześcijaństwa...
                                            • Gość: nicelus Re: orze jak moze... IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.10, 16:40
                                              e_werty napisał:

                                              > pis już udowodnił, że troszczy się bardziej o ojczyznę
                                              > niż o władzę. dla dobra ojczyzny oddał władzę

                                              >
                                              > ... nie "oddał" tylko wyborcy tak zdecydowali

                                              aby wyborcy w środku kadencji mogli decydować, kto ma dalej rządzić, to pis musiał najpierw władzę oddać. rozpisał nowe wybory w połowie kadencji.

                                              > jeżeli platforma nie potrafi, to niech odda władzę tym, którzy potrafią
                                              > ... czyli komu? Stwierdziles ze "kontynuowanie programu PiS okazało się niemożliwe"...

                                              pis pokazał że potrafi dobrze rządzić, jednak dalsze rządzenie pociągałoby za sobą zbyt duże ustępstwa w stosunku do koalicjantów i opozycji. pis nie chciał tego firmować, więc poddał się pod osąd wyborców. nastąpiło nowe rozdanie. wyborcy zdecydowali się na platformę obywatelską. palatforma może sama rządzić i nie musi się nikogo pytać.

                                              jeżeli jednak platforma uzna, że jej nie wychodzi, to może się w każdej chwili odwołać się do wyborców, tak jak to zrobił pis. nie musi czekać do końca kadencji. jeżeli pis uzyska większość, to pokaże że potrafi rządzić lepiej niż platforma.



                  • zetkaf Re: rzeka styczniowa 12.11.10, 17:39
                    > > rzeka styczniowa
                    > > tak się ma w przyszłości nazywać miasto świebodzin
                    > Nie umiesz czytać, Zetkaf.
                    Umiem. Ale po polsku... po polsku nie mozna nazwac Swiebodzina (rodzaj meski) rzeka styczniowa (rodzaj zenski). Moze dlatego nie rozumiem, bo przeczy to i zasadom jezyka, i logiki? No i wlasnie o tym napisalem w ostatnim poscie ;)

                    > Popiepszyło Ci siem.
                    No, widac to taki watek, ze sie wszystko musi popieprzyc. Jakby zamiast tego nie moglo sie poimbirowac albo poczosnkowac ;)
                    • Gość: nicelus Re: rzeka styczniowa IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.10, 20:07
                      zetkaf napisał:

                      > > Nie umiesz czytać, Zetkaf.
                      > Umiem. Ale po polsku... po polsku nie mozna nazwac Swiebodzina (rodzaj meski)
                      > rzeka styczniowa (rodzaj zenski). Moze dlatego nie rozumiem, bo przeczy to
                      > i zasadom jezyka, i logiki? No i wlasnie o tym napisalem w ostatnim poscie ;)

                      nie znasz języka polskiego zetkaf. można nazwać świebodzin rzeką styczniową analogicznie jak nazwano kobylą górę gorzowem.

    • Gość: minimini Re: Piepszy siem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.10, 17:21
      pyttacz napisał:
      W ciągu 3 miesięcy zepsuła mi sie lodówka (na śmierć), zmywarka, kuchnia, 2 krz
      > esła, telewizor (na śmierć), komputer

      Jak trzeba miec dupowate życie, żeby informować na forum o prywatnych pierdołach?
      • Gość: Bernard Re: Piepszy siem IP: 199.19.221.* 11.11.10, 18:14
        Hey minimini,
        Jakie pirdoly...
        Polowa urzadzen w domu wysiadla ( o krzeslach nie wspone) i czesc to "na smierc" , a ty to pierolami nazywasz...???
        :):):)
        PS A ja sie usmialem... bo autor fajowo swoje "problemy" przedstawil...
    • Gość: nicelus Re: Piepszy siem IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.10, 05:36
      co tam lodówka, warto posłuchać, jak politykom się pieprzy...

      przed chwilą odsłuchałem lubuskie forum. już na początku dyskusji, w kontekście patriotyzmu, jedności i zgody narodowej w okresie poprzedzającym utratę przez polskę niepodległości, tj. przed 1939 rokiem, stanisław domaszewicz z sld narzeka na polskę i stawia polsce za dobry przykład austrię.

      jeśli ktoś nie pamięta, to przypomnę, że austriacy w 1938 roku zgodnie podporządkowali się hitlerowi skandując na powitanie "jeden naród, jedna rzesza, jeden wódz", a karta pocztowa z tego okresu informowała, że austria będzie naprawdę wolna po wyrzuceniu z austrii żydów, kleryków i przeciwników politycznych. być może takie są skrywane marzenia polityków sld, ale żeby urzędnik urzędu marszałkowskiego takie poglądy głosił publicznie...

      • Gość: Bernard Re: Piepszy siem IP: 199.19.221.* 15.11.10, 12:59
        Hey nicelus,
        Zostaw wariacie pisowski Austrie w spokoju...
        Malenki, niemieckojezyczny narod w ktorym wladze zdobyli faszysci i poszli z Hitlerem do lozka...
        Nie obrazaj Austrii jako kraju...
        Czy chcialbys by Polske oceniano na podstawie tego co robi i gada PiS i Kaczynski???
        Chyba nie!!!
        :(:L(:(:(
        PS. Do diabla z PiS
        • Gość: nicelus socjalistyczne pieprzenie w bambus. IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.10, 15:38
          Bernard napisał:

          > wladze zdobyli faszysci

          w austrii nie było faszystów.



          • Gość: Bernard Re: socjalistyczne pieprzenie w bambus. IP: 199.19.221.* 15.11.10, 16:05
            Hey nicelus,
            W Polsce nie bylo komunistow...
            :):):):):):)
            • Gość: Bernard Pila mi sie spieprzyla... IP: 199.19.221.* 15.11.10, 16:35
              Hey,
              I to mojej pani "wina", poniewaz patrzac na nia powiedziala kilka dni temu : "ta pila nie zyglada najlepiej"...
              To prawda po dlugich latach pracy wokolo domu i setkach projektow duzych i malych ta mala podreczna pila wygladala jak wojak wracajacy z przegranej bitwy...
              Ale gdy potrzebowalem przyciac jakas "deseczke czy "2X4"...
              Teraz lezy w pudelku i obseruje mnie gdy w rekach obracam nowiutka.... prosto od Bosh'a...
              Smutno jakos..
              :):):):):)
              • Gość: Bernard Re: Pila mi sie spieprzyla... IP: 199.19.221.* 17.11.10, 23:37
                Hey,
                Na zewnatrz -11C i lekki snieg ale w garazu "goraco"...
                he he he
                Musze skonczyc maly projekt zanim wszystko zamarznie..
                Nowa pila spisuje sie jak cacko, ale stara ciagle w pudelku trzymam...
                Moja pani zapytala mnie czemu jej "nie wywale"..
                Odpowiedzialem: "Ta pila ma wiecej doswiadczenia niz ja..Potrzebuje emerytowanego doradcy".
                Smieje sie ze mnie i innym o moim "przywiazaniu" opowiada...
                Czy powinenem sie "rozejsc" ???
                he he he he he he he he
                To dopiero sa jaja
            • Gość: nicelus Re: socjalistyczne pieprzenie w bambus. IP: *.dip.t-dialin.net 16.11.10, 20:13
              Bernard napisał:

              > W Polsce nie bylo komunistow...

              byli i są.
              • Gość: Bernard Z idiotami nikt gadac nie chce... IP: 199.19.221.* 17.11.10, 00:57

                Hey nicelus,
                Mozesz pieprzyc ile chcesz...
                Fakty sa faktami...
                Nikt nie chce z toba rozmawiac i bez tego forum zdechlbys jak kundel bez wody...
                Podobnie traktuje USA wariatow PiSDpowskich..
                Nikt z idiotami nie chce rozmawiac...
                Przytznaj..
                Sierota jestes godna obrzygania!!!
                :(

                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8672416,Fotyga_i_Macierewicz_nie_spotkaja_sie_z_kongresmanem.html
                • Gość: nicelus Re: Z idiotami nikt gadac nie chce... IP: *.dip.t-dialin.net 17.11.10, 01:53
                  Bernard napisał:

                  > Fakty sa faktami...

                  a faktem jest, w niemczech i austrii nie było faszystów. faszyści byli, są i nawet czasem wchodzą do koalicji rządzącej we włoszech. w niemczech byli naziści (tj. narodowi socjaliści). jedynie komuniści z bloku wschodniego nazywają narodowych socjalistów błędnie faszystami. nie może im prześć przez gardło, że hitlerowcy byli narodowymi socjalistami.

                  • Gość: Bernard Re: Z idiotami nikt gadac nie chce... IP: 199.19.221.* 17.11.10, 04:16
                    Hey nicelus,
                    Jak ich zwal...tak ich zwal...
                    Twoj Kaczynski jest gorszy od narodowych socjalistoiw niemiec...ktorych dzefem, jesli pamietasz byl QAdolf...ten od Hitlerkow...
                    Ale wracajac do tematu..
                    Z wariatami PiSowskimi ktorzy polecieli do USA nikt tam gadac nie chce..
                    Oczysiwscie w jakiejs "parafii" msze za Ojczyzne ktos odprawi...
                    Rydzykow nie brakuje...
                    Dolar zawsze lepszy od zlotowki..
                    he he he he he he
                    I to sa jaja...
                    Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent:(
                • Gość: nicelus Re: Z idiotami nikt gadac nie chce... IP: *.dip.t-dialin.net 17.11.10, 21:47
                  Bernard napisał:

                  > Przytznaj..


                  łżesz jak pies.


                • Gość: nicelus Re: Z idiotami nikt gadac nie chce... IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.10, 08:43
                  Bernard napisał:

                  > Przytznaj..

                  łżesz jak pies

                  fakty są faktami.


    • Gość: nicelus Re: Piepszy siem IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.10, 09:29
      nie jest jeszcze tak źle. polska ma na świecie przyjaciół.

      • e_werty Re: Piepszy siem 18.11.10, 11:49
        Jedno z pytań brzmi więc też: dlaczego wszyscy lecieli jednym samolotem?

        ... i to ma wyjaśnić komisja z Ameryki???
        • Gość: nicelus Re: Piepszy siem IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.10, 12:06
          e_werty napisał:

          > Jedno z pytań brzmi więc też: dlaczego wszyscy lecieli jednym samolotem?
          >
          > ... i to ma wyjaśnić komisja z Ameryki???

          to są pytania które powinny być wyjaśnione bez względu na to, czy odpowiedzialny za bezpieczeństwo lotu polski rząd chce, czy nie chce ich wyjaśniać.

    • Gość: nicelus Re: Piepszy siem IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.10, 13:15
      a sąsiedzi inwestują w poprawę jakości życia...


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka