Dodaj do ulubionych

PWSZ już nie zawodowa

17.12.10, 09:27
Szczerze mówiąc tylko czekałem na taki krok. PWSZty miały z założenia kształcić na poziomie licencjackim, a tym czasem gorzowska szkoła awansowała o stopień wyżej. Jeszcze kilka lat i będzie akademia:) i to bez jędrzejczakowskiej faronady i bufonady. Cieszę się, że są w Gorzowie ludzie, którym "coś się chce" - i to nie ważne czy to gorzowiaki z urodzenia, czy z Poznania, czy ze Szczecina. Z tego ciasta wyrośnie piękny chleb;)
Obserwuj wątek
    • Gość: fff Re: PWSZ już nie zawodowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.10, 11:19
      a ja bym się tak nie cieszył. Wystarczy poczytać ustawę o szkolnictwie wyższym. to TYLKO zmiana nazwy i zupenie nic za tym nie idzie. do powołania akademii, jeszcze baaaardzo długa droga i niestety niewiele się w tym kierunku dzieje.
      • Gość: xxx Re: PWSZ już nie zawodowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 19:00
        @fff:
        papier wszystko przyjmie, ale z taką niedouczoną kadrą ta uczelnia daleko nie zajedzie. Dopóki na uczelni będą rządzili swojacy zamiast profesjonalistów to nawet nie ma cienia szans na zmiany. Trzeba powiedzieć otwarcie, Gorzówek dla nich jest tylko miejsce dla dorabiania, a nie pracy! Bez względu na nazwę uczelni. Jeśli wejdzie nowa ustawa o szkolnictwie wyższym, gdzie postuluje się jednoetatowość to na PWSZ zostanie garstka magistrów i sprzątaczki oraz piękne, puste mury.
    • Gość: morda Re: PWSZ już nie zawodowa IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.10, 12:43
      Super posunięcie, następne to akademia, piękny kampus w Gorzowie widzę - Chopina, Myśliborska, Warszawska - studenci, inwestycje, gospodarka... emeryci do Chwalęcic :)
      Zadbane miasto i prężny ośrodek akademicki to standard i szansa dla Gorzowa.
      • Gość: Maria Re: PWSZ już nie zawodowa IP: *.gorzow.hypnet.pl 17.12.10, 17:35
        Tylko jeszcze, aby praca była dla absolwentów. Wczoraj przeglądałam (z ciekawości) opublikowane w internecie listy "zapotrzebowania" na pracowników w naszym województwie. Okazuje się, że 95% poszukiwanych pracowników ma mieć wykształcenie zawodowe, ewentualnie średnie techniczne, ale wyższe nie jest już specjalnie potrzebne. Jeśli po PWSZ jest trudno pracować w wyuczonym zawodzie, to po Akademi będzie chyba jeszcze trudniej.
        • Gość: Enola Gay Przestancie pieprzyc o akademii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.10, 17:37
          Dyplom tej zalosnej szkoly nie daje zadnych szans.Nawet na etat w sklepie wiejskim...
          • Gość: yy Re: Przestancie pieprzyc o akademii IP: *.gorzow.mm.pl 17.12.10, 17:51
            Gość portalu: Enola Gay napisał(a):

            > Dyplom tej zalosnej szkoly nie daje zadnych szans.Nawet na etat w sklepie wiejs
            > kim...

            Jak jesteś debilem to nawet dyplom Jagielonki ci sie nie przyda
            • Gość: menel z Zawarcia Przeciez jak zmienisz ksywe burkowi to nadal burek IP: 213.184.17.* 17.12.10, 18:02
              Myslicie,ze zmiana nazwy tej szkoly cos zmieni?Nic.Sasiad tam studiowal.Po roku uciekl na uniwerek do Szczecina.Zoska spod siodemki tez i od lata szuka pracy.Poki co - zero.Jak tylko mowi,ze po PWSZ to pracodawcy odpowiadaja,ze zadzwonia...
              Ide sie napic...
              • Gość: Maria Re: Przeciez jak zmienisz ksywe burkowi to nadal IP: *.gorzow.hypnet.pl 17.12.10, 18:26
                Prawnik po studiach na UJ jest nikim (w swoim zawodzie), musi robić po studiach aplikację. Lekarz po studiach (6-cio letnich !!!) jest nikim (w swoim zawodzie), musi dalej robić specjalizację. A Wy myślicie, że już po 3 latach studiów na PWSZ pracodawcy będą zabijać się dla sąsiadki z dyplomem PWSZ?. Jeśli uczelnia w Gorzowie rozwija się - to należy pogratulować "władzy" i cieszyć się, że zmierza powoli w dobrym kierunku.
            • wolfenstein3d nie tylko ta szkoła jest żałosna wszystkie studia 17.12.10, 21:10
              studenci bardziej "prestiżowych" uczelni w całej polsce taki sam niski poziom reprezentują.

              winny jest cały system edukacji. system który kształci do życia w świecie który już nie istnieje.
              Radzę poczytać książeczki Roberta Kiyoshaki.

              Na pwsz trafiłem jako najlepszy uczeń w klasie a było 10 ode mnie lepszych w grupie. Nie oceniałbym pochopnie niskiego poziomu wszystkich jej studentów. Większość z pewnością reprezentuje rynsztokowy poziom ale jest trochę zdolnych, z potencjałem.

              problem w tym że się w tej szkole marnują. A nie mają możliwości studiować we lepszej.

              Nauczyciele i kadra prezentuje naprawdę wysoki poziom. wiem co mówię.
              Jeżeli moim nauczycielem od prawa był wieloletni sędzia,
              od podstaw logistyki człowiek który był doradcą prezydenta Gdyni w spr transportu,
              promotorem był dyrektor katedry uniwersystetu szczecińskiego który w latach 70 był nominowany do nagrody nobla

              to wiem co mówię.

              Słabość pwsz wynika z braku dobrego zarządzania uczelnią. Absolutnie nie prowadzi się badań nt rynku pracy, sprawę się totalnie olewa. Kanclerz tej szkoły ma nastawienie aby każdy zdobył papierek magistra i to jest dla niego równoważne z byciem mistrzem świata. Sam wykłady olewa, spóźnia się i jest tylko magistrem bo nie ma czasu zrobić doktora. Zbudował bibliotekę na światłowodzie. Super. Tylko źle ją zrobił bo absolwenci nie mogą z niej korzystać, ani mieszkańcy. Będąc studentem nie miałęm czasu czytać książek tyle miałem nawalone przediotów i kserówek - całe 2 szerokie szuflady zapchane po brzegi.

              Dużo można by jeszcze gadać. W biurze karier zatrudniona magister chemii która daje ci gazetę żebyś sobie w niej znalazł oferty pracy i mówi że musisz być elastycznym bo rynek pracy tego wymaga. Za takie rady to ja dziękuję. Biuro karier powinno aktywnie nawiązywać kontakty z przedsiebiorstwami w celu zapewnienia praktyk zawodowych dla swoich studentów.

              To jest najważniejsza rzecz. Bez dobrej praktyki zawodowej, staży w kierunkach których się kształciło jest się nikim po każdej szkole nie tylko po tej pwsz bo ona nie jest gorsza od innych w całej Polsce nawet tych prestiżowych.

              po UJ-cie ludzie takie same mają problemy ze znalezieniem pracy. Po politechnice krakowskiej już prawie żadnych nie maja.

              Tymczasem politycy nagłośnili że trzbea akademii. Kto trąbi że trzeba akademii? humanistyczne kadry pwsz które chcą mieć pracę i politycy którzy sie nie znają i nie mają pojęcia o czym mówią chcą sobie nabić tylko pktów wyborczych.

              A gorzowianie jak zwykle zostaną wyr***ani w d**ę
              • Gość: xxx Re: nie tylko ta szkoła jest żałosna wszystkie st IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 13:42
                jak niezwykle merytoryczne, choć niechlujne napisane. W wielu miejscach masz sporo racji.
      • wolfenstein3d tylko po kij się uczyć czegoś po czym nie ma pracy 17.12.10, 21:00
        pytam sie
        • Gość: Maria Re: tylko po kij się uczyć czegoś po czym nie ma IP: *.gorzow.hypnet.pl 17.12.10, 21:04
          Po kij ludzie kupują kaszankę i salceson, przecież można jeść szynkę i krewetki.
          Wolny rynek.

          pozdrawiam
    • Gość: nicelus Re: PWSZ już nie zawodowa IP: *.dip.t-dialin.net 17.12.10, 20:09
      dachowiecgorzowski napisał:

      > Szczerze mówiąc tylko czekałem na taki krok.

      słusznie, bo nazwa była myląca...

      ja jestem pełen podziwu dla gorzowskiej uczelni. mimo przeciwności losu i praktycznie żadnej pomocy ze strony miasta, uczelnia stoi wyżej w rankingach od zielonogórskiej, która otrzymuje dwucyfrowe liczby milionów wsparcia od miasta, a mimo tego ma trudności finansowe. celową dotacje skarbu państwa na podwyżki dla pracowników zielonogórska uczelnia wydała na ratowanie uczelnianych finansów i teraz grozi jej zwrot tej dotacji do skarbu państwa.

    • wolfenstein3d na zmianie nazwy się skończy 17.12.10, 20:59
      później już tylko się zacznie wyludniać..
      przybysze z innych miejscowości może i są zadowoleni ze studiowania na tej uczelni ale lokalni mieszkańcy uciekają do większych ośrodków akademickich w poznaniu i szczecinie, czasem zielonej górze. Tam jest lepiej więcej możliwości i pewna praca nie to co tu, faurecja i TPV taśmociągi czekają na absolwentów.


      wyższza szkoła zazawodowa - jakby szła uczelnia w tym kierunku to byłoby bardzo dobrze. problem w tym że oni żadnego zawodu nie uczą tylko idą w kierunku humanizmu zamiast techniczności. Tam się żadnego zawodu nie zdobywa.

      PWSZ sulechowska bije tą gorzowską na łeb pod każdym względem.

      Z założenia pwszty miały być pod lokalny rynek pracy a nie idą w odwrotnym do rynku pracy kierunku po których nie ma pracy w zawodach bezpieczeństwo narodowe, gospodarka przestrzenna czy kulturoznawstwo.
    • wolfenstein3d jak zdawałem licencjat na pwsz 17.12.10, 21:23
      kierunek Informatyka w Zarządzaniu
      weszliśmy we 3 i siadliśmy przy ławkach z boku każdy się przygotowywał jeszcze z kartek..

      przed nami profesor wpuścił 2 zadjących na magistra ( po terminie - jacyć ciecie)
      że oni pierwsi bo magister ważniejszy.

      Zadał babie (blondynce) 3 pytania:

      piersze pytanie.
      jakie są systemy informatyczne w przedsiębiorstwie?
      - yyyyy aaaa eeee ooo
      podpowiedź - no a jakie są programy komputerowe w firmach?
      - yyeee księgowe
      profesor: - no..
      blondynka zabłysła: - w firmach są systemy finansowo księgowe.

      2 pytanie:
      z czego składa się komputer?
      odpowiedź: z twardego dysku, monitora i myszki.

      Profesorek zrobił takie oczy..

      3 pytanie.
      a jaka jest najważniejsza część w komputerze?
      blondynka - twardy dysk!

      wpisał coś w dziennik, za 5 minut ich woła i czyta oceny.
      blondynka: dobry gratuluje.
      podziękowała i ucieszona popędziła do rodziców pokazać dyplom.

      • wolfenstein3d Re: jak zdawałem licencjat na pwsz 17.12.10, 21:40
        później ja zdawałem.

        zadał mi pytanie.

        1. jakie wystepują systemy informatyczne w przedsębiorstiwach?

        finansowo-księgowe, systemy wspomagania decyzji, systemy ekspertowe, systemy ERP, systemy CPM.

        2.co to jest hurtownia danych?
        odpowiadam:
        - wyizolowany z dziedzinowych systemów bank danyc, który jest wykorzystywany jako ogólnozakładowa baza danych dla dla całego spektrum systemów i podejmujących decyzje.

        A czym się różni wirtualna hurtownia od centralnej?
        - wirtualna to taka w której fizycznie nie występuje zbiór, tylko jest w narzędziach które mają dostęp do danych operacyjnych.

        3. co to jest algorytm?
        - jest to uporządkowany sposób na rozwiązanie jakiegoś problemu.

        a czym się różni algorytm od metody?

        zastanawiam się.
        -metoda jest to sposób rozwiązania jakiegoś problemu?
        a algorytm?
        - też
        no.

        i 3 pytanie z pracy.


        i też dotałem dobry (jak ta blondynka).
        • dachowiecgorzowski Re: jak zdawałem licencjat na pwsz 17.12.10, 23:19
          Twierdzenie, że PWSZ (a może już PWS?) nie robi nic w kierunku powołania akademii jest grubym kłamstwem. Włożono ogromny wysiłek w rozwój bazy lokalowej i kadry a ukoronowaniem tych działań jest otrzymanie pierwszego uprawnienia do studiów magisterskich. Antagoniści PWSZ - PSW zdają się nie dostrzegać, że miasto Gorzów z jego władzami na czele woli wydać setki milionów na pomniki władzy i żużel, niż dołożyć kilka milionów rocznie na rozwój akademickości miasta! Uczelnia rozwija się własnymi ograniczonymi siłami, a po 10 latach można jedynie pogratulować jej twórcom i obecnym władzom efektu. Zmiana nazwy to tylko symbol osiągnięcia kolejnego drobnego schodka na długich schodach wiodących do pełnoprawnej akademii. Tylko symbol ale jakże wiele mówiący o drodze jaką trzeba było przejść. A co niektórym trzeba przypomnieć, że jeszcze 10 lat temu rozwój PWSZ nie był taki oczywisty... Były osoby, które dążyły do stłumienia tej inicjatywy...
          • Gość: xxx Re: jak zdawałem licencjat na pwsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 11:19
            @dachowiecgorzowski: piep**ysz farmazony... twoje posty wskazują na to, że albo jesteś częścią chwalonej przez Ciebie kadry, albo z nich żyjesz albo jesteś klakierem partyjaników zatrudnionych na PWSZ (PWS?).
            Prawda jest taka, że psu na budę uczelnia, której rektor, dyrektor instytutu są dostępni tylko kilka dni w miesiącu raz na dwa tygodnie. Co to ma być za nauka, gdzie asystenci i adiunkci przyjeżdżają tylko na kilka godzin zajęć. A nawet wzięcie grantu i projektu (co nie jest obecnie takie trudne) wymaga później ciężkiej pracy, a tego na PWSZ nie widać. Pytanie jak robić przez 15-minutowe przerwy zajęć naukę? albo jak wspierać ambitnych studentów jeśli na uczelni rządzą standardy kilkudziesięciu prac dyplomowych na promotora?
            Uważam, że dopóki takie postępowanie nie zmieni się to UM dobrze robi, że nie wspiera tej patologii jaką jest obecna kadra PWSZ (PWS?).
            • wolfenstein3d kadra nie jest zła 18.12.10, 11:52
              kadra jest bardzo dobra.

              jest złe zarządzanie uczelnią. za duże nabory, zrobiłbym odsiew idiotów przez egzamin wstepny jaki ja zdawałem - z matematyki. Ale im to nie na rękę bo od ilości studentów zależą przychody pwsz-tu.

              Mniejsze grupy = lepszy kontakt z nauczycielem tak jest np w USA, nauczanie indywidualne. Tłumu niczego nie nauczysz możesz go jedynie zmotywować do nauki jak to robił Leszek Kania z prawa.

              UJ w Polsce posiada takie nauczanie indywidualne do każdego studenta tam się podchodzi osobno i rozwija jego potencjał tylko że tam - na dzienne trafiają sami najlepsi. To jest z kim pracować. Do gorzowkiej pwsz trafia sama miernota jest tylko paru zdolniejszych w każdej grupie. U mnie było na 30 z 7 takich osób. Reszta do łopaty.
              • Gość: xxx Re: kadra nie jest zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 13:47
                @wolfenstein3d:
                "dobra kadra" to jest pojęcie bardzo względne. Niestety większości z nich nie można znaleźć w "publish or perish" więc g*** z nich za naukowcy. Niestety to w połączeniu z osobami jakie uzyskały tytuł licencjata na PWSZ pozwala mi domniemać, że także mizerni z nich dydaktycy skoro nie potrafili oddzielić ziarno od plew.
                • wolfenstein3d bo w Polsce 18.12.10, 18:02
                  wydaje się na naukę 1,5% PKB
                  a w USA chyba 30%

                  to masz różnice

                  poza tym PWSZ nie ma uprawnień do prowadzenia badań naukowych.
                  polskiej nauki nie ma co równać do światowej. Choć w dziedzinie archeologii polacy mają jakieś suckesy. I w informatyce. Np szczecińscy studenci autorzy przeglądarki bing będącej na kilkunastym miejscu najczęściej odwiedzanych stron świata.

                  Polacy wyjeżdżający do pracy za granicę są bardzo cenionymi pracownikami. Niemiec rozłoży ręce i nie wie jak zrobić a polak mu pokaże. Taka prawda.


                  • Gość: Maria Re: bo w Polsce IP: *.gorzow.hypnet.pl 18.12.10, 18:19
                    Bo Polak zna się na wychowaniu, medycynie, polityce, gospodarce itd. Niemiec, jak czegoś nie wie - to nie udaje że "wie i umie". Czy to jest zaleta Polaków, nie mam pewności.
                  • Gość: xxx Re: bo w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 20:04
                    @wolfenstein3d: nie wiem co pijesz, co bierzesz ale nie rób tego więcej...
                    Nie chodzi nawet o nakłady na polską naukę nawet tylko o chory system, ale temat dalece wykracza poza nasz PWSZ.
                    Nie ma czegoś takiego jak uprawnienie do prowadzenia badań. Każdy ma prawo badać co chce i w jakiej dziedzinie chce (zdaje się, że istnieją tylko ograniczenia prawne jeśli chodzi o medycynę i genetykę). Są uprawnienia do nadawania stopnia (np. doktora) lub tytułu. Oczywiście nie można dostać uprawnień jeśli nie prowadzi się badań, a właściwie nie posiada się kadry badającej (tj. odpowiedniej liczby profesorów i dr hab.). I tu leży pies pogrzebany akademii i uniwersytetów w Polsce. Liczba profesorów nieznaczenie rośnie, a wszyscy chcą mieć uniwersytety.

                    Z tymi szczecińskimi studentami to trochę się zapędziłeś, a wręcz wylądowałeś gdzieś w okolicach Grenlandii. Tak, w Polsce jest rozwijany Bing (zdaje się, że to od początku wyszukiwarka M$), ale jest rozwijana przez jakąś firemkę z Wrocka. Przynajmniej tak wyczytałem na gazeta.pl, ale Ty może masz lepsze informacje?

                    Jeśli chodzi o całokształt polskich badań - to w każdej dziedzinie mamy przynajmniej jednego reprezentanta, który nawiązuje swoją pracą do światowej czołówki, ale są to niestety wyjątki potwierdzające smutną regułę. Feudalną regułę podtrzymywaną przez dzisiejszy chory system, który niszczy ambitnych, a promuje finansowo studia masowe (dotacja na głowę studenta, o czym pisałem już kiedyś). Stąd żadna uczelnia w Polsce nie jest odpowiedzialna za rynek pracy. Im bardziej popularny kierunek (niekoniecznie przydatny jak np. politologia) tym lepiej dla uczelni bo więcej dotacji. Proste?
                    • wolfenstein3d Re: bo w Polsce 19.12.10, 00:30
                      >> Z tymi szczecińskimi studentami to trochę się zapędziłeś, a wręcz wylądowałeś gdzieś w okolicach Grenlandii. Tak, w Polsce jest rozwijany Bing (zdaje się, że to od początku wyszukiwarka M$), ale jest rozwijana przez jakąś firemkę z Wrocka. Przynajmniej tak wyczytałem na gazeta.pl, ale Ty może masz lepsze informacje?


                      tak pomyliłem się. chodziło mi o stronę filestube.com wyszukiwarka utworzona przez szczecińskich studentów która wg rankingu aleksy jest 140 pod względem popularności strona www na świecie.
            • wolfenstein3d Re: jak zdawałem licencjat na pwsz 18.12.10, 11:53
              słuchaj jeżeli na informatyce na pytanie kto umie programować, 4-rech podniosło rękę na wykładzie to ja się pytam co tam robiła ta cała reszta? przedłuzała sobie dzieciństwo najprawdopodobniej.
              • Gość: Maria Re: jak zdawałem licencjat na pwsz IP: *.gorzow.hypnet.pl 18.12.10, 13:02
                Nie wiem, czy są dostępne (publicznie) dane np. jak duży jest promień oddziaływania PWSZ na młodzież w okolicznych miejscowościach. To znaczy, skąd są studenci? Na uczelnie w Poznaniu, Warszawie czy też do Krakowa przyjeżdza młodzież z całej Polski, a na PWSZ chyba max z Międzyrzecza, Barlinka i kilku innych miejscowości. Szkolnictwo w Lubuskim jest raczej na niskim poziomie co widać np. po wynikach obiektywnych testów gimnazjalnych. Jeśli rodzinę stać wysłać dziecko np. Poznanania to tam jedzie.
                • Gość: xxx Re: jak zdawałem licencjat na pwsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 13:45
                  Paradoksalnie na PWSZ przyjeżdżają już ludzie z całej Polski, nie tak dawno był o tym spory artykuł w Lubuskiej i innych lokalnych gazetach. To nic nie zmienia jeśli jakość tego importu jest mizerna...
                  a uczelnie poznańskie też w pogoni za studentem obniżają poziom niestety.
                  • Gość: Maria Re: jak zdawałem licencjat na pwsz IP: *.gorzow.hypnet.pl 18.12.10, 15:49
                    Uniwersytet Warszawski i Jagielloński świat umieścił pod koniec "listy", a my wymagamy nie wiadomo jakiego poziomu. Chyba nie jest jeszcze tak źle, to znaczy może są gorsi niż gorzowski PWSZ?
                    • wolfenstein3d najlepiej wogóle nie studiować 18.12.10, 18:07
                      tylko pójsć do zawodówki i skupić się na PRAKTYCE zawodowej dobrej.

                      stolarz obecnie w miarę zarabia. 2300 na rękę jak się zgodzisz na niepłacenie za cieebie zusu.
                      mechanicy samochodowi nieźle zarabiają. Sam mam dyplom mechanika ale nie pracuję w zawodzie bo na praktyce tylko kontrolowałem pojazdy a nie umiem ich naprawiać.

                      w budownictwie sporo się zarabia i to na całym świecie. Tylko trzeba iść do cegieł i łopaty ale opłaca się.

                      Po studiach generalnie co można robić? pewnie ze siedzieć w jakimś biurze za komputerkiem ale o pracy zgodnie z wykszałceniem zapomnijcie.
                      Jakieś ubezpieczenia będziecie sprzedawać albo telefonie komókową. To najlepsze co was może czekać.

                    • Gość: xxx Re: jak zdawałem licencjat na pwsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 20:05
                      są gorsi, np. uczelnia rydzyka... pytanie w którą stronę równamy?
          • wolfenstein3d 10 lat temu pwsz była potrzebna 18.12.10, 11:47
            wypuszczono przez 10 lat ponad 15 000 absolwentów i nie potrzeba już więcej licencjatów z administracji publicznej i turystyki. Pracy po tym nie ma i tak. A rynek pracy woła o kierunki zawodowe!! a nie kulturoznawstwo i bezpieczeństwo narodowe. Robicie wielką krzywdę tym młodym ludziom!!!!
          • Gość: gość Re: jak zdawałem licencjat na pwsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 12:30
            dchowiec gorzowski: Tylko symbol

            opłaca się tyle płacić za symbol?
      • Gość: ella Re: jak zdawałem licencjat na pwsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.10, 07:22

        dokładnie się zastanówmy czy nie ma jakiegoś przeklamania w tym poście... przeciez pwsz nie ma uprawnień do nadawania tytułu mgr na informatyce?
        może to byli jacyś ciecie z upadającego wisz-u? a to nie to samo, choćbys nie wiem jak się starał.
        • Gość: Bernard Ella, wygladasz fatalnie... IP: 199.19.221.* 18.12.10, 07:31
          Hey ella,
          Zrob cos z wlosami...
          Cokolwiek..
          :):):)
        • wolfenstein3d Re: jak zdawałem licencjat na pwsz 18.12.10, 18:08
          z US przyjechali do gorzowa zdawać u tego profesora ze szczecina.
          gorzów ma oddział us w gorzowie w budynkach pwsztu w którym można zrobić magistrea
        • wolfenstein3d prawda jest taka że magister dzisiaj znaczy tyle 18.12.10, 18:09
          co cep do młócki zboża.
        • Gość: postwiszowiec Re: jak zdawałem licencjat na pwsz IP: *.gorzow.mm.pl 18.12.10, 22:32
          A ktoś z was Linuxa umie obsłużyć ? Ktoś programowaniem przy użyciu gcc w ogóle się tu zajmował ? Ja jestem po WISZ/PWSZ (fuzja niestety), wprawdzie nie po informatyce tylko po lingwistyce ale w wolnych chwilach zajmuję się takimi rzeczami. Teraz robię magistra poza Gorzowem. Ciecie z WISZ-u ? Strach myśleć co robią ludzie po PWSZ. Nowe technologie ? Odkrycia historyczne? Kultura i sztuka ? Proszę, proszę. IBM stawiajcie, IBM.
          • wolfenstein3d Re: jak zdawałem licencjat na pwsz 19.12.10, 00:37
            bo w pwsz był kierunek ekonomiczny - zarządzanie marketing o specjalności informatyka
            a wisz to czysta informatyka ale tam przepuszczali gamoni.

            Znam ludzi po wiszu i po pwsz i po pwsz robią zgodnie z kierunkiem i tym co lokalny rynek pracy im oferuje - w marketingu bezpośrednim, handlu i na produkcji. Jeden z grupy zna dobrze administrowanie linuxem i siedzi w sieciach komputerowych. Jeden pracował ostatnio w urzędzie pracy jak administrator systemów

            po wiszu różnie. Jeden jest programista www obiektowy, drugi dostarcza i konfiguruje komputery w komputerowej firmie handlowej. Reszta nie wiem co robi. Kilku programistów jest po tej szkole w gorzowie. Reszta nie wiem co robi 50% na pewno uciekło za granicę gdzie sprząta hale, robi w ogrodnictwie. JEden na pewno wiem że spawa bo jest zadowolony że zgarnia 2,5 na miesiąc.
          • wolfenstein3d Re: jak zdawałem licencjat na pwsz 19.12.10, 00:42
            pwsz jest o wiele trudniejsze od wiszu swoją drogą.
            to państwowa szkoła a nie prywatna to raz.
            dwa ludzie mają wyższe tytuły naukowe
            w wiszu uczą gó...arze po 20-parę lat i magistrzy.

            wisz wypuszczający 300 informatyków rocznie to za dużo na gorzów.

            na lingwistyce wiem że się nudzisz i masz czas się pozajmować po godzinah innymi rzeczami jak dłubanie w tym g**nie linuxie i w gcc które jest g**no moim zdaniem warte i nie będe sie z tobą kłócił że nie.

            pracy po tym i tak nie ma w gorzowie żeby na linuxie w gcc dłubać.

            na pwsz było programowanie obiektowe w c++ oraz progr komputerów w Delphi. I 2 podejścia jako podstawy - konsolowe obiektowe (c++) i proceduralne wizualne (delphi).
            na zaliczenie było nie kartkówka tylko program do napisania na ocenę i pytania z kodu programu.
            bardzo fajne zajęcia kto się interesuje programowaniem sam się go nauczy żadna szkoła mu tego nie da ani UJ ani PK ani PW ani zadna inna szkoła. Liczy się pasja i zdobywanie doświadczenia.
            • Gość: postwiszowiec Re: jak zdawałem licencjat na pwsz IP: *.gorzow.mm.pl 19.12.10, 02:08
              Mnie akurat uczyli doktorowie z UAM. Naturalnie paru magistrów też było. WISZ ściągała kadrę z innych,większych uczelni. 300 informatyków rocznie ? Oj chyba mniej, choć rzeczywiście za dużo jak na Gorzów. Linux - dla jednych g...o dla drugich maestria.

              Co do uwag, że w Gorzowie z pracą po tym ciężko, cóż, są inne wspaniałe miejscowości. Jest wolność.
              A co do szkół prywatnych, państwowych - AHE-akademia(prywatna),Krakowska Akademia im. A. Frycza Modrzewskiego , Akademia im. Leona Koźmińskiego w Warszawie z akredytacjami międzynarodowymi. Akademie jak by nie patrzeć.
            • Gość: ,,, Re: jak zdawałem licencjat na pwsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 11:48
              wolfenstein3d: równie dobrze można byłoby powiedzieć to samo w drugą stronę. Niestety we wszystkich gorzowskich szkołach wyższych jest żenująco niski poziom studentów, wśród których zdarzają się wyjątki. A dlaczego taki niski ten poziom? bo zazwyczaj rekrutują się z gorzowskich i okolicznych szkół, gdzie poziom należy do najniższych w Polsce.
    • Gość: były hanyncjusz Re: PWSZ już nie zawodowa IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.10, 11:06
      dachowiecgorzowski napisał:

      > Jeszcze kilka lat i będzie akademia:) i to bez jędrzejczakowskiej faronad
      > y i bufonady. Cieszę się, że są w Gorzowie ludzie, którym "coś się chce" - i to
      > nie ważne czy to gorzowiaki z urodzenia, czy z Poznania, czy ze Szczecina. Z t
      > ego ciasta wyrośnie piękny chleb;)

      Górnolotnie i pięknie napisane :-)
    • e_werty PWSZ już nie zawodowa - kto bedzie zawodził? 18.12.10, 13:24
      A jaka?

      ... amatorska? "Wyższa Szkoła Trzeciego Wieku"?
      • Gość: menel z Zawarcia PSW nigdy nie bedzie akademia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.10, 12:06
        Moze za 15-20 lat.Ta "uczelnia" to obciach.U nas na Zawarciu tylko ponad stu absolwentow jest bezrobotna.A w calym Gorzowie?Niski poziom nauczanie,fatalne kierunki bez zapotrzebowania,bardzo niski poziom kandydatow - bo przychodza tylko ci,ktorzy nie maja juz nigdzie szans sie uczyc,nie mowie studiowac.W Polsce jest juz 450 "uczelni",z ktorych moze 30 zasluguje na te nazwe.A wystarczyloby najwyzej sto.Studentow dwa miliony,gdy zapotrzebowanie na najblizsze 5 lat to najwyzej milion osob z wyzszym wyksztalceniem.Nastapila nadprodukcja i te pozostale 350 niepotrzebnych szkol jedynie przykrylo bezrobocie,maksymalnie obnizajac poziom nauczania.Tak jak w Gorzowie.Przyznac sie,ze sie konczylo PWS to obciach.I nie zmieni tego zadna akademia.Nawet za 10 lat...
        Ide sie napic,bo przynajmniej dyplom mam z najlepszej polskiej uczelni,ktora zakladal jeszcze rosyjski car...I zawsze i wszedzie byl szanowany.I nigdy nie bylo problemu z praca...
        • wolfenstein3d Re: PSW nigdy nie bedzie akademia... 19.12.10, 13:33
          >> I nigdy nie byl o problemu z praca...

          zawsze jest tak ze jak się skończy w innym mieście rzadki kierunek i wraca do miasta rodzinego gdzie tego kierunku nie ma to problemu z pracą nie ma. tym bardziej że w bardziej rozwinięych miastach jest gdzie zdobyć praktykę i staż zawodowy bo są konkretne firmy.

          Ale zapytaj lokalnych absolwentów renomowanych uczelni u siebie w mieście czy nie mają problemów z pracą. w Warszawie np twierdzą ze przyjezdni mają łatwiej.

          Jak szkołą wypuszcza przez 10 lat po tych samych kierunkach to rynek pracy jest nimi zapchany po brzegi i z pracą trudno.

          Pytanie po co się studiuje. Ja robiłem zarządzanie i ekonomie bo mnie te rzeczy interesowały i przyda mi się ta wiedza jak bede prowadził działalność gospodarczą. Ale żeby pracy po tym szukać to trzeba być szalonym.

          I tak zdobyłem zawód programisty www i w nim siedzę. Ale w mieście są masakrycznie niskie zarobki. Zbieram kasę i tworzę coś na boku. Może osiągne sukces porównywalny ze spryciarz.epl i nasza klasa.

          No bo pomyśl Jeżeli w
          • Gość: nicelus Re: PSW nigdy nie bedzie akademia... IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.10, 15:27
            wolfenstein3d napisał:

            > w bardziej rozwinięych miastach

            co to znaczy "miasta bardziej rozwinięte"? czyż to nie rzecz względna?

            bardzo często tu na forum czytam wypowiedzi, przez piszących traktowane jako pewnik, że "gorzów się rozwija". jak dla mnie, to rozwijał się lipsk w latach 1871 bis 1899 kiedy to liczba mieszkańców wzrosła z 107.000 do 450.000, a więc w ciągu 28 lat zwiększyła się 4,2-krotnie. również obecnie, tj. po połączeniu niemiec, lipsk się rozwijł, ponieważ liczba mieszkańców wzrosła o 20%.

            obecnie przyszedł dobry czas dla polskich miast. dzięki europejskiej pomocy, mają dogodne warunki rozwoju. w sposób widoczny powinna zwiększać się liczba mieszkańców. jeżeli liczba mieszkańców się nie zwiększa, to miasto się nie rozwija, tylko zwija.

            • Gość: ccc Re: PSW nigdy nie bedzie akademia... IP: *.icpnet.pl 19.12.10, 18:02
              idąc tym tokiem rozumowania to zwija się duża część miast zachodniego świata...
              jak wytłumaczysz wzrost poziomu życia (realizowany np. przez większą konsumpcje dóbr luksusowych), a nadal ciągły spadek liczby urodzeń (panujący model 2+1)?
              • Gość: nicelus Re: PSW nigdy nie bedzie akademia... IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.10, 22:09
                ccc napisał(a):

                > idąc tym tokiem rozumowania to zwija się duża część miast zachodniego świata...
                > jak wytłumaczysz wzrost poziomu życia (realizowany np. przez większą konsumpcje
                > dóbr luksusowych), a nadal ciągły spadek liczby urodzeń (panujący model 2+1)?

                myślę, że się nie zrozumieliśmy. rzeczywiście zwija się duża część zachodniego świata, a nawet właśnie ukazała się wiele znacząca książka pt.: "niemcy zwijają się samodzielnie, jak ryzykujemy nasz kraj", jednak ja zupełnie nie o tym pisałem. zachodni świat to bardzo szeroki, ale zupełnie odrębny temat.

                proponuje ograniczyć się jedynie do miast na zachód od łaby. dla nich w ramach europy jest olbrzymia szansa. w europie jest przecież gigantyczne wsparcie dla miast europy wschodniej. oczywiście kosztem miast europy zachodniej. pomoc ma na celu wyrównanie poziomu życia między wschodem i zachodem. miasta na zachód od łaby mają dziejową szansę na poprawę substancji mieszkaniowej i infrastruktury technicznej tak, aby ludność wiejska zrezygnowała z zamieszkiwania na wsi i wybrała wygody miasta. docelowo na wsi powinni pozostać rolnicy posiadający powyżej 5000 ha. tylko takie gospodarstwa dobrze prosperują bez pomocy ze strony państwa. powinny też pozostać, niezbędne usługi. ludzi w polsce na wsiach nie brakuje. można ich przyciągnąć zdecydowanie lepszymi warunkami życia niż panują na wsi, ale nie fontannami i dominantami.

                • Gość: ccc Re: PSW nigdy nie bedzie akademia... IP: *.icpnet.pl 19.12.10, 23:00
                  @nicelus: nareszcie coś z sensem przeczytałem w twoim wykonaniu.

                  widzisz to jest bardziej skomplikowane i praktycznie wszystkie kraje mają taki problem - wyludnianie się prowincji na rzecz większych ośrodków w kraju/zagranicą. Niestety nie ma dobrego modelu rozwoju - Niemcy sztucznie dotują wschodnie landy kosztem większego opodatkowania, a Finowie północ dopłat do zamieszkania. Na niewiele to się zdaje. Tutaj musi być szersza zmiana i tak jak piszesz tworzenie miejsc pracy. Pod warunkiem, że nowe miejsca będą gwarantowały wzrost poziomu życia i będą wystarczająco przystępne dla niewykwalifikowanych pracowników, mieszkańców wsi. Pierwsze jest mniej oczywiste w Gorzowie, bo pensje - z racji bezrobocia - należą do najniższych, zaś drugie tłamsi globalizacja i ciągły outsourcing w poszukiwaniu niższych kosztów (Chiny, Indie, Indonezja, Ameryka Południowa, Afryka, ...). W ten sposób nasz kapitalizm i wszech obecny "wolny" rynek zjada własne dzieci.
                • wolfenstein3d Nicelus, zachodni świat karmi się na naszej nędzy 20.12.10, 00:27
                  z czego wynika bogacto niemiec, wielkiej brytanii, francji. Żerują od lat na nas. My kupujemy ich voklswageny mercedesy, peugeoty. Płącimy składkę unijną i dostosowujemy swoje prawo do tego które oni wymyślili tak aby nas ograniczyć aby nie można było za dużó rybek łowić, za dużo statków produkować, za dużo węgla wydobywać itd.

                  czekaj aż wprowadzą euro, miliardy z UE poszły do polski tylko po to aby polaczki zagłosowały za traktatem lizbońskim którego nikt nie rozumie bo ma 20000 stron a chodzi w nim o to że niemcy z francją będą mieć hegemonię nad całą europą. to co się nie udało w 2 wojnie światowej dziś się urzeczywistnia.

                  europa socjalna zginie. potrzbeny jest libralizm i obniżki podatków i wyrżnięcie calej armii urzędasów unijnych które wprowadzają normy unijne certyfikaty i badają wzornikiem wielkość sprzedawanych pomidorów w sklepie i kąt zakrzywienia ogórka. bo urzędnik musi mieć pracę.

                  USA gwałtownie rozwijały się na początku XX wieku a później w 1931 zdaje się był wielki kryzys i on powwtał podobno z tego że obciążenie podatkowe znacznie wzrosło.
        • blic Re: PSW nigdy nie bedzie akademia... 20.12.10, 09:33
          Gość portalu: menel z Zawarcia napisał(a):

          > zakladal jeszcze rosyjski car...I zawsze i wszedzie byl szanowany.I nigdy nie byl
          > o problemu z praca...

          Za cara nie było problemu z pracą, dziadku?
          • Gość: xyz Re: PSW nigdy nie bedzie akademia... IP: *.net.pbthawe.eu 25.02.11, 10:18
            A tu kolejny nowy kierunek dla PWSZ - turystyka i rekreacja
            • Gość: parodia studiów Poltechnika Gorzowska to byłoby to IP: *.gorzow.mm.pl 25.02.11, 21:27
              Gorzów jest: miastem robotniczym jakby nie patrzeć. Od 1965 kształcono na PS (punkt konsultacyjny) na chemii, elektrotechnice budownictwie i bodaj transporcie mogę się mylić.

              Powinna PWSZ iść w kierunku PWST z naciskiem na T i otwierać kierunki typu energetyka (jak Sulechów !), budownictwo ze specjalizacją drogowe, śródlądowe, kolejowe etc, jakiś może transport, może mechanika, ale Boże nie to badziewie co na PWSZ.

              Przeglądałem przykładowe siatki programowe z kierunków uważanych za "techniczne" na PWSZ. Matematyki, fizyki i "zawodowych" mniej niż socjologii, prawa europejskiego, zarządzania w biznesie, binesu w marketingu. O czym my mówimy?

              Ktoś kto czytał Młody Technik w latach 60/70/80/90 wie 100x więcej niż "inżynier" informatyk z PWSZ. Może nie jest na bieżąco z wiedzą, ale się "wdroży". A ten drugi ........

              Choć ten informatyk to jeszcze coś. A "fililog", "pedagog", "socjolog" ?

              Stworzyć 4 kierunki energetyka budownictwo transport i coś jeszcze, powołać kadrę z P.G., P.S, P.P., U.Z. (tak), MOŻE po 10-15 latach będzie tu zalążek polibudy. A choćby wyższej szkoły technicznej.

              Potrzebni są a może będą ale pewniej niż filolodzy pracownicy do Zrembów. Mestilów, ECG, Faurecii, do inwestycji budowlanych a budowlanka = też elektryka, gaz, sanitarka ....

              TYLKO co wtedy z synekurami z ciepłą kawką dla różnych "dyrektorów i kierowników d/s administracji europejskiej ana wydziale socjologii na PWSZ". Opór okaże się pewnie silniejszy niż potrzeba i racjonalność. Gorzów skończy z śmieszną "uczelnią" kształcącą półidiotów, i dająca zarobek i dsobre zatrudnienie "swoim". Widział ktoś księgozbiór "techniczny" na PWSZ????? Jest tam choćby "Berman" , Minorski". "Massalska", "Dobrzański", "Latek", "Plamitzer", "Sękowski", "Bronsztejn Siemiendiajew", jest tam Młody Technik, nie? Są 4 książki z mechaniki, 3 z elektryki z PWSZ w Pile bodaj, 5 z fizyki, 3 z matametyki, z 10 z informatyki. A z socjologii anglistyki politologii i innych po 500-700 ...
              • wolfenstein3d Re: Poltechnika Gorzowska to byłoby to 26.02.11, 00:23
                >> Gorzów jest: miastem robotniczym jakby nie patrzeć. Od 1965 kształcono na PS (punkt konsultacyjny) na chemii, elektrotechnice budownictwie i bodaj transporcie mogę się mylić.

                nie błaznuj porównując dzisiejszą gospodarkę do poprzedniego systemu.
                Mamy XXI wiek i wolny rynek. PRL się skońćzył. Już nie ma tego co w 1965 było.. Dzisiaj jest zupełnie inny świat.
                Inaczej wygląda też rynek pracy. Ilu chemików potrzeba do pracy w gorzowie? 70% ofert pracy to doradca klienta.
                pozostałe 20% to TPV, faurecia, VW, bama wszystko pracownik produkcji bezpośredniej (wystarczy podstawówka).
                10% to specjaliści pracujący w określonych zawodach. tak to mniej więcej wygląda.

                Więc to czy studia takie czy srakie to nie ma znaczenia. 90% młodych "studjuje" a nikt si enie zastanawia z nich
                jak wygląda rynek pracy i co się wymaga od potencjalnych rekrutów w przyszłej pracy zawodowej.



                >> Powinna PWSZ iść w kierunku PWST z naciskiem na T i otwierać kierunki typu energetyka (jak Sulechów !)

                sulechów otwiera energetykę bo tam się buduje wielką elektrownię w której zatrudnienie znajdzie 600 osób.
                w Gorzowie takiej nie będzie a wątpię czy by ktoś dojeżdżał tak daleko z gorzowa.

                >> budownictwo ze specjalizacją drogowe, śródlądowe, kolejowe

                zwł po tym jak platforma koleje spisała na straty, a w UE zapadła decyzja że nie będize dofinasowywania wielomiliardowego
                polski jak ma to miejsce do 2013 roku załatwione przez Marcinkiewicza.

                >> etc, jakiś może transport, może mechanika, ale Boże nie to badziewie co na PWSZ.

                na pwsz są kierunki "humanistyczne". A po technicznych ludzie mają większe problemy ze znalezieniem pracy
                w zawodzie. Patrz statystyki i liczby bezrobotnych po zawodówkach i technikach - porównaj je z liceami.
                Po liceach ludzie są mądrzejsi i mało który nie ma pracy.




                Zgadzam się z jednym. PWSZ to żadna szkoła techniczna. Dobrze że zlikwidowali nazwę ZAWODOWA.
                Ale niepotrzbenie odeszli od zawodowości. Powinni uczyć w "zawodach" a nie "w biznesie" sresie.

                byle piekarz czy robotnik budowlany jest większym biznesmenem niż absolwenci tej szkółki w której
                wykładają sami humaniści


                >> Ktoś kto czytał Młody Technik w latach 60/70/80/90 wie 100x więcej niż "inżynier" informatyk z PWSZ.

                nie śmiałbym się z absolwentów wiszu znałem paru i prezentują sobą wysoki poziom przynajmniej jeśli
                chodzi o programistów. Sama szkoła konkretnie edukowała ludzi w konkretnych technologiach programistycznych
                czego nie można powiedzieć o UJ które jest cienkie pod względem informatyki i tam mają nawalone więcej
                matmy i fizyki niż technologii programowania która jest potrzebna w pracy zawodowej informatykowi.


                >> Choć ten informatyk to jeszcze coś. A "fililog", "pedagog", "socjolog" ?

                jakie perspektywy zawodowe ma informatyk na gorzowskim rynku pracy które jest czarną dziurą IT?
                50% tylko wyjeżdża pozostali muszą zostać - rodzina, związki, przynależność do miejsca zamieszkania i środowiska itd
                A socjolog niejeden sobie poradzi bo lepiej rozumie warunki otaczającej rzeczywistości.
                Filolog? Duuużo większe możliwości ma znalezenia pracy bo zna angielski. Znajoma jest po gimnazjum
                i zna tylko angielski. Pracuje za granicą w barze ma więcej forsy niż ty na etacie po paru latach dośw zawodowego
                i wyższych studiach.



                >> powołać kadrę z P.G., P.S, P.P., U.Z.

                jak na razie to jest kadra z PS i PP. UZ mało jest zainteresowany naszą uczelnią
                oni by chcieli otworzyć u nas swój oddział co byłoby pozytywne dla nas bardzo.
                potrzebne to jest miastu. Oddział zamiejscowy UZ. Władze pwsz nie pozwalają i protestują.
                a prezydentowi doradza w spr szkolnictwa profesorek AWF-u któremu zostały ostatnio obcięte fundusze
                za zastój i cofanie się w rozwoju.




                >>Potrzebni są a może będą ale pewniej niż filolodzy pracownicy do Zrembów. Mestilów, ECG, Faurecii,

                ja nie wiem czy te zremby mestile nie upadają.. stara kadra bardzo tam jest, nie ma wiele pracy
                natomiast faurecia paru konstruktorów owszem potrzebuje i się tam rozwija. Ale to jest ułamek procenta.

                Rynek pracy to głównie handlowcy i sprzedawcy oraz pracownicy taśmowi w TPV i borndetze.


                >> do inwestycji budowlanych a budowlanka = też elektryka, gaz, sanitarka ....

                budowlanka tak. Zwiększyć nabór do zawodówki i technikum budowlanego.
                Ale bez dobrych praktyk zawodowych wykształcenie zawodowe jest nic nie warte. I tu trzeba kłaść nacisk.



                >> Widział ktoś księgozbiór "techniczny" na PWSZ?????

                z informatyki i programowania jest sporo. Dużo też z zarządzania finansów i ekonomii.



                >> 10 z informatyki. A z socjologii anglistyki politologii i innych po 500-700 ...

                to moze mówisz o bibliotece na teatralnej w wydziale humanistycznym.
                Przejdź się do tej na chopina co w byłych koszarach wojskowych wybudowali.
                I zobacz jaki tam masz szybki internet i ile komputerów.

                Na poddaszu mają rękopisy mikołaja reja, krasickiego i innych polskich poetów.
                • Gość: polowa technika Wlasnie tak sie powinna nazywac-Poltechnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.11, 14:36
                  dla takich jak ty wolfensteinow-analfabetow...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka