marek_p
23.04.04, 17:32
Od razu piszę, że nie chodzi tu o kaczkę dziennikarską, tylko taką prawdziwą
z dziobem i piórami. Pływa sobie na jeziorku na osiedlu Piaski.
Moje chłopaki w atlasie ją znaleźli. Ponoć z Indochin ta kaczka. Naprawdę
dziwaczka.
Aparaty z dłoń, nad wodę - MARSZ!