niepokojacy
15.02.11, 10:15
Czyz nepotyzmem w klinicznej postaci nie bylo - towarzyszu Surmacz - mianowanie wiceministrem MSWiA przewodnika psa policyjnego i zwyklego policjanta bez wyksztalcenia i bez zadnych dokonan?To byl szczyt nepotyzmu.A ten numer z McDonaldsem i wysylaniem patrolu policyjnego z kanapkami dla kolezanki Rafalskiej,co zreszta zrujnowalo panu "kariere" polityczna?Przeciez tego nikt nigdy nigdzie by nie zrobil.To bylo typowe samobojstwo sluzbowe...I czysty nepotyzm.