pyttacz
13.04.11, 09:26
W trakcie procesu norymberskiego Rosjanie próbowali zbrodnią katyńską obciążyć Niemców.
Prokurator Roman Rudenko wniósł akt oskarżenia o ludobójstwo polskich oficerów przez niemieckich żołnierzy.
Teraz, ponieważ zbrodnia (zbrodnia? jaka tam zbrodnia...) katyńska okazała się być rosyjską/sowiecką zasługą, w kremlowskiej interpretacji przestała być ludobójstwem.
Ten sam pogląd na potęgę szerzą urzędnicy prezydenta Komorowskiego (min. Nowak)
W dodatku, jak usłyszałem wczoraj w Trójce - Komorowski z Rosji przywiózł nadzieję na... rehabilitację oficerów.
Otóż rehabilitacja jest możliwa tylko po skazaniu wyrokiem sądowym, a oficerów zamordowano bez wyroku.
Nawet nie wiem, czy byli jeńcami wojennymi, bo sowieci formalnie wojny nie wypowiedzieli.
Pilnowanie żyrandola jest zdecydowanie zbyt skomplikowane dla Bronisława Komorowskiego.