gostak 07.05.04, 14:46 kiedy jeszcze odwaga ,a kiedy juz glupota ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Edmund Re: Milewicz :( IP: *.gorzow.mm.pl 07.05.04, 17:56 Czegoś tutaj nie rozumiesz. Czy to samo powiesz o saperze, czy strazaku wynoszącym dziecko z płonącego domu. To bardzo ryzykanckie zawody, ale ktoś je musi wykonywać. Taki rownież jest zawód korespondenta wojennego. Jest on bardzo ryzykowny, ale bardzo potrzebny, by pokazac prawdę. Wojny są bezsensem, ale one są, więc nie można zamykac oczu i udawać, że ich nie ma. Więc nie nazywaj tej śmierci głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcd Re: Milewicz :( IP: 213.77.60.* 07.05.04, 21:28 Masz racje... dziennikarskie hieny ruszyły na łowy by podać strawkę takim ludziom jak Ty, żądnym krwi, sensacji, widoku przemocy... zdjęcia prosto z najgorętszej części Świata. to nic, że tam codziennie gina ludzie. dzisiaj zginał Polak - dziennikarz - wszędzie informację o jego smierci, zdjęcia, wstążeczki itp. solidarność zawodowa czy juz niemalże struktura prawie mafijna? analogia podobna do tego co było gdy miała dziennikarz pójść za kratki - "nasz"!!! winny czy nie brońmy go. dajmy się zamknąć w klatce... nie ukryje się tego, że są wojny, że ludzie walcza ze soba. ale ja nie potrzebuję widoku z lini frontu, zdjęć snajpera celującego do celu. jeżeli ktoś jedzie do kraju ogranietego wojną to chyba zdaje sobie sprawę, że moze już nie wrócić. założę się, żę na siłę go tam nie wysłali, że za darmo tam nie jechał. i nie gadaj o poczuciu misji, nie przyrównuj do roli strażaka czy sapera. każdy z nich ryzykuje, byś mógł spać spokojnie, byś miał poczucie bezpieczeństwa. dziennikarzy popycha żądza sławy i pieniądza. chęć bycia na 1 stronach gazet, w czołówkach tv, radia... szkoda człowieka, każda śmierć jest niepotrzebna, ale nie róbmy z niej wydarzenia 21 wieku, tylko dlatego że był dziennikarzem.. ręka w górę kto pamiętał go zanim zginał??? każdego dnia ginie tam mnóstwo ludzi........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edmund Re: Milewicz :( IP: *.gorzow.mm.pl 08.05.04, 11:32 Twój post ocieka nienawiścią. Z mojego doswiadczenia wiem, że najbardziej dziennikarzy nie lubią _ ba, wręcz nienawidzą ci, co mają brudne ręce i nieczyste sumienia. Więc czyżby...Ponadto, jeżeli coś mi w telewizorze razi,to go po prostu wyłączam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erboj Re: Milewicz :( IP: *.gorzow.mm.pl 08.05.04, 22:03 Popieram Edmunda. Tacy ludzie są potrzebni. I wierzę, że oni sami, nieprzymuszani przez redakcję czy wydawcę, chcą jechać tam, gdzie giną ludzie, gdzie toczą się wojny, chcą pokazać ten dziwny świat. Nie powtarzają depesz światowych agencji, przekazują to, co widzą na własne oczy. Każdy dziennikarz, ale i każdy porządny człowiek, chyba to rozumie, nawet jeśli sam nie podjąłby się nigdy tak trudnej i - bez wątpienia - potrzebnej misji. Parę lat temu przeczytałem "Terytorium Komanczów" - tym, którzy ludzi formatu Milewicza przyrównują do dziennikarskich hien, polecam lekturę tej książki. Może coś zrozumieją. Pozdr. Piotrek Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Milewicz :( 08.05.04, 22:08 A mnie tam zmęczyły dwa kolejnre wydania wiadomości poświęcone pierwsze w całości a drugie niemal w całości Milewiczowi. Jego śmierć zasmuca, ceniłem jego pracę i przekazy. Ale w Polsce giną na posterunkach codziennie ludzie. Wspomniani przez Mundka strażacy, policjanci, etc. O Ich śmierci dowiadujemy się w skrócie, choć to też wspaniali kolesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcd Re: Milewicz :( IP: 213.77.60.* 09.05.04, 11:40 dziekuję za analizę mojej osoby. teraz oczekuję na konkretne sprawy w których umoczyłem ręce i sumienie. w przeciwnym wypadku uznam, że brakuje Ci argumentów i stosujesz zasadę "a ty zając znowu bez czapki" (jak nie wiesz o co chodzi, ktoś łaskawy pewnie opowie Ci ten dowcip). co do TV. ogladam telewizor gdy chcę (z reguły by oglądać filmy na DVD:) płacę jednak abonament (bo muszę) i niekoniecznie chcę oglądać w telewizji publicznej jak stawiają pomniki człowiekowi który żył z tego, że pokazywał i komentował prosto z lini fronu. jak ktoś się wybiera na wojnę (DOBROWOLNIE!!!) to chyba zdaje sobie sprawę z tego, że tam nie mają karabinów na wodę... ps. zastanawia mnie co powiesz (jako wytrawny psychoanalityk) o osobach które lubią ogladać przemoc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glawer Re: Milewicz :( IP: *.gorzow.mm.pl 08.05.04, 22:38 Masz całkowitą rację. Nie róbmy z tego sensacji tylko dlatego , iż był to dziennikarz TVP. Właściwie to sam sobie pomógł , bo po co tam pojechał? Przecież wojna to nie plac zabaw. A tak nawiasem mówiąc przecież On to robił dla sławy i pieniędzy , bo oni wszyscy żerują na ludzkim nieszczęściu.Wiadomo , że nic tak się nie sprzedaje , jak ludzkie nieszczęście. Niestety , niestety ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erboj Re: Milewicz :( IP: *.gorzow.mm.pl 09.05.04, 00:44 Ze swoim dwudziestoletnim dziennikarskim doswiadczeniem duże pieniądze - kto wie, czy nie większe - mógł robić za biurkiem wydawcy Wiadomosci w spokojnej Warszawie. Widocznie czuł potrzebę robienia też czegoś innego. Może część internautów uznaje, że to pieniądze są w każdej robocie najważniejsze, ale ja się z tym nie zgadzam. Tak, jak strażak ma w sobie coś, co pcha go w ogień, tak korespondent wojenny ma coś w sobie, co pcha go w rejony świata objęte zbrojnymi konfliktami. I nie wierzę, by akurat kasa i ewentualna sława były największą motywacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mcd Re: Milewicz :( IP: 213.77.60.* 09.05.04, 11:27 dziennikarzy z 20 letnim doświadczeniem jest bez liku, zabrakłoby biurek dla wszystkich którzy chcieliby pracowac przy wiadomościach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zonk Re: Milewicz :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 01:24 Ja po raz pierwszy o Nim usłyszałem jak zginął... od 8 lat nie uzywam i nie posiadam telewizora.... a to własnie z powodów epatowania tragediami ludzi przez dziennikarzy którzy cieszą się gdy gorzej na swiecie - tyle tematów... Także temat tragicznej smierci ich kolegi stał sie żerem dziennikarzy...patrz Super Ekspress... a reszta sie od nich odcina.... bo SE podniosło wskaźnik sprzedaży... Taka "pedalia emocjonalna".... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edmund Re: Milewicz :( IP: *.gorzow.mm.pl 09.05.04, 08:33 Dla mnie śp. Waldemar Milewicz był po prostu człowiekiem z pasją i, tego co robił nie robił tylko dla pieniędzy. Erboj trafnie to ujął, więc nie będę się powtarzać. Znam innych pasjonatów, np. wspinaczy górskich. Czasami zdarza się, że niektórzy z nich giną. Czy robili to dla pieniędzy? Zapytajcie o to chociażby naszego Brykiego. Znam świetnego chirurga, który tutaj w kraju na brak pieniędzy i sławy nie narzekał. Jest teraz tam, w Iraku, bo jak stwierdził, tam będzie teraz bardziej potrzebny, gdyż kiedyś nauczyl się porządnie łatać rany postrzałowe. Owszem, w mediach o tym zdarzeniu jest chyba zbyt dużo szumu, ale to zwyczajna zawodowa solidarność. SE z całą pewnością przesadził, ale w tym wypadku chodzi tutaj o konkurencyjną walkę z Faktem. Odpowiedz Link Zgłoś