weresza
17.10.11, 17:45
Szanowny Panie Dyrektorze
Człowiek honoru, za którego Pan się uważa, podałby się do dymisji. Bo trzeba tu i teraz przypomnieć, że Pańscy poprzednicy mówili dokładnie tak samo - tylko zewnętrzna interwencja może pomoc przeprowadzić szpital do sytuacji optymalnej. Ale Pan miał własne recepty na uzdrowienie ekonomicznej sytuacji tej jednostki. To dlatego odstąpił Pan, a raczej ustąpił pola związkom zawodowym by mieć w nich oparcie "w razie potrzeby", i jakby co ma Pan w nich oparcie. Nie chce dosadnie określać Pańskiej postawy, ale najdelikatniej nazywa się to niekompetencja. Bo któż by nie potrafił zbilansować wydatków z przychodami wsparty drogimi kredytami.
Niech Pan odejdzie i pozwoli zarządzać szpitalem lepszym od siebie.