Dodaj do ulubionych

Symfonia żenująca

16.10.12, 09:07

Miała być licząca się w kraju orkiestra, a będzie orkiestra na miarę światowych sukcesów artystycznych Regionalnego Centrum Animacji Kultury w Zielonej Górze.

Żenada.

www.echogorzowa.pl/news/1/mija-dzien/2012-10-15/piotr-borkowski-zostal-odwolany-ze-stanowiska-1748.html
Obserwuj wątek
    • Gość: nicelus Re: Symfonia żenująca IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.12, 10:08
      alt.er.ego napisał:

      > Miała być licząca się w kraju orkiestra, ...

      Tak tłumaczyła to pani Przybyłowicz.

      "Fachowcy pytali nas, czy Gorzów chce mieć artystę wysokiego lotu, który stworzy orkiestrę na wysokim poziomie i pociągnie Gorzów w zupełnie inne rejony twórczości muzycznej, czy też Judyma, który będzie tu tworzył bardzo rzetelne działania, niemniej jednak niczym się niewyróżniające. Chcieliśmy artysty - tłumaczy Lidia Przybyłowicz. Jej zdaniem trzeba u nas zmienić sposób myślenia o filharmonii. - To nie jest dom kultury, placówka upowszechniania."

      Jednak to nie zależy od pani Przybyłowicz, tylko od władz miasta. Gorzów to taka wiocha, że nawet gdy przyjmą artystę, to prędzej czy później władze miasta też i z filharmonii potrafią zrobić jedynie dom kultury. Nie powstanie żadna sztuka, ani słynna orkiestra, jeżeli dyrygentem kieruje intendent.

      Do znudzenia pisałem o Berlińskich Filharmonikach którzy sami wybierają sobie dyrygenta który jest jednocześnie naczelnym dyrektorem. Nie ma zastępców. Sprawami organizacyjnymi zajmuje się intendent. Wybór dyrygenta, to zawsze w Berlinie wielkie wydarzenie. Powstaje prawdziwa sztuka, gdyż Berlińscy Filharmonicy są niezależni od miasta.

      Natomiast w Gorzowie filharmonia jest zależna od miasta i to, pożal się Boże, takiego miasta gdzie władze dyrygenta podporządkowały intendentowi, który, na nieszczęście, też potrafi dyrygować. Koniec dobrze zapowiadającej się sztuki i początek nudnego domu kultury został zrobiony na życzenie władz miasta. Widocznie w Gorzowie nie może być inaczej.

      :D :D :D

      • alt.er.ego Re: Symfonia żenująca 16.10.12, 21:15

        nicelus napisał(a):

        > Nie powstanie żadna sztuka, ani słynna orkiestra, jeżeli dyrygentem kieruje intendent.

        Zamiast artysty, animator lokalnego ruchu artystycznego.

        Zamiast dyrygenta robiącego karierę w szerokim świecie, entuzjasta dyrygentury z podgorzowskiej Zielonej Góry.

        Kiedyś miejscy urzędnicy chcieli "ulepszyć" fontannę Pauckscha zastępując szlachetny piaskowiec różowiutkim chińskim granitem. Ludzie się wkurzyli i trzeba było pozostać przy tym co mniej gładkie w dotyku, za to bardziej szlachetne.
      • Gość: nic elus Re: Symfonia żenująca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.12, 21:49
        zaczyna być normalnie: Borkowski z Przybyłowiczową won!
        • Gość: nicelus Re: Symfonia żenująca IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.12, 22:01
          nic elus napisał(a):

          > zaczyna być normalnie: Borkowski z Przybyłowiczową won!

          Normalnie będzie normalnie.

          :D :D :D

          PS. Po to wydano 130 mln zł?

      • blic Re: Symfonia żenująca 17.10.12, 09:43
        Gość portalu: nicelus napisał(a):

        > Powstaje prawdziwa sztuka, gdyż Berlińscy Filharmonicy są niezależni od miasta.

        Korporacyjna niezależność nie jest zgodna z linią PiS.
        Abstrahując od faktu, że "niezależność" oznacza przede wszystkim brak uzależnienia od pieniędzy miasta. Kto płaci, może wszystko. Np. przestać płacić.

        > :D :D :D

        Naprawdę cieszą cię problemy Gorzowa? Czy może nie wiesz jak używać emotikonów?
        • Gość: nicelus Re: Symfonia żenująca IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.12, 13:31
          blic napisał:

          > Gość portalu: nicelus napisał(a):
          >
          > > Powstaje prawdziwa sztuka, gdyż Berlińscy
          > > Filharmonicy są niezależni od miasta.
          >
          > Korporacyjna niezależność nie jest zgodna z linią PiS.
          > Abstrahując od faktu, że "niezależność" oznacza przede
          > wszystkim brak uzależnienia od pieniędzy miasta.
          > Kto płaci, może wszystko. Np. przestać płacić.

          Co ma do tego PiS, abstrahując od faktu, że to Platforma Obywatelska podporządkowała sobie wszelkie korporacje i instytucję, od sądów, prokuratur i CBA zaczynając, a na szpitalu i filharmonii w Gorzowie kończąc. W Niemczech rządzą "mohery" identyczne jak PiS i mimo tego korporacje nie są CDU podporządkowane. Berlin nic nie nie może. Nawet nie może przestać płacić Berlińskim Filharmonikom. Dlatego napisałem, że Berlińscy Filharmonicy są całkowicie niezależni od miasta.

          > > :D :D :D
          >
          > Naprawdę cieszą cię problemy Gorzowa?
          > Czy może nie wiesz jak używać emotikonów?

          Ja się nie cieszę, tylko śmieje. Problemy Gorzowa są od ponad 10 lat łatwe do przewidzenia. Zresztą Gorzowowi obecnie też nie pozostało nic innego, niż śmiech sardoniczny.

          :D

          PS. Cieszą mnie sukcesy Berlińskich Filharmoników. Cieszy mnie to że są tak niezależni. Cieszy mnie że Sir Simon Rattle nie ma nikogo nad sobą prócz publiczności.

          :)

        • Gość: nicelus Re: Symfonia żenująca IP: *.dip.t-dialin.net 18.10.12, 00:56
          blic napisał:

          > Kto płaci, może wszystko.

          Pani wojewoda Hatka zezwalała nawet na łamanie ustaw.

          Jest to zgodne z linią PO, nawet jak się niektórym nie podoba.


          • marek_p Re: Symfonia żenująca 18.10.12, 08:33
            Polecam ten link. O zamówieniach publicznych, czyli prawie niszczącym polską gospodarkę.
            Dla niecierpliwych 9:17 - 9:50.
            Starszy pan z PO. Profesor akademicki, niepokorny. Takich ludzi w Gorzowie brak (mądrych i niepokornych).
            • Gość: gość Re: Polecam ten link IP: *.roijakkers.eu 27.10.12, 18:06
              .
            • Gość: nicelus Re: Symfonia żenująca IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.12, 19:20
              marek_p napisał:

              > Polecam ten link. O zamówieniach publicznych,
              > czyli prawie niszczącym polską gospodarkę.
              > Dla niecierpliwych 9:17 - 9:50.
              > Starszy pan z PO. Profesor akademicki, niepokorny.
              > Takich ludzi w Gorzowie brak (mądrych i niepokornych).

              A tu link o tworzeniu w Polsce prawa.

      • klodawa1952 Re: Symfonia żenująca 22.10.12, 05:24
        > Do znudzenia pisałem o Berlińskich Filharmonikach którzy sami wybierają sobie d
        > yrygenta który jest jednocześnie naczelnym dyrektorem. Nie ma zastępców. Sprawa
        > mi organizacyjnymi zajmuje się intendent. Wybór dyrygenta, to zawsze w Berlinie
        > wielkie wydarzenie. Powstaje prawdziwa sztuka, gdyż Berlińscy Filharmonicy są
        > niezależni od miasta.
        No niby tak ale to w Niemczech.
        W Niemczech przy drobnych stłuczkach, własnie w Berlinie, policja po spisaniu protokołu po drobnym wypadku, wyjmuje szufelkę z bagażnika i sprząta szkło z ulicy.
        • Gość: nicelus Re: Symfonia żenująca IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.12, 01:24
          klodawa1952 napisał:

          > W Niemczech przy drobnych stłuczkach, własnie w Berlinie,
          > policja po spisaniu protokołu po drobnym wypadku,
          > wyjmuje szufelkę z bagażnika i sprząta szkło z ulicy.

          Jeżeli olej się wyleje, albo są ranni, to bez interwencji straży pożarnej się nie obejdzie.

    • Gość: nicelus Filharmonia dołuje. IP: *.dip.t-dialin.net 16.10.12, 19:37
      Można już requiem grać.

      • Gość: nd Re: Filharmonia dołuje. IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.12, 21:25
        Chciałbyś niemiecki pajacu niedoczekanie twoje.
        • Gość: hiro Re: Filharmonia dołuje. IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.12, 22:46
          będzie piękne oceanarium:-))))
          • Gość: gość Re: Filharmonia dołuje. IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.12, 22:54
            ciekawe, że od "jakiegoś czasu", ktoś podszywa się pod nicki innych osób. może po prostu podpisać się dyr. świtalski i po sprawie. (dyr. w tym przypadku to skrót od dyrektor nie od dyrygent)
            • Gość: gość Re: Filharmonia dołuje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.12, 23:35
              ciekawe, że od "jakiegoś czasu", ktoś podszywa się pod nicki innych osób. może po prostu podpisać się dyr. borkowski lub przybyłowicz lub pijarowski lub któryś z muzyków i po sprawie. (alt.er.ego dla przykładu)
              • alt.er.ego Re: Filharmonia dołuje. 17.10.12, 00:48

                Gdzieś jeszcze mnie widujesz ? Otwierasz swoją lodówkę, a tam: alt.er.ego ;o

                Co więcej, dyskutuje z kaszanką o gorzowskiej filharmonii ( alt.er.ego z szynką za Borkowskim, kaszana i podroby sercami za Świtalskim ).
          • Gość: gość Re: Filharmonia dołuje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.12, 00:34

            będzie piękne oceanarium:-))))











            Zaloguj się




            Login:

            Hasło:


            .
            Zarejestruj sięNie pamiętam hasła.
            .



            ForumGorzów Wlkp.


            Gorzów Wlkp.
            Żużel w Gorzowie
            Lubuski sport
            Kto nami rządzi
            Forum Lubuskie
            Lokalne radio, prasa, TV
            Ogłoszenia Gorzów Wlkp.
            Dla rodziców
            Galeria zdjęć
            .
            więcej »Załóż forum.







            > będzie piękne oceanarium:-))))
            Nie nie nie lepiej palmiarnia. Palmy już marzną. Będzike im cieplutko i może czasami ktoś im coś zagra. ;)






            reklama
            • Gość: hiro Re: Filharmonia dołuje. IP: *.gorzow.mm.pl 17.10.12, 19:55
              jak cytujesz to ptaszek albo karma dla ptaków:-)
            • Gość: patrząc z boku Re: Filharmonia dołuje. IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.12, 08:33
              Patrząc z boku na cały ten zamęt wokół filharmonii przychodzą smutne refleksje, że Gorzowa nie stać na "prawdziwą świątynię muzyki" mie tylko z powodów ekonomicznych ale przedewszystkim mentalnych. Jesteśmy środowiskiem, w którym trudno jest zaakceptować, że chcąc mieć mistrza - należy go jak mistrza wynagradzać, a chcąc mieć rzemieślnika - płaćmy jak rzemieślnikowi. Człowiek, mający wieloletnie doświadczenie dyrygenckie i uznanie, koncertujący na całym świecie wygrywa konkurs w Gorzowie i podpisuje wieloletni kontrakt. Wszyscy są zadowoleni. Melomani widzą jak powstaje i rozwije się orkiestra (która po roku dobija do czołówki orkiestr w Polsce). uczestniczą w wyjątkowych wydarzeniach muzycznych z udziałem tej i innych orkiestr, solistów, dyrygentów. Dyrektor Borkowski organizuje tu swoje życie prywatne. I okazuje się, że to wszystko było pisane patykiem na wodzie....Szkodę poniosą nie tylko melomani ale przede wszystkim miasto, gdyż pokazujemy Polsce (i nie tylko), że mentalnie pozostajemy zaściankiem. Bardzo to smutne....
              • Gość: Hektor Re: Filharmonia dołuje. IP: *.gorzow.mm.pl 18.10.12, 22:45
                > to smutne....
                Prezydent kupił drogi,bardzo dobry samochód i w chwile potem zorientował się - że nie ma pieniędzy na benzynę.
                • Gość: joe chip Re: Filharmonia dołuje. IP: *.gorzow.mm.pl 20.10.12, 20:10
                  to jest absolutny dramat gorzowa. Bezprzykładny pokaz urzędniczej arogancji. Urzędnik stworzył filharmonię i nagle urzędnik ją zniszczył w momencie, kiedy okazało się, że może ona wyrosnąć ponad lubuskie opłotki.
                  Od początku wiedziałem, że to nie wyjdzie. Kadencja Pana Borkowskiego to był słodki sen, w którym co jakiś czas pojawiała się szkaradna kreatura o dziwnie znanej mi gębie sycząca, że sen niedługo minie.
                  Dużo świetnych koncertów, występ Vengerowa, artis quartet, danczowskiej i lethieca z kwartetem messiana-to już minęło i nie wróci.
                  Teraz wracamy do gorzowskiej beznadzei.
                  • Gość: nicelus Re: Filharmonia dołuje. IP: *.dip.t-dialin.net 21.10.12, 23:04
                    joe chip napisał(a):

                    > Od początku wiedziałem, że to nie wyjdzie.

                    Też wiedziałem i nawet o tym pisałem.

                    A nie mówiłem? Dyrygentem nie może kierować intendent.

                    Oby chociaż intendent orkiestry, a nie czyjś zięć, albo czyjś animator....



    • Gość: nicelus Re: Symfonia żenująca IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.12, 14:32
      Miała być filharmonia, a wyszła dysharmonia.

    • Gość: nicelus Potrzebny prawdziwy artysta ... IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.12, 22:18
      ... w załatwianiu kasy za dyrektora administracyjnego.

      :D :D :D



    • Gość: nicelus Re: Symfonia żenująca IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.12, 13:28
      Dwa nowiutkie drogie fortepiany stoją w magazynie, a na scenie prezydent miasta bębni w perkusje... - żenada.

      :|

    • alt.er.ego Są już pierwsze sukcesy Świtalskiego ! 17.11.12, 11:01

      I to światowe ! Bo sukcesem można chyba nazwać już samą nominację nagrania z udziałem Gorzowskich Filharmoników do Międzynarodowej Nagrody Muzyki Klasycznej ( ICMA ). Gorzów już może się cieszyć, bo to sukces i szansa na międzynarodową promocję również dla samego miasta. No ok, ale to jest sukces Gorzowa, FG i Piotra Borkowskiego, a nie Świtalskiego. Chociaż nie wątpię, że w razie przyznania nagrody nowy dyrektor z Zielonej Góry będzie pierwszym, który ustawi się po jej odbiór.

      Za to już niewątpliwym, pierwszym sukcesem pana Świtalskiego - który okazał się być entuzjastą dyrygowania i czuje się niezastąpiony na scenie - jest pozbycie się z Filharmonii Gorzowskiej dyrygenta, którego talent świecił mocniejszym blaskiem. Dla dwóch ambitnych dyrygentów w gorzowskiej orkiestrze miejsca nie ma. Za oboma stała ambicja, za wygryzionym ponadto talent i zmysł artystyczny.

      Teraz gwiazdka ex-zielonogórskiego animatora kultury może błyszczeć już sama, nie przyćmiewana przez nikogo.
      • mkb_gorzow Re: Są już pierwsze sukcesy Świtalskiego ! 17.11.12, 14:09
        Analizując najbliższy repertuar to zmierzamy w kierunku Filharmonii Biesiadnej ...

        Byłem i było warto, ale w zeszłym roku....

        Coś jeszcze można uwalić???
        • Gość: romans Re: Są już pierwsze sukcesy Świtalskiego ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.12, 17:09
          A czytaliście dziś w zielonogórskiej, ile wziął ten Wielki Kompozytor za 14 miesiecy? 300 tys. zł! Przy takim rządzeniu i takim maestro to daleko bysmy nie zaszli.
          Jaki sukces? Nominacja w gronie 24 osob? To chyba wszyscy, co plyte wydali ostatnio siebie zglosili - bez przesady z ta radoscia
          • Gość: nicelus A dokąd zajdziecie bez dobrego dyrygenta? IP: *.dip.t-dialin.net 17.11.12, 19:09
            romans napisał(a):

            > A czytaliście dziś w zielonogórskiej, ile wziął
            > ten Wielki Kompozytor za 14 miesiecy?
            > 300 tys. zł! Przy takim rządzeniu i takim
            > maestro to daleko bysmy nie zaszli.

            To trzeba było się wcześniej nad tym zastanowić. Trzeba było nie budować filharmonii, tylko dupy dom kultury. 100 mln kosztowałby taniej. Trzeba było nie kupować dwóch drogich fortepianów, które trzeba teraz cały czas klimatyzować by się nie rozeschły, lub nie zardzewiały. Trzeba było nie ściągać człowieka tysiące kilometrów obiecując możliwości tworzenia sztuki. Byłoby OK.

            Nie wiem ile zarobił przez 14 miesięcy, ale jeżeli piszesz, że 300 tys. to daje 21,4 tys. miesięcznie, co jest porównywalnym zarobkiem, do zarobków innych dyrektorów. Dyrektor szpitala zarabia na pewno więcej. Jeżeli porównać do efektów pracy, to porównując na przykład do chałtury Rubika, który za 1 mln co najwyżej ośmieszył Gorzów w Polsce, to artysta który rozsławił Gorzów na świecie i zaczął budować światową markę Gorzowskiej Filharmonii powinien zarobić 100 razy więcej niż Rubik.

            Sztuka się sprzedaje bardzo dobrze, ale tylko ta na światowym poziomie. Ludzie zapłacą każdą cenę, za niezapomniane przeżycie, a za dziadostwo nikt nie da nawet grosza. Dlatego w Berlinie jest dyrygent na światowym poziomie, który jest jedynym dyrektorem Berlińskich Filharmoników. Do pomocy jest intendent który jest dobrym menadżerem i dobrze muzykę Berlińskich Filharmoników sprzedaje.

            Ponieważ dobrze sprzedaje się jedynie sztuka na światowym poziomie, więc tylko taka jest opłacalna. Każdy dobry menadżer powinien to wiedzieć. Co z tego, że zatrudni kaowca za jedną czwartą pensji dobrego dyrygenta, jeżeli na taki koncert nikt nie pójdzie nawet za małe pieniądze. Dyrektor który oszczędza na dyrygencie, to nie menadżer, tylko co najwyżej sprzedawca rękodzieła artystycznego.

            Ale jaja! Budynek filharmonii dwa razy droższy niż inne, a teraz będzie chałturzenie!

            :D :D :D

            • Gość: mjuzik Re: A dokąd zajdziecie bez dobrego dyrygenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.12, 23:29
              Ależ oczywiście, cały swiat sika po kolana, bo doszukał się gdzieś nazwy, ktorej nie potrafi wymowic - Gorzow. Ot promocja, bo caly swiat patrzy i sie podnieca, gdzie nagrano plyte, jak i gdzie nakrecono jakas scene w jakims filmie. To takie prowincjonalne podniecac sie, bo na plycie gdzies malym lub wiekszym drukiem podano nazwe miasta. Jaka to promocja? Na jakim swiecie? Troche na wstrzymanie. Gdyby do tego info o miescie dolaczyc, moze ktos by sie zainteresowal. A tak plytka nagrana, dobrze, ze cienki akustyk w domu kultury za 130 mln umie guzikami jakos operowac, choc na koncertach roznie z tym bywa.
              • Gość: nicelus Re: A dokąd zajdziecie bez dobrego dyrygenta? IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.12, 00:17
                mjuzik napisał(a):

                > Jaka to promocja?

                Sto razy lepsza niż Rubika, która Gorzowian kosztowała milion złotych.

                A 21,4 tysiąca miesięcznie, to dla dobrego dyrygenta jest niewiele, jeżeli taki Grad zarabia 55 tys.

                • Gość: mjuzik Re: A dokąd zajdziecie bez dobrego dyrygenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.12, 12:03
                  Jasne, Rubik też był niepotrzebny za tyle kasy. A co wiąże obu "artystów"? Zatrudniała ich Lidia P. Negocjowała im umowy, jak widać z wielkim talentem do wywalania kasy...
                  • Gość: nicelus Re: A dokąd zajdziecie bez dobrego dyrygenta? IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.12, 13:58
                    mjuzik napisał:

                    > Jasne, Rubik też był niepotrzebny za tyle kasy. A co wiąże obu "artystów"?
                    > Zatrudniała ich Lidia P. Negocjowała im umowy, jak widać z wielkim
                    > talentem do wywalania kasy...

                    Nie jest to prawda. Są to diametralnie różne przypadki.

                    1. Z doniesień prasowych pamiętam, że prezydent Jędrzejczak gdzieś usłyszał Rubika i tak się nim zachwycił, że Rubik musiał koniecznie wystąpić w Gorzowie na 750 lecie miasta. Co tu było do negocjowania? Ile chciał, tyle musiał dostać bo rocznica się szybko zbliżała, a prezydent by nie tolerował w Gorzowie urzędnika, który go pozbawił słuchania ulubionego grajka.

                    2. Dyrygenta filharmonii wyłoniła komisja kwalifikacyjna w której skład wchodzili fachowcy od muzyki, a nie żadni miłośnicy kiczu. Gorzów miał więcej szczęścia niż rozumu, że za stosunkowo niewielką kwotę trafił się dobry dyrygent. Magnesem była pewnie nowa filharmonia i możliwość kształtowania zespołu, oraz profilu filharmonii od podstaw, co jest dużym wyzwaniem dla ambitnego dyrygenta.

                    PS. Gorzowska Filharmonia może zarabiać miliony euro na muzyce o światowym poziomie, albo może dokładać miliony złotych do muzyki na powiatowym poziomie. Wybór należy do miasta, bo jak mówił Otto von Bismarck, ten ma władzę, kto trzyma kciuk na sakiewce. Jędrzejczak doskonale zna gusty swoich wyborców i wie czego potrzebują by się cieszyć. Jednak głupio wygląda gdy zmienia samochód formuły 1 na żużlowy motocykl dopiero po rozpoczęciu wyścigu. Dobrze jest wiedzieć wcześniej, w jakim wyścigu się chce startować.

                    • Gość: mjuzik Re: A dokąd zajdziecie bez dobrego dyrygenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.12, 14:21
                      Chyba jednak było można negocjować, bo Krakow za ten sam odpust zapłacił mniej i miał lepszą promocję. Ale jak się nie umie negocjować... A w komisji nie siedzieli żadni wielcy znawcy, skoro rzeczona pani tam decydowala i zasiadala. Szkoda, że miasto musiało sparzyć się kolejny raz finansowo przez niekompetencję urzednikow i zatrudnianie bufonów na stanowiskach. Fakt, że kilka osob na forum napisze o na szczescie bylym juz dyrygencie kilka cieplych slow (cui bono?), nie oznacza jeszcze, że wielkim on byl artysta. Srednio inteligentny pracownik agencji pijarowskiej lepiej by zadbal o swoją reklamę. Slaby byl, bez sukcesow, a kilka osob zaprzyjaznionych robi mu tu klake - na szczescie to juz przeszlosc i mozna juz tylko tupac nozkami
                      • Gość: nicelus Re: A dokąd zajdziecie bez dobrego dyrygenta? IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.12, 15:20
                        mjuzik napisał(a):

                        > Chyba jednak było można negocjować, bo Krakow za ten sam odpust
                        > zapłacił mniej i miał lepszą promocję. Ale jak się nie umie negocjować...

                        Wyjaśniłem przecież, dlaczego Kraków mógł negocjować, a Gorzów nie mógł.

                        > A w komisji nie siedzieli żadni wielcy znawcy,
                        > skoro rzeczona pani tam decydowala i zasiadala.

                        To sobie poczytaj o tych którzy rekomendowali na dyrygenta człowieka sztuki, a nie człowieka chałtury. Było już o tym.

                        > Szkoda, że miasto musiało sparzyć się kolejny
                        > raz finansowo przez niekompetencję urzednikow
                        > i zatrudnianie bufonów na stanowiskach.

                        To dopiero nastąpi.

                        > Srednio inteligentny pracownik agencji
                        > pijarowskiej lepiej by zadbal o swoją reklamę.

                        Bo dyrygent jest od tworzenia sztuki, a od jej sprzedawania i robienia PR jest intendent. W Gorzowie dyrygent jest wicedyrektorem, a intendent dyrektorem. Kieruj więc pretensje do właściwej osoby, tj. do dyrektora.

                        > Fakt, że kilka osob na forum napisze o na szczescie
                        > bylym juz dyrygencie kilka cieplych slow (cui bono?),
                        > nie oznacza jeszcze, że wielkim on byl artysta.
                        > Slaby byl, bez sukcesow, a kilka osob zaprzyjaznionych
                        > robi mu tu klake - na szczescie to juz przeszlosc
                        > i mozna juz tylko tupac nozkami

                        Nie znam nikogo. Czasem lubię posłuchać ciekawej muzyki. Nie lubię chałtury.

          • Gość: nicelus Potrzeba dużo zarabiających z budżetówki! IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.12, 03:56
            romans napisał(a):

            > A czytaliście dziś w zielonogórskiej, ile wziął
            > ten Wielki Kompozytor za 14 miesiecy?

            A słyszałeś dlaczego Lubuskie jest na końcu pod względem zarobków?
            Słyszałeś "dlaczego w Lubuskim tak mało zarabiamy"?
            Bo za mało jest w lubuskim osób dużo zarabiających z budżetówki!

            www.zachod.pl/2012/11/zarabiamy-malo-bo/

            I to są jaja.
            :D :D :D

            • Gość: joe chip Re: Potrzeba dużo zarabiających z budżetówki! IP: *.gorzow.mm.pl 20.11.12, 08:41
              w tej nierównej wymianie zdań pomiędzy nicelusem a jakimś tam mjuzik oczywiście jestem po stronie nicelusa, gdyż trzeba mieć naprawdę drewniane ucho, jakieś prywatne anse podszyte zawiścią i wypaczoną wizję co do funkcjonowania pod względem artystycznym dobrej filharmonii, aby twierdzić , że Borkowski był słaby , bez sukcesów. Jak na gorzówek to był najlepszy dyrygent w tym wieku , lepszego nie będzie i dodam, że gwarantował rozwój orkiestry i ewentualne sukcesy w przyszłości. Pierwszy wyśmienity krok został uczyniony-płyta nagaran ze zwyciężczynią Wieniawskiego.
              Niestety, aktualnie nasza filharmonia dryfuje w stronę domu kultury, muzykom w kwietniu kończą się umowy, zobaczymy, czy ten młody , ambitny skład zostanie. Moim zdaniem nie, tak więc czekają nas kolejne zielonogórskie transfery - do intendeta dołączą muzycy półamatorzy z zielonej, którzy są zbyt słabi , aby grać w półamatorskiej orkiestrze z południa.
              co to za gość ten mjuzik?
              • Gość: zal.pl Re: Potrzeba dużo zarabiających z budżetówki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.12, 19:47
                mjuzik to może sam Borkowski? pisze, zeby wątek był na górze i jego pożal się boże klakierzy (czytaj kumple i muzycy) mogli mu słodzic
                • Gość: nicelus Co za trąba! IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.12, 20:49
                  zal.pl napisał(a):

                  > mjuzik to może sam Borkowski?

                  Po IP można poznać, że to ty.

                  :D

                  • Gość: Bernsrd Kto tak pieknie gra????? IP: *.net.albertacom.com 20.11.12, 21:42
                    Hey,
                    To ja!!!!!
                    he he he
                    • Gość: nicelus Re: Kto tak pieknie gra????? IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.12, 20:48
                      Bernsrd napisał(a):

                      > Hey,
                      > To ja!!!!!
                      > he he he

                      Ty też trąba, ale to nie ty.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka