blic
26.10.12, 18:03
Cyganów kojarzę z Nowym Miastem. Parę lat mieszkałem po sąsiedzku. W innych miastach ich tak nie widać.
Łemków łatwiej znaleźć raczej poza Gorzowem. Na poszukiwania pojechałbym w stronę Ługów. Ale pewnie jacyś też są w mieście.
Czy to jednak wystarcza żeby wypinać pierś po etykietę multi-kulti?
Wydaje mi się to akurat dosyć ciekawym zagadnieniem. Bowiem może naprawdę Gorzów ma istotnie nietypowo duży odsetek tego typu mniejszości?
Od tego jest dziennikarz żeby sprawdzić czy słowa urzędników nie są puste.