Dodaj do ulubionych

Nie dmucham, bo się zarażę. Czy protest kierowc...

    • lisa2 Nie dmucham, bo się zarażę. Czy protest kierowc... 19.01.13, 11:50
      Taka jest obecnie dbałość sanitarno-epidemiologiczna państwa.

      Obecnie nie ma żadnej kontroli pod kątem sanepidu jakichkolwiek importowanych rzeczy, zwłaszcza gdy stroną jest państwo.
    • Gość: Ala Re: Nie dmucham, bo się zarażę. Czy protest kiero IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 12:13
      wystarczyloby gdyby po kazdym uzyciu psikneli takim np. octaniseptem... pytanie tylko czy takie dzialanie nie popsuloby potem urzadzenia - bo to chyba roztwor alkoholu....
    • cyklista Mogę dmuchać, ale mam HIV 19.01.13, 13:54
      Mam HIV, zakaźną żółtaczkę, zaawansowaną gruźlicę. Powiedzieć bardzo głośno i wyraźnie, żeby reszta kolejki usłyszała.
    • rjk555 Nie dmucham, bo się zarażę. Czy protest kierowc... 19.01.13, 14:01
      Kolejny (nomen-omen) rozdmuchany temat zastępczy. ‘Trzeźwe poranki’ to pieniądze wyrzucone w błoto. Skuteczność 0,003, a jak się okaże po drugim badaniu ci trzej mieli w okolicach 0,2-0,3 promila po wczorajszym zbyt późno wypitym piwie. Zagrożenie zerowe, w wielu krajach zreszta mieszczące się w normie. To jest robienie idiotów ze społeczeństwa za jego własne pieniądze. ‘Trzeźwe poranki’ i polowania na rowerzystów to zasłona dymna własnej nieporadności w wychwytywaniu rzeczywistych pijaków oraz bandytów i chuliganów drogowych.
      • cyklista To jest szkolenie obywateli 19.01.13, 14:14
        Policja jest wszędzie, zawsze może cię zatrzymać kazać dmuchać, lizać albo po prostu spuścić ci wpie... Tak się szkoli obywatela.
        • artie40 Re: To jest szkolenie obywateli 19.01.13, 16:37
          cyklista napisała:

          > Policja jest wszędzie, zawsze może cię zatrzymać kazać dmuchać, lizać albo po prostu spuścić ci wpie... Tak się szkoli obywatela.

          Dobrze, że są jednak ludzie rozsądni. Czytając niektóre posty z forum można się załamać niewolniczym podejściem co bardziej władzowazeliniarskich poddanych rządowych - bo o obywatelach ciężko mówić w takich wypadkach.
    • cyklista Firma zarabia, kto się będzie przejmował kierowcą? 19.01.13, 14:04
      Dystrybutor zbija kasę, firma zarabia, policja się wykazuje. Kto się będzie przejmował obywatelem kierowcą? Jedyny sposób to odmówić masowo. Jak będą musieli zawieźć setkę na badanie krwi, to się ktoś zastanowi.
    • szalony0511 Nie dmucham, bo się zarażę. Czy protest kierowc... 19.01.13, 14:57
      W kontekście wywołanego tematu,uważam,iż należałoby pogłębić możliwości zbadania zakażenia się w przypadku stwierdzenia jakiegoś wykroczenia,czy Policjant wymierzający karę w/g taryfikatora po wręczeniu mandatu do podpisania,oczywiście Policjanta długopisem,czy też nie zachodzi prawdopodobieństwo zakażenia się np:skórnego itp...?
    • igour Nie dmucham, bo się zarażę. Czy protest kierowc... 19.01.13, 15:23
      Absolutna racja leży po stronie kierowcy. I doskonale go rozumiem, bo już 2 moich znajomych zmarło na sepsę i grypę z powodu obniżonej odporności po chorobie nowotworowej i jej leczeniu.
    • Gość: super extra Re: Nie dmucham, bo się zarażę. Czy protest kiero IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 16:03
      Marian Banaszak opowiada, że w ostatnich miesiącach policjanci testowali go kilkanaście razy. Za każdym razem prosił o badanie tradycyjnym alkomatem.

      Strasznie pechowy ten pan. Może jeździ zygzakiem...
    • e_werty Re: Nie dmucham, bo się zarażę. Czy protest kiero 19.01.13, 17:16
      Nie dmucham, bo się zarażę

      ... a co z TIROWKAMI?
      Może akcja - "Bezpieczne dmuchanie"?
    • 2random Można użyć łamanej rurki do drinków 19.01.13, 20:56
      Rurka/słomka do drinków - załamana o 90 stopni, włożona do ust dłuższą częścią, zwiększa odległość ust do przynajmniej 15 cm, strumień odbitego powietrza nie trafi na twarz, a dmuchany strumień jest dokładnie kierowany do lejka, czego nie potrafią zrobić niektórzy kierowcy. Rurki są tanie - 3 do 5 gr. I problem rozwiązany od ręki.
    • hanklo nowe 19.01.13, 22:56
      A ja zastanawiam jak się maja takie kontrole do mojej nietykalności osobistej. Zastanawiam jak daleko może posunąć się państwo w kontrolowaniu mojej osoby i gdzie jest jej koniec. Zgadzam się, ze jeżeli istnieje podejrzenie o łamaniu prawa lub czegoś podobnego tu może być egzekwowana cala sprawiedliwość opisana w przepisach prawnych. Do czasu gdy takiego podejrzenia nie ma, nie powinienem być nawet zatrzymany do jakiejkolwiek kontroli. Nawet do kontroli biletów autobusowych. Czuje się obrażany podejrzliwością państwa które nie ufa mi i traktuje jak przestępcę. Które zabrania mi czegoś tam czynić choć nic nie robię i płacić mi za coś czego nie mam lub nie używam. W zamian nie otrzymuje od tego państwa nic lub bardzo mało. W przeszłości było państwo które tez kontrolowało, zakazywało i nakazywało i zostało obalone. Pech chciał ze pokojowo i ci co doszli do władzy maja nadzieje ze następnym razem będzie podobnie. A ja mam nadzieje ze następnym razem, gdy szala niesprawiedliwości i żalu przeleje się, będą ci politycy po staropolsku na pal nadziani a ich głowy będą na palach pozatykane a być może tez po katolicku w imię bożę na stosach spalone. Zatrzymanie mnie do kontroli i udowodnię nie ze nie jestem pijany powinno być zrekompensowane zwrotem utraconych zarobków i odszkodowania za nieuczciwe posadzenie. Jeżeli tak nie będzie , będzie to państwo mogło nazywać się państwem przemocy
    • Gość: Obywatel Trzeźwość tak, wypaczenia nie! IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.13, 23:14
      1. Urządzenie nie jest w pełni higieniczne. Miałem podobne wątpliwości dmuchając w ten sprzęt.
      To NIE JEST HIGIENICZNE!
      Mnie nie zaszkodzi, bom zdrowy jak koń, a i trzeźwy, ale higieniczne nie jest.

      2. Sprzedawca rżnie głupa. Pewnie, że nie słyszał o przypadkach zakażenia, bo primo: nikt mu tego nie raportował - no bo jak? secundo: on wcale nie chciał o tym słyszeć.

      3. Policja też rżnie głupa. Nawet jeśli sprzęt naraża ludzi na zakażenie, oni mają to w du.pie. Liczy się przerón, statystyki. Stąd również "łapanki" - kogo bowiem obchodzi czyjeś spóźnienie?

      I bardzo proszę bez tekstów w stylu "uczciwy nie ma się czego obawiać", bo akurat tym razem uczciwy ma gwarantowane opóźnienie i podniesione ryzyko zakażenia. Walka z pijakami nie może skutkować takimi uciążliwościami dla uczciwych obywateli!

      A tak przy okazji: badanie ludzi o poranku gwarantuje im spóźnienie, ale też niemal na pewno pozwala wyłapać wyłącznie w miarę wytrzeźwiałych wczorajszych balowiczów. Takich, co to mają resztkowe 0,45, ergo za zachodnią granicą byliby uznani za TRZEŹWYCH. Tacy NIE POWODUJĄ WYPADKÓW!!!
      Wypadki powodują pijani (mocno!) wieczorem. Tych się bada z mniejszym zacięciem. CZEMU?
      Czumu wieczorami nikt mnie nie zatrzymuje od lat, a w porannych łapankach byłem badany dziesiątki razy? To nie wiecie, że alkohol zwykle się pije wieczorem, a rano to raczej mleko?
      Statystyk wypadków też nie znacie?

    • judaszowy ........... ........... mam rozwiązanie .......... 20.01.13, 06:17
      wystarczą zwykłe słomki / rureczki do picia. są takie grubsze również
      paczka kosztuje grosze, w necie sprawdziłem znalazłem za 1 zł 25szt / czyli 4 grosze za 1 szt.
      a w hurtowni pewnie jeszcze taniej, a że są spożywcze mają atest PZH - koniec problemu.
      • reality_show Re: ........... ........... mam rozwiązanie ..... 18.02.13, 05:38
        Mam jeszcze prostsze rozwiązanie. Kierowcy zawsze mówią "nie dmucham , bo się zarażę" Policjanci oczywiście mają ich głęboko w doopie i zupełnie ich ignorują. Proponuję zmodyfikować to zdanie na: "nie dmucham, bo zarażę innych AIDS". Na pewno skutek będzie lepszy.
    • sedasz Nie dmucham, bo się zarażę. Czy protest kierowc... 20.01.13, 07:24
      Po przeczytaniu tego artykułu ja już na 100% nie dmuchnę w to g... i poproszę o ustnik. Jeśli tego mi nie dadzą to napiszę skargę na policję. NIE BĘDĘ RYZYKOWAŁ SWOJEGO ZDROWIA BO JAKIŚ K-U-N-D-E-L CHCE SPRAWDZIĆ, CZY 100% ABSTYNENT CZEGOŚ NIE PIŁ....
    • mniejniz0 warto blokować ulicę... 20.01.13, 10:33
      ...i narażać ludzi na zarażenia, by wyłowić 3 z tysiąca (3 promille populacji), w dodatku nie wiadomo, czy rzeczywiście pijanych, czy tylko z jakimiś pozostałościami w organizmie? Zajmijcie się lepiej realnym prawem bezrobotnych do ochrony zdrowia.
    • Gość: :\ Re: Nie dmucham, bo się zarażę. Czy protest kiero IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.13, 22:55
      A ja dmucham ale używam prezerwatywy
    • piotrciech Nie dmucham, bo się zarażę. Czy protest kierowc... 08.03.13, 22:23
      Czytam i oczom nie wierzę"POLICJANCI ZAMYKAJĄ ULICĘ NA KILKADZIESIĄT MINUT I SPRAWDZAJĄ TRZEŹWOŚĆ KILKUDZIESIĘCIU KIEROWCÓW"czy w czasie pokoju w cywilizacji zachodniej w Europie ,bez ważnych przyczyn w demokratycznym państwie, takie działania są zgodne z prawem i nie są nadużyciem władzy przez policję .Przypomina mi to czasy stanu wojennego ,ale wtedy Polska nie była wolnym krajem a może o czymś nie wiem ,może przez ostatnie 6-ć lat mieszkam w kraju POLICYJNYM,coraz więcej na to wskazuje.NIE POZWALAJMY SOBĄ POMIATAĆ,SZANUJMY SIĘ!!!!!!!!!!!
      • Gość: hiro Re: Nie dmucham, bo się zarażę. Czy protest kiero IP: *.gorzow.mm.pl 09.03.13, 14:03
        a ty z jakiej choinki się urwałeś? a areszt na 6,5 roku to niby gdzie by? jak nie w polsce? na kajmanach?
        > .Przypomina
        > mi to czasy stanu wojennego ,ale wtedy Polska nie była wolnym krajem
        wszyscy pomału za tym tęsknimy...........................nie za komuną .za normalnością!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka