IP: 62.141.194.* 20.09.04, 21:29
Jestem oburzony tytułem artykułu o paraolimpijce, która jest faworytką w
biegach. Wydaje mi się, że nagłówek :POŁAMANIA PROTEZY jest zupełnie nie na
miejscu, poniżej wszelkiej krytyki, nie wspomnę o kulturze. Wstyd. Kto to
zatwierdził?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Re: oburzenie IP: *.ed.shawcable.net 20.09.04, 21:49
      Hey ankin,
      Podzielam Twoje oburzenie.
      Wulgarnosc i glupota nie zna granic.
      Pozdrawiam
      PS. Jakies wytlumaczenie i przeprosiny bylyby na miejscu...
    • redakcja Re: oburzenie 21.09.04, 15:28
      Tytuł artykułu jest cytatem z wypowiedzi Ewy Zielińskiej. Gdy przed startem
      życzono jej powodzenia, odpowiedziała z szerokim uśmiechem, że w takich
      sytuacjach życzy się połamania protezy. Jej wypowiedź została umieszczona w
      tekście, tekże i to, że zawodniczka była faworytką w konkurencji skoku w dal, a
      nie w biegach.
      Andrzej Tomasik
      • lebstrefa Re: oburzenie 21.09.04, 20:51
        Jestem oburzony wywlekaniem na forum tego tytulu tekstu. Wstyd, ze nie
        zrozumieliscie tak prostej rzeczy. Przeciez ludzie niepelnosprawni potrafia
        zartwoac ze swej niepelnosprawnosci. to wspaniali ludzie. dlaczego im tego
        odmawiacie. Macie archaiczne podejscie do nich. Jesteœcie niedelikatni. Wy
        dalibyœcie tytul. „Biegla i niekt nie zauwazy³ ze nie ma nogi” . To by³by fajny
        tytu³ prawda? Widaæ e nigdy nie miliscvie do czynienia z niepelnosprawnymi
        sportowcami
        • Gość: AB Re: oburzenie IP: *.gorzow.mm.pl 21.09.04, 23:55
          Zgadza się. Facio, który nigdy nie rozumie najprostszych rzeczy, to kto?
          Tak jest, zgadliście. To oczywiście Bernard Dupkowaty.
      • Gość: Bernard Re: oburzenie IP: *.ed.shawcable.net 23.09.04, 07:10
        Hey Andrzej,
        Pani Ewa ma prawo mowic na swoj temat co jej sie podoba.
        Mozna (po cholere) zacytowac...
        ALE TYTUL!!?
        Tak wlasnie rozrozaniamy powazne pisma od brukowcow.
        Chciales na siebie zwrocic uwage? Zwrociles.
        Andrzej powinienes miec odrobine wyczucia, taktu, delikatnosci lub jakby ktos
        inny to powiedzial: Wiecej rozumu!!!
        Nie rozumiesz o czym pisze Andrzeju? Szkoda. I Ty i Gazeta zyskalibyscie duzo.
        Pozdrawiam i powodzenia zycze.
        • lepian4 Re: oburzenie 23.09.04, 09:27
          Gość portalu: Bernard napisał(a):

          > Hey Andrzej,
          > Pani Ewa ma prawo mowic na swoj temat co jej sie podoba.
          > Mozna (po cholere) zacytowac...
          > ALE TYTUL!!?
          > Tak wlasnie rozrozaniamy powazne pisma od brukowcow.
          > Chciales na siebie zwrocic uwage? Zwrociles.
          > Andrzej powinienes miec odrobine wyczucia, taktu, delikatnosci lub jakby ktos
          > inny to powiedzial: Wiecej rozumu!!!
          > Nie rozumiesz o czym pisze Andrzeju? Szkoda. I Ty i Gazeta zyskalibyscie duzo.
          > Pozdrawiam i powodzenia zycze.


          Do takich wnioskow dochodzi sie poewnie po lekturze jedynie naglowkow. Jesli
          sie ich dodatkowo nie zrozumie...
          • Gość: Bernard Re: oburzenie IP: *.ed.shawcable.net 24.09.04, 07:59
            Hey lepian,
            Andrzej wie, ze naglowki sprzedaja gazety...
            Andrzej stara sie by gazeta sie sprzedawala...
            Dla Gazety Andrzej robi z pewnoscia dobra robote...
            Jaka Gazeta tacy Andrzeje...
            Pozdrawiam
            • redakcja Re: oburzenie 24.09.04, 13:50
              Nagłówek z drugiej strony nie wpływa bezpośrednio na sprzedaż "Gazety”, także
              nie tędy droga. Jeżeli Bernard twierdzi, że chciałem zwrócić na siebie uwagę
              oraz sprzedawać "Gazetę” kosztem czyjegoś nieszczęścia, to jest w strasznym
              błędzie. Wypowiedź, pod którą widnieje podpis ”lebstrefa” trafnie oddaje mój
              jedyny w tym temacie zamysł i aż przykro, że ktoś mógł odebrać to inaczej -
              wręcz przewrotnie i po tym pisać o: ”wulgarności”, ”bezgranicznej
              głupocie”, ”bruku”, ”braku taktu i rozumu”, domagajac się przeprosin. Czy Ewa
              Zielińska poczuła się urażona i potrzebuje wstawiennictwa obrońców? Obiecuję
              zapytać.
              Andrzej Tomasik
              • Gość: Bernard Re: oburzenie IP: *.ed.shawcable.net 26.09.04, 04:01
                Hey Andrzej,
                Wdzeczny jestem za odpowiedzi.
                Nie jest przyjacielu wazne co mowimy...
                Waznym jest to co ludzie slysza!!!!!!!
                Nie jest wazne to co piszemy !
                Wazne jest to co ludzie czytaja!!!
                Rozumiesz???
                Twoje "zamysly" nie sa istotne, jesli jak piszesz "ktoś mógł odebrać to
                inaczej".
                To znaczy przyjacielu. ze jako dziennikaz ( komunikator) nawaliles!
                Czytelnik jedynie czyta i absorbuje!
                Nie zadaje sobie naidiotyczniejszego pytania na swiecie : "Co autor mial na
                mysli"!????
                Podpisuje sie raz jeszcze pod poprzednimi notatkami.
                Trzeba byc zawodowcem by do bledu sie przyznac.
                Ty szukasz usprawiedliwien i wsparcia ( Lebster Cie lubi)...
                Nie wazne kto i czy ktos w ogole nas lubi i z nami sie zgadza...
                Wazne co jest sluszne a co nie.
                A Ty temat skopales.
                Naprawde po przyjacielsku Polzdrawiam
              • Gość: Bernard Re: oburzenie IP: *.ed.shawcable.net 26.09.04, 04:03
                Hey Andrzej, Przepraszam za typo's
                Musze zwolnic albo zmienic key-board
                Pozdrawiam
                • Gość: wujek Re: oburzenie IP: *.gorzow.mm.pl 26.09.04, 17:53
                  a Ty Bernardzie oczywiscie miales pracowac w Wyborczej jako redaktor, ale
                  odrzuciles tę propozycję... czy może po prostu udajesz, ze sie na wszystkim
                  znasz? Andrzeju to... Andrzeju tamto... Tylko że to Andrzej od kilkunastu lat
                  robi w Wyborczej, a Ty realizujesz sie na jakims forum... I to jest ta roznica,
                  ze jestes nikim, a on jest kims...
                  • Gość: Bernard Re: oburzenie IP: *.ed.shawcable.net 26.09.04, 19:20
                    Hey wujek,
                    Nigdy nie ocenialem i nie oceniam Andrzeja jako dziennikarza...
                    Dyskutujemy jeden i jedyny artykul.
                    Temat jest niezmiernie interesujacy i ja mam swoje poglady na ten temat.
                    Andrzej oczywiscie ma inne.
                    Ja wiem, ze mam racje...
                    Domyslam sie, ze Andrzej mysli podobnie.
                    Dyskusja, nawet ostra, nie znaczy ze kogos nie szanujemy.
                    Moze Andrzej jest "kims" a ja tym "kims " nie jestem"..
                    To zchodzenie na droge atakow personalnych przyjacielu...
                    Nie idz tam.
                    Walcz z pogladami, a nie zludzmi..
                    Pozdrawiam i szczerze i osobiscie...
                    PS. Napisales: "a Ty Bernardzie oczywiscie miales pracowac w Wyborczej jako
                    redaktor, ale odrzuciles tę propozycję... "
                    Przyjacielu...ja prawie slysze smiech dochodzacy z Redakcji Gazety.
                    Staraj sie myslec... Albo jeszcze lepiej - Przestan!!!
                    • redakcja Re: oburzenie 26.09.04, 20:37
                      Do Bernarda!
                      Piszesz jakbyś zasady jakieś cytował:
                      ”- Nie jest przyjacielu wazne co mowimy...
                      Waznym jest to co ludzie slysza!!!!!!!
                      Nie jest wazne to co piszemy !
                      Wazne jest to co ludzie czytaja!!!”
                      Otóż to wcale nie stanowi reguły. Bardzo ważne co mówimy, bardzo ważne co
                      piszemy. A czasami wstydzić powinni się ci, którzy czytają i nie rozumieją, a
                      nie ci, którzy piszą i nie zostali zrozumiani. To oczywiście tylko taka myśl
                      ogólna, która nie musi mieć zastosowania w tym konkretnym wypadku. Mam jednak
                      zasadniczą wątpliwość: - Czy w ogóle czytałeś tekst, o którym piszesz, że
                      został ”skopany”?
                      W swoim pierwszym wpisie postulowałeś o wytłumaczenie i przeprosiny, a
                      tymczasem teraz szukasz uchybienia w tym, że zdecydowałem się rzecz
                      wytłumaczyć.
                      Nie szukam usprawiedliwień i wsparcia i nie sądzę, że ”lebstrefa” mnie lubi, bo
                      najpewniej w ogóle się nie znamy. To był po prostu trafny i piękny wręcz wpis,
                      bo mnie też irytuje, gdy ktoś otacza ”taktownym” milczeniem ludzi i sprawy,
                      które ”taktownego” milczenia mają po dziurki w nosie.
                      Andrzej Tomasik
                      • Gość: Bernard Re: oburzenie IP: *.ed.shawcable.net 27.09.04, 03:05
                        Hey Andrzej,
                        Dziekuje za odpowiedz.
                        Piszesz: "Bardzo ważne co mówimy, bardzo ważne co piszemy. A czasami wstydzić
                        powinni się ci, którzy czytają i nie rozumieją, a nie ci, którzy piszą i nie
                        zostali zrozumiani."
                        Andrzeju, nie o to chodzi!!!
                        Mozesz pisac co ci sie podoba lecz musisz liczyc sie z tym ze jezyk polski to
                        nie matematyka!!!
                        Czytelnik nie tylko moze ale i bedzie inaczej niz ty inerpretowal drukowane
                        slowa!
                        Przyjmij to jako dane.
                        Stad moje: "”- Nie jest przyjacielu wazne co mowimy...
                        > Waznym jest to co ludzie slysza!!!!!!!
                        > Nie jest wazne to co piszemy !
                        > Wazne jest to co ludzie czytaja!!!”
                        Rozumiesz???
                        Piszac, musisz liczyc sie z Tym, ze czytelnicy moga ( i zrobia to) zrozumieja
                        Twoj tekst lub intencje inaczej niz Ty zalozyles...
                        Chyba ze Cie to nie obchodzi.
                        Moge pisac co chce, a jak mnie nie rozumieja, to ich problem...
                        (Jestes arogant!)
                        Gazeta to nie tomik poezji przyjacielu...
                        Albo piszesz zrozumiale dla wszystkich albo przestan nazywac sie dziennikarzem.
                        To Twoim obowiazkiem jest byc "czytelnym" dla wszystkich...
                        Z Twoich slow przemawia arogancja!
                        Powtarzam to swiadomie!
                        Serdecznie pozdrawiam
                        PS. Dzieki Bogu mam codzienny dostep do dobrego dziennilarstwa.
                        Przepraszam, ale tak czuje.

                        • Gość: wujek Re: oburzenie IP: *.gorzow.mm.pl 28.09.04, 00:25
                          Czytam co piszesz i pytam przeto, skąd ta Twoja wielka wiedza na temat
                          dziennikarstwa? Bo że pan Andrzej ma i doświadczenie, i wiedzę - nie wątpię.
                          Jeśli próbujesz udowodnić mu, że nie zna się na tym co robi albo zna się gorzej
                          od Ciebie, to sam jesteś jednym wielkim arogantem.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: XXX Re: oburzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 01:37
                            Widać wyraźnie że Redakcja na urlopie była... tak poważnie traktować forumowego
                            przygłupa? ja juz nie reaguję na te kretyńsko moralizatorskie posty...
                            cokolwiek by napisal - zawsze dupa z tyłu - w jego wydaniu nawet Petrarka brzmi
                            jak szczekanie kundla....
                            • Gość: Bernard Re: oburzenie IP: *.ed.shawcable.net 28.09.04, 16:05
                              Hey XXX,
                              Kto slucha Petrarki...?
                              Pozdrawiam
                          • Gość: Bernard Re: oburzenie IP: *.ed.shawcable.net 28.09.04, 16:03
                            Hey wujek,
                            Nie zchodz z tematu,
                            Powtorze dla Ciebie raz jeszcze:
                            Nie dyskutuje na temat Andrzeja.
                            Nie znam go i nie mam zamiaru poznac.
                            Moje opinie dotycza okreslonej publikacji i niczego innego.
                            Pozdrawiam
                            • Gość: okularnik Re: oburzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 16:13
                              ...Nie zchodz z tematu,...

                              Co prawda obawiam sie "zejścia" w skutek czytania twoich postów,
                              jednak "schodził" będę np.z tematu lub mostu...

                              • Gość: Bernard Re: oburzenie IP: *.ed.shawcable.net 28.09.04, 16:39
                                OK okularnik,
                                Spostrzegawczy jestes a ja malo uwazny.
                                Zmienie: "Trzymaj sie tematu" lub, "Pozostan przy temacie"
                                Pozdrawiam i dziekuje.
            • Gość: grrr Re: oburzenie IP: *.gorzow.mm.pl 24.09.04, 22:04
              Andrzej ma rację, a Ty Bernard jesteś skończonym debilem, którego nie
              zatrudniłby nawet "Kurier Pcimia Dolnego"....
    • Gość: JJ Re: oburzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:39
      A dlaczego właściwie słowo "proteza" ma być tabu? Przecież posiadanie protezy
      nie jest niemoralne, są one dla osób po wypadkach czymś normalnym, pozwalają im
      funkcjonować w społeczności, korzystać z miejsc użyteczności publicznej.
      Dlaczego mieliby się ich wstydzić? Zapewnie oni się nie wstydzą a "oburzeni"
      czują, że powinni.
    • Gość: XXX Re: oburzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 05:37
      To co? Okularnicy też sie obrażą o nazwanie okularów okularami? Przecież to
      także proteza... ????
      • bardgorzowski Proteza ... 26.09.04, 18:58
        ... wazna jest do, jako takiego normalnego, funkcjonowania. Jednak wazniejszym
        czynnikiem jest postac, ktora z niej korzysta. Musimy to zrozumiec, ze to taki
        sam czlowiek jak i my. A moze jutro bedziem w gorszej sytuacji.
        To zdrowy objaw, ze z taka swoboda i poczuciem humoru Pani Ewa rozmawia o swej
        protezie.
        Co jest w tym zlego?
        Pozdrawiam
        bard
        • Gość: XXX Re: Proteza ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 22:20
          "...To zdrowy objaw, ze z taka swoboda i poczuciem humoru Pani Ewa rozmawia o
          swej protezie. ..."

          Oczywiście że tak... i nawet konieczny aby nie zwariować. Takie podejście do
          inwalidztwa daje to ze nie lamentują Oni nad nieszczęściem i robią wiele
          ciekawych rzeczy o których takiemu Benkowi sie nie śnioło w jego kołtuństwo i
          kretynizm nie dopuszcza myśli że można mieć dystans do własnego kalectwa... on
          go nie ma - swoje umysłowe uposledzenie traktuje z całą powagą megalomana....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka