Dodaj do ulubionych

Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy"

IP: *.gorzow.mm.pl 31.12.04, 12:51
Brawo. Najpierw piszecie o oszczędnościach a potem robicie podwyżki czynszu.
Jak ta Rada Wam wierzy. Jest to smutne. Rozumiem podwyzki niezależne od
spółdzielni. Ale podwyższanie kosztów administracji to jest zaprzeczanie
temu, że coś gdzieś zaoszczędziliśmy. Przecież to bzdura . Lokator zapłaci.
Obserwuj wątek
    • Gość: Chlebodawca adm. Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 31.12.04, 17:55
      Spoko!
      Jeżeli to nie powali wielu budzetów domowych?
      Jeżeli nie ma sprzeciwu ze strony tych którzy płacą?
      To oznacza jedno -można jeszce sporo podnieść!
      Musi wystarczyć na podwyszki dla administracji i prezesa!
      Po co nam ta administracja?
      Po cholere prezes?
      To Oni nas porzrebują!
      Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!
      Abyśmy nie byli szarą masą!
      • Gość: życzliwy Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 01.01.05, 13:58
        Prezesowi zyczę miękkiego lądowania ze stołka.
        • Gość: mars Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 02.01.05, 21:36
          Nie tylko Prezesowi.
          • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 06.01.05, 15:40
            niektórych jeszcze wysłac do szkoły
            • Gość: Fido Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 15:59
              Ludzie.Opamiętajcie sie.Na forum możemy sobie pokrzyczeć.Na kogo?Maja nas i tak
              w poważaniu.Robią swoje.Ale puty dzban wodę nosi....Zreszta to czcza
              gadanina.Trzeba kupą coś wymyśleć,a kolektyw to nasza słabostka.Kazdy widzi
              czubek swojego nosa.Nie wierzycie?Sprawdźcie.Mają swoja radę nadzorczą i graja
              nam na nosach.My niby tą radę wybraliśmy.Czyli garstka niedobitków i wiekszość
              zainteresowanych ( patrz ludzi prezesa)na walnym.Byłem.Wiem co mówię.Dlatego
              puki się nie zmobilizujemy wspólnie i nie wywalimy tego i owego z rady i
              zarządu,mozemy im skoczyć.Maja swoich po swojej stronie.
              • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 06.01.05, 23:10
                Przecież to nie są ludzie ze Spółdzielni.
                • Gość: J24 Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 08.01.05, 22:42
                  lepszego Prezia nie było ani w Gorzowie ani w okolicy. Ha ha ha
                  • Gość: fido Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 13:58
                    A widzieliście w programie TVN o 22.15 w niedzielę 10-go reportaż o prezesie
                    spółdzielni z Olsztyna.Należy się cieszyć,że mamy co mamy.A może nie.?Metody
                    działania podobne.Wybory do rady nadzorczej- podobne.Zebrania- podobne.To
                    płakać,czy smiać się.? Za naszą kasę leci ten kabaret.
                    • Gość: gośc Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 11.01.05, 07:21
                      Było mi dane oglądać ten program. Zaszokował mnie strach pracownika tejże
                      spółdzielni. Ciekawe jak zachowaliby sie pracownicy SM "Metalowiec" gdyby
                      zaprosić telewizję. Oni biedni są bladzi ze strachu.
                      • Gość: mars Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 11.01.05, 09:10
                        "Szczęście sprzyja odważnym"
                        Marek Wirgiliusz
                        • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 23.01.05, 21:03
                          A czego lub kogo oni się maja bać. Co najwyzej lokatorów.
                          • Gość: DOBRODZIEJ Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 21:19
                            Wszyscy Wy wypowiadajacy sie w tym temacie - szczekacie tylko i nic nie robicie.
                            Czy chodzicie na zebrania grup członkowskich? Tu właśnie na nich co 4 lata
                            wybiera się przedstawicieli na walne zgromadzenie lub Zebranie Przedstawicieli
                            Członków. Chcecie wprowadzić swoich ludzi, trzeba nakłonić sasiadów - członków,
                            żeby przyszli na zebranie. Nie znacie nawet statutu swojej spółdzielni, a
                            chcecie robić rewolucję. Zapoznajcie się najpierw z tym dokumentem.
                            • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 24.01.05, 07:16
                              Oj mylisz sie . Znamy go doskonale.
                              • Gość: Nadal gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 20:51
                                Jak go znacie, to działajcie. Na zebrania członkowskie muszą przyjść członkowie
                                i siedzieć do końca, czyli do głosowania, a nie wychodzić wcześniej. Ich ilość
                                powinna być duża, jeśli chcecie coś przegłosować. Pamiętajcie, że pracownicy
                                spółdzielni też są członkami, jeśli mieszkają w dobrach spółdzielni, a oni
                                napewno nie wyjdą przed głosowaniem.
                                • Gość: Gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 24.01.05, 22:09
                                  Wśród pracowników etatowych zostalo już niewielu członków. Takie pojecie o
                                  spółdzielczosci ma Rada Nadzorcza, która doprowadziła do zwolnień a teraz dała
                                  przyzwolenie na zatrudnianie nie członków spółdzielni.
                                  • Gość: GOŚĆ Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 22:40
                                    To kopie piłkę do swojej bramki.
                                    • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 25.01.05, 21:15
                                      dedykacja dla pracowników Spółdzielni"uczyla mnie mama bym sie nie bał chama,
                                      bo cham to jest cham i boi się sam"
                                      • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 26.01.05, 10:10
                                        Po co to pisanie. Przecież wszyscy wiedzą, że skandalem były wybory do Zarządu
                                        ludzi mieszkajacych gdzies tam i rządzących na naszym podwórku. To jest więcej
                                        niz skandal, tylko postawy obywatelskie w tym kraju zostały dawno zniszczone i
                                        to się dzisiaj msci. Trzeba poczekać na zmiane pokolenia.
                                        • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 27.01.05, 12:49
                                          oj drukuje sie tego papieru oj drukuje już nawet kilka razy w miesiącu.
                                          Kiepskie myslenie. Ale przecież lokator zapłaci.
                                          • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 30.01.05, 20:06
                                            W spóldzielni chyba dopiero zapanuje spokój po odejsciu jednego czlowieka.
                                            Oby nastąpiło to jak najszybciej. A o kogo chodzi nie trudno się domyśleć.
                • Gość: anonim Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.180.69.126.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.03.13, 20:47
                  super fachowcy trafne okreslenie.........
                  • Gość: anonim Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.182.231.169.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.03.13, 20:06
                    Czy władza Spółdzielni opiera się tylko na bezdusznych posunięciach,gdzie prawo moralne??????/ ludzie ,ludziom......
    • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.kam.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.05, 20:59
      a jeszcze jedna sprawa W TEJ SPÓŁDZIELNI PŁACIMY 39 ZŁ NA REMONTY ALE ICH NIKT
      NIE WYKONUJE MIESZKAM JUŻ 11 LAT I NIKT NIE RACZYŁ BAWET POMALOWAĆ KLATKI LUB
      WYMIENIĆ DRZWI, KTORE SĄ METALOWE I TRAGICZNE. NIE WIEM NA CO TE PIENIADZE PŁACIMY
      • Gość: Spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 22:24
        Niektórzy myślą kategorią swojej klatki, czy bydynku, a na remonty ludzie
        wpłacają dla wszystkich spółdzielców. Jesli chcemy mieć taniej, nie
        ograniczajmy pieniędzy na remonty, ale przygladnijmy się kosztom eksploatacji.
        • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.05, 09:06
          W tej spółdzielni od czterech lat nie ma ani ładu ani składu. Jest tylko jeden
          wielki bałagan. W Radzie Nadzorczej również fachowcy od siedmiu boleści.
        • Gość: gosc Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.kam.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 13:44
          to prosze mi odpowiedziec dlaczego sa tak rozne stawki na fundusz remontowy .
          Budynki przyjęte po przemysłówce wyglądają lepiej niż nowe wybudowane przez
          spółdzielnie. Proszę zobaczyć jak wygląda elewacja na Placu Słonecznym
          • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.05, 14:44
            jak nie macie swojego przedstawiciela w Radzie Nadzorczej to tak będziecie
            wyglądać. A tak ponadto to coś nienormalnego wystąpiło w Spółdzielni duze
            osiedle Plac Słoneczny oraz Sczanieckiej i Dowbor Musnickiego nie maja swojego
            przedstawiciela w Radzie.Rada jest zdominowana przez Kazimierza Wielkiego i
            Górczyn. Chyba nie jest za normalny podział grup członkowskich.
            • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.05, 19:51
              Spółdzielnia moze mieć kolejne kłopoty z tytułu tzw.
              samozatrudnienia.Sprywatyzowani mają szansę wygrać w sądzie.Tylko czy starczy
              im odwagi.
    • Gość: Mars Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:19
      Odnoszę wrażenie,że w zasobach spółdzielni mieszkaja sami debile,łącznie ze
      mną.Co chwila podwyzki - akceptowane przez wszystkich na zasadzie płacz i
      płać,tłumaczone wyższą koniecznością.Opłaty eksploatacyjne za garaz wykupiony
      na własnośc -to jest perełka - sięgają wysokością kosztom najmu podobnych o
      podobnym standarcie( a przeciez do cholery jest mój niby nie?)Zarząd niby
      podjał decyzję o zrównaniu wysokości stawki kosztów eksploatacji garażu i
      mieszkania.Niech sobie Zarząd zamieszka w garażu,przecież żadna róznica,zgodnie
      ze swoja uchwałą.Z funduszu remontowego dla perzykładu weźmy Plac Słoneczny z
      400 mieszkaniami wychodzi 172800 zł rocznie!!!!- gdzie te pieniądze,jak tam nic
      sie nie dzieje? Członek zarządu przed dwoma laty nie dostał wotum zaufania i
      dalej pracuje jako Członek Zarządu.( mowa o panu M.J.)Debile jesteśmy,tak chyba
      uważa nasz Zarząd i nikt go z tego błędu nie wyprowadza.A moze sie mylę?
      Chciałbym.Poważnie.Tymczasem robią z nami co chcą,W imię Zarządu i własnych
      pomylonych interesów.Ludzie ,myślcie!!!!!!.To nie boli.
      • Gość: Mars. Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:24
        Zapomniełem o perełce.Pare latek do tyłu Metalowiec Sprzedał działkę pod Lidla
        za 1 milion 200 tysięcy firmie,która odsprzedała ja Lidlowi za 3 miliony.Coś mi
        tu pachnie przekrętem.Różnica poszła komuś w kieszeń.Że nie wspomnę o
        prowizjach dla pana J.za ubezpieczenia budynków metalowca w firmie
        ubezpieczeniowej.
        • Gość: Spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.kam.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 13:15
          Tyle postów na ten temat, tyle gadania, aby gadać lub pogadać sobie, a zróbcie
          coś konkretnego w tym kierunku, bo tylko Wy członkowie o tym decydujecie. Nikt
          za Was nie zagłosuje na zebraniu grupy członkowskiej. A pamiętajcie, jeśli
          chcecie być skuteczni, namówcie sąsiadów (członków), aby przyszli izagłosowali.
          • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.05, 12:06
            trzeba dać szanse szanownemu zarządowi. Może się czymś pożytecznym dla
            spółdzielców wykażą. Ot budowac nie ma juz gdzie to może tak zarządzanie
            wspólnotami tak jak robi to spółdzielnia Włókno.
            • Gość: Spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:33
              Każdy nowy zarząd - ludzie w nim - którzy nie zetknęli się ze spółdzielczością
              mieszkaniową, będą się musieli uczyć tego fachu. Chyba, że przyjdzie z innej
              spółdzielni? A co, nie ma u Was mądrych ludzi w Radzie Nadzorczej?
              • Gość: spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.05, 15:59
                Zarząd nie może się uczyc. Zarząd ma działać i musi umieć to robic. Bo inaczej
                za co te pieniadze.
                • Gość: Spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:20
                  To nie wymieniajcie całego Zarządu od razu. Po jednej osobie. Jeśli szukacie
                  fachowców dużej miary, to sprawdźcie, czy posiadają uprawnienia do
                  administrowania zasobami. Taki kurs musiał przejść każdy prezes spółdzielni.
                  • Gość: Spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 16:21
                    Ten uczący się prezes powinien dostać nawet o połowę niższe uposażenie
                  • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.05, 16:36
                    Nie ma takiego obowiązku aby Prezes przechodził jakiekolwiek kursy. Swoja
                    spółdzielnia moze zarzadzać zaangazowany członek spółdzielni. Zresztą z tymi
                    kursami to jest róznie. Jak się ma juz stołek to można narobic całą gamę kursów
                    bo przecież to sie robi nie za swoje pieniądze tylko w ramach róznych
                    seminariów.
                    • Gość: spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 20.02.05, 21:45
                      Jednak można zrobić prawdziwą spółdzielnię. Przykład w ostatnim Głosie Gorzowa -
                      Spółdzielnia Metalik. To jest właśnie przykład prawdziwej idei spółdzielczości.
                      Ludzie do roboty.
                      • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 25.02.05, 10:12
                        dla tych super fachowców polecam azetę Prawną z dnia 25.02.2005r. artykuł pt.
                        Spółdzielnie: władza we właściwe ręce
                        • Gość: Spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.kam.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 11:37
                          To PiS chce rozwalić spółdzielczość mieszkaniową. Wszelkiegorodzaju wspólnoty,
                          to zachłyśnięcie się tematem, później przychodzą realia. Znam je dobrze. Małe
                          spółdzielnie tak jak małe dzieci, głosu nie mają w walce z dostawcami mediów.
                          Przerabiałem też ten temat.
                          • Gość: MARS Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 12:31
                            A co żeście sie czepili tego biednego METALOWCA.Juz dawno ktoś
                            powiedział"Takiego macie prezydenta,na jakiego żeście sobie zasłużyli"A co,może
                            nie.Konkrety proszę,a nie utyskiwanie.Że podnoszą czynsze,a niech podnoszą.Ktos
                            im to wygarnął?Wątpię.Sa organa spółdzielni,rada nadzorcza.Toz to niby
                            członkowie spółdzielni." CZŁONEK" to brzmi dumnie,tylko ma wiele znaczeń.A ci
                            co nas reprezentują niby to " CZŁONKI" pełną gębą.Obym sie mylił,ale
                            dotychczasowa działalnośc nie nastawia optymistycznie.
                            • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 25.02.05, 14:19
                              Conajmniej dziwna interpretacja. Członkowie spóldzielni tak jak i obywatele
                              tego kraju i tego miasta. Narzekają i nie angażują się. Olewają to równo ale po
                              kątach psioczą. To jest tylko na rękę ludziom starego systemu. Ludzi
                              zaangazowanych obśmiewa sie.
                              • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 03.03.05, 07:57
                                brawo Rada Nadzorcza. Całe kierownictwo tej spółdzielni to ludzie z poza grona
                                członków. Tego nie ma chyba w żadnej Spółdzielni.
                                • Gość: MARS Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 12:33
                                  Czegoście sie czepili tego Metalowca.Nie ma innych kandydatów do
                                  obsmarowania.Prezesunio w sądzie wygrał z Prezbudem?Wygrał.Podwyzki były pod
                                  obsługe długu?Były.Ciekawe,czy jak spłacimy to bedą obnizki,bo w drugą strone
                                  to raczej nie działa.A że rada nadzorcza to figuranci.Wiadomo.W kazdej
                                  instytucji tego typu tak jest.Sprawdźcie jak nie wierzycie.na walne do wyborów
                                  rady przychodzą sami "ukierunkowani" ludzie.Reszta ma to w nosie.Do tego
                                  stopnia podpowiadaja na kogo głosować,ze na ostatnim Pan Jakś personalnie
                                  wskazywał na mównicy - " głosujcie na P.X , to swój chłop."To kogo maja
                                  słuchać.O. Rydzyka?I na kogo glosować,jak większość głosujących ma
                                  przykazane .To banda.Rozgonic ich moze tylko rozumne i wspólne podejście
                                  wiekszości członków.A puki co każdy pilnujwe tylko czubka nosa .I zanosi w
                                  zebach ,psiocząc na podwyzki kwotę z kapelusza,która uchwali zarząd - czytaj
                                  prezes.A co.Nikt nie narzeka,to znaczy dokręcic śrube.
                                  • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 04.03.05, 08:21
                                    Gazeta Lubuska donosi,że Pan Bohdan zmierzył swoje mieszkanie i wyszło mu mniej
                                    niż specjalistycznej firmie, która robiła pomiary na zlecenie spółdzielni.
                                    Jaka to specjalistyczna firma, że Pan Prezes na forum gazety oznajmia, że
                                    zlecił ponownie pomiary. Jak długo ta zabawa będzie trwać i kto za to będzie
                                    płacić. Gorzej jak wszyscy lokatorzy zaczną mierzyć swoje mieszkania a Zarząd
                                    za każdym razem będzie zlecał kolejnej specjalistycznej firmie. A która to
                                    firma w ostateczności okaże się super specjalistyczna? .Ktoś jest tu jest
                                    niekompetentny.
                                    Jeśli Pan Bohdan zarzuca błąd w pomiarze to po jego stronie leży udowodnienie
                                    swojej racji.
                                    • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 05.03.05, 21:33
                                      Szanowna Rado Nadzorcza. Chyba czytacie prasę więc miejcie na uwadze co czyni
                                      za moje i Wasze pieniądze (wszak jesteście czlonkami spółdzielni) wybrany przez
                                      Was Zarząd.Przy takiej róznicy w pomiarze pusty śmiech mnie ogarnia, gdy
                                      słyszę ze Pan Prezes zleca ponowny pomiar. Chyba, że zapłaci z własnej kieszeni.
                                      • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 07.03.05, 08:57
                                        W nawiązaniu do artykułu: był metraż 80,06, spółdzielnia zrobiła pomiary za
                                        pomocą specjalistycznej firmy i wyszło 80,09. Lokator zmierzył sam i wyszlo mu
                                        79,33. Pan Prezes znowu zleca pomiary.Oczywiście za nasze pieniądze.Czy ta cała
                                        zabawa prowadzona jest przez kompetentne osoby czy przez laików, którzy uczą
                                        się dopiero zarządzania. Spółdzielnie dawno uporały się z nową ustawą a w tej
                                        spółdzielni nie przedstawiono jeszcze uchwał spółdzielcom. Co się dzieje w tej
                                        spółdzielni.
                                  • Gość: InnyGość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 06.03.05, 10:25
                                    Gość portalu: MARS napisał(a):

                                    > Czegoście sie czepili tego Metalowca.Nie ma innych kandydatów do
                                    > obsmarowania.Prezesunio w sądzie wygrał z Prezbudem?Wygrał.

                                    uuuu... to już we wszystkich procesach z Prezbudem zarząd spółdzielni
                                    zdołał "wygrać"? Ciekawe. Bo te całe procesy wyglądały jak "rabunkowa
                                    gospodarka majątkiem słabszego" ale cóż - "Prezes" w tym akurat jest dobry i w
                                    oczach spółdzielców wygląda to nieźle ;) Rzeczywiście już wszystkie "Prezes"
                                    zdołał przechylić na swoją szalę?

                                    Z tego co słyszałem "Prezes" dodatkowo tłumaczy się w prokuraturze z jakichś
                                    okoliczności dotyczących układu. Pewnie i z tego zdoła wybrnąć.

                                    I co ze sprawą "Vice" Jaksia? Dalej ubezpiecza majątek Spółdzielni i bierze za
                                    to prowizję?

                                    O LIDLu i wyparowanych w kilka dni 2 milionach z transakcji sprzedaży już nie
                                    będę wspominał bo pewnie większość o tym słyszała tylko nikt nie widzi
                                    problemu ;)
                                    • Gość: Mars Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 11:32
                                      A figa.O Lidlu i innych przewałach pamiętam i zainteresowani takoż.Przyjdzie
                                      czas,że ktoś za to beknie- w najmniej spodziewanym momencie.Na zebraniu
                                      członków sprawa Lidla przedstawiona była mętnie, jako zbycie działki o nr takim
                                      a takim.Nikt z obecnych nie pytał ani o jaka działkę chodzi,ani gdzie sie
                                      znajduje, ani kto dokonał wyceny.Lakoniczny materiał, który przedstawił P.Jakś
                                      na temat zbycia działek posłużył bardziej do rozśmieszenia, niż do informacji.
                                      Ale czy to śmieszne.?Kto jeszcze myśli,niech osądzi.A pro pos pomiarów.O ile
                                      się nie myle, to budynki np. przy Placu Słonecznym powstały za rządów innego
                                      prezesunia.To do kogo pretensje?
                                      • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 08.03.05, 07:22
                                        trudno mówic o pretensjach. Pan Prezes sam sobie strzela bramki. Inwentaryzacja
                                        była zbedna a pieniądze zasiliły konta "specjalistycznych firm". Przepisy
                                        dopuszczały przyjęcie powierzchni na podstawioe wydanych przydziałów i
                                        spółdzielnie z tego skorzystały. Teraz dobrze byłoby żeby tak wszyscy
                                        pomierzyli swoje mieszkania. Tylko to trzeba zadać sobie troche trudu. Mało
                                        jest Panów Bohdanów. A szkoda. Bo może szybciej spółdzielnia stałaby się
                                        spółdzielnią.
                                        • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.05, 09:10
                                          ani artykuły w prasie ani interwencje w telewizji nie przyczynią się do
                                          polepszenia wizerunku spółdzielni. Wręcz przeciwnie tego typu sytuacje jakie
                                          wystąpiły w ostatnim czasie są skierowane przez swoich członków przeciwko
                                          spółdzielni. I jest to smutne bo więcej dobrego Ci członkowie zrobiliby gdyby
                                          swoje uwagi kierowali do Rady Nadzorczej i Walnego Zgromadzenia a nie wywalali
                                          swoje żale w gazecie i telewizji.
                                          • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 12.03.05, 23:10
                                            Panie Prezesie. Czyżby miał Pan juz dość Metalowca, że chcial Pan do Włókna?
                                            Tylko szkoda że Pana tam nie chcieli. A chociaż pochwalił się Pan RN o swoich
                                            planach.
                                          • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 14.03.05, 14:54
                                            jedni będą w prasie i telewizji krytykować a Pan Prezes będzie się tłumaczyć
                                            również na forum gazety i to jakiej.Panie Prezesie Pan się ma tłumaczyć przed
                                            delegatami a nie w gazecie. To nie jest gazeta spółdzielcza po co ten rozgłos.
                                            • Gość: redakcja Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gazeta.pl 14.03.05, 18:29
                                              Pan prezes Antoni Kaczmarek przysłał nam do redakcji Gazety fax następującej
                                              treści:
                                              „W związku z tym, że na forum internetowym Waszej gazety toczy się od dłuższego
                                              czasu ostra kampania przeciwko zarządowi SM „Metalowiec”, szczególnie
                                              napastliwa wobec mnie, przez osoby ukrywające się pod pseudonimami, byłbym
                                              zobowiązany za umieszczenie tamże mego głosu o treści: Panowie odwagi:
                                              odsłońcie przyłbice, pokażcie prawdziwe oblicza, podajcie swe imiona i nazwiska
                                              a otrzymacie odpowiedź. Jeśli faktycznie jesteście członkami
                                              Spółdzielni „Metalowiec”, to zapraszam Was na rozmowę w każdy poniedziałek w
                                              godz.15.00-17.00. Z poważaniem Prezes Zarządu SM Metalowiec mgr Antoni
                                              Kaczmarek.”

                                              Pozdrawiam forumowiczów Paweł Krysiak
                                              • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 15.03.05, 12:42
                                                Nie przesadzajmy. Pan Prezes uważa to za ostrą kampanię? Przeciez to jest
                                                śmieszne. Prawdziwa cnota krytyki się nie boi.
                                              • Gość: członek Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 15.03.05, 15:28
                                                A może Pan Prezes uderzy się w piersi i zastanowi się przez chwilę. Moze
                                                zasłużył sobie na to i dlatego nie zostal pozytywnie przyjęty.
                                                • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 16.03.05, 21:32
                                                  Pan Prezes ma pretensje że jest atakowany. Tylko czy Pan Prezes wierzy w to że
                                                  osoby które ma w kierownictwie spóldzielni mają pełne kompetencje i
                                                  kwalifikacje do pelnienia kierowniczych stanowisk? Chyba że Pan Prezes zmienił
                                                  regulaminy i podporządkowal je pod aktualną sytuację.
                                                  • Gość: Mars Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 11:46
                                                    Wszzystko co tu sie mówi ,to do chrzanu-jakby powiedział Nikuś Dyzma,mój idol.A
                                                    czegoście sie spodziewali?Że p.Prezes bedzie lokatorom jadł z reki.?Ma inne
                                                    sprawy na głowie.A to przewał na ziemię pod Lidlem,a to niekompetencja
                                                    pracowników,a to idzie wiosna i trzeba dachy naprawiać po zimie.A to zredukował
                                                    gospodarczych i z 5 jest teraz jeden.A roboty ma za pieciu.A to nowe twarze w
                                                    spółdzielni ,na żołdzie lokatorów.Najważniejsze- zaczyna sie czas zebrań grup
                                                    członkowskich za chwilę.Trzeba mowę ułożyć.A wy tu smarujecie i opluwacie
                                                    człowieka.Do roboty !!!!!Granda w żywe oczy.Ja tam go rozumiem.Tak się gra ,jak
                                                    przeciwnik pozwala.A pozwala.Nie widać.?Podwyżki? A co.Wspomnę tylko,że cena za
                                                    eksploatację garaży na PL.Słonecznym skoczyła przez 2 lata o 100 % BRAWO?
                                                    Zarząd uchwalił - a co, bez przyczyny.Bo tak.Zarząd- patrz Prezes. Koszt
                                                    eksploatacji 1 m2 garażu jest równy kosztowi 1m2 mieszkania.Co za różnica?Garaż-
                                                    mieszkanie?Dla rozładowania napięcia i zrozumienia bolączki właścicieli garaży
                                                    podpowiadam-Panie prezesie ,jeśli nie ma żadnej różnicy proponuję zamieszkać w
                                                    GARAŻU.Może się rozjaśni w główce, po paru dniach .Choć mam wątpliwości.
                                                  • Gość: Mars Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:27
                                                    A tak na marginesie to niedługo Zarząd uchwali,że w piatki należy chodzić w
                                                    kubraczku w kratkę.Zarząd wszystko może uchwalić.A co.A kto skoczy Zarządowi?
                                                    Orwel sie klania i Folwark Zwierzęcy.Ktos pilnuje Zarząd?Chyba nie ci,co
                                                    podpisują sie pod nieuzasadnionymi podwyżkami za garaże na Placu Słonecznym,bo
                                                    mieszkają w innej stronie miasta.I maja gdzieś,ile sie płaci za garaże na
                                                    Słonecznym.Poza tym ewenement- w radzie nadzorczej nie ma żadnego
                                                    przedstawiciela z Os.Słonecznego.I teraz,to Zarząd nam sie za uchwalanie i do
                                                    kubraczków dobierze,no bo przecież członkowie rady nadz.z innej strony miasta
                                                    mają to w poważaniu.
                                                  • lebstrefa Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" 17.03.05, 22:48
                                                    Pan prezes Antoni Kaczmarek przysłał nam do redakcji Gazety fax następującej
                                                    treści:
                                                    „W związku z tym, że na forum internetowym Waszej gazety toczy się od dłuższego
                                                    czasu ostra kampania przeciwko zarządowi SM „Metalowiec”, szczególnie
                                                    napastliwa wobec mnie, przez osoby ukrywające się pod pseudonimami, byłbym
                                                    zobowiązany za umieszczenie tamże mego głosu o treści: Panowie odwagi:
                                                    odsłońcie przyłbice, pokażcie prawdziwe oblicza, podajcie swe imiona i nazwiska
                                                    a otrzymacie odpowiedź. Jeśli faktycznie jesteście członkami
                                                    Spółdzielni „Metalowiec”, to zapraszam Was na rozmowę w każdy poniedziałek w
                                                    godz.15.00-17.00. Z poważaniem Prezes Zarządu SM Metalowiec mgr Antoni
                                                    Kaczmarek.”

                                                    A czy nie dziwi was że pan prezes sam nie wszedł na forum i nie wpisał się
                                                    tylko wysłał faks?
                                                  • Gość: klerk Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 01:42
                                                    Pan prezesunio nie potrafii kompa uruchomić... wczoraj przez dwie godziny
                                                    chodził dookoła monitora i szukał wejścia do Internetu...
                                                    No i nie znalazł... kazał pani Krysi wyslać list do gazety.
                                                  • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 18.03.05, 09:28
                                                    to powinien zatrudnić informatyka a on poszukuje kogoś z uprawnieniamu
                                                    zarządcy. Chyba zapomniał że zatrudniono go w spółdzielni do zarządzania
                                                    zasobami spółdzielczymi a nie wspólnota mieszkaniową. Czyzby chciał sie
                                                    wyręczać fachowcami bo sam nim nie jest? A tak na marginesie jak się poszukuje
                                                    fachowców to ogłoszenie powinno być dobrze widoczne.
                                                  • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 19.03.05, 17:14
                                                    Ja się tylko zastanawiam nad jedym. Jak po wyborach dojdzie do zmiany władzy i
                                                    nowa władza zajmie się prawem spółdzielczym to co się może okazać. Prawica jest
                                                    za rozsądnym prawe. Tylko spółdzielcy mogą decydować o sobie. Jeśli przywróci
                                                    się normalność sprzed kilku lat że członkiem zarządu tak jak i pozostałych
                                                    władz może być tylko członek spółdzielni to będzie dramat. Bo w tej spółdzielni
                                                    trzeba będzie wymienić cały zarząd. Obecni członkowie zarządu nie są członkami
                                                    spółdzielni.Widocznie Rada Nadzorcza uważała że w gronie ca 1500 członków są
                                                    sami debile, którzy nie wiedzą jak zarządzać własym majątkiem. Trzeba było to
                                                    powierzyć obcy. To jest paranoja.
                                                  • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 28.03.05, 23:09
                                                    co tam slychac w szanownej spóldzielni.
                                                  • Gość: zatroskany Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 14.04.05, 19:46
                                                    Ogloszenie na temat wolnych lokali chyba jest niekompletne. Na Pl. Jana Pawła
                                                    II cały pion mieszkań ciemny. Spółdzielnia jednak woli zapłacić za kolejne
                                                    ogłoszenie. Cóż to jest dla takiej bogatej spółdzielni. Przecież Zarząd nie
                                                    wykłada ze swojej kieszeni.
                            • Gość: byly czlonek Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.iad.untd.com 16.01.07, 19:24
                              masz racje
    • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 18.05.05, 19:43
      Członkowie Spółdzielni obudźcie się
      • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 20.05.05, 11:21
        Że fachowcy to widać i słychać i czuć. Z zarządu odwołuje się mgr inż. z
        licencjatem zarządcy a pozostawia osobe bez kwalifikacji. Rado Nadzorcza ile
        jeszcze popełnicie głupot.Czyżby nie było żadnych wymogów dla osób wybieranych
        do zarządu?
        • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 20.05.05, 20:13
          Spółdzielnia Metalowiec to jest gra spółdzielców między sobą. A dla zarządu z
          poza spółdzielni w to graj.
          • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.05.05, 13:20
            odwołali z zarządu fachowca aby ograniczyć koszty zarządu. Toż to bzdura,
            przecież w to miejce dali podwyżkę Prezesowi. Czyż to nie kpiny?
            • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 25.05.05, 21:22
              Na przemianach w spółdzielni stracili sami spółdzielcy tylko tego nie rozumieją.
              • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 29.05.05, 13:35
                to są super fachowcy, nie tylko fachowcy. Na grupach członkowskich brak
                odpowiedzi na argumenty. Dwóch członków Rady nieobecnych na swojej grupie
                członkowskiej (w tym przewodniczący Rady) powinno to ich kwalifikować do
                odwołania. Ale spółdzielcy nie są zainteresowani niczym.
                • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 17.06.05, 13:06
                  Panowie i Panie bezsensowne byłyby zmiany w statucie przedłożone na obecne Walne
                  Zebranie gdyż nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych na początku
                  czerwca uchwalona została przez Sejm i czeka tylko na podpis Prezydenta i
                  opublikowanie w Dzienniku Ustaw. Gazeta Prawna nr 117 dodatek "Rewolucja w
                  Spółdzielniach" - polecam.
                  • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.06.05, 18:43
                    I cóż . Znów absolutorium wygrane tylko dzięki temu, że wśród delegatów jest
                    gro ludzi to pracownicy i gospodarze a więc ludzie uzależnieni od Prezesa umową
                    o pracę lub inną umową . Przecież Ci delegaci to marionetki. Smutno musi być
                    takiemu Zarządowi, a szczególnie Panu Prezesowi. Ale to już dobry znak że nie
                    ma jednomyślności i tworzą się pewne koalicje. To jest właśnie demokracja.
                    • Gość: obserwator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 28.06.05, 21:28
                      Przez przypadek dostało mi się ulotkę do delegatów w której ktoś pisze, że
                      członek zarządu Pani J. K. jest bez matury. A to ciekawe.
                      • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 03.07.05, 22:18
                        Szkoda że nie przychodzą wszyszy delegaci. Chyba inaczej wyglądaloby to całe
                        absolutorium. 9-ciu członków Rady plus pracownicy i ludzie związani umowami ze
                        spółdzielnią bądż koligacje rodzinne z członkami zarządu, byli członkowie Rady
                        zrobiło swoje. Ale to zaden honor dostać tak absolutorium A poza tym
                        poprzednicy dostali absolutorium chociaż wcześniej zostali odwołani. Istotne
                        jest to co podała gazeta lubuska, że zaden wniosek spółdzielców nie został
                        przegłosowany. O czym to świadczy. O głębokim podziale w spółdzielni. Na
                        zwolenników i przeciwników obecnego Zarządu. To chyba nie służy dobru
                        spółdzielni. Rada Nadzorcza powinna wyciągnąc wnioski. Takie rzeczy nie miały
                        miejsca. Panowie i Panie odrobina honoru by się przydała.
                        • Gość: spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 04.07.05, 16:27
                          jeśli prawo spółdzielcze wejdzie w życie to może się okazać że żaden z
                          członków zarządu nie będzie mógł pełnic tej funkcji.
                          • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 06.07.05, 21:56
                            w dzisiejszej gazecie lubuskiej Prezes Spółdzielni Włókno podsumował najlepiej
                            Zarząd Metalowca.
                            • Gość: Fido Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 14:17
                              Podsumował?-Czyli co powiedział,bo nie czytałem gazety,a jestem strasznie
                              ciekawy.
                              • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 07.07.05, 16:22
                                trzeba czytać. Postaraj się o wczorajszą lubuską to się dowiesz.
                                • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 14.07.05, 22:27
                                  tak się zastanawiam po dzisiejszym artykule w gazecie lubuskiej jak muszą się
                                  czuć dwie osoby w zarządzie spółdzielni, które przecież wiedziały, że akty
                                  notarialne zostały spisane w jednym dniu. Czyżby Radcy Prawni spółdzielni nic
                                  nie wiedzieli. Teraz tylko wszyscy udają. W tej spóldzielni nie było tajemnic.
                                  Obecna gł. Księgowa wiedziała o tym fakcie i dawno mozna było prostować sprawy
                                  a nie teraz znowu pisać że poprzedni Zarząd sprzedał coś co nie było
                                  własnością spółdzielni. Panie Prezesie należy przemyślec czy czasami osoby
                                  którymi się Pan otacza to nie zwykłe chorągiewki na wietrze.
    • e_werty Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" 14.07.05, 22:55
      Ale - kurna Wojtek - dziwny watek... graficznie ciekawy - tematycznie - malo
      skuteczny.... ale piszcie - do setki niewiele zostalo ciekawe jaki motyw sie
      ułozy...
      • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 19.07.05, 13:56
        Na stronie internetowej spółdzielni można przeczytać " naszym atutem jesr
        dwudziestoletnie doświadczenie w działalności inwestycyjnej i eksploatacji. To
        zasługa innych. Co można napisać o ostatnim 5-cio leciu ? Może ktoś odpowie.
        • Gość: gość Re: Zarządca w spółdzielni IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 18.10.05, 15:41
          A kiedy to wybierano w Spółdzielni nowego zarządcę.Zarządcą w spółdzielni to
          chyba jest Prezes. Czyżby coś się zmieniło?
          • Gość: mars Re: Zarządca w spółdzielni IP: *.gorzow.mm.pl 19.10.05, 22:22
            Prezes świetnie sie ustawil. Ciekawe jak długo będzie trwał ten cyrk.
            • Gość: MARS Re: Zarządca w spółdzielni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 10:55
              Widzę,że ktoś się pode mnie podszywa.Mars to ja,aczkolwiek długo nie
              pisalem,gdyż inne sprawy mnie zaabsorbowaly,to postanowiłem wpaść na chwilkę,bo
              to co tu się wyrabia to do chrzanu- jak powiedział Nikus Dyzma,mój
              ulubieniec.Zrzedzi się,a na zebraniach grup członkowskich frekwencja,jak na
              lekarstwo.A tamże zapadaja ważne decyzje i spółdzielca może wywalić wszystkie
              bolączki.Tamże wybierani sa delegaci na Walne Zgromadzenie,ale o czym tu
              mówić,jeśli nie ma nawet kogo wybrać,z racji frekwencji,a raczej jej
              braku.Skoro sami członkowie maja w poważaniu to,co się dzieje w spółdzielni,to
              do kogo pretensje?Prezes jest pracownikiem spółdzielni,a żadne grabie nie
              grabią od siebie,tylko pod siebie.Aspekt ludzki się kłania.A CHODŹCIE LUDZIE NA
              ZEBRANIA,ZABIERAJCIE GŁOS,MARUDŹCIE,NARZEKAJCIE- JEŚLI SĄ PODSTAWY,ALE GLUPOT
              NIE OPOWIADAJCIE,BO GŁUPOTA BOLI.Mnie też,jak widzę,o czym tu się wypisuje.
              • Gość: gość Re: Zarządca w spółdzielni IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 26.10.05, 13:24
                Wygląda mi na to, że pisze to Pan Prezes, który skutecznie obrzydza
                spółdzielcom uczestnictwo w zebraniach.
                • Gość: gość Re: Zarządca w spółdzielni IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 03.11.05, 16:10
                  Polecam pracownikom SM - w dzisiejszej Gazecie Lubuskiej w dodatku "Praca i
                  pieniądze" artykuł pt. Horror w firmie" .
                  • Gość: gość Re: Zarządca w spółdzielni IP: *.gorzow.mm.pl 14.11.05, 22:11
                    Najpierw trzeba się zastanowić czy wszyscy czlonkowie Zarządu mają odpowiednie
                    kwalifikacje do pelnienia tej funkcji. W obecnej dobie już nawet kierownicy i
                    ich zastepcy winni miec wyzsze wyksztalcenie. A jak to jest w spółdzielni?
                    Chyba Rada Nadzorcza ma mizerne pojęcie o ludziach desygnowanych do
                    odpowiedzialnych stanowisk.
                    • Gość: gość Re: Zarządca w spółdzielni IP: *.gorzow.mm.pl 20.11.05, 21:52
                      A cóż to Spółdzielnia już nie ma pomysłu żeby pokazać się na Targach? A moze
                      tak drodzy Państwo nowe inicjatywy. Zarządzanie obcymi wspólnotami.Włókno to
                      robi.Ale Włókno ma Prezesa - fachowca.
      • Gość: od metalu Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 20.11.05, 22:21
        Werty tak jak jego kumpel - bernard - na każdym wątku musi dać glos. Jak pies
        łańcuchowy, musi szczekać. Spółdzielaca, czy cóś????
    • Gość: Kłodawa "zlikwidować " spółdzielczość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 07:41
      Główne problemy zarządców nieruchomości to prawo w Polsce, które pozwala na
      fakt, że w takich np spółdzielniach mieszkaniowych od 20-30 % ludzi n ie płaci
      czynszu. Inny to korupcja i zarządzanie nie przez profesjonalne zarządy ale
      przez Rady Nadzorcze a to wygląda w ten sposób, że członek rady za pracę w
      jakieś firmie dla syna pozyskuje w takiej np spółdzielni zlecenie dla tej
      firmy. Sądzę, że nieruchomiściami winni zarżadzać profesjonaliści z licencją a
      powinny być one zorganizowane we wspólnoty, które jak na razie (ideału nie ma)
      najlepiej się sprawdzają.
      Spółdzilczośc mieszkaniową "rozwiązać" tzn podzielić na jednostki nieduże do
      maks 500 lokali i zlikwidować baronów spółzielczych w ten sposób.
      Przede wszytskim wybudować małe mieszkania socjalne i egzekwować czynsze tak
      aby głupio pjeta lewicowośc nie doprowadzała do sytuacji, że "frajerzy" płacą
      za tych , którzy nie płacą.
      • Gość: agave Re: "zlikwidować " spółdzielczość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 07:50
        > Spółdzilczośc mieszkaniową "rozwiązać" tzn podzielić na jednostki nieduże do
        > maks 500 lokali i zlikwidować baronów spółzielczych w ten sposób.

        Tego nie rozumiem. Stworzy to tylko więcej baronów albo "baronków". Poza tym
        zarządzanie "tylko" 500 lokalami nie ma sensu ekonomicznego:)
        • Gość: Kłodawa Re: "zlikwidować " spółdzielczość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 11:26
          Zarządzanie lokalami nawet 100 ma sens ekonomiczny. Przyjrzyj sie wspólnotom
          mieszkaniowym. Zamiast Prezechów małe wspólnoty zatrudniają firmy zarżadzające
          substancją a decyzje podejmują na zebraniu wspólnoty na podórku lub w
          mieszkaniu u jednego z członków wspólnoty :-)
          Np 500 mnozy ilośc baronów ale zmniejsza prawdopodobieńctwo dużej korupcji. Po
          prostu w mniejszej spółdzielni jest mniej do ukradzenia (budżet mniejszy) i
          wszytsko bardziej widiczne i przejrzyste niz w molochach.
          • Gość: gość Rewelacyjny pomysł Spółdzielni. IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 29.11.05, 10:51
            Pojemniki na psie odchody. Pieniądze wywalane w błoto. Ludzie nie potrafią
            korzystać z koszy na śmieci i papierki, pety wyrzucają gdzie się da. A tu
            odchody. Ha , Ha. A może tak spotkania edukacyjne z lokatorami.
            • Gość: kot Re: Rewelacyjny pomysł Spółdzielni. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 11:00
              Nie wywalone w błoto - ale to jest psie gó-wno zamienione w pieniądz. Ciekawe
              kto ze znajomych krrólika na tym zrobił?
              • Gość: gość Re: Rewelacyjny pomysł Spółdzielni. IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 29.11.05, 12:46
                chyba zarobił
              • e_werty Re: Rewelacyjny pomysł Spółdzielni. 29.11.05, 12:55
                Jak ktoś ma możliwość i chęci to i z g.ówna interes ukręci.
                • Gość: gość Re: Rewelacyjny pomysł Spółdzielni. IP: *.gorzow.mm.pl 11.12.05, 22:16
                  kolejna bardzo odpowiedzialna i ważna decyzja Zarządu. Pólki na reklamówki.
                  Z notatki prasowej wynika, że nawet sam Zarząd zawieszał. Trzeba było przywołać
                  telewizję.
                  • Gość: gość Re: Rewelacyjny pomysł Spółdzielni. IP: *.gorzow.mm.pl 06.04.06, 21:04
                    A cóż to? Spółdzielnia Mieszkaniowa na łamach gazety . Tym razem Ziemia
                    Gorzowska.Z artykułu jasno wynika, że spółdzielnia nie służy spółdzielcom skoro
                    nie potrafi się dogadać tylko włóczy się po sądach. A już wydawało się że w
                    spółdzielni jest spokój. Lokatorom tak ładnie przedstawia zarząd sprawozdanie o
                    sytuacji w spółdzielni. Papier wszystko przyjmuje. Miejmy nadzieję że Pan B.
                    (bohater artykułu) przybedzie na Grupę członkowską żeby członkom a nie gazecie
                    przedstawic temat.
                    • Gość: gość Re: Rewelacyjny pomysł Spółdzielni. IP: *.gorzow.mm.pl 09.04.06, 13:06
                      Artykuł na ten sam temat w Głosie Gorzowa. Panie Prezesie jakby solidnie
                      budowano to w Spółdzielni nie byłoby zmian. A Pan powinien przestać juz bazować
                      na przeszłości.Pan już nie ma na czym budować a więc czas wykazać się jakimiś
                      smiałymi inicjatywami.
    • Gość: żona spółdzielcy Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 10.04.06, 11:01
      Kiedy w tym roku są grupy członkowskie?
      Czy to prawda że musiałabym zapłacić 600 zł aby móc uczestniczyć w zebraniu
      grupy? (mąż jest członkiem SM Metalowiec).
      Czy myślicie że płacenie za wodę o 5% więcej niż cena PWiK to normalne? (tak
      mamy od dawna, zanim jeszcze wprowadzono opłaty za przesył).
      • Gość: Spółdzielca Do żony spółdzielcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 15:00
        Niestety, jeśli nie jesteś członkiem spółdzielni, to nie możesz głosować na
        grupie członkowskiej chociaz zapewne możesz na nią iść, choćby dlatego, aby
        zorientowac się, co się w niej dzieje. Ale nawet choćbyś wysupłała te 600
        złotych na udział i wpisowe, zarząd chyba nie przyjmie Cię w poczet członków
        przez owym zebraniem, bo im mniej na takie coś przychodzi członków, tym dla
        niego lepiej, mniej niepewnych ludzi bierze udział w głosowaniu. I dlatego
        ładnie usmiechnij się do swego małżonaka i zaciągnij go na to zebranie i
        podpowiadaj, jak ma głosować.

        Co do wody - znowelizowana w połowie ubiegłego roku ustawa o zaopatrzeniu
        zbiorowym w wodę mówi wyraźnie, że spółdzielnia może wziąć tylko tyle od
        mieszkańców budynku za wodę ile sama zapłaciła za nia wodociagom co po prostu
        oznacza, że spółdzielnia nie ma prawa zarabić na wodzie(podobnie jest z
        cieplem!). Owe 5% może bierze się stąd, że suma wskazań waszych wodomierzy
        mieszkaniowych jest niższa od wskazania wodomierza głównego i musicie pokryć tę
        różnicę i dlatego pozornie płacisz za metr sześcienny więcej niż żadają
        wodociagi. Warto to sprawdzić, bo z tymi rozliczeniami prawie we wszystkich
        spółdzielniach są cyrki.
        • Gość: żona spółdzielcy Re: Do żony spółdzielcy IP: *.gorzow.mm.pl 12.04.06, 10:23
          Dzięki za odpowiedź!
          Może przydałaby sie zmiana w statucie aby wpisowe dla współmałżonków było
          tańsze?
          Tak, wiem że te 5% to narzut ilosciowy na pokrycie różnic między wodomierzem
          głównym a podwodomierzami. Tak czy inaczej przekłada sie na o 5% wyższą
          opłatę :-(
          Może właśnie trzeba na grupie członkowskiej podpowiedzieć zarządowi co robić
          aby te róznice zniwelować? Trzeba szybko wprowadzić te "plomby antymagnetyczne"
          na wodomierze bo ludzie strasznie kombinują, ujednolicić wodomierze (maja byc
          bardzo czułe), pilnować legalizacji itp. Myślę że te 5% to zbyt duży margines
          błędu. Na pewno są węzły gdzie rozliczenie wychodzi dobrze - dlaczego wszyscy
          mają płacić? (ciekawe czy płacą też ci bez podwodomierzy) Chyba uczciwiej
          byłoby póki co dodawać niedobory z rozliczeń do kosztów danej nieruchomości
          (nawet z ryzykiem korekty stawki eksploatacyjnej).
          Szkoda że wątek się złamał po 100. poscie :-(
        • Gość: gość Re: Do żony spółdzielcy IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 19.05.06, 12:50
          jeśli nie jesteś członkiem spółdzielni to nie możesz głosować ale możesz w niej
          rządzić. To jest paradoks prawny.
          • Gość: Czytacz Jak funkcjonują spółdzielnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 12:19
            Nie dziwcie sie "Metalowcowi", bo tak dzieje się w całej Polsce w większości
            spółdzielni mieszkaniowych - oto co dzisiaj znalazłem na forum internetowym
            Kraj gazety Wyborczej:
            "Przy okazji dyskusji o zwrocie majątku niektórym byłym polskim obywatelom
            pragnę zwrócić uwagę forumowiczów i nie tylko na tzw. spółdzielczość
            mieszkaniową w Polsce będącą chyba największym złodziejstwem od odrodzenia
            się Polski po drugiej wojnie światowej.

            Bardzo mało osób zdaje sobie sprawę z tego, ze spółdzielcy finansowali budowę
            swoich mieszkań albo w całości(mieszk. własnościowe) albo częsciowo
            (mieszk.lokatorskie) ale nadal praktycznie nie mają do nich praw własności,
            bo w świetle prawa spółdzielcy traktowani są jako posiadacze tzw.
            ograniczonego prawa własności do mieszkań. Prawnym włascicielem ich mieszkań
            jest bowiem...spółdzielnia! A przecież nie może nim być, bo to nie
            spółdzielnia ale jej członkowie finansowali budowę mieszkań i całej
            towarzyszącej infrastruktury. Spółdzielnia jako osoba prawna nigdy nie
            posiadała kapitału, który mógłby sfinansować wybudowanie mieszkań i
            towarzyszacej im infrastruktury. Spółdzielcy nigdy nie scedowali praw
            własności swoich mieszkań na spółdzielnię i dlatego ta nie może być
            właścicielką ogromnego majątku w skali całego kraju. Pomimo tego co roku w
            swoich bilansach i sprawozdaniach finansowych spółdzielnie wykazują własnie
            jako SWÓJ majątek wartość naszych mieszkań i towarzyszącej im infrastruktury.
            Dzieje się to za aprobatą tzw. biegłych rewidentów, które jako osoby zaufania
            publicznego i z odpowiednimi uprawnieniami od wielu lat potwierdzają te
            oczywiste fałszerstwa. Tego rodzaju działania pośrednio potwierdza tzw.
            Krajowa Izba Biegłych Rewidentów, do której to należą obligatoryjnie
            audytorzy a to dlatego, gdyż utrzymuje w największej tajemnicy masowe
            fałszowanie sprawozdań spółdzielczych przez zarządy i pozytywne ich ocenianie
            przez biegłych rewidentów. Przypomina to afery tzw. kreatywnej księgowości
            jakie miały kilka lat temu miejsce w firmie ENRON w USA i Parmalat we
            Włoszech. Tylko tam sprawcy fałszerstw zostali skazani na wieloletnie
            więzienia. Tymczasem u na Krajowa Izba Biegłych Rewidentow wbrew
            oczywistym faktom twierdzi na forum międzynarodowym, że polscy audytorzy
            przestrzegają tzw. międzynarodowych standardów rachunkowosci. Jest to
            oczywistym kłamstwem ze strony KIBR-u.

            Przez spółdzielnie mieszkaniowe w Polsce przepływa rocznie strumień pieniędzy
            rzędu około 20 miliardów złotych i praktycznie żadne instytucje kontrolne w
            kraju tymi podmiotami się nie zajmują, co znakomicie ułatwia prezesom
            spółdzielni bezkarne okradanie około 10,5 miliona społdzielcow corocznie na
            około 10 procent wspomnianej wcześniej sumy. Po prostu wykonawcy, aby zdobyć
            zamówienie w społdzielni, conajmniej 10 procent wartości roboty przekazują
            jako łapowki.

            Dzieje się tak od lat, ale organy ścigania, sądy od najniższego do
            najwyższego szczebla łącznie z TK pod przewodnictwem prof. Marka Safjana
            praktycznie nic w tych sprawach nie robią. Rozbestwieni prezesi spółdzielni
            czując rozpostarty nad sobą parasol ochronny przez Krajową Radę Spółdzielczą
            i związki rewizyjne opłacane przez społdzielcow oraz widząc nieudolność sądów
            i praktycznie brak zainteresowania tym problemem polityków bogacą się coraz
            bardziej kosztem przeciętnego spółdzielcy wiążącego z coraz wiekszym trudem
            przysłowiowy koniec z końcem.
            Czwarta władza czyli media publiczne też z bliżej nie znanych mi względów
            tego tematu raczej nie poruszają.

            Jak długo jeszcze będzie trwało to największe złodziejstwo w Polsce? Kiedy
            Polacy staną się wreszcie w swoim kraju prawnymi właścicielami swojego
            majątku, na który ciężko pracowali? Dlaczego stale zajmujemy się innymi a nie
            sobą?"
            • Gość: gość Re: Jak funkcjonują spółdzielnie IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 29.05.06, 08:26
              czytacz dobrze pisze. Tylko cóż z tego. Przecież to spółdzielcy wybierają
              Prezesów chyba że RADA Nadzorcza TO PSEUDOSPÓŁDZIELCY.W SM METALOWIEC chyba tak
              bo prze cież spółdzielcy nie wybraliby do Zarządu nie swoich członków.Ta
              spółdzielnia potrzebuje natychmiastowych zmian.
      • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 18.04.06, 11:42
        polecam Zarządowi artykuł w Gazecie Wyborczej "Sąd nad samozatrudnieniem" w
        dodatku praca 18.04.06r. jak to się ma do gospodarzy.
        • Gość: GOŚĆ Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 24.04.06, 09:47
          gAZETA wYBORCZA 24.04.2006R. STR. 30 sĄ: SAMOZATRUDNIENIE TO FIKCJA, NALEŻY SIE
          ODSZKODOWANIE. wARTO PRZE CZYTAC
    • Gość: ciekawski Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 11.05.06, 11:06
      jak tam przebiegają zebrania w Metalowcu? Może ktoś coś ciekawego napisze.
      • Gość: Mars Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: 82.160.251.* 12.05.06, 12:36
        Zebrania ,ja zebrania.Jak zwykle ,bolączką jest żenująco niska
        frekwencja.Niektórym to na rekę,szczególnie jaśnie panującym.To oznacza,ze
        wiekszość spółdzielców ma w poważaniu to,co się wewnątrz dzieje.Płaczą i
        płacą.A później do kogo pretensje?????Lub odwrotnie- niska frekwencja jest
        spowodowana wysokim zaufaniem do kierownictwa spółdzielni.W każdym razie
        odpowiednią odpowiedź podkreśl - ha ha.Jak w idiotele
        • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 13.05.06, 19:23
          No własnie na zebrania nie przychodzą a w Głosie Gorzowa znowu glosno o
          Spółdzielni. Jesli do gazety poszedł lokator to niepoważny Problemy spółdziecze
          nie rozstrzyga sie na forum gazet tylko na zebraniach. Jesli to zrobił sam
          Prezes to skandal gdyż spółdzielcy z tego osiedla będą miec problemy ze
          zbywaniem swoich mieszkań. PonadtoPan Prezes mówi, że wszyscy spółdzielcy
          zapłacą za te fuszerkę. No tak tylko nie Pan Prezes bo nie jest jej członkiem.
          Ludzie gdzie my żyjemy. W informacjach do Spóldzielców Pan Prezes poisał, że
          spółdzielnia prowadzi indywidualne rozliczanie budynków. To cos jest nie tak
          skoro wszyscy członkowie mają płacić.
          • Gość: delegat Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 15.05.06, 22:28
            to juz kolejne sprawy do zapłaty przez Spółdzielców. Bo przecież budynek na
            Placu Jana Pawła II to tez straty do pokrycia przez członków. Taka jest
            propozycja Zarzadu. Ciekawe co na to delegaci. Za to dać podwyżke dla Prezesa
            • Gość: nie_spoldzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 17.05.06, 00:09
              .. a ja troche tak nie do tematu ale mnie to ciekawi - czy ktokolwiek porusza
              jeszcze kwestie sprzedazy ziemi LIDLowi?? Bo z tego co pamietam to prezes
              usilnie namawial rade nadzorcza do sprzedazy dzialki z wolnej reki, mimo iz
              mial oferte od posrednika LIDLa, i sprzedal ja innym posrednikom za 1/3 ceny
              (czyli za 1 mln zl zamiast za 3 mln zl). Ci 'inni' po kilku (słownie 'KILKU')
              dniach odsprzedali dzialke LIDLowi za te 3 mln zl... Kogos to jeszcze
              interesuje czy moze spoldzielcy juz odpuscili..?
              • Gość: spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 17.05.06, 07:30
                To powinna być sprawa do ponownego rozpatrzenia przez Prokuratora. Jesli ktoś
                coś na ten temat wie to powinien sprawą sie zająć. Niestety spółdzielców nie ma
                i chyba dlatego władza jest w obcych rękach.
                • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 31.05.06, 07:17
                  W końcu nam sie szykują jakieś zmiany. Do organów spółdzielni (oprócz Zarządu )
                  nie będą mogłi wchodzić pracownicy.Natomiast w sprawie tego zarządu w
                  spółdzielni też trzeba się będzie zastanowić. Bo nie wiadomo skąd Rada
                  Nadzorcza wyprowadziła wnioski, że członkiem Zarządu może nie być członek
                  spółdzielni. W przypadku spółdzielni w których członkami są osoby fizyczne i
                  osoby prawne czlonkiem zarządu może nie być czlonek spółdzielni bo może być
                  pełnomocnik osoby prawnej a więc osoba fizyczna nie będąca czlonkiem
                  spółdzielni.
                  • Gość: kotek Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 02.06.06, 22:58
                    ciekawe czy delegaci podłoża swoje głowy i zdecydują o pokryciu strat
                    • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 05.06.06, 19:06
                      no i podłożyli super przedstawiciele. SM "Metalowiec" coraz mocniejsza
                      spółdzielnia .
                      • Gość: Skuba A co na to Piotr Styczeń? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 12:26
                        Skonsultujcie sprawę z Piotrem Styczniem, też prezesem spółdzielni i rzadowym
                        specem od społdzielczości, przygotowującym nowelizacje prawa spółdzielczego.
                        Mieć fachowca pod ręką i nie skorzystać z jego wiedzy to powazny błąd!
                        • Gość: gość Re: A co na to Piotr Styczeń? IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 07.06.06, 16:55
                          fachowcem to on się okaże jak przeprowadzi zmianę prawa a nie tylko kosmetykę.
                          • Gość: Skuba Skąd ten sceptycyzm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 20:37
                            Skąd te watpliwości do kompetencji Piotra Stycznia? Przecież jest prezesem
                            spółdzielni mieszkaniowej i sprawy spółdzielczości mieszkaniowej powinien mieć
                            w małym palcu.

                            Spółdzielcy z jego spóldzielni wypowiadali się o nim raczej pozytywnie. A może
                            to znowu typowa polska zazdrość czy raczej zawiść?
                            • Gość: kotek Re: Skąd ten sceptycyzm? IP: *.gorzow.mm.pl 07.06.06, 22:50
                              w tej spóldzielni nawet Styczeń nic nie zmieni. Sami spóldzielcy muszą
                              zrozumieć czego chcą i o co im chodzi. Jeśli głosuje sie nad absolutorium dla
                              poszczególnych członków Zarządu a jeden z członków nie zabrał glosu w przeciągu
                              prawie 8 godzin to o czyms to świadczy. Własciwie nie wiadomo czym ta osoba
                              zajmuje się w Zarządzie. To jest jedna wielka parodia. Odwołano poprzedni
                              zarząd może nie najlepszy ale tam każdy członek za cos odpowiadał a teraz jest
                              tylko Pan Prezes i marionetki. To mopże lepiej aby był Zarząd jednoosobowy
                              zawsze byłyby to oszczędności dla spóldzielni.
                              • Gość: Skuba No to teraz rozumiem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 08:03
                                Jeśli rzeczywiście tak jest, jak pisze kotek, że na zebraniu (walnym lub
                                przedstawicieli) jego uczestnicy tylko bezmyślnie podnoszą rękę i nic ich nie
                                interesuje, bo wczesniej zostali ustawieni przez zarząd, to w tej spółdzielni
                                po prostu nic nie pomoże i spółdzielcy będą coraz więcej bulić względnie za te
                                same opłaty będą mieli coraz mniej.
                                To, że ktoś tam nie zabrał glosu, jescze o niczym nie świadczy, chodzi o to,
                                byle dobrze pracował. Zgadzam się z kotkiem, że w wielu spółdzielniach
                                członkowie zarządu to tylko figuranci, którzy praktycznie nic nie robiąc biorą
                                bardzo wysokie wynagrodzenia. Ale to właśnie my jako spółdzielcy to tolerujemy
                                i nie powinniśmy mieć pretensji do nikogo a właściwie tylko do siebie.
                                Jest powszechną tajemnicą w Polsce, że spółdzielnie mieszkaniowe są miejscem,
                                gdzie bezkarnie robi się największe interesy, bo praktycznie nie ma żadnej
                                kontroli zewnętrznej a wewnętrzna - rada nadzorcza - to jedna wielka kpina.
                                • Gość: lokator Re: No to teraz rozumiem! IP: *.gorzow.mm.pl 10.06.06, 14:49
                                  czy ktoś może napisać co było na walnym zgromadzeniu przedstawicieli w SM
                                  Metalowiec.
                                  • Gość: Skuba Wszędzie prawie ten sam scenariusz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 19:48
                                    Chociaż nie byłem na zgromadzeniu przedstawicieli w metalowcu, to z duzym
                                    prawdopodobieństwem można napisac, że tak jak w większości spółdzielni
                                    mieszkaniowych w Polsce, było zgodnie z planem zarządu a więc:
                                    otwarcie, wybór przzydium, przyjecie porządku, wybory komisji skrótacyjnej i
                                    wnioskowej, glęedzenie zarządu i rady nadzorczej o tym, czego dokonaly(a raczej
                                    nie dokonaly) w ubieglym roku, cos tam o sprawozdaniu finansowym, namiastka
                                    dyskusji z mośliwością wypowiadanie się nie dłużej jak 5 minut, potem
                                    przyjęcie tych wyględzonych sprawozdań, potem absolutorium udzielone prawie
                                    przez wszystkich przedstawicieli, może przegłosowanie wnisków jak było jeszcze
                                    absolutorium i do domu.
                                    Tak dzieje się od lat, więc sporo przedstawicieli nie przychodzi, przychodzi
                                    żelazna gwardia, przeważnie pracownicy społdzielni i członkowie ich rodzin bo
                                    od tego zależy ich najbliższa premia.
                                    Zdziwiłbym się bardzo, gdyby zebranie znacznie odbiegało od opisu podanego
                                    przeze mnie.
                                    • Gość: gość Re: Wszędzie prawie ten sam scenariusz! IP: *.gorzow.mm.pl 11.06.06, 16:30
                                      nie odbiegało ani troche. Wszysko zaaranżowane.Ale cóz kiedy spóldzielca
                                      dojrzeje? Trudna jest ta polska wolność.Ci co mają dobre pomysły przegrywaja.
                                      Czasami sie człowiek zastanawia o co tak naprawde chodzi o dobro ogółu czy
                                      tylko niewielu osób.
                                      • Gość: Skuba Nie zastanawiaj się, bo to oczywiste! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 18:10
                                        Juz chyba dzieci wiedzą, że nie chodzi o dobro ogółu tylko niewielu osób. Ale
                                        najdziwniejsze w tym jest to, że my sami to stworzylismy i nadal podtrzymujemy
                                        a cwaniacy - prezesi doskonale to wykorzystują. No bo co rzeczywiście maja
                                        robić jak frajerzy napychają im kieszenie pieniędzmi. Przebieg walnych
                                        zgromadzeń przecież to potwierdza!
                                        • Gość: gość Re: Nie zastanawiaj się, bo to oczywiste! IP: *.gorzow.mm.pl 14.06.06, 22:55
                                          A może tak Pani J.K. członek zarządu zrobi doktorat. W Gorzowie to takie proste.
                                          • Gość: Skuba O co tu chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 08:53
                                            A co ma doktorat Pani J.K do spraw spółdzielni? Jak zawsze,jakakolwiek próba
                                            konkretnej dyskusji jest kierowana na boczny tor.
                                            • Gość: gość Re: O co tu chodzi? IP: *.gorzow.mm.pl 15.06.06, 10:58
                                              A no ma. Doktorat z zarządzania spółdzielnią to byłaby nie byle jaka sprawa
                                              • Gość: Skuba A kto promotorem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 20:45
                                                Sądze, że taki doktorat z przysłowiowym palcem w du..e może napisać co drugi
                                                prezes spółdzielni, który utrzymuje się na stołku ponad dwa lata.
                                                Najistotniejszą sprawą w zarządzaniu spółdzielnią jest sztuka "kupowania"
                                                przedstawicieli lub spółdzielców w sensie przenośnym polegająca na zrobieniu
                                                czegoś spółdzielcy w jego mieszkaniu, domu lub otoczeniu domu. Częstym jest też
                                                załatwienie mieszkania członkowi rodziny. Mając odpowiedna większość na walnym
                                                lub zebraniu przedstawicieli bez problemu przechodzą nawet najbardziej
                                                spreparowane sprawozdania finansowe, zarządu i rady nadzorczej. Znaczną pomoca
                                                dla prezesów są też lustracje, które są laurkami dla urzędujących prezesów.
                                                Tak więc nie widzę kłopotów z napisanim takiego doktoratu, gorzej z promotorem,
                                                bo o ile wiem, sprawami spółdzielczości w Polsce mało kto z naukowców się
                                                para.
    • Gość: login_zastrzeżony 'Super fachowcy' w sądzie.. IP: *.gorzow.mm.pl 22.06.06, 19:53
      .. podobno przegrali coś ostatnio z Prezbudem. Słyszał ktoś cokolwiek? Ciekawy
      też jestem w jaki sposób prezio chwali się poprzednimi wygranym z tą firmą -
      widziałem papiery, że Metalowiec ugrał jakieś 500 tys. zł na pomyłkach sądowych!
      Były to błędy rachunkowe sądu i pomylenie przez sąd kwoty netto z brutto. Przez
      to Metalowiec nie zapłacił VATu od wartości całej zapłaconej do tej pory
      inwestycji. Jakieś drobne... 300 tys. Gdyby nie błędy to chyba spółdzielnia
      nieźle by popłynęła. W niebyt.

      pozdro Spółdzielcy
      • Gość: login znudzony Re: 'Super fachowcy' w sądzie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 20:19
        Kto ten "wontek" wyciaga z niebytu? Najgłupszy temat jaki zagościł na tym
        forum!!!!
        • Gość: gość Re: 'Super fachowcy' w sądzie.. IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 23.06.06, 07:31
          na tym forum chyba nie ma mądrych wątków
          • Gość: gość Re: 'Super fachowcy' w sądzie.. IP: *.gorzow.mm.pl 23.06.06, 23:26
            W Polsce dzieją się dziwne rzeczy. Yrzeba uzbroić się w cierpliwość. Będzie
            lepiej."Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem nie gaś nidy nadzei". Bob Dylan
            W spóldzielni też w końcu fachowcy zastąpią niefachowców. I będą to faktycznie
            spóldzielcy z prawdziwego zdarzenia a nie przyszywani.
            • Gość: Spółdzielca 'Super fachowcy' w sądzie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 22:41
              Nie ma się co dziwić, że tak źle się dzieje w spółdzielniach, jeśli prawdziwi
              spółdzielcy są malo aktywni, a w ich imieniu wystepuja różne organizacje
              lobbujace na rzecz prezesów. Poniżej opisa konferencji o spółdzielczości
              mieszkaniowej. Perfidia prezesow nie ma granic - wykorzystują do swej
              propagandy Kosciół, ktory niestety, dał się złapać na te plewy.

              dr Krystyna Krzekotowska

              "Spółdzielnie Mieszkaniowe - relikt przeszłości czy szansa na przyszłość"
              (konferencja 15 marca 2006 r. na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego
              w Warszawie ul. Dewajtis 5)


              Stowarzyszenie Obywatelskich Inicjatyw zostało zaproszone i
              uczestniczyło w Konferencji, której organizatorami byli Sekretariat Episkopatu
              Polski, Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Mieszkaniowego, Uniwersytet
              Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz Redakcja "Domów Spółdzielczych".
              Gwoździem programu było wręczenie nagrody Stowarzyszenia Przyjaciół Domów
              Spółdzielczych PRO DOMO SUA A.D. 2006 Profesorowi Wiesławowi Chrzanowskiemu. W
              swoim przemówieniu Wiesław Chrzanowski wieloletni Minister Sprawiedliwości oraz
              Marszałek Sejmu RP podkreślił, że jego losy najdobitniej świadczą o tym, że
              polska spółdzielczość - choć poddawana także ograniczeniom systemu nakazowo -
              rozdzielczego, zachowała margines swobody i niezależności. Weto Ministra
              Sprawiedliwości uniemożliwiło mi wpisanie na listę adwokatów, natomiast nie
              przeszkodziło w uzyskaniu na wiele lat funkcji Szefa Zespołu Radców Prawnych w
              Centralnym Związku Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego, na czele którego
              stał Stanisław Kukuryka, późniejszy Minister Budownictwa, a obecnie Prezes
              Polskiego Towarzystwa Mieszkaniowego.

              Jak się okazało nie był to tylko sposób na przeczekanie, ale - jak dodał W.
              Chrzanowski - spółdzielczość mieszkaniowa stworzyła warunki do rozwoju i
              oddziaływania na ważny fragment życia społecznego. Skupienie dużej grupy
              ekspertów pozwoliło na wypracowanie i umocnienie sądowej ochrony praw członków
              spółdzielni, co stanowiło wyłom w relacji władza - obywatel, w traktowaniu
              obywatela wyłącznie jako petenta, a nie podmiotu wyposażonego w odpowiednie
              uprawnienia. Nie sposób przecenić tu zasług Świętej Pamięci prof. Jerzego
              Ignatowicza Sędziego Sądu Najwyższego.
              Praca w spółdzielczości uświadomiła mi - jak zaznaczył - społeczną rangę
              problemu mieszkaniowego. Przyznanie spółdzielczości mieszkaniowej nieomal
              monopolu na rozwiązanie problemu mieszkaniowego, a więc niejako przymusu
              członkostwa, w okresie transformacji wywołało niekorzystne reperkusje.
              Przyjęto, że rynek będzie w stanie rozwiązać problem mieszkaniowy, a
              spółdzielczość mieszkaniową bezpodstawnie uznano za relikt realnego socjalizmu,
              mimo, że była szkołą obywatelskiego społeczeństwa, na taką skalę, na jaką to
              było tylko możliwe.
              Następnie W. Chrzanowski przypomniał, że uwzględnienie kwestii mieszkaniowej
              wśród czterech priorytetów Rządu Kazimierza Marcinkiewicza ma swoją
              niezaprzeczalną wartość. Spółdzielczość mieszkaniowa natomiast - w ramach
              istnienia zróżnicowanych form prawnych korzystania z mieszkań - jest obecna
              wszędzie.
              Wyrazy uznania dla Organizatorów i Uczestników Konferencji złożył Marszałek
              Sejmu RP Marek Jurek oraz obecny na Konferencji Wiceminister Transportu i
              Budownictwa Piotr Styczeń, zarazem wyrażając nadzieję, że pozwoli to ocenić
              obecna kondycję i perspektywy rozwojowe polskiej spółdzielczości. Pozwoli, aby
              także w tej dziedzinie doszedł szerzej do głosu zawsze potrzebny zdrowy,
              odnowicielski ruch spółdzielczy.
              Takiemu podejściu niewątpliwie sprzyjały zarówno rzeczowe i kompetentne
              wystąpienia dyskutantów (w tym prezesów dwóch największych spółdzielni - Pani
              Krystyny Piaseckiej z Katowic oraz Pani Kazimiery Szerszeniewskiej z
              najstarszej Warszawskiej Spółdzielni Mieszaniowej oraz Alfreda Domagalskiego
              Prezesa Krajowej Rady Spółdzielczej), jak i otwarcie i wprowadzenie do
              dyskusji ze strony Prezesa Stanisłwa Kukuryki, a także nowatorskie,
              interesujące referaty (ks. dr Piotr Klimek - Tęsknota za mieszkanienim w Piśmie
              Świętym", ks. prof. Henryk Skorowski - Prawo do mieszkania w katolickiej nauce
              społecznej oraz Andrzej Kuper - Spółdzielnie mieszkaniowe w Polsce - dzieje i
              przesłanki przetrwania).
              Nie zabrakło tez wypowiedzi przedstawicieli Związków Zawodowych, w tym Związku
              Zawodowego "Budowlani", podkreślających, iż to dobrze, że "Kościół ze swoim
              wielkim autorytetem, w sposób otwarty zajmuje się społecznym wymiarem problemu
              mieszkaniowego".
              • Gość: gość Re: 'Super fachowcy' w sądzie.. IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 29.06.06, 07:39
                oj strzał w dziesiątkę. Nazwiska ciągle te same. Krzekotowscy, Kukuryka.
                Twórcy Prawa spółdzielczego i kontynuatorzy. Co może się zmienić? Nic .
                • Gość: gość Re: 'Super fachowcy' w sądzie.. IP: *.gorzow.mm.pl 07.07.06, 21:34
                  coś za cicho w Spóldzielni. A może wygra honor jak u Premiera.
                  • Gość: lokator Re: 'Super fachowcy' w sądzie.. IP: *.gorzow.mm.pl 11.07.06, 18:57
                    w zasobach spóldzielni ukazaly się ogłoszenia. Dlaczego zostaly zdjęte?
                    Jeśli władze spóldzielni działają zgodnie z prawem to dlaczego uniemożliwia się
                    zaznajomienie się spóldzielców z opinia przeciwników. Nie zdążyłam zapoznać się
                    z treścią ogłoszenia. Może ktoś opublikuje treść ulotki która została zdjęta.
                    • Gość: lokator Re: 'Super fachowcy' w sądzie.. IP: *.gorzow.mm.pl 11.07.06, 20:10
                      A dlaczego władze spóldzielni nie dały informacji dla wszystkich spóldzielców o
                      tych stratach? Przecież w dotychczasowych informacjach, które zarząd
                      spóldzielni dawał co rok w obszernych informacjach do wszystkich spółdzielców
                      tak ładnie wszystko wyglądało to skąd informacje "przeciwników" ? Proszę nie
                      bać się prawdy. Ci co boja się prawdy prędzej czy później przegrają.
                    • Gość: Grab Re: 'Super fachowcy' w sądzie.. IP: *.gorzow.mm.pl 14.07.06, 10:45
                      Alez lokator ciekawy.Zdjeli chyba jacys poplecznicy prezesa a moze on sam. W
                      koncu wszyszcy maja zamaczane,wynika to z zamecipisma wywieszonego.Ktos
                      zdjął,ktoś znów wywiesił.Jakas cuciubabka sie szykuj!Tresc mam.Trzeba sie
                      przylaczyc do tej grupy członkow,bedzie im razniej,bo przepadna z
                      kretesem.Prezes chyba juz nad tym pracuje a powinien zająć sie wlasnymi błedami
                      i jeszcze jakas tam przegrana gruba kasa.Zdaje sie ze posliznąl sie na wlasnej
                      skurce
                      • Gość: Gość Re: 'Super fachowcy' w sądzie.. IP: *.gorzow.mm.pl 14.07.06, 21:29
                        Mam wrażenie, że ktoś skręcił jakiś interes na ostatnim wybudowanym budynku. Pod
                        pozorem usterek i nieterminowości wyrzucono Prezbud. Sąd stwierdził, że nic
                        takiego nie miało miejsca. Prezbud wyrzucono bo nie miał już własnych funduszy
                        na dokończenie budynku a Metalowiec zalegał jakiś 1 mln zł. Trzeba było więc
                        znaleźć kogoś kto nie będzie wołał o kasę a budynek dokończy. Jak dla mnie -
                        zwykłe draństwo.

                        Teraz ciekawostka - Prezbud w wypadku spłaty zadłużenia był gotów dokończyć
                        inwestycję za kwotę umówioną a prezes ich wyrzucił i innej firmie przepłacił
                        dodatkowo 1 mln złotych... Ciekawe. Prezes teraz szuka jak by tu tą kwotę
                        (nazwaną stratą) pokryć no i sięga do kieszeni spółdzielców.

                        Jak by dobrze policzyć to wakacje bądą dla spółdzielni ciężkie. Kilka milionów
                        do spłaty. Szkoda tylko, że do członków spółdzielni nie dociera, że to są ICH
                        pieniądze a nie jakiegoś wirtualnego tworu...

                        PS. Pytam co z ziemią dla LIDLa? Gdzie te 2 mln różnicy w cenie?
                        • Gość: Mars Re: 'Super fachowcy' w sądzie.. IP: 82.160.251.* 20.07.06, 09:51
                          Jeżeli faktycznie prezes pogonił Prezbud,który chciał dokończyć inwestycję,pod
                          warunkiem spłaty zadłużenia i przekazał robotę dla innej firmy,dopłacając do
                          tego interesu "w imieniu spółdzielców"- to równa się duże draństwo.Jeżęli teraz
                          spółdzielcy( patrz rada nadzorcza) nie pogonią tego utracjusza, to czegoś tu
                          nie rozumiem.W imieniu spółdzielców traci się bezkarnie miliony
                          złotych.BEZKARNIE.Panowie z rady ruszcie głową,bo wasze spadną.
                        • Gość: happy mieszkaniec Re: 'Super fachowcy' w sądzie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 00:06
                          a czy budynek na kwiatowej 47 coś ci mówi - tam dzielny prezbud tak dzielnie
                          budował dla miasta że, budynek się rozwala i trzeba z niego wyprowadzać
                          mieszkańców przed generalnym remontem , zapraszam do odwiedzin na miejscu ja
                          tam jestem codziennie i muszę to oglądać więc się ciesz że twojego mieszkania
                          nie budował prezbud. - czy to też wina prezesa metalowca ?
                          sam sobie odpowiedz.
                          Przy okazji nadzór nad naszym budynkiem miał budinvest - a to chyba ten sam
                          który zawsze nadzorował trefne budowy prezbudu.???????

                          Dobrana para
                          • Gość: lokator Re: 'Super fachowcy' w sądzie.. IP: *.gorzow.mm.pl 10.08.06, 12:34
                            ja jestem mieszkańcem innej spółdzielni i mam grzyb w mieszkaniu od 20 lat. Na
                            pewno to nie budował Prezbud ale czy Prezbud czy nie budownictwo w Polsce jest
                            ciągle na niskim poziomie. Z tego wynika że na Kwiatowej znaleźli się lokatorzy
                            którzy czują się obywatelami i wiedzą jakie mają prawa.
    • Gość: znajomy królika I znowu przegrana w sądzie... IP: *.lu.mofnet.gov.pl / *.mofnet.gov.pl 13.07.06, 09:54
      Znowu przegrana z Prezbudem - tym razem kara umowna na jakies 750 tys. zl +
      odsetki za kilka lat. Tak to jest jak wyrzuca sie z budowy w miare solidnego (i
      nie piep...cie o usterkach bo to w 99% tzw. "czarny PR" Metalowca) wykonawce bo
      brakuje pieniazkow na dokonczenie inwestycji. Sad wlasnie stwierdzil, iz nie
      bylo zadnych przeslanek do zerwania umowy a jesli juz do tego doszlo to
      Spoldzielnia musi poniesc tego konsekwencje. Z odsetkami uzbiera sie pewnie
      jakis 1 mln zl + koszta... uuuu... Jeszcze dojdzie do zerwania ukladu :)
      • Gość: gość Re: I znowu przegrana w sądzie... IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 13.07.06, 12:44
        No jeśli to pewna wiadomość to może bedą jakieś zmiany
        • Gość: Gość I Re: I znowu przegrana w sądzie... IP: *.kam.pl 14.07.06, 14:27
          O jakich zmianach marzycie?
          • Gość: gość II Re: I znowu przegrana w sądzie... IP: *.gorzow.mm.pl 14.07.06, 17:59
            oczywiscie o tych na lepsze.
            • Gość: Gostek Re: I znowu przegrana w sądzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 22:57
              Trzeba było na grupy członkowskie zaangażować więcej mieszkańców i z nich wybrać przedstawicieli. Może nie byliby poplecznikami prezesów.
    • Gość: Mieszkaniec Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 23:06
      Mieszkańcy Metalowca. Jesteście dupy, jak nie możecie się skrzyknąć i zrobić porządku.
      • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 19.07.06, 20:49
        Osoba z zarządu zrobiła sobie uprawnienia lustratora za najprawdopodobniej za
        nasze pieniądze. A Prezes wstąpił do związku Rewizyjnego. Czysty PRL.
        Przeczytajcie sobie dodatek "Dom" w dzisiejszej Gazecie Lubuskiej to
        zrozumiecie.
        • Gość: Mars Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: 82.160.251.* 20.07.06, 09:52
          Jeżeli faktycznie prezes pogonił Prezbud,który chciał dokończyć inwestycję,pod
          warunkiem spłaty zadłużenia i przekazał robotę dla innej firmy,dopłacając do
          tego interesu "w imieniu spółdzielców"- to równa się duże draństwo.Jeżęli teraz
          spółdzielcy( patrz rada nadzorcza) nie pogonią tego utracjusza, to czegoś tu
          nie rozumiem.W imieniu spółdzielców traci się bezkarnie miliony
          złotych.BEZKARNIE.Panowie z rady ruszcie głową,bo wasze spadną.

          • Gość: Kuba -Skuba Walcie do Piotra Stycznia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 12:24
            Ze swoimi problemami walcie do krajana w Warszawie, wiceministra budownictwa,
            Piotra Stycznia, który odpowiada w rządzie za spółdzielnie mieszkaniowe.
            Podobno trzyma z prezesami spółdzielni, ale Wam chyba pomoże! W każdym razie
            należy się tego spodziewać ze względu na gorzowską solidarność
          • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 21.07.06, 07:19
            jeśli faktycznie jest tak to po uprawomocnieniu wyroku sprawa powinna zostać
            nagłośniona i zwołane Nadzwyczajne Walne.
            • Gość: Mars Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: 82.160.251.* 24.07.06, 12:59
              A co da nadzwyczajne walne,jak na zwykłe przychodzą nieliczni.Prezes jest
              przypisany na "nieusuwalność"( czy jak tam się to pisze,ale nie o ortografię tu
              chodzi).Całosc wspólnoty ,poza nielicznymi wyjatkami ma wszystko w poważaniu i
              wydaje im się,że maja też mieszkania.Ale jak tak dalej pójdzie,to chyba do
              czasu.Komornik już ostrzy pióro i dowcip.A wy płacić.Pensja prezesa też idzie z
              waszych,wcale nie taka mała.A co.Jelenie niech płacą.Górą nasi i kolesie
              królika.
              • Gość: znajomy królika Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 24.07.06, 19:32
                Ciekawe, czy ktorykolwiek ze spoldzielcow pokaze wreszcie, ze ma "jaja" i w
                koncu zlozy wniosek do prokuratury - art. 267a prawa spoldzielczego:
                Kto, biorąc udział w tworzeniu spółdzielni lub będąc członkiem jej zarządu lub
                rady albo likwidatorem, działa na jej szkodę, podlega karze pozbawienia wolności
                do lat 5 i grzywnie.
                Mysle, ze po ostatnich orzeczeniach sadow twierdzenie o dzialaniu na szkode
                spoldzielni jest uzasadnione. Wystarczy chyba sam fakt przeplacenia nowemu
                wykonawcy tego 1 mln zl. Jak wobec braku podstaw do zerwania umowy prezes
                wytlumaczy fakt jej zerwania i przeplacenia inwestycji? Jak ma sie do tego kwota
                drugiego miliona kar umownych za zerwanie? Czy te w sumie dodatkowe 2 mln
                przeplacone na jednym budynku (podrazajace koszta o jakies 25-30%) to nie jest
                dzialanie na szkode spoldzielni??!
                Trzeba przeciez pamietac, ze Prezbud nie chcial niczego wiecej poza zaplata
                zaleglych i od wielu miesiecy wymagalnych pieniedzy. Z tego co wiem, chcial sie
                nawet rozstac bez dochodzenia kar umownych i innych procesow, jedynie za zaplate
                zaleglosci.
                Prezes stwierdzil, ze nie da juz ani zlotowki. Da ich kilka milionow. Niezle...
                • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 24.07.06, 21:14
                  skoro znane są dla pana lub Pani takie szczegóły to nad czym się zastanawiać.
                  Do Prokuratury z tym i jeszcze z LiDLem. Bo tam zaniżono cenę. Miasto na
                  Zawarciu sprzedało grunt 4 ha za 10 mln zł. Górczyn jest chyba atrakcyjniejszy.
                  Majątek się kurczy. Jeszce tak nigdy nie było w historii 25 lat spółdzielni.
                  Larum
                • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 10.08.06, 12:37
                  skoro masz takie informacje to wal do Prokuratury
              • Gość: Grab Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 24.07.06, 21:31
                Czy pojawiające sie tu opinie wokół "pijawek"-pożal sie Boże super
                fachowców z "metalowca",sa głosami mieszkających w spółdzielni?
                Byłoby wskazane żeby włączyli sie tacy i wyrazili swoj pogląd,
                jak zamierzaja zareagowac na "pijawki" dobierające sie do naszych funduszy.
                Należy sądzić,ze niewielu spółdzielców orientuje sie w czym się rzecz ma cała
                Oto treść wywieszonego pisma "Uwaga zainteresowani mieszkańcy i członkowie
                Spółdzielni Metalowec"
                >"Na wniosek Prezesa,Rada Nadzorcza i Zebranie Przedstawicieli Czlonków
                w 2006r podjęły uchwałę pokrycia "straty" na budynku przy ul.Andersa
                nr 10-20 w kwocie 934.620,94zł z naszego wspólnego funduszu zasobowego

                >Oznacza to,że wszyscy członkowie spółdzielni mamy zrobić prezent dla
                setki osób(również członków),które kupiły mieszkania w tym budynku.

                >Dajemy im średnio po 10.000 złotych na mieszkanie a na członka przypada
                po okolo 600 złotych.Czy stać nas na taką ekstrawagancję,przecież nam
                nikt do do zakupionych mieszkań nie dokładał ani grosza!

                >Żadnej straty przy budowe tego budynku nie było i nie ma.
                Również żadnych strat nie wykazano w bilansie za rok 2005.

                >Podjęcie takiej uchwały bylo możliwe tylko dlatego,że na zebranie
                grupowe i na ZPCz przychodzą członkowie i delegaci w większości to
                "ludzie prezesa" - poplecznicy,a Rada Nadzorcza działa wyłącznie
                w interesie prezesa a nie szeregowych członków spóldzielni.

                >Już dość ! Przecież płacimy drugi raz za media objęte układem sądowym.

                >Najwyzszy już czas skończyć z nieuzasadnionym wyrywaniem naszych pieniędzy!

                >Zdecydowanie zbulwersowana działanimi Prezesa i R.N.
                Grupa członków spółdzielni i delegatów ZPCz."

                Może ktoś bardziej "rozgarniętych" w tych sprawach wyjaśni dlaczego jedni
                członkowie maja ponosić koszta za drugich chociaż to ich nie dotyczy.
                Czyżby ten układ sądowy to tez jakaś fikcja i naciaganie kasy?
                A co mają do powiedzenia w niejasnych powiązaniach z tym funduszem
                sami zainteresowani z budynku Andersa 10 - 20 ?




                • Gość: Gostek Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.kam.pl 25.07.06, 10:43
                  To może dowiemy się ile prezesi mają co miesiąc wypłaty?
                  • Gość: gostek2 Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 25.07.06, 10:52
                    Gość portalu: Gostek napisał(a):

                    > To może dowiemy się ile prezesi mają co miesiąc wypłaty?

                    To chyba nie powinno być tajemnicą - pewnie prezes jest obowiązany do udzielania
                    takich informacji członkom spółdzielni. Trzeba tylko zapytać :)
                    • Gość: Ten sam Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.kam.pl 25.07.06, 13:14
                      Pytam się więc łaskawie, prezesie, ile inkasujesz pensji miesięcznie? Chyba nie
                      jest to tajemnicą. Pewnie masz więcej od Prezydenta Jędrzejczaka.
                      • Gość: Ten sam dalej w te Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.kam.pl 25.07.06, 13:35
                        I taka wysoka pensja zobowiązuje do podstawowej umiejętności posługiwania się
                        komputerem i odpisanie na moje pytanie.
                        Ile pensji musi mieć prezes, aby z podniesionym czołem mógł odpowiedzieć na
                        pytanie spółdzielcy?
                        A może trzeba jednak ogłosić konkurs, kto da mniej, tzn. kto chce mieć mniejszą
                        pensję za prezesowanie w spółdzielni. Będzie dużo chętnych.
                        • Gość: Biegły księgowy Skąd taki fundusz zasobowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 15:58
                          Jeśli podjęto uchwałę o pokryciu z funduszu zasobowego spółdzielni straty w
                          wysokości około 900 tys. złotych, to świadczy to jedynie o tym, że od lat wasze
                          sprawozdania finansowe są fałszowane - w spółdzielni mieszkaniowej fundusz
                          zasobowy (art. 78 par.1 Prawa spółdzielczego) tworzy się tylko z wpisowego
                          (nadwyżki bilansowej raczej nie było, bo spółdzielnia mieszakniowa dziala
                          bezwynikowo) i wobec tego nigdy nie mogliście mieć na tym funduszu takiej
                          sumy!!!!!!!
                          Sprawdźcie to dobrze!
                          • Gość: Ten sam Re: Skąd taki fundusz zasobowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 21:14
                            A ja w tym wątku dalej będę się przypominał o wiadomość ile zarabia prezes a jakie diety ma rada nadzorcza.
                            • Gość: gość Re: Skąd taki fundusz zasobowy? IP: *.gorzow.mm.pl 25.07.06, 21:55
                              w tej spóldzielni chyba jako nielicznej większość pracowników nie mieszka w
                              zasobach spóldzielni i tylko wyciągają z niej pieniadze w postaci pensji. I ani
                              złotówka do spóldzielczej kasy. Paranoja.To już nie jest spóldzielnia.
                              • Gość: forumowicz Chorą spółdzielczość jtrzeba zlikwidować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 09:07
                                Lektura tego wątku oraz podobnych na innych forach regionalnych jednoznacznie
                                wykazuje, ze spółdzielczość mieszkaniowa jest tak zdegenerowana, że jej już nic
                                nie pomoże, że trzeba ja po prostu zlikwidować a przede wszystkim duże
                                spółdzielnie, bo to w nich jest najwięcej patologii. Przez lata politycy
                                otumanieni przez doskonale zorganizowaną sitwę prezesów spóldzielni
                                zorganizowanych w różnych formalnych i nie formalnych związkach i
                                stowarzyszeniach doprowadzili praktycznie do całkowitego ubezwłasnowolnienia
                                spółdzielców. Prze kolejne lata prowadzone są niby nowelizacje Prawa
                                spółdzielczego i ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, ale pomimo
                                kosmetycznych zmian w tych aktach nie ma praktycznie żadnej egzekucji. Sądy, do
                                których udaja sie spółdzielcy po swoje prawa, działają skandaliczmie, opieszale
                                i przeważnie zawsze przyznają rację zarządom spóldzielni, chocby dlatego, ze
                                sędziowie zostali skutecznie "kupieni" możliwoscią zalatwienia mieszkań dla
                                nich samych i członków ich rodzin dużo taniej niż przeciętny spółdzielca.
                                Prokuratury z reguły umarzają doniesienia na przekręty i niegospodarność
                                zarządów. Zamiast zapytać o zdanie szarego spółdzielcę, media wolą wywiady z
                                prominentami spółdzielczości, którzy ją oczywiście chwalą. W ten sposób
                                spółdzielcy utracili praktycznie kontrolę nad spółdzielnią a więc i swoim
                                majątkiem, stali się obojetni na to, co się dzieje w spółdzielni i tym samym
                                dali wolną rękę do jeszcze większych machlojek w spółdzielniach. A najlepszym
                                tego przykładem jest sprzedawanie przez zarządy spółdzielni mieszkań
                                spółdzielcom, którzy przecież sami sfinansowali ich budowę. Takiego skandalu
                                nie ma chyba w żadnym państwie europejskim. Ale trudno spodziewać się czegoś
                                innego, skoro z ramienia rządu głównym "specem" od spółdzielczości
                                mieszkaniowej jest nasz Piotr Styczeń, byly prezes spółdzielni, który czuje się
                                bardziej związany z kolegami-prezesami niz zwykłymi spółdzielcami. I dlatego
                                kolejne nowelizacje praktycznie nic nie dają - są to jedynie ruchy pozorne,
                                obliczone na zdezorientowania elektoratu, jakim niewątpliwie są spółdzielcy,
                                przed kolejnymi wyborami.

                                Poniżej podaję informację o pikiecie zorganizowanej w dniu 19 lipca tego roku
                                przezd Sejmem przez spółdzielców z Krakowa.

                                "Rz" - ANETA GAWROŃSKA: Uwłaszczyć lokatorów za kilka złotych

                                Spółdzielnie pod lupę Najwyższej Izby Kontroli! Chcemy tworzyć wspólnoty
                                mieszkaniowe! Odrębna własność zamiast własnościowego prawa do lokalu! Takie
                                postulaty wznosiła w minionym tygodniu grupa spółdzielców przed siedzibą Sejmu.

                                Spółdzielcy chcą uwłaszczenia
                                Pikietę przy ulicy Wiejskiej w ostatnią środę zorganizowała Krakowska Grupa
                                Inicjatywna Obrony Praw Członków Spółdzielni Mieszkaniowych (KGIOPCSM). Wzięli
                                w niej udział także lokatorzy stołecznych budynków spółdzielczych.
                                Na transparentach mieli napisy o prawie do własności, o konieczności zmian w
                                ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych, o powszechnym uwłaszczeniu
                                spółdzielców.
                                Padały mocne zarzuty: - Prezesi spółdzielni rządzą nimi jak prywatnym
                                folwarkiem. Bez końca windują opłaty, nie rozliczając się z wydatków. To oni
                                tworzą prawo poprzez statuty, które godzą w interesy lokatorów - mówili
                                pikietujący, narzekając, że w Sejmie od miesięcy trwają prace nad nowelizacją
                                ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

                                Zamiast lustratora - NIK
                                - Jeśli jakieś działanie spółdzielni jest niezgodne z jej regulaminem, to...
                                zmienia się regulamin - opowiadała jedna z lokatorek warszawskiej spółdzielni.
                                Teresa Mostowik-Stępniak z krakowskiego stowarzyszenia dodaje: - Prezesi
                                spółdzielni muszą być wreszcie poddani kontroli. Dziś sprawdzają ich jedynie
                                związki lustracyjne. A kto je tworzy? Sami prezesi - podkreśla.

                                Członkowie pikiety podają przykład: - Chcieliśmy poznać prawdziwe koszty
                                modernizacji budynku. Prosiliśmy więc o zlustrowanie konkretnych dokumentów.
                                Ale lustrator może skontrolować tylko to, co mu nakaże skontrolować prezes, bo
                                to ten ostatni musi dać zlecenie. I koło się zamyka. Dlatego wgląd do
                                dokumentacji spółdzielni mieszkaniowych powinna mieć NIK - podkreśla Teresa
                                Mostowik-Stępniak.

                                Spółdzielcy domagali się także ustawowego zniesienia spółdzielczego
                                własnościowego prawa do lokalu. - Jest to bowiem ograniczone prawo rzeczowe.
                                Budynek i grunt są zaś własnością spółdzielni. Dlatego zamiast takiej formy
                                własności chcemy ustanawiania odrębnego prawa do lokalu, dzięki czemu uzyskamy
                                udział w gruncie - mówią członkowie krakowskich spółdzielni.

                                Przedstawiciele Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców (KZLiS) podkreślają,
                                że nie ma podstawy prawnej, która przyznaje spółdzielni jako osobie prawnej
                                prawa właściciela lokali wybudowanych za pieniądze członków. - Wniesione wkłady
                                budowlane i mieszkaniowe nigdy nie stanowiły darowizny członków na rzecz
                                spółdzielni - podkreślają Anna Grabska i Jolanta Kwiatkowska z KZLiS.

                                Ile kosztuje własność
                                Ustanowienie odrębnego prawa do lokalu musi jednak wiązać się z kosztami. -
                                Wstępując do spółdzielni, trzeba było wnieść wkład mieszkaniowy czy budowlany w
                                kwocie przez nią wyznaczonej - tłumaczy Teresa Mostowik-Stępniak. - Resztę
                                stanowił umorzony przez państwo kredyt. Teraz przy przekształceniu tytułu
                                własności trzeba go spłacić. Ale spółdzielnie nie liczą kwoty nominalnej, ale
                                opierają się na rynkowej wartości mieszkań - dodaje.

                                Dlatego spółdzielcy domagają się wprowadzenia spłat umorzonego kredytu w
                                nominalnej kwocie. Chcą też, by termin, w jakim wnioski o ustalenie odrębnej
                                własności będą rozpatrywane, był możliwie najkrótszy.

                                - Teraz zarządy mogą takie wnioski rozpatrywać w nieskończoność, bo nie ma
                                żadnych sankcji, którym by podlegały - tłumaczą spółdzielcy.

                                Podnoszą też kolejną kwestię: w ustawie według nich powinno być zapisane, że
                                docieplenie budynku nie może być traktowane jako modernizacja. - Przy
                                modernizacji budynków osoby wyodrębniające własność lokalu muszą uzupełnić
                                wkład mieszkaniowy. A przecież systematycznie opłacają fundusz remontowy -
                                padają argumenty.

                                Są też przeciwnicy
                                Część członków spółdzielni na proponowane przez protestujących zmiany patrzy z
                                niepokojem. Władze Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w
                                Legionowie przeprowadziły ankietę na temat poselskich projektów nowelizacji,
                                które zakładają m.in. przekształcenie lokatorskiego prawa w prawo własności za
                                kilka czy kilkanaście złotych. Zmianom sprzeciwiło się 53 procent
                                ankietowanych, 5 procent je poparło, 42 proc. nie miało zdania.

                                W petycji skierowanej do marszałka Sejmu Marka Jurka legionowscy spółdzielcy
                                napisali, że propozycje zmian w ustawie dyskryminują część członków
                                spółdzielni, narażając ich na nieuzasadnione koszty.

                                - Projekt przewiduje, że członkowie z lokatorskim prawem do lokalu dostaliby
                                mieszkania na własność po spłaceniu nominalnej kwoty kredytu umorzonego przez
                                państwo. Nastąpiłoby to praktycznie za darmo, gdyż są to najczęściej kwoty w
                                wysokości kilku lub kilkunastu złotych. Dotychczas przekształcenia mieszkań
                                lokatorskich były przeprowadzane za odpłatnością rzędu kilku lub kilkunastu
                                tysięcy złotych. Nowa ustawa skrzywdziłaby więc dwie trzecie członków
                                spółdzielni, którzy płacili za wykup mieszkań znacznie więcej - czytamy w
                                piśmie do marszałka Sejmu.

                                Czyje racje posłowie wezmą pod uwagę? Czas pokaże.
                                • Gość: Ten sam dalej w te Re: Chorą spółdzielczość jtrzeba zlikwidować! IP: *.kam.pl 26.07.06, 10:30
                                  Gość forumowicz rzucił długiego posta i chcę się odnieść do pewnych kwestii.
                                  Proopozycją na spółdzielczość jest ogólne uwłaszczenie, zmniejszenie
                                  spółdzielni, itd. Ale trzeba jasno powiedzieć, że krzyczymy na pensje prezesów,
                                  zbyt duże koszty administracyjne itd, ale przecież od ustalenia zasad i
                                  pilnowania są mieszkańcy wybierani na Przedstawicieli Członków i wreszcie Rady
                                  Nadzorcze. Te ciała dużo mogą, ale muszą chcieć. Olewatorski stosunek tych
                                  wybranych, często przypadkowo osób prowadzi też do sytuacji, jaką teraz
                                  obserwujemy. Inną kwestią jest jacy ludzie wchodzą na tych Przedstawicieli.
                                  Obserwuje się, że sporą grupą są pracownicy spółdzielni. Obecne prawo nie
                                  zabrania tego. Ale czy pracownik będzie dbał o całą spółdzielnię, czy tylko o
                                  swoją pensję. To w tym przypadku jest taka relacja, że pewnie o jedno i drugie.
                                  O które bardziej? W Metalowcu niby pracownicy są spoza spółdzielni, co nie
                                  przeszkadza brać sporych pensji, i tak mieszkańcy się na te pensje złożą.
                                  Podejrzewam, że w tej spóldzielni średnia pensja pracowników grubo przekracza
                                  2300 zł.
                                  Jeśli chodzi o wielkość spóldzielni uważam z doświadczenia, że te wielkie
                                  więcej mogą, choćby w walce z cenami od dostawców mediów.A jeśli podzielicie
                                  taką spółdzielnię na 10 mniejszych, to w każdej będzie działał zarzad,
                                  księgowość itd. Ilość pracowników globalnie wcale nie zmniejszy się.
                                  Uwłaszczenie, kolejny temat będący tzw. kiełbasą wyborczą. Czy spółdzielnie
                                  stać będzie na oddanie pieniędzy tym, którzy wcześniej wykupili mieszkania na
                                  własność? Czy tak ma wygladać prawo? Ja np. płacąc w ratach grube niegdyś
                                  pieniądze, odbierałem sobie i dzieciom od ust, aby mieć własne mieszkanie.Mój
                                  sąsiad, budowlaniec (pijaczek) nie wykupił, bo pieniądze przepijał, a teraz ma
                                  dostać mieszkanie za darmo? Nie tak powinna wyglądać sprawiedliwość.
                                  • Gość: Forumowicz Chorą spółdzielczość trzeba zlikwidować! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 12:37
                                    Ten sam dalej w te podjął dyskusję na temat obecnej spółdzielczości a w
                                    zasadzie jakiegos tworu, który tylko tak się oficjalnie nazywa, bo z prawdziwą
                                    spółdzielczością nie ma raczej nic wspólnego.

                                    Szkoda,że mój partner widzi tylko skutki a nie przyczyny obecnych zjawisk w
                                    spółdzielczości. Najłatwiej zwalać na innych - oczywiście ma racje, że wiele
                                    zależy od spółdzielców, tak twierdzą przeciez od lat najwyższe czynniki
                                    spółdzielcze, tylko jednoczesnie te same czynniki robią wszystko, aby obecny
                                    stan jak najdłużej utrzymać. Przecież to ze związków spółdzielczych tzw.
                                    lustratorzy dokonują za pieniądze samych spółdzielców tzw. lustracji, których
                                    głównym celem jest niby skontrolowania prawidłowości działania spółdzielni,
                                    przestrzegania praw członków spółdzielni itp. bardzo piękne hasła. W praktyce
                                    jednak koleś-prezes lustruje kolesia-prezesa i wystawia mu laurkę. I nic
                                    dziwnego, ze potem jak spółdzielca weźmie taki dokument do ręki, to czym
                                    prędzej rzuca go w kąt i dochodzi do wniosku, że znowu wyłudzono od niego
                                    pieniądze, że znowu nie warto się zajmować sprawami spółdzielni. Ja też zbyt
                                    dobrze znam stosunki w spóldzielniach, żebym nie wiedzial, jak jest sterowana
                                    przez zarząd rada nadzorcza, jak się wybiera przedstawicieli itp. Bo pracownik
                                    społdzielni sam z siebie nie pcha sie na przedstawiciela, o to "prosi" go sam
                                    pan prezes. czy taki pracownik może odmówic swemu pracodawcy? I co poraktycznie
                                    może zrobić tu zwykły spółdzielca? Na wstępie przegrywa z doskonale
                                    zorganizowaną machiną pozornej samorządności. Dochodzą do tego jeszcze szykany
                                    wielu zarządów w stosunku do członków społdzielni próbujacych walczyć o swoje
                                    prawa. Przecież mieliśmy tu w Kisielinie głośną sprawę niejakiej Erber. Ona nie
                                    miała "olewatorskiego" stosunku do wielu sprawa i sporo za to zapłaciła. Więc
                                    lepiej nie pisać bzdur, że to sami spółdzielcy są sobie winni, bo prawda jest
                                    zupełnie inna.
                                    Padl argument, że duże społdzielnie wiele mogą. Tak - bardziej kantować śwoich
                                    członków, bo w dużym kotle znacznie łatwiej utopić wszelkie machlojki. A gdzie
                                    jest powiedziane, że w każdej małej spółdzielni musi być zarząd i rada
                                    nadzorcza płatne? Wlaśnie niech nasz sąsiad, Piotr Styczeń zaproponuje sensowne
                                    zmiany Prawa spółdzielczego i ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych a nie
                                    słucha tylko przekręciarzy z Krajowej Rady Spółdzielczej i Związku Rewizyjnego
                                    Spółdzielni Mieszkaniowych RP i jakiś stowarzyszeń. Gdzie jest powiedziane, że
                                    kazda spółdzielnia ma mić rozdęte biuro aby egzystować? Jeśli już instnieje
                                    takie niebezpieczeństwo, to znawcy spółdzielczości przy okazji nowelizacji
                                    stosownych aktów prawnych winni zgłosić sensowne propozycje aby uniknąć
                                    niekorzystnych dla spółdzielców rozwiązań. Taka jest ich rola, za to biorą
                                    przecież pieniądze, niech się nie upodobniają do przypadkowo wybranych
                                    przedstawicieli w spółdzielniach.

                                    I na zakończenie sprawa uwłaszczenia - sam mam mieszkanie wykupione chyba 20
                                    lat temu, też sporo mnie to kosztowało. Ale to nie powód, że jeśli wtedy
                                    walnięto mnie w dupę, to teraz mam walczyć z dobrymi pomysłami i być przeciw
                                    nim, bo właściciel mieszkania dba o nie inaczej niż osoba, która nie jest jego
                                    właścicielem. Ale przede wszystkim to spółdzielnia nie jest wlaścicielem
                                    majątku sfinansowanego przez czlonków społdzielni, bo ci nie scedowali na nią
                                    swoich praw własności a ta jako osoba prawna nigdy nie miała wystarczających
                                    środków finansowych, aby mogła sfinansować powstanie bardzo ogromnego majątku,
                                    do którego bezprawnie się przyznaje i co roku wykazuje w sprawozdaniu
                                    finansowym. Jest to jawne bezprawie i choćby z tego względu należy to zmienić.
                                    A że jest to śmiertelne zagrożenie dla prezesów żyjących naszym kosztem, często
                                    wyjątkowych nieuków narażających nas na straty i nie ponoszących praktycznie
                                    żadnej odpowiedzialności, to już zupełnie inna sprawa. Niech założą sobie jakąś
                                    prywatną spółkę i kręcą swoje lody ale juz bez nas.
                              • Gość: Mars Re: Skąd taki fundusz zasobowy? IP: 82.160.251.* 26.07.06, 09:18
                                Z tego co mogę się domyślać Prezes ma jak nic z 10 000 zeta, a rada nadzorcza
                                jakieś 300 zł diety.Trzeba chodzić na zebrania,tam mówią.Gaża jak u
                                prezydenta,ale pomysły jak u królika.Gratuluję członkom spółdzielni takiego
                                dziarskiego mena,a płaćcie,jeleni nie brakuje.Jak się ma taka kasę
                                miesięcznie , to co tu gadać o spółdzielcach,którzy czasem nie maja na
                                chleb,ale czynsz płacą,albo stają przed wyborem,czasem trudnym,jeść- czy
                                płacić.No z czegoś ten zarząd trzeba utrzymać nieprawdaż.Gdyby menadżer był z
                                prawdziwego zdarzenia,to wart jest nawet takich pieniędzy,ale nie miłościwie
                                panująca miernota,utracjusz i pieniacz,za którego przyczyna za chwilę
                                spółdzielnia wpadnie w długi- czytaj ludzie,bo to ich pieniądze,chociaż tego
                                nie czują,ale odczują,przy najblizszych podwyżkach,albo przy braku remontów
                                podupadających budynków,bo skąd brać,jak trzeba oddać.ha ha
                                • Gość: gość Re: Skąd taki fundusz zasobowy? IP: *.gorzow.mm.pl 26.07.06, 12:13
                                  w Telewizji teletop ukazała się informacja o stratach spółdzielni "Metalowiec".
                                  Pan Prezes nie patrfząc w oczy kamer a więc widzów oskarżył po raz kolejny
                                  poprzedni Zarząd.Może poprzednicy nie byli najlepsi ale budowali i powiększali
                                  majątek spółdzielni. A obecna władza zwala winę na poprzedników. To tak jak za
                                  rządów Millera. Wszystkiemu winien AWS i rządy Buzka. I jak to się skończylo to
                                  wszyscy wiemy. Panie Prezesie czas pokazać coś swojego. Przegrana z Prezbudem
                                  to kolejny efekt Państwa działalności. A może trzeba było żeby Prezbud
                                  dokończył budowę i trzeba było krótko trzymać tę firmę za cugle.
                                  • Gość: Ten sam dalej Re: Skąd taki fundusz zasobowy? IP: *.kam.pl 26.07.06, 13:56
                                    Nie powinno się likwidować spółdzielń, bo są one stworzone przez ich członków.
                                    Sprubójcie zlikwidować myśliwych. Odgórne takie mieszanie skończy się tak jak
                                    jedną ustawą rozwiązano PGR-y, a trzeba było zlikwidować te nierentowne i w
                                    większości zmienić kierownictwo, przyzwyczaić ludzi do pracy itd, to co było z
                                    tamtych PRL-owskich czasów złego.
                                    Ja jestem spółdzielcą i twierdzę, że duża spółdzielnia może więcej. Jeśli
                                    twierdzisz, że w dużej jest więcej kombinaqcj, to w małej jest mniej
                                    machinacji. Akurat mam też doświadczenie ze wspólnot mieszkaniowych, tam
                                    dopiero jest kolesiostwo. System spółdzielczy nie jest zły, ale zawsze można go
                                    usprawnić. Jak zrobić np., aby pracownicy spóldzielni nie byli delegatami o tym
                                    już się myśli. Najważniejsze jednak jest to, aby spółdzielnie - zarzady -
                                    działały przy otwartej kurtynie, a więc przede wszystkim chodzi o informacje,
                                    która powinna docierać do jej członków. Ta jest kiepska. Jedyna spółdzielnia w
                                    Gorzowie, która ma swoją stronę internetową to własnie Metalowiec. Ten wątek
                                    jest też jedynym no gorzowskich forach. Może spółdzielcy dostali za małego kopa
                                    w tyłek, że nie interesują się tym co dzieje się w ich spółdzielni.
                                    • Gość: Ten sam dalej Re: Skąd taki fundusz zasobowy? IP: *.kam.pl 26.07.06, 14:20
                                      Jednak są kwestie w spóldzielczości, które trzeba zmienić. Po pierwsze, płace
                                      zarządów i pracowników są za wysokie. Po drugie - i o tym się już myśli w
                                      sejmie - pracownicy nie powinni być wybierani do spółdzielczych organów. Po
                                      trzecie zlikwidowane powinno być wspólczłonkostwo małzonka, albo z jednego
                                      lokalu mieszklalnego może kandydować jeden członek. Śmieszne jest też
                                      członkostwo własciciela garaż i z tego tytułu może być delegatem, a nawet
                                      członkiem rady nadzorczej.
                                      • Gość: Forumowicz Jak można pisać takie bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 14:51
                                        Juz dawno nie czytałem takich bzdur, jakie podal mam w swoim poście Ten sam
                                        dalej. Od kiedy to spółdzielnie mieszkaniowe są stworzone przez samych
                                        członków? Zbyt dobrze orientujesz się w sprawach spółdzielni, żebyś sam w to
                                        wierzył.
                                        Znakomita większośc spółdzielni mieszkaniowych, w każdym razie tych dużych,
                                        takich jak np. Metalowiec, została utworzona odgórnie, w czasch PRL i ktoś, kto
                                        chciał jakiś dach nad głową, nie miał żadnego wyboru, bo nic innego mu nie
                                        oferowano i przewaznie nie było go stać. Tak więc nie jest to prawdą, że
                                        spółdzielnia mieszkaniowa jest dobrowolnym zrzeszeniem się osób. Oczywiście,
                                        można ze spółdzielni wystąpić, szukać sobie czegoś innego, ale nie uczynią już
                                        raczej tego tego spółdzielcy, ktorzy "dobrowolnie" przystąpili do spółdzielni w
                                        PRL! Polska spółdzielczość przypomina raczej pańszczyzne sprzed dwóch wieków!

                                        No,no trzeba być ślepym albo mieć wyjątkowo złą wolę, any twierdzić, że jest
                                        kolosalna róznica między współnotami a spółdzielniami na korzyść tych
                                        ostatnich. We współnotach tez nie jest idealnie, ale tam przynajmniej na
                                        papierze czlonek ma zagwarantowne mozliwośc indywidualnej kontroli, czego nie
                                        ma w spółdzielniach, gdzie prezes pokazuje gest Kozakiewicza i nie ma żadnych
                                        szans (przy tak jak obecnie działających sądach i prokuraturze), żeby gnoja
                                        pogonić.

                                        Twoi znajomi w Sejmie myślą o usprawnieniach systemu spółdzielczego już chyba
                                        16 lat i rezultatów jakośs nie widać. Robi sie troche szumu przed wyborami, po
                                        nich znowu głucha cisza.

                                        Spółdzielcy nie interesują się tym, co się dzieje w ich spółdzielniach, bo ich
                                        się nie informuje uczciwie, poza tym skutecznie przez kilkadziesiąt lat
                                        wybijano im to zainteresowanie z głowy. A to dltego, aby prezesi i posłuszne
                                        im rady nadzorcze mogły robić co chcą. Wie o tym doskonale cala czapka
                                        społdzielcza, ale poniewaz sama z tego korzysta, nic nie robi, aby tę sytuację
                                        zmienić.

                                        Sprawy, które Twoim zdaniem należałoby zmienić, są raczej drugorzędnymi -
                                        najważniejsza jest zmiana prawa, że to spółdzielnia jest właścicielem naszych
                                        mieszkań!


                                        Nie powinno się likwidować spółdzielń, bo są one stworzone przez ich członków.
                                        Sprubójcie zlikwidować myśliwych. Odgórne takie mieszanie skończy się tak jak
                                        jedną ustawą rozwiązano PGR-y, a trzeba było zlikwidować te nierentowne i w
                                        większości zmienić kierownictwo, przyzwyczaić ludzi do pracy itd, to co było z
                                        tamtych PRL-owskich czasów złego.
                                        Ja jestem spółdzielcą i twierdzę, że duża spółdzielnia może więcej. Jeśli
                                        twierdzisz, że w dużej jest więcej kombinaqcj, to w małej jest mniej
                                        machinacji. Akurat mam też doświadczenie ze wspólnot mieszkaniowych, tam
                                        dopiero jest kolesiostwo. System spółdzielczy nie jest zły, ale zawsze można go
                                        usprawnić. Jak zrobić np., aby pracownicy spóldzielni nie byli delegatami o tym
                                        już się myśli. Najważniejsze jednak jest to, aby spółdzielnie - zarzady -
                                        działały przy otwartej kurtynie, a więc przede wszystkim chodzi o informacje,
                                        która powinna docierać do jej członków. Ta jest kiepska. Jedyna spółdzielnia w
                                        Gorzowie, która ma swoją stronę internetową to własnie Metalowiec. Ten wątek
                                        jest też jedynym no gorzowskich forach. Może spółdzielcy dostali za małego kopa
                                        w tyłek, że nie interesują się tym co dzieje się w ich spółdzielni.
                                        • Gość: Ten sam Jak można mieć takie bzdurne poglady. IP: *.kam.pl 26.07.06, 15:13
                                          Występujesz tu na forum i piszesz dużo o rozwalaniu. Takich rozwalaczy nam nie
                                          potrzeba. Spółdzielczość można uzdrowić i było o tym w prasie w GL z 31 maja
                                          art.: Sposób na prezesa, zarzad i delegatów. Kierunek jest dobry, ale co z tego
                                          jak pracownik nie będzie mógł być delegatem, a będzie mógł być członek
                                          współmałżonek? I nie pisz bzdur, bo w żadnej spóldzielni członkiem założycielem
                                          nie było państwo PRL.
                                          Ponadto dobrze orientuję się w spółdzielczych mechanizmach i dlatego twierdzę,
                                          że można coś jeszcze ulepszyć. Jeśli chodzi o rozdawnoctwo nieswopjego,
                                          mielismy przykład Zagłoby z Inflantami. Politycy jakoś dziwnie zawsze mieszają
                                          w czyiś kieszeniach. Jestem również zdania, że jako spółdzielca powinienem być
                                          właścicielem części majątku, a nie tylko mieszkania, ponieważ płacę też na
                                          utrzymanie tego majątku.
                                          Jeśli chodzi o wspólnoty, niektóre zrzeszają się w większe organizacje, bo mała
                                          nic nie wskóra. Mam takie doświadczenie na sobie, a te drugorzędne sprawy w/g
                                          ciebie wcale takimi nie są. Te sprawy z innymi prawami są połaczone ze sobą na
                                          zasadzie fizycznego prawa naczyń połaczonych. Mocno na siebie oddziaływują.

                                          Piszesz: "Spółdzielcy nie interesują się tym, co się dzieje w ich
                                          spółdzielniach, bo ich
                                          > się nie informuje uczciwie, poza tym skutecznie przez kilkadziesiąt lat
                                          > wybijano im to zainteresowanie z głowy. A to dltego, aby prezesi i posłuszne
                                          > im rady nadzorcze mogły robić co chcą. Wie o tym doskonale cala czapka
                                          > społdzielcza, ale poniewaz sama z tego korzysta, nic nie robi, aby tę
                                          sytuację
                                          > zmienić".
                                          Zgadzam się w całej rozciągłosci i to samo wcześniej pisałem. Ale kto ma to
                                          zmienić? Rząd, Unia? Zmian powinni dokonać sami spóldzielcy, a do informacji
                                          takowej powinni być przymuszeni zarządy. O tyle więcej druków, informacji w
                                          mediach, stronach internetowych - o tyle też mniej wysokich pensji członkom
                                          zarzadów. Spóldzielcy nawet nie mają statutów, bo przecież po co drukować jak
                                          co rusz zmienia się prawo spółdzielcze.
                                          • Gość: Forumowicz Tego sie uzdrowić nie da! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 15:29
                                            Skoro, jak twierdzisz, społdzielczość można uzdrowić, to dlaczego jeszcze nie
                                            uzdrowiono jej przez tyle lat?
                                            Skoro stale próbuje ją się uzdrawiac i wyników nie widać, to jest to dowód na
                                            ta, że po prostu nie da się jej uzdrowić.

                                            I wracając do rozdawnictwa - a czy to, co według ciebie ma byc rozdawane, było
                                            kiedykolwiek majątkiem spółdzielni? Jeśli tak, to przytocz odpowiednie dowody
                                            prawne, że tak jest w istocie. To właśnie mafia prezesowska przy wsparciu iles
                                            lat temu glupich polityków doprowadziła do zapisu w kodeksie cywilnym o tzw.
                                            ograniczonym prawie rzeczowym. Kuriozum na skalę światową! To tak jakby kupić
                                            sobie samochód a jego właścicielem jest np. Polski Związek Motoriwy!

                                            Coś zbytnio bronisz spółdzielczego bałaganu - chyba masz z niego jakieś profity!
    • brutus36 "super fachowcy" - jak w każdej tzw. spółdzielni 26.07.06, 15:30
      "Super fachowcy" - jak w każdej tzw. spółdzielni.
      • Gość: Ten sam Re: "super fachowcy" - jak w każdej tzw. spółdzie IP: *.kam.pl 26.07.06, 16:20
        Masz rację z tym prawem rzeczowym, ale mam pytanie, czy płacisz tzw. abonament?
        Jest to opłata za posiadanie telewizora. Następny kwiatek prawny. A więc
        zamiast rozwalać, trzeba uzdrowić co można. Ja sobie nie rzyczę, aby ktoś mi
        rozwiązywał moją spóldzielnię.
        • Gość: Forumowicz Przeważnie prezesi sobie nie życzą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 17:00
          Przeważnie prezesi spółdzielni bardzo zabiegają na wszystkich możliwych forach
          i gremiach, aby ten spółdzielczy bałagan zostawić bez zmian, aby nadal
          bezkarnie można było łupić spółdzielców.

          Niedawno wpadła mi do ręki taka gazetka wydawana przez lobby prezesowskie -
          Domy Społdzielcze apeluja do kogo tylko można, aby wreszcie w spółdzielniach
          mieszkaniowych była stabilizacja. Tłumacząc to z języka prezesowskiego na
          polski znaczy to dokładnie tyle, aby nie zmieniać obowiązującego Prawa
          spółdzielczego i ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, bo w obecnym kształcie
          dają one pełnię władzy prezesom nad pospólstwem spółdzielnianym.
          bardzo mi się podoba ta szczerość!

          Jeśli porownujesz opłatę abonamentową za korzystanie z telewizora z bandyckim
          prawem czyniącym spółdzielnie włascicielem mieszkania za które zapłaciłem w
          całości i uważasz, że jest to mniej więcej to samo, to nie dziwię się już Twoim
          poglądom na spółdzielczość i determinacji w zachowaniu tego bezprawia!
          • Gość: Ten sam dalej w te Re: Przeważnie prezesi sobie nie życzą! IP: *.kam.pl 26.07.06, 17:07
            Jeśli przeczytałeś wcześniejsze moje wypowiedzi i nic nie dotarło, a wyraźnie
            napisałem jakie zmiany są potrzebne, a ta najważniejsza, abyśmy byli
            włascicielami części majątku spóldzielczego, a nie tylko mieszkania - znaczy
            się nic do Ciebie nie dociera. Nie będę robił wycieczek osobistych, bo nie o to
            chodzi. Pamiętaj, że nasze wypowiedzi czytają inni.
            • Gość: Ten sam dalej Re: Przeważnie prezesi sobie nie życzą! IP: *.kam.pl 26.07.06, 17:21
              I ważne jest, aby mieszkańcy wreszcie zaczęli interesować się swoimi sprawami
              dotyczącymi miejsca zamieszkania. Ilu jest takich, którzy chcą wiedzieć do
              końca, dlaczego w jakimś miejscu nie można naprawić chodnika? Bo wytłumaczenie,
              że nie ma na to pieniędzy jest wyświechtaną odpowiedzią. Dlaczego śmieci wywozi
              drogi wywoźnik, a nie tańszy. Dlaczego mieszkańcy muszą tryle płacić za
              telewizję kablową, bo własną sieć kiedyś sprzedano. Dlaczego nie wymieniono
              wyparkowych mierników ciepła, a wodę kradną nieuczciwi lokatorzy stosując
              magnesy neodymowe? Ilu jest takich mieszkańców będących choć trochę
              zainteresowanych w prawidłowym funkcjonowaniu śpółdzielni.
            • Gość: Forumowicz No i co z tego, że inni czytają! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 17:22
              Po to jest to forum, żeby inni czytali i dowiadywali się prawdy.

              Ja uważam, że tak zdegenerowanej jak obecnie spółdzielczosci mieszkaniowej już
              nie da się naprawić, bo sprawy zaszły za daleko. Te niby próby naprawy to po
              prostu dalsze oszukiwanie spółdzielców!

              Znowu zwalasz mnie z nóg, jak piszesz o jakimś majątku spółdzielczym -
              spółdzielnia, zgodnie z Prawem spółdzielczym, kodeksem cywilnym itp. nie ma
              prawie nic, bo nigdy nie miała wystrczających WŁASNYCH środków na sfinansowanie
              majątku, który uważa prawem kaduka za swój. Co najwyżej może mieć jakiś
              komputer, kilka biurek itp. ale nigdy budynki i całą towarzysząca
              infrastrukturę. Zapoznaj się z prawem, które mówi o finansowaniu majątku osoby
              prawnej a taką jest przecież spółdzielnia i o tym trzeba głośno i publicznie
              mówić i skończyć wreszcie z tym wieloletnim złodziejstwem.
              • Gość: Forumowicz Sam udowadniasz bezsens istnienia spółdzielni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 17:33
                Sam podajesz przykłady świadczące o ty, że spółdzielnie działają fatalnie i
                nigdy nie będa tego czynić dobrze, bo w takim bałaganie można właśnie najlepiej
                kręcić swoje interesy. Po jaką cholerę prezes ma szukac magnesu neidymowego na
                wodomierzu jak on woli dogadać się z eykonawcą na zawyżoną robotę i dostać od
                niego bez żadnego wysiłku działkę do kieszeni. Po co pilnować jakości robót,
                skoro gdy roboty są źle wykonane, to w następnym roku będzie się je robić
                ponownie i znowu kasa wpadnie do kieszeni. Po co ścigać dłuzników, jak lepiej
                ustalić naliczenia z dużym zapasem i mieć bez bólu głowy co miesiąc kase na
                płacę i premię. Takie przykłady mogę mnożyć, tylko po co?

                Spółdzielczości mieszkaniowej bronią tylko prezesi i otumanieni przez nich
                członkowie spóldzielni, często wręcz "kupieni" pochlebstawami lub jakimiś
                drobnymi darmowymi usługami ze strony spółdzielni. Takie są fakty!
                • Gość: Ten sam Re: Sam udowadniasz bezsens istnienia spółdzielni IP: *.kam.pl 26.07.06, 17:48
                  Łatwo wrzucasz wszystko do jednego worka. Może w Twojej spóldzielni Metalowiec
                  tak jest, bo u mnie nie. Twierdzisz o łapówkarstwie powszechnym prezesów. Masz
                  takie prawo twierdzić, że wszyscy poza Tobą nie są w porzadku. Znam kilku
                  prezesów i są to uczciwi ludzie. I nie zamierzam bronić ich imienia, niech się
                  bronią sami. U mnie w spółdzielni już założono specjalne paski magnetyczne, aby
                  sąsiad sąsiadowi nie kradł wody. Kablówkę mamy najtańszą w mieąście, tylko
                  17,50 za gniazdo. jEST TEŻ W NIEJ TANI INTERNET. Nie wystarczy tylko narzekać,
                  tylko trzeba szukać sposobów na poprawę tego, co można poprawić. Złodziei,
                  którzy okradli Polaków z zakładów pracy już wystarczy.
                  • Gość: Stary lokator Re: Sam udowadniasz bezsens istnienia spółdzielni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 18:48
                    Czytam was i nierozumniem. Ja chodzę na te zebrania spółdzielcze i nie widzę młodych, bo chyba jest młody ten co to chce cudze dawać uwłaszczać. Tacy oni młodziwilcy co to naszą pracę ukradli, sprywatyzowali sobie Polskę i z tego korzyści mają.Ja siedzę na zebraniach do końca, chociaż nie jestem pracownikiem i nie znam się z pracownikami, ale widzę że wielu wychodzi. Zostają nieliczni mieszkańcy tacy co ja i majacy już siudmy krzyrzyk. Niektórzy nawet wychodzą i nie głosują za tym co zgłosili wcześniej. Tacy to spółdzielcy.
                    • Gość: Forumowicz Podaj stawki czynszowe w twojej spółdzielni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 21:09
                      to wtedy okaże się, czy rzeczywiście jest ona takim rajem dla spółdzielców.
                      Nie twierdze, że kazdy prezes jest złodziejem i kombinatorem, ale śledzę
                      również fora w innych miastach Polski w tym portalu i w wielu miastach dzieja
                      się w spóldzielniach rzeczy skandaliczne. zajrzyj między innymi do Olsztyna -
                      spoldzielnia Pojezierz, do Radomia - Ustronie i Południe, do Warszawy(Ursynów)-
                      Jary, Szczecin- Bryza, Katowice - SM Piast itp. A o wielu ludzie nie pisza,
                      może nie maja Internetu, może się boją.

                      Ale wiem, że do wladz róznych szczebli i róznych instytucji trafia masa spraw
                      dotyczących negatywnych aspektów spóldzielczosci.
                      • Gość: Ten sam Re: Podaj stawki czynszowe w twojej spółdzielni IP: *.kam.pl 27.07.06, 10:10
                        I właśnie taka jest Polska - zróżnicowana, ludzie też są różni i spółdzielnie,
                        prezesi i społecznicy ze spółdzielń. Nie wolno wkładać wszystkiego do jednego
                        worka, a decydować o swoim losie powinni świadomi spółdzielcy. Jeśli w
                        niektórych tak jest, że dobrała się klika, a te par€ delegatów nie ma siły
                        przebicia bo ich przegłosują, powinni mieć szansę wypowiedzenia swojego zdania
                        dla szerszych odbiorców. No chyba że nie chce im się, po co więc kandydowali do
                        organu spółdzielczego.
                        • Gość: Forumowicz Proszę o konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 10:32
                          Kochany, nie pisz na okrągło, tylko podaj to, o co prosiłem z Twojej
                          spółdzielni. Skoro jest tak dobrze, to się pochwal!
                          • Gość: Ten sam Kilka konkretów IP: *.kam.pl 27.07.06, 11:04
                            Pierwszy najważniejszy konkret to wprowadzenie na teren Gorzowa konkurencyjnej
                            firmy wywożącej śmieci do tych, które sobie ceny ustalają z kapelusza. To są
                            oszczędności dla każdego mieszkańca.
                            Własna telewizja kablowa, a więc nie sprzedano sieci, a to daje konkretne
                            korzyści dla mieszkańca w opłatach tylko 17.50 za gniazdo.
                            Program docieplania ścian podłużnych zbliża się do półmetka. Pozostaną jeszcze
                            w całej spółdzielni ostatnie ściany podłużne, a to przynosi konkretne
                            oszczędności mieszkańcom. Zresztą wygląd zewnętrzny też się poprawił.
                            Prowadzona działalność kulturalna powoduje, że mniej jest dewastacji mienia
                            spółdzielczego.
                            Wymieniono liczniki na wodę na bardzo dokładne i jeden typ. Umożliwia to lepsze
                            bilansowanie wody w rozliczeniach ze spółdzielnia, tzn. z głównymi licznikami,
                            ponadto założono dodatkowe plomby zabezpieczające rzed stosowaniem magnesów
                            neodymowych.
                            Sprywatyzowano już dawno w dziale technicznym ekipę remontową. To spółdzielni
                            co roku przynosi wymierne zyski. Część dozorców też rejony sprząta jako
                            podmioty gospodarcze. Tym samym zmniejszył się stan osobowy pracowników
                            spółdzielni z wszelkimi dodatkowymi kosztami socjalnymi i innymi (proszki,
                            napoje, ubrania robocze itd.).
                            Przekazano miastu część dróg, którymi poruszali się również mieszkańcy miasta,
                            a remont ich należał do spółdzielni.
                            Wymieniono wyparkowe podzielniki ciepła na elektroniczne, lepsze, dokładniejsze.
                            To tyle z tego co pamiętam.
                            • Gość: Forumowicz A konkretów nadal brak! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 11:29
                              Dalej brak konkretów, znowu pustosłowie, że to co u siebie robicie, to
                              spowoduje, ae będzie lepiej!

                              Dlaczego nie napiszesz, że w przypadku śmieci płacono przedtemnp. 5 zł/osoba, a
                              teraz 3,5 zł/osobę!

                              Jakie są oszczędności po dociepleniach w konkretnych budynkach - ile mniej
                              teraz zapłacą spółdzielcy 2 zł/m.kw.mies czy np. 1,50 zł/m.kw.mies?

                              Do ilu procent ogólnego zużycia zamierzacie zminiejszyć tzw. wode na cele
                              ogólne czyli tę niezbilansowaną?

                              Sprywatyzowani ekipy remontowe - a czy przypadkiem łaczny fundusz plac i koszty
                              konserwacji i napraw wykonywanych przez sprywatyzowaną ekipę nie sa wyższe od
                              funduszu plac i konserwacji przed tym przedsięwzięciem?

                              Podzielniki - no, tu chyba będzie zamienił stryjek siekierkę na kijek!
                              Poniesiecie koszty i dalej będa awantury o uczciwość i rzetelność rozliczeń. A
                              skutki uboczne - grzyb. pleśń w lokalach - nie ma tego u was po wprowadzeniu
                              podzielników?

                              Z tego calego arsenalu to najsensowniejszy pomysl to przekazanie miastu dróg, z
                              których korzystali nie tyulko spóldzielcy.

                              Ile zyskał przeciętny spóldzielca po tych innowacjach - ile mniej płaci?
                              W wielu spóldzielniach wykonuje się rożne prace po to tylko aby wydawać kasę
                              i....nikt nikogo za rękę nie złapał!
                              ?
                              • Gość: Forumowicz Ale nazwę swojej spółdzielni chyba pamiętasz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 11:59
                                przyznaję, przy takim skwarze trudno pamiętać, ile za co płaci konkretnie
                                spółdzielca, ale nazwę spółdzielni, która tak świetnie działa, to chyba
                                pamiętasz, nawet zbudzony w nocy?

                                Podaj ją nam, żebyśmy wiedzieli z kogo mamy brać przykład i gdzie may posłać
                                swoich prezesów po naukę!
                              • Gość: Ten sam Re: A konkretów nadal brak! IP: *.kam.pl 27.07.06, 13:37
                                >>"Dalej brak konkretów, znowu pustosłowie, że to co u siebie robicie, to
                                spowoduje, ae będzie lepiej!?<< piszesz tak.
                                Ociepla się, żeby było później taniej i lepiej. Wszystko robi się, aby było
                                lepiej.

                                >>"Dlaczego nie napiszesz, że w przypadku śmieci płacono przedtemnp. 5
                                zł/osoba, a teraz 3,5 zł/osobę!" << piszesz.
                                Wiem po ole woził Altfater, Laguna. Nasz wywoźnik był tańszy i też Wasza
                                spółdzielnia mogła z niego skorzystać. Ceny tego wywoźnika spowodowały, że te
                                wymienione firmy musiały swoje ceny utrzymać w tzw. przyzwoitej wysokości.
                                Jeśli chodzi o koszty płacone przez mieszkańców za c.o. sprawa wygląda tak, że
                                samo założenie podzielników zmniejszyło prawie o jedną trzecią moc zamówioną w
                                PEC-u. Tu są niuanse w rozliczaniu z mocy zamówionej przez spółdzielnię. Zła
                                kalkulacja spółdzielni powodowała, że spółdzielcu musieli kiedyś dopłacać do
                                złych, nieprzewidzianych ilości zamówień cieplika. Ale to nie wina prerzesów,
                                tylko głupiego systemu rozdzielnictwa w Polsce.
                                Bilansowanie wody w rozliczeniach z mieszkańcem jest taka, że zawsze występyje
                                jakaś róznica między odczytami z liczników głównych i sumą podliczników u
                                mieszkańców. Chodzi o to, aby ta różnica był a jak najmniejsza, bo i tak
                                wejdzie ona w fundusz eksploatacyjny i pokryją wszyscy mieszkańcy.
                                Nie prywatyzowano by ekip remontowych, gdyby nie przyniosło to efektów. A
                                koszty tych ekip są niższe.
                                W kwestii podzielników można robić konferencje. Też się musiałem dobrze
                                namęczyć, aby zrozumieć problem. Z tą siekierką coś chyba nie jest tak, jak
                                wyparkowe nadal są w Metalowcu.
                                Pytanie: ile na tych innowacjach zyskał spółdzielca i ile mniej płaci. Tyle
                                mniej płaci o ile zaoszczędzone pieniadze uruchomiono np. do ocieplń
                                stropodachów lub przyspieszenia docieplania kolejnych budynków.
                                • Gość: Ten sam Powtarzam konkrety IP: *.kam.pl 27.07.06, 13:38
                                  >>"Dalej brak konkretów, znowu pustosłowie, że to co u siebie robicie, to
                                  spowoduje, ae będzie lepiej!?<< piszesz tak.
                                  Ociepla się, żeby było później taniej i lepiej. Wszystko robi się, aby było
                                  lepiej.

                                  >>"Dlaczego nie napiszesz, że w przypadku śmieci płacono przedtemnp. 5
                                  zł/osoba, a teraz 3,5 zł/osobę!" << piszesz.
                                  Wiem po ole woził Altfater, Laguna. Nasz wywoźnik był tańszy i też Wasza
                                  spółdzielnia mogła z niego skorzystać. Ceny tego wywoźnika spowodowały, że te
                                  wymienione firmy musiały swoje ceny utrzymać w tzw. przyzwoitej wysokości.
                                  Jeśli chodzi o koszty płacone przez mieszkańców za c.o. sprawa wygląda tak, że
                                  samo założenie podzielników zmniejszyło prawie o jedną trzecią moc zamówioną w
                                  PEC-u. Tu są niuanse w rozliczaniu z mocy zamówionej przez spółdzielnię. Zła
                                  kalkulacja spółdzielni powodowała, że spółdzielcu musieli kiedyś dopłacać do
                                  złych, nieprzewidzianych ilości zamówień cieplika. Ale to nie wina prerzesów,
                                  tylko głupiego systemu rozdzielnictwa w Polsce.
                                  Bilansowanie wody w rozliczeniach z mieszkańcem jest taka, że zawsze występyje
                                  jakaś róznica między odczytami z liczników głównych i sumą podliczników u
                                  mieszkańców. Chodzi o to, aby ta różnica był a jak najmniejsza, bo i tak
                                  wejdzie ona w fundusz eksploatacyjny i pokryją wszyscy mieszkańcy.
                                  Nie prywatyzowano by ekip remontowych, gdyby nie przyniosło to efektów. A
                                  koszty tych ekip są niższe.
                                  W kwestii podzielników można robić konferencje. Też się musiałem dobrze
                                  namęczyć, aby zrozumieć problem. Z tą siekierką coś chyba nie jest tak, jak
                                  wyparkowe nadal są w Metalowcu.
                                  Pytanie: ile na tych innowacjach zyskał spółdzielca i ile mniej płaci. Tyle
                                  mniej płaci o ile zaoszczędzone pieniadze uruchomiono np. do ocieplń
                                  stropodachów lub przyspieszenia docieplania kolejnych budynków.
                                  • Gość: Ten sam Nazwa IP: *.kam.pl 27.07.06, 13:40
                                    Nie jest tajemnicą, że najlepszą spółdzielnią mieszkaniową jest STASZKICA.
                                    • Gość: Ten sam Re: Nazwa IP: *.kam.pl 27.07.06, 14:00
                                      A za zrobienie w tej spółdzielni Metalowiec porzadków wezmę połowę tego, co
                                      bierze obecny prezes.
                                      • Gość: gość Re: Nazwa IP: *.gorzow.mm.pl 27.07.06, 16:04
                                        lepszych fachowców do zarządzania spółdzielnia mieć nie będzie. Przecież osoba
                                        podobno bez matury nie ma konkurencji.
                                      • Gość: Forumowicz Kto jeszcze zabierze glos? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 16:19
                                        tak sie sklada, że nie znam nikogo ze spółdzielni Staszica i nie mam możliwości
                                        spytania, jak to jest w niej w rzeczywistości.

                                        Ale może ktoś z tej spółdzielni coś napisze na tym forum? Czy rzeczywiście jest
                                        to taka wspaniała społdzielnia mieszkaniowa?
                                        • Gość: gość Re: Kto jeszcze zabierze glos? IP: *.gorzow.mm.pl 27.07.06, 16:37
                                          To jest wątek dotyczący wspaniałej spółdzielni Metalowiec Co nas obchodzi
                                          spółdzielnia Staszica.
                                          • Gość: Forumowicz Ano właśnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 19:40
                                            W Metalowcu dlatego tak się między innymi dzieje, bo na ogół spółdzielcy w
                                            poszczególnych spółdzielniach żyją tylko swoimi sprawam - nie potrafią lub nie
                                            chcą zainteresować się, jak niektóre sprawy załatwione są u sąsiadów. Jeśli
                                            gorzej, to nie ma czego nasladować. Ale jesli lepiej, to warto dowiedzieć się,
                                            dlaczego u kogoś coś można zrobić dobrze a u siebie tego się nie daje. Żyjemy
                                            przecież w tym samym kraju, obowiązuje wszystkich takie samo prawo. I
                                            porównując choćby oplaty czynszowe możemy wyrobic sobie poglą, jak dziala
                                            zarząd i nadzorująca go rada nadzorcza. Bo jeśli w jednym miescie czyli
                                            Gorzowie media sa od tego samego dostawcy i w Staszicu ogrzanie m.kw. kosztuje
                                            np. 1,50 zł, a w Metalowcu 2,50 zł, to trzeba zapytać prezesa i radę nadzorczą
                                            dlaczego tak się dzieje i zastanowic, czy jest to prawdą. Bo skoro jedni mogą,
                                            to dlaczego drudzy nie.
                                            Izolacja jest bardzo niedobra rzecza, bo korzystją na niej głównie wladze
                                            spóldzielni, które nie chca, aby jej członkowie porównywali pewne rzeczy z
                                            sąsiadmi i zaczęli wyciągać z tego wnioski.
                                            rzeczywiście Staszic może być bardzo dobrze zarządzany, spółdzielcy mogą być
                                            zadowoleni i wówczas warto dobre rozwiązania przenieść do Metalowca a nie pisać
                                            w nieskończoność na forum jak to jest w nim źle. Warto nawet prezesowi kupić
                                            dobra flaszke zeby przeszedł się do Staszica i tam podpytał. Wyjdzie to nam
                                            tylko na dobre! Uczyć sie można tylko od lepszych.
                                            • Gość: Stary lokator Re: Ano właśnie! Stary. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 20:59
                                              Dobrze ktoś tu prawi w tym temacie. Można i trzeba zacząć porównywać. Mój szwagier tam na Staszicowskiej spółdzielni był w radzie i teraz znowu się dostał, a za jhedno posiedzenie bierze 80 zł. Tu czytam w Metalowcu biorą 300 zł. Już mamy porównanie.
                                              • Gość: Forumowicz Ale zachowajcie rozsądek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 21:32
                                                Nie podchodźcie jednak mechanicznie do tych porównań.
                                                Stary lokator podal dobry przykład - teoretycznie możecie chcieć zmniejszyc
                                                diety czlonkom rad i macie juz argument.
                                                Ale jeśli wasi "radni" biorą nawet te 300 złotych każdy ale tak trzymają za
                                                pysk zarząd, że inne pozycje i opłaty u was będa niższe niż w Staszicu, to
                                                wszystko jest OK, bo to wam się opłaca. Dobrym fachowcom trzeba dobrze płacić.
                                                Ale jeśli u was jest pod względem opłat gorzej niż w Staszicu i do tego
                                                jescze "radni" biorą prawie 4 razy więcej niż "radni" tam, to można nazwać to
                                                skandalem i trzeba dążyć do zmian.
                                                • Gość: Stary lokator Re: Ale zachowajcie rozsądek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 21:46
                                                  I chiba Staszica jest druga spółdzielnią w Gorzowie pod względem ilości członków.
                                                  • Gość: Stary lokator Re: Ale zachowajcie rozsądek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 08:09
                                                    Na Staszica też kiedyś była gazetka. Robił to facet za swoje pieniadze, bo spółdzielnia nic do tego nie dokładała. Znam go trochę, to zapytam jak dalej idą sprawy z tą gazetką.
                                                  • Gość: Ten sam Przydatny link IP: *.kam.pl 28.07.06, 14:07
                                                    Dla tych, co interesują się spółdzielczością podsyłam przydatny link
                                                    e-prawnik.pl/prawo/forum.php/dj0yMTMmY2lkPTExMzE
                                                  • Gość: Ten sam dalej Re: Przydatny link IP: *.kam.pl 01.08.06, 11:19
                                                    Podaję jeszcze raz koszt naszej spółdzielczej telewizji kablowej za gniazdo -
                                                    13,40 zł.
                                                    Wcześniej podałem wyższą cenę.
                                                  • Gość: Ten sam dalej w te Re: Przydatny link IP: *.kam.pl 02.08.06, 11:57
                                                    A teraz w spółdzielni Staszica zatrudnili detektywa, który ma robić fotki tym,
                                                    co podrzucają śmieci.
                                                  • Gość: Ten sam dalej w te Re: Przydatny link IP: *.kam.pl 03.08.06, 13:53
                                                    Chcecie poczytać o śmieciowym holmesie?
                                                    www.gorzow24.pl/?forum,7,2014
                                                  • Gość: Al Re: Przydatny link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 21:29
                                                    chcemy
    • Gość: obywatel GC Metalowiec - dziecko wojewody Korskiego ! IP: *.gorzow.mm.pl 05.08.06, 13:36
      Czy ktos słyszał o tym dzielnym człowieku ?
    • Gość: kik Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:14
      A dlaczegóż to p. prezes SM Metalowiec nie pochwalił się w prasie, jak to zwykł
      czynić, że otrzymał absolutorium zaledwie jednym głosem. Oj chyba zaczyna się
      prezesowi grunt palić pod nogami.
      • Gość: wiewiórka Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 23:57
        czlowieku a byles na walnym - liczyles glosy ?
        jak nie wiesz co m ówisz to lepiej milcz
        albo idź na kurs z matmy
        moim skromnym zdaniem tak modne zabawy w dziennikarzy śledczych są dla nierobów
        lub emocjonalnie niedowartościowanych zakompleksionych spółdzielcó
        wiewiórka
        • Gość: spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 21:55
          wiewiórko widać, że w czasie zebrania siedziałaś na drzewie i nie wiesz co się
          działo na zebraniu, głosów nie liczyłem ale dobrze liczę bo jestem właśnie
          matematykiem. nie słyszałaś jak przewodniczący zebrania podał wyniki? zapytaj
          prezesa dlaczego zmartwił się tak małym poparciem, chyba, że to ty jesteś
          prezesem.
          • Gość: stary lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 21:41
            Jak wejdą nowe przepisy mówiące, że delegatami nie będą pracownicy spółdzielń,
            to już nie będzie takich prezesów w tej jak i innych spółdzielniach.
      • Gość: lis Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 19:10
        Odnośnie chwalenia się, to na pewno prezes poszczyci się w sprawozdaniu za
        bieżący rok, że wykonał remonty klatek schodowych. Faktycznie remonty wykonane,
        natomiast teraz dopiero zrozumiałem, że najlepsi fachowcy wyemigrowali na Wyspy
        i zostali tylko partacze. Albo też jest możliwe, że zleceniodawca skąpi
        funduszy na ten cel i wtedy "jaka płaca, taka praca".
        • e_werty Najbardziej pojeba'ny "wontek" 16.08.06, 19:18
          Won z ty wontkiem...
    • Gość: maks Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 20:21
      Najgłupszy wontek... przestańcie pirerdolić. nic z waszego pisania nie wynika -
      wasza społdzielnia jest adekwatna do tego wontku - gowno wnosi zamiast gowno
      wynosic!
      • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 17.08.06, 22:27
        może i gó..ana spóldzielnia jak ma takich spółdzielców jak ty.
        • Gość: Kuba Maks ma jednak rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 08:54
          Maks nic odkrywczego nie napisał - od dawna wiadomo,ze spółdzielcy to
          najbardziej ograniczeni i tępi ludzie i dlatego prezesi spółdzielni mogą robić
          przekręty na wielką skalę!
          • Gość: lokator Re: Maks ma jednak rację! IP: *.gorzow.mm.pl 20.08.06, 19:13
            no i prawda bo jak nazwać coś takiego najpierw się remontuje chodnik na
            Piaskach a potem przekazuje się dla miasta. To jest chore.
            • Gość: lokator Re: Maks ma jednak rację! IP: *.gorzow.mm.pl 13.03.07, 22:32
              Mam rację czy nie?
              • Gość: nie Re: Maks ma jednak rację! IP: *.gorzow.mm.pl 14.03.07, 00:01
                nie
    • Gość: fachura Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 20:03
      Polecam bardzo !
      Jeżeli chcesz poznać nieznane ogólnie prawdy w interesującej sprawie zadzwoń
      0 691 813 893. Uczciwie i kulturalnie !! Wiadomości trzy razy sprawdzone !!
      Gwarancja poufności, rzetelności i prawdy ! Wysyłam materiały !!
      Referencje !!
      • Gość: Stówa Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.06, 22:25
        Fachuro!
        Skoro twierdzisz, że znasz nieznane prawdy to miej tyle cywilnej odwagi i podaj
        je na forum a nie na telefon. Np o tym , że prezes przegrał w "pokera" z
        Prezbudem milion złotych. Po twoim poscie wnioskuję, że jesteś członkie tej
        spółdzielni to chyba kapujesz, że będziesz musiał dołożyć pulę do tego po
        kera, ale taki członek to DUPA bo powinien o tym napisać. O tym już dawno
        wszystkie wróble ćwierkają.


        • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.pl / *.gorzow.mm.pl 24.08.06, 13:31
          Ciekawe ogłoszenie zostało opublikowane na stronie spółdzielni :Przyjmą
          pracownika do eksploatacji ale większych wymogów nie ma. Chyba można spróbować
          i po podstawówce aby było prawo jazdy. Czyżby spółdzielnia miała zamiar kupić
          slużbowy samochód? Czyżby znów zwiększano liczbę pracowników?
          • Gość: Franciszek Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 22:11
            To o czym pisze stówa to w mojej spółdzielni "Staszica" jest nie do pomyślenia.
            Co u was robi Rada Nadzorcza? A prawnika to chyba tam nie macie. Przecież taki
            przewał jest niedopuszczlny. Faktycznie Spółdzielnia Metalowiec to super
            fachowcy.
          • Gość: spółdzielca Re: S póldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 17:37
            Spółdzielnia Metalowiec nie ma wymogów co do wykształcenia pracowników.
            Skoro można być bez matury w Zarządzie to tym bardziej powinie być kierowca po
            podstawówce. Cóż to będzie brał dobrą pensję i woził laptopa za prezesem
            wartego 6 tys zł, którego sobie właśnie prezes sprawił.
          • Gość: spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 17:54
            Spółdzielnia Metalowiec nie ma wymogów co do wykształcenia pracowników. Skoro
            można bez matury być w zarządzie to i kierowca tym bardziej powinien być po
            podstawówce. Cóż to brać dobrą pensję i wozić za prezesem laptopa wartego 6 tys
            zł, którego sobie ostatnio sprawił prezes. Ludzie! To już nie jest
            spółdzielnia mieszkaniowa tylko prywatne ranczo prezesa z własnym kierowcą!
            • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 29.08.06, 20:55
              Jacy mieszkańcy zdecydowali o postawieniu ławek czy ktoś pytal mieszkańców
              (chodzi o artykuł w Głosie Gorzowa z soboty)
              • Gość: Stówa Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 20:16
                Drogi lokatorze- dziwisz się, że nikt się lokatorów nie pytał w sprawie ławek?
                Wystarczy, że mieszka tam czterech członków Rady Nadzorczej. Reszta się nie
                liczy. Nie zdziw się jak prezes zawiesi im cztery hamaki. W końcu "Łoni Łonemu
                a Łon Łonym".
                • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 31.08.06, 22:18
                  to fakt że fachowcy super. Najpierw robi się wiatrołapy, potem ławki a potem
                  chce się wyciągnąć od ludzi na ocieplenie budynku. Chyba kolejność powinna być
                  odwrotna. Gdzie są w spółdzielni jakieś plany. Ludzie co się dzieje. Takich
                  rzeczy nie było.
            • Gość: smialy Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: 217.153.6.* 03.09.06, 12:49
              chlopie a jaki to laptop ze kosztuje 6000 podaj symbol bo jakos mi sie nie chce
              wierzyc ze takie sa smialo pokaz co wiesz a nie opluwasz ludzi dla zasady
              • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 06.09.06, 20:48
                Ciekawe jaki to nowy fachowiec przyjdzie do SM "Metalowiec" wszak Zarząd dal
                ogłoszenie że przyjmie do pracy
                • Gość: Mars Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: 82.160.251.* 07.09.06, 10:45
                  A jaki ma przyjść?Swój nie!!!!!
              • Gość: spółdzielca II Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 22:12
                śmiały, od razu widać, że jesteś obrońcą prezesa. Sprawdż sobie w sklepie z
                notebookami a znajdziesz jeszcze droższe. To ty plujesz pod wiatr - uważaj
                żebyś się sam nie opluł.
    • Gość: kiziu Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 18:59
      W tych dniach min. Giertych podpisał amnestię dla tych, którzy nie zdali
      matury. Proponuję pani z Zarządu SMMetalowiec skorzystać z tego przywileju.
      Taka okazja może się już nie powtórzyć. A póki co powinna pani ograniczyć swoją
      butę.
      • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 13.09.06, 07:22
        do wiedzy o piskownicach i placach zabaw nie potrzeba matury (Gzaeta Lubuska z
        dnia 13.09.2006r. "Plac zagraża Zyciu") Wystarczy przejechać się na takiej
        slizgawce i już wiadomo.
        • Gość: Mirek Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 22:07
          Czy czytaliście artykuł w Gazecie Lubuskiej jak skrytykowali, że w SM Staszica
          zmarnowano osiem tysięcy złotych bo założono złe płytki przed wejściami do
          bloków? I już takie larum. A wy lokatorzy z Metalowca siedzicie cicho chociaż
          przekręty prezia sięgają milionów złotych, które pokryje lekką ręką z waszych
          różnych funduszy. Nawet nie będziecie o tym wiedzieć. Tak trzymajcie! Brawo!
          Prezio ma się dobrze a Rada Nadzorcza jeszcze lepiej bo dmuchają z preziem w
          jedną TRĄBĘ.
          • e_werty Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" 15.09.06, 22:13
            Co to za kretyński wątek? weźcie "bejsbole" i rozpie'rdolcie ten cały
            Metalowiec - albo zamilknijcie na zawsze!!!
          • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 16.09.06, 22:43
            a i dmuchają w jedną trąbę bo rozpieprzyli zespół konserwatorów i drobne
            naprawy zlecają chyba jakiejś zaprzyjaźnionej firmie.
            • Gość: bul Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 23:02
              A żebyś wiedział gościu, że zaprzyjaźnionej. Dokładniej mówiąc swach
              zaprzyjaźnionej z preziem sąsiadki. Zresztą czyżbyś nie wiedział, że prezio
              tylko swoich zatrudnia. Tylko patrzeć kiedy SM Metalowiec zmieni nazwę na
              RANCHO.
              • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 23.09.06, 14:25
                Może ktoś wie jak się mają ceny mieszkan w spółdzielni do tych co przedstawia
                się w dzisiejszej Gazecie Lubuskie w spóldzielni Górczyn. Tj. 2.200,00 ł za m2.
                A w tej spóldzielni niezły prezent zrobili spółdzielcy starzy dla nowych.
                Zreszta niezły biznes robi się w spółdzielni "Metalowiec". Sprzedane zostały
                tereny na których dzisiaj możnaby było budować i nieźle zarabiać. Ale po co.
              • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 26.09.06, 14:03
                Ciekawe kto przyjdzie na miejsce M.J.Zachowanie Prezesa jest co najmniej
                dziwne. Przecież to 1 głos przeciwny na walnym.
                • Gość: bul Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 23:06
                  Gościu nie bądź taki zatroskany. Prezes z Markiem J. ogonów sobie nie
                  poobgryzają. W końcu ręka rękę myje, a w tym zwolnieniu czuję ich wspólny
                  interes. Czas pokaże, że mam rację.
                  • Gość: Kasa Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 13:26
                    No własnie.
                    • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 09.10.06, 16:08
                      polecam artykuł w lubuskiej "Chomik to czy szczur"
                      • Gość: bul Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 23:04
                        A ja polecam artykuł w Głosie Gorzowa. Ludzie czy wy wiecie jaki hojny jest
                        nasz prezes?Hojność jego nie ma granic. Niedawno przegrał w pokera z Prezbudem
                        a teraz obiecuje 1000 zł na jakiś park, który nie leży na terenie
                        spółdzielni,tymczasem tereny spółdzielni są w opłakanym stanie. Ale co tam. Ta
                        hojność nie jest bezinteresowna. Mierzwa niekompetentny członek Rady Nadzorczej
                        ale przez to łatwy do sterowania przez prezesa.Może się jeszcze na co przyda.
                        • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 10.10.06, 07:15
                          to skandal
                          • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 10.10.06, 09:31
                            wynika z tego że Pan Bronislaw wykorzystuje swoje miejsce w Radzie do innych
                            celów. A to jest niezgodne z prawem.
                            • Gość: zatroskany Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 10.10.06, 17:35
                              proponuję, aby nie wydawać pieniędzy spółdzielców, tylko jak chce się wesprzeć
                              jakąś akcję to wydać własne pieniądze.W odpowiednim momenciespółdzielcy się
                              upomną kto to wpada na takie pomysły.Jest to teren miejski i miasto z podatków
                              między innymi moich ma finansować takie akcje.
                              • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 20:41
                                Zatroskany gościu. Bronek jest klepaczem na Radzie Nadzorczej a drugi WIELKI
                                społecznik z parku Witek Łysak jest człowiekiem do specjalnych zadań prezia.
                                Niby taki społecznik ale skarpę przy jego domu prezio kazał zrobić pracownikom
                                Metalowca. Teraz wiesz kto ma takie pomysły.A prezio przy okazji nabija sobie
                                punkty.
                                • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 11.10.06, 08:41
                                  Coś za często o spółdzielni w Gazecie Lubuskiej. List Pana Prezesa publikuje
                                  dzisiejsza Gazeta Lubuska. A może tak Panie Prezesie zalożyć gazetkę
                                  spółdzielczą i bolączki lokatorów oraz odpowiedzi na te bolączki publikować
                                  tylko dla własnego grona (chociaż Pan do tego grona nie należy więc nie ma Pan
                                  interesu). Ale okazuje się, że od momentu zmian w spółdzielni jest dość częste
                                  opluwanie własnego gniazda przez członków spółdzielni. To wymaga zastanowienia.
                                  • Gość: lokatorka Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 21:46
                                    Gościu jak ty rozumiesz, że członkowie plują we własne gniazdo. Ja bym
                                    powiedziała, że to prezes sra w nasze gniazdo bo ono nie jest przecież jego a
                                    my mu jeszcze za to płacimy i to nieźle!
                                • Gość: Kazimierz Wielki Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 17:58
                                  Poza preziem w gazecie lubuskiej tez często a nawet ostatnio
                                  cześciej niz prezio występuje niejaki tudziesz wymieniany
                                  Brunek który ma problem jakie nadać imie dla Parczku przy
                                  przy szkole na osiedlu piaski. Proponuję jako KW ochrzcić
                                  te miejsce imieniem samego wspoltwórcy:Parczek im.Bronka
                                  A jak jescze nie jest za pózno to tego Wielkiego Społecznika
                                  z osiedla piaski wpisać na listę kandydatów na radnego oraz
                                  bezapelacyjnie poprzeć jego kandytaturę,zeby został tym radnym
                                  bo to najlepszy kandydat do rozsadzenia przyszłego zarządu
                                  miasta,tak jak to uczynił w 2001 roku w sm metalowiec jako
                                  członek rady nadzorcej,bezprawnie odwołując cały zarząd
                                  spóldzielni.Teraz znów wlazł do rady nadzoreczej ale już nie
                                  pojdzie mu tak łatwo!Więc do rady miejskiej sie nadaje.
                                  Poprzyjmy tą niewątpliwie godną ubolewania kandytaturę
                                  (jak nie jest jesze za pózno)hasłem
                                  "Bronek na radnego bo nie będzie lepszego"(oszołoma)
                                  • Gość: obserwator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 20.10.06, 09:50
                                    No i proszę. W Gazecie Wyborczej ukazało się ogłoszenie o przetargu na
                                    mieszkania. Za ok. 1.500,00 nie poszły bo nie są atrakcyjne ale zarząd liczy że
                                    pójdą za 2.200 i jeszcze może wylicytują więcej. Życzę powodzenia w zdobyciu
                                    kasy dla spółdzielni.
                                  • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 19:19
                                    Co to żarty? Bronek w Radzie Nadzorczej Metalowca? A cóż on tam robi. On już
                                    był wtej radzie [od brudnej roboty] tylko, że głowa pusta. Teraz jak Lepper
                                    wlazł drugi raz do tej samej rzeki. Ludzie! Jak takie Bronki są w RN to się nie
                                    dziwię, że ta Spółdzielnia zeszła na psy. KW nie wiesz, że im więcej oszołomów
                                    w RN tym łatwiej się nią steruje?
                                    • Gość: Mały Kaziu Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 22:28
                                      Nie tylko Bronek wlazł drugi raz do tej samej rzeki [RN Metalowca] ale wlazła
                                      też Elka a raczej Bronek ją wciągnął. Osoba o "marnej reputacji" ale za to jej
                                      największym atutem jest bogate słownictwo k---
                                      • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 24.10.06, 20:40
                                        to jest ciekawa sprawa ta spółdzielnia. Zarząd, który ją tworzyl od poczatku
                                        poleciał być może dzięki 2 lub 3 ludziom z Rady Nadzorczej a dzisiaj ludzie
                                        piszą i psioczą i nie potrafią poradzić sobie z obcymi.
                                  • Gość: piasek Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 21:04
                                    Bronek to społecznik, że ho! ho! ho! Ja proponuję postawić mu w parku pomnik.
                                    Tylko koniecznie trzeba postawić znak zakazu wprowadzania psów.
                                    • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.10.06, 13:48
                                      czyżby to jakiś przypadek czy celowe działania redakcji Głosu Gorzowa? Na tej
                                      samej stronie jest zdjęcie i wypowiedź Pani z ul. Slonecznej, która twierdzi że
                                      Zarząd Spółdzielni nic nie robi i spółdzielnia ma kłopoty finansowe a obok jest
                                      artykuł, że Spóldzielnia Metalowiec wesprze nieckę na Dowbor Muśnickiego.Jednak
                                      lepsze są wspólnoty bo tam każda złotówka musi być rozliczona i zarząd
                                      wspólnoty bez wiedzy jej członków nie wyda ani grosza.
                                      • Gość: lokatorka Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 19:39
                                        Mieszkam w Metalowcu i wiem na co idzie część naszych czynszów. Na zaspokojenie
                                        gestów pana prezesa. Mało, że za nasze pieniądze dopłacił do mieszkań lokatorom
                                        z Andersa to znów robi następny gest i sypie naszym groszem na park przy ul
                                        Dowbora Muśnickiego. A na osiedlach Metalowca ławki połamane albo nie
                                        usiądziesz bo dupę wyszarpiesz. Jak ma taki gest to niech sypie własnym
                                        groszem. Bo to co robi Miasto w parku to też z naszych podatków. Więc ile razy
                                        mamy płacić? Ja mieszkam tak daleko od tego parku, że nigdy nie usiądę na tych
                                        ławkach. Uważam, że potrzeb na naszych osiedlach jest dużo więcej. Widać, że
                                        prezesowi nie zależy na dobrym gospodarowaniu tylko na rozgłosie. W każdym
                                        swoim poczynaniu widzi tylko własny interes. Ciekawe dlaczego inni gospodarze
                                        sąsiednich budynków nie mają takich gestów? Może dlatego, że szanują swoich
                                        lokatorów i ich pieniądze!!!!!
                                        • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.10.06, 22:21
                                          to jest kolejny temat do rozliczenia na Walne. Ale trzeba przychodzić i
                                          mobilizować sąsiadow.To towarzysywo czas rozliczyć. Jak do tej pory nic nie
                                          wnieśli nowego tylko lepiej czarują albo inaczej jeden świetnie czaruje reszta
                                          przyklaskuje albo się boi.
                                          • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.kam.pl 28.10.06, 11:06
                                            O tym wiedzą Zarzady, że ludzie nie przychodzą na zabrania i dlatego olewają
                                            mieszkańców.
                                            • Gość: jako11 Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 21:01
                                              No nie przychodzą nie rozliczaja tylko narzekają na tym forum.
                                              Pzdr
                                              • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 31.10.06, 11:20
                                                przychodzą tylko nikt ich nie słucha.Bo są w mniejszości.
                                                Oczywiscie mozna się zastanowić czy z tych 1500 czlonków spółdzielni tych 50
                                                co przychodzi to są ci zadowoleni? Jesli tak jest to wystarczyłoby tylko
                                                przynajmniej zmobilizować ze 100 i jest po zarządzie. Spróbujmy.
    • paolo101 Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" 01.11.06, 15:52
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44063
      • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 10.11.06, 12:47
        Jak to się stało, że Pan M.J. dał się tak zrobić w konia.
        • Gość: gość gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 10.11.06, 16:40
          czyli jak bo nie bardzo kapuję...?
          • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 15.11.06, 20:39
            co tam w Spółdzielni
            • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 22:34
              W spółdzielni METALOWIEC nic specjalnego nie słychać. Ot tylko komornik zabrał
              z konta spółdzielni 1milion 150 tysięcy zł za przegrany proces z PREZBUDEM.
              Prezes i Rada Nadzorcza czują się bardzo dobrze. Przecież członkowie i tak
              wszystko zapłacą a prezio jeszcze otrzyma od RN premię, że nie przegrał więcej
              a więc osiągnął sukces. Należy mu się. A my członkowie siedźmy cicho bo prezio
              może się zdenerwować. Tak trzymać.
              • Gość: ogórek Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.06, 00:38
                I jeszcze fajne w tym jest, że prezes wiedząc o nieuchronności egzekucji i mając
                na ręku zajęcie wierzytelności przez innego komornika nie zrobił nic... Chyba
                uznał, że te kilkadziesiąt tysięcy złotych kosztów egzekucji (60-80 tys.?) to
                dla spółdzielni pikuś i trzeba dać komornikowi zarobić ;) W końcu na kontach ma
                się jeszcze trochę kaski...

                Jak by dobrze policzyć to prezes do budynku nr 2 dopłacił już jakieś 2 mln zł...
                A wystarczyło dogadać się z Prezbudem i pozwolić im skończyć inwestycję... No
                ale spółdzielcy te wszystkie pieniądze i tak mają w odpowiedniej części ciała a
                tak dupowatych spółdzielców to ja w życiu nie widziałem :(

                Ktoś wie ile majątku prezes wraz z rodziną już uzbierał? Prezesi nie muszą
                jakiegoś oświadczenia składać? Jeśli nie to szkoda...
                • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.06, 07:39
                  ktoś ma niesamowitą wiedzę. Dlaczego w związku z tym nie podaje do wiadomości
                  Rady i nie zwołuje się nadzwyczajnego walnego zebrania. Przecież to nie do
                  pomyślenia. Jak długo jeszcze.Czy naprawdę nie stać nas aby rządzić się sami.
                  • Gość: ogórek Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.06, 09:37
                    Wiedza wiedzą - można mieć wiedzę i nie być członkiem tej spółdzielni. To nie
                    moje podwórko i nie mój interes, żebym wojował z prezesem. Na tym forum padło
                    już tyle szczegółów różnych poczynań prezesa i jego świty (Lidl, Prezbud itp.),
                    że w normalnej spółdzielni już dawno doszłoby do jakichś działań ze strony
                    spółdzielców. A w tej spółdzielni... Szkoda gadać... Robią Was na grube miliony
                    i wszyscy się jeszcze z tego cieszą...
                    • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.06, 09:54
                      ja też nie jestem członkiem spółdzielni. Ale może wiedzę mają tylko
                      nieczłonkowie a członkowie nie czytają tego forum i w zwiazku z tym też nic. W
                      spółdzielni też pracują nie czlonkowie więc mając taką dokładną wiedzę może
                      jesteś jednym z pracowników i boisz się dzielić tą wiedzą z członkami żeby się
                      nie wydało.
                      • Gość: ogórek Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.06, 11:33
                        Nie trzeba pracować w spółdzielni by mieć taką wiedzę. Nawet nie trzeba być
                        zbytnio zorientowanym w sytuacji, by kojarzyć fakty. Jeśli komornik zajął ponad
                        1 mln złotych to koszta + zastępstwa adwokackie itp. mogą wynieść jakieś 60 - 80
                        tys. zł. Przegrany proces z Prezbudem zakończył się przed wakacjami a komornik
                        rewiru III znany jest ze swej obrotności - z pewnością zajął tak dużą
                        wierzytelność, w końcu to dla niego też kilkadziesiąt tysięcy wynagrodzenia. Ot
                        - cała tajemnica.

                        Piszę o tych sprawach tylko dlatego, że podobno dążymy do społeczeństwa
                        obywatelskiego, gdzie wszyscy mniej lub bardziej ale jednak dbają o dobro
                        jakiejś tam większej wspólnoty. W SM "METALOWIEC" spółdzielcy stracili przez
                        obecnego prezesa kilka milionów złotych i w sumie mają to gdzieś. Do nikogo
                        chyba nie dociera, że dzięki swej bierności dopłacają rocznie kilkaset złotych
                        do tego interesu. Mam tylko cichą nadzieję, że znajdą się wreszcie jacyś ludzie,
                        którzy w końcu chociaż spróbują wyjaśnić te wszystkie rozliczenia prezesa i
                        wyprostują finanse spółdzielni.
                        • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.06, 14:35
                          moze warto zainteresować tym Przewodniczącego Rady Nadzorczej czyli Kontakt e-
                          mail Dyrektor Grneralny Urzędu Wojewódzkiego
                          • Gość: ogórek Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.06, 14:40
                            Mam przekonanie graniczące z pewnością, że przewodniczący RN o wszystkim
                            doskonale wie. Wiedział o wielu wcześniejszych sprawach i nie kiwnął w nich
                            palcem. Bo po co? Nie jego pieniądze nie jego interes....
                            • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.06, 14:45
                              no jak nie jego pieniądze, a czyje. Przecież on jest spółdzielcą i chyba płaci
                              czynsz.
                              • Gość: ogórek Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.06, 14:51
                                Jasne - ale chyba za RN coś dostaje, nie? Wychodzi chyba na plus.
                        • Gość: Kazimierz Wielki Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.06, 16:07
                          Bez względu na żródło pochodzenia wiedzy o której rozpisuja sie
                          formułowicze,należy uświadomić,że prezio metalowca poza frazesami
                          nie informuje członków o zagrożeniach wynikających z butnie
                          prowadzonych działań "dla dobra społdzielni".Ze wszystkim
                          pozadzierał a teraz są tego owoce.Obdziela nimi "swoje owieczki"
                          Jednym robi prezenty ukrywając swą nieudolność w sprzedaży mieszkań
                          na Górczynie a pozostałych(baranów)gnębi swoimi wyimagowanymi
                          pomysłmi uzdrowienia spółdzielni,karząc płacić za swoje grzechy.
                          Część kosztów budowy Andersa 10-20 przy współudziale rady nadzorczej
                          i zebrania walnego pokrywa sie z funduszu zasobowego a dalsze
                          wynikające z sądowych przepychanek z Prezbudem,wrzuci do ksztów
                          ogólnych.I wszystko łanie pozamiatane przez najzdolniejszego prezia w
                          spółdzielczości mieszkaniowej w Gorzowie.
                          Najwyższy czas uświadomić cicho przeczekujących z Andersa 10-20,
                          ze te z górą 2 mln zlotych nie ujete w koszta budowy są nalal
                          do podziału na właścicieli tych mieszkań.
                          Nagłosnieniem tej sprawy nie "lezy" również dla redaktorka Gazety
                          Artura Bryknera,bo mieszka w tym budynku.
                          ALE KTO WIE,MOŻE CZYTA TE FORUM I W KOŃCU SIE ODEZWIE W TEMACIE!
                          Zachęcam,bo temat jest ciekawy acz dla niego bolesny,że dał się
                          omamić prezesowi na nowe miaszkanko za niewielka wartość,
                          nie do końca rzetelnie rozliczona.
                          • Gość: bul Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 23:45
                            Rzeczywiście, że prezes spółdzielni Metalowiec informuje nas członków tylko o
                            mało znaczących bzdetach ale już o tym, że ponad 2 mil zł naszych pieniędzy
                            wyrzucił w "błoto" - przegrał z PREZBUDEM - to już o tym cicho sza . Prezes
                            Kaczmarek Antoni czuje się tak bezkarny, że nawet nie raczy nas członków spytać
                            czy chcemy pokrywać koszty jego bezmyślnych błędów i niekompetencji i czy
                            wogóle nas na takie wybryki prezesa stać.
                          • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 00:07
                            Kaziu Wielki! Preziu Metalowca jest nie tylko najzdolniejszy w spółdzielczości
                            w Gorzowie Wlkp ale ewenementem w skali KRAJU. Kurdę, a co na to Główny
                            Księgowy? Ba nie tylko Księgowy ale Rada Nadzorcza? To są chyba same
                            niewykształciuchy na czele z przewodniczącym Rady Nadzorczej p. Markiem
                            Lewandowskim.
    • metalowiec1 Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" 23.11.06, 15:01
      Szanowni Państwo, czytelnicy „Forum”
      W SM„Metalowiec” w styczniu 2001 r. Rada Nadzorcza odwołała z funkcji w
      Zarządzie i zwolniła z pracy dyrektora Spółdzielni i zastępcę dyrektora ds.
      inwestycyjnych. Powodem głównym były błędy w planowaniu i realizacji
      inwestycji, ale były także inne powody.
      Ja zostałem wybrany w drodze konkursu ofert i od połowy maja 2001r. zacząłem
      pracę w tej Spółdzielni na stanowisku prezesa Zarządu. Etat zastępcy
      zlikwidowano w ramach redukcji zatrudnienia, przeprowadzonej jeszcze przez
      mojego poprzednika, prezesującego Spółdzielni od stycznia do
      maja, p. Stanisława G. Rozpoczynając pracę nie znałem
      sytuacji Spółdzielni, ale już pierwszego dnia dowiedziałem się, że jest ona
      bardzo trudna, a wkrótce okazało się, że sytuacja ta jest wręcz tragiczna i
      zagraża upadłością Spółdzielni. Otóż 16 maja 2001r. na kontach Spółdzielni było
      tylko 150 tys. zł, ale niezapłaconych faktur było na blisko 1 milion osiemset
      tysięcy zł. Tak było mimo, że krótko przedtem Spółdzielnia zaciągnęła kredyt
      880 tys. euro, czyli na blisko 3 mln. zł. Okazało się, że poprzednicy kredyt
      wzięty na realizację budynku przy ul. Andersa 10-20 w znacznej części zużyli na
      spłatę długów za poprzednie inwestycje (
      os. „Piaski”, Pl. Jana Pawła II 52-60). Dopóki ludzie poszukiwali mieszkań, to
      i odbierali każde, nawet z usterkami, a banki udzielały
      kolejnych kredytów to Członkom Spółdzielni wydawało się, że wszystko jest
      dobrze. Gorzka prawda ujawniła się dopiero później, gdy Spółdzielnia musiała
      te kredyty spłacać a poszukujący mieszkań mogli w
      ofertach wprost przebierać. Nieprawidłowości w inwestycjach, najłagodniej rzecz
      nazywając, nie były widoczne od razu i dopiero po pewnym czasie zaczęły
      dokuczać przecieki przez dachy, balkony, tarasy i fundamenty.
      W tymże maju 2001 r. realizowany budynek przy ul. Andersa 10-20 liczący ponad
      100 mieszkań, był na etapie kończenia ścian i konstruowania dachu, ale nie było
      środków na jego kontynuację, a przerwać budowy też nie można było , gdyż wg
      umowy jaką moi poprzednicy podpisali z „Prezbudem” na wykonawstwo, w razie
      odstąpienia, Spółdzielnia musiałaby zapłacić „Prezbudowi”
      ok. 760 tys. zł. kary. Do dziś nikt z poprzedników racjonalnie nie wytłumaczył,
      ani nie ustaliła tego prokuratura, dlaczego i w czyim interesie panowie
      dyrektorzy, nie mając funduszy na zapłatę za
      wcześniejsze budowy porywają się na nowe duże zadanie kosztujące blisko 10 mln.
      zł. i jeszcze umawiają się na tak wysoką karę umowną i to w sytuacji wysokiego
      zagrożenia, że trzeba będzie ją zapłacić. Według wielu osób chodziło o to,
      aby „Prezbud” nadal miał robotę, bo już wtedy nikt nie zlecał mu robót
      oprócz „Metalowca”.
      Co gorsza, zarówno projektanta jak i nadzór i wykonawcę wybiera się bez żadnego
      przetargu czy choćby konkursu ofert, a za to ustalają dla nich wygórowane
      wynagrodzenie np. Biuro Projektowe K2 za sam projekt tego jednego budynku
      otrzymało aż 345 tys. zł.
      Na rozpoczęcie tak dużej inwestycji Zarząd nie miał zgody odpowiednich organów
      spółdzielczych, co wytknął później kontrolujący Spółdzielnię lustrator.
      Z umowy z „Prezbudem” o wykonanie budynku wynikało, że jako zabezpieczenie
      jakości robót „Prezbud” daje Spółdzielni weksel „in blanco”, który
      Spółdzielnia mogła w razie złej jakości robót wypełnić do kwoty 380 tys. zł.,
      tyle, że ów weksel okazał się „UFO”: nie ma go i nie było w Spółdzielni, gdyż
      nikt z pracowników go nie widział na oczy, ale też żaden ze
      zwolnionych dyrektorów odchodząc nie przekazał go następcy, czyli p.
      Stanisławowi G., ani też jeśli, gdy wierzyć ich zeznaniom, nie zwrócił weksla
      do „Prezbudu”. Co się więc z nim stało ? Trzeba pewnie uwierzyć w cud i to
      będzie jedyny dowód, że do mego przyjścia do Spółdzielni, było w niej cudownie,
      jak to uparcie wmawiają teraz niektórzy uczestnicy forum.
      Od maja 2001 r. trwa nagonka na Zarząd Spółdzielni a w szczególności na mnie.
      W tej walce używa się anonimów rozsyłanych do Członków, ale i do różnych
      instytucji, doniesień do Prokuratury i innych paszkwili, niekiedy podpisanych
      przez byłego pracownika, a doręczanych uczestnikom corocznych Zebrań
      Przedstawicieli. Ostatnio przeniosła się ona na forum internetowe. Autorzy
      używają sobie do woli i dopóki chowają się za pseudonimy, to
      postanowiłem im nie odpowiadać. Żeby jednak internauci - Członkowie naszej
      Spółdzielni nie mieli fałszywego jej obrazu robię odstępstwo i stąd niniejszy
      list. Owszem „Metalowiec” cierpi i płaci wysoką cenę za nieprawidłowości z lat
      dziewięćdziesiątych i do maja 2001r. Ta spuścizna doprowadziła Spółdzielnię na
      skraj bankructwa.
      Ratunkiem okazało się porozumienie układowe z wierzycielami, którzy część
      długów umorzyli a resztę rozłożyli na 36 rat, z których 26 mamy
      już zapłaconych. Jak na ironię przeciwko układowi, a więc za upadłością
      Spółdzielni głosowali „Budinwest” i „Prezbud”, będący członkami „Metalowca”.
      Nie twierdzę, że ja i nowy Zarząd działamy bezbłędnie, gdyż nie popełnia błędów
      tylko ten kto nie robi nic, ale z tak trudnej sytuacji jaką zastaliśmy nie da
      się wyjść ani szybko, ani bez strat i bez żadnych wyrzeczeń. Te nieustanne
      ataki na obecny Zarząd są wg mnie formą obrony, jaką stosuje ktoś, kto przecież
      doskonale zdaje sobie sprawę ze skutków tego co zrobił. Pośród tych najbardziej
      zjadliwych krytyków poznaję styl i argumenty używane przez byłych już, bo
      zwolnionych pracowników Spółdzielni, a wiele wskazuje nadto, że za
      obrońcę „Metalowca” podaje się też ktoś z dyrekcji „Prezbudu”. Sugeruję
      poczytać o aferze w inwestycjach miejskich a znajdziecie tam Państwo znajome
      z „Metalowca” firmy, tj. „Budinwest” i „Prezbud”.
      Pozostaje mi mieć nadzieję, że w ostateczności zwycięży sprawiedliwość i
      sprawcy nieszczęść nie będą mogli udawać obrońców Spółdzielni tak jak to robią
      teraz.

      Do kilku wypowiedzi chciałbym się odnieść szczegółowo:

      - 5.08.06 „kik” napisał „ dlaczego to prezes nie pochwalił się … że otrzymał
      absolutorium jednym głosem”
      PRAWDA JEST TAKA: za absolutorium 19 głosów; przeciw 11 głosów.

      - 19.07.06 „gość” napisał „ osoba z zarządu zrobiła ... uprawnienia lustratora
      za najprawdopodobniej nasze pieniądze”
      PRAWDA JEST TAKA: główna księgowa ma uprawnienia lustratora, ale zdobyła je
      wyłącznie za własne pieniądze w kwietniu 2002 r. a członkiem Zarządu jest od
      sierpnia 2004 r.. Więcej, ta Pani często swoimi pieniędzmi opłaca sobie
      szkolenia za które winna zapłacić Spółdzielnia, gdyż dotyczą spraw
      finansowych i księgowych potrzebnych w pracy głównego
      księgowego i dlatego oszczerstwo rzucane przez „gościa” jest wyjątkowo
      niegodziwe.

      - 20.07.06 „Mars” zarzuca, że” prezes pogonił Prezbud który chciał dokończyć
      inwestycję pod warunkiem spłaty zadłużenia” oraz, że „ w spółdzielni traci się
      bezkarnie miliony”
      PRAWDA JEST MOCNO INNA: Spółdzielnia wszystkie możliwe środki przeznaczyła na
      tę inwestycję, dzięki czemu tylko w IV kw. 2001 r. i w I kw. 2002 r.
      zapłaciła „Prezbudowi” aż ok. 1,5 mln. zł. Niestety właśnie wtedy „Prezbud”
      powiadomił nas, że wstrzymuje roboty do czasu zapłaty wszystkich
      faktur i zapowiedział potrzebę uzgodnienia nowych,
      wyższych stawek za jego robotę. Gdybyśmy wówczas zapłacili wszystkie wystawione
      przez „Prezbud” faktury to byśmy mocno przepłacili, gd
      • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 23.11.06, 16:56
        Panie Prezesie po co Pan się tłumaczy. Pan wie swoje a spółdzielcy swoje.
        Przecież główna księgowa obecny członek zarządu wykazywała w planie na 2001r.
        dobra kondycję finansową. Przecież Pan wie , że odwołanie dyrektorów to była
        jakaś zemsta tylko nie wiadomo czyja i za co. W końcu wygrali sprawy w Sądzie
        pracy i pobrali odszkodowania więc po co te tłumaczenia. Gdyby nie zrobiono
        zawieruchy spółdzielnia miałaby się dobrze. Nie udowodnił Pan im przed sądem
        niegospodarności. Jednak wybudowali wiele a Pan tylko dokończył i jest ciągły
        brzydki wizerunek tej spółdzielni. A szkoda
        • Gość: spoldzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 18:39
          Panie prezesie jako członek tej spółdzielni przeczytałem pana żenującą
          wypowiedż na tym forum. Widzę,że wyznaje pan zaszdę: "Ja jestem cacy a
          poprzedników buch po glacy". Wszyscy wiedzą, że to pan przedstawił na ZPCZ
          uchwałę aby nie rozliczać pana poprzednika a teraz pan na niego psioczy bo on
          już nie może się bronić. Jak panu nie wstyd? To taki pan wdzięczny, że
          przyniósł pana w teczce do spółdzielni? tym samym wziął pan wszystko na siebie
          więc o co chodzi? Lepiej niech pan nam wytłumaczy co z 934,6 mil zł, które
          zgarnął pan z naszego funduszu zasobowego. A co z tymi 1,2 mil zł, które
          przegrał pan z PREZBUDEM? Przecież komornik już je zgarnął z konta spółdzielni.
          Nas członków bardziej to interesuje niż historia spółdzielni w pana wydaniu. A
          dlaczego za działkę pod LIDLA spółdzielnia wzięła tylko 1 mil zł a pośrednicy,
          którym pan sprzedał za cztery dni sprzedali ją za ponad 3 mil zł? O tym niech
          pan nam opowie na forum. Przecież to nie poprzednicy przefajtolili te nasze
          pieniądze.
          • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 23.11.06, 19:16
            kiedy się skończy w końcu ta gra
          • Gość: zzz Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 23.11.06, 19:58
            Dlaczego tak poważna sprawa nie jest zgłoszona,tam gdzie powinna.
            • Gość: zainteresowany Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 23.11.06, 20:46
              powoli :czasy się zmieniają władze sie zmieniają i podejście ludzi się zmieni.
              Wszystko wymaga czasu. Z ludxmi jak się rozmawia to mają tego dość ale na
              zebrania nie chodzą bo wychował ich PRL i uważają że nic nie zrobia. Powoli
              wychowamy postawy obywatelskie i wtedy nie będzie że miałem 18 głosów za a 11
              przeciw. Panie Prezesie w tym było 6 wstrzymujących się to są głosy przeciwne.
              • Gość: aga Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 23.11.06, 20:49
                Masz rację,że większość nie chodzi na zebrania bo uważa że nic nie zrobi żywym
                przykładem jestem ja ale zmienię to
                • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 23.11.06, 21:16
                  super i namawiaj innych sąsiadów. Może w końcu po tylu latach coś się uda .
                  Lepiej późno niz wcale. Czs skończyc z tą farsą. Sami damy sobie radę bo
                  okazuje się że inni nas robia w balona. Pan Prezes pisze że nie było przetargów
                  ale niech wskaże przepis w prawie spółdzielczym , że obowiązuje nas ustawa o
                  zamówieniach publicznych. W statucie też nie było że muszą byc przetargi. W
                  związku z tym okazuje się że cały czas mamy słaba Radę Nadzorczą. A obecnie są
                  przetargi i może ktos wie kto je wygrywa. Tak jak w Urzędzie Miasta prokurator
                  stawia zarzuty a Budinwest ma ciągle najwięcej do powiedzenia. To samo jest u
                  nas przyszły nowe firmy, z którymi Pan Prezes jest w dobrych układach. To nie
                  jest efekt wygranego konkursu. Konkursy to fikcja.
                  • Gość: Zyga Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 23:15
                    Czytając te posty,bardzo jestem ciekaw dlaczego przewodniczący Rady Nadzorczej
                    (Derektor Generalny)pan M.Lewandowski siedzi cicho jak mysz pod miotłą udając
                    głuchego i ślepego? Przecież w Radzie był jeszcze za pana poprzedników-panie
                    prezesie.Zna więc wszystkie sprawy i wątki od podszewki.Dlaczego dopuścił do
                    takiej sytuacji? Doskonale wie gdzie leży pies pogrzebany i nie reaguje? OTO
                    JEST PYTANIE!Widocznie idzie z panem prezesem w jednej parze w zaprzęgu.
        • Gość: Grab Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 23.11.06, 22:19
          >Nie zaglądam tu często i nie udzielam sie na forum
          w wypowiedziach,poza jedną sprawą
          interesującą wszystkich mieszkających w spółdzielni
          >Dlaczego mamy płacić za kogos kto jest do tego zobowiązany.
          >Chodzi o tą informacje rozwieszoną na Górczynie w czerwcu
          w sprawie budnynku z ul.Andersa 10.Wypowiedz i komentaż
          w Tele-topie nic wyjasnia dla zwykłych członków spóldzielni.

          >Nareszcie ktoś z społdzielni -metalowiec1 i to odrazu Prezes pisze.
          Chce nam cos wyjasnić.Niewychodzi najlepiej.
          >Z treści wynika,ze przesladuje naszego prezesa rodzaj poprzedniej
          pracy w milicji albo juz w policji a moze jako psycholog z duzym
          doświadczeniem.
          >Dlaczego tak sądzę? bo juz prezes wie,po stylu i argumentach piszących
          na forum,ze to są byli pracownicy metalowca i dyrektorzy z Prez-budu?!
          >Panie/panowie i dyrektorzy byli miejcie sie na baczności.
          >Osobiscie prezes jest na waszym tropie.Strzeście sie
          od niepochlebnych wypowiedzi na forum.
          Szanowni Państwo,czytelnicy "forum"
          >Jako członek z Górczyna proszę o powstrzymanie sie
          z pisaniem na forum do czasu gdy Prezes-metalowiec1 w drodze
          wyjątku odpowie na wszystkie wybrane wypowiedzi z forum.
          >Nie wiem czy cztający wypowiedz, zauważyli, ze jest niedokonczona,
          ponieważ dokładnie o godz. 15:01 Jego wysokość Pan prezes
          skończył prace na słuzbowym laptopie za 5 tys zlotych
          >Wiedza o cenie pochodzi z tego forum.
          >Proszę o uwzględnienie w odpowiedzi pytania zawartego
          na początku tych uwag do listu autorstwa Pana Prezesa
          • Gość: Realista Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 00:03
            Panie Prezesie Sp-ni Metalowiec.Pan sugeruje,że nagonkę na Pana robią byli
            pracownicy Sp-ni. Ale Pan jest w porządku bo Pan nikogo nie zwolnił, żeby
            domyślam się mogli się na Panu mścić.Ja Panu podpowiem,że o sprawach ważących i
            bieżących najlepiej wiedzą obecni pracownicy.Czyżby Pan nie znał starego
            przysłowia,że pod latarnią jest najciemniej?A może Pan w jakimś sensie jest
            wobec nich nie w porządku? Niech Pan tylko dobrze się rozejży i pomyśli.
            • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 24.11.06, 07:27
              oj obecni pracownicy to chyba są zbyt tchórzliwi. Oni boja się nawet własnego
              cienia.Tam wystarczy wejść a od razu widać i czuć tę atmosferę strachu.
              • Gość: Tajemniczy Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 18:08
                Żebyś wiedział gościu,że tu się boimy własnego cienia.Atmosfera wprost
                wisielcza.Ze strachu nawet pierdnąć nie można.Prezes jest podejrzliwy i
                upierdliwy do tego stopnia,że praca dla nas stała się istnym kieratem a i tak
                jeszcze jest źle.Dąb na Forum pisze jakoby prezes nikogo nie zwolnił,więc nie
                ma powodów do zemsty(jakiś obrońca).Dąb,masz złe wiadomości.To
                nieprawda.Zwolnił i to nie jednego.Pozwalniał tych,którzy mu w czymś zagrażali
                lub byli najzwyczajniej rzecz ujmując "niewygodni".To nie to co było,kiedy nie
                tylko lokatorzy ale i pracownicy byli szanowani.Dlaczego tak było? Bo pracowali
                ludzie poważni i uczciwi a przede wszystkim byli ludźmi a nie furiatami.Smutne
                jest tylko to,że nie mamy w nikim oparcia bo RN tego przez sześć lat jakoś nie
                dostrzegła.Najlepiej przytakiwać i zgarniać kasę.Winszuję takiej skuteczności!
      • metalowiec1 Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" 24.11.06, 10:41
        Szanowni Państwo
        Moje oświadczenie z 23-11-2006r. ze względów technicznych nie zostało
        zamieszczone w całości. W związku z powyższym poniżej prezentuje jego dalszą
        część:


        Do kilku wypowiedzi chciałbym się odnieść szczegółowo:

        - 5.08.06 „kik” napisał „ dlaczego to prezes nie pochwalił się … że otrzymał
        absolutorium jednym głosem”
        PRAWDA JEST TAKA: za absolutorium 19 głosów; przeciw 11 głosów.

        - 19.07.06 „gość” napisał „ osoba z zarządu zrobiła ... uprawnienia lustratora
        za najprawdopodobniej nasze pieniądze”
        PRAWDA JEST TAKA: główna księgowa ma uprawnienia lustratora, ale zdobyła je
        wyłącznie za własne pieniądze w kwietniu 2002 r. a członkiem Zarządu jest od
        sierpnia 2004 r.. Więcej, ta Pani często swoimi pieniędzmi opłaca sobie
        szkolenia za które winna zapłacić Spółdzielnia, gdyż dotyczą spraw
        finansowych i księgowych potrzebnych w pracy głównego
        księgowego i dlatego oszczerstwo rzucane przez „gościa” jest wyjątkowo
        niegodziwe.

        - 20.07.06 „Mars” zarzuca, że” prezes pogonił Prezbud który chciał dokończyć
        inwestycję pod warunkiem spłaty zadłużenia” oraz, że „ w spółdzielni traci się
        bezkarnie miliony”
        PRAWDA JEST MOCNO INNA: Spółdzielnia wszystkie możliwe środki przeznaczyła na
        tę inwestycję, dzięki czemu tylko w IV kw. 2001 r. i w I kw. 2002 r.
        zapłaciła „Prezbudowi” aż ok. 1,5 mln. zł. Niestety właśnie wtedy „Prezbud”
        powiadomił nas, że wstrzymuje roboty do czasu zapłaty wszystkich
        faktur i zapowiedział potrzebę uzgodnienia nowych,
        wyższych stawek za jego robotę. Gdybyśmy wówczas zapłacili wszystkie wystawione
        przez „Prezbud” faktury to byśmy mocno przepłacili, gdyż jak to później
        ustaliły w toku procesu sądy faktury wystawione
        przez „Prezbud” i potwierdzone przez „Budinwest” były o ok. 600 tys. zł.
        zawyżone w stosunku do wartości wykonanych robót. Zarząd Spółdzielni długo
        zabiegał o to, aby „Prezbud” dokończył całą budowę lub chociaż pierwsze 20
        mieszkań i faktycznie on powrócił do robót ale na krótko, bo już w marcu znów
        jego podwykonawcy zeszli z budowy twierdząc, że nie otrzymują zapłaty mimo, że
        Spółdzielnia przekazywała środki do „Prezbudu”. W tej sytuacji nie mając innego
        wyjścia Spółdzielnia odstąpiła od umowy i zapewne tak samo postąpiłby każdy
        inny inwestor. Członkowie którzy wpłacili wkłady domagali się przecież wydania
        mieszkań a budowa była już mocno opóźniona. Jeśli w „Metalowcu” tracono
        pieniądze to nie teraz lecz dużo wcześniej przepłacając za inwestycje.

        - 26.07.06 „Mars” pisze, że” z tego co mogę się domyślać Prezes ma jak nic 10
        000 zeta”, czyli o zarobkach
        PRAWDA JEST INNA: aż szkoda, że nie jest to prawdą. Mój zarobek brutto jest
        znacznie mniejszy niż 10 tys. zł i tylko niewiele większy niż
        pensja prezesa w r 2000, który przecież miał do pomocy
        zastępcę z pensją też niewiele mniejszą.

        - 27.07.06 „Forumowicz” pyta dlaczego „w Staszicu ogrzanie m2 kosztuje
        np.1,50zł a w Metalowcu 2,50 zł”
        PRAWDA JEST ZUPEŁNIE INNA: Średni koszt ogrzewania łącznie z kosztami
        rozliczenia za sezon 2005/2006 w „Metalowcu” wyniósł 1,47 zł./m2/miesiąc a w
        budynku najbardziej „zimnym” 2,14 zł./m2. To, że „Metalowiec” nie ma dużych
        zwrotów wynika z tego, że pobieramy znacznie mniejsze zaliczki niż inne
        Spółdzielnie. U nas zaliczki są ustalane indywidualnie dla każdego lokalu w
        oparciu o przypadające na ten lokal koszty z poprzedniego sezonu dzięki czemu,
        po rozliczeniu nie ma ani wysokich zwrotów ani wysokich dopłat. Są indywidualne
        przypadki np. jeśli mieszkanie przez jakiś czas nieużywane zostaje
        zasiedlone i zużycie mocno wzrasta lub inne i wtedy mogą
        zdarzyć się wyższe dopłaty, ale to są wyjątki na których nie można budować
        opinii o całości.

        Kończąc zapraszam wszystkich Członków pragnących uzyskać bardziej
        szczegółowe informacje do biura Spółdzielni w każdy poniedziałek w godz. 15-
        17tej.
        Z poważaniem
        Antoni Kaczmarek
        prezes Zarządu

        • Gość: spółdzielca II Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 24.11.06, 12:48
          Prezesiku nasz kochany,czy na tym koniec listu?
          Powinneś pan siedzieć przy tym wypasionym laptopiku
          nawet 24h i odpowiadać na ważne pytania tu zadane.
          Zjechałeś prezesiku muldami jak wytrawny alpejczyk,
          że nawet wierzchołków spraw nie tknąłeś o co zabiegają
          na forum twoi pracodawcy.
          Żałuj,ze wogóle tu zawitałeś,boś się osmieszł Pan swym
          lawirowaniem,tak jak to czynisz chyba na codzień.
          Twoi skazańcy Prezesiu czekają na ciąg dalszy prawd
          odkłamujących fałszywe Pana zdaniem pomówienia.

          PS ktoś na forum wywołał red.A.Bryknera z GW do
          wyjaśnień spraw z którymi p.Prezesik sobie
          jakos dziwnie nie radzi.
          Arturku w tobie cała nadzieja,bo prezes to zjazdowiec.
          • Gość: Niezorientowany Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 24.11.06, 16:23
            Księgowa z METALOWCA ma kłopot w jakie tabelki
            upchnąć kasę zabraną przez komornika.
            Wcześniej poradziła tak , że brakujące środki na budowe
            pobrała z jakiegoś funduszu będącym własnością członków.
            Dobrze to czy zlie -nie wiem,bo ja nie z tej spóldzielni.
            Z tego co wyczytałem wcześniej-jedni sie z tym dobrze mają
            drudzy chyba tym sie nie przyjmuja,a pozostali psioczą.
            Prezes tejże spółdzielni coś tam nie na temat tłumaczy.
            Jest zakłopotany,bo jacyś dranie na nim sie wyżywają-
            sytuacja nie do pozazdroszczenia.Myśle ,ze tak już pozostanie
            bo na tym forum chyba już nikt rzeczowo sie nie wypowie.
            Może ktos z innych spółdzielni czy z firm budujących mieszkania-
            jakiś specjalista-pomógłby wyjaśnić sposób rozlicenia budowy.
            W tej spółdzielni jest Rada Nadzorcza ale czy oni sie na tym znają?
            Zarząd rządzi tą spółdzielnia a członkowie Rady tylko biorą diety
            zamiast wyjaśnić członkom gdzie tkwi problem.
            Może faktycznie należałoby zaangażować Gazetę Wyborczą,
            która kiedys na bieżąco informowała o wydarzeniach w tej spółdzielni
            Ludzie z METALOWCA! piszcie i bądzcie pełni nadziei,
            że ktoś was wysłucha i zrozumie-O co wam chodzi!
            E-mail artur.brykner@gorzow.agora.pl
            • Gość: Tajemniczy Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 18:57
              Żebyś wiedział gościu. My się tu boimy własnego cienia, atmosfera wisielcza,
              nie można nawet pierdnąć. Prezes jest podejrzliwy i upierdliwy do tego stopnia,
              że praca dla nas stała się istnym kieratem a i tak jeszcze jest źle. Dąb,
              piszesz na forum, że prezes nikogo nie zwolnił (jesteś obrońcą Prezesa ?). To
              nieprawda. Zwolnił i to niejednego. Tych, którzy mu w czymś zagrażali lub
              byli "niewygodni". To nie to co było, kiedy nie tylko lokatorzy ale i
              pracownicy byli szanowani. Dlaczego tak było? Bo pracowali ludzie poważni i
              uczciwi a przede wszystkim byli ludźmi - nie furiatami. Smutne jest tylko to,
              że nie mamy w nikim oparcia bo RN przez sześć lat jakoś tego nie dostrzegła.
              Najlepiej przytakiwać i brać kasę. Do tego niepotrzebne myślenie. Winszuję RN.
              • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 19:06
                O ja , trudno zrozumieć o co chodzi w tym wątku , a więc w skrócie wytłumaczę
                Prezs K. podpie..ł kasę i krzyczy łapać złodzieja ! Pozdr. uwolniony z macek
                Prezesa K. i Przewodniczącego Rady Nadzorczej Marka L. były spółdzielca.
                • Gość: Krycha Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 20:29
                  Czytam posty na bieżąco. Jak dotychczas byłam na te różne wywody właściwie
                  obojętna. Jednak wszystko jest do czasu. Ostatni list Prezesa rozciągnął moje
                  nerwy na maxa ale też i wzruszył do łez. Mnie nie interesują jakieś
                  przepychanki pomiędzy poprzednikami a obecnymi rządzącymi. Ile można słuchać
                  tej spychologii Prezesa? "Co było a nie jest nie pisze się w rejestr" Nie wiem
                  ile to już dokładnie upłynęło czasu ale wreszcie musi pan zrozumieć - skoro pan
                  objął tutaj to stanowisko, to chyba po to żeby coś robić a nie ciągle spychać
                  na innych. Mnie tylko interesuje to, co pan robi z moją kasą. Ostatnio
                  dowiaduję się o takich cudach, że nie mogę wprost uwierzyć co pan wyprawia.
                  Niech więc mi pan w końcu wytłumaczy dlaczego trwoni pan moje piueniądze?
                  1.Przegryw pan w jakiegoś "pokera" 1mln 150 tys zł. 2. 934,6 tys zł wydaje
                  na "biednych lokatorów" z ul Andersa 10-20 (w końcu to jest spółdzielnia a nie
                  ochronka). 3. Funduje pan 1000 zł na jakiś park Bronka (kto to jest?). Na
                  domiar wszystkiego spłacamy jakieś układy sądowe. Jak długo jeszcze do cholery
                  będzie pan nas doił? Acha, rozbawiłam się do łez pana użalaniem się na swoje
                  małe wynagrodzenie. Ja mam mniej na kwartał i jeszcze muszę pana utrzymywać.
                  • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 24.11.06, 20:41
                    Krycha bądż tylko na Walnym.Pan Prezes pisze że Gł. Księgowa jest w Zarządzie
                    od 2004r. Przecież ona była do 2001r. Wtedy była be i została odwołana a teraz
                    jest cacy.
                    Pisze również że poprzednicy podpisali umowę z Prezbudem niekorzystną. Tak
                    Panie Prezesie umowę załatwiono niekorzystnym dla spółdzielni aneksem, który
                    podpisali nie zwolnieni poprzednicy tylko Pan Stanisław G. i Jadwiga K. - w
                    dalszym ciągu członek zarządu (gratuluję takiego fachowca). Proszę podawać całą
                    prawdę.
        • Gość: P Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 27.11.06, 00:03
          Pan Prezes raczył zawitać na forum i nawet szeroko rozpisał swoje żale, lecz w
          wielu punktach z prawdą się rozminął...

          Kilka rzeczy rzuca się w oczy. Na przykład - jak prezes ustalił wartość
          inwestycji przy Pl. JPII na 10 mln zł? Umowa opiewała na trochę ponad 7 mln zł.
          Czyżby prezes dodawał do wartości inwestycji umoczone przez siebie 2 mln zł? Jak
          często będzie powtarzał, że budynek kosztował 10 mln to w końcu ktoś w to uwierzy ;)

          Przefakturowano tą inwestycję na 600 tys. zł? Prezes dobrze wie, że nic nie
          przefakturowano a Spółdzielnia w wyniku błędu sądu apelacyjnego dostała te 600
          tys. za darmo w prezencie. Sąd zapomniał po prostu o podatku VAT i jeszcze
          machnął się w dodawaniu o 100 tys. Drobnostka, nie? Ale to już problem Prezbudu
          a nie Spółdzielni. Tylko prezes niech tak nie przeinacza faktów, bo jeszcze ktoś
          mu każe publicznie to odwołać i dodatkowo grzecznie przeprosić.

          Afery miejskie w które zamieszany był Prezbud? No panie prezesie - proszę
          wskazać choć jedną gdzie Prezbud występuje. Jeśli się taka nie znajdzie to może
          ktoś wróci do pomysłu jak w akapicie powyżej, bo publiczne kajanie to najlepszy
          lek na prawdomówność. Za to pana prezesa można wiązać ze sprawą choćby Lidla.

          Jak już tak się publicznie uzewnętrzniamy to może pan prezes wyjaśni swoim
          spółdzielcom parę niejasnych spraw. Choćby działanie prezesa przy kredycie,
          który został zaciągnięty przez Prezbud i całkowicie wydatkowany na budynek
          spółdzielni. Kredyt ten, zaciągnięty przez Prezbud w dobrej wierze, dobił firmę,
          która straciła cały swój majątek. Szczególną uwagę proszę zwrócić na daty:

          07.08.2001r. prezes zredagował pismo do banku BPH, które miało stanowić
          zabezpieczenie kredytu. Prezes w tym momencie nie miał legitymacji Rady
          Nadzorczej do składania oświadczeń tworzących zobowiązanie co do zaciągnięcia
          kredytu bankowego. O zgodę na złożenie takiego oświadczenia wystąpił dopiero
          dnia 13.08.2001r lecz jej nie uzyskał a co więcej - zakazano mu występowania z
          takimi oświadczeniami.
          13.08.2001r. Rada Nadzorcza odmówiła prezesowi zgody na staranie się o kredyt
          umożliwiający spłatę zobowiązań Prezbudu co uwidocznione zostało w protokole z
          posiedzenia Rady.
          14.08.2001r. prezes pisemnie potwierdził swe zobowiązanie, przez co kredyt w BPH
          został uruchomiony.
          23.08.2001r. prezes powiadamia Prezbud o braku zgody Rady Nadzorczej co do
          poręczenia kredytu, przy czym nadmienić należy, iż pieniądze z kredytu zostały
          już spożytkowane na budowę spółdzielczego budynku.

          Pomijam już błędy BPH w zabezpieczeniu kredytu. I tak oberwał Prezbud. Niech mi
          tylko prezes wytłumaczy jak to jest, że dzień po zakazie RN on podpisuje pisma
          do jakich nie miał prawa. Gdyby nie to pisemko kredytu by nie było, Prezbud
          pewnie by sobie w jakiejś tam formie istniał, a budynek zostałby wykończony z
          rok później. Niech pan prezes nie myśli, że te sprawy zostały mu już odpuszczone.

          Głosowanie Prezbudu przeciw układowi, oraz schodzenie z budowy w sytuacji, kiedy
          spółdzielnia zalegała z zapłatą 1,5 mln złotych i kiedy BPH zaczynał egzekwować
          kredyt, nie było chyba niezrozumiałe. Każdy broniłby swego istnienia...

          Dzięki prezesowi pracę straciło ok. 30 osób a Prezbud stracił majątku na wiele
          milionów złotych. Dzięki rosnącym odsetkom kredytu tego nie spłaci już nigdy.
          Prezes traci spółdzielcze miliony i jeszcze dostaje za to pensje. To jest
          ciekawa sprawiedliwość...

          I przedostatnie pytanie, bo w elaboracie prezesa nie było o tym ani słowa.
          Dlaczego prezes naraził spółdzielnię na utratę kilkudziesięciu tysięcy kosztów
          egzekucji w sytuacji, kiedy mógł ich uniknąć? Nie chciało się czy jak?

          No i może jakieś zdanie o sprawie ziemi pod Lidla? Bo prezes wypowiedział się
          szeroko o historii spółdzielni i poprzednikach prezesa ale o ważnych kwestiach
          nie pisnął ani słowa...

          Tak na koniec uprzedzając domysły i insynuacje - tak jestem, czy raczej byłem
          związany z Prezbudem, co widać po tym tekście.

          pozdrawiam

          P
          • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 28.11.06, 09:50
            czytam to wszystko co się tutaj pisze i tak sobie myślę kiedy to się skończy i
            kiedy zapanuje w tej spółdzielni spokój.A przecież jeszcze są sprawy sądowe
            indywidualnych lokatorów chociażby Pan Błaszkowski nie mówiąc o przegranych z
            Panią B.S. z Piasków. O tych sprawach Pan Prezes milczy.
            • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 28.11.06, 10:31
              przytoczony Pana B. swego czasu poszedl do gazety i w Głosie Gorzowa
              opublikowano obszerny artykuł wraz ze zdjęciem tego Pana. Ale ten Pan na
              zebrania spółdzielcze nie przychodzi. Czyli specjalnie sprawy spółdzielcze go
              nie interesują tylko jego indywidualne.A więc usterki, które pozostawił
              wykonawnca. Ja tam się temu Panu nie dziwię .
            • Gość: Lokator II Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.06, 20:59
              Pan Prezes osprawach sądowych a zwłaszcza przegranych jak np.ta z PREZBUDEM
              milczy,bo to żaden splendor, lepiej siedzieć cicho a nuż sprawa się
              rozmydli,czyli rozejdzie się po kościach.Lepiej nakłamać naiwnym lokatorom i
              jeszcze za te kłamstwa przypisywać sobie wielkie zasługi jak to taki mądry
              Prezes uratował Spółdzielnię.Sp-nię,którą sam popchnął na dno przepaści.Za tyle
              wyrzuconych pieniędzy Spółdzielców,ta Sp-nia mogła by mieć najlepiej
              wyremontowane budynki,nowe chodniki i piękną zieleń.Ale komu na tym z WłADZY
              zależy?Bronek ławeczki ma, na których sobie codziennie odpoczywa po nic nie
              robieniu a i wyczytałem w którymś z postów,że Prezes ma mu zafundować hamak.Czy
              to nie życie w bajce?
              • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 29.11.06, 13:17
                swego czasu był przywieziony w teczce wojewoda z Warszawy. Swoi tak go chwalili
                i cóz musiał odejść.I chyba nic dobrego nie zrobił.
                • Gość: Gość II Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 22:44
                  U nas w mieście ostatnio stały się bardzo modne rodzinne łączenia stanowisk jak
                  np:Marcinkiewicz,Surmacz,Szadny...W "Metalowcu" też takie miało miejsce.Pan
                  Kaczanowski po ustaniu 3-letniego mandatu w Radzie Nadzorczej przekazał swoje
                  miejsce panu Kaczanowskiemu-swemu TATCE.A co! Nie, to nie z wyboru,to z
                  istniejącego od pewnego czasu UKŁADU.Pan Prezes Kaczmarek o ile wiem, ma syna i
                  mógłby bez trudu jego zatrudnić.Powstałby wspaniały klan rodzinny.Nikt by się
                  nie zorientował,bo Kaczmarków u nas jak mrówków.
                  • Gość: ciekawy Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 03.12.06, 13:15
                    Pani J.K. i L. Ch. z Zarządu Metalowca również są w jakiś sposób skoligacone.
                    Może ktos wie jak te więzi się kształtują.
                    • Gość: Franciszek Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 14:50
                      Rzadko zaglądam na tą stronę ale bardzo się zdziwiłem, że członkowie SM
                      METALOWCA są tacy bez JAJ. Prezes dał kiedyś mętny głos i już WAM wystarczyło.
                      Nie odpowiedział na żadne konkretne pytanie zadane na tym forum. Nic nadal nie
                      wiecie kto ma pokryć te ponad 2 miliony złotych. Napewno zapłacicie wszyscy, bo
                      nie lokatorzy z Andersa 10-20. A przecież to są koszty ich mieszkań. Również
                      Przewodniczący Rady Nadzorczej nabrał wody w usta i nic nie odpowiada. Czeka aż
                      sprawa sama przycichnie. Czekajcie dalej. Może jeszcze więcej dopłacicie.
                      • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 10.12.06, 16:54
                        do walnego już tylko pół roku i zapewne starania będą czynione aby przyszło
                        wiele osób celem wyjaśnienia. No i oczywiście co dalej
                        • Gość: Spóldzielca Pytajcie Stycznia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 20:48
                          Nie rozumiem, dlaczego macie jakiekolwiek problemy ze spółdzielnią? Przeciez
                          wasz człowiek, Piotr Styczeń jest bossem od sprawa spóldzielczych w
                          ministerstwie budownictwa. Wprawdzie bardzo, ale to bardzo kiepskim, bo
                          spółdzielcy ochrzcili go już Czerwonym Styczniem z racji bronienia prezesów
                          spółdzielni mieszkaniowych, ale zawsze to Wasz krajan. Przeciez specjalizuje
                          się w róznych sprawach społdzielczych, to i wam coś podpowie.
                          A prawdy o działaniu społdzielni mieszkaniowych możecie dowiedzieć się na tej
                          stronie: www.polskiesm.pl.
                          • Gość: Spółdzielca Wasze sprawozdania finansowe są falszowane! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 21:01
                            Jeśli rzeczywiscie mieliście kiedyś na funduszu zasobowym około 900 mil.
                            złotych, to wasze sprawozdania finansowe od lat były po prostu fałszowane.
                            Sprawdźcie sobie w Prawie spóldzielczym - art. 78- jak jest tworzony w
                            spółdzielni mieszkaniowej fundusz zasobowy - nie ma raczej u was fizycznej
                            możliwości, by osiagnął podany przez kogoś stan!
                            • Gość: Spółdzielca Re: Wasze sprawozdania finansowe są falszowane! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.06, 23:59
                              Nie, tu nie chodzi o 900 mil. a o 934,6 tys zł.Co do sprawozdań finansowych,to
                              musiały być fałszowane bo nie odzwierciedlały stanu faktycznego.A żywym dowodem
                              tego jest w/w kwota, którą próbuje się zamataczyć.To, to nie jest fałszowanie?
                              • Gość: Spółdzielca I tak Wasze sprawozdania są fałszowane! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 09:26
                                To ide o zakład, że w aktywach Waszych corocznych bilansów w pozycji majątku
                                spółdzielni wykazywana jest wartość mieszkań spółdzielców, co jest też
                                niezgodne z obowiązującym prawem a więc jest fałszerstwem!
                                Ale tak jest w całej Polsce za przyzwoleniem i wiedza polityków i
                                wszystkich "autorytetów" prawnych. I dlatego musimy to zwalczać wszystkimi
                                siłami!
                                • Gość: Spółdzielca Trochę z innej beczki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 15:56
                                  Na forum jest wiele wątków związanych z wprowadzeniem stanu wojennego, jego
                                  skutkami, rozczarowaniem wielu ludzi zmianami ustrojowymi itp. Stale powracamy
                                  do przeszłości.
                                  Jednym z reliktów ówczesnego systemu są nadal spółdzielnie mieszkaniowe, w
                                  których praktycznie bardzo mało się zmienilo - jak prezesi mieli nas za nic,
                                  tak nadal mają, jak nie mieliśmy się do kogo zwrócić o pomoc, tak jest nadal,
                                  jak dawniej nas oszukiwali, tak czyni sie to i obecnie, jak dawniej niektórzy
                                  uczynili sobie ze spółdzielni zlotą żyłę, tak nadal ci sami zarzadzają
                                  spółdzielniami.
                                  Pomyślcie o tym szanowni spółdzielcy.
                                  • Gość: Oszukany Chcą nas okraść w majestacie prawa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 08:43
                                    Wszystko wskazuje na to, że prace podkomisji sejmowej nowelizujacej ustawę o
                                    spółdzielniach mieszkaniowych zmierzają w kierunku takich zapisów, aby
                                    zalegalizować paserstwo polegające na tym ,że spółdzielnie mieszkaniowe będą
                                    nam sprzedawać nasze mieszkania, których budową wiele lat temu sfinansowaliśmy!
                                    Środki z tej sprzedaży będą stawać się majątkiem spółdzielni, którym będą
                                    dysponować w dowolny sposób, tak jak do tej pory, zarządy i rady nadzorcze.
                                    Czyni się to po to, że spółdzielnie praktycznie nie posiadają obecnie jakiegoś
                                    znacznego majątku, a to co teraz wykazują jako swój, to jest nasze mieszkania,
                                    jest niezgodne z prawem.
                                    • Gość: wiedzący Re: Chcą nas okraść w majestacie prawa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 07:09
                                      A prezesi zarabiają więcej niż prezydent miasta. Mają na rękę ponad 10 tys. zł.
                                      • Gość: Oszukany Re: Chcą nas okraść w majestacie prawa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 10:39
                                        Wiedzący wskazał kolejną patologię w spółdzielczości mieszkaniowej - bardzo
                                        wysokie zarobki prezesów w stosunku do zakresu obowiązków. I nie jest to tylko
                                        charakterystyczne dla Gorzowa - niedawno czytałem, że H. Gronkiewicz-Waltz,
                                        obecny prezydent Warszawy, będzie otrzymywać pensje w wysokości około 12 tys.
                                        złotych kierując dzialalnością miasta z 1,5 miliona mieszkańców i o rocznym
                                        budżecie około 8 miliardów złotych.
                                        Porównajmy to ze spółdzielniami z kilkoma tysiącami członków, rocznym budżetem
                                        około kilkunastu, może co najwyżej kilkudziesięciu milionami złotych, stanem
                                        spółdzielni i obsługa spółdzielców i prawie takimi samymi zarobkami jak
                                        prezydenci miast. A przecież to my składamy się na zarobki prezesów!
                                        Jednym slowem kolejny skandal, o którym stosunkowo mało się mówi. To też chyba
                                        przykład okradania nas, w majestacie prawa, bo to rady nadzorcze ustalają
                                        wynagrodzenia dla prezesów spółdzielni.
                                        • Gość: Lokator II Re: Chcą nas okraść w majestacie prawa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 17:15
                                          Hej! Oszukany i Wiedzący - przestańcie rozmydlać sprawę Prezesa i
                                          Przewodniczącego Rady Nadzorczej. Niech oni się wypowiedzą co z naszą forsą, z
                                          czyich pieniędzy prezio zapłacił za przegrany proces? Kto ma pokryć koszty niby
                                          straty na budynku Andersa 10-20? To jest dla nas ważne a nie schodzenie na
                                          boczne tory. Czuję w tym rękę prezia. To jego metoda brać niewygodne tematy na
                                          przeczekanie, a może sprawa przyschnie?
                                          • Gość: Gość Re: Chcą nas okraść w majestacie prawa! IP: *.gorzow.mm.pl 20.12.06, 07:29
                                            nie przycichnie i nie przyschnie. Na Walnym Pan Prezes będzie się tłumaczył i
                                            okaże się czy dostanie absolutorium.
                                            • Gość: Oszukany Z dzisiejszego Naszego Dziennika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 20:25
                                              Spłata umorzonego kredytu w kwocie nominalnej, zakaz pobierania przez
                                              spółdzielnię dodatkowych opłat za remonty czy modernizację, likwidacja
                                              możliwości dalszego ustanawiania spółdzielczego prawa własnościowego do lokalu -
                                              te przełomowe zmiany przewidywane w projekcie nowelizacji ustawy o
                                              spółdzielniach mieszkaniowych powinny w krótkim czasie doprowadzić do masowego
                                              uwłaszczenia spółdzielców. Ustawa ma być gotowa już w marcu.
                                              W nowej wersji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych zlikwidowana zostanie
                                              możliwość ustanawiania spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Oznacza
                                              to, że spółdzielnie nie będą mogły podpisywać nowych umów w tym zakresie.
                                              Wszystkie stare umowy pozostaną w mocy. Posłowie chcą w ten sposób odciąć
                                              zarządom spółdzielni możliwość dalszego utrzymywania w zależności ludzi, którzy
                                              w pełni spłacili koszty budowy swoich mieszkań, a mimo to nadal nie są ich
                                              właścicielami. Zarządy wykorzystują dotychczasowe przepisy do wywierania presji
                                              na lokatorów, aby odstąpili od przekształcenia prawa do lokalu w odrębną
                                              własność i zamiast tego nabyli tzw. spółdzielcze własnościowe.
                                              - Straszą, że przy ewentualnej sprzedaży takiego mieszkania spółdzielcy będą
                                              musieli zapłacić większy podatek niż przy sprzedaży spółdzielczego
                                              własnościowego - mówi poseł Gabriela Masłowska (Koło Poselskie Ruch Ludowo-
                                              Chrześcijański). - To nie jest prawda. Jest taki sam podatek dochodowy w obu
                                              wypadkach i to zostanie utrzymane - dodaje.
                                              Za likwidacją patologicznej formy "socjalistycznej własności", jaką jest
                                              spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, opowiadają się wszystkie kluby
                                              poselskie poza SLD.
                                              Są też duże szanse na to, że podkomisja pracująca nad nowelizacją zaakceptuje
                                              rozwiązanie, które uniezależnia koszty ponoszone przez lokatorów chcących nabyć
                                              odrębną własność od komercyjnej ceny mieszkania. Większość posłów chce, aby
                                              lokatorzy spłacali tylko nominalną wartość umorzenia kredytu przez państwo, a
                                              nie jak dotąd - różnicę między wartością rynkową mieszkania a zwaloryzowanym
                                              wkładem mieszkaniowym pomniejszoną o ustawową bonifikatę.
                                              - W tej sprawie osiągnęliśmy w podkomisji konsensus. Przegłosujemy ten artykuł
                                              na pierwszym posiedzeniu po Nowym Roku - powiedziała nam wiceprzewodnicząca
                                              podkomisji Lidia Staroń (PO).
                                              Oznacza to, że uzyskanie pełnej własności kosztować będzie spółdzielcę
                                              kilkadziesiąt złotych, a nie kilka tysięcy. Oczywiście jeżeli wcześniej wpłacił
                                              wkład mieszkaniowy oraz przypadającą na niego część kredytu budowlanego.
                                              Spółdzielnie nie będą też mogły żądać od spółdzielcy przy wyodrębnieniu
                                              własności spłaty kredytów zaciągniętych na remont czy modernizację, ponieważ na
                                              pokrycie tych wydatków dysponują funduszem remontowym. Co więcej, zarząd
                                              spółdzielni będzie musiał się szczegółowo rozliczać ze spółdzielcami z tego
                                              funduszu.
                                              Ostrożnie u notariusza
                                              Ostatnio zarządy spółdzielni stosują jeszcze jeden fortel, aby wykorzystać
                                              finansowo spółdzielców. W aktach notarialnych ustanawiających odrębną własność
                                              lokalu cytują art. 4 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, który mówi, że
                                              członek spółdzielni zobowiązuje się, iż - poza uczestniczeniem w kosztach
                                              eksploatacji i utrzymania nieruchomości przypadających na jego lokal oraz
                                              eksploatacji i utrzymania mienia spółdzielni - będzie także uczestniczył w
                                              zobowiązaniach spółdzielni z innych tytułów...
                                              - Takich aktów notarialnych nie należy podpisywać, bo to oznaczałoby, że
                                              właściciel mieszkania bierze na siebie wszelkie zobowiązania zaciągnięte przez
                                              zarząd - ostrzega poseł Masłowska i przypomina przypadek lubartowskiej
                                              spółdzielni mieszkaniowej, której zarząd zaciągnął kredyt na konto
                                              spółdzielców, a następnie grał tymi pieniędzmi na giełdzie, notabene z mizernym
                                              skutkiem. Po nowelizacji zapis art. 4 w obecnej formie najprawdopodobniej
                                              zniknie z ustawy, toteż nie ma powodu, by znajdował się w akcie notarialnym.
                                              Uwłaszczenie spółdzielczej nomenklatury?
                                              Nie wszystkie rozwiązania projektu są jednak korzystne dla spółdzielców.
                                              Podkomisja nie zdecydowała się na przekazanie pod uwłaszczenie całego majątku
                                              spółdzielni - wraz z lokalami użytkowymi.
                                              - Jeżeli w spółdzielni są dwa duże bloki mieszkalne, jeden mały budynek
                                              mieszkalny i dwa lokale użytkowe, to po wyodrębnieniu własności mieszkań w obu
                                              dużych blokach i zawiązaniu wspólnoty mieszkaniowej - własność lokali
                                              użytkowych zostanie przy mieszkańcach tego małego budyneczku, który został w
                                              spółdzielni. A jeśli i tu lokatorzy się uwłaszczą, zakładając wspólnotę, to
                                              własność lokali użytkowych zostanie przy... zarządzie. Z jakiej racji? To jest
                                              własność wspólna wszystkich spółdzielców i powinna podlegać uwłaszczeniu w
                                              częściach ułamkowych stosownie do wniesionych wkładów - tłumaczy Lidia Staroń.
                                              Zapowiada, że będzie nadal walczyć w podkomisji przeciwko tej formie
                                              uwłaszczania zarządów.
                                              Dodatkowy rok
                                              Podkomisja postanowiła także przyznać zarządom spółdzielni dodatkowy roczny
                                              termin na wyodrębnienie własności, chociaż Trybunał Konstytucyjny wyraźnie
                                              stwierdził w uzasadnieniu orzeczenia, że nie można nagradzać spółdzielni
                                              mieszkaniowych za to, że nie przestrzegały obowiązującego prawa. Posłowie
                                              prawdopodobnie chcieli ochronić zarządy spółdzielni przed lawiną procesów z
                                              powodu niezachowania terminu na wyodrębnienie własności.
                                              - Jestem zdecydowanie przeciwna wyznaczeniu dodatkowego terminu. Zarządy miały
                                              sześć lat na wykonanie ustawy, a jeśli tego dotychczas nie zrobiły, spółdzielcy
                                              mają prawo żądać, aby dokonał tego sąd - uważa poseł Staroń.
                                              Na niecodzienny pomysł wpadła spółdzielnia "Bacieczki" z Białegostoku. Otóż
                                              wezwała ona spółdzielców, którzy złożyli wnioski o wyodrębnienie własności
                                              mieszkań i czekają na to od lat, aby je... "zaktualizowali", czyli złożyli od
                                              nowa. Być może spółdzielnia liczy na to, że zrobią to tylko najbardziej
                                              wytrwali, a reszta się podda...
                                              - Wnioski są nadal aktualne. Niczego nie należy wycofywać ani składać od nowa -
                                              wyjaśnia poseł Masłowska.
                                              Czekać na nową ustawę
                                              Zarządy spółdzielni, wiedząc, że niedługo zmienią się przepisy na bardziej
                                              korzystne dla spółdzielców, chcą teraz na wyścigi uwłaszczyć lokatorów na
                                              starych zasadach. Niektóre z nich straszą spółdzielców, że powinni natychmiast
                                              dokonać przekształcenia, bo ceny mieszkań idą w górę w zastraszającym tempie i
                                              później będzie drożej. Jest to kolejny sposób na wyciągnięcie pieniędzy z
                                              kieszeni członków spółdzielni - zarządy doskonale wiedzą, że opłata za
                                              uwłaszczenie po nowelizacji ustawy nie będzie już zależała od wartości rynkowej
                                              mieszkania.
                                              Obie posłanki, z którymi udało nam się porozmawiać, zgodnie radzą spółdzielcom,
                                              aby nie ulegali presji.
                                              - Należy wstrzymać się z wyodrębnieniem własności do uchwalenia nowelizacji
                                              ustawy - apelują do spółdzielców Masłowska i Staroń.
                                              W styczniu prace nad nowelą zakończy podkomisja. Następnie projektem zajmie się
                                              Komisja Infrastruktury, skąd trafi on do pierwszego czytania w Sejmie. Od tej
                                              chwili spółdzielcy będą mogli śledzić dalszą debatę w Programie 3 Telewizji
                                              Polskiej i w Radiu Parlament aż do momentu uchwalenia ustawy przez Sejm. Potem
                                              jeszcze akceptacja Senatu i podpis prezydenta.
                                              - Spodziewam się, że finał nastąpi w marcu - przewiduje poseł Staroń.
                                              Pracom nad nowelizacją ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych towarzyszy silny
                                              nacisk ze strony spółdzielców, którzy wprost zasypują listami posłów, resort
                                              budownictwa i redakcje gazet. Presja ta oraz mediacje posłów podkomisji
                                              sprawiły, że ministerstwo, które przedstawiło własny, niekorzystny dla
                                              spółdzielców projekt nowelizacji ustawy, nie oponuje, gdy podkomisja głosami
                                              posłów koalicji rządzącej i PO przegłosowuje zamiast rządowych - poselskie
                                              rozwiązania. Nie wiadomo jednak, czy resort budownictwa utrzyma swoje
                                              désintéressement również na dalszym etapie prac. Wiceminister Piotr Styczeń,
                                              który uczestniczy z ramienia resortu w pracach podkomisji, zanim został
                                              sekretarzem stanu w Ministerstwie B
                                              • Gość: Oszukany Z dzisiejszego Naszego Dziennika - końcówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 20:29
                                                Nie wiadomo jednak, czy resort budownictwa utrzyma swoje désintéressement
                                                również na dalszym etapie prac. Wiceminister Piotr Styczeń, który uczestniczy z
                                                ramienia resortu w pracach podkomisji, zanim został sekretarzem stanu w
                                                Ministerstwie Budownictwa, był długoletnim prezesem spółdzielni
                                                mieszkaniowej "Włókno" w Gorzowie Wielkopolskim, na co może wpływać
                                                postrzeganie przezeń problemów spółdzielczości mieszkaniowej.
                                                Małgorzata Goss, Nasz Dziennik

                                                Po nazszym Piotrze Styczniu, nazwanym przez spółdzielców Czerwonym Styczniem,
                                                można spodziewać się wszystkiego!
                                                • Gość: wielbiciel Re: Z dzisiejszego Naszego Dziennika - końcówka IP: *.gorzow.mm.pl 31.12.06, 22:59
                                                  Wszystkiego naj dla Spółdzielni.
                                                  • Gość: spółdzielca Re: Z dzisiejszego Naszego Dziennika - końcówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 17:56
                                                    Jestem żywo zainteresowany sprawą dotyczącą wywalenia naszych pieniędzy na
                                                    mieszkania nowobogackich przy ul Andersa 10-20. Dziwię się, że prezes nie
                                                    zdobył się na poinformowanie nas o sprawie w Sądzie Okręgowym, (która odbędzie
                                                    się w dniu 10.01.2007r w sali 308 )o zaskarżeniu uchwały ZPCz 2006r. Potrafi
                                                    się na forum tłumaczyć a o tej sprawie nie poinformował nas lokatorów. Jak się
                                                    tak milczy to od razu czuć, że tu coś śmierdzi.
                                                  • Gość: gość Re: Z dzisiejszego Naszego Dziennika - końcówka IP: *.gorzow.mm.pl 09.01.07, 07:21
                                                    Ciekawe kiedy spółdzielcy w końcu poradzą sobie z tym nieszczęsnym zarządem. To
                                                    wszystko jest już bardza żenujące.Czy nie czas na najbliższym Walnym złożyć
                                                    wniosek o odwołanie ?
                                                  • Gość: kibic Re: Z dzisiejszego Naszego Dziennika - końcówka IP: *.gorzow.mm.pl 10.01.07, 07:47
                                                    Przyglądam się i tak myślę co z tego będzie. Bo przecież spółdzielnia przegrała
                                                    z Prezbudem i to są kolejne zmarnowane pieniądze.Coś za dużo tych pieniędzy
                                                    przecieka przez palce i teraz już upadłość nie grozi?
                                                  • Gość: gościówa Re: Z dzisiejszego Naszego Dziennika - końcówka IP: *.gorzow.mm.pl 18.01.07, 17:56
                                                    I co było w sądzie? Bo nikt się nie odzywa...
                                  • Gość: hurt Re: Trochę z innej beczki! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.07, 09:13
                                    nic nowego
    • Gość: mieszkanka Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 19.01.07, 13:55
      a mnie sie mieszka tam dobrze
      • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 20.01.07, 19:39
        a mnie też mieszka się dobrze nawet w oborze
        • Gość: look Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 21:05
          To zadaj se siana.
          • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 03.02.07, 10:03
            No sławna ta Spółdzielnia za obecnego zarządu. Już nie tylko w gazecie ale i w
            radio. Wypowiedź Pana Marka L. z Rady Nadzorczej jest bulwersująca. On zarzuca
            poprzedniemu zarządowi a przecież on nie wszedł do Rady po spółdzielczej
            rewolucji. On właśnie był również w ekipie nadzorującej poprzedni zarząd.Jeśli
            wtedy nie wiedział to wstyd że obecnie zabiera głos. Przypomnę, że jeśli jest
            przekonany że to wina poprzedników to on również powinien zrezygnować z
            działalności w Radzie bo ponosi odpowiedzialność za to co się w tej spółdzielni
            wydarzyło.
            • Gość: ten sam gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 03.02.07, 10:34
              oczywiście chodzi o wypowiedź w Głosie Gorzowa dodatku do Gazety Lubuskiej.
              • Gość: Niezorientowany Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 04.02.07, 00:03
                Śledzę tych "super fachowców" od niedawna i trudno ogarnąć co w tej
                społdzielni dzieje sie.Prezes nawet zajął dziwne stanowisko na forum,
                wyjasniając że to nie on a jacyś tamci,może "kosmici", zepsuli
                spółdzielnie.Teraz zakrztusił sie i zamilkł,sądząc po artykule
                w dzisiejszym wydaniu Lubuskiej.
                Ma cos na sumieniu,bo jego wypowiada się jakiś generalny dyrektor
                z LUW podający sie za członka rady nadzorczej,który sam kontrolował
                "kosmitów".Wynika z tego że 2 mln zlotych ludzie
                z Metalowca mają wyłozyc za tych co kupili mieszkania na Andersa.
                Przytoczę treść z gazety lubuskiej,żeby zapoznać tą część forumowiczów
                -czytelników gazety Wyborczej i spółdzielców z Metalowca co nie czytaja
                Lubuskiej ale tu zaglądaja.Zwłaszcza tych co interesują sie tym co sie
                dzieje z ich pieniędzmi gdy ma sie w Zarządzie i w radzie takich "super
                fachowców" ,jak w Metalowcu.

                CZŁONKOWIE METALOWCA WYSTĘPUJĄ PRZECIWKO SWOJEJ SPÓLDZIELNI"AFERA BEZ KOŃCA"

                Dwa miliony złotych z grubsza licząc stracił Metalowiec na budowe bloku przy
                ul.Andersa.Zapłacili za to wszyszcy spółdzielcy.Niektórzy nie są jednak
                przekonani,że to tylko pechowy splot zdarzeń.Winią za to obecny zarząd.
                Pieniądze chcą odzyskać w sądzie.
                -Uważamy,że uchwała zebrania przedstawicieli członkow o rozliczeniu strat na
                budynku przy ul.Andersa 10-20 była bezprawna.Strata powinna być doliczona do
                kosztów bydowy i pokryć ją powinni tylko lokatorzy z tego bloku,a nie wszyscy
                spółdzielcy-twierdzi autor pozwu.Nie chce, aby w gazecie pojawiło sie jego
                nazwisko.Jest członkiem Metalowca i, jak twierdzi,występuje w imieniu innych
                skrzywdzonych spółdzielców.W piątek rozpoczął sie proces.
                MILION W PLECY.Budynek przy ul.Andersa stawiany był rekordowo długo,bo przez
                cztery lata.W 2000r zaczął go budować Prezbud,ale że zdaniem spółdzielni
                partolił robote,w 2002r.Metalowiec zerwał z nim umowe i budynek dokończyła inna
                firma.Spółdzielnia musiała zaciągnąc też drogi kredyt.Aby sprzedać
                mieszkania,podpisywała z lokatorami umiowy przewidujące stałą cenę lokalu.Było
                to odstępstwo od praktykowanej powszechnie zasady,że gdy w rozliczeniu kosztów
                budowy cena okaże wyższa,lokator musi dopłacić.Tak bylo m.in.z budynkami przy
                ul.Sczanieckiej i Dowbora Muśnickiego.
                Na budynku przy Andersa wyszła strata 934,6 tyś. zł.Na zebraniu członków
                przeszła uchwała,że pokryta zostanie z funduszu spółdzielni.-Tym samym setka
                lokatorów w budynku przy Andersa dostała w prezencie od pozostalych członków
                spółdzielni po ok.10 tys.zł.Uważamu,że jest to niesprawiedliwe-twierdzi autor
                pozwu. DRUGI MILION W PLECY
                O sporze wokół bloku przy ul.Andersa 10-20 pisaliśmy w maju 2004r w
                artykule"Afera blokowa".Wtedy chodziło m.in. o zerwanie przez spółdzielnię
                Metalowiec umowy z firmą Prezbud.Spór trafił do sądu i Metalowiec proces
                przegrał.Sąd Apelacyjny w Poznaniu uznał,że umowę zerwano bez uzasadnienia i
                zasądził od Metalowca 738,2 tys.zł kary.Z odsetkami to ponad 1,1 mln zł.Wyrok
                jest prawomocny.Pieniądze komornik ściąnął już z konta Metalowca.Prezbud nie
                dostał ani grosza,bo jest w likwidacji.Metalowcowi wypadł z konta milion,za
                który można byłoby np.sporo wyremontować.Ponieważ w spółdzielni są tylko
                pieniądze spółdzielców,to oni będą musieli złożyc na brakujący milion.
                SPÓŁDZIELNIA LECZY RANY
                Antoni Kaczmarek,prezes Metalowca odmówił komentarza na temat wpływu strat
                oraz zasądzonej kary na finanse spółdzielni i ewentualne skutki tego dla
                spółdzielców. Marek Lewandowski,przewodniczący spółdzielczej Rady Nadzorczej,
                na codzień dyrektor generalny Lubuskiego Urzędu EWojewódzkiego,twierdzi,
                że tych milionów oczywiście w kasie będzie brakowalo,Ale spółdzielnia sie od
                tego nie przewróci.-Leczymy rany po dawnych zdarzeniach,z czasów poprzedniego
                zarządu,które o mało nie doprowadziły spółdzielni do banktructwa.Wtedy dopiero
                byłby dramat 1,50 członków-twierdzi.
                Nie chce przesądzać wyniku rozpoczynającego się procesu ze spółdzielcami. -
                jeśli sąd uzna ubiegloroczną uchałę w sprawie rozliczenia budynku przy
                ul.Andersa za bezprawną,będziemy się zastanawiać co dalej.Czy na przykład
                narażać sie na procesy z lokatorami-mówi Lewandowski.
                Lokatorzy od dziennikarza dowiadują sie,co wisi im nad głową.-Dopłacic?!
                A w życiu! Niech płaca prezesi,co tak namieszali-krzyczy jeden z nich.
                Nie chce nazwiska w gazecie,tylko trzaska słuchwaką.
                Stefan Cieśla 095 722 57 72 sciesla@gazetalubuska.pl

                Oj namieszali a namieszali ci "kosmici" chyba bo teraznieszy
                zarząd ma sie chyba dobrze. Wywalił dwa melona i nic strasznego sie
                nie dzieje teraz.Ale co takiego sie działo wtedy,gdy groziła spółdzielni
                bankrutacja? Może ktoś nam udzieli tu rzeczowej informacji?
                Nie oczekujmy wiedzy od "super fachowców" bo przecież im na tym nie
                zależy.Przecież i tak za nich zapłacą naiwni lokatrzy z Metalowca.
                Proponuję spółdzielcom obudzić sie z letargu i wziąść sprawy
                we własne ręce,bo w przeciwnym razie tak sprawe "fachowcy" ukręcą,
                że będziecie beczeć i placić a oni ryczeć,ale ze śmiechu .
              • Gość: Lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 00:41
                Masz rację gościu, to nie tylko wstyd ale hańba! Pan M. Lewandowski nie tylko
                za obecnego zarządu jest w RN ale już od 15 lat. Z tego wynika, że jego jedyną
                czynnością w RN jest przytakiwanie. Bo jak to inaczej nazwać skoro działy się
                takie rzeczy jak on tłumaczy to również odpowiada za zaistniałą sytuację. To
                przecież RN (9 członków) podejmuje ostateczne dzcyzje. Gdyby RN była mądra jak
                w innych spółdzielniach nie doszło by do takiej sytuacji. I to jest najbardziej
                żenujące, że przewodniczący RN nie czuje się winny ani odpowiedzialny!
                • Gość: spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 16:59
                  Panie M. Lewandowski - pan twierdzi w G.L., cytat "Leczymy rany po dawnych
                  zdażeniach, z czasów poprzedniego zarządu, które o mało nie doprowadziły
                  spółdzielni do bankructwa". Czyżby pan zapomniał czy pan udaje, że nie wie, że
                  dwóch członków poprzedniego zarządu - pani J. Kadziewicz - członek obecnego
                  zarządu i pam B. Mierzwa - obecny członek RN nadal rządzą do dziś? I co pan na
                  to? nie słyszałem aby w poprzednich latach była choćby wzmianka w gazecie o
                  złej sytuacji w spółdzielni. A swoją drogą, jakież to były zdażenia? Tego już
                  pan nie mówi. Bo jakie są teraz to wszyscy wiemy. Wychodzi na to, że to RN pod
                  pańskim nadzore doprowadziła do takiej sytuacji. Jako lokator wiem, że po to
                  jest powoływana RN, która powinna strzec interesów członków spółdzielni. Ale co
                  tam - RN ma się dobrze. I tak trzymać! A my lokatorzy tylko morda w kubeł -
                  płakać i płacić. Brawo!
                  • Gość: zatroskana Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 04.02.07, 19:39
                    obserwuję to wszystko co się dzieje. Jestem zażenowana. Coroczne informacje dla
                    lokatorów były przecież bardzo optymistyczne. Podobno juz wszystko było
                    spłacone. Sprzedano 2 działki i poprzedni zarząd został rozliczony. Wszystko
                    było w porządku.Obecny zarząd działa szósty rok i się kompromituje. Ale przecież
                    sam Pan Marek L. powołał do zarządu osobę bez kwalifikacji. Trudno się więc
                    dziwić , że tak to wygląda jak wygląda. Minęły czasy PRL-u że dzięki układom
                    można bawić się w rządzenie. Czas aby ten zarząd sam zrezygnował.
                    • Gość: ben Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 20:10
                      Ej zatroskana nie licz na to, że zarząd sam zrezygnuje. Zacznij sama działać
                      dla dobra tej spółdzielni. Podziwiam odwagę tych członków, dzięki którym
                      sprawa znalazła się w sądzie, przecież nie we własnym a w interesie nas
                      wszystkich. Gratuluję! I takich nam właśnie potrzeba. Właśnie tak czujni
                      powinni być członkowie. Bierzmy z nich przykład.
                      • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 04.02.07, 20:17
                        to prawda . Przecież poprzednicy zostawili chyba coś długu też ok. 2000000zł i
                        wtedy groziła upadłość. Sprzedano 2 działki spłacono dług.Co tui jest grane?
                        Teraz Pan Lewandowski twierdzi że od 2 mln zł spółdzielnia się nie przewróci. I
                        kto to mówi.
                        • Gość: lokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 05.02.07, 09:08
                          To jest rozbój w biały dzień.
                          • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 05.02.07, 10:23
                            Już za zerwanie umowy jest prawomocny wyrok i są niebotyczne koszty. Gdzie jest
                            odpowiedzialność tych co to zrobili. Już temat powinien zostać załatwiony.
                            • Gość: ben Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 23:14
                              Gościu o jakiej odpowiedzialności ty mówisz. RN nie rozliczy zarządu bo jest
                              tak samo odpowiedzialna. Prawdę mówiąc to nie 2 a ponad 3 mln zł przepuścili na
                              budynku Andersa 10-20. I nic. I dobrze. Proponuję jeszcze dać prezesowi tytuł
                              profesora za "uratowanie spółdzielni" - zepchnięcie jej na dno.To jest
                              majstersztyk jakich mało.
                              • Gość: żaba Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 22:47
                                Widzę, że ta spółdzielnia Metalowiec to łódź dryfująca na wodzie. Jednak
                                sternik (prezes) żeby łódź uratować wierci dziury w dnie.
                              • Gość: sublokator Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 08.02.07, 00:31
                                No i chyba niewiele osób już pamięta, że pan Lewandowski pod rękę z prezesem
                                wyśmiali próbę ugody ze strony Prezbudu, który chciał normalnego rozliczenia
                                budowy i rozstania bez kar umownych. Podobno mieli już ani złotówki nie
                                zapłacić... Stracili ponad 2 mln. Niezły rachunek. No i przecież to pan
                                Lewandowski na czele RN zezwolił prezesowi sprzedaż działki pod Lidla z wolnej
                                ręki, mimo istnienia oferty od pośrednika Lidla na 3 mln. Jak wiadomo działka
                                poszła za 1,2 mln a po 5 (pięciu) dniach nowi właściciele sprzedali ją Lidlowi
                                za 3 mln. Oczywiście to tylko zbieg okoliczności ;)
                                • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 08.02.07, 14:54
                                  A Pan Prezez ma się dobrze.
                                  • Gość: xxx Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 08.02.07, 20:06
                                    A zwołać nadzwyczajne Walne bo te sądy to się będą ciągnąć.
                                    • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 22:56
                                      A panowie Kaczmarek i Lewandowski kupom, kupom a do członków (spółdzielni)
                                      zawsze dupom.
                                      • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 09.02.07, 23:12
                                        takie emaile nie mają sensu. Zróbcie Państwo coś z sensem. Jeśli zarząd jest
                                        nieudolny to trzeba go odwołać i są na to odpowiednie procedury. Działajmy
                                        zgodnie z prawem a nie po partyzancku.
                                        Jeśli spółdzielnię narażono na poważne straty to oprócz zwykłego odwołania musi
                                        nastąpić konsekwencja w postaci odpowiedzialności za te straty. Zarzucano
                                        poprzednikom, że doprowadzili spółdzielnię do stanu bankructwa ale prokuratura
                                        niczego się nie dopatrzyła. Poprzednicy wzięli odszkodowania za niezgodne z
                                        prawem odwołanie. W tej chwili chyba wyraźne jest zerwanie umowy z wykonawcą,
                                        które ma pokrycie w prawomocnym wyroku sądowym. O co tu chodzi. Na co czekają Ci
                                        co o tym wszystkim wiedzą.
                                        • Gość: hejlo Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 09.02.07, 23:19
                                          Ale o tym wiedzą wszyscy lecz działać powinni członkowie Spółdzielni a z tego co
                                          widać z ciekawszymi informacjami udzielają się tu głównie ludzie spoza
                                          Spółdzielni. A członkowie wypisują tu jednozdaniowe hasła i dalej siedzą w domku....
                                          • Gość: lzorientowana Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 21:44
                                            Gościu,jesteś chyba bardzo naiwny skoro myślisz,że za zmarnowanie takiej dużej,
                                            naszej kasy,czyli nazywając rzecz po imieniu przekręty,będzie odpowiadał prezes
                                            Metalowca.Nic z tego! To przebiegły lis.Już dawno cały swój majątek przepisał
                                            na rodzinę.A to tylko poświadcza jego obawy przed odpowiedzialnością.No i
                                            właśnie dlatego działa wbrew prawu,głupio tłumacząc takim przepraszam
                                            naiwnym,że tak można lub inaczej nie można. Wiem co piszę bo znam sprawę od
                                            podszewki.
                                            • Gość: xxx Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 13.02.07, 07:20
                                              wcale nie musi odpowiadać majątkiem. Wystarczy żeby jak najszybciej stracił
                                              stołek.
                                            • Gość: hejlo Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 13.02.07, 13:09
                                              Przepisanie na rodzinę nie zawsze załatwia problemy :) Część spraw da się
                                              odkręcić. Jeśli uczynił to w czasie gdy podejmował niekorzystne decyzje, można
                                              mu ten majątek odebrać. Tylko nie widać nikogo, komu by się chciało tym zająć...
                                              • Gość: Gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 00:47
                                                Jestem bardzo ciekaw co na ten temat ma do powiedzenia sam prezes?jakoś dziwnie
                                                siedzi cicho.Nawet w GG nie dał głosu,choć zazwyczaj z każdą duperelą leci do
                                                redakcji.Na poważne tematy nie zabiera głosu.Czyżby wyznawał zasadę,że
                                                "milczenie jest złotem"? Ale jest też tak:"kto milczy przyznje się do winy"
                                                Forumowicze napewno chcieliby poczytać co w tym temacie ma do powiedzenia sam
                                                sprawca całego tego "CYRKU STRACENCÓW".
                                                • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.07, 08:48
                                                  A jak tam sprawa w sądzie?
                                                  • Gość: mańka Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.07, 16:31
                                                    jak macie problemy ,które nie wiecie jak załatwiić ,na łodzkim forum jest taki
                                                    p.Jagiełło który udziela wszelkich porad ,anawet pomaga załatwic ,spróbujcie
                                                    temat forum Na kłopty Jagiełło. w Gazeta .pl forum Łódz polecam zwłaszcza
                                                    sprawy spółdzielcze .
                                                  • Gość: Gorzowiak Mamy swego w Warszawie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 20:14
                                                    A po cholerę latać do jakiegoś Jagiełły w Łodzi jak mamy w samej Warszawie
                                                    naszego Piotra Stycznia z Gorzowa. Facet podobno niesamowicie cięty na prezesów-
                                                    przkręciarzy ze spółdzielni. Ma specjalny zespół do spraw nieprawidłowości w
                                                    społdzielniach, chce się wykazać przed narodem i czeka z utęskinieniem na takie
                                                    kwiatki, jakie się plenią w Metalowcu w jego rodzinnym Gorzowie.
                                                  • Gość: gość Re: Mamy swego w Warszawie! IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.07, 22:51
                                                    Obyście się nie zawiedli ,czego wam nie życzę .jestem z innej społdzielni
                                                    imusze Ci powiedzieć ,że bardzo nam pomógł w ważnej sprawie ,p.Styczeń obiecał
                                                    i nic nie zrobił,podobno ma zarządzić kontrole we wszystkich społdzielniach w
                                                    Polsce.Na kłopoty Jagiełło-ma swoją strone w forum Łódzkim ,ale spróbujcie może
                                                    wam sie uda ze p.Styczniem ,szczerze życzę powodzenia .mańka
                                                  • Gość: Spółdzielca Re: Mamy swego w Warszawie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 23:24
                                                    Sprawa w Sądzie? Proszę bardzo.Choć właściwie powinien to zrobić pan prezio i
                                                    podać do wiadomości ogółowi członków Metalowca - ale on tego nie zrobi, więc ja
                                                    go wtym wyręczę. 18 kwietnia 2007r o godz.10.30 w Sądzie Okręgowym w Gorzowie
                                                    Wlkp. ul.Mieszka I, sala 308.Sprawa toczy się o uchylenie Uchwały ZPCZ w
                                                    sprawie spisania "wyimaginowanej" przez prezia kwoty 934,6 tys zł w
                                                    straty.STRATA ta pochodzi z inwestycji budynku przy ul.Andersa 10-20.Ponieważ
                                                    powyższa toczy się w imieniu i interesie nas wszystkich,prosi się więc
                                                    zainteresowanych o liczne przybycie.
                                                  • Gość: Gorzowiak Re: Mamy swego w Warszawie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 18:11
                                                    Nie chce mi się wierzyć, że Styczeń nie trzyma razem ze spółdzielcami! Znajomy
                                                    z Warszawy pisał do mnie, jak to Styczen na różnych spotkaniach z ludźmi
                                                    opowiada, jak jego ministerstwo stara się uporządkować sprawy spółdzielni
                                                    mieszkaniowych. Może ktoś mu szyje buty jak to w Polsce.
                                                    Z drugiej strony jestem pewien, ze jego zapewnienie, że sprawdzi wszystkie
                                                    spółdzielnie mieszkaniowe w Polsce, to bzdura, bo choćby nawet rzeczywiście tak
                                                    chciał, to jest to niemożliwe, bo ma zbyt mało ludzi! Więc może rzeczywiście
                                                    coś ściemnia. Ale spróbować chyba warto. Jak nie pomoże , to nagłośnić to na
                                                    całą Polskę.
                                                  • Gość: Lokatorka Sp-ni Re: Mamy swego w Warszawie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 21:51
                                                    Chciałabym usłyszeć od samego pana prezesa Kaczmarka - Metalowiec kiedy
                                                    wreszcie zacznie odpowiadać za własne błędy a nie swoimi wpadkami ciągle
                                                    obarczać poprzedników.Już minęło 6 lat jak rządzi Sp-nią Metalowiec i ciągle
                                                    wraca do "DUCHOW PRZESZŁOSCI".Jak dłuugo jeszcze????????? Panie prezesie,nie
                                                    jest panu wstyd? Wstyd już nie tyle przed lokatorami ale przed kolegami
                                                    prezesami innych SP-ni.Oni znają sprawy od podszewki i przepisy prawa
                                                    spółdzielczego i śmieją się w kułak z pana.A dlaczego? Bo są doświadczonymi
                                                    fachowcami nie to co pan.I pan o tym bardzo dobrze wie.A z drugiej strony to
                                                    wielki wstyd, mając w zarządzie dwóch poprzedników i wieszać na nich
                                                    koty.Świadczy to o ich niekompetencji lub poprostu o braku panu kultury wobec
                                                    nawet własnych pracowników.Inna sprawa to to,że przyjmując władzę w Metalowcu
                                                    musiał pan wiedzieć o żekomych nieprawidłowościach - to dlaczego pan podjął się
                                                    tak trudnego zadania "uzdrowienia Spni"?Były inne Sp-nie, w których mógł pan
                                                    wysiudać prezesów.Ale nie,tu były nowe zasoby i co najważniejsze wbrew pana
                                                    kłamstwom Sp-nia rok 2000 zamknęła bilansem dodanim.Jedynie rozpoczęta
                                                    budowa /w fundamentach/ była przysłowiowym "czyrakiem na dupie" I to właśnie
                                                    tak pana zżera szukając winnych wokół siebie tylko nie siebie.I jeszcze jedno
                                                    pytanie:czy nie nalezałoby wykazać minimum kultury i być wdzięcznym tym, dzięki
                                                    którym dzisiaj ma pan pracę? I to nieżle płatną.?Ja jako lokatorka mam dosyć
                                                    tej hryi jaką pan stworzył wokół tej S-ni.Mieszkam tu już niemal od początku
                                                    istnienia Sp-ni i nigdy nie było takich rzeczy. To właśnie pan stworzył taki
                                                    nędzny wizerunek tej Sp-ni Jest mi poprostu przykro,że muszę płacić na
                                                    utrzymanie pana i panu podobnych.
                                                  • Gość: gość Re: Mamy swego w Warszawie! IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.07, 20:21
                                                    to już widać, Pan Prezes nie ma nic do powiedzenia. Za Pana Prezesa wypowiada
                                                    się Pan Marek Lewandowski (czytaj w Głosie Gorzowa Forum podpisane przez Marka
                                                    Lewandowskiego "Prezesa" chyba Przewodniczącego Rady Nadzorczej a może to już
                                                    przyszłego Prezesa SM Metalowiec?). Jak tak można? Czyżby Pan Lewandowski wszedł
                                                    do Rady dopiero za Pana Kaczmarka? Przecież w tej Radzie siedział wiele lat
                                                    jeszcze za poprzedników.Dzisiaj podaje fakty pod którymi się podpisywał. Bo jak
                                                    można podawać, że cena zaniżona była dwukrotnie. Przecież tę cenę m zatwierdzała
                                                    Rada. Przecież o rozpoczęciu budowy również zdecydowała Rada. Jak można pisać że
                                                    spółdzielnia znalazła się na skraju bankructwa kiedy plan na 2001r. zakładał, że
                                                    sytuacja finansowa spółdzielni jest dobra. Ludzie co wy wyprawiacie. W zarządzie
                                                    spółdzielni była osoba, która plan finansowy tworzyła. Dzisiaj poprzedni zarząd
                                                    jest opluwany a ta osoba zasiada nadal w zarządzie. W zarządzie jest również
                                                    osoba która podpisała niekorzystny aneks z Prezbudem. Panie Kaczmarek kto
                                                    zasiada obok Pana? Czy Pan zastanowił się nad tym kogo przy Panu posadzono?
                                                  • Gość: Niezorientowany Re:Spółdzielnia "Metalowiec"to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 19.02.07, 02:46
                                                    Nareszcie coś w spółdzielni drgnęło,ale Prezes w dalej milczy.
                                                    Za niego musi teraz nadstawiać swoje cialo rada Nadzorcza i słusznie.
                                                    Jak wybrała takiego "super fachowca" to trzeba go bronić.Nie ma wyjscia-
                                                    a "kosmitom" zawsze można przyłożyć!Tak też znów uczynił dyrektor LUW
                                                    niejaki Marek Lewandowski,tym razem podający się za prezesa Rady Nadzorczej
                                                    a może juz i prezes spółdzielni? w lubuskiej na stronach Głosu Gorzowa
                                                    17-18 lutego.Na Forumtej gazety dokonał niejasnej dla przecietnego czytelnika
                                                    wywodu, ktorego treść dla zaglądających na forum Gazety Wyborczej przedstawiam
                                                    o tak póznej porze.Mam nadzieje ,ze warto niezobowiązująco poswięcić czas
                                                    dla dyskutantów tego forum nieczytający gazety lubuskiej.
                                                    "Afera blokowa", "Afera bez końca",to tytuły ,ktore pojawiały sie w "Głosie
                                                    Gorzowa" z 3-4 lutego,dotykając wybiórczo problemów Spółdzielni Mieszkaniowej
                                                    Metalowiec(....).Ponieważ sprawa budzi zaciekawienie członków spółdzielni
                                                    przytoczę kilka faktów. W maju 2000 r.zarząd spółdzielni pod kierunkiem
                                                    Piotra K.podpisał umowe na budowę budynku przy ul.Andersa 10-10 z firmą
                                                    Prezbud,określając w niej karę za odstąpienie od umowy w wysokości ponad
                                                    750 tyś.zł. Budowa ruszyła pomimo minimalnego zainteresowania ze strony
                                                    klientów, z których pieniędzy miała być realizowana. Z tego powodu jeszcze
                                                    w 2000r.zarząd dwukrotnie obniżał wkład budowlany,narażając spółdzielnie na
                                                    straty związane z tą inwestycja w wysokości 130zł/m2.
                                                    W stczniu 2001r zarząd kierowany przez Piotra K.został przez Rade Nadzorczą
                                                    odwołany.Do maja 2001r.,czyli do wyłonienia w konkursie nowego prezesa,
                                                    funkcjonował zarząd przejściowy. Warunki umowy z Prezbudem zawierały istotną
                                                    dla spółdzielni pułapkę:w przypadku braku zainteresowania klientów produktem
                                                    Metalowca budowa w sposób automatyczny była wstrzymana a poniesione nakłady-
                                                    w tym wkłady budowlane członków bydującego sie bloku-były "zamrożone
                                                    w fundamentach".W tej sytuacji zarząd przejściowy podjął decyzje o realizacji
                                                    budowy ze środków z kredytu.Budowa zyskała szanse ukończenia.W maju 2001r.
                                                    nowym prezesem został-pracujący na tym stanowisku do dziś-Antoni Kaczmarek.
                                                    W 2001r zainteresowanie klientów stopnialo niemal do zera.Drożało euro.
                                                    Na dodatek trzeba było Prezbudowi zapłacić za około n wybudowanych a nie
                                                    sprzedanych mieszkań w innym budynku.Zapłata ta pochłonęła"wolne " środki
                                                    spółdzielni,w tym-z zaciągniętego kredytu.Fakt ten jednoznacznie obciąża zarząd
                                                    Piotra K. Spółdzielnia przestawała płacic swoje zobowiązania.Wykonawca budowy
                                                    zaczął działać na zwłokę,co działało ewidentnie na niekorzyść spółdzielni.
                                                    Należało poszukać wykonawcy wiarygodnego.Tak też się stalo.Prezbud w
                                                    konsekwencji wystąpił do sądu z pozwem o karę umowną a spółdzielnia z pozwem
                                                    wzajemnym.Spółdzielnia musiała podjąć działania nadzwyczajnych,ratujące ją
                                                    przed upadłością. W maju 2003r. zarząd złozył w sądzie wniosek o otwarcie
                                                    układu,który podpisano w lipcu 2004r. Sprzedano dwie działki przy
                                                    ul.Andersa.Diałania te wraz z wcześniejszymi decyzjami o stalości części wkładów
                                                    budowlanych zdecydowanie poprawiły sytuacje. Mieszkania zaczęły zanjdować
                                                    nabywców.Spółdzielni przestała zagrażać upadłość. W grudniu 2004r.zakończono
                                                    budowę bloku przy ul.Andresa.Jej rozliczenie nastąpilo w 2006r.Niedobór wkładu
                                                    budowlanego wynióśł ponad 900tyśzł,z czego gros stanowiły odsetki od kredytu.
                                                    W latach 2005-2007 sprzedano resztę wybudowanych mieszkań.
                                                    W obliczu niezwykle złożonej sytuacji prawnej różnych grup nabywców lokali w
                                                    budynku przy ul.Andersa 10-20,zarząd wystąpił-za aprobatą rady- do zebrania
                                                    przedstawicieli czlonków o rozliczenie wymienionej wyżej kwoty jako straty
                                                    nadzwyczajnej.Za zródło pokrycia straty wskazano fundusz zasobowy.Zebranie
                                                    przychyliło sie do wniosku. Zatwierdzenie bilansu za 2006.powinno nastąpić
                                                    uchwałą na najbliższym zebraniu.Ewnetualne przyjęcie stosownej uchwały nie
                                                    spowoduje wzrostu opłat ponoszonych przez czlonków spółdzielni.
                                                    12.W grudniu 2006r.sąd rozpatrujący pozew Prezbudu przeciwko Spółdzielni o
                                                    wypłacenie kary umownej wydał wyrok na korzyść podwoda.Ta porażka,to koszt
                                                    ryzyka jaki towarzyszył decyzji sprzed lat:jej podjęcie wiązało sie z
                                                    wyborem:albo podjąć ryzyko poniesienia straty,albo pozwolic upaść spółdzielni.
                                                    Straty,choc bolesne,sa ceną za ratunek przed upadłościa.
                                                    Powdztwo Jana P.,który wystąpiił do sądu o uchylenie uchwały zebrania
                                                    przedstawicieli członków za niezgodną z prawem,może niezwykle skomplikować
                                                    sytuacje.Przed rozstrzygnięciem sądowym jedno jest pewne-działanie Jan P.
                                                    "w słusznym interesie spółdzielców naraża tychże spółdziielców na dodatkowe
                                                    koszty,w tym społeczne,które sa absolutnie zbędne."
                                                    Może na tym forum ktoś potrafi coś sensonego powiedzieć.Kto tej spółdzielni
                                                    tak zaszkodził i kto dalej szkodzi? Ufoludziki,jakiś zarząd przejściowy,
                                                    a może prawo spółdzielcze jest tak srogie.Z treści prezesa RN jasno wynika,że
                                                    wszyscy członkowie są temu winni,którzy nie chcą się zgodzic na dopłatę do
                                                    mieszkań w ktorych nie mieszkają!Nawet ci co nabywali mieszkania,to też są
                                                    zagrożeniem,bo nie bedą chcieli zapłacić tego co powinni.
                                                    Tylko zarząd i rada Nadzorcza są cacy,bo potrafili kiwać przez te lata
                                                    wszystkich,żeby tylko utrzymać sie na posdakach i dietach płaconych przez
                                                    członków spółdzielni nieswiadomych tego co w tej spółdzielni wyrabiają
                                                    "super fachowcy" z bożej łaski.
                                                  • Gość: spółdzielca Re:Spółdzielnia "Metalowiec"to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 19.02.07, 16:45
                                                    Panie Prezesie i szanowna Rado Nadzorcza.Zanim podjęta została decyzja o
                                                    zerwaniu umowy z Prezbudem wówczas należało rozważyć za i przeciw bo było to
                                                    zbyt duże ryzyko. W tej sytuacji podjęliście decyzję na tyle ryzykowną że w
                                                    wyniku przegranej należałoby podać się do dymisji. Podobno zaczynamy się
                                                    cywilizować a więc taka powinna być kolej.
                                                  • Gość: żaba Re:Spółdzielnia "Metalowiec"to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 23:52
                                                    Drogi spółdzielco nie licz na honor zarządu z preziem na czele, ani członków
                                                    RN. Zbyt ciepłe mają posadki. Podanie się do dymisji i tak nie załatwia sprawy.
                                                    Należy jeszcze ponieść konsekwencje takich działań. A może wszystko będzie
                                                    cacy? Nie na darmo RN podjęła uchwałę, że będzie broniła prezesa przed
                                                    lokatorami. Dlatego bronią go rękami i nogami. Ażeby wyjść z twarzą to
                                                    najlepiej zwalać winę napoprzedników. Biedaczek z tego prezia , że RN musi go
                                                    bronić. Interes członków jakby na drugim planie.
                                                  • Gość: gość Re:Spółdzielnia "Metalowiec"to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 20.02.07, 07:07
                                                    dymisja i odpowiedzialność to inne sprawy. Nawet jak będzie dymisja to
                                                    odpowiedzialności i tak się nieuniknie.
                                                  • Gość: Warszawiak Lutowe bajeczki pana Stycznia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 12:59
                                                    Po wczorajszym spotkaniu w Warszawie zorganizowanym przez jednego z posłów z P.
                                                    Styczniem, wiceministrem budownictwa odpowiedzialnym z ramienia rządu za sprawy
                                                    spółdzielcow nie mogłem oprzeć się pokusie zdania z tego relacji na forum
                                                    Gorzowa, rodzinnego miasta prelegenta.
                                                    Szukając odpowiedniego wątku, bo nie chcialem rozpoczynać nowego, trafilem na
                                                    wasz wątek, z ktorym się zapoznaklem. Utwoerdzilo mnie to w jeszcze większym
                                                    przekonaniu, że Wasze problemy wynikają między innymi z filozofii ministra P.
                                                    Stycznia tj. opowiadania bajeczek naiwnym jak to rząd chce zmian prawa
                                                    spółdzielczego a właściwie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych korzystnie
                                                    dla społdzielców.
                                                    Po pierwszw dowiedzialem się, że P. Styczeń był prezesem duzej społdzielni w
                                                    Gorzowie, że jego spółdzielnia działała znakomicie, jesli tylko jest tego wola,
                                                    ze nia ma się czego wstydzić w związku ze swoim prezesowaniem.
                                                    Dowiedzialem sie, że to nasza wina, spółdzielców, jest obecny patologiczny stan
                                                    w wielu społdzielniach, bo niw wykorzystaliśmy szansy chyba w roku 2000
                                                    pozwalającej na podział spółdzielni. Że szykuja się dla nas lepsze czasy, bo
                                                    zostanie znowelizowana ustawa o społdzielniach mieszkaniowych. I dalej podobne,
                                                    radosne dla duszy wynurzenia. Wielu zebranym przypominało to akademie z
                                                    minionej epoki.
                                                    Potem w czasie zadawania ministrowi pytań usłyszał wiele gorzkich słów od
                                                    zebranych spółdzielców i poczuł się nawet obrażony, ale zachował się dzielnie,
                                                    i wytrwał do końca.
                                                    W każdym razie mnie i chyba znaczącej większości zebranych spotkanie
                                                    uświadomiło, że przewidywane nowelizacje nadal są ruchami pozornymi, w zasadzie
                                                    nie zmieniającymi zasadniczo( może poza możliwością stosunkowo taniego
                                                    przekształcenia prawa dotychczasowego prawa na odrębną własność) bo nie
                                                    rozwiązuja istotnych problemów spółdzielców w wyniku czego nadal będziemy
                                                    pozostawać niewolnikami na łasce prezesów i broniących ich sądów i prokuratur.
                                                    Wielokrotnie dawali temu wyraz zebrani w głosnych okrzykach. Osobiście wątpię,
                                                    aby pan P. Styczeń zmienił nieco optykę po tym spotkaniu.
                                                    Dlatego nie liczcie raczej na pomoc Waszego krajana w rozwiązaniu Waszych
                                                    problemów. A jeśli jednak do niego uderzycie, to usłyszycie, że sami jesteście
                                                    sobie winni! Nawet pomimo tego, że przez coroczne lustracje byliście chyba
                                                    oszukiwani(bo jak spółdzielnia buduje i rozlicza inwestycję, to lustracja ma
                                                    być co roku!), że wszystko jest OK. Bo za wszystkie wpadki prezesów i rady
                                                    nadzorczej jak zwykle zapłacić mają szarzy członkowie spółdzielni. Bo na tym
                                                    polega właśnie polska spółdzielczość mieszkaniowa.
                                                  • Gość: Były członek Re: Lutowe bajeczki pana Stycznia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 22:54
                                                    Byłem pracownikiem URSUSA. Pamiętam jak w zakładzie powstawała spółdzielnia -
                                                    stąd jej nazwa METALOWIEC. A było to gdzieś w latach osiemdziesiątych. Tworzyło
                                                    ją kilku ursusiaków "zapaleńców". I chwała im za to. Budowali nieprzerwanie, a
                                                    że wówczas był głód mieszkaniowy pracownicy dostawali mieszkania i byli bardzo
                                                    szczęśliwi. Między innymi i ja. Nie pamiętam jakichkolwiek krytycznych uwag na
                                                    pracę zarządów lub RN. Rada wówczas była społeczna. Dzięki tym zapaleńcom
                                                    powstało osiedle domków jednorodzinnych TARTACZNA. Mieszkało mi się bardzo
                                                    dobrze. Po latach ze względu na sentyment interesują mnie losy mojej dawnej
                                                    spółdzielni. I co się dowiaduję - nagle odwołany zarząd,ale za co? tego nigdzie
                                                    się nie dowiedziałem. Powołano nowy jakiś z zewnątrz a razem z nim multum
                                                    problemów. Skąd te problemy? Gdzie wtym wszystkim jest Rada, podobno teraz za
                                                    niezłe pieniądze / czytam posty/. Gdzie w tym wszystkim jest interes członków?
                                                    I tak jak warszawiak pisze za wszystko zapłacą członkowie. Żal mi tych
                                                    członków - moich kolegów ursusiaków. Kiedy będzie dobrze? Nie będzie bo już
                                                    było.
                                                  • Gość: gość Re: Lutowe bajeczki pana Stycznia! IP: *.gorzow.mm.pl 21.02.07, 07:27
                                                    jeszcze Ci zapaleńcy znależliby się. Ale nie z obecnym Prezesem.
                                                  • Gość: Warszawiak Bardzo smutna prawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 09:48
                                                    Były członek ma rację - obecnie spółdzielczość mieszkaniowa opanowały po prostu
                                                    hieny bez żadnych skrupułów, nastawione jedynie na ciagniecie dla siebie
                                                    korzyści kosztem innych! Tak jest prawda i wszystko wskazuje na to, że jeśli
                                                    sami spółdzielcy nie zaczną walczyć zdecydowanie o swoje prawa, to będzie
                                                    jeszcze gorzej. Co dziwniejsze, nawet wielu z tych, co tak pięknie ileś tam lat
                                                    temu zaczynali, jak znaleźli się blisko bardzo dużych pieniędzy, nie mogli
                                                    oprzeć się ich urokowi i zapomnieli o celach swoich działań. Bo spółdzielczość
                                                    mieszkaniowa to corocznie strumień pieniędzy rzędu 22 miliardów złotych -
                                                    prawie dziesiąta część budżetu Polski i praktycznie bez jakiejkolwiek kontroli,
                                                    bo trudno nazwać nią to, co czynią powołane do tego rady nadzorcze.

                                                    Przy okazji - w poprzednim poście zdawałem krótką realcję z wieczoru bajek z P.
                                                    Styczniem. Ustaliłem, że spółdzielnia Włókno to dość mała spółdzielnia, której
                                                    sprawozdania finansowe nie podlegają badaniu przez biegłych rewidentów i
                                                    dlatego pan były prezes nie rozumie, dlaczego bardzo wiele sprawozdań
                                                    finansowych większości dużych spółdzielni mieszkaniowych jest sfałszowanych. A
                                                    jest przecież lustratorem! I potem takie kłopoty jak Metalowca, Wielkopolanki w
                                                    Poznaniu czy Foksal w Warszawie.
                                                  • Gość: xxx Re: Bardzo smutna prawda! IP: *.gorzow.mm.pl 21.02.07, 11:47
                                                    W Metalowcu też biegły rewident nie bada bilansu
                                                  • Gość: gość Re: Bardzo smutna prawda! IP: *.gorzow.mm.pl 23.02.07, 13:00
                                                    Panu Prezesowi przypomnę pismo kierowane do mieszkańców oś. Nowe Piaski z dnia
                                                    26.07.2005r. I co Pan na to Panie Prezesie. Jak różne decyzje Pan podejmuje. A
                                                    przecież artykuł z "Rzeczpospolitej który Pan załączył chyba jeszcze Pan
                                                    pamięta. A może już pamięć nie ta.
                                                  • Gość: Warszawiak No to uważajcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 13:32
                                                    Skoro u was sprawozdań finansowych nie bada biegły rewident, to możecie
                                                    spodziewać się w nich z dużą dozą prawdopodobieństwa niezłych numerów. Chociaż
                                                    wiem z doświadczenia dużych spółdzielni, w ktorych te sprawozdania są badane,
                                                    że nie wyklucza to ich fałszowania od bardzo wielu lat! Taki przykladem jest
                                                    np. społdzielnia Wielkopolanka w Poznaniu. Na podstawie lewych sprawozdań bank
                                                    dawał ochoczo kredyty, później obciąża się nimi nieprawnie spółdzieców a potem
                                                    ogłasza upadlość. A to dlatego, że prezesi gdzieś rozpłynęli się z kasą!
                                                  • Gość: gość Re: Bardzo smutna prawda! IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.07, 16:04
                                                    Przypomnę, że załączony artykuł to artykuł z Rzeczpospolitej z 20 lipca
                                                    2005r. " Każdy płaci za swoje". Przypomnę, że Trybunal uznał, że umowa ze
                                                    spółdzielnią zawierająca cenę niższą niż wynikająca z ostatecznego rozliczenia
                                                    jest tylko umową wstępną. Członek spółdzielni musi wnieść wkład budowlany
                                                    odpowiadający rzeczywistym kosztom budowy lokalu. Wyrok Trybunału jest
                                                    ostaeczny. Oj nie jest wesoło.
                                                  • Gość: członek sp-ni Re: Bardzo smutna prawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 17:05
                                                    Jestem członkiem w tej spółdzielni i mam pytanie do miłościwie nam panującego
                                                    prezesa Metalowca. Czy my członkowie z os. Piaski jesteśmy ulepieni z innej
                                                    gliny? Czy my mamy inny status społeczny? Czy dotyczą nas inne reguły gry
                                                    uprawianej przez prezesa? Jak to się ma do nowych członków z ul Andersa 10-20?
                                                    Pismo, które otrzymaliśmy od prezesa z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego o
                                                    obowiązku uzupełnienia wkładu budowlanego dotyczyć ma tylko mieszkańców os
                                                    Piaski? To my mamy płacić ! Koniec! Basta! Nie ma odwrotu. a co z NIMI? My mamy
                                                    płacić za swoje i jeszcze z naszych pieniędzy prezes płaci za NICH? Co tu jest
                                                    grane? A gdzie tu rola przewodniczącego Rady Nadzorczej? Sam przecież decyzję
                                                    podjął firmując swoim nazwiskiem i podpisem. Taki "WYKSZTAŁCIUCH", taki
                                                    spokojny, uczciwy człowiek - nic, tylko wzór cnót wszelakich. A tak bezczelnie
                                                    publicznie kłamie w GG, że niby my mieszkańcy nie poniesiemy żadnych nakładów.
                                                    A niby skąd wzięły się pieniądze na funduszach spółdzielni - spadły z księżyca?
                                                    To my wszyscy je wypracowaliśmy a nie ci z Andersa. Czyżby prezes nie wiedział
                                                    jakie są potrzeby na naszych osiedlach? Równie dobrze może zrobić porządek na
                                                    własnym osiedlu i koszt pokryć z funduszu. RN napewno wyrazi zgodę. Jeżeli tacy
                                                    bezradni czł. RN - od siedmiu boleści - uchwalili taką uchwałę, że cena wkładu
                                                    budowlanego jest stała, to teraz niech oni płacą a nie my. To granda! Nie macie
                                                    ani wstydu, ani poczucia odpowiedzialności. Powinniście się spalić ze wstydu i
                                                    dawno zrezygnować z zasiadania w RN - no, ale co to szkodzi brać ładne
                                                    pieniądze za podniesienie ręki.
                                                  • Gość: gość Re: Bardzo smutna prawda! IP: *.gorzow.mm.pl 27.02.07, 18:34
                                                    bądźmy cierpliwi. Tym razem chyba sprawiedliwości stanie się zadość. Sąd chyba
                                                    nie podważy wyroku Trybunału bo to byłby cyrk. To trzeba byłoby chyba jeszcze
                                                    upublicznić w telewizji.
                                                  • Gość: rozczarowany Re: Bardzo smutna prawda! IP: *.gorzow.mm.pl 28.02.07, 07:22
                                                    Dzisiejszy artykuł o aferze to dowód na to , że tonący chwyta się brzytwy.
                                                    Ale dla mnie nasuwa się tylko jeden wniosek. Obecny Pan Prezes doprowadzil do
                                                    tego, że spółdzielnia o której mówiło się pozytywnie straciła calkowiecie swoje
                                                    dobre imię. Dobrze się stalo, że nie ma już gruntów pod budowanie bo nikt nie
                                                    kupiłby w tej spółdzielni lokum. Dobrze, że ci źli poprzednicy wybudowali masę
                                                    budynków bo przynajmniej dzisiaj ma pole do popisu nowy zarząd. Zarząd w
                                                    którego szeregach zasiada Gł. Księgowa były członek poprzedniego zarządu tak
                                                    dzisiaj opluwanego. Czyżby nie uczestniczyła w posiedzeniach i nic nie
                                                    wiedziała. A może to też prokuratura będzie wyjaśniać
                                                  • Gość: Ktoś Nie liczcie na prokuraturę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 07:54
                                                    Członkowie zarządów spółdzielni są chronieni przed odpowiedzialnością, bo
                                                    prezesi zadbali, aby ich reprezentantem był były prezes społdzielniWłókno.
                                                    Oczywiście, że główna księgowa bedąca teraz członkiem zarządu Metalowca musiała
                                                    wiedzieć i to bardzo dużo o nieprawidłowościach poprzedniego zarządu. Ale
                                                    zgodne z tym, co napisałem w pierwszym zdaniu, jest pewna, że włos jej z głowy
                                                    nie spadnie!
                                                  • Gość: zainteresowany Re: Nie liczcie na prokuraturę! IP: *.gorzow.mm.pl 28.02.07, 12:11
                                                    Pan Brykner w swoim artykule pisze, że nie było przetargów. Panie redaktorze
                                                    proszę sięgnąć do statutu spółdzielni z tego okresu. W spółdzielni nie było
                                                    obowiązku ogłaszania przetargów. Ustawa o zamówieniach publicznych nie dotyczy
                                                    spółdzielni. Obowiązuje statut i prawo spółdzielcze. Jednak Panie redaktorze
                                                    Rada wiedziała o posunięciach zarządu Zarząd nie działal w tajemnicy. A
                                                    jeżeliby tak było to znaczy że Rada była beznadziejna i też ponosi
                                                    odpowiedzialność. W obecnej Radzie zasiadają byli członkowie rADY MIĘDZY INNYMI
                                                    OBECNY pRZEWODNICZĄCY. gDZIE ON BYŁ WTEDY.
                                                  • Gość: gość Re: Nie liczcie na prokuraturę! IP: *.gorzow.mm.pl 28.02.07, 14:09
                                                    ja nie byłbym taki pewny.
                                                  • Gość: gość Re: Nie liczcie na prokuraturę! IP: *.gorzow.mm.pl 28.02.07, 14:12
                                                    chodzi o ten włos na głowie Gl. Księgowej
                                                  • Gość: członek sp-ni Re: Nie liczcie na prokuraturę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 21:47
                                                    Panie A. Brykner ze zwykłej uczciwości dziennikarskiej powinien pan się
                                                    zapoznać z dokumentami w spółdzielni [oczywiście o ile pozwoli na to prezes]
                                                    zanim pan napisze takie głupoty w swoim artykule. To nie artykuł tylko stek
                                                    bzdur. Ale pan woli pisać to co nada panu prezes-osobisty cenzor. Rozumiem, że
                                                    z taką pasją zajął się pan swoim artykułem aby odwrócić uwagę spółdzielców od
                                                    prawdziwych kłopotów spółdzielni [czytaj prezesa]. Niech pan napisze po ile zł
                                                    będziecie musieli dopłacić do wkładów budowlanych gdy spółdzielnia będzie
                                                    zmuszona prawidłowo rozliczyć wszystkie koszty. Uchwała ZPCz jest w sądzie
                                                    [niebagatela 934;6 tys zł]. Przegrana z PREZBUDEM to tylko 1,1 mln zł. Że nie
                                                    wspomnę o kosztach dotyczących budynku przy ul Andersa 10-20 a ujętych w
                                                    układzie sądowym. One też muszą znaleźć się w kosztach budynku. A nie żebyśmy
                                                    wszyscy pozostali członkowie spłacali, jak to narazie czynimy. Tymi sprawami
                                                    nie jest pan zainteresowany aby je nagłośnić,bo one dotykają boleśnie pana
                                                    ososbiście. Ma pan przecież mieszkanie w tym budynku. Dlatego taki wielki
                                                    tytuł "łapać złodziei" aby odwrócić uwagę spółdzielców od prawdziwych
                                                    problemów.
                                                  • Gość: xyz Re: Nie liczcie na prokuraturę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 22:25
                                                    Członku sp-ni - do twojej wyliczanki należy doliczyć jeszcze koszty sądowe a
                                                    może i jeszcze jakieś by się znalazły.
                                                  • Gość: kozamawtyki Re: Nie liczcie na prokuraturę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 23:10
                                                    Prezesuniu kochany- widać,że pali ci się grunt pod nogami.Myślisz,że tym
                                                    artykułem odwrócisz uwagę od swoich przekrętów?Dlaczego na swoją niekorzyść
                                                    wyliczyłeś tylko 5 mln strat w S-ni? Trzeba było cofnąć się do roku 1982 czyli
                                                    roku powstania S-ni to wyszło by ci 10 mln a nie tylko liczysz od lat 90-
                                                    tych.Swoją drogą nie wiem czy lokatorzy Metalowca powinni nazywać cię prezesem
                                                    i ja też.Ty raczej pełnisz funkcję prokuratora,który tylko potrafi oskarżać
                                                    innych TO NIE JA,TO ONI to twoja dewiza.Masz świetne zadatki na cichociemnego
                                                    a już napewno nie na fachowca w sprawie budownictwa mieszkaniowego.Mój Boże
                                                    taki talent się marnuje.Że do tej pory nie dostrzegły cię organa ścigania.Ale
                                                    nie martw się,dostrzegą cię organa sprawiedliwości.Sam tego się domagasz.Nie
                                                    zapominaj,że kto mieczem wojuje,od miecza ginie.Pozdrawiam cię serdecznie.
                                                  • Gość: Czytelnik GW Re: Nie liczcie na prokuraturę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 16:01
                                                    Panie redaktorze A. Brykner.Jesteś pan dziennikarzem rzecz nazywając po
                                                    imieniu - niepoważnym. Prawdziwy dziennikarz nie opluwa nikogo bez jego wiedzy
                                                    nie mając na to konkretnych dowodów.Skąd pan wziął takie wyliczenia i takie
                                                    informacje? Od razu widać,że działa pan na zlecenie Antoniego Kaczmarka
                                                    wielkiego specajalisty w dziedzinie osrywania swoich poprzedników.Kim jest
                                                    Kaczmarek? Zwykłym krętaczem i mataczem.Tak sprawę zagmatwać aby przykryć swoje
                                                    przekręty.Oj a ma ich trochę na swoim koncie.Gra pan z nim w jedną trąbę,ale
                                                    jak pan z tym wszystkim się czuje?Czy tak postępuje młody dziennikarz,który
                                                    powinien dbać o swoje dobre imię pisząc właśnie mądre,ciekawe,rzetelne
                                                    artykuły.A nie wyssane z palca Kaczmarka złośliwe oskarżenia.Niech pan
                                                    zapamięta sobie, że te oszczerstwa wraz z Kaczmarkiem będzie musiał pan
                                                    udowodnić!!!!!!!
                                                  • Gość: otoloto Re: Nie liczcie na prokuraturę! IP: *.gorzow.mm.pl 01.03.07, 23:11
                                                    Któryś z dziennikarzy Wybiórczej mieszka w zasobach Metalowca. Może to autor
                                                    tego paszkwilu...? Bo nie pamiętam...
                                                  • Gość: Wars Wielka niemoc Alfreda Domagalskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 12:38
                                                    Wczoraj miałem okazję porozmawiać osobiście z samym głównym szefem
                                                    spółdzielczości w Polsce, prezesem Krajowej Rady Spółdzielczej, panem Alfredem
                                                    Domagalskim. Po pięciu minutach rozmowy uznałem, że jest to tylko strata czasu,
                                                    bo pan ten albo jest niesamowicie ograniczony albo jest wielkim cwaniakiem i
                                                    aktorem. Pierwszy wariant jednak wykluczam, pozostaje ten drugi i poniżej go
                                                    uzasadnię.
                                                    Spotkanie i rozmowa miały miejsce na zebraniu jednej ze spółdzielni
                                                    mieszkaniowych w Warszawie zwołanym przez Krajową Radę Spółdzielczą. Zebranie
                                                    miało wyłonić nowych przedstawicieli, ponieważ dotychczasowe organy
                                                    spółdzielni – zarząd i rada nadzorcza -zostały wykreślone z rejestru sądowego
                                                    po stwierdzeniu wielu nieprawidłowości towarzyszących ich wyborowi.Nie będę tu
                                                    wdawał się w to, czy KRS miała prawo zwoływać takie zebrania czy nie, choć moim
                                                    zdaniem uczyniła to bezprawnie.
                                                    Alfred Domagalski otworzył zebranie mówiąc w krótkich słowach o jego celu i
                                                    oczywiście przy okazji o spółdzielczości mieszkaniowej, która przeżywa obecnie
                                                    bardzo trudny okres. Przypisał to brakowi aktywności i świadomości
                                                    spółdzielców, co prowadzi w wielu spółdzielniach do podobnych sytuacji, jak w
                                                    tej, w której obecnie się znajduje.
                                                    Potrzebne są zmiany prawa i trwają odpowiednie prace w parlamencie.
                                                    Mówił pięknie o tworzeniu wzajemnego zaufania między spółdzielcami, aby niczego
                                                    nie skrywać, aby respektować prawa członków spółdzielni – nikt nie powinien
                                                    czynić czegokolwiek wbrew tym zasadom.
                                                    Podsumował swoje wystąpienie znanym wielu z nas powiedzeniem: Co było a nie
                                                    jest, nie pisze się w rejestr.
                                                    Gdybym dopiero wchodził w dorosłe życie, gdybym nie znał spółdzielczości
                                                    mieszkaniowej od wielu lat, gdybym nie słał osobiście pism do KRS, gdybym nie
                                                    rozmawiał wcześniej telefonicznie z panem Alfredem, byłbym cały w skowronkach,
                                                    że oto pojawił się człowiek, który wie, o co chodzi, który za cel swego
                                                    działania ma jedynie dobro spółdzielców, który wierzy głęboka w to, co mówi i
                                                    będzie to z całą determinacją robił.
                                                    Ponieważ jednak nie było i nie jest tak, jak pisałem powyżej, postanowiłem
                                                    wykorzystać okazję i porozmawiać sobie szczerze z panem Alfredem, Przysiadłem
                                                    się wobec tego do niego i powiedziałem mniej więcej tak:
                                                    To co się obecnie tu dzieje i w wielu innych spółdzielniach mieszkaniowych w
                                                    kraju jest po prostu wynikiem celowych działań Krajowej Rady Spółdzielczej.
                                                    Wiem, że wielu spółdzielców informuje KRS o licznych nieprawidłowościach czy
                                                    nawet przestępstwach w spółdzielniach, ale KRS broni prezesów spółdzielni a nie
                                                    spółdzielców. Że to właśnie lustratorzy z różnych związków rewizyjnych oraz z
                                                    samej KRS w trakcie lustracji praktycznie nic nie wykrywają, w sposób
                                                    zamierzony i świadomie ukrywają prawdę i stan faktyczny, oszukują spółdzielców
                                                    wyłudzając tym samym pieniądze a KRS informowana o tym praktycznie nic nie
                                                    robi. Że większość sprawozdań finansowych spółdzielni jest od lat fałszowana.
                                                    Że kiedyś Centralny Związek Spółdzielczości Mieszkaniowej potrafił wywalić
                                                    prezesów za machloje. Że spółdzielcy nie maja praktycznie dostępu do bardzo
                                                    wielu dokumentów. I w końcu , że ostatnie projekty nowelizacji prawa
                                                    spółdzielczego i ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych kolejny raz nie są w
                                                    interesie spółdzielców, są to tylko ruchy pozorne, przede wszystkim korzystne
                                                    dla prezesów spółdzielni.
                                                    To, co w odpowiedzi usłyszałem od pana Alfreda, mało nie zwaliło mnie z
                                                    krzesła! Bo dowiedziałem się, że on biedaczek nic nie może! Bardzo chce, ale po
                                                    prostu nie może! Że nie ma wpływu na lutratorów, że teraz KRS nie ma mocy
                                                    władczej, aby spuścić prezesów-krętaczy i że właściwie wszystko jest w naszych
                                                    rękach, to my decydujemy o tym, co się dzieje w spółdzielniach. KRS nic nie
                                                    może, KRS nic do tego nie ma! Spieniony maksymalnie mówię mu, że sami niewiele
                                                    możemy zrobić, bo właśnie jego lustratorzy kłamią na potęgę broniąc tym samym
                                                    prezesów –kombinatorów czy oszustów. Na to pan Alfred, że oni powiadamiają
                                                    prokuraturę o nierzetelnych lustratorach i właściwie nic więcej nie mogą
                                                    zrobić. Odpaliłem mu w końcu, że jeśli nic nie może zrobić, to niech zrezygnuje
                                                    ze swojej funkcji. Nie wiem, czy coś mi tam na to odpowiedział, bo uznałem, że
                                                    dalsza rozmowa to tracenie czasu z mojej strony, bo pan prezes jak mantrę
                                                    powtarza chyba z góry wyuczony tekst jak jakaś marionetka.
                                                    W każdym razie kolejny raz przekonałem się, że KRS to zupełnie zbędna struktura
                                                    spółdzielcza służąca jedynie obronie prezesów, żyjąca naszym kosztem, służąca
                                                    jedynie wąskiej grupce ludzi żyjących dobrze ze spółdzielczego bezprawia i
                                                    niegospodarności.
                                                    A pan Alfred okazał się zupełnie nieprzemakalnym na jakiekolwiek argumenty, co
                                                    mi uświadomiło, że w gruncie rzeczy chyba o to chodzi, bo inny osobnik zapadłby
                                                    się ze wstydu pod ziemię słysząc tego rodzaju zarzuty jak z mojej strony,
                                                    starałby się nimi bliżej zainteresować.
                                                    Później dowiedziałem się, że i inni uczestnicy spotkania mówili mu podobnie,
                                                    oczywiście z opisanym wcześniej skutkiem.
                                                    Tak wiec spółdzielcy nie liczcie na jakiekolwiek wsparcie ze strony
                                                    jakiegokolwiek związku spółdzielczego czy Krajowej Rady Spółdzielczej. Szkoda
                                                    Waszego czasu i pieniędzy.
                                                  • Gość: Grab Re: W Metalowcu-każdy płaci za swoje? IP: *.gorzow.mm.pl 03.03.07, 00:32
                                                    Nic ciekawego na Gorczynie sie nie dzieje a na forum wrze.Tylko dlatego,ze ktoś
                                                    z członków osmielił się wystąpic do sądu o przywrócenie równosci udziału w
                                                    funduszach spółdzielni pod wymownym tytułem z "Rzeczpospolitej" podanym na
                                                    formu"Każdy płaci za swoje"

                                                    Może nie wszyscy ze śledzących tu wypowiedzi rozumie.Jedno jest pewne,że jako
                                                    spółdzielcy Metalowca jesteśmy przez administracje spółdzielni manipulowani.
                                                    Gdy dochodzi do ujawnienia nieprawidłowości,zaczyna sie obwinianie:
                                                    TO NIE MY,TO ONI a i tak wszyscy ponosimy koszty bezwzględu na racje.

                                                    Chciałbym podziękować tym co mając wiedzę,dzielą sie nią na forum od dwóch lat.
                                                    Jestem bardziej przekonany do piszących i komentuących wydarzenia niz do
                                                    oficjalnych wypowiedzi prasowych"zakłamanego towarzystwa wzajemnej adoracji":
                                                    zarządu i rady nadzorczej.Cenie opinię tych co mają wiedze o spółdzielniach
                                                    mieszkaniowych i poświęcają nam czas,jak choćby ostatnio Oszukany,Warszawiak i
                                                    Wars czy jeszcze wcześniejsi "goście".
                                                    Dopuki wszechwładza Metalowca będzie drwiła z nas członków i robiła nas w
                                                    ciula,to jest pewność,że ten wątek będzie trwał i trwał.
                                                  • Gość: Wars Do Graba i innych spółdzielców! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 13:00
                                                    Cieszę się, że jednak nasze działania pozwalają spółdzielcom zrozumieć
                                                    mechanizmy największej afery gospodarczej od odzyskania niepodległości w 1945
                                                    roku. Bo wreszcie to oszustwo na niespotykaną skalę musi się skończyć. Niech
                                                    ci, co już się nakradli, zostawią nas w spokoju, niech przestaną "dbać" o nasze
                                                    interesy.
                                                    Mam tu przede wszystkim na myśli polityków deklarujących przed każdymi
                                                    wyborami, że leży im głęboko na sercu nasza sprawa. Po wyborach oczywiście o
                                                    nas, spółdzielcach zapominają, czego najlepszym dowodem jest ostatni projekt
                                                    nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, który nadal nie daje nam
                                                    pełni praw. Znowu o wszystkim będa decydowac wszechwładni prezesi bronieni
                                                    przez skorumpowane przez nich różnymi sposobami rady nadzorcze. Bo o
                                                    jakichkolwiek instytucjach zewnętrznych po zebraniu z udziałem Alfreda
                                                    Domagalskiego nie mam już zadnych zludzeń.
                                                    Ale żebyśmy nie czekali kilkanaście kolejnych lat na korzystne dla nas
                                                    rozwiązania, zacznijmy wreszcie działac razem, stwórzmy jakąś silną przeciwwagę
                                                    dla lobby prezesów-oszustów. Podziekujmy też posłom i senatorom, którzy robią
                                                    od lat polityczną karierę na spółdzielcach i którzy jeszcze przez długie lata
                                                    zamierzają ten temat eksploatować.
                                                    Zacznimy wywierać nacisk na tchórzliwych dziennikarzy, którzy z lubością
                                                    zajmują sie jakimis drobnostkami i aferkami po kilkaset tysięcy złotych podczas
                                                    gdy spółdzielcy w całej Polsce okradani są na około miliard. Chyba nie
                                                    uwierzycie ale tak jest. Bo jest publiczną tajemnicą, że wykonawcy prac w
                                                    spółdzielniach "odpalają" pracownikom spółdzielni conajmniej 10 procent
                                                    wartości zlecenia. A przez spółdzielnie mieszkaniowe rocznie przepływa strumień
                                                    pieniędzy ponad 20 miliardów złotych!
                                                    I jeszcze jedna rzecz- zastanówcie się, jak to jest, że Żydzi po
                                                    kilkudziesięciu latach od zakończenia wojny usilnie zabiegają o swoje mienie,
                                                    tymczasem my nie potrafimy walczyć o swoje z taką determinacją.
                                                    Czas najwyższy, aby przestać się bać presesów, aby głośno mówić o naszych
                                                    sprawach i informowac o tym innych, że nie chcemy być nadal niewolnikami w 21-
                                                    szym wieku. Nie chciało mi się wierzyć, aby w Warszawie prezesi spółdzielni i
                                                    ich zwolennicy nie dawali się wypowiadać na zebraniu niektórym spółdzielcom,
                                                    aby usuwali ich siłą z sali obrad przy pomocy ochroniarzy. Bo tego dowiedziałem
                                                    się na wczesniej opisanym przeze mnie zebraniu.
                                                  • Gość: Gość Re: W Metalowcu-każdy płaci za swoje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 14:33
                                                    Odpowiedż dla Graba. Dziwisz się,że na Górczynie nic się nie dzieje? A co byś
                                                    zrobił gdyby za ciebie ktoś wyłożył 10 tys zł wkładu za mieszkanie? nie
                                                    siedział byś cicho?A dlaczego prezes tak usilnie broni mieszkańców Andersa 10-
                                                    20 żeby za żadne skarby świata nie dopłacali tegoż wkładu?To ja ci
                                                    wyjaśniam.Miaszkają tam wpływowe osoby, dzięki którym prezes Kaczmarek pozyskał
                                                    chody w prasie, telewizji,prokuraturze a nawet w sądzie.Na Andersa mieszka
                                                    redaktor GW p.Brykner/stąd ostatni artykuł pod dyktando Kaczmarka/p.dyrektor
                                                    Multimediów p.Kaczanowski /stąd wystąpienie Kaczmarka w Teletopie/ GL też sobie
                                                    prezes pozyskał bo pisze co Kaczmarek jej podyktuje.Prokuratorów też ma w
                                                    zasobach Metalowca, sędziów również.Nie wspomnę o radcach prawnych,które
                                                    również pracowały za rządów p.Andrzeja K. i wtedy inaczej krakały a teraz
                                                    kraczą jak Kaczmarek chce bo im sowicie płaci.Nie tylko za porady prawne ale za
                                                    same procesy,których Kaczmerek ma więcej niż ma włosów na głowie.Teraz już
                                                    wiesz co jest grane? Tylko,że za to wszystko zapłacą pozostali członkowie.
                                                  • Gość: Wars Re: W Metalowcu-każdy płaci za swoje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 15:00
                                                    Oczywiscie, od razu tego bagna nie zlikwidujecie, ale najważniejsze, aby miec
                                                    tego świadomośc i zacząć z tym walczyć.
                                                    A jak to robić, to poczytajcie sobie na www.polskieSM.pl.
                                                    Bo apetyt krętaczy rośnie w miare jedzenia i nie będzie lepiej ale jeszcze
                                                    gorzej.
                                                  • Gość: powiem co wiem Re: W Metalowcu-każdy płaci za swoje? IP: *.gorzow.mm.pl 03.03.07, 16:20
                                                    > Na Andersa mieszka
                                                    > redaktor GW p.Brykner/stąd ostatni artykuł pod dyktando Kaczmarka/p.dyrektor
                                                    > Multimediów p.Kaczanowski /stąd wystąpienie Kaczmarka w Teletopie/ GL też sobie
                                                    >
                                                    > prezes pozyskał bo pisze co Kaczmarek jej podyktuje.Prokuratorów też ma w
                                                    > zasobach Metalowca, sędziów również.

                                                    I te niektóre osoby mogły przyczynić się do różnych dziwnych działań
                                                    prokuratury, sądów, czy milczenia Wyborczej. Umorzenie sprawy LIDLa bez
                                                    dokończenia dochodzenia, dowolne zmiany kwalifikacji prawnych zarzutów na takie
                                                    które nie miały szansy w sądzie przejść, milczenie wielce szanownych redaktorów,
                                                    gdy wskazywano im nieprawidłowości a teraz wielki aferalny krzyk, gdy tak
                                                    naprawdę to prezes Kaczmarek doprowadził do kłopotów spółdzielni.

                                                    Ciężko tych kilku wpływowych przeskoczyć. Pewnie jednak do czasu.
                                                  • Gość: Internauta Kaczmarek nie jest pierwszym! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 18:55
                                                    Prezes Kaczmarek nie jest pierwszym, który wpadł na pomysł, by zyskać sobie
                                                    przechylnośc dziennikarzy, sędziów i prokuratorów - podobnie robił całe lata
                                                    prezes spóldzielni Pojezierze w Olsztynie.
                                                    Teraz toczy się proces jego i jego świty za wieloletnie przekręty i łamanie
                                                    prawa w spółdzielni. Poczytajcie sobie o tym na forum Olsztyna - może i w
                                                    metalowcu tak było i nadal tak jest?
                                                  • Gość: Kazimierz Wielki Re: W Metalowcu-każdy płaci za swoje? IP: *.gorzow.mm.pl 03.03.07, 20:41
                                                    Nie trzeba być w Warszawie żeby doświadczyć tego co słyszał Wars.
                                                    W metalowcu jest tak jak w stolicy! Byłem na zebraniu gdzie był członek ale nie
                                                    z tej gupy mieszkańców którego dotyczylo zebranie.Z tego powodu obecni na
                                                    zebraniu członkowie zarządu i rady nadzorczej wstrzymali zebranie,skłócili
                                                    przybyłych.Doszło do ostrej konfrontacji części człokow-oszolomów przeciw
                                                    nieproszonemu ale członkowi spółdzielni!W końcu zgodził sie i opuścił zebranie
                                                    na którym przecież mógł mogł być bez prawa głosu. Wstyd mi było za taki
                                                    zarząd,radę i wogóle,że takie osoby moga funkcjonowac na stanowiskach,
                                                    zachowując sie jak przy korycie - rycząc bez opamiętania,żeby tylko pokazać
                                                    kto tu ma władzę,zapominając kto im ją dał.
                                                    Słyszałem,że ten "nieproszony" jest na każdym zebraniu grupowym i nie poddaje
                                                    sie naciskom tym korytowcom ale lekko nie ma.Ci od wyżerki, na zebranich
                                                    nagrywaja go i rzucaja jakieś oskarżenia,żeby tylko podważyc wiarygodność tego
                                                    członka spółdzielni zaangażowanego we wszystko co się dzieje na wszystkich
                                                    osiedlach a nie tylko na swoim.
                                                    Tym nadgorliwym członkom z Kazia Dużego co tak zachowywali sie na zebraniu
                                                    napewno jest wdzięczny zarząd,bo pozyskał ich do rady nadzoreczej.
                                                    Jest to słynny na całą okolicę Mierzwa Brunek-tworca parczku na Piaskach oraz
                                                    Pami Pajdzik Elżbieta,która-jak głosi wieść blokowa-załatwiła u prezesa
                                                    Kaczmarka mieszkanie dla syna gdzieś na plac Słonecznym.Ciekawe jak?
                                                    Może ktoś wie lepiej,bo u nas tylko o tym szeptają od ucha do ucha.Na ile to
                                                    pewne i skąd nagle wolne mieszkanie?
                                                    Warszawka też ma podobne przekręty,ale gdzie my tam dio nich!

                                                  • Gość: Spółdzielca Re: W Metalowcu-każdy płaci za swoje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 22:17
                                                    No proszę.Ikto tu robi afery w sp-ni Metalowiec? Sam szanowny wielce
                                                    niedościgniony w swojej mądrości prezes Kaczmarek Antoni-oczywiście/nie mylić z
                                                    prezesem sp-ni Staszica p.Kaczmarkiem Leszkiem/. Z osobą o nazwisku Pajdzik
                                                    omen nomen członkiem Rady Nadzorczej Metalowca po raz drugi wybranej glosami
                                                    swoich kolegów oszołomów również członków RN,prezes Kaczmarek był już dawno w
                                                    dobrej komitywie.Pracując w Stilonie jako pracownik działu socjalnego a Elka w
                                                    Poraju,często z sobą współpracowali.Są dobrymi znajomymi.Pomogła Kaczmarkowi
                                                    zostać prezesem,stąd niezmierna wdzięczność prezesa zamieniła się w mieszkanie
                                                    dla jej syna.Proste jak konstrukcja cepa.Co? Dziwisz się Kaziu Wielki?A może
                                                    żal ci dupe ściska?Masz rację.Może człowieka skręcić.A prezes ma to wszystko w
                                                    dupie na samym dnie.Ale dopóty dzban wodę nosi dopóki się ucho nie urwie.Oj
                                                    urwie się kiedyś urwie.I do tej dupy mu się dobrze dobiorą.A im póżniej tym
                                                    lepiej. Bo im bliżej do emerytury tym bardziej zaboli######################
    • Gość: vienna Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 13:31
      Każdy problem budowlany można rozwiązać w nowym serwisie BDB.



      -----------------------
      BAZA DORADZTWA BUDOWLANEGO BDB
      www.bdb.com.pl
      • Gość: Wars W chamski sposób złamano prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 18:15
        Jeśli jest prawdą, ze wyrzucono praktycznie członka spółdzielni z zebrania nie
        jego grupy, to po prostu chamsko złamano Prawo spółdzielcze!
        Sami widzicie, jakie typy bez skrupułów nami rzadzą! I jest tak w całej Polsce
        i nie ma tu znaczenia, czy jest to Warszawa, Gorzów czy Katowice. Wszędzie to
        samo - panoszenie się cwaników, których zaciekle broni spółdzielcza czapa, bo
        też z tego ma ogromne profity.
        • Gość: zatroskana Re: W chamski sposób złamano prawo! IP: *.gorzow.mm.pl 04.03.07, 20:06
          Na co wy ludzie czekacie. Piszecie sobie na forum i albo macie wiedzę albo nie.
          Jak ją macie to szykujcie nadzwyczajne Walne. Na normalnym Walnym nic nie
          zrobicie bo przychodzą tylko Ci którzy tę Radę wybrali.
          • Gość: gość Re: W chamski sposób złamano prawo! IP: *.gorzow.mm.pl 04.03.07, 22:16
            W historii spółdzielni nie było spraw sądowych z członkami . To też o czymś
            świadczy. Pan Antoni K. zepsuł wizerunek tej spółdzielni a udaje że ją naprawia.
            Od 6 lat trwa horror. Również dla pracowników,
            • Gość: Zorientowany Re: W chamski sposób złamano prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 11:29
              Zachownie p.Antoniego Kaczmarka w stosunku do członków jak i pracownikow urąga
              wszelkim narmom zasadom współżycia społecznego.Zajmowane stanowisko chyba do
              czegoś obliguje.To nie jest czymś nowym,że w takim przypadku należy wykazać się
              wyjątkową grzecznością,wyrozumiałością na ludzkie problemy,fachowoscią,kulturą
              osobistą a nawet wyglądem.A tu co?Nic z tych wymienionych rzeczy.Prezes jest
              wyjątkowo ordynarny zwłaszcza do kogoś kto orientuje się w jego
              przekrętach,jest wręcz chamski w stosunkach prezes-pracownik,no i co jest jego
              nieodłączną cechą to KLAMSTWO! Czego po takiej osobie można się spodziewać?On
              nie patrzy na nic tylko prze po trupach do celu.A cel to wysokie
              uposażenie.Oczywiście ma pełne poparcie swoich oszołomów /wychowanych na
              wlasnej piersi/z Rady Nadzorczej.Gdyby w niej zasiadał chociaż jeden mądry
              człowiek to i tak przepadłby z tą bandą oszołomów.Jest się czym szczycić.Moim
              zdaniem powinni nosić na oczach czarne opaski,żeby ich ludzie nie poznawali za
              to co robią.Narazie to noszą tylko klapki na oczach i na wprost widzą tylko
              p.Lewandowskiego, jak on podniesie rękę zgodnie z życzeniem prezesa to reszta
              oszołomów robi to samo.No ale przewodniczący nic złego nie robi bo przecież
              pracuje w kolektywie.Tylko,że ten kolektyw Boże zmiłuj się jest przez niego już
              dobrze przećwiczony.Ale to już dalsza polemika.Jednym słowem dziwi mnie to,że
              prezesowi nie jest wstyd wobec członów,czytelników,pracowników a nawet wobec
              kolegów z innych sp-ni.Lecz czy od takiego delikwenta można się czegoś dobrego
              spodziewać? Chyba,że ktoś mu zrobi transfuzję krwi.
              • Gość: Sceptyk Re: W chamski sposób złamano prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 14:49
                A czego można spodziewac się po cwaniaczku, jakim jest Kaczmarek? Zeby miał
                jakieś poczucie wstydu? O świeta naiwności - wtedy nie mógłby przecież kręcic
                numerów!
                A to oczywiste łamanie prawa w stosunku do członków Metalowca powinno skutkować
                natychmiastowym wywaleniem go z funkcji prezesa, ale jeśli rada nadzorcza jest
                jego, to nie ma się czemu dziwić. Zadbajcie chociaż, żeby przy powtórzeniu się
                tego typu zachowań było to w protokóle zebrania względnie zawołajcie policje,
                niech ona sporządzi protokół, bo przyda się to Wam w sadzie.
                • Gość: XXX Re: W chamski sposób złamano prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 20:15
                  Masz rację Sceptyku.O święta naiwności - co by to było gdyby Kaczmarek choć raz
                  wykazał się poczuciem wsydu.Szybciej nasza rzeka Warta odwróci swój bieg.On nie
                  może się przyznać do winy ani do krętactw, bo nie może, skoro to jest jego
                  sposób na życie.I tak jak pijak nigdy nie przyzna,że jest pijany, tak krętacz
                  nie przyzna się do krętactw.To jego zwykła codzienność.Tak czynią rudzielcy.
                  • Gość: gość Re: W chamski sposób złamano prawo! IP: *.gorzow.mm.pl 07.03.07, 18:31
                    może ktoś pofatyguje rozeznać sprawę, czy ustawa lustracyjna dotyczyć będzie
                    spółdzielni mieszkaniowych. W końcu w jakiś sposób to też instytucja publiczna.
        • Gość: właściciel Re: W chamski sposób złamano prawo! IP: *.gorzow.mm.pl 07.03.07, 22:18
          To w tym, kraju nie ma ludzi, którzy stoją na straży prawa? Przeciez tych ludzi
          wybieracie wy sami!!!
          • Gość: xxx Re: W chamski sposób złamano prawo! IP: *.gorzow.mm.pl 08.03.07, 06:56
            Jacy my sami. Wybrała Rada nie pytając nikogo. Ale taki jest statut.
            • Gość: Sceptyk Re: W chamski sposób złamano prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 10:12
              W pełni zgadzam się z xxx, że to SAMI SPÓŁDZIELCY wybrali może nie osobiście,
              ale pośrednio obecnego prezesa Metalowca, Kaczmarka. Bo jako prezesa
              spółdzielni wybrała go rada nadzorcza ale radę nadzorczą wybierają przecież
              członkowie spółdzielni. Znowu niektórzy będa twierdzić, że oni na taką radę nie
              głosowali - niby prawda, ale nie głosując na inną radą, zagłosowali postrednio
              za obecną, tą, którą teraz tak krytykują. Taka jest niestety smutna prawda.
              Teraz lustracja w spółdzielniach - niestety, społdzielnie nia mają z jakiś
              idiotycznych powodów statusu instytucji publicznych, chociaż czasami mają i po
              kilkadziesiąt tysięcy członków. I właśnie dlatego nie możemy żadać od
              spółdzielni żadnych dokumentów w oparciu o ustawę o dostępie do informacji
              publicznej! Według mnie nie jest tak, że ktoś zapomniał zaliczyć spółdzielnie
              do instytucji publicznych - to jest celowe, bo usilnie o to zabiegało lobby
              prezesów spóldzielni mieszkaniowych w sejmie.
              I na koniec zachownie p.Antoniego Kaczmarka w stosunku do członków spółdzielni -
              musicie zrozumiec, że dzieje się tak za przyzwoleniem rady nadzorczej, która
              widocznie nie widzi w tym nic zdrożnego.
              Jeśli jak piszecie, stale kłamie, to chyba łatwo go na tym złapać, potrzeba
              tylko trochę sprytu, a gdy to się już uda, to grozi mu za takie postępowanie
              odpowiedzialność karna zgodnie z art. 267d Prawa spółdzielczego. Oczywiście
              kolesie z rady nadzorczej i nie tylko będą go bronić na wszelkie sposoby, ale
              nic nie przychodzi łatwo. tak jak w sporcie, jest to walka z groźnym i
              przebiegłym, do tego bardzo często nieuczciwym przeciwnikiem.
              I w związku z tym nie liczcie na jakieś odruchy uczciwości ze strony członków
              Waszej rady nadzorczej czy transfuzję krwi, bo co będzie, jeśli wirus
              nieuczciwości przeniesie się od prezesa na dawców krwi?
              • Gość: XXX Re: W chamski sposób złamano prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 23:31
                Oj!Będzie żle jeśli wirus przeniesie się na dawców krwi.Już i tak tym
                nieuczciwym wirusem zarażeni są wszyscy członkowie RN,a każdy członek z Rady ma
                swojego poplecznika, ten poplecznik ma swoich itd... No i w ten sposób
                rozprzestrzenia się zaraza, którą trudno opanować bo narazie nie znaleziono
                odpowiedniej szczepionki.Wykształciuchów brak to co się możesz spodziewać.Wirus
                roznosi się najczęściej w kastach najniższych i najbiedniejszych.Tylko zostało
                jęknąć.
                • Gość: Niezorientowany Re:Spółdzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 10.03.07, 20:35
                  Wreszcie mamy głos od dawna milczącego Prezia pana Antoniego Kaczmarka.
                  Wypalił z grubej rury wespół z swoim dłużnikiem Arturem Bryknerem podróznikiem
                  i dziennikarzem Gazety pl.Pierwszy zaniemówił,bo juz nic nie ma do powiedzenia,
                  drugi ma,ale czy wypadało pisać,że ten pierwszy podarował mu i stu innym krocie
                  majątku ze wspólnej kasy spółdzielni.A jednak przemówili.Jeden jako tonący z
                  brzytwą w ręku a drugi mu zawturował,bo lubi błysnąć efektami swoich
                  niesprawdzonych wypracowań,broniąc przy tym zbawiciela swego i innych z Andersa
                  10-20. Artykuł z Gazety Wyborczej ze środy ostatniego dnia lutego oddaje
                  szmatławy wizerunek tych panów i dlatego warto go przytoczyć dla pełnego obrazu
                  o co każdemu z nich idzie.
                  Tytuł KOLEJNA ODSŁONA GORZOWSKIEJ AFERY BUDOWLANEJ
                  "Spółdzielnia Metalowiec budując nowe domy,straciła ok.5 mln zł.Mechanizm
                  oszustwa był prosty:budowlańcy świadomie partaczyli robotę,oszczędzając na
                  materiałach,a spółdzielnia płaciła jak za dobrze wykonana pracę.Do czyjej
                  kieszeni trafiły"zaoszczędzone" miliomy?Wyjaśni prokurator.
                  O wszystkich nieprawidłowościach i korupcyjnych podejrzeniach obecny zarząd
                  spółdzielni Metalowiec powiadomił ministra Zbigniwea Ziobro.
                  Sprawa poważna,bo-jak ustaliliśmy-główni bohaterowie spółdzielnianych
                  przekrętów to także podejrzani w słynnej aferze budowlanej.
                  Chodzi m.in. o Andrzeja K.,który w latach 90.był prezesem Metalowca,a póżniej
                  wiceprezydentem Gorzowa i wojewodą lubuskim z ramienia SLD.To za jego kadencji
                  zarząd Metalowca podpisywał umowy z firma Budinwest,która nadzorowała
                  inwestycjie spółdzielni.A szefowie Budinwestu to jednocześnie podejrzani w
                  aferze budowlanej,którą rospracowuje szczecińska prokuratura.Teraz na wniosek
                  ministra Ziobro szczecińscy śledczy zajmą się także przekrętami w Metalowcu.
                  W pismie do ministra sprawiedliwości spółdzielcy napisali,że w/w osoby,
                  "działając wspólnie i w porozumieniu dopuściły sie sie niedopełnienia
                  obowiązkow,przekroczenia uprawnień,oszustw budowlanych i potwierdzenia
                  nieprawdy w dokumentach,czym wyrządziły spółdzielni wielomilionowe szkody,a
                  przysporzały dodatkowych korzyści wykonawcom budynków".
                  Zdaniem obecnych władz spółdzielni z kasy Metalowca wypłynęło ok.5 mln zł.
                  BUDINEEST NAM WSZYSTKO PIĘKNIE WYBUDUJE
                  Do czsu wyłonienia w 2001 roku z konkursu nowego zarządu Metalowca,
                  spółdzielnia zlecała bez przetargu prace projektowe,a potem także nadzór nad
                  budowami i dobór wykonawców.Zdaniem obecnych władz spółdzielni,np.w maju 2000r.
                  bez przetargu zawarto umowę na realizacje budynku przy ul.Andersa za ok.8 mln zł
                  co według obowiązujących stawek bylo zawyżone o 30 proc..Nie dosć,że
                  kosztyorysy wszystkich prac zostały zawyżone,to wykonawcy osczędzali na
                  materiałach budowlanych i robociznie.Ściany w budynku,nawet nosne są cieńsze
                  niz w projekcie i część z nich trzeba bylo naprawiać.W niektórych miejscach
                  zamiast dwóch ścian nosnych była jedna.Wzmacniać trzeba bylo konstrukcje
                  balkonów i dachu,brakowało izolacji.Podobne błędy w sztuce budowlanej lub
                  zupełny brak zapisanych w projekcie elementów wystąpił w niemal we wszystkich
                  budynkach,których wykonanie w imieniu spółdzielni nadzorowala firma Budinwest.W
                  bloku przy ul.Jana Pawla II w łazienkach regipsy nie byly wodoodporne(tańsze),
                  ściany były cieńsze,brak bylo izolacji poziomej na tarasach i izolacji
                  fundamentów.Przy ul.Ogrodowej jest krótszy i węższy niż projektowano.Z kolei
                  budynek przy ul.Pocztowej jest za niski.W budynkach przy ul. Dowbora-
                  Musnickiego miaszkania miały inne metraże niz w projekcie,wadliwie wykonane
                  wentylacje i izolacje fundamentów tarasów itp.Wszystkie wspomniane inwestycje
                  nadzorowali Janusz K. i Ryszard S.-do 1992r.pracownicy spółdzielni Metalowiec,a
                  potem właściciele spólki Budinwest.
                  ANDRZEKJK.WCHODZI DO MAGISTRATU
                  W latach 1985-2000 prezesem spoldzielni był Andrzej K. W międzyczasie w 1995r.
                  został wiceprezydentem Gorzowa ds. inwestycji.Od tego czasu miasto ścisle
                  współpracuje z Budinwestem.Firam ta na zlecenie magistratu była inzynierem
                  kontraktu lub inwestorem zastępczym dla duzych komunalnych inwestycji,którymi
                  obecnie zajmuje sie prokuratura szczecińska.Chodzi mi in. o budowę miejskiej
                  komunikacji,ul.Bierżanina,trasy średnicowej i basenow śłowianki.Zdaniem
                  prokuratury przy tych inwestycjach dochodzilo do korupcji,fałszowania faktur i
                  wyłudzenia pieniędzy z miejskiej kasy.Obaj właściciele Budinwestu byli już w
                  tej sprawie tymczasowo aresztowani i maja postawione zarzuty.W polowie lutego
                  ponownie tymczasowo aresztowany został Ryszard S. Prokuratura wykryła
                  nieprawidlowości dotyczące przetargu dotyczące przetargu na budowe Slowianki.
                  Chodzi m.in. o łapowkę o równowartości 1,3 mln zł przekazanej z firmy
                  Z.Marciniak do Budinwestu.Przypomnijmy,że przedsiębiorstwo Z.Marciniak budowalo
                  także kamienice Metalowca przy ul.Pocztowej.Prace nadzorował wtedy takze
                  Budinwest. WIERZYMY W SZCZECINSKICH PROKURATORÓW
                  -Spoldzielnia ma trudnosci finansowe wynikające z błędow w inwestycjach z lat 90
                  Ich realizację spółdzielnia powierzyła spółkom,ktore,od długiego czasu są
                  opisywane w prasie jako"bohaterowie" afery w inwestycjach miejskich.
                  Mamy uzasadnione podejrzenia,że moglo dojść w naszych inewstycjach do
                  przestępstwa według podobnego mechanizmu czyli,że wykonanie budynków bylo dużo
                  gorsze,niz przewidywał projekt,ale przysparzało korzyści wykonawcy,a czyniło
                  szkodę spółdzielni-mówi Antoni Kaczmarek,prezes SM Metalowiec.
                  -Wobec kilkakrotnego umarzania śledztwa w tej sprawie przez gorzowska
                  prokurature,zwrócilismy sie do ministra sprawiedliwosci Zbigniewa Ziobro,aby
                  sprawe strat spółdzielni zbadała ponownie ta sama prokuratura,która zajmuje się
                  aferą PBI.To nasza nadzieja,że w końcu sptawiedliwość zwycięży."
                  artur.brykner@gorzow.agora.pl

                  Teraz współwłasciciele bloku z ul.Andersa nr 10-20 powinni drżeć z niepokoju,
                  że lada dzień nastąpi katastrofa budowlana,bo tak to sobie ubzdurał zarząd,żeby
                  tylko nie zwocic sie do Was o dopłate usupełniającą.
                  • Gość: Niezorientowany Re:Spółdzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.07, 00:08
                    W uważnym przeglądzie dzisiejszej gazety lubuskiej jest ciąg dalszy
                    "Afera bez końca" redaktora Stefana Cieśli.Tym razem na stanowisko Prezesa Rady
                    Nadzorczej Metalowca i zarazem dyrektora generalnego LUW,odpowiada prezes
                    wcześniejszej ekipy zarządzającej spółdzielnią.W tym do czego b.prezes sie
                    odnosi jest zrozumiałe,ale nie dla mieszkańców z Andresa 10-20. Oni puki,co
                    żeruja na kasie funduszu zasobowego.
                    Redakcja GL otrzymała...list od Piotra Kosiora,byłego prezesa spółdzielni
                    mieszkaniowej Metalowiec,w którym czytamy:"W liście z "GG" z 17-18.02.2007r.
                    Marek Lewandowski oskarża mnie i moj zarząd,że podjeliśmy decyzje o budowie
                    budynku przy ul.Andresa 10-20 w maju 2000r.Czyżby pan zapomniał,że decyzję
                    o rozpoczęciu budowy podjęła Rada Nadzorcza,w tym również pan będacy od 15
                    lat w RN? To RN z przedstawionych dwoch wariantów realizacji budynku świadomie
                    wybrała ten gorszy.Sa na to dokumenty zatwierdzone przez RN.
                    Jakiej ekonomii pan sie uczył,skoro uważa pan,że obniżenie ceny 1 m kw.,a co za
                    tym idzie - równiez zmniejszenie wynagordzenia wykonawcy,miałoby przynieśc
                    strate inwestorowi?.Powodem odwołania mego zarządu nie było rozpoczęcie
                    inwestycji-nie ma takich zarzutów w moim odwołaniu.Prawdziwym powodem byla
                    konieczniość załatwienia kilku prywatnych spraw śp.pana G(mojego następcy i
                    przygotowanie stanowiska obecnemu prezesowi(...)
                    W umowie nr 35/SM/00 z 9.05.2000r. nie ma zadnej pułapki,jak pan pisze.Pułapka
                    taka zapisana jest w aneksie nr 2 do w/w umowy podpisanym przez zarząd
                    przejściowy.W zarządzie tym byli równiez pani Jadwiga K-do dzisiaj członek
                    zarządu,oraz pan Bronisław M.delegowany do zarządu z RN-dzisiaj członek RN.
                    Pisze pan,że zarząd przejściowy podjął decyzje o wzięciu kredytu,ale faktem tym
                    obciążą moj zarząd.Zresztą branie kredytu w trakcie realizacji inwestycji jest
                    jak najbardziej prawidlowym postępowaniem.Pomijająć to,czyzby pan aż tak nie
                    pamiętał lub nie wie,że żaden bank nie udzieli kredytu spółdzielni bez uchwały
                    RN?To gdzie pan był,gdy takie uchwały podejmowała RN?
                    Był pan przewodniczącym RN. Również standardem jest zapis w umowach o karach
                    za jej zerwanie w wysokości 10 proc.,które działaja w obie strony.
                    To przecież konsekwencją działania zarządu przejściowego,zarządu pana A.
                    Kaczmarka i RN pod pana przewodnictwem bylo odstąpienie od umowy przez Prezbud.
                    To przecież pan Kaczmarek zerwał z nimi umowę.Dzisiaj udajecie wielce
                    zdziwionych,że przegraliscie proces za zerwanie umowy i spółdzielnia musiala w
                    konsekwencji zapłacić ponad 1,1 mln zł(...)
                    Sprzedażą działek niech sie lepiej pan nie chwali,bo nie przynosi to
                    zarządowi ani RN żadnego zaszczytu.Odrzuciliscie ofere pośredników za 2,5 mln
                    zł, aby za kilka tygodni sprzedać działke innym posrednikom za 1 mln
                    zł.Posrednicy ci po czterech dniach sprzedali ją firmie LIDL POLSKA za ponad 3
                    mln zł.O tym "sukcesie" to pan nie wspomina. W sprawie przyczyn niedoboru
                    wkładu budowlanego w kwocie 934,6 tys.zł fakty są następujące:
                    1.Podjęcie uchwały przez RN 4.12.2001r o cenie ostatecznej
                    do umow z nabywcami mieszkań
                    2.Podpisanie przez zarząd umów z nabywcami mieszkań
                    z klauzulą o cenie ostatecznej.
                    3.Zmienianie kilkakrotnie przez zarząd ceny 1 mkw na przestrzeni
                    lat 2001-2004,do czego zarząd nie byl uprawniony
                    4.Nie przedstawieniu nabywcom mieszkań prwadziwych kosztów budowy
                    -wynikłych z działań zarządu i RN-nie zgodnych z prawem spóldzielczym.
                    (....) Duży wpływ na koszty budowy miał również okres budowy trwający ponad
                    cztery lata.Jest to rekord realizacji jednego budynku w historii Gorzowa((...)

                    Teraz po tych wypowiedziach można dalej spierać się kto są ci "super fachowcy"
                    • Gość: gość Re:Spółdzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.07, 14:10
                      ci "super fachowcy" muszą na najbliższym Walnym odejść. Inaczej będzie to
                      porażka spółdzielni.
                      • Gość: gość Re:Spółdzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.07, 14:34
                        Odpowiedź Pana Kosiora w tak mało widocznym miejscu gazety. Dlaczego nie
                        opublikowano jej w Głosie Gorzowa na pierwszej stronie tak jak poprzedni
                        artykuł. Pan Kaczmarek z Panem Lewandowskim chyba mają w Gazecie Lubuskiej
                        lepsze chody. Prawda nie może się przebić. Chyba świadomie nie chce się
                        opublikować żeby wszyscy mogli dostrzec. Ja czytuję tego brukowca i żeby nie to
                        forum to artykuł przeszedłby koło nosa nie zauważony.
                        • Gość: Sceptyk Naiwniacy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 19:04
                          Tylko bardzo naiwni spółdzielcy mogą liczyć na to, że autorzy obecnych kłopotów
                          Metalowca sami odejdą na najbliższym ZP. Samo od koryta sie nie odstawią! Idę
                          tu o bardzo duży zakład, że jeśli społdzielcy nie skrzykną się, nie przekopia
                          dokladnie wszystkich dokumentów związanych z tą aferą, to obecny zarząd i rada
                          będa zwalać winę na swoich poprzedników, ci nie będąc obecnymi przecież na tym
                          zebraniu nie będą mogli nic wyjaśnić i zgodnie z odwiecznymi regułami
                          psychologii i socjotechniki przedstawiciele dadzą wiarę oczywiście obecnym
                          władzom spółdzielni. Nikt z zewnątrz się nie wmiesza - mam na myśli jakiś
                          związek rewizyjny, KRS lub prokuraturę - te instytucje oczywiście będą
                          twierdzić, ze wszytko było OK.
                          I cały ciężar naprawy skutków niefrasobliwości a może i zamierzonego i od dawna
                          planowanego przekrętu spadnie na spółdzielców. Tak było od dawna i nic raczej
                          nie wskazuje, aby teraz cokolwiek się zmieniło.
                          Chyba, ze sami spółdzielcy nie oglądając się na obecny zarząd i spolegliwą radę
                          nadzorczą wezmą mądrze sprawę w swoje ręce.
                          • Gość: gość Re: Naiwniacy! IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.07, 23:04
                            może jednak mają choć jeszcze odrobinę honoru
                            • Gość: Sceptyk Re: Naiwniacy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 08:47
                              A ja będe podtrzymywał swoje zdanie! Gotów jestem założyć się o pół litra
                              jakiejś wódki, że członkowie organów Metalowca mają honoru mniej niż zero!
                              Zresztą nie tylko Metalowca, tak sytuacja jest w całej Polsce.
                              • Gość: Też spółdszielca Re: Naiwniacy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 20:14
                                www.forum.gorzow.pl/viewtopic.php?p=24710&sid=0ac64999b40cb5d4991ed50f8efca5c4#24710
                                Warto zapoznać się. Tu też jest Kaczmarek.
                                • Gość: Cebe I Re: Spółdzielnia Metalowiec to sami krętacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 16:03
                                  To w szkole chemicznej pana prezesa nauczono takiej spychologii? Nie sądzę,bo
                                  raczej szkoła miała dobre imię. Więc gdzie? Powiedziałbym, że to chęć
                                  przetrwania "za każdą cenę...." Za każdą cenę stara się wrobić w cały burdel
                                  poprzednie zarządy /a robi to wszem i wobec/wiedząc o tym, że tylko tą drogą
                                  zaćmi ludziom umysły. To ONI winni są zadłużenia spni,ONI niepotrzebnie
                                  budowali domy /a teraz prezes ma tyle roboty/,ONI zepsuli wizerunek sp-ni
                                  itp... itd... A prezesowi Kaczmarkowi proponuję odznaczenie lub złoty krzyż
                                  zasługi za zawyżanie wszelkich zawartych umów w spni i faktur i oczywiście
                                  płacenie ich z naszych pieniędzy.To jest dopiero sukces ratowania i wyciągania
                                  spni z bagna w jakie ją wpakował.Pani wicemarszałek Płonka - może tak
                                  zaproponować Kaczmarkowi ratowanie szpitala?.Gwarantuję sukces.Hi..hi..hi...
                        • Gość: Gość CaŁa prawda dot.artykułu w GL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 11:42
                          To nie tylko to, że Gazeta Lubuska artykuł p.P.Kosiora umieśćiła w kącie strony
                          gazety tak,aby był niezauważalny ale również go skróciła.Oto dalsza treść:
                          Po sześciu już latach po moim odwołaniu oraz w tym czasie rządów p.A.Kaczmarka
                          w zarządzie oraz pana na stanowisku przewodniczącego Rady Nadzorczej, nadszedł
                          już czas abyście panowie wzięli odpowiedzialność za swoje błędy.Czas najwyższy
                          przestać straszyć członków sp-ni poprzednikami, bo zakrawa to już na farsę.
                          I wreszcie sprawa zaskarżenia uchwały ZPCz do sądu - członkowie SM "Metalowiec"
                          powinni być wdzięczni panu Janowi P. bo uczynił to nie w swoim a interesie
                          wszystkich." Gazecie się wydaje,że czytelnicy się nie
                          orientują w jej komitywie z tymi panami,których wymieniłem w wyżej wymienionym
                          poście.Nic bardziej błędnego.
                          • Gość: Gorzowianin Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 14:57
                            Reasumując to wszystko co przeczytałem na temat "super" prezesa Spółdzielni
                            Mieszkaniowej "Metalowiec" pana A.Kaczmarka, mam dla niego taką oto
                            sentencję:
                            "Pracuj głęboko nad sobą tak aby zabrakło Ci czasu na krytykowanie
                            innych"
                            Maxwell
                            • Gość: Gostek Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.kam.pl 14.03.07, 15:19
                              Głęboko popracują mu w celi, jak go zamkną za kratki.
                              • Gość: Kuba Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.tdi.tktelekom.pl 18.03.07, 10:44
                                Opiszcie to bagno w Metalowcu i poślijcie do Stycznia w Warszawie do
                                ministerstwa budownictwa. On zajmuje sięe takim sprawami!
                                • Gość: gość Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 18.03.07, 21:35
                                  Po co . Przecież to samo się skończy. Sprawa dla członków będzie wygrana.
                                  Prezent dla mieszkańców nowego budynku to nie było ratowanie spółdzielni tylko
                                  własnego stołka. Mieszkańców należało rozliczyć i niedopłatę rozłożyć na dogodne
                                  raty.
                                  • Gość: Gość Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 12:45
                                    Dla wiadomości wszystkich forumowiczów.W dniu 17-18.03.07 w GG ukazał się
                                    artykuł odnośnie tego bagna w sp-ni Metalowiec: Od sześciu lat pod
                                    hasłem "nietrafnej inwestycji" Zarząd z RN kryją wszelkie nierozważne decyzje o
                                    fatalnych skutkach,nie licząc się z interesem Spółdzielni i jej
                                    członków,obwiniając wszystkich,nie widząc swoich błędów,(chodzi o tekst "Afera
                                    bez końca z GG z 3-4 lutego,w którym napisaliśmy,że spółdzielnia Metalowiec na
                                    budowie bloku przy Andersa straciła 2 mln zł).Z tychże powodów przy sprzedaży
                                    lokali i rozliczeniu inwestycji (Andersa 10_20)doszło do naruszenia Prawa
                                    Spółdzielczego,Statutu Spółdzielni i innych ustawowych przepisów
                                    wykonawczych.Wynikłe zobowiązania finansowe dot.budowy zamiast kierować do
                                    nabywców mieszkań,są przerzucane na wszystkich członków SM Metalowiec w postaci
                                    spłaty układu sądowego czy zaskarżonej do Sądu Uchwały ZPCz,jak również kary za
                                    zerwaną umowę z Prezbudem- jak to określił pan Marek L."koszt ryzyka,jaki
                                    towarzyszył decyzji sprzed lat".Jakiego ryzyka? i kto go podejmował?...żeby
                                    póżniej nowym realizatorom budowy przepłacić koszty budowy 687 tys.zł względem
                                    zawartych z nimi umów.Tłumaczenie,że pokrycie kosztów (ok.2,5 mln a może i
                                    więcej) nie spowoduje wzrostu opłat czynszowych, bo wydatki związane z budową
                                    (a nie strata nadzwyczajna - jak twierdzi przewodniczący RN)będą pokryte z
                                    Funduszu Zasobowego, jest rozumowaniem licealisty, a nie członka RN ze stażem
                                    piątej kadencji.Fundusz Zasobowy jest własnością wszystkich członków,uzyskiwany
                                    m in.z nadwyżek przychodu nad kosztami,więc nie można nimi pokrywać koszty
                                    budowy,lecz służy celom wspólnego użytku,służące członkom
                                    spółdzielni,np.zasilanie funduszu remontowego.Zbyt szybkie rozliczenie kosztów
                                    budowy budynku przy ul.Andersa (w przeciwieństwie do budynku przy
                                    ul.Sczanieckiej,D.Muśnickiego czy JPII-go,gdzie czekano 5-7 lat)i świadome nie
                                    ujęcie różnicy między przychodami a rzeczywistym kosztem budowy oraz kosztów z
                                    układu sądowego i poniesionych ostatnio wydatków za zerwanie umowy,daje obraz
                                    nędznego Zarządu i RN pod kierownictwem Marka L.I rozpacz tych,co mają w
                                    obowiązku dopłacić za mieszkania przy ul.Andersa 10-20,jak i tych,którym
                                    przypisuje się pokryć koszty " w słusznym interesie wszystkich
                                    członków".

                                    Członek
                                    Spółdzielni
                                    Jan P.
                                    • Gość: Oleś Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 22:16
                                      Brawo!dla autora tego artykułu!Jednak są jeszcze ludzie,którym naprawdę zależy
                                      na tej biednej, sponiewieranej w szambie Spółdzielni Metalowiec.Zwykły lokator
                                      przedstawił całą prawdę.A prezes kręci,zarząd siedzi cicho /zarząd to nie tylko
                                      prezes/Rada Nadzorcza śpi, ot i cała rzeczywistość.Tylko pogratulować pozostało
                                      p.Kaczmarek
                                    • Gość: Niezorientowany Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 20.03.07, 00:01
                                      Nic innego niepozostaje jak tylko podziękować gosćiowi za wyręczenie w
                                      przedstawieniu z gazety lubuskiej kolejnego juz stanowiska do listu prezesa
                                      rady nadzoreczej.Po byłym prezesie Metalowca,teraz członek spółdzielni Jan P
                                      wywalił co należało się dyrektorowi generalnemu LUW Markowi L i zarządowi
                                      spółdzielni.Rozważając dalszą szermierke,teraz należy sie spodziewać wyjścia z
                                      niebytu medialnego samego prezia Antoniego,który rozprawi sie ze wszystkimi
                                      nieprzyjaznymi mu opiniami.Mając doświadczenie na tym polu,na przykładzie
                                      artykułu w gazecie.pl z 28 lutego,wysmaruje cos idiotycznego do Sejmu RP,np
                                      prosbę o dopasowanie przepisów spóldzielnianych tak,żeby mu pasowały do
                                      rozliczenia ludzi z Andersa 10-20.Tym sposobem uratuje własną d... kosztem
                                      wszystkich mieszkańców spóldzielni. Osiedle Gorczyn czeka na nowe pomysły
                                      pezesia.
                                      • Gość: Spółdzielca Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 14:43
                                        Dziękuję Gościowi za przedstawienie artykułu z GG pana Jana P.Treść artykułu
                                        świadczy o pana zaangażowaniu dla dobra sprawy.Przedstawia bezkarność osób
                                        odpowiedzialnych za stan rzeczy w spółdzielni mieszk.Metalowiec.Czy po tym
                                        artykule przewodniczący RN a zarazem dyrektor LUW p.M.LEWANDOWSKI bezpośrednio
                                        odpowiedzialny za wszystkie dotychczas podejmowane decyzje, zechce spalić się
                                        ze wstydu? Zobaczymy,czy ma w sobie tyle uczciwości i poczucia obowiązku aby
                                        wywiązać się z powierzonych mu zadań,zgodnie z obowiązującymi w tym względzie
                                        przepisami.
                                        • Gość: Obserwator Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.kam.pl 20.03.07, 16:19
                                          Spalić się można, nie wiadomo tylko czy ze wstydu.
                                          Tajemniczych samospaleń odnotowano sporo i to bez używania jakichkolwiek
                                          materiałów ułatwiających spalenie się i spopielenie ciała.
                                          Czy wysoki urzędnik LUW może zajmować takie stanowisko, będący tu w SM
                                          Metalowiec zamiast nadzorcą, powiernikiem zarządu tej spółdzielni.
                                          • Gość: Spółdzielca Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:14
                                            Jeśli chodzi o spalenie się ze wstydu,za to co zgotowali swoim członkom
                                            rządzący w Metalowcu,to mam na myśli również członków zarządu.Czy oni nie mają
                                            nic do powiedzenia?Przecież p.Kadziewicz i p.Chalewicz/gł.księgowa/były również
                                            czł.w poprzednich zarządach.I co? Nie czują się w najmniejszym stopniu za nic
                                            odpowiedzialne? Zapomniały,że wówczas również brały niemałe pieniądze?To może
                                            te etaty są niepotrzebne, skoro nie mają prawa głosu? A przecież tylko nie mają
                                            głosu ryby.Oj nieładnie!nieładnie!A obydwie są taaaaakimi urzędniczkami....
                                            • Gość: gość Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 21.03.07, 11:09
                                              I podobno jakoś spokrewnione albo coś w tym stylu więc muszą się wspierać.
                                              Kolejna rzecz, która jedną z nich powinna wyłączyć z zarządu. Bo żadna z nich
                                              dobrowolnie nie zrezygnuje.
                                              • Gość: zorro Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 22:19
                                                Wspaniałe pismo panie prezesie napisał pan do wszystkich lokatorów "o swoich
                                                osiągnięciach"- to żaden sukces - to po prostu pana zasrany obowiązek. Jednak
                                                nic w nim nie można wyczytać ile pieniędzy członków przerżnął pan z PREZBUDEM i
                                                ile ukrył kosztów budowy. Jest tego grubo ponad 2 mln zł. I cóż to, teraz
                                                spółdzielni nie grozi upadłość?
                                                • Gość: gość Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.03.07, 08:23
                                                  dobra opinia. Same pierdoły żadnych konkretów. Ale Pan Prezes nie ma czym się
                                                  chwalić. Pan Prezes teraz atakuje w prasie dorobek całego 25 lecia spółdzielni,
                                                  który się zbliża. Ciekawe dlaczego tylko w tak dennej spółdzielni Pan Prezes
                                                  tkwi. Ale to jest proste w Stilonie nie było takiej pensji. Jest o co się bić.
                                                  • Gość: UNO Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.kam.pl 22.03.07, 11:44
                                                    To członkowie niech wnioskują o obniżenie pensji prezesom. Ich wysokość każdego
                                                    drażni.
                                                  • Gość: benek Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.03.07, 12:46
                                                    ktoś tak głupio pisze jakby nie znał spółdzielczości. Ale trochę ma racji, bo
                                                    jak w zarządzie byli kumple z Ursusa to potrafili gemby otworzyć a teraz cisza.
                                                  • Gość: gość Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 25.03.07, 11:48
                                                    przeprowadzona została przeze mnie analiza dotychczasowych informacji Pana
                                                    Prezesa do lokatorów. Jakże to Pan Prezes chwalił się, że tyle a tyle wyrwał już
                                                    od Prezbudu i tylko kwestią czasu jest wygrana sprawa. Kwestią czasu okazała się
                                                    wygrana ale przez Prezbud ale w informacji dla lokatorów Pan Prezes już o tej
                                                    wielkiej przegranej nie pisze. Ciekawe jak będzie się tłumaczył na Walnym.Chyba
                                                    już się zaczął przygotowywać.
                                                  • Gość: sąsiad AK Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 29.03.07, 21:03
                                                    Mam blisko do spółdzielni ale tak specjalnie nie
                                                    interesuje się co w niej dzieje się.
                                                    Od czasu do czasu otrzymujemy wiadomosci
                                                    od niej jak ostatnia,że wszystko idzie zgodnie z planem.
                                                    Ale jak to się ma względem tego co na tym forum opisuje sie?
                                                    Jakieś straty w milionach o których nic prezes nam nie pisze,
                                                    że mamy zapłacić tym co wybudowali się na ulicy Andersa,
                                                    że spółdzielnia przegrała sprawę z firmą o odszkodowanie,
                                                    Co jest u licha.Kto tu kręci tymi wiadomosciami w internecie?
                                                    Nie wiem bo nie interesowałem sie sprawami spółdzielni.
                                                    Gazet na bierząco nie czytam a tu na tym forum o dziwo
                                                    można wszystko odczytac w jednym miejscu o spółdzielni.
                                                    Jestem tym zbulwersowany,zawiedziony co tu się wypisuje.
                                                    Chociaż mam na tej podstawie przemyslenia,zwłaszcza
                                                    po przeczytaniu treści z gazety o szukaniu winnych
                                                    poza spółdzielną wsród poprzedników,którzy kierowali
                                                    nią w latach dziewiędziesiątych.
                                                    Wątpię w to,że terazniejszy prezes który jest od paru
                                                    lat dopiero teraz zauważa,że jego własne problemy
                                                    jako prezesa to wina poprzedników.
                                                    Zwłaszcza za sprawą byłego prezesa Andrzeja Korskiego.
                                                    Czy nie mógł tego wygarnąć jak był wojewodą?
                                                    Myślę,że nie mógł bo tam pracował i jak czytam,pracuje
                                                    do dziś w urzędzie wojewódzkim członek Rady Nadzoreczej
                                                    który decydował,żeby on został prezesem.
                                                    Nie wiem co o tym sądzic,ale wiem napewno,że ten nasz
                                                    prezes to osobnik bez honoru,taki drobny cwaniaczek
                                                    co to za grosz nie ma szacunku do poprzedników
                                                    którzy tą spółdzielnie od podstaw tworzyli i
                                                    rozbudowywali przez 20 lat.
                                                    Teraz dzięki bezczelnej postawe jak na
                                                    przebiegłego lisa przystało okazuje,że to były
                                                    prezes to zwykła kanalia który
                                                    okradał spóldzielnie z czego tylko sie dało.
                                                    To nie jest przypadek o obywatelskiej postawie
                                                    terezniejszego prezesa to nikczemność osobnika
                                                    udającego porządnego obywatela dla osiągnięcia
                                                    w właściwym czasie wymierne korzyści.
                                                    Nie mógł wcześniej opluć poprzednika zanim
                                                    nie kupił od niego garaż.
                                                    A jak juz kupił to mu podziękował na zasadzie
                                                    uoprzejmie donosze,że pan Korski zamieszny jest
                                                    w afery budowlane to i tez wykradał cegły
                                                    na budowach mieszkań jako jej prezes itp.
                                                    Piękna postawa obywatelska zasługuje zawsze
                                                    na uznanie ale czy od takiego maluczkiego
                                                    człowieczyny jest to godne uznania?
                                                    Pogubił się uwielbiany tu na forum prezes,
                                                    gorzowski krętacz jakich jest nie mało
                                                    ale nasz jest w tym najlepszy!
                                                    Jestem ciekaw jaka to brygada remontowała ten
                                                    garaz,bialutko i starannie,nawet podjazd jest
                                                    elegancko wybetonowany.
                                                    Może to pracownicy spółdzielni z grupy remontowej
                                                    Niech se chłopaki dorobią.
                                                    Ale dlaczego to robili w godzinach pracy?
                                                    Jeżeli to nie oni to kto pomógł w remoncie
                                                    i z jakiej budowy pochodziły użyte materiały.
                                                    Jak widać po czynach właściciela garażu to
                                                    napewno sam doniesie organom,że podczas remontu
                                                    garażu dokonano uszczuplenia w materiałach za
                                                    które zapłacili już członkowie spółdzielni!
                                                    Będę śledził tu na forum,że o przypadku
                                                    garażowej kradzieży doniesie lokalna prasa.
                                                    Nie wiem gdzie mieszka człowiek o własciwej
                                                    obywatelskiej postawie ale wiadomo,że mu ten garaż
                                                    jest nie po drodze bo jakiś czas temu ogłasza sie
                                                    na nim o jego wynajęciu.
                                                    Jak to rozumieć.
                                                    Na wyrządzonej krzywdzie sprzedającemu,cwany prezes
                                                    chce zbić interes dzierżawny.
                                                    Najbliżsi mieszkańcy z sąsiedztwa garażów na zapleczu
                                                    budynków naprzeciw sądu pomóżmy temu niegodziwcowi
                                                    Niech ktoś potrzebujący wynajmie ten garaż wspierając
                                                    naszego prawego prezesa w poniesionych wydatkach na zakup
                                                    i remont.Ciekawe ile za wszystko zapłacił i ile chce za wynajecie?
                                                    Dla zainteresowanych wynajeciem podam nr telefomu
                                                    ale najpierw muszę uzgodnić z włascicelem
                                                    czy coś mi odpali za pomoc w wynajeciu.
                                                    Na krzywdzie ludzkiej też można zrobic interes.A co.






                                                  • Gość: KRYCHA Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 22:46
                                                    Chorera jasna!My durnie płacimy za jakieś układy,za straty na budowie,za
                                                    przegrane procesy a ten pasożyt kpi sobie i zbija majątek.Czy ta pijawka wogóle
                                                    wie co to jest honor? Z wyglądu to taki sobie chłopek-roztropek a tak w głębi
                                                    to SZUJA nie z tego układu słonecznego.I to jest bardzo zarażliwe.Bo członkowie
                                                    z Rady są już tym zarażeni skoro na nic nie reagują.Proponuję prezesowi zwrócić
                                                    się do prof.Bralczyka o pełne wyjaśnienie co oznacza słowo "HONOR" i to jeszcze
                                                    w asyście świadka bo burak mało co rozumie.Chorera nagła! Szlag by to trafił!
                                                  • Gość: Obserwator Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.kam.pl 31.03.07, 11:56
                                                    Ludzie, czy was pogięło. Z kim chcecie rozmawiać o honorze? Z Kaczmarkiem?
                                                    Buraka trzeba wyrwać z korzeniami - bez rozczulania się. Dopie[przyć mu też
                                                    trzeba i niech płaci za błędne decyzje. A tego Przewodniczącego Rady Nadzorczej
                                                    trzeba się pozbyć, jak i całej Rady Nadzorczej - popleczników Zarządu. Z tytułu
                                                    prawa też można im dopieprzyć finansowo, bo prawo przewiduje takie rozwiązanie.
                                                    Dlaczego za błędne decyzje mają płacić wszyscy członkowie.
                                                  • Gość: Obek Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 16:11
                                                    Burak,to jest warzywo jadalne i bardzo pożywne,więc w związku z tym nie
                                                    łączyłbym buraka z Kaczmarkiem po tym wszystkim co tutaj czytam.Poprostu wyrwać
                                                    chwasta!Bo tylko na takie porównanie sobie zapracował.A" szuja "to całkiem
                                                    odpowiednie określenie charakteru tego chwasta.No bo jak można nazwać takiego
                                                    kogoś,kto najpierw kupuje garaż od p.Andrzeja Korskiego a póżniej obsmarowuje
                                                    go w prasie i obarcza winą, że stworzył Metalowca i dzięki czemu teraz ten
                                                    CHWAST-OSET ma pracę.To już nie brak honoru,nie wstyd ale podłość,podłość i
                                                    jeszcze raz podłóść!
                                                  • Gość: ogórek Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 08.04.07, 14:55
                                                    Po lekturze na w temacie "Kino Kopernik w prokuraturze" można sądzić,że
                                                    wszystko odbyło się w majestacie prawa:ktoś kupił,ktoś sprzedał.ktoś...
                                                    {redcloud 07.04.07}.
                                                    Tak też było w Metalowcu{patrz temat na formum"Spółdzielnia Metalowiec
                                                    to "Super fachowcy"} z działką na Górczynie-LIDLL.W latach dziewiędziesiątych
                                                    nabyto działkę pod budownictwo mieszkaniowe dla rozwoju spółdzielni.
                                                    Jednak komus działającemu w zmowie zależalo na tym,żeby w tej rozwijającej sie
                                                    spółdzielni wprowadzic chaos.
                                                    Wiadomo,że w bałaganie można wiele rzeczy "przemycić'.
                                                    Tateż się stało.Nowe kierownictwo pod czyąś inspiracją tak zamieszało,żeby
                                                    za wszelką cene{tą najniższą}sprzedać działkę
                                                    enigmatycznym inwestorom z 1-go melona,którzy za kilka dni sprzedali ją
                                                    Lidllowi za przeszło 3,1 mln.żł
                                                    Tak postępuja wariaci albo cwaniacy.
                                                    Wariat za głupi tak zakombinować ale cwaniak/cwanicy czemu nie.
                                                    Niby wszystko gra,w kasie nic nie brakuje.
                                                    Tyle,że naiwniacy{czytaj członkowie tej spółdzielni}muszą pokryć koszty
                                                    za tych co powinni.Akurat w różnicy kontrowersyjnej sprzedaży działki pod
                                                    Lidlla.
                                                    Prokuratura umorzyła śledztwo,być może z uwagi na małą szkodliwość społeczną.
                                                    Ciekawe jak jedni i drudzy {zarząd-cwaniacy i prokuratura}to sobie
                                                    wykombinowali.
                                                  • Gość: Realista Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 18:43
                                                    Ogórek.Zastanawiasz się jak cwaniacy i prokuratura sobie to wykombinowali,że
                                                    sprawę uznano jako małą szkodliwość społeczną?To proste. Każdy zgarnął swoją
                                                    pulę i jest OK.A było się czym dzielić.
                                                  • Gość: Gość Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 16:11
                                                    Same przekręty,niedbanie o interes członków,omijanie jakichkolwiek przepisów-to
                                                    jest cały realny świat sp-ni Metalowca.Dzieje się to dlatego,że w zarządzie i w
                                                    radzie zasiadają sami nieuczciwi.A dobrali się jak w korcu maku, jeden w
                                                    jeden.Nic dziwnego.Wszyscy uczciwi ochotnicy w tej sp-ni wyginęli.Została tylko
                                                    mafia,na czele której stoi niezłomny Don Lewandowski.To skała-póki co....
                                                  • Gość: gość Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 11.04.07, 07:14
                                                    no z tą nieuczciwością to chyba nie do wszystkich. Bo taka Pani główna Księgowa
                                                    to chyba i uczciwa. Tylko czy ona ma coś do powiedzenia? Wypelnia tylko tabelki
                                                    tak jak nauczył ją poprzedni Gł. Księgowy.
                                                  • Gość: xxx Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 12.04.07, 12:59
                                                    no w końcu chyba koniec grup czlonkowskich i każdy czlonek będzie mógł glosować
                                                    a nie tylko delegat.
                                                  • Gość: Krycha Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 21:53
                                                    xxx podaj bliżej o co chodzi bo nie jestem zorientowana. Czyżby w nowej ustawie
                                                    o spółdzielczości przewidziano tylko zebrania walne?
                                                  • Gość: Grab Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 13.04.07, 00:24
                                                    Znajomośc przepisów i ukazujących sie zmian w prawie spółdzielczym nie jednego
                                                    wprowadziły w zakłopotanie w zderzeniu z machiną administracjną traktujących
                                                    spółdzielnie jak własny folwark.Publicznej wiedzy w tych sprawach jest jak na
                                                    lekarstwo.Myśle,że wywołane rewelacjie przez "xxx" może tu rozwinąć
                                                    kompetentny "Warszawaiak " czy "Wars",którzy są blisko spraw spółdzielczych i
                                                    trafnie opinjują tu na forum "spółdzielniane bagienko".Zapraszam panów do
                                                    rozwinięcia spółdzielczych niusów.
                                                  • Gość: XXX Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 13.04.07, 07:25
                                                    tak
                                                  • Gość: gość Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 13.04.07, 09:09
                                                    Dzisiaj rozstrzygną się losy spółdzielni mieszkaniowych. Odsyłam do
                                                    dzisiejszego wydania "Dziennika" art. "Mieszkania za bezcen" i art. na str.
                                                    13 "Lokatorzy już mają dosyć spółdzielni".
                                                  • Gość: Członek sp-ni Met Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 12:49
                                                    Jeśli chodzi o gł.księgową Metalowca a raczej o jej pracę,to należałoby sobie
                                                    przypomnieć co nauczył ją były gł.księgowy p.Siwko.Wyrażnie i bardzo szybko o
                                                    tym zapomniała.Ten pan nigdy nie zaakceptowałby takich przewałek.I ta pani
                                                    dobrze o tym wie i wie o tym Rada.A pan prezes nie byłby napewno już
                                                    prezesem.Nie z p.Siwko panie Kaczmarek.Taka jest prawda.
                                                  • Gość: Gość Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 13:24
                                                    Tak jest w firmie jak gł.księgowy trzęsie finansami.A w Metalowcu gł.księgowa
                                                    trzęsie porami przed prezesem.Prezes ma się rozumieć "dyktator" osiąga cel.Nie
                                                    ważne czyim kosztem.Napewno nie ich obojga.I to właśnie taka jest prawda.
                                                  • Gość: Spółdzielca Re: Sp-nia Mieszk Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 17.04.07, 11:12
                                                    Przechwałki,przechwałki i jeszcze raz przechwałki!
                                                    Sądząc po rozdanej w marcu informacji o aktualnej sytuacji w Spółdzielni
                                                    Metalowiec,Prezes Kaczmarek udowadnia swymi wywodami ,że jest człowiekiem
                                                    -manipulatorem wobec swoich pracodawców.Gdyby nie gazety to byśmy gó..
                                                    wiedzieli o zakulisowych rozgrywkach sądowych z jakim zmaga sie Prezes.
                                                    Zamist również przedstawić swoje niepowodzenia,które szarpią naszą kieszeń
                                                    (chodzi o pokrywanie naszym pieniędzmi strat na budowie z Andersa i
                                                    przegranej sądowej z wykonawcą tego budynku), to czadzi tym co jest
                                                    dla wszystkich znane i należą do zesranego obowiązku spółdzielni.
                                                    Dlaczego o tym nic nam nie napisał,tylko sami domyślamy sie co w tej
                                                    spółdzielni dzieje się.
                                                    Bo Prezesa rozpiera duma z przechwalanek a nas spółdzielców interesuje ile
                                                    będzie kosztować to co przed nami ukrył.
                                                    Tylko ludzie pracowici i uczciwi a przedewszystkim skromni nie chalą
                                                    czego nie można powiedzieć o Prezesie Kaczmarku
                                                    i jego przybocznych członkach zarządu.
                                                    Przypominam tym co chcą być na sprawie sądowej(już tu kiedyś było podawane)
                                                    odnośnie odwołania uchwały Walnego o pokryciu strat na budowie.
                                                    Jutro 18.04.07 godzina 10.30 Sąd Okręgowy w Gorzowie ul Mieszka I sala nr 308
                                                  • Gość: członek sp-ni Re: Każdy płaci za swoje-tylko nie w Metalowcu. IP: *.gorzow.mm.pl 17.04.07, 19:45
                                                    Obserwując to jak podchodzi gorzowska prokuratura i sądy do spraw
                                                    oczywistych, niejednokrotnie są zaskakująco odmienne niż nakazuje prawo.
                                                    Zakładając wyniki procesu o unieważnienie podjętej uchwały przez Walne
                                                    Zgromadzenie Spółdzielni w wersji pesymistycznej dla wszystkich jej
                                                    członków,byłoby to nic nadzwyczajnego.Gorzowskie sądy tak juz mają.
                                                    łiczy się kto jest przeciw komu.Mały nie będzie tu wielki,a wielki
                                                    jak zawsze jest nasz prezes Anthony K.
                                                    Nie wiadomo skąd go Rada Nadzorcza wytrzasnęła ale wiadomo kto za nim stoi.
                                                    To on decyduje a nie sądy kto ma uzupełniać wkłady budowlane
                                                    wynikające z rozliczeń budowy.Wśród nich są lepsi i gorsi.
                                                    Tak jak my z Oś.Piaski z Sczanieckiej i Muśnickiego.
                                                    Rozliczając nas po 6 latach,odrazu postraszył nas uprzejmie
                                                    artykułem z Gazety Rzeczpospolita z dnia 20.07.2005r
                                                    KAŻDY PŁACI ZA SWOJE.Nie przedstawiono tego na forum,więc jest
                                                    ku temu teraz okazja zapoznać tych lepszych z ul.Andersa 10-20
                                                    jak i pozostałychczłonków,jak wygląda równość i prawo w Spółdzielni
                                                    Metalowiec:
                                                    Członek spółdzielni musi wnieść wkład budowlany odpowiadający rzeczywistym
                                                    kosztom budowy lokalu.Stanowiące o tym przepisy są zgodne z konstytucją-
                                                    stwierdził 19 lipca Trybynał Konstytucyjny.
                                                    Umowa ze spółdzielnią mieszkaniową zawierająca cenę niższą niż wynikająca z
                                                    ostatecznego rozliczenia jest tylko umową wstępną i może być skorygowana po
                                                    zakończeniu inwestycji- wyjaśnił Trybunał Konstytucyjny.
                                                    Elżbieta H.,autorka skargi,odmówiła żądanej przez spółdzielnie dopłaty,która
                                                    przekroczyła określoną w umowie maksymalna wysokość wkłady budowlanego.
                                                    Spółdzielnia nie przyjęła jej w związku z tym w poczet członków i nie przyznała
                                                    lokalu.Ale zmusił ją do tego sąd.Elżbieta H.została więć czlonkiem spółdzielni
                                                    a ta wytoczyła jej powództwo o uzupełnienie wkłady.Tę sprawę Elżbieta H.
                                                    przegrała w sądzie,stąd jej skarga do Trybunału Konstytucyjnego.
                                                    ELżbieta H.zakwestionowała w niej prawidłowość przepisu prawa spółdzielczego
                                                    z 1982 r.,który zobowiązywał członka spółdzielni do pokrycia pełnych kosztów
                                                    budowy lokalu.Choć przepis ten został juz uchylony,to jego treść została
                                                    przeniesiona do ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i w praktyce nadal
                                                    obowiązuje.Zdaniem skarżącej,przepis ten ogranicza skuteczność umowy zawartej
                                                    między kupującym lokal a spółdzielnią,i stawia nabywcę praw do lokalu
                                                    w spółdzielni w sytuacji gorszej niż kupującego mieszkanie np.u dewepolera.
                                                    Narusza to równość kupujących wobec prawa-twierdziła Elżbieta H. a jej adwokaci
                                                    określili zaskarżony przepis jako pułapkę na chętnych do budowy w
                                                    spółdzielniach kuszących niską ceną na metr.
                                                    Nie zgodził się z takim rozumowaniem ani poseł Adam Markiewicz broniący
                                                    przepisu w imieniu Sejmu,ani prokurator Maria Bojarska z Prokuratury Krajowej.
                                                    -Spółdzielnia to jej członkowie,którzy budują mieszkania dla zaspokojenia
                                                    własnych potrzeb, i nie można jej traktować jak dewopolera ponoszącego ryzyko
                                                    handlowe. Jeśli spółódzielnia miałaby swoim przyszłym członkom budować
                                                    mieszkania po cenie niższej niż wynikająca z rozliczenia,to musiałaby dopłacić
                                                    do tego inni członkowe spółdzielni.I to byłoby dopiero nierówność wobec prawa
                                                    -przekonywała prokurator.
                                                    Trybunał przypomniał,że już w przeszłości uznał obciążenie spółdzielców pełnymi
                                                    kosztami budowy ich lokali za zgodne z konstytucją.Autorka skargi zaś
                                                    kwestionuje właśnie te zasadę.Nabycie prawa do lokalu spółdzielczego wiązało
                                                    sie z członkostwem w spółdzielni,o czym Elżbieta H. wiedziała wcześniej.
                                                    A członkostwo to zarówno prawa,jak i obowiązki spółdzielcy.Spółdzielnia jest
                                                    dobrowolnym zrzeszeniem osób,a majątek spółdzielni jest własnością jej czlonków.
                                                    Ich obcążenie musi być proporcjonalne do stanu posiadania,inaczej można by
                                                    mówić o nierówności wobec prawa-uzasadnił swoje stanowisko Trybunał.
                                                    Wyrok jest ostateczny (sygn.SK 20/03)
                                                    Po przeczytaniu tu tego artykułu przez spółdzielców z Andersa
                                                    10-20 powinni sie czuć "jak w czepku urodzeni" ale z moralnym
                                                    kacem wobec pozostałych członków.
                                                    Może ktoś z nich "ruszło" i odezwie się tu jako pokrzywdzony
                                                    przez spółdzielnię jako uczciwy obywatel ale z innej gliny lepuiony.
                                                  • Gość: Lokator Re: Każdy płaci za swoje-tylko nie w Metalowcu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 10:47
                                                    No, ciekawy jestem co też dzisiaj wymyśli Sp-nia a raczej jej obrońca przed
                                                    Wysokim Sądem.Jak ci ludzie ,od których zależy podejmowanie decyzji,mogą tak to
                                                    robić wbrew prawu.Czy w tych ludziach jest odrobina chodziażby wstydu skoro nie
                                                    ma wiedzy?Jaka w tym satysfakcja,żeby aż dochodziło do udawadniania im winy
                                                    przed sądem? Gdzie tu postawa obywatelska, gdzie prawość wobec pracodawców? To
                                                    jest wielki wstyd dla Sp-ni,że są tacy wykolejeńcy przy władzy.To wielki wstyd!
                                                  • Gość: Inny Sp-ca Re: Każdy płaci za swoje-tylko nie w Metalowcu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 11:26
                                                    Pisze pan Sp-ca,że tylko przechwałki i przechwałki w tym Metalowcu.A co?Prezes
                                                    Antoni Kaczmarek ma się chwalić,że narobił tyle długów co tak pięknie ujmuje,że
                                                    to "straty"?On musi chronić własnej dupy. I tu tylko o to chodzi.Pan myśli,że
                                                    jego to boli,że my musimy bulić za każdy jego przekręt?Tak się dobrali,że
                                                    akurat żaden z członków zarządu nie jest członkiem tej sp-ni,więc nie straszne
                                                    im są jakiekolwiek wydatki.Stąd same przewałki na przewałkach i przewałkami
                                                    poganiają.O tym ma pisać do członków?W jego charakterze leży przechwalanie się
                                                    byle gó...co jak sam pan pisze jest jego zasranym obowiązkiem.Nie chwali się
                                                    ile wydaje chociażby na same sądy /to hobby Kaczmarka -sądzić się z każdym i o
                                                    wszystko/na zatrudnianie swoich popleczników do byle jakich robót.Nie ważna
                                                    jakość wykonania, ważne to,że da się zarobić znajomkom.I tak się kręci ta cała
                                                    krętacka machina.A winę o niedociągnięcia zwalić na już nieobecnych.Tak się
                                                    dzieje dzięki Bogu już sześć lat.Tę jedną zasługę można mu przypisać.Zwalanie
                                                    na innych.A sam żeruje na osiągnięciach innych jak pasożyt,który żyje na
                                                    drzewie.Jednak w życiu jest tak,że za wszystko kiedyś trzeba będzie zaplacić.
                                                  • Gość: test Re: Każdy płaci za swoje-tylko nie w Metalowcu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 20:56
                                                    test
                                                  • Gość: xxx Re: Każdy płaci za swoje-tylko nie w Metalowcu. IP: *.gorzow.mm.pl 20.04.07, 17:31
                                                    jaki jest wynik w sprawie uchwały?
                                                  • Gość: XYZ Re: Każdy płaci za swoje-tylko nie w Metalowcu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 21:43
                                                    xxx - skoro cię tak interesuje to dlaczego nie przyszedłeś na sprawę? Zaspokoję
                                                    jednak twoją ciekawość. Wyrok: nie będzie Spółdzielni Metalowiec, nie będzie
                                                    długów, nie będzie Kaczmarka, nie będzie NICZEGO!!!!!
                                                  • Gość: Gość Re: Każdy płaci za swoje-tylko nie w Metalowcu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 10:14
                                                    To nie tak, że nie będzie niczego.Nie będzie tylko żadnych budów,żadnych
                                                    remontów i klopotów z tym związanych.Będzie za to prywatne ELDORADO KACZMAREK &
                                                    LEWANDOWSKI.I o to w tym cyrku chodzi,żeby się tylko nachapać.Jak się ma dużo
                                                    to się ma jeszcze większy apetyt.A sp-nia to krowa dojna.Więc się doi
                                                    naiwniaków a ci to i tak się nie połapią bo to ciemnogród.Czyżbyś o tym nie
                                                    wiedział XYZ?
                                                  • Gość: gość Re: Każdy płaci za swoje-tylko nie w Metalowcu. IP: *.gorzow.mm.pl 23.04.07, 13:20
                                                    wiem dobrze. A jeszcze lepiej wiem że pan Lewandowski kiedyś współpracował
                                                    chyba niezle z Andrzejem K. byłym Prezesem, którego nawet Pan Kaczmarek odważyl
                                                    się obsmarować w ostatnim artykule. Pan Andrzej powinien pojawić sie na Walnym
                                                    i temu calemu towarzystwu wjechać na ambicję. Kiedyś wszyscy Andrzejka bardzo
                                                    chwalili.
                                                  • Gość: gość Re: Każdy płaci za swoje-tylko nie w Metalowcu. IP: *.gorzow.mm.pl 23.04.07, 13:22
                                                    oczywiscie chodzi o współpracę i jako członek Rady nadzorczej i wcześniej jako
                                                    administrator.
                                                  • Gość: gość Re: Każdy płaci za swoje-tylko nie w Metalowcu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.07, 19:51
                                                    No właśnie, współpracował i pracował i dzięki niemu dostał pracę /chodzi o
                                                    Lewandowskiego z Korskim / i co z tego? Taki to już bezduszny osobnik, który
                                                    nie ma nawet na tyle honoru aby wszystko to docenić.I tak jak już pisałem -
                                                    chapać i chapać a reszta to jest tylko reszta.
                                                  • Gość: xxx Re: Każdy płaci za swoje-tylko nie w Metalowcu. IP: *.gorzow.mm.pl 01.05.07, 10:47
                                                    Największym błędem w tej spółdzielni był wybór do zarządu ludzi spoza grona
                                                    członków. Chyba w innych spółdzielniach to się nie zdarza. Ale tak jest jak
                                                    członków Zarządu wybiera tylko mała grupka ludzi . Czas to zmienić. Wybierać
                                                    powinno Walne. Zmienić statut.
                                                  • Gość: gość Re: Każdy płaci za swoje-tylko nie w Metalowcu. IP: *.gorzow.mm.pl 02.05.07, 14:19
                                                    miejmy nadzieję, że coś drgnie w prawie i na zebrania będą mogli przyjść i
                                                    glosować wszyscy czlonkowie. Może wtedy się coś zmieni, bo przecież nie można
                                                    płacić ludziom za sprawianie tylko dobrego wrażenia.
                                                  • Gość: gość Re: Każdy płaci za swoje-tylko nie w Metalowcu. IP: *.gorzow.mm.pl 04.05.07, 10:41
                                                    Najbardziej smutne w tej całaj historii jest to, że dwie osoby obecne w
                                                    Zarządzie, z Panem Andrzejem K.- byłym Prezesem pracowały szereg lat, być może
                                                    dzięki niemu mają pracę i posadki a dzisiaj przyklaskując obecnemu Prezesowi
                                                    podpisują się pod wnioskiem do ministra Sprawiedliwości. Dziewczyny gdzie Wasza
                                                    godność?
                                                  • Gość: sąsiad AK Re: Każdy płaci za swoje-tylko nie w Metalowcu. IP: *.gorzow.mm.pl 04.05.07, 21:17
                                                    Gośćs Smutna,to jest prawda.
                                                    Reszta to sku..syństwo połączone z łajdactwem.
                                                    W końcu ktoś jeszcze beknie.
                                                    Teraz beczą >matrony< Pana Andrzeja K.
                                                    Chciało sie im dowartościować zawodowo,
                                                    teraz maja za swoje.Biedaczki nie miały
                                                    pojęcia,jak trójdzielność władzy
                                                    w wykonaniu Antonia K zeszmaca osobowość.
                                                    Wdepły, niech tak >trzymają<,
                                                    bo i tak juz są skończone.
    • neutron6 Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" 12.05.07, 14:57
      Poczekajcie trochę, a zobaczycie jakie "wspaniałe" rozwiązania w nowej ustawie
      o spółdzielniach mieszkaniowych popiera Wasz prezes w randze wiceministra. Po
      ich wprowadzeniu dopiero zobaczycie jak będzie "wspaniale". Trzeba być "chorym
      i nie mieć zielonego pojęcia" o spółdzielni mieskaniowej żeby takie rozwiązania
      popierać.
      • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 12.05.07, 19:30
        tylko takie. Bo spółdzielczość jest chora. Skoro ktoś ma spłacony kredyt to co
        ma jeszcze spłacać dla spółdzielni, w której przecież płaci czynsz i utrzymuje
        to całe towarzystwo. A to towarzystwo żeby chociaż było ze spółdzielni to
        jeszcze a to sami obcy. Więc zrobiono sobie niezłe przedsiębiorstwo.Te zmiany to
        jeszcze mało.Wszystkich nie członków spółdzielni powypiprzać ze spółdzielni.
        • Gość: xxx Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 12.05.07, 20:05
          czy ktoś czytał w Głosie Gorzowa jak to fachowiec Prezes chce wymieniać
          wodomierze. Chyba jakiś koleś ma firmę. Tylko skąd te pieniądze. Było tak źle a
          jest tak dobrze. To trzeba być fachowcem przedniej marki.Spółdzielcy
          opamiętajcie się.Wymiećcie to towarzystwo bo chyba lepiej było ogłosić upadłość
          niż pozwolić sobie na takie kpiny.
          • Gość: Niezorientowany Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 12.05.07, 21:09
            >czy ktoś czytał w Głosie Gorzowa jak to fachowiec Prezes chce wymienić
            >wodowmierze.
            XXX - nie jestem zorientowany co było w tym Głosie o wodomierzach.
            Jak miałbyś czas to wydrukuj ten tekst Jestem ciekaw co to za pomysł
            z tymi licznikami,przecież gdzieś około 3 lat temu na własny koszt
            musieliśmy legalizować wodomierze. Z montażem był to duży koszt który
            musieliśmy sami zapłacic.Tak zarządził prezes strasząc lokatorów
            jakimiś konsekwencjami.Po co nam nowe liczniki,może faktycznie dla
            nabicia kasy dla kolesi fachowców.Napisz ten kawałek z gazety
            może ktoś tu wyjaśni o co "super fachowcowi" chodzi.

          • Gość: olka Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 12.05.07, 21:31
            Dobrze byłoby,gdyby zaczęli ocieplać wieżowce na os.Piaski ponieważ straszny
            grzyb jest w pomieszczeniach mieszkalnych,a czynsz jest nie najniższy,a
            wodomierze były już wymieniane trzy lat temu na koszt lokatorów.
            • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 13.05.07, 22:28
              jadąc wczoraj na zdjęcie Gorzowian moja uwagę zwrócił budynek na ul.
              Ogrodowej.Ta plomba. Ciekawe kiedy zrobiono nową elewację. Czyżby tych kilku
              lokatorów sfinansowało sobie to. Czyżby ten budynek już wymagał remontu? Wiele
              ciekawych spraw jest do wyjaśnienia na zebraniach.
              • Gość: Iras Re:metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 11:34
                Ja ci odpowiekm gościu co do elewacji budynku na ul.Ogrodowej.Tam znajduje się
                kancelaria prawnicza obsługująca spółdzielnię jak również osobę samego
                prezia.Są przeceż jego poplecznicami a ta najważniejsza to nawet tam mieszka.Za
                tyle dobrego trzeba być jakoś wdzięcznym "za nasze pieniądze".Teraz już wiesz
                gościu co jest grane?A jeśli chodzi o te liczniki to jest prawda bo w tej
                spółdzielni nic nie robi się bezinteresownie.Już jakiś koleś zaciera ręce.
                • Gość: Spółdzielca Re:To moje prywatne eldorado.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 14:13
                  ...i ręce precz od sp-ni Metalowiec! Kaczmarek.W poniedziałek odbyło się
                  zebranie osiedlowe w sp-ni Metalowiec.Wśród zebranych byli prawie wszyscy
                  poplecznicy prezia Kaczmarka.A po co? a po to żeby wybrać na przedstawicieli
                  swoich, dzięki którym przejdą wszystkie uchwały jakie prezio sobie wymyśli no i
                  zapewnią mu absolutorium.Ciepła posadka, władza i kasa,kasa,kasaa.. to się
                  liczy tylko dla władzy Metalowca Kaczmarek-Lewandowski.Wybrać swoich tzn.pozbyć
                  się niewygodnych,którzy mają odwagę wyciągnąć na światło dzienne wszystkie
                  ciemne przekręty Kaczmarka.Oczywiście nie dla swoich korzyści lecz dla pożytku
                  wszystkich członków bo ci mają wszystko głęboko w dupie.Oczywiście,tematem
                  kluczowym od lat jest zwalanie winy za wszystkie swoje błędy i wpadki na
                  poprzedników.To stało się dla Kaczmarka codziennością jak dla katolika "Ojcze
                  nasz".Jednak o tym,żeby wyjaśnić ludziom dlaczego naraził nas spółdzielców na
                  straty w wys.przeszło 2 mln zł.- milczy jak grób.Tylko żeby
                  przemilczyć,przeczekać,przetrwać za wszelką cenę.Nie wie tylko jednego,że każde
                  przestępstwo i kłamstwo ma krótkie nóżki i wyjdzie na jaw.Grupa kaczmarek-
                  Lewandowski mają wybitny spryt ludzi zrobić w ciula.Zwołują zebranie w miejscu
                  odddalonym od skupiska członków bo wiedzą,że mało ich przyjdzie,obstawiają
                  obsługę zebrania swoimi klapaczami a Walne zwołują w dni wolne od
                  pracy.Natomiast na Walnym cały dzień czyta się różne sprawozdania,które i tak
                  przedstawiciele otrzymują do domu na piśmie a pod koniec kiedy już ludzie
                  zmęczeni wysmykną się do domu,zostają sami swoi i przyklepują absolutorium.Ot,i
                  cały spryt Tego tandemu.Ileż to trzeba poświęcić czasu,żeby to wszystko
                  zgrać.Wieeeeeeeeeeelkie gratulacje jaśnie panujący! I choć jest to wielce
                  żenujące,polecam wszystkim prezesom gorzowskich sp-ni.
                  • Gość: gość Re:To moje prywatne eldorado.. IP: *.gorzow.mm.pl 16.05.07, 14:39
                    Pani J.K. członek Zarządu głosuje od kiedy. Przecież nie jest członkiem.
                    • Gość: OBS Re:To moje prywatne eldorado.. IP: *.kam.pl 16.05.07, 16:40
                      Sadźcie się, i tak nie wygracie, bo tu następna klika, a w prawie spółdzielczym
                      najlepszego prawnika ma spółdzielnia Staszica.
                      • Gość: Kajak Re:To moje prywatne eldorado.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 21:16
                        Ten zarząd i rada w Metalowcu są albo tak rąbnięci na umyśle, albo tak chorzy
                        na głowę (raczej jak tu się czyta na władzę)żeby podejmować decyzje,które
                        zmuszają lokatorów sądzić się ze Spółdzielnią.Nią właśnie, rządzą ludzie
                        wybrani przez jej władzę,czyli radę nadzorczą.I cóż z tego wynika?Że ta rada
                        jest głupsza od prezesa.Ten, do zarządu dobiera sobie ludzi,niekoniecznie
                        fachowców jak np. J.K. Oprócz niekompetencji również głosuje choć nie jest
                        członkiem sp.Czyli co? Rada nic nie reaguje?A po co? To klika i sitwa, którą
                        należy jak najszybciej przerwać.Nie można pozwolić by naszymi pieniędzmi
                        rządzili ludzie z układu a co gorsze same nieuki-patrz: skład rady nadzorczej.
                        • Gość: Gość Re:To moje prywatne eldorado.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 12:13
                          Jak ty Kajak masz rację.Prezes i Przew.RN to jedna klika.Ten pierwszy to
                          kręci,kluczy,kołuje wokół sprawy,tylko żeby nie powiedzieć prawdy.A rozpala się
                          do czerwoności.To dowód,że nie ma czystych intencji.Natomiast p.Lewandowski
                          zamiast członkom wyjaśnić niektóre wątpliwości to straszy sądami.Tak wyglądają
                          zebrania spółdzielców w Metalowcu.
                          • Gość: xxx Re:To moje prywatne eldorado.. IP: *.gorzow.mm.pl 17.05.07, 19:37
                            to wszystko jest żenujące. Może od przyszłego roku nie będzie już delegatów
                            którzy są urabiani i uda się skrzyknąć członków.
                            • Gość: Lokatorka Re:To moje prywatne eldorado.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 20:52
                              Chodzę na zebrania osiedlowe każdego roku i każdego roku jest to samo.Najpierw
                              prezes czyta różne sprawozdania,rozciąga jak najdłużej by zyskać na
                              czasie.Ludzie w końcu się wysmykują i prezes zostaje ze swoją załogą.Ci,wiadomo
                              są w jego rękach. Potem pół zebrania wyżywa się na poprzednikach,co roku o tym
                              samym w kółko Macieju.Sedna sprawy brak.Pełnej informacji o tym co nas
                              interesuje brak.Już się nie chce tego słuchać.Chyba więcej nie pójdę.Słucham
                              tego wszystkiego i trudno mi pojąć o co tu naprawdę biega.To jakieś zwariowane
                              podwórko.Chyba nigdzie tak nie ma.A miało być tak lepiej.Ale lepiej już było
                              prezesie.
                              • Gość: xxx Re:To moje prywatne eldorado.. IP: *.gorzow.mm.pl 17.05.07, 22:07
                                I dlatego tacy lokatorzy jak ty ale oczywiście członkowie w przyszłym roku muszą
                                przyjść i głosować nad odwołaniem tego zarządu. Bo jeszcze w tym roku są
                                delegaci a to są ludzie w większości ustawieni. Członkiem Rady też można będzie
                                być tylko przez 2dwie kadencje. Myślę że drgnie choć trochę. Trzeba będzie tę
                                spółdzielnię doprowadzić do normalności. I to że Prezes kupił sobie garaż tylko
                                po to żeby nikt już się nie czepiał że nie jest członkiem nic mu nie pomoże, Jak
                                szybko kupił tak szybko sprzeda bo przecież jest mu niepotrzebny.
                              • Gość: Lex Re:To moje prywatne eldorado.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 22:12
                                Zaczynamy od początku.


                                USTAWA

                                z dnia 15 grudnia 2000 r.

                                o spółdzielniach mieszkaniowych

                                (tekst jednolity)



                                Rozdział 1

                                Przepisy ogólne

                                Art. 1. 1. Celem spółdzielni mieszkaniowej, zwanej dalej "spółdzielnią", jest
                                zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych i innych potrzeb członków oraz ich rodzin,
                                przez dostarczanie członkom samodzielnych lokali mieszkalnych lub domów
                                jednorodzinnych, a także lokali o innym przeznaczeniu.
                                2. Przedmiotem działalności spółdzielni może być:
                                1) budowanie lub nabywanie budynków w celu ustanowienia na rzecz członków
                                spółdzielczych lokatorskich praw do znajdujących się w tych budynkach lokali
                                mieszkalnych,
                                11) budowanie lub nabywanie budynków w celu ustanowienia na rzecz członków
                                spółdzielczych własnościowych praw do znajdujących się w tych budynkach lokali
                                mieszkalnych lub lokali o innym przeznaczeniu, a także do miejsc postojowych w
                                garażach wielostanowiskowych,
                                2) budowanie lub nabywanie budynków w celu ustanowienia na rzecz członków
                                odrębnej własności znajdujących się w tych budynkach lokali mieszkalnych lub
                                lokali o innym przeznaczeniu, a także ułamkowego udziału we współwłasności w
                                garażach wielostanowiskowych,
                                3) budowanie lub nabywanie domów jednorodzinnych w celu przeniesienia na
                                rzecz członków własności tych domów,
                                4) udzielanie pomocy członkom w budowie przez nich budynków mieszkalnych lub
                                domów jednorodzinnych,
                                5) budowanie lub nabywanie budynków w celu wynajmowania lub sprzedaży
                                znajdujących się w tych budynkach lokali mieszkalnych lub lokali o innym
                                przeznaczeniu.
                                3. Spółdzielnia ma obowiązek zarządzania nieruchomościami stanowiącymi jej
                                mienie lub nabyte na podstawie ustawy mienie jej członków.
                                4. Statut spółdzielni określa, którą działalność spośród wymienionych w ust. 2 i
                                3, prowadzi spółdzielnia.
                                5. Spółdzielnia może zarządzać nieruchomością niestanowiącą jej mienia lub
                                mienia jej członków na podstawie umowy zawartej z właścicielem
                                (współwłaścicielami) tej nieruchomości.
                                6. Spółdzielnia może prowadzić również inną działalność gospodarczą na zasadach
                                określonych w odrębnych przepisach i w statucie, jeżeli działalność ta związana
                                jest bezpośrednio z realizacją celu, o którym mowa w ust. 1.
                                7. W zakresie nieuregulowanym w ustawie do spółdzielni mieszkaniowej stosuje się
                                przepisy ustawy z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (Dz. U. z 1995
                                r. Nr 54, poz. 288 i Nr 133, poz. 654, z 1996 r. Nr 5, poz. 32, Nr 24, poz. 110
                                i Nr 43, poz. 189, z 1997 r. Nr 32, poz. 183, Nr 111, poz. 723 i Nr 121, poz.
                                769 i 770 oraz z 1999 r. Nr 40, poz. 399, Nr 60, poz. 636, Nr 77, poz. 874 i Nr
                                99, poz. 1151).

                                Art. 2. 1. Lokalem w rozumieniu ustawy jest samodzielny lokal mieszkalny, a
                                także lokal o innym przeznaczeniu, o których mowa w przepisach ustawy z dnia 24
                                czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903).
                                2. Lokalem mieszkalnym w rozumieniu ustawy jest również pracownia twórcy
                                przeznaczona do prowadzenia działalności w dziedzinie kultury i sztuki.
                                3. Domem jednorodzinnym w rozumieniu ustawy jest dom mieszkalny, jak również
                                samodzielna część domu bliźniaczego lub szeregowego przeznaczona przede
                                wszystkim do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych. Do domów jednorodzinnych
                                stosuje się przepisy ustawy dotyczące lokali.
                                4. Wartością rynkową lokalu w rozumieniu ustawy jest wartość określona na
                                podstawie przepisów działu IV rozdziału 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o
                                gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543, z 2001 r. Nr 129,
                                poz. 1447 i Nr 154, poz. 1800 oraz z 2002 r. Nr 25, poz. 253, Nr 74, poz. 676,
                                Nr 113, poz. 984, Nr 126, poz. 1070, Nr 130, poz. 1112, Nr 153, poz. 1271 i Nr
                                200, poz. 1682).

                                Art. 3. 1. Członkiem spółdzielni może być osoba fizyczna, choćby nie miała
                                zdolności do czynności prawnych lub miała ograniczoną zdolność do czynności
                                prawnych.
                                2. (1) Członkami spółdzielni mogą być oboje małżonkowie, choćby spółdzielcze
                                prawo do lokalu albo prawo odrębnej własności lokalu przysługiwało tylko jednemu
                                z nich. Małżonkowi członka przysługuje roszczenie o przyjęcie w poczet członków
                                spółdzielni.
                                3. Członkiem spółdzielni może być osoba prawna, o ile statut nie stanowi
                                inaczej, jednakże takiej osobie nie przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo
                                do lokalu mieszkalnego.
                                4. (2) Wysokość wpisowego nie może przekraczać wysokości minimalnego
                                wynagrodzenia za pracę, o którym mowa w ustawie z dnia 10 października 2002 r. o
                                minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. Nr 200, poz. 1679 oraz z 2004 r. Nr
                                240, poz. 2407).

                                Art. 4. 1. Członkowie spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze prawa do
                                lokali, są obowiązani uczestniczyć w wydatkach związanych z eksploatacją i
                                utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją
                                i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni oraz w
                                zobowiązaniach spółdzielni z innych tytułów przez uiszczanie opłat zgodnie z
                                postanowieniami statutu.
                                11. (3) Osoby niebędące członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze
                                własnościowe prawa do lokali, są obowiązane uczestniczyć w wydatkach związanych
                                z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich
                                lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni
                                oraz w zobowiązaniach spółdzielni z innych tytułów przez uiszczanie opłat na
                                takich samych zasadach, jak członkowie spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 5.
                                2. Członkowie spółdzielni będący właścicielami lokali są obowiązani uczestniczyć
                                w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem ich lokali, eksploatacją i
                                utrzymaniem nieruchomości wspólnych, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości
                                stanowiących mienie spółdzielni oraz w zobowiązaniach spółdzielni z innych
                                tytułów przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu. Od członka
                                będącego właścicielem lokalu, niezależnie od jego obowiązków w zakresie
                                pokrywania kosztów zarządu nieruchomością wspólną, spółdzielnia może żądać wpłat
                                na fundusz remontowy, o którym mowa w art. 6 ust. 3.
                                3. Członkowie spółdzielni, którzy oczekują na ustanowienie na ich rzecz
                                spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego albo spółdzielczego
                                własnościowego prawa do lokalu lub prawa odrębnej własności lokalu, są
                                obowiązani uczestniczyć w kosztach budowy lokali przez wnoszenie wkładów
                                mieszkaniowych lub budowlanych i w innych zobowiązaniach spółdzielni związanych
                                z budową zgodnie z postanowieniami statutu. Od chwili postawienia im lokali do
                                dyspozycji uiszczają oni opłaty określone w ust. 1 albo 2.
                                4. Właściciele lokali niebędący członkami spółdzielni są obowiązani uczestniczyć
                                w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem ich lokali, eksploatacją i
                                utrzymaniem nieruchomości wspólnych oraz w innych kosztach zarządu tymi
                                nieruchomościami na takich samych zasadach, jak członkowie spółdzielni, z
                                zastrzeżeniem art. 5. Są oni również obowiązani uczestniczyć w wydatkach
                                związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie
                                spółdzielni, które są przeznaczone do wspólnego korzystania przez osoby
                                zamieszkujące w określonych budynkach lub osiedlu.
                                5. (4) Członkowie spółdzielni są również obowiązani uczestniczyć w wydatkach
                                związanych z działalnością społeczną, oświatową i kulturalną prowadzoną przez
                                spółdzielnię. Właściciele lokali niebędący członkami oraz osoby niebędące
                                członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do
                                lokali, mogą odpłatnie korzystać z takiej działalności na podstawie umów
                                zawieranych ze spółdzielnią.
                                6. (5) Za opłaty, o których mowa w ust. 1-2, 4 i 5, solidarnie z członkami
                                spółdzielni, właścicielami lokali niebędącymi członkami spółdzielni lub osobami
                                niebędącymi członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe
                                prawa do lokali, odpowiadają stale zamieszkujące z nimi w lokalu osoby
                                pełnoletnie, z wyjątkiem pełnoletnich zstępnych pozostających na ich utrzymaniu,
                                a także osoby faktycznie kor
                                • Gość: Lex Zaczynamy od początku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 22:25

                                  5. (4) Członkowie spółdzielni są również obowiązani uczestniczyć w wydatkach
                                  związanych z działalnością społeczną, oświatową i kulturalną prowadzoną przez
                                  spółdzielnię. Właściciele lokali niebędący członkami oraz osoby niebędące
                                  członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do
                                  lokali, mogą odpłatnie korzystać z takiej działalności na podstawie umów
                                  zawieranych ze spółdzielnią.
                                  6. (5) Za opłaty, o których mowa w ust. 1-2, 4 i 5, solidarnie z członkami
                                  spółdzielni, właścicielami lokali niebędącymi członkami spółdzielni lub osobami
                                  niebędącymi członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe
                                  prawa do lokali, odpowiadają stale zamieszkujące z nimi w lokalu osoby
                                  pełnoletnie, z wyjątkiem pełnoletnich zstępnych pozostających na ich utrzymaniu,
                                  a także osoby faktycznie korzystające z lokalu.
                                  61. (6) Odpowiedzialność osób, o których mowa w ust. 6, ogranicza się do
                                  wysokości opłat należnych za okres ich stałego zamieszkiwania lub faktycznego
                                  korzystania z lokalu.
                                  62. (7) Opłaty, o których mowa w ust. 1-2, 4 i 5, wnosi się co miesiąc z góry do
                                  10 dnia miesiąca. Statut spółdzielni może określać inny termin wnoszenia opłat,
                                  nie wcześniejszy jednak niż ustawowy. Spółdzielnia jest obowiązana przedstawić
                                  kalkulację wysokości opłat na żądanie członka spółdzielni, właściciela lokalu
                                  niebędącego członkiem spółdzielni lub osoby niebędącej członkiem spółdzielni,
                                  której przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.
                                  63. (8) Opłaty, o których mowa w ust. 1-2, 4 i 5, przeznacza się wyłącznie na
                                  cele określone w tych przepisach.
                                  7. (9) O zmianie wysokości opłat spółdzielnia jest obowiązana zawiadomić osoby,
                                  o których mowa w ust. 1-2 i 4, co najmniej 14 dni przed upływem terminu do
                                  wnoszenia opłat, ale nie później niż ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego
                                  ten termin. Zmiana wysokości opłat wymaga uzasadnienia na piśmie.
                                  8. (10) Członkowie spółdzielni, osoby niebędące członkami spółdzielni, którym
                                  przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do lokali, oraz właściciele
                                  niebędący członkami spółdzielni mogą kwestionować zasadność zmiany wysokości
                                  opłat bezpośrednio na drodze sądowej. Wystąpienie na drogę sądową nie zwalnia
                                  wymienionych osób z obowiązku wnoszenia opłat w zmienionej wysokości.

                                  Art. 5. 1. Pożytki i inne przychody z nieruchomości wspólnej służą pokrywaniu
                                  wydatków związanych z jej eksploatacją i utrzymaniem, a w części przekraczającej
                                  te wydatki przypadają właścicielom lokali proporcjonalnie do ich udziałów w
                                  nieruchomości wspólnej.
                                  2. Pożytki i inne przychody z własnej działalności gospodarczej spółdzielnia
                                  może przeznaczyć w szczególności na pokrycie wydatków związanych z eksploatacją
                                  i utrzymaniem nieruchomości w zakresie obciążającym członków oraz na prowadzenie
                                  działalności społecznej, oświatowej i kulturalnej.

                                  Art. 6. 1. Różnica między kosztami a przychodami gospodarki zasobami
                                  mieszkaniowymi spółdzielni zwiększa odpowiednio koszty lub przychody tej
                                  gospodarki w roku następnym.
                                  2. Wartość środków trwałych finansowanych bezpośrednio z funduszu udziałowego
                                  lub wkładów mieszkaniowych i budowlanych nie zwiększa funduszu zasobowego;
                                  umorzenie wartości tych środków trwałych obciąża odpowiednio fundusz udziałowy
                                  lub wkłady mieszkaniowe i budowlane.
                                  3. (11) Spółdzielnia tworzy fundusz na remonty zasobów mieszkaniowych. Odpisy na
                                  ten fundusz obciążają koszty gospodarki zasobami mieszkaniowymi stanowiącymi
                                  mienie spółdzielni. Obowiązek świadczenia na fundusz dotyczy członków
                                  spółdzielni, właścicieli lokali niebędących członkami spółdzielni oraz osób
                                  niebędących członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe
                                  prawa do lokali.
                                  4. (12) Jeżeli kredyt zaciągany przez spółdzielnię ma być zabezpieczony hipoteką
                                  ustanowioną na nieruchomości, której spółdzielnia jest właścicielem, a osoby
                                  niebędące członkami spółdzielni lub członkowie spółdzielni są uprawnieni z
                                  tytułu spółdzielczych praw do lokali w budynku na tej nieruchomości lub zawarto
                                  z tymi członkami umowy o budowę lokali na tej nieruchomości, to zawarcie umowy
                                  kredytu wymaga również pisemnej zgody większości tych członków spółdzielni oraz
                                  osób niebędących członkami; warunek ten stosuje się do zmiany umowy kredytu
                                  polegającej na zmianie sposobu zabezpieczenia spłaty zaciągniętego kredytu przez
                                  ustanowienie hipoteki. Środki finansowe pochodzące z tego kredytu przeznacza się
                                  wyłącznie na potrzeby tej nieruchomości.
                                  5. (13) Przepis ust. 4 stosuje się odpowiednio w przypadku, gdy spółdzielnia
                                  zaciąga kredyt, który ma być zabezpieczony hipoteką ustanowioną na użytkowaniu
                                  wieczystym lub części ułamkowej nieruchomości stanowiącej udział spółdzielni we
                                  współwłasności tej nieruchomości, a osoby niebędące członkami spółdzielni lub
                                  członkowie spółdzielni są uprawnieni z tytułu spółdzielczych praw do lokali w
                                  budynku na użytkowanym gruncie lub w budynku stanowiącym współwłasność
                                  spółdzielni lub zawarto z tymi członkami umowy o budowę lokali na tym gruncie
                                  albo nieruchomości stanowiącej współwłasność spółdzielni.

                                  Art. 61. 1. W razie awarii wywołującej szkodę lub zagrażającej bezpośrednio
                                  powstaniem szkody osoba korzystająca z lokalu jest obowiązana niezwłocznie
                                  udostępnić lokal w celu usunięcia awarii. Jeżeli osoba ta jest nieobecna lub
                                  odmawia udostępnienia lokalu, spółdzielnia ma prawo wejść do lokalu w obecności
                                  funkcjonariusza Policji, a gdy wymaga to pomocy straży pożarnej - także przy jej
                                  udziale.
                                  2. Jeżeli otwarcie lokalu nastąpiło pod nieobecność pełnoletniej osoby z niego
                                  korzystającej, spółdzielnia jest obowiązana zabezpieczyć lokal i znajdujące się
                                  w nim rzeczy, do czasu przybycia tej osoby; z czynności tych sporządza się protokół.
                                  3. Po wcześniejszym uzgodnieniu terminu osoba korzystająca z lokalu powinna
                                  także udostępnić spółdzielni lokal w celu:
                                  1) dokonania okresowego, a w szczególnie uzasadnionych wypadkach również
                                  doraźnego przeglądu stanu wyposażenia technicznego lokalu oraz ustalenia zakresu
                                  niezbędnych prac i ich wykonania,
                                  2) (14) zastępczego wykonania przez spółdzielnię prac obciążających członka
                                  spółdzielni albo osobę niebędącą członkiem spółdzielni, której przysługuje
                                  spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, albo właściciela lokalu niebędącego
                                  członkiem spółdzielni.
                                  4. Jeżeli lokal lub budynek wymaga remontu obciążającego spółdzielnię,
                                  przebudowy lub przeprowadzenia modernizacji, spółdzielnia może żądać od osób
                                  korzystających z tego lokalu lub budynku jego udostępnienia w celu wykonania
                                  koniecznych robót po wcześniejszym uzgodnieniu terminu.
                                  5. Za modernizację, o której mowa w ust. 4, uważa się trwałe ulepszenie
                                  (unowocześnienie) istniejącego budynku lub lokalu, przez co zwiększa się wartość
                                  użytkowa budynku lub lokalu.
                                  6. Jeżeli rodzaj remontu lub zamierzonej modernizacji budynku w rozumieniu ust.
                                  5 tego wymaga, osoby korzystające z lokalu lub budynku obowiązane są na żądanie
                                  i koszt spółdzielni w uzgodnionym terminie przenieść się do lokalu zamiennego na
                                  okres wykonywania naprawy lub modernizacji, ściśle oznaczony i podany do
                                  wiadomości zainteresowanych. Okres ten nie może być dłuższy niż 12 miesięcy.
                                  7. (15) W okresie używania lokalu zamiennego członek spółdzielni bądź osoba
                                  niebędąca członkiem spółdzielni, której przysługuje spółdzielcze własnościowe
                                  prawo do lokalu, albo właściciel lokalu niebędący członkiem spółdzielni wnosi
                                  opłaty jedynie za używanie tego lokalu. Opłaty za używanie lokalu zamiennego,
                                  bez względu na jego wyposażenie techniczne, nie mogą być wyższe niż opłaty za
                                  używanie lokalu dotychczasowego.
                                  8. Lokalem zamiennym, o którym mowa w ust. 6 i 7, jest lokal zamienny w
                                  rozumieniu ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów,
                                  mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 71, poz.
                                  733, z 2002 r. Nr 113, poz. 984 i Nr 168, poz. 1383).

                                  Art. 7. 1. (16) Po wygaśnięciu tytułu prawnego do lokalu mieszkalnego członek
                                  bądź osoba niebędąca członkiem spółdzielni,
                                  • Gość: gość Re: Zaczynamy od początku IP: *.gorzow.mm.pl 18.05.07, 07:04
                                    po co te wypociny. Proszę się nie wysilać. Prawo spółdzielcze jest znane.
                                    • Gość: Lex Zaczynamy od początku cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 22:59

                                      Art. 7. 1. (16) Po wygaśnięciu tytułu prawnego do lokalu mieszkalnego członek
                                      bądź osoba niebędąca członkiem spółdzielni, której przysługiwało spółdzielcze
                                      własnościowe prawo do lokalu, oraz zamieszkujące w tym lokalu osoby, które prawa
                                      swoje od nich wywodzą, są obowiązani do opróżnienia lokalu. Na spółdzielni nie
                                      ciąży obowiązek dostarczenia innego lokalu.
                                      2. Statut powinien przewidywać termin, nie krótszy niż 3 miesiące, do
                                      opróżnienia lokalu po wygaśnięciu tytułu prawnego do tego lokalu.
                                      3. Spółdzielnia współpracuje z organami samorządowymi i rządowymi oraz
                                      instytucjami i organizacjami, które mogą ułatwić uzyskanie innego mieszkania
                                      przez osoby wymienione w ust. 1, a w szczególności ułatwia im uzyskanie
                                      potrzebnych informacji oraz bezzwłocznie dokonuje rozliczenia zobowiązań i
                                      wypłaty należności.
                                      4. Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się odpowiednio w wypadku wygaśnięcia tytułu
                                      prawnego do korzystania z lokalu o innym przeznaczeniu, o ile umowa nie stanowi
                                      inaczej.

                                      Art. 8. W sprawach nieuregulowanych w ustawie prawa i obowiązki członków
                                      spółdzielni dotyczące w szczególności:
                                      1) zawierania umów w sprawie budowy lokali,
                                      11) zawierania z członkami, którym przysługują spółdzielcze lokatorskie prawa
                                      do lokali, umów o przekształcenie lokatorskiego prawa do lokalu na spółdzielcze
                                      własnościowe prawo do lokalu,
                                      2) zawierania z członkami, którym przysługują spółdzielcze prawa do lokali,
                                      umów o przeniesienie własności lokali,
                                      3) wnoszenia, ustalania i waloryzacji wkładu mieszkaniowego i budowlanego,
                                      4) rozliczeń z tytułu dodatkowego wyposażenia lokalu,
                                      5) uprawnień członka spółdzielni do zamiany lokalu
                                      określają postanowienia statutu.

                                      Rozdział 2

                                      Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego

                                      Art. 9. 1. Przez umowę o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do
                                      lokalu mieszkalnego spółdzielnia zobowiązuje się oddać członkowi lokal
                                      mieszkalny do używania, a członek zobowiązuje się wnieść wkład mieszkaniowy oraz
                                      uiszczać opłaty określone w ustawie i w statucie spółdzielni.
                                      2. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego może być ustanowione w
                                      budynku stanowiącym własność lub współwłasność spółdzielni.
                                      3. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego jest niezbywalne, nie
                                      przechodzi na spadkobierców i nie podlega egzekucji.
                                      4. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego powstaje z chwilą
                                      zawarcia między członkiem a spółdzielnią umowy o ustanowienie spółdzielczego
                                      lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. Umowa powinna być zawarta pod
                                      rygorem nieważności w formie pisemnej.
                                      5. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego może należeć do jednej
                                      osoby albo do małżonków.
                                      6. Do ochrony spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego stosuje
                                      się odpowiednio przepisy o ochronie własności.
                                      7. Wynajmowanie lub oddawanie w bezpłatne używanie przez członka całego lub
                                      części lokalu mieszkalnego nie wymaga zgody spółdzielni, chyba że byłoby to
                                      związane ze zmianą sposobu korzystania z lokalu lub przeznaczenia lokalu bądź
                                      jego części. Jeżeli wynajęcie lub oddanie w bezpłatne używanie miałoby wpływ na
                                      wysokość opłat na rzecz spółdzielni, członek obowiązany jest do pisemnego
                                      powiadomienia spółdzielni o tej czynności.
                                      71. Umowy zawarte przez członka w sprawie korzystania z lokalu mieszkalnego lub
                                      jego części wygasają najpóźniej z chwilą wygaśnięcia spółdzielczego
                                      lokatorskiego prawa do tego lokalu.
                                      8. Jeżeli spółdzielnia, na mocy jednostronnej czynności prawnej, ustanowiła dla
                                      siebie odrębną własność lokalu mieszkalnego, przeniesienie własności lokalu
                                      mieszkalnego może nastąpić wyłącznie na rzecz członka, któremu przysługuje
                                      spółdzielcze prawo do tego lokalu.

                                      Art. 10. 1. Z członkiem spółdzielni ubiegającym się o ustanowienie
                                      spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego spółdzielnia zawiera
                                      umowę o budowę lokalu. Umowa ta, zawarta w formie pisemnej pod rygorem
                                      nieważności, powinna zobowiązywać strony do zawarcia, po wybudowaniu lokalu,
                                      umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do tego lokalu, a
                                      ponadto powinna zawierać:
                                      1) zobowiązanie członka spółdzielni do pokrywania kosztów zadania
                                      inwestycyjnego w części przypadającej na jego lokal przez wniesienie wkładu
                                      mieszkaniowego oraz do uczestniczenia w innych zobowiązaniach spółdzielni
                                      związanych z budową - określonych w umowie,
                                      2) określenie zakresu rzeczowego robót realizowanego zadania inwestycyjnego,
                                      które będzie stanowić podstawę ustalenia wysokości kosztów budowy lokalu,
                                      3) określenie zasad ustalania wysokości kosztów budowy lokalu,
                                      4) inne postanowienia określone w statucie.
                                      2. Członek, o którym mowa w ust. 1, wnosi wkład mieszkaniowy według zasad
                                      określonych w statucie w wysokości odpowiadającej różnicy między kosztem budowy
                                      przypadającym na jego lokal a uzyskaną przez spółdzielnię pomocą ze środków
                                      publicznych lub z innych środków uzyskanych na sfinansowanie kosztów budowy
                                      lokalu. Jeżeli część wkładu mieszkaniowego została sfinansowana z zaciągniętego
                                      przez spółdzielnię kredytu na sfinansowanie kosztów budowy danego lokalu,
                                      członek jest obowiązany uczestniczyć w spłacie tego kredytu wraz z odsetkami w
                                      części przypadającej na jego lokal.
                                      3. Przepis ust. 2 stosuje się odpowiednio do członka zawierającego umowę o
                                      ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego, do
                                      którego wygasło prawo przysługujące innej osobie. Taki członek wnosi wkład
                                      mieszkaniowy w wysokości wkładu wypłaconego innej osobie, o której mowa w art.
                                      11 ust. 2 i 21, oraz zobowiązuje się do spłaty długu obciążającego tę osobę z
                                      tytułu przypadającej na nią części zaciągniętego przez spółdzielnię kredytu na
                                      sfinansowanie kosztów budowy danego lokalu wraz z odsetkami.
                                      4. Jeżeli między datą wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu
                                      mieszkalnego a datą ustanowienia nowego prawa do tego lokalu uległa istotnej
                                      zmianie wartość rynkowa lokalu, członek zawierający umowę o ustanowienie
                                      spółdzielczego lokatorskiego prawa do tego lokalu wnosi wkład mieszkaniowy
                                      zwaloryzowany według wartości rynkowej lokalu. Nie dotyczy to osób, którym
                                      przysługuje roszczenie przewidziane w art. 15.
                                      5. W wypadku modernizacji budynku, w rozumieniu art. 61 ust. 5, członek
                                      spółdzielni, któremu przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu
                                      mieszkalnego, jest obowiązany uzupełnić wkład mieszkaniowy.

                                      Art. 11. 1. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego wygasa z
                                      chwilą ustania członkostwa oraz w innych wypadkach określonych w niniejszym
                                      rozdziale. W wypadku gdy przysługuje ono małżonkom, wygaśnięcie prawa następuje
                                      z chwilą ustania członkostwa obojga małżonków.
                                      2. W wypadku wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu
                                      mieszkalnego, spółdzielnia zwraca zgodnie z postanowieniami statutu osobie
                                      uprawnionej wniesiony wkład mieszkaniowy albo jego wniesioną część,
                                      zwaloryzowane według wartości rynkowej lokalu. W rozliczeniu tym nie uwzględnia
                                      się długu obciążającego członka z tytułu przypadającej na niego części
                                      zaciągniętego przez spółdzielnię kredytu na sfinansowanie kosztów budowy danego
                                      lokalu wraz z odsetkami, o którym mowa w art. 10 ust. 3. Warunkiem wypłaty
                                      wartości wkładu mieszkaniowego albo jego części jest opróżnienie lokalu, o
                                      którym mowa w art. 7 ust. 1.
                                      21. Przysługujący osobie uprawnionej wkład mieszkaniowy, ustalony w sposób
                                      przewidziany w ust. 2, nie może być wyższy od kwoty, jaką spółdzielnia jest w
                                      stanie uzyskać od członka obejmującego dany lokal w trybie przetargu
                                      przeprowadzonego przez spółdzielnię.
                                      3. Umowa spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego, zawarta z innym członkiem
                                      przed wygaśnięciem prawa do tego lokalu, jest nieważna.

                                      Art. 111. 1. (17) Na pisemne żądanie członka, któremu przysługuje spółdzielcze
                                      lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, spółdzielnia jest obowiązana zawrzeć z
                                      tym członkiem umowę o przekształcenie przysługującego członkowi prawa na
                                      spółdzielcze własn
                                      • Gość: Hevimetalowiec Re: Zaczynamy od początku cd. IP: *.gorzow.mm.pl 23.05.07, 14:44
                                        Hej Lexio!Jak zacząłeś od początku to ciąg bracie do przodu
                                        bo czekamy końca tych przepisów.Jestem z nimi na bakier ale
                                        jeżeli są takie to nie tylko ja łykne tej paplaniny prawniczej.

                                        Sledzę te fora co to moi ziomkowie z metalowca glos zabieraja.
                                        A niech zabierają jak sie znaja i wiedzą co z czym sie je.
                                        Skubia nas, znaczy moich starych, totalnie.To na to, to za to
                                        i jeszcze dla kogoś.

                                        Na formu o nazwie " Nie tylko w Metalowcu" ludziska też maja
                                        problem jak zajrzeć do kieszeni prezesików,no ile to twowrzystwo
                                        zarabia w spółdzielniach.I nic z tego,zasłaniają sie przepisami.
                                        Chociaż jakiś tam mondrala wygasrnia ,że takich nie ma.
                                        To w końcu można czy nie można zapytać takiego gościa
                                        ile skubie z naszej czy innej spółdzielni.
                                        Może dwiem sie tu,ile nasz prezes-piszą tu też,że kochany-
                                        zarabia i czy go stać na piwko z pianka.
                                        Starzy mi skąpią przynudzając,że najpierw czynsz
                                        a potem przyjemności.Ciekawe czy ci prezesi też mają
                                        takie kłopoty jak i moi mięczacy.

                                        • Gość: Lex Zaczynamy od początku cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 23:09
                                          Art. 111. 1. (17) Na pisemne żądanie członka, któremu przysługuje spółdzielcze
                                          lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, spółdzielnia jest obowiązana zawrzeć z
                                          tym członkiem umowę o przekształcenie przysługującego członkowi prawa na
                                          spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu po dokonaniu przez niego:
                                          1) spłaty przypadającej na ten lokal części zobowiązań spółdzielni związanych
                                          z budową, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 1, w tym w szczególności
                                          odpowiedniej części zadłużenia kredytowego spółdzielni wraz z odsetkami;
                                          2) spłaty przypadającego na ten lokal uzupełnienia wkładu mieszkaniowego z
                                          tytułu modernizacji budynku w rozumieniu art. 61 ust. 5;
                                          3) (18) spłaty przypadających na ten lokal zobowiązań spółdzielni z tytułu
                                          kredytów i pożyczek zaciągniętych na sfinansowanie kosztów remontów
                                          nieruchomości, w której znajduje się lokal;
                                          4) spłaty zadłużenia z tytułu opłat, o których mowa w art. 4 ust. 1;
                                          5) (19) wpłaty różnicy pomiędzy wartością rynkową lokalu a zwaloryzowaną
                                          wartością wniesionego całego wkładu mieszkaniowego albo jego części. Jeżeli
                                          spółdzielnia skorzystała z pomocy uzyskanej ze środków publicznych lub z innych
                                          środków, to różnica pomiędzy wartością rynkową lokalu a wartością
                                          zwaloryzowanego wkładu mieszkaniowego, podlega zmniejszeniu o 50 % wartości
                                          pomocy uzyskanej przez spółdzielnię zwaloryzowanej proporcjonalnie do aktualnej
                                          wartości rynkowej lokalu. Przepis art. 461 stosuje się odpowiednio.
                                          2. (20) Wysokość wkładu mieszkaniowego waloryzuje się proporcjonalnie do
                                          aktualnej wartości rynkowej lokalu.
                                          3. Umowa powinna być zawarta pod rygorem nieważności w formie pisemnej.
                                          4. (21) (utracił moc)..
                                          5. Statut spółdzielni może przewidywać ograniczenie możliwości przekształcenia
                                          przez spółdzielnię lokatorskiego prawa do lokalu na własnościowe prawo w domach
                                          dla inwalidów, osób samotnych i innych domach o specjalnym przeznaczeniu.
                                          6. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego nie podlega
                                          przekształceniu na spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu w budynku
                                          wybudowanym z udziałem środków z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego.
                                          7. Koszty określenia wartości rynkowej lokalu, o której mowa w ust. 2, obciążają
                                          osobę, z którą spółdzielnia zawiera umowę o przekształcenie lokalu mieszkalnego.

                                          Art. 12. (22) 1. Na pisemne żądanie członka, któremu przysługuje spółdzielcze
                                          lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, spółdzielnia jest obowiązana zawrzeć z
                                          tym członkiem umowę przeniesienia własności lokalu po dokonaniu przez niego:
                                          1) spłaty przypadającej na jego lokal części zobowiązań spółdzielni
                                          związanych z budową, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 1, w tym w
                                          szczególności odpowiedniej części zadłużenia kredytowego spółdzielni wraz z
                                          odsetkami,
                                          2) spłaty przypadającego na jego lokal uzupełnienia wkładu mieszkaniowego z
                                          tytułu modernizacji budynku, w rozumieniu art. 61 ust. 5,
                                          3) (23) spłaty przypadających na jego lokal zobowiązań spółdzielni z tytułu
                                          kredytów i pożyczek zaciągniętych na sfinansowanie kosztów remontów
                                          nieruchomości, w której znajduje się lokal,
                                          4) spłaty zadłużenia z tytułu opłat, o których mowa w art. 4 ust. 1,
                                          5) (24) wpłaty różnicy pomiędzy wartością rynkową lokalu a zwaloryzowaną
                                          wartością wniesionego całego wkładu mieszkaniowego albo jego części. Jeżeli
                                          spółdzielnia skorzystała z pomocy uzyskanej ze środków publicznych lub z innych
                                          środków, to różnica pomiędzy wartością rynkową lokalu a wartością
                                          zwaloryzowanego wkładu mieszkaniowego, podlega zmniejszeniu o 50 % wartości
                                          pomocy uzyskanej przez spółdzielnię zwaloryzowanej proporcjonalnie do aktualnej
                                          wartości rynkowej lokalu. Przepis art. 461 stosuje się odpowiednio.
                                          2. Wysokość wkładu mieszkaniowego waloryzuje się proporcjonalnie do aktualnej
                                          wartości rynkowej lokalu.
                                          3. Wpływy z wpłat, o których mowa w ust. 1 pkt 5, spółdzielnia przeznacza na
                                          uzupełnienie funduszu remontowego spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 461.
                                          4. (25) Koszty określenia wartości rynkowej lokalu, wynagrodzenie notariusza za
                                          ogół czynności notarialnych dokonanych przy zawieraniu umowy, o której mowa w
                                          ust. 1, oraz koszty sądowe w postępowaniu wieczystoksięgowym obciążają członka
                                          spółdzielni, na rzecz którego spółdzielnia dokonuje przeniesienia własności lokalu.
                                          5. (26) Wynagrodzenie notariusza za ogół czynności notarialnych dokonanych przy
                                          zawieraniu umowy, o której mowa w ust. 1, wynosi 1/3 minimalnego wynagrodzenia
                                          za pracę, o którym mowa w ustawie z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym
                                          wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. Nr 200, poz. 1679, z 2004 r. Nr 240, poz. 2407
                                          oraz z 2005 r. Nr 157, poz. 1314).

                                          Art. 121. 1. Statut spółdzielni może przewidywać ograniczenie możliwości
                                          przeniesienia przez spółdzielnię na inne osoby własności lokali mieszkalnych w
                                          domach dla inwalidów, osób samotnych i innych domach o specjalnym przeznaczeniu.
                                          2. Niedopuszczalne jest przeniesienie przez spółdzielnię na inną osobę własności
                                          lokalu mieszkalnego w budynku wybudowanym z udziałem środków z Krajowego
                                          Funduszu Mieszkaniowego.

                                          Art. 122. (27) Zmniejszenie płatności członka na pokrycie różnicy między
                                          wartością rynkową lokalu, a zwaloryzowaną wartością wkładu mieszkaniowego, o
                                          którym mowa w art. 111 ust. 1 pkt 5 oraz art. 12 ust. 1 pkt 5, jest dochodem
                                          członka niepodlegającym opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.

                                          Art. 13. 1. (28) Po ustaniu małżeństwa wskutek rozwodu lub po unieważnieniu
                                          małżeństwa małżonkowie powinni w terminie jednego roku zawiadomić spółdzielnię,
                                          któremu z nich przypadło spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego,
                                          albo przedstawić dowód wszczęcia postępowania sądowego o podział tego prawa.
                                          Były małżonek niebędący członkiem spółdzielni powinien złożyć deklarację
                                          członkowską w terminie 3 miesięcy od dnia, w którym przypadło mu prawo do
                                          lokalu. Byłemu małżonkowi przysługuje roszczenie o przyjęcie w poczet członków
                                          spółdzielni.
                                          2. Jeżeli małżonkowie nie dokonają czynności, o których mowa w ust. 1,
                                          spółdzielnia wyznaczy im w tym celu dodatkowy termin, nie krótszy niż 6
                                          miesięcy, uprzedzając o skutkach, jakie może spowodować jego niezachowanie. Po
                                          bezskutecznym upływie tego terminu spółdzielnia może podjąć uchwałę o
                                          wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu.

                                          Art. 14. 1. (29) Z chwilą śmierci jednego z małżonków spółdzielcze lokatorskie
                                          prawo do lokalu mieszkalnego, które przysługiwało obojgu małżonkom, przypada
                                          drugiemu małżonkowi. Małżonek ten, jeżeli nie jest członkiem spółdzielni,
                                          powinien w terminie jednego roku od dnia śmierci współmałżonka złożyć deklarację
                                          członkowską. Małżonkowi zmarłego członka spółdzielni przysługuje roszczenie o
                                          przyjęcie w poczet członków spółdzielni. Przepis art. 13 ust. 2 stosuje się
                                          odpowiednio.
                                          2. Przepis ust. 1 nie narusza uprawnień spadkobierców do dziedziczenia wkładu.

                                          Art. 15. 1. W wypadku wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu
                                          mieszkalnego w następstwie niedokonania czynności, o których mowa w art. 13,
                                          roszczenia o przyjęcie do spółdzielni i zawarcie umowy o ustanowienie
                                          spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego przysługują
                                          zamieszkałym razem z byłymi małżonkami lub jednym z nich: dzieciom i innym
                                          osobom bliskim.
                                          2. W wypadku wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu
                                          mieszkalnego w następstwie ustania członkostwa lub niedokonania czynności, o
                                          których mowa w art. 14, roszczenia o przyjęcie do spółdzielni i zawarcie umowy o
                                          ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego
                                          przysługują zamieszkałym razem z byłym członkiem: małżonkowi, dzieciom i innym
                                          osobom bliskim.
                                          3. W wypadku ustania członkostwa w okresie oczekiwania na zawarcie umowy o
                                          ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego osobom, o
                                          których mowa w ust. 2, które miały wspólnie z członkiem zamieszkać w tym lokalu,
                                          przysługują roszczenia o przyjęcie do spółdzielni i zawarcie umowy zgodnie z
                                          postanowieniami umowy o budowę lokalu.
                                          4.
                                          • Gość: Stan Staszic Re: Zaczynamy od początku cd. IP: *.gorzow.mm.pl 24.05.07, 12:33
                                            Kto jest zainteresowany sprawami spółdzielni zagląda na forum do "super
                                            fachowców" czy do "Nie tylko w Metalowcu".Dla ciebie młody Hevimetalowcu
                                            to radzę,żebyś nie rezygnował z nauki, zwłaszcza z języka polskiego.
                                            Nie mam nic do ciebie,żeś określił mnie "mondralą".Jednak pisz poprawnie
                                            i śledż uważnie przepisów.Uważam,że z ciebie może być jeszcze niezły prawnik
                                            z prawa spóldzielczego.Sądząc z spostrzeżeń,możesz jeszcze nie jednego prezesa
                                            wyprowadzić z równowagi alb dmuchać z nimi w jedną trąbę.
                                            • Gość: Lex Zaczynamy od początku cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 18:42
                                              Art. 15. 1. W wypadku wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu
                                              mieszkalnego w następstwie niedokonania czynności, o których mowa w art. 13,
                                              roszczenia o przyjęcie do spółdzielni i zawarcie umowy o ustanowienie
                                              spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego przysługują
                                              zamieszkałym razem z byłymi małżonkami lub jednym z nich: dzieciom i innym
                                              osobom bliskim.
                                              2. W wypadku wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu
                                              mieszkalnego w następstwie ustania członkostwa lub niedokonania czynności, o
                                              których mowa w art. 14, roszczenia o przyjęcie do spółdzielni i zawarcie umowy o
                                              ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego
                                              przysługują zamieszkałym razem z byłym członkiem: małżonkowi, dzieciom i innym
                                              osobom bliskim.
                                              3. W wypadku ustania członkostwa w okresie oczekiwania na zawarcie umowy o
                                              ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego osobom, o
                                              których mowa w ust. 2, które miały wspólnie z członkiem zamieszkać w tym lokalu,
                                              przysługują roszczenia o przyjęcie do spółdzielni i zawarcie umowy zgodnie z
                                              postanowieniami umowy o budowę lokalu.
                                              4. Do zachowania roszczeń, o których mowa w ust. 1-3, konieczne jest złożenie w
                                              terminie jednego roku deklaracji członkowskiej wraz z pisemnym zapewnieniem o
                                              gotowości do zawarcia umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do
                                              lokalu mieszkalnego. W wypadku zgłoszenia się kilku uprawnionych, rozstrzyga sąd
                                              w postępowaniu nieprocesowym. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego przez
                                              spółdzielnię terminu wystąpienia do sądu, wyboru dokonuje spółdzielnia.
                                              5. Osoba przyjęta w poczet członków spółdzielni w wypadku, o którym mowa w ust.
                                              3, staje się stroną umowy o budowę lokalu wiążącej osobę, której członkostwo ustało.
                                              6. W wypadku wygaśnięcia roszczeń lub braku uprawnionych osób, o których mowa w
                                              ust. 3, spółdzielnia zwraca uprawnionej osobie wniesiony wkład mieszkaniowy albo
                                              jego wniesioną część, zwaloryzowane na zasadach określonych w art. 11 ust. 2.
                                              7. W wypadku ustania członkostwa w okresie poprzedzającym zawarcie umowy o
                                              budowę lokalu osobom, o których mowa w ust. 3, przysługują roszczenia o
                                              przyjęcie do spółdzielni i zawarcie umowy.

                                              Art. 16. 1. Jeżeli w toku likwidacji, postępowania upadłościowego albo
                                              postępowania egzekucyjnego z nieruchomości spółdzielni nabywcą budynku albo
                                              udziału w budynku nie będzie spółdzielnia mieszkaniowa, spółdzielcze lokatorskie
                                              prawo do lokalu mieszkalnego przekształca się w prawo najmu podlegające
                                              przepisom ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o
                                              zmianie Kodeksu cywilnego.
                                              2. W wypadku nabycia budynku lub udziału w budynku przez inną spółdzielnię
                                              mieszkaniową byłemu członkowi lub osobom, o których mowa w art. 15 ust. 1 lub 2,
                                              przysługuje roszczenie o przyjęcie do tej spółdzielni. Przepis art. 13 ust. 2
                                              stosuje się odpowiednio.
                                              3. (30) Przez byłego członka, o którym mowa w ust. 2, należy rozumieć członka,
                                              którego członkostwo ustało na skutek wykreślenia spółdzielni z rejestru w
                                              związku z zakończeniem postępowania likwidacyjnego lub upadłościowego i któremu
                                              przysługiwało spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego.

                                              Art. 17. (uchylony).
                                              • Gość: Kolo Re: Zaczynamy od początku cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 19:25
                                                Nie wiem, czy ma zbytni sens cytowanie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych,
                                                bo lepiej chyba podać do niej jakieś linki(odsyłacze). Spółdzielców bardziej
                                                interesuje chyba praktyczne stosowanie zapisów obowiązujacego prawa.
                                                Ze swej strony nie krytykowałbym zbytnio Hevimetalowca, nawet jak robi jakieś
                                                błędy ortograficzne. Dobrze, że jakiś młody zainteresował się zlodziejstwem i
                                                oszustwami w spółdzielni, bo na ogół młodych to nie interesuje a starzy nie
                                                maja już sił a często i wiedzy aby walczyc ze spółdzielnianą mafią. Niech
                                                młodzi poznaja tajniki spółdzielczych oszustw, bo wtedy nie dadza sie tak łatwo
                                                oszukiwac jak ich rodzice często wylęknieni i bojący się nie wiadomo dlaczego
                                                pana prezesa, który jest po prostu ich pracownikiem a nie panem i władcą.
                                                • Gość: Ula Re: Zaczynamy od początku cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 22:17
                                                  Nie rozumiem naszej polityki.Szpital walczy o przetrwanie /jest w
                                                  agonii/lekarze protestują bo walczą o wyższe zarobki.Mają rację!!Oni ratują nam
                                                  życie,dlaczego tak mało zarabiają.Porównując do zarobków prezesów Sp-ni to jest
                                                  poprostu żenujące.A cóż my tym prezesom zawdzięczamy?chyba tylko to,że nas
                                                  skubią bez końca co najlepszym przykładem jest prezes Metalowca.Najpierw na coś
                                                  woła i obiecuje, że to tylko rok lub pół roku a póżniej wciela to do czynszu i
                                                  cicho sza.Ale ludzie jakoś nie protestują.Wszyscy olewają.Ale jak lekarz domaga
                                                  się swego to wielki larum bo nie ma się gdzie leczyć.Ludzie! Trzeba
                                                  uczestniczyć w życiu społecznym i interesować się wszystkim co nas
                                                  dotyczy,zabierać głos,proponować,rozmawiać,decydować... Nie można żyć tylko
                                                  żądaniami.
                                                  • Gość: Lex Zaczynamy od początku cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 19:51
                                                    Rozdział 2

                                                    Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego

                                                    Art. 9. 1. Przez umowę o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do
                                                    lokalu mieszkalnego spółdzielnia zobowiązuje się oddać członkowi lokal
                                                    mieszkalny do używania, a członek zobowiązuje się wnieść wkład mieszkaniowy oraz
                                                    uiszczać opłaty określone w ustawie i w statucie spółdzielni.
                                                    2. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego może być ustanowione w
                                                    budynku stanowiącym własność lub współwłasność spółdzielni.
                                                    3. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego jest niezbywalne, nie
                                                    przechodzi na spadkobierców i nie podlega egzekucji.
                                                    4. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego powstaje z chwilą
                                                    zawarcia między członkiem a spółdzielnią umowy o ustanowienie spółdzielczego
                                                    lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego. Umowa powinna być zawarta pod
                                                    rygorem nieważności w formie pisemnej.
                                                    5. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego może należeć do jednej
                                                    osoby albo do małżonków.
                                                    6. Do ochrony spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego stosuje
                                                    się odpowiednio przepisy o ochronie własności.
                                                    7. Wynajmowanie lub oddawanie w bezpłatne używanie przez członka całego lub
                                                    części lokalu mieszkalnego nie wymaga zgody spółdzielni, chyba że byłoby to
                                                    związane ze zmianą sposobu korzystania z lokalu lub przeznaczenia lokalu bądź
                                                    jego części. Jeżeli wynajęcie lub oddanie w bezpłatne używanie miałoby wpływ na
                                                    wysokość opłat na rzecz spółdzielni, członek obowiązany jest do pisemnego
                                                    powiadomienia spółdzielni o tej czynności.
                                                    71. Umowy zawarte przez członka w sprawie korzystania z lokalu mieszkalnego lub
                                                    jego części wygasają najpóźniej z chwilą wygaśnięcia spółdzielczego
                                                    lokatorskiego prawa do tego lokalu.
                                                    8. Jeżeli spółdzielnia, na mocy jednostronnej czynności prawnej, ustanowiła dla
                                                    siebie odrębną własność lokalu mieszkalnego, przeniesienie własności lokalu
                                                    mieszkalnego może nastąpić wyłącznie na rzecz członka, któremu przysługuje
                                                    spółdzielcze prawo do tego lokalu.

                                                    Art. 10. 1. Z członkiem spółdzielni ubiegającym się o ustanowienie
                                                    spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego spółdzielnia zawiera
                                                    umowę o budowę lokalu. Umowa ta, zawarta w formie pisemnej pod rygorem
                                                    nieważności, powinna zobowiązywać strony do zawarcia, po wybudowaniu lokalu,
                                                    umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do tego lokalu, a
                                                    ponadto powinna zawierać:
                                                    1) zobowiązanie członka spółdzielni do pokrywania kosztów zadania
                                                    inwestycyjnego w części przypadającej na jego lokal przez wniesienie wkładu
                                                    mieszkaniowego oraz do uczestniczenia w innych zobowiązaniach spółdzielni
                                                    związanych z budową - określonych w umowie,
                                                    2) określenie zakresu rzeczowego robót realizowanego zadania inwestycyjnego,
                                                    które będzie stanowić podstawę ustalenia wysokości kosztów budowy lokalu,
                                                    3) określenie zasad ustalania wysokości kosztów budowy lokalu,
                                                    4) inne postanowienia określone w statucie.
                                                    2. Członek, o którym mowa w ust. 1, wnosi wkład mieszkaniowy według zasad
                                                    określonych w statucie w wysokości odpowiadającej różnicy między kosztem budowy
                                                    przypadającym na jego lokal a uzyskaną przez spółdzielnię pomocą ze środków
                                                    publicznych lub z innych środków uzyskanych na sfinansowanie kosztów budowy
                                                    lokalu. Jeżeli część wkładu mieszkaniowego została sfinansowana z zaciągniętego
                                                    przez spółdzielnię kredytu na sfinansowanie kosztów budowy danego lokalu,
                                                    członek jest obowiązany uczestniczyć w spłacie tego kredytu wraz z odsetkami w
                                                    części przypadającej na jego lokal.
                                                    3. Przepis ust. 2 stosuje się odpowiednio do członka zawierającego umowę o
                                                    ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego, do
                                                    którego wygasło prawo przysługujące innej osobie. Taki członek wnosi wkład
                                                    mieszkaniowy w wysokości wkładu wypłaconego innej osobie, o której mowa w art.
                                                    11 ust. 2 i 21, oraz zobowiązuje się do spłaty długu obciążającego tę osobę z
                                                    tytułu przypadającej na nią części zaciągniętego przez spółdzielnię kredytu na
                                                    sfinansowanie kosztów budowy danego lokalu wraz z odsetkami.
                                                    4. Jeżeli między datą wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu
                                                    mieszkalnego a datą ustanowienia nowego prawa do tego lokalu uległa istotnej
                                                    zmianie wartość rynkowa lokalu, członek zawierający umowę o ustanowienie
                                                    spółdzielczego lokatorskiego prawa do tego lokalu wnosi wkład mieszkaniowy
                                                    zwaloryzowany według wartości rynkowej lokalu. Nie dotyczy to osób, którym
                                                    przysługuje roszczenie przewidziane w art. 15.
                                                    5. W wypadku modernizacji budynku, w rozumieniu art. 61 ust. 5, członek
                                                    spółdzielni, któremu przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu
                                                    mieszkalnego, jest obowiązany uzupełnić wkład mieszkaniowy.

                                                    Art. 11. 1. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego wygasa z
                                                    chwilą ustania członkostwa oraz w innych wypadkach określonych w niniejszym
                                                    rozdziale. W wypadku gdy przysługuje ono małżonkom, wygaśnięcie prawa następuje
                                                    z chwilą ustania członkostwa obojga małżonków.
                                                    2. W wypadku wygaśnięcia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu
                                                    mieszkalnego, spółdzielnia zwraca zgodnie z postanowieniami statutu osobie
                                                    uprawnionej wniesiony wkład mieszkaniowy albo jego wniesioną część,
                                                    zwaloryzowane według wartości rynkowej lokalu. W rozliczeniu tym nie uwzględnia
                                                    się długu obciążającego członka z tytułu przypadającej na niego części
                                                    zaciągniętego przez spółdzielnię kredytu na sfinansowanie kosztów budowy danego
                                                    lokalu wraz z odsetkami, o którym mowa w art. 10 ust. 3. Warunkiem wypłaty
                                                    wartości wkładu mieszkaniowego albo jego części jest opróżnienie lokalu, o
                                                    którym mowa w art. 7 ust. 1.
                                                    21. Przysługujący osobie uprawnionej wkład mieszkaniowy, ustalony w sposób
                                                    przewidziany w ust. 2, nie może być wyższy od kwoty, jaką spółdzielnia jest w
                                                    stanie uzyskać od członka obejmującego dany lokal w trybie przetargu
                                                    przeprowadzonego przez spółdzielnię.
                                                    3. Umowa spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego, zawarta z innym członkiem
                                                    przed wygaśnięciem prawa do tego lokalu, jest nieważna.
                                                  • Gość: scooby doo Re: Zaczynamy od początku cd. IP: *.gorzow.mm.pl 29.05.07, 21:08
                                                    Po cholerę to wklejasz? Chyba nikt nie ma problemu z dostępem do tych tekstów...

                                                    Ps. Prokuratura znowu zajmuje się Lidlem. Mam nadzieję, że teraz nie ukręcą łba
                                                    sprawie. Wtedy pewien prokurator umorzył śledztwo bez oczekiwania na wszystkie
                                                    zarządzone przesłuchania. I mimo kręcenia osób, które grunt kupiły - jeden to
                                                    nawet nie pamiętał, że dał kilkaset tysięcy na zakup :D
                                                  • Gość: Lex Zaczynamy od początku cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 23:36
                                                    Art. 111. 1. (17) Na pisemne żądanie członka, któremu przysługuje spółdzielcze
                                                    lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, spółdzielnia jest obowiązana zawrzeć z
                                                    tym członkiem umowę o przekształcenie przysługującego członkowi prawa na
                                                    spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu po dokonaniu przez niego:
                                                    1) spłaty przypadającej na ten lokal części zobowiązań spółdzielni związanych
                                                    z budową, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 1, w tym w szczególności
                                                    odpowiedniej części zadłużenia kredytowego spółdzielni wraz z odsetkami;
                                                    2) spłaty przypadającego na ten lokal uzupełnienia wkładu mieszkaniowego z
                                                    tytułu modernizacji budynku w rozumieniu art. 61 ust. 5;
                                                    3) (18) spłaty przypadających na ten lokal zobowiązań spółdzielni z tytułu
                                                    kredytów i pożyczek zaciągniętych na sfinansowanie kosztów remontów
                                                    nieruchomości, w której znajduje się lokal;
                                                    4) spłaty zadłużenia z tytułu opłat, o których mowa w art. 4 ust. 1;
                                                    5) (19) wpłaty różnicy pomiędzy wartością rynkową lokalu a zwaloryzowaną
                                                    wartością wniesionego całego wkładu mieszkaniowego albo jego części. Jeżeli
                                                    spółdzielnia skorzystała z pomocy uzyskanej ze środków publicznych lub z innych
                                                    środków, to różnica pomiędzy wartością rynkową lokalu a wartością
                                                    zwaloryzowanego wkładu mieszkaniowego, podlega zmniejszeniu o 50 % wartości
                                                    pomocy uzyskanej przez spółdzielnię zwaloryzowanej proporcjonalnie do aktualnej
                                                    wartości rynkowej lokalu. Przepis art. 461 stosuje się odpowiednio.
                                                    2. (20) Wysokość wkładu mieszkaniowego waloryzuje się proporcjonalnie do
                                                    aktualnej wartości rynkowej lokalu.
                                                    3. Umowa powinna być zawarta pod rygorem nieważności w formie pisemnej.
                                                    4. (21) (utracił moc)..
                                                    5. Statut spółdzielni może przewidywać ograniczenie możliwości przekształcenia
                                                    przez spółdzielnię lokatorskiego prawa do lokalu na własnościowe prawo w domach
                                                    dla inwalidów, osób samotnych i innych domach o specjalnym przeznaczeniu.
                                                    6. Spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego nie podlega
                                                    przekształceniu na spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu w budynku
                                                    wybudowanym z udziałem środków z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego.
                                                    7. Koszty określenia wartości rynkowej lokalu, o której mowa w ust. 2, obciążają
                                                    osobę, z którą spółdzielnia zawiera umowę o przekształcenie lokalu mieszkalnego.

                                                    Art. 12. (22) 1. Na pisemne żądanie członka, któremu przysługuje spółdzielcze
                                                    lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, spółdzielnia jest obowiązana zawrzeć z
                                                    tym członkiem umowę przeniesienia własności lokalu po dokonaniu przez niego:
                                                    1) spłaty przypadającej na jego lokal części zobowiązań spółdzielni
                                                    związanych z budową, o których mowa w art. 10 ust. 1 pkt 1, w tym w
                                                    szczególności odpowiedniej części zadłużenia kredytowego spółdzielni wraz z
                                                    odsetkami,
                                                    2) spłaty przypadającego na jego lokal uzupełnienia wkładu mieszkaniowego z
                                                    tytułu modernizacji budynku, w rozumieniu art. 61 ust. 5,
                                                    3) (23) spłaty przypadających na jego lokal zobowiązań spółdzielni z tytułu
                                                    kredytów i pożyczek zaciągniętych na sfinansowanie kosztów remontów
                                                    nieruchomości, w której znajduje się lokal,
                                                    4) spłaty zadłużenia z tytułu opłat, o których mowa w art. 4 ust. 1,
                                                    5) (24) wpłaty różnicy pomiędzy wartością rynkową lokalu a zwaloryzowaną
                                                    wartością wniesionego całego wkładu mieszkaniowego albo jego części. Jeżeli
                                                    spółdzielnia skorzystała z pomocy uzyskanej ze środków publicznych lub z innych
                                                    środków, to różnica pomiędzy wartością rynkową lokalu a wartością
                                                    zwaloryzowanego wkładu mieszkaniowego, podlega zmniejszeniu o 50 % wartości
                                                    pomocy uzyskanej przez spółdzielnię zwaloryzowanej proporcjonalnie do aktualnej
                                                    wartości rynkowej lokalu. Przepis art. 461 stosuje się odpowiednio.
                                                    2. Wysokość wkładu mieszkaniowego waloryzuje się proporcjonalnie do aktualnej
                                                    wartości rynkowej lokalu.
                                                    3. Wpływy z wpłat, o których mowa w ust. 1 pkt 5, spółdzielnia przeznacza na
                                                    uzupełnienie funduszu remontowego spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 461.
                                                    4. (25) Koszty określenia wartości rynkowej lokalu, wynagrodzenie notariusza za
                                                    ogół czynności notarialnych dokonanych przy zawieraniu umowy, o której mowa w
                                                    ust. 1, oraz koszty sądowe w postępowaniu wieczystoksięgowym obciążają członka
                                                    spółdzielni, na rzecz którego spółdzielnia dokonuje przeniesienia własności lokalu.
                                                    5. (26) Wynagrodzenie notariusza za ogół czynności notarialnych dokonanych przy
                                                    zawieraniu umowy, o której mowa w ust. 1, wynosi 1/3 minimalnego wynagrodzenia
                                                    za pracę, o którym mowa w ustawie z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym
                                                    wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. Nr 200, poz. 1679, z 2004 r. Nr 240, poz. 2407
                                                    oraz z 2005 r. Nr 157, poz. 1314).

                                                    Art. 121. 1. Statut spółdzielni może przewidywać ograniczenie możliwości
                                                    przeniesienia przez spółdzielnię na inne osoby własności lokali mieszkalnych w
                                                    domach dla inwalidów, osób samotnych i innych domach o specjalnym przeznaczeniu.
                                                    2. Niedopuszczalne jest przeniesienie przez spółdzielnię na inną osobę własności
                                                    lokalu mieszkalnego w budynku wybudowanym z udziałem środków z Krajowego
                                                    Funduszu Mieszkaniowego.

                                                    Art. 122. (27) Zmniejszenie płatności członka na pokrycie różnicy między
                                                    wartością rynkową lokalu, a zwaloryzowaną wartością wkładu mieszkaniowego, o
                                                    którym mowa w art. 111 ust. 1 pkt 5 oraz art. 12 ust. 1 pkt 5, jest dochodem
                                                    członka niepodlegającym opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych.

                                                    Art. 13. 1. (28) Po ustaniu małżeństwa wskutek rozwodu lub po unieważnieniu
                                                    małżeństwa małżonkowie powinni w terminie jednego roku zawiadomić spółdzielnię,
                                                    któremu z nich przypadło spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego,
                                                    albo przedstawić dowód wszczęcia postępowania sądowego o podział tego prawa.
                                                    Były małżonek niebędący członkiem spółdzielni powinien złożyć deklarację
                                                    członkowską w terminie 3 miesięcy od dnia, w którym przypadło mu prawo do
                                                    lokalu. Byłemu małżonkowi przysługuje roszczenie o przyjęcie w poczet członków
                                                    spółdzielni.
                                                    2. Jeżeli małżonkowie nie dokonają czynności, o których mowa w ust. 1,
                                                    spółdzielnia wyznaczy im w tym celu dodatkowy termin, nie krótszy niż 6
                                                    miesięcy, uprzedzając o skutkach, jakie może spowodować jego niezachowanie. Po
                                                    bezskutecznym upływie tego terminu spółdzielnia może podjąć uchwałę o
                                                    wygaśnięciu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu.
                                                  • Gość: Hevimetalowiec Re: Zaczynamy od początku cd. IP: *.gorzow.mm.pl 30.05.07, 17:17
                                                    Hej Lex.Co jest grane,walisz głupa czy co?
                                                    Jak zacząłes od początku,to ku-wa nie zaczynaj przy każdym wejściu.
                                                    Czy cię pogieło,żeby powtarzac to samo co juz wcześniej wymazałeś.
                                                    Skończ z tym bo ściemniasz zajebiście,chyba że o to ci chodzi.
                                                    Przecież już 18.V. pisałeś rożdział II spółdzielcze lokatorskie prawo
                                                    do lokalu mieszkalnego,a 27.V. zakończyłeś na artykule 17.Rąbiesz ostro.
                                                    Teraz znów cofnołeś sie do artykułu 9.1 a 111.1 który nadałeś 23.V.,znów go
                                                    wczoraj przepisałeś.Nie błaznuj sie,bo juz wyglądasz na nierozgarnietego.
                                                    Proszę nie wal tekstów tych co juz napisałeś wcześniej,a najlepiej
                                                    jak skończysz nim na dobre zaczniesz.Człowieku,tak jak juz wcześniej inni
                                                    prosili,podaj gdzie można te przepisy zobaczyć i będzie kwita.
                                                    Koleś szanuj swój czas i zajmij się czymś przyjemniejszym w nocy,na przykład
                                                    jakieś rypanko.Nie klawiaturki }:-)
                                                  • Gość: Lex Zaczynamy od początku cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 22:52
                                                    Rozdział 21

                                                    Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu

                                                    Art. 171. 1. Przez umowę o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do
                                                    lokalu spółdzielnia zobowiązuje się oddać członkowi lokal do używania, a członek
                                                    zobowiązuje się wnieść wkład budowlany oraz uiszczać opłaty określone w ustawie
                                                    i w statucie spółdzielni.
                                                    2. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu może być ustanowione w budynku
                                                    stanowiącym własność lub współwłasność spółdzielni.
                                                    3. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu powstaje z chwilą zawarcia między
                                                    członkiem a spółdzielnią umowy o ustanowienie spółdzielczego własnościowego
                                                    prawa do lokalu. Umowa powinna być zawarta pod rygorem nieważności w formie
                                                    pisemnej.
                                                    4. Przed wygaśnięciem spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu zawarcie
                                                    umowy o ustanowienie tego prawa jest nieważne.
                                                    5. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu może należeć do kilku osób, z tym
                                                    że członkiem spółdzielni może być tylko jedna z nich, chyba że przysługuje ono
                                                    wspólnie małżonkom. W wypadku zgłoszenia się kilku uprawnionych rozstrzyga sąd w
                                                    postępowaniu nieprocesowym. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego przez
                                                    spółdzielnię terminu wystąpienia do sądu wyboru dokonuje spółdzielnia.
                                                    6. Spółdzielnia nie może odmówić przyjęcia w poczet członków nabywcy prawa,
                                                    jeżeli odpowiada on wymaganiom statutu. Dotyczy to również spadkobiercy,
                                                    zapisobiorcy i licytanta.

                                                    Art. 172. 1. Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest prawem zbywalnym,
                                                    przechodzi na spadkobierców i podlega egzekucji. Jest ono ograniczonym prawem
                                                    rzeczowym.
                                                    2. (31) (utracił moc).
                                                    3. Zbycie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu obejmuje także wkład
                                                    budowlany. Dopóki prawo to nie wygaśnie, zbycie samego wkładu jest nieważne.
                                                    4. Umowa zbycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu powinna być
                                                    zawarta w formie aktu notarialnego. Wypis tego aktu notariusz przesyła
                                                    niezwłocznie spółdzielni.
                                                    5. (32) Zbycie prawa do części lokalu jest nieważne.
                                                    6. Przedmiotem zbycia może być ułamkowa część spółdzielczego własnościowego
                                                    prawa do lokalu. Pozostałym współuprawnionym z tytułu własnościowego prawa do
                                                    lokalu przysługuje prawo pierwokupu. Umowa zbycia ułamkowej części
                                                    własnościowego prawa do lokalu zawarta bezwarunkowo albo bez zawiadomienia
                                                    uprawnionych o zbyciu lub z podaniem im do wiadomości istotnych postanowień
                                                    umowy niezgodnie z rzeczywistością jest nieważna.

                                                    Art. 173. 1. Z członkiem spółdzielni ubiegającym się o ustanowienie
                                                    spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu spółdzielnia zawiera umowę o
                                                    budowę lokalu. Umowa ta, zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności,
                                                    powinna zobowiązywać strony do zawarcia, po wybudowaniu lokalu, umowy o
                                                    ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do tego lokalu, a ponadto
                                                    powinna zawierać:
                                                    1) (33) (utracił moc),
                                                    2) określenie zakresu rzeczowego robót realizowanego zadania inwestycyjnego,
                                                    które będzie stanowić podstawę ustalenia wysokości kosztów budowy lokalu,
                                                    3) określenie zasad ustalania wysokości kosztów budowy lokalu,
                                                    4) inne postanowienia określone w statucie.
                                                    2. (34) (utracił moc).
                                                    3. Przepis ust. 2 stosuje się odpowiednio do członka zawierającego umowę o
                                                    ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, do którego wygasło
                                                    prawo przysługujące innej osobie. Taki członek wnosi wkład budowlany w wysokości
                                                    wkładu wypłaconego innej osobie, o której mowa w art. 1711, oraz zobowiązuje się
                                                    do spłaty długu obciążającego tę osobę z tytułu przypadającej na nią części
                                                    zaciągniętego przez spółdzielnię kredytu na sfinansowanie kosztów budowy danego
                                                    lokalu wraz z odsetkami.
                                                    4. Jeżeli między datą wygaśnięcia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu
                                                    a datą ustanowienia nowego prawa do tego lokalu uległa istotnej zmianie wartość
                                                    rynkowa lokalu, członek zawierający umowę o ustanowienie spółdzielczego
                                                    własnościowego prawa do tego lokalu wnosi wkład budowlany zwaloryzowany według
                                                    aktualnej wartości rynkowej lokalu.
                                                    5. (35) W wypadku modernizacji budynku, w rozumieniu art. 61 ust. 5, członek
                                                    spółdzielni, któremu przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, bądź
                                                    osoba niebędąca członkiem spółdzielni, której przysługuje spółdzielcze
                                                    własnościowe prawo do lokalu, jest obowiązana uzupełnić wkład budowlany.

                                                    Art. 174. 1. Z chwilą zawarcia umowy o budowę lokalu powstaje roszczenie o
                                                    ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, zwane dalej
                                                    "ekspektatywą własnościowego prawa do lokalu". Ekspektatywa własnościowego prawa
                                                    do lokalu jest zbywalna, wraz z wkładem budowlanym albo jego wniesioną częścią
                                                    przechodzi na spadkobierców i podlega egzekucji.
                                                    2. Nabycie ekspektatywy własnościowego prawa do lokalu obejmuje również
                                                    wniesiony wkład budowlany albo jego część i staje się skuteczne z chwilą
                                                    przyjęcia w poczet członków nabywcy lub spadkobiercy, z tym że w razie kolejnego
                                                    zbycia ekspektatywy przed przyjęciem poprzedniego nabywcy w poczet członków
                                                    zbycie to staje się skuteczne z chwilą przyjęcia kolejnego nabywcy w poczet
                                                    członków. Przepisy art. 171 ust. 5 i 6 stosuje się odpowiednio.
                                                    3. Umowa zbycia ekspektatywy własnościowego prawa do lokalu powinna być zawarta
                                                    w formie aktu notarialnego.

                                                    Art. 175. 1. Umowa o budowę lokalu ulega rozwiązaniu w wyniku jej wypowiedzenia
                                                    przez członka spółdzielni lub spółdzielnię.
                                                    2. Spółdzielnia może wypowiedzieć umowę o budowę lokalu, gdy członek spółdzielni
                                                    lub jego następca prawny, z przyczyn leżących po jego stronie, nie dotrzymał
                                                    tych warunków umowy określonych w art. 173 ust. 1 pkt 1, bez których dalsza
                                                    realizacja zadania inwestycyjnego lub ustanowienie spółdzielczego własnościowego
                                                    prawa do lokali wzniesionych w ramach wspólnie realizowanego zadania
                                                    inwestycyjnego byłoby niemożliwe albo poważnie utrudnione.
                                                    3. Wypowiedzenie może nastąpić na 3 miesiące naprzód na koniec kwartału
                                                    kalendarzowego, chyba że strony postanowią w umowie inaczej.

                                                    Art. 176. Spółdzielnie mieszkaniowe są obowiązane prowadzić rejestr lokali, dla
                                                    których zostały założone oddzielne księgi wieczyste.

                                                    Art. 177. (36) Jeżeli w wyniku ostatecznego rozliczenia kosztów budowy powstała
                                                    różnica pomiędzy wysokością wstępnie ustalonego wkładu budowlanego a kosztami
                                                    budowy lokalu, uprawniony albo zobowiązany z tego tytułu jest członek albo osoba
                                                    niebędąca członkiem spółdzielni, którym w chwili dokonania tego rozliczenia
                                                    przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.

                                                    Art. 178. 1. (37) (utracił moc).
                                                    2. W wypadku ustania członkostwa jednego ze współuprawnionych z tytułu
                                                    spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu albo obojga małżonków, przepisy
                                                    art. 171 ust. 5 i 6 stosuje się odpowiednio.
                                                    3. (38) (uchylony).
                                                  • Gość: gość Re: Zaczynamy od początku cd. IP: *.gorzow.mm.pl 02.06.07, 22:57
                                                    I po co to popisywanie. Dla zaangażowanych spółdzielców Prawo Spółdzielcze jest
                                                    znane.Lepiej śledzić prasę jak to Pan Prezes już chyba trzeci raz w Głosie
                                                    Gorzowa informuje, że będzie ocieplał budynki jak dostanie kredyt. Tylko co
                                                    niektórzy już maja podniesione stawki na fundusz remontowy. A co będzie jak z
                                                    kredytu nici. Co wtedy wymyśli Pan Prezes.
                                                  • Gość: Lex Zaczynamy od początku cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 22:05
                                                    Art. 179. 1. Jeżeli spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu przeszło na kilku
                                                    spadkobierców, powinni oni, w terminie jednego roku od dnia otwarcia spadku,
                                                    wyznaczyć spośród siebie pełnomocnika w celu dokonywania czynności prawnych
                                                    związanych z wykonywaniem tego prawa, włącznie z zawarciem w ich imieniu umowy o
                                                    przeniesienie własności lokalu. W razie bezskutecznego upływu tego terminu, na
                                                    wniosek spadkobierców lub spółdzielni, sąd w postępowaniu nieprocesowym wyznaczy
                                                    przedstawiciela.
                                                    2. W razie śmierci jednego z małżonków, którym spółdzielcze własnościowe prawo
                                                    do lokalu przysługiwało wspólnie, przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio.

                                                    Art. 1710. (39) W przypadku długotrwałych zaległości z zapłatą opłat, o których
                                                    mowa w art. 4 ust. 1, 11 i 5, rażącego lub uporczywego wykraczania osoby
                                                    korzystającej z lokalu przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo
                                                    niewłaściwego zachowania tej osoby czyniącego korzystanie z innych lokali lub
                                                    nieruchomości wspólnej uciążliwym, przepis art. 16 ustawy z dnia 24 czerwca 1994
                                                    r. o własności lokali stosuje się odpowiednio. Z żądaniem, o którym mowa w tym
                                                    przepisie, występuje zarząd spółdzielni na wniosek rady nadzorczej.

                                                    Art. 1711. 1. W wypadku wygaśnięcia spółdzielczego własnościowego prawa do
                                                    lokalu spółdzielnia obowiązana jest uiścić uprawnionemu wartość rynkową tego
                                                    prawa. Przysługująca uprawnionemu wartość własnościowego prawa do lokalu,
                                                    ustalona w sposób przewidziany w ust. 2, nie może być wyższa od kwoty, jaką
                                                    spółdzielnia jest w stanie uzyskać od następcy obejmującego dany lokal w trybie
                                                    przetargu przeprowadzonego przez spółdzielnię.
                                                    2. (40) Z wartości spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu potrąca się
                                                    niewniesioną przez członka bądź osobę niebędącą członkiem spółdzielni, której
                                                    przysługiwało spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, część wkładu
                                                    budowlanego, a w wypadku gdy nie został spłacony kredyt zaciągnięty przez
                                                    spółdzielnię na sfinansowanie kosztów budowy danego lokalu - potrąca się kwotę
                                                    niespłaconego kredytu wraz z odsetkami.
                                                    3. Warunkiem wypłaty wartości spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu jest
                                                    opróżnienie lokalu, o którym mowa w art. 7 ust. 1.

                                                    Art. 1712. 1. W wypadkach gdy ustawa przewiduje wygaśnięcie spółdzielczego
                                                    własnościowego prawa do lokalu, prawo to, jeżeli jest obciążone hipoteką, nie
                                                    wygasa, lecz przechodzi z mocy prawa na spółdzielnię.
                                                    2. Prawo do lokalu, nabyte w sposób określony w ust. 1, spółdzielnia powinna
                                                    zbyć w drodze przetargu w terminie 6 miesięcy; w takim wypadku stosuje się
                                                    przepis art. 171 ust. 5 i 6.
                                                    3. Spółdzielnia jest obowiązana uiścić osobie uprawnionej wartość nabytego prawa
                                                    po potrąceniu należności wymienionych w art. 1711 ust. 2 oraz z tytułu
                                                    obciążenia hipoteką. Obowiązek spółdzielni powstaje dopiero z chwilą zbycia
                                                    prawa w drodze przetargu.

                                                    Art. 1713. (41) Do egzekucji ze spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu
                                                    stosuje się odpowiednio przepisy o egzekucji z nieruchomości.

                                                    Art. 1714. (42) 1. Na pisemne żądanie członka lub osoby niebędącej członkiem
                                                    spółdzielni, którym przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu,
                                                    spółdzielnia mieszkaniowa jest obowiązana zawrzeć umowę przeniesienia własności
                                                    lokalu po dokonaniu:
                                                    1) spłaty przypadających na ten lokal części zobowiązań spółdzielni
                                                    związanych z budową, o których mowa w art. 173, w tym w szczególności
                                                    odpowiedniej części zadłużenia kredytowego spółdzielni wraz z odsetkami;
                                                    2) spłaty przypadającego na ten lokal uzupełnienia wkładu budowlanego z
                                                    tytułu modernizacji budynku, w rozumieniu art. 61 ust. 5;
                                                    3) (43) spłaty przypadających na ten lokal zobowiązań spółdzielni z tytułu
                                                    kredytów i pożyczek zaciągniętych na sfinansowanie kosztów remontów
                                                    nieruchomości, w której znajduje się lokal;
                                                    4) spłaty zadłużenia z tytułu opłat, o których mowa w art. 4 ust. 1 i 11.
                                                    2. (44) Wynagrodzenie notariusza za ogół czynności notarialnych dokonanych przy
                                                    zawieraniu umowy, o której mowa w ust. 1, oraz koszty sądowe w postępowaniu
                                                    wieczystoksięgowym obciążają osobę, na rzecz której spółdzielnia dokonuje
                                                    przeniesienia własności lokalu.
                                                    3. (45) Wynagrodzenie notariusza za ogół czynności notarialnych dokonanych przy
                                                    zawieraniu umowy, o której mowa w ust. 1, wynosi 1/3 minimalnego wynagrodzenia
                                                    za pracę, o którym mowa w ustawie z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym
                                                    wynagrodzeniu za pracę.

                                                    Art. 1715. (46) 1. Na pisemne żądanie członka spółdzielni mieszkaniowej albo
                                                    osoby niebędącej członkiem spółdzielni, którym przysługuje prawo do miejsca
                                                    postojowego w wielostanowiskowym garażu, spółdzielnia jest obowiązana przenieść
                                                    na te osoby ułamkowy udział we współwłasności tego garażu, przy zachowaniu
                                                    zasady, jeżeli statut spółdzielni nie stanowi inaczej, że udziały przypadające
                                                    na każde miejsce postojowe są równe, po dokonaniu przez nich spłat, o których
                                                    mowa w art. 1714 ust. 1.
                                                    2. Koszty ustanowienia odrębnej własności wielostanowiskowego garażu
                                                    stanowiącego współwłasność osób, o których mowa w ust. 1, pokrywają w
                                                    odpowiednich ułamkowych częściach te osoby, zgodnie z przepisami art. 1714 ust.
                                                    2 i 3.

                                                    Art. 1716. (47) 1. Wynajmowanie lub oddawanie w bezpłatne używanie przez członka
                                                    albo osobę niebędącą członkiem spółdzielni, której przysługuje spółdzielcze
                                                    własnościowe prawo do lokalu, całego lub części lokalu nie wymaga zgody
                                                    spółdzielni, chyba że byłoby to związane ze zmianą sposobu korzystania z lokalu
                                                    lub przeznaczenia lokalu bądź jego części. Jeżeli wynajęcie lub oddanie w
                                                    bezpłatne używanie miałoby wpływ na wysokość opłat na rzecz spółdzielni, osoby
                                                    te obowiązane są do pisemnego powiadomienia spółdzielni o tej czynności.
                                                    2. Umowy zawarte przez członka albo osobę niebędącą członkiem spółdzielni,
                                                    której przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, w sprawie
                                                    korzystania z lokalu lub jego części wygasają najpóźniej z chwilą wygaśnięcia
                                                    spółdzielczego prawa do tego lokalu.

                                                    Art. 1717. (48) Jeżeli spółdzielnia, na mocy jednostronnej czynności prawnej,
                                                    ustanowiła dla siebie odrębną własność lokalu, przeniesienie własności lokalu
                                                    może nastąpić wyłącznie na rzecz członka, któremu przysługuje spółdzielcze
                                                    własnościowe prawo do tego lokalu, albo osoby niebędącej członkiem spółdzielni,
                                                    której przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do tego lokalu.

                                                    Art. 1718. 1. Jeżeli w toku likwidacji, postępowania upadłościowego albo
                                                    postępowania egzekucyjnego z nieruchomości spółdzielni, nabywcą budynku albo
                                                    udziału w budynku nie będzie spółdzielnia mieszkaniowa, spółdzielcze
                                                    własnościowe prawo do lokalu przekształca się w prawo odrębnej własności lokalu
                                                    lub we własność domu jednorodzinnego.
                                                    2. W wypadku nabycia budynku lub udziału w budynku przez inną spółdzielnię
                                                    mieszkaniową byłemu członkowi przysługuje roszczenie o przyjęcie do tej spółdzielni.
                                                    3. (49) Przez byłego członka, o którym mowa w ust. 2, należy rozumieć członka,
                                                    którego członkostwo ustało na skutek wykreślenia spółdzielni z rejestru w
                                                    związku z zakończeniem postępowania likwidacyjnego lub upadłościowego i któremu
                                                    przysługiwało spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.

                                                    Art. 1719. Przepisy art. 171-1713 i art. 1716-1718 stosuje się odpowiednio do
                                                    miejsc postojowych w garażach wielostanowiskowych.
                                                  • Gość: Olo Celowa dywersja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 10:59
                                                    Ma racje hevimetalowiec krytykując lexa za jego kretyńskie zaśmiecanie wątku.
                                                    Moim zdaniem zamieszczając ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych, do tego już
                                                    wkrótce zmienioną w wyniku ostatnich nowelizacji parlamentu, robi to celowo,
                                                    aby odwrócić naszą uwagę od codziennej rzeczywistości w Metalowcu, aby
                                                    zniechęcić spółdzielców do czytania tego wątku, aby przekazać im nieaktualne
                                                    już wkrótce informacje.
                                                    Typowa dywersja!
                                                  • Gość: prorok Re: Celowa dywersja-Lex bałamuta! IP: *.gorzow.mm.pl 06.06.07, 12:26
                                                    Linkowcy z tego wątku nie dajcie sie omotać temu bałamucie,robi ty większe jaja
                                                    z tymi przepisami.Nie odzywa sie przez jakiś czas a jak ktos wypowie sie,to
                                                    dołozy paragrafami i czeka na kolejny odzew.Jestem przekonana,że znów
                                                    >eksploduje< jak tylko odkryje n/w rewelacje.Lex>jesteś spalony upierdliwościa
                                                    tematu, jakim chcesz zakłócić wydarzenia przedstawione na forum tego
                                                    wątku.Popisuje sie wsród swoich.Daj se siana > i nie rycz!

                                                    Ostatnie wiadomości z nieoficjalnego zródła informacji donoszą,że realizując
                                                    program "oszczędne państwo",zdecydowano połączyć sprawy afery w mieście z aferą
                                                    w Metalowcu.Jest to wynik zabiegów prezesa z Metalowca A.Kaczmarka,po spotkaniu
                                                    z ministrem Ziobro o czym informował redaktor A.Brykner z Gazety.
                                                    Byłemu prezesowi spółdzielni Anrzejowi K poza zarzutami ws afer budowlanych
                                                    dołożono jeszcze z 5 mln zł za rozkradanie materiałów na budowach Metalowca
                                                    które wykazał prokuratorowi w Szczecinie aktualny prezes.Członkowie spółdzielni
                                                    są niemal przekonani,że ta kwota niebawem wpłynie do kasy spółdzielni.Pozwoli
                                                    to prezesowi-śledczenu Antoniemu K pokryć koszty budowy budynku przy Andresa,
                                                    których nie będą musieli dopłacac jego mieszkańcy.
                                                    Pozostałą część wpływu zostanie przeznaczone na fundusz obchodów XXV lecia
                                                    spłódzielni a na uroczystości z tej okazji zostaną zaproszeni wszyscy
                                                    dotychczasowi jej twórcy wraz z Andrzejem K,o ile do tego czasu go nie zamkną.
                                                    Będzie to świetnym przykładem dla innych podmiotów w mieście,gdzie kat będzie
                                                    składał podziękowania ofiarze za 20 letni dorobek z którego wygospodarowano
                                                    koszta na szczytne cele obchodów.
                                                    Podając te rewelacjie z przecieków pozazarządowych, można śmiało potwierdzić
                                                    tezę,że nie ma afer bez afer>>>>>
                                                  • Gość: OLO 2 Re: Celowa dywersja-Lex bałamuta! IP: *.kam.pl 06.06.07, 14:26
                                                    W Gorzowie można by powołać świetny kabaret, czytając te teksty.
                                                  • Gość: gość Re: Celowa dywersja-Lex bałamuta! IP: *.gorzow.mm.pl 06.06.07, 19:26
                                                    kabaret? To jest smutne i żałosne. Osoby, które siedzą w Zarządzie wszystko
                                                    wiedziały i milczały. Teraz są wielkimi bohaterami bo mają władzę. Oskarżają i
                                                    mieszają z błotem poprzedników. Jakie jest ich sumienie.
                                                  • Gość: Sąsiad Re: Celowa dywersja-Lex bałamuta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 21:48
                                                    rzeczywiście, u Was w Gorzowie sytuacja odbiega od normy jaka panuje w innych
                                                    spółdzielniach mieszkaniowych w Polsce. Bo nowy zarząd z reguły nie powie złego
                                                    słowa o poprzednim i nie ściga go za jakies przewały a to dlategp, że ma
                                                    przeświadczenie, że sam może byc tak potraktowany, gdy coś wywinie. To jest
                                                    taka niepisana umowa pomiędzy prezesami spółdzielni mieszkaniowych.
                                                    Wasz prezes jest zatem albo czysty jak łza albo skończonym głupcem, że pogrąża
                                                    swego poprzednika!
                                                  • Gość: netoo Re: Celowa dywersja-Lex bałamuta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 19:51
                                                    Sasiad napisał:prezes Kaczmarek jest albo czysty jak łza albo skończonym
                                                    głupcem,że pogrąża swego poprzednika:do łzy to mu bardzo daleko,a co do głupca
                                                    to masz rację.Pogrąża nie swego poprzednika bo ten śp.nie żyje tylko
                                                    poprzedników poprzednika.Sam natomiast nie myśli,że kiedyś on będzie
                                                    pogrążony "nie sądżcie-nie będziecie sądzeni" Nie musi się zaraz z nimi
                                                    przyjażnić.Jednak gdyby był na tyle mądry,wobec w/w zachowywałby się po ludzku
                                                    i ze szczególną, godną kulturą jaka powinna przyświecać temu stanowisku.I
                                                    dlatego Sąsiedzie prezes jest głupcem i to w skali mega.
                                                  • Gość: Krycha Przekręty w Metalowcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 11:58
                                                    Hej! lokatorzy wszystkich spółdzielni mieszkaniowych!Nie znacie dnia ani
                                                    godziny.Jest dziś tak,że Kowalski zapłaci wkład mieszkaniowy za Nowaka.Tak,tak
                                                    to nie jest nowa Ustawa rządu tylko decyzja Zarządu i Uchwała Rady Nadzorczej
                                                    spółdzielni mieszkaniowj Metalowiec.Przy budowie trwającej cztery lata, koszty
                                                    szły na fuuuuul,teraz te koszty muszą zapłacić pozostali lokatorzy.Ale dlaczego
                                                    i co w końcu z tego będą mieli?A,prezes będzie miał ugruntowaną pozycję i
                                                    zasługi za wyciągnięcie spółdzielni z bagna,którą sam wpędził.To raczej
                                                    lokatorów w długi.No i to wszystko za nasze pieniądze.A Rada milczy w tej
                                                    sprawie bo sami wiedzą jak są w tym umoczeni.Ci ludzie nie dosyć,że są bez
                                                    żadnych kompetencji to jeszcze bez czci honoru.Ba,to jest nawet wbrew zasadom
                                                    wsółżycia społecznego nie mówiąc już o przepisach.Na to jednak się nie patrzy
                                                    tylko aby utrzymać się na fali.Jednak ta tratwa dryfująca może się zachwiać i
                                                    ta fala może ją zalać.Tak,tak prezesie - miej to na uwadze.
                                                  • Gość: gość Re: Przekręty w Metalowcu IP: *.gorzow.mm.pl 15.06.07, 12:17
                                                    chyba już się chwieje.
                                                  • Gość: gość II Re: Przekręty w Metalowcu IP: *.gorzow.mm.pl 15.06.07, 14:33
                                                    Sejm i Rząd powinien pogonić tzw. Spółdzielnie Mieszkaniowe. Sa to twory
                                                    powołane dla ciepłych posadek i dozgonnych profitów finansowych wybranych
                                                    ludzi.Zebrania i wybory to cała kunsztownie przygotowana mistyfikacja.Zebranie
                                                    odbywa się od godz. 17 i trwa do skutku aż wykruszą sie mądrzy, myślący
                                                    i "obcy" zarządowi.W ten sposób okolo godz. 22 następuje wybór. Pokażcie mi
                                                    kogoś normalnego, który będzie siedział tyle godzin aby oddać swój głos. Siedzą
                                                    w większości pracownicy , a więc Ci którzy się boją i swoi.
                                                  • Gość: OLO 2.5 Re: Przekręty w Metalowcu IP: *.kam.pl 16.06.07, 10:19
                                                    Rzad powinien mieć gó.. do spółdzielń i to co się w nich dzieje. Spółdzielcy
                                                    powinni o tym decydować, a jak widać naszi spółdzielcy to kolejne "gó..",
                                                    którzy nie interesują się swoimi sprawami. Wychowani na ostatnich osiągnięciach
                                                    manipulacji globalnej robienia zakupów w Tesco, nieinteresowania się polityką
                                                    lokalną itd.
                                                    Ten wątek ma już ponad 500 wpisłów, i co? - wielkie gó.., nic się nie
                                                    zmieniło, a Kaczmarek się śmieje. Łatwo administrować gó..anym społeczeństwem.
                                                    Gó.. i tak nic Kaczmarkowi nie zrobi.
                                                  • Gość: Niezorentowany Re: Przekręty w Metalowcu IP: *.gorzow.mm.pl 16.06.07, 11:09
                                                    Niewiem Krycha skąd jesteś ale wiesz o co jest na rzeczy.
                                                    Dawno tu juz nie bylo konkretych wypowiedzi co z tą kasą będzie
                                                    którą otrzymał Nowak z Andersa. Na klatkach wiszą ogloszenia o zebraniu
                                                    przedstawicieli które odbędzie sie 19 czerwca.Może tam coś z tym zrobią.
                                                    O wczoraj też wisi komunikat do tego zebrania o zmianach porządku obrad.
                                                    Zeby było jaśniej dla tych co tu czytają i wiedzą liepiej niż ja z tablicy
                                                    ogłoszen przepisuje ten komunikat
                                                    Komunikat dla Członków SM"Metalowiec"
                                                    Do spółdzielni wpłynęły dwa żądania uzupełnienia porządku obrad Zebrania
                                                    Przedstawicieli.Zarząd zawiadamia,że zgodnie z $52 pkt 4 statutu rozszerza
                                                    projekt porządku obrad następująco:
                                                    punkt 11 otrzymuje brzmienie ppkt
                                                    a/uchylenie uchwały nr 27 Rady nadzorczej z 22.03.2006 r.
                                                    b/podjęcie uchwały ZP w sprawie powtórnego rozliczenia zadania inwestycyjnego
                                                    Gorczyn VB /Andersa 10-20/
                                                    c/podjęcie uchwały o zwrocie kosztów spłaty układu sądowego
                                                    d/przyjęcie sprawozdania zarzadu i sprawozdania Rady nadzorczej
                                                    e/zatwierdzenie sprawozdania finansowego za 2006 r
                                                    f/udzielenie absulutorium czlonkom Zarzadu za rok 2006
                                                    Punktowi 13 nadaje sie brzmienie
                                                    a/podjęcie uchwał w sprawie odwołania ze składu Rady nadzorecej panow
                                                    Marka Lewandowskiego,Dzdzisława Biernackiego,Bbronislawa Mierzwę,Zygmunta
                                                    Golczynskiego i Pani Elzbiety Pajdzik
                                                    b/wybory uzupełniające do Rady Nadzorczej
                                                    Podpisy członków zarządu mgr Lucyna Chalewicz
                                                    Jadwiga Kadziewicz , Prezes zarządu mgr Antoni Kaczmarek.

                                                    Czy z tego komunikatu mozna juz wyciągnac jakies pozytywne dla członków
                                                    wnioski.Znam Pana Lewandowskiego z kościoła,to taki spokojny człowiek.Czy
                                                    mialby soc wspólnego z wyciąganiem naszych pieniedzy dla nowaka.Nie rozumiem.
                                                    Ide powiesić komunikat na tablice,niech Kowalscy też wiedza co na zebraniu
                                                    postanowia.
                                                  • Gość: gość Re: Przekręty w Metalowcu IP: *.gorzow.mm.pl 16.06.07, 20:53
                                                    Na zebraniu czas najwyższy aby Pani J.K. wytłumaczyła się osobiście z aneksu
                                                    który podpisała a Pani L. Ch. ze sprawozdania finansowego za rok 2000, w ktorym
                                                    oznajmiła że płynnośc finnasowa spółdzielni nie jest zagrożona a rok 2001 będzie
                                                    jeszcze lepszy. Panie Kaczmarek w co Pan wdepnął. Czy nie ma Pan lepszych
                                                    fachowców. Kim Pana obstawiono.To jest właśnie wina Rady, którą należy odwołać.
                                                  • Gość: xxx Re: Przekręty w Metalowcu IP: *.gorzow.mm.pl 16.06.07, 21:48
                                                    Podobno Pan Prezes chce świętować 25 lecie Sp-ni. Ale z kim. Chyba sam z sobą.
                                                    Bo Ci co tworzyli tę spółdzielnię zostali już uhonorowani przez obecnych włodarzy.
                                                  • Gość: Gość Re: Przekręty w Metalowcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 22:42
                                                    Towany napisał:znam p.Lewandowskiego z kościoła.To taki spokojny
                                                    człowiek....Masz rację.Taki religijny, omalże nie święty.A taki spokojny,że
                                                    tylko do rany przyłóż.Taaak.Spokojny nad podziw.Czy kiedyś słyszałeś aby on na
                                                    zebraniu powiedział choćby słowo wytłumaczenia, jako przewodniczący RN (z 15-
                                                    letnim stażem)na jakieś wątpliwe pytanie lub poważne zagadnienie? Milczenie
                                                    jest jego najbogatszą cechą.I to właśnie dlatego tak długo pi....w stołek.Nie
                                                    pomoże i ne zaszkodzi.Dziwi cię napewno jego brak wstydu,jego to nie
                                                    rusza.Przecież siedzi tam tyle lat to zaliczył wszyskie dotychczasowe zarządy i
                                                    teraz pozwala na takie bezprawie.A to co kiedyś chwalił, dziś gani.I ty dalej
                                                    twiedzisz,że to taki w porządku człowiek? Chodzisz do kościoła i wiesz, że "
                                                    kto składa ręce pod figurą, to ma diabła za skórą".p.s.dot.tego o,którym tu
                                                    mowa.
                                                  • Gość: z Górczyna Re:w Metalowcu zmiana warty IP: *.gorzow.mm.pl 21.06.07, 14:20
                                                    Nareszcie jakieś zmiany,słyszę po tym zebraniu ze zmieniła się władza.
                                                    że został wybrany znany w Gorzowie działacz z urzędu miejskiego Pan Kaczanowski
                                                    Ale zadnej wiadomości takiej oficjalnej niema.Moze bedzie lepiej jak nowy
                                                    człowiek zna sie na robocie.Bo teraz krąża różne wiadomosci o stratach w
                                                    społdzielni.
                                                  • Gość: WIDZ Re:w Metalowcu zmiana warty IP: *.kam.pl 21.06.07, 15:12
                                                    Czy to ten Kaczanowski noszacy imię Jan? Jak tak, może zrobi porządek.
                                                    Spółdzielcy to jednak motłoch i bydło, bo tyle w tym wątku pisze się o sprawach
                                                    Górczyna, a spółdzielcy to olewali przez długi czas. Zarządy wiedzą jaką masą
                                                    bezmózgowców zarządzają i jadą na tym tak daleko, jak mogą.
                                                  • Gość: Obserwator Górczyn Re:w Metalowcu zmiana warty IP: *.kam.pl 21.06.07, 15:17
                                                    Jeśli to Jan Kaczanowski, to może coś się zmieni.
                                                    Jednak spółdzielcy tej części Gorzowa to motłoch i bezmózgowcy, bo trzeba było
                                                    napisać ponad 500 wpisów, aby coś drgnęło. Zarząd tej spółdzielni dobrze wie,
                                                    jak rządzić tą masą bezmózgowców. I ma się dobrze ten zarząd. Podobnie jest w
                                                    innych spółdzielniach.
                                                  • Gość: Lex Zaczynamy od poczatku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 22:26
                                                    Rozdział 3

                                                    Prawo odrębnej własności lokalu

                                                    Art. 18. 1. Z członkiem spółdzielni ubiegającym się o ustanowienie odrębnej
                                                    własności lokalu spółdzielnia zawiera umowę o budowę lokalu. Umowa ta, zawarta w
                                                    formie pisemnej pod rygorem nieważności, powinna zobowiązywać strony do
                                                    zawarcia, po wybudowaniu lokalu, umowy o ustanowienie odrębnej własności tego
                                                    lokalu, a ponadto powinna zawierać:
                                                    1) zobowiązanie członka spółdzielni do pokrywania kosztów zadania
                                                    inwestycyjnego w części przypadającej na jego lokal przez wniesienie wkładu
                                                    budowlanego oraz do uczestniczenia w innych zobowiązaniach spółdzielni
                                                    związanych z budową - określonych w umowie,
                                                    2) określenie zakresu rzeczowego robót realizowanego zadania inwestycyjnego,
                                                    które będzie stanowić podstawę ustalenia wysokości kosztów budowy lokalu,
                                                    3) określenie zasad ustalania wysokości kosztów budowy lokalu,
                                                    4) określenie rodzaju, położenia i powierzchni lokalu oraz pomieszczeń do
                                                    niego przynależnych,
                                                    5) inne postanowienia określone w statucie.
                                                    2. Członek, o którym mowa w ust. 1, wnosi wkład budowlany według zasad
                                                    określonych w statucie i w umowie, o której mowa w ust. 1, w wysokości
                                                    odpowiadającej całości kosztów budowy przypadających na jego lokal. Jeżeli część
                                                    wkładu budowlanego została sfinansowana z zaciągniętego przez spółdzielnię
                                                    kredytu na sfinansowanie kosztów budowy danego lokalu, członek jest obowiązany
                                                    do spłaty tego kredytu wraz z odsetkami w części przypadającej na jego lokal.
                                                    3. Przepisy ust. 1 pkt 2 i 3 i ust. 2 nie dotyczą członków, którzy zawierają
                                                    umowę o budowę bezpośrednio z wykonawcą robót budowlanych, w wypadku zadań
                                                    nieobejmujących nieruchomości wspólnych lub części wspólnych.

                                                    Art. 19. 1. Z chwilą zawarcia umowy, o której mowa w art. 18 ust. 1, powstaje
                                                    roszczenie o ustanowienie odrębnej własności lokalu, zwane dalej "ekspektatywą
                                                    odrębnej własności lokalu". Ekspektatywa odrębnej własności lokalu jest
                                                    zbywalna, wraz z wkładem budowlanym albo jego wniesioną częścią, przechodzi na
                                                    spadkobierców i podlega egzekucji.
                                                    2. Nabycie ekspektatywy odrębnej własności lokalu obejmuje również wniesiony
                                                    wkład budowlany albo jego część i staje się skuteczne z chwilą przyjęcia w
                                                    poczet członków nabywcy lub spadkobiercy, z tym że w razie kolejnego zbycia
                                                    ekspektatywy przed przyjęciem poprzedniego nabywcy w poczet członków zbycie to
                                                    staje się skuteczne z chwilą przyjęcia kolejnego nabywcy w poczet członków.
                                                    Przepis art. 23 stosuje się odpowiednio.
                                                    3. Umowa zbycia ekspektatywy odrębnej własności lokalu powinna być zawarta w
                                                    formie aktu notarialnego.

                                                    Art. 20. 1. Umowa o budowę lokalu ulega rozwiązaniu w wyniku jej wypowiedzenia
                                                    przez członka spółdzielni lub spółdzielnię.
                                                    2. Spółdzielnia może wypowiedzieć umowę o budowę lokalu, gdy członek spółdzielni
                                                    lub jego następca prawny, z przyczyn leżących po jego stronie, nie dotrzymał
                                                    tych warunków umowy określonych w art. 18 ust. 1 pkt 1 i 5, bez których dalsza
                                                    realizacja zadania inwestycyjnego lub ustanowienie odrębnej własności lokali
                                                    wzniesionych w ramach wspólnie realizowanego zadania inwestycyjnego byłoby
                                                    niemożliwe albo poważnie utrudnione.
                                                    3. Wypowiedzenie może nastąpić na 3 miesiące naprzód na koniec kwartału
                                                    kalendarzowego, chyba że strony postanowią w umowie inaczej.

                                                    Art. 21. 1. Spółdzielnia ustanawia na rzecz członka odrębną własność lokalu
                                                    najpóźniej w terminie 3 miesięcy po jego wybudowaniu, a jeżeli na podstawie
                                                    odrębnych przepisów jest wymagane pozwolenie na użytkowanie - najpóźniej w
                                                    terminie 3 miesięcy od uzyskania takiego pozwolenia. Na żądanie członka
                                                    spółdzielnia ustanawia takie prawo w chwili, gdy ze względu na stan realizacji
                                                    inwestycji możliwe jest przestrzenne oznaczenie lokalu.
                                                    2. Ustanowienie odrębnej własności lokalu może nastąpić na rzecz małżonków albo
                                                    osób wskazanych przez członka spółdzielni, które wspólnie z nim ubiegają się o
                                                    ustanowienie takiego prawa.

                                                    Art. 22. 1. Umowa o ustanowienie odrębnej własności lokali może być zawarta
                                                    przez spółdzielnię łącznie ze wszystkimi członkami, którzy ubiegają się o
                                                    ustanowienie takiego prawa wraz ze związanymi z nim udziałami w nieruchomości. W
                                                    takim wypadku wysokość udziałów w nieruchomości wspólnej określa ta umowa.
                                                    2. Nieruchomość, z której wyodrębnia się własność lokali, może być zabudowana
                                                    również więcej niż jednym budynkiem, stosownie do postanowień umowy, o której
                                                    mowa w ust. 1.

                                                    Art. 23. 1. Jeżeli prawo odrębnej własności lokalu należy do kilku osób,
                                                    członkiem spółdzielni może być tylko jedna z nich, chyba że przysługuje ono
                                                    wspólnie małżonkom. W wypadku zgłoszenia się kilku uprawnionych, stosuje się
                                                    odpowiednio art. 15 ust. 4 zdanie drugie i trzecie.
                                                    2. Spółdzielnia nie może odmówić przyjęcia w poczet członków niebędącego jej
                                                    członkiem właściciela lokalu podlegającego przepisom ustawy, w tym także nabywcy
                                                    prawa odrębnej własności lokalu, spadkobiercy, zapisobiercy i licytanta, z
                                                    zastrzeżeniem przepisu art. 3 ust. 3.

                                                    Art. 24. Właściciel lokalu niebędący członkiem spółdzielni może zaskarżyć do
                                                    sądu uchwałę walnego zgromadzenia spółdzielni w takim zakresie, w jakim dotyczy
                                                    ona jego prawa odrębnej własności lokalu. Przepisy art. 42 ustawy - Prawo
                                                    spółdzielcze stosuje się odpowiednio.

                                                    Art. 241. (50) 1. Większość właścicieli lokali w budynku lub budynkach
                                                    położonych w obrębie danej nieruchomości, obliczana według wielkości udziałów w
                                                    nieruchomości wspólnej, może podjąć uchwałę, że w zakresie ich praw i obowiązków
                                                    oraz zarządu nieruchomością wspólną będą miały zastosowanie przepisy ustawy z
                                                    dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. Do podjęcia uchwały stosuje się
                                                    odpowiednio przepisy art. 30 ust. 1a, art. 31 i 32 ustawy o własności lokali.
                                                    2. Uchwała, o której mowa w ust. 1, nie narusza przysługujących członkom
                                                    spółdzielni spółdzielczych praw do lokali.

                                                    Art. 25. (uchylony).

                                                    Art. 26. 1. Jeżeli w określonym budynku lub budynkach położonych w obrębie danej
                                                    nieruchomości została wyodrębniona własność wszystkich lokali, a żaden z
                                                    właścicieli nie jest członkiem spółdzielni, po ustaniu członkostwa ostatniego
                                                    właściciela stosuje się przepisy ustawy o własności lokali.
                                                    2. Właściciele lokali są obowiązani uczestniczyć w wydatkach związanych z
                                                    eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, które
                                                    są przeznaczone do wspólnego korzystania przez osoby zamieszkujące w określonych
                                                    budynkach lub osiedlu.

                                                    Art. 27. 1. W zakresie nieuregulowanym w ustawie do prawa odrębnej własności
                                                    lokalu stosuje się odpowiednio przepisy ustawy o własności lokali, z
                                                    zastrzeżeniem ust. 2 i 3.
                                                    2. (51) Zarząd nieruchomościami wspólnymi stanowiącymi współwłasność spółdzielni
                                                    jest wykonywany przez spółdzielnię jak zarząd powierzony, o którym mowa w art.
                                                    18 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali, choćby
                                                    właściciele lokali nie byli członkami spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 241 i
                                                    art. 26. Przepisów ustawy o własności lokali o zarządzie nieruchomością wspólną
                                                    nie stosuje się, z zastrzeżeniem art. 18 ust. 1 oraz art. 29 ust. 1 i 1a, które
                                                    stosuje się odpowiednio.
                                                    3. (52) Przepisów ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali o
                                                    wspólnocie mieszkaniowej i zebraniu właścicieli nie stosuje się, z zastrzeżeniem
                                                    art. 241 oraz art. 26.
                                                    4. Uchwałę, o której mowa w art. 12 ust. 3 ustawy o własności lokali, podejmuje
                                                    rada nadzorcza spółdzielni na wniosek większości właścicieli lokali w budynku
                                                    lub budynkach położonych w obrębie danej nieruchomości obliczanej według
                                                    wielkości udziałów w nieruchomości wspólnej.
                                                    5. Z żądaniem, o którym mowa w art. 16 ust. 1 ustawy o własności lokali,
                                                    występuje zarząd spółdzielni na wniosek większości właścicieli lokali w budynku
                                                    lub budynkach położonych w obrębie danej nieruchomości.

                                                    Art. 271. Przepisy art. 18-27 stosuje się odpowiednio do ułamkowego udziału we
                                                    współwłasności garażu wielostanowiskowego.
                                                  • Gość: Doradca Re:Prezes Metalowca zaczyna od podczątku IP: *.gorzow.mm.pl 26.06.07, 19:05
                                                    Lex wychodzi naprzeciw zapotrzebowaniu mieszkańców metalowca.
                                                    Przypomina przepisy,które lada dzień będą zmienione na korzyść
                                                    członków chących posiadać mieszkania na własność.
                                                    Sądząc po tym co tu na forum wypisuje sie o pracy super
                                                    fachowców z Metalowca,przytoczone przepisy są bardziej przydatne
                                                    prezesowi tej słynnej spółdzielni.Chociaż dopiero III rozdział
                                                    to już może stwierdzić, jak przepisy moga utrudniać życie prezesa,
                                                    który chce dobrze robic dla mieszkańców.
                                                    Nie wiem dlaczego formulowicze buntuja sie przeciw prezesowi.
                                                    Najlepiej,żeby to co dokonał z szkodą dla nich jaki i dla ich dobra,
                                                    pozamiatał pod dywanik swego gabinetu i zaczął od początku jak sugeruje Lex.
                                                    Lepiej,żeby zrobił to teraz,bo nowe prawo spółdzielcze,
                                                    jeszcze bardziej może przyspożyć kłopotów super fachowcom.
                                                    A kto pózniej pozamiata?
                                                  • Gość: gość Re:Prezes Metalowca zaczyna od podczątku IP: *.gorzow.mm.pl 27.06.07, 09:11
                                                    o tej spółdzielni już nawet nie chce się czytać. Obcy Prezes potrafił sobie
                                                    ustawić ludzi a członkowie starzy nie potrafią się dogadać. To jest dopiero
                                                    absurd. Kupil sobie garaż żeby nie zarzucano mu że nie jest członkiem . Robi w
                                                    konia wszystkich włacznie z Radą Nadzorczą.
                                                  • Gość: z Górczyna Re:Prezes Metalowca zaczyna od podczątku IP: *.gorzow.mm.pl 27.06.07, 11:11
                                                    To jest zmiana w gabinetach władzy czy nie nie ma.
                                                    Przcież tu opinia o Panu Kaczanowskim wydaje się byc pozytywna
                                                    a tym czasem pisze sie o poprzednim prezesie,który jak sądzę
                                                    przeszedł juz chyba do lamusa.
                                                    Po co wywoływac niepotrzebne emocje.Trzeba tylko rozliczyc
                                                    człowieka uczciwie wedlug należnych zasług a nie jak tu sugeruje
                                                    się,pozamiatać pod dywan prezesa.
                                                  • Gość: Lex Zaczynamy od początku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 00:01

                                                    Rozdział 4

                                                    Zmiany w przepisach obowiązujących

                                                    Art. 28. W ustawie z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego
                                                    (Dz. U. Nr 43, poz. 296, z 1965 r. Nr 15, poz. 113, z 1974 r. Nr 27, poz. 157 i
                                                    Nr 39, poz. 231, z 1975 r. Nr 45, poz. 234, z 1982 r. Nr 11, poz. 82 i Nr 30,
                                                    poz. 210, z 1983 r. Nr 5, poz. 33, z 1984 r. Nr 45, poz. 241 i 242, z 1985 r. Nr
                                                    20, poz. 86, z 1987 r. Nr 21, poz. 123, z 1988 r. Nr 41, poz. 324, z 1989 r. Nr
                                                    4, poz. 21 i Nr 33, poz. 175, z 1990 r. Nr 14, poz. 88, Nr 34, poz. 198, Nr 53,
                                                    poz. 306, Nr 55, poz. 318 i Nr 79, poz. 464, z 1991 r. Nr 7, poz. 24, Nr 22,
                                                    poz. 92 i Nr 115, poz. 496, z 1993 r. Nr 12, poz. 53, z 1994 r. Nr 105, poz.
                                                    509, z 1995 r. Nr 83, poz. 417, z 1996 r. Nr 24, poz. 110, Nr 43, poz. 189, Nr
                                                    73, poz. 350 i Nr 149, poz. 703, z 1997 r. Nr 43, poz. 270, Nr 54, poz. 348, Nr
                                                    75, poz. 471, Nr 102, poz. 643, Nr 117, poz. 752, Nr 121, poz. 769 i 770, Nr
                                                    133, poz. 882, Nr 139, poz. 934, Nr 140, poz. 940 i Nr 141, poz. 944, z 1998 r.
                                                    Nr 106, poz. 668 i Nr 117, poz. 757, z 1999 r. Nr 52, poz. 532 oraz z 2000 r. Nr
                                                    22, poz. 269 i 271, Nr 48, poz. 552 i 554, Nr 55, poz. 665, Nr 73, poz. 852, Nr
                                                    94, poz. 1037, Nr 114, poz. 1191 i 1193, Nr 122, poz. 1314, 1319 i 1322) w art.
                                                    17 po pkt 5 kropkę zastępuje się przecinkiem oraz dodaje się pkt 6 w brzmieniu:
                                                    "6) o wydanie orzeczenia zastępującego uchwałę o podziale spółdzielni."

                                                    Art. 29. W ustawie z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (Dz. U. z
                                                    1995 r. Nr 54, poz. 288 i Nr 133, poz. 654, z 1996 r. Nr 5, poz. 32, Nr 24, poz.
                                                    110 i Nr 43, poz. 189, z 1997 r. Nr 32, poz. 183, Nr 111, poz. 723 i Nr 121,
                                                    poz. 769 i 770 oraz z 1999 r. Nr 40, poz. 399, Nr 60, poz. 636, Nr 77, poz. 874
                                                    i Nr 99, poz. 1151) wprowadza się następujące zmiany: (zmiany pominięte).

                                                    Art. 30. W ustawie z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób
                                                    fizycznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176, Nr 22, poz. 270, Nr 60, poz. 703,
                                                    Nr 70, poz. 816, Nr 104, poz. 1104, Nr 117, poz. 1228 i Nr 122, poz. 1324) w
                                                    art. 27a wprowadza się następujące zmiany: (zmiany pominięte).

                                                    Art. 31. W ustawie z dnia 2 lipca 1994 r. o najmie lokali mieszkalnych i
                                                    dodatkach mieszkaniowych (Dz. U. z 1998 r. Nr 120, poz. 787 i Nr 162, poz. 1119,
                                                    z 1999 r. Nr 111, poz. 1281 oraz z 2000 r. Nr 3, poz. 46, Nr 5, poz. 67, Nr 83,
                                                    poz. 946, Nr 88, poz. 988, Nr 95, poz. 1041 i Nr 122, poz. 1317) w art. 42 w
                                                    ust. 5a po wyrazach "Prawa spółdzielczego" dodaje się wyrazy "oraz prawa
                                                    odrębnej własności lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego w rozumieniu
                                                    przepisów ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.
                                                    U. z 2001 r. Nr 4, poz. 27)."

                                                    Art. 32. W ustawie z dnia 26 października 1995 r. o niektórych formach
                                                    popierania budownictwa mieszkaniowego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1070) w art.
                                                    8 w ust. 2 w pkt 2 dodaje się na końcu wyrazy "albo prawa odrębnej własności
                                                    lokalu mieszkalnego,".

                                                    Art. 33. W ustawie z dnia 30 listopada 1995 r. o pomocy państwa w spłacie
                                                    niektórych kredytów mieszkaniowych, refundacji bankom wypłaconych premii
                                                    gwarancyjnych oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U. z 1996 r. Nr 5, poz. 32 i Nr
                                                    106, poz. 496, z 1997 r. Nr 80, poz. 508 i Nr 103, poz. 652 oraz z 2000 r. Nr 3,
                                                    poz. 27 i Nr 122, poz. 1310) w art. 10 w ust. 1 wprowadza się następujące
                                                    zmiany: (zmiany pominięte).

                                                    Art. 34. W ustawie z dnia 5 czerwca 1997 r. o kasach oszczędnościowo-budowlanych
                                                    i wspieraniu przez państwo oszczędzania na cele mieszkaniowe (Dz. U. Nr 85, poz.
                                                    538) w art. 8 wprowadza się następujące zmiany: (zmiany pominięte).
                                                  • Gość: xxx Re: Zaczynamy od początku IP: *.gorzow.mm.pl 03.07.07, 19:53
                                                    Może Lex wie jak wygląda sprawa zaskarżonej uchwały skoro jest tak dobrze
                                                    zorientowany w prawie spółdzielczym?
                                                  • Gość: Lex Zaczynamy od początku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 22:44
                                                    Rozdział 5

                                                    Przepisy przejściowe i końcowe

                                                    Art. 35. 1. Spółdzielnia mieszkaniowa, która w dniu 5 grudnia 1990 r. była
                                                    posiadaczem gruntów stanowiących własność Skarbu Państwa, gminy, osoby prawnej
                                                    innej niż Skarb Państwa, gmina albo związek międzygminny lub osoby fizycznej
                                                    oraz przed tym dniem wybudowała sama lub wybudowali jej poprzednicy prawni,
                                                    budynki lub inne urządzenia trwale związane z gruntem, może żądać, aby
                                                    właściciel zajętej na ten cel działki budowlanej przeniósł na nią jej własność
                                                    za wynagrodzeniem. Przepis stosuje się, jeżeli przed dniem złożenia wniosku
                                                    przez spółdzielnię nie została wydana decyzja o nakazie rozbiórki budynków.
                                                    Przepis art. 4 pkt 3a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce
                                                    nieruchomościami (Dz. U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543) stosuje się odpowiednio.
                                                    11. Jeżeli budynki spełniające warunki określone w ust. 1 położone są na kilku
                                                    nieruchomościach, z których część stanowi własność spółdzielni, a część
                                                    przedmiot użytkowania wieczystego, spółdzielnia może żądać nabycia własności
                                                    działek znajdujących się w jej użytkowaniu wieczystym. Przepis art. 69 ustawy o
                                                    gospodarce nieruchomościami stosuje się odpowiednio.
                                                    12. Jeżeli budynki spełniające warunki określone w ust. 1 położone są na gruncie
                                                    oddanym w użytkowanie wieczyste innej osobie niż spółdzielnia mieszkaniowa
                                                    będąca posiadaczem tych budynków, spółdzielnia może żądać, aby osoba ta
                                                    przeniosła na nią prawo użytkowania wieczystego za wynagrodzeniem.
                                                    13. Jeżeli budynki stanowiące własność spółdzielni położone są na kilku
                                                    działkach gruntu, do których spółdzielni przysługuje prawo użytkowania
                                                    wieczystego, a w umowach o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste ustalono różne
                                                    terminy użytkowania wieczystego, spółdzielnia może żądać od właściciela gruntu
                                                    zmiany postanowień umownych w celu ujednolicenia terminów użytkowania
                                                    wieczystego poprzez przyjęcie terminu uśrednionego.
                                                    2. Jeżeli właścicielem działek budowlanych, o których mowa w ust. 1, jest Skarb
                                                    Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego lub ich związki, zamiast
                                                    przeniesienia własności tych działek na rzecz spółdzielni działki te na wniosek
                                                    spółdzielni mieszkaniowej zostają jej oddane w użytkowanie wieczyste.
                                                    3. Wynagrodzenie z tytułu nabycia praw do działek gruntu, o których mowa w ust.
                                                    1-12, ustala się w wysokości równej wartości rynkowej tych działek, przy czym
                                                    nie uwzględnia się wartości budynków i innych urządzeń, o ile zostały wybudowane
                                                    lub nabyte przez spółdzielnię lub jej poprzedników prawnych. Jeżeli właścicielem
                                                    zbywanych działek jest Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego,
                                                    właściwy organ może udzielić bonifikaty na zasadach określonych w przepisach o
                                                    gospodarce nieruchomościami.
                                                    4. Jeżeli nieruchomość, o której mowa w ust. 1, posiada nieuregulowany stan
                                                    prawny w rozumieniu art. 113 ust. 6 ustawy o gospodarce nieruchomościami,
                                                    spółdzielnia mieszkaniowa nabywa własność tej nieruchomości przez zasiedzenie,
                                                    jeżeli spełnia kryteria wymagane w ust. 1. Przepisu art. 511 Kodeksu
                                                    postępowania cywilnego, w zakresie zobowiązującym do wskazania we wniosku o
                                                    wszczęcie postępowania zainteresowanych w sprawie, nie stosuje się.
                                                    5. Jeżeli spółdzielnia mieszkaniowa nie wystąpiła z żądaniem przeniesienia na
                                                    nią własności działek budowlanych, o których mowa w ust. 1, nabycia przez
                                                    spółdzielnię mieszkaniową własności tych działek za wynagrodzeniem, ustalonym
                                                    zgodnie z ust. 3, mogą żądać ich właściciele.

                                                    Art. 36. Ustanowienie odrębnej własności lokali położonych w budynkach
                                                    usytuowanych na gruntach, o których mowa w art. 35 ust. 1, może nastąpić po
                                                    nabyciu przez spółdzielnię mieszkaniową własności lub prawa użytkowania
                                                    wieczystego działek budowlanych, na których wybudowano te budynki.

                                                    Art. 37. (uchylony).

                                                    Art. 38. (uchylony).

                                                    Art. 39. (53) 1. Na pisemne żądanie najemcy lokalu użytkowego, w tym garażu, a
                                                    także najemcy pracowni wykorzystywanej przez twórcę do prowadzenia działalności
                                                    w dziedzinie kultury i sztuki, który poniósł w pełnym zakresie koszty budowy
                                                    tego lokalu albo ponieśli je jego poprzednicy prawni, spółdzielnia jest
                                                    obowiązana zawrzeć z tą osobą umowę o ustanowienie spółdzielczego własnościowego
                                                    prawa do lokalu po uprzednim przyjęciu najemcy w poczet członków lub umowę
                                                    przeniesienia własności lokalu po dokonaniu przez nią:
                                                    1) spłaty przypadającego na jego lokal uzupełnienia wkładu z tytułu
                                                    modernizacji budynku, w rozumieniu art. 61 ust. 5;
                                                    2) (54) spłaty przypadających na jego lokal zobowiązań spółdzielni z tytułu
                                                    kredytów i pożyczek zaciągniętych na sfinansowanie kosztów remontów
                                                    nieruchomości, w której znajduje się lokal;
                                                    3) spłaty zadłużenia z tytułu świadczeń wynikających z umowy najmu.
                                                    2. (55) Wynagrodzenie notariusza za ogół czynności notarialnych dokonanych przy
                                                    zawieraniu umowy, o której mowa w ust. 1, oraz koszty sądowe w postępowaniu
                                                    wieczystoksięgowym obciążają osobę, na rzecz której spółdzielnia dokonuje
                                                    ustanowienia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu albo przeniesienia
                                                    własności lokalu.
                                                    3. (56) Wynagrodzenie notariusza za ogół czynności notarialnych dokonanych przy
                                                    zawieraniu umowy, o której mowa w ust. 1, wynosi 1/3 minimalnego wynagrodzenia
                                                    za pracę, o którym mowa w ustawie z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym
                                                    wynagrodzeniu za pracę.

                                                    Art. 40. Spółdzielnia pozostaje właścicielem lub współwłaścicielem nieruchomości
                                                    i użytkownikiem lub współużytkownikiem wieczystym gruntu w takim zakresie, w
                                                    jakim nie narusza to przysługującej członkom i właścicielom lokali niebędącym
                                                    członkami spółdzielni odrębnej własności lokali lub praw z nią związanych. W
                                                    szczególności mieniem spółdzielni pozostają:
                                                    1) nieruchomości służące prowadzeniu przez spółdzielnię działalności
                                                    wytwórczej, budowlanej, handlowej, usługowej, społecznej, oświatowo-kulturalnej,
                                                    administracyjnej i innej, zabudowane budynkami i innymi urządzeniami,
                                                    2) nieruchomości zabudowane urządzeniami infrastruktury technicznej, w tym
                                                    urządzeniami i sieciami technicznego uzbrojenia terenu związanymi z
                                                    funkcjonowaniem budynków lub osiedli, z zastrzeżeniem art. 49 Kodeksu cywilnego,
                                                    3) nieruchomości niezabudowane.

                                                    Art. 41. 1. Po wejściu ustawy w życie spółdzielnia jest obowiązana:
                                                    1) wystąpić z wnioskiem do właściwego organu w sprawie połączenia lub
                                                    podziału nieruchomości, jeżeli jest to niezbędne do wydzielenia nieruchomości
                                                    pozostających w całości własnością spółdzielni, o których mowa w art. 40,
                                                    2) podjąć czynności związane z rozgraniczeniem oraz połączeniem
                                                    nieruchomości, a także ewidencją gruntów i budynków, jeżeli bez tych czynności
                                                    oznaczenie przedmiotu odrębnej własności lokali położonych w obrębie
                                                    nieruchomości innych niż te, o których mowa w art. 35, byłoby niemożliwe albo
                                                    działka wydzielona pod budynkiem lub budynkami nie spełniałaby wymogów
                                                    przewidzianych dla działek budowlanych.
                                                    2. Podział nieruchomości może nastąpić niezależnie od istnienia i ustaleń
                                                    miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Przepis art. 95 pkt 1 ustawy
                                                    o gospodarce nieruchomościami stosuje się odpowiednio.
                                                    3. Podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane do
                                                    wydzielenia działki gruntu nie mają dostępu do drogi publicznej w rozumieniu
                                                    przepisu art. 93 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
                                                    4. Uzasadnione koszty związane z podziałem nieruchomości oraz z czynnościami
                                                    związanymi z rozgraniczeniem nieruchomości oraz ewidencją gruntów i budynków, w
                                                    tym również koszty uzasadnionych prac geodezyjnych, refunduje Skarb Państwa.
                                                    5. Koszty, o których mowa w ust. 4, są refundowane z budżetu państwa na wniosek
                                                    spółdzielni. Wniosek o refundację kosztów spółdzielnia składa do wojewody
                                                    właściwego ze względu na siedzibę spółdzielni, dołączając rachunki lub inne
                                                    dowody poniesienia tych kosztów.
                                                    6. (57) Przy wyborze wykonawcy prac, o których mowa w ust. 1, spółdzielnia
                                                    stosuje przepisy o zamówieniach publicznych.
                                                    7. Wojewoda zwraca koszty, o których mowa w ust. 4.
                                                    8. Spółdzielnia skła
                                                  • Gość: xxx Re: Zaczynamy od początku IP: *.gorzow.mm.pl 16.07.07, 12:32
                                                    ponawiam pytanie o zaskarżoną Uchwałę . Szkoda że takie informacje nie trafiają
                                                    do lokatorow.
                                                  • Gość: gość Re: Zaczynamy od początku IP: *.gorzow.mm.pl 19.07.07, 11:09
                                                    w dzisiejszej gazecie lubuskiej coś znowu Pan Prezes wypowiada się że będą
                                                    trudności z przeniesieniem prawa na własnośc bo spółdzielca zaskarżył uchwałę o
                                                    ostatecznym rozliczeniu kosztów. Panie Prezesie uchwała właściwa i zgodna z
                                                    prawem obowiązuje w spółdzielni.
                                                  • Gość: prorok Re:"Super prezes"puścił parę. IP: *.gorzow.mm.pl 19.07.07, 14:17
                                                    Spółdzielcy >Metalowca< przygladający sie temu forum są uszczęśliwieni!
                                                    Ukazał się prezes w mediach a milaczał długo i konsekwentnie.
                                                    Tak jak dziecko,gdy narozrabia to sie nie przyzna,chocby na
                                                    >kawałki go pocieli<.Teraz wyciszony po walnym zgromadzeniu,
                                                    może juz pyszczyć,bo kto mu może podskoczyc,jak ma za sobą
                                                    sworę delegatów uzależnionych od niego,którzy dali przykład,
                                                    że liczy się własny interes a nie spółdzielni.
                                                    Pytania o wynik sprawy zaskarżenia uchwały są niewiadowme,
                                                    ale prezes w gazecie Lubuskiej mowi,że przez tą sprawę nie będzie
                                                    mógł w ciągu trzech miesięcy dotrzymać terminów wynikających z
                                                    z nowelizowanej ustawy.Już wiadomo,że w tej sytuacji prezes jest niewinny.
                                                    Wszyscy są winni tylko nie on,a przecież wiadomo,że musi być winny.
                                                    Zakladm,że będzie nim spółdzielca,który odważył sie wytoczyc proces
                                                    przeciwko wszyskim tym co tą uchwałę uchwalili.
                                                    Bez względu po czyjej stronie stanie sąd,jest ważne jak prezes
                                                    zachowa sie wobec spódzielców,i z których kieszeni pociągnie kasę
                                                    by mogł uczciwe spojrzeć im w oczy.


                                                  • Gość: gość Re:"Super prezes"puścił parę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 21:37
                                                    oj proroku! dugo nikt się nie odzywa na tym forum. Prezes to dobry cwaniak, na
                                                    walnym postraszył jakimś oświadczenie naiwnego spółdzielcy, że jak go
                                                    spółdzielnia obciąży pełnymi kosztami budowy to poda spółdzielnię do sądu. że
                                                    też tak dał się podejść prezesowi - czyżby łaskę robił, że zapłaci pełne
                                                    koszty? A z tego co słyszałem to akurat prezes przegrał sprawę w sądzie. Teraz
                                                    prezes zapłaci ze swojej kieszeni te ponad 900tyszł skoro zawarł umowy
                                                    niezgodne z prawem z lokatorami z Andersa 10-20.
                                                  • Gość: xxx Re:"Super prezes"puścił parę. IP: *.gorzow.mm.pl 29.07.07, 18:47
                                                    skoro macie taką wiedzę to dlaczego nie robicie nadzwyczajnego walnego żeby to
                                                    towarzystwo pogonić.
                                                  • Gość: imprezowicz Re:"Super prezes"puścił parę. IP: *.gorzow.mm.pl 05.08.07, 21:10
                                                    A cóż to jubileusz spółdzielni i tak cicho. Nie ma się czym pochwalić?
                                                  • Gość: balangowicz Re:"Super prezes"puścił parę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 19:25
                                                    imprezy nie budiet,griszla(antoni K) razpieprzył
                                                    gramagon(spółdzielnie)i śedzit cicho,kap amu nie
                                                    dabraliś do życi.Gawno zrabił,balangi niet.
                                                  • Gość: Gościu Re:"Super prezes"puścił parę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 22:24
                                                    Oj balangowiczu.Jesteś albo taki naiwny albo nie znasz jeszcze
                                                    dobrze Antoniego Kaczmarka - wodza niezłomnego.Balanga będzie.A kim
                                                    ty jesteś,że masz o wszystkim wiedzieć.Będzie uroczystość jak się
                                                    patrzy.Będą zaproszeni notable,ludzie może z branży a
                                                    przedewszystkim ci, od których coś zależy.Przy takiej okazji zdobywa
                                                    się znajomości a co za tym idzie plecy.Napewno nie będzie nikogo kto
                                                    naprawdę zasługuje na docenienie jego pracy.No i co oczywiste,
                                                    będzie klapa,rąsia gożdzik i koperta.W końcu ma tyle zasług u
                                                    obecnej RN /ale tylko u nich/,że ta odpowiedno potraktuje swego
                                                    wybawcę.Tak wybawcę.Bo wszystko zło co spotkało i dalej co dzieje
                                                    się w tej sp-ni to zasługa RN.Dlatego tak Kaczmarek ma w ręku Radę /
                                                    a nie odwrotnie/ i próbuje zachachmęcić te wszystkie błędy. A swoją
                                                    drogą to czy ci ludzie z rady mają jakiś honor lub wstyd?
    • Gość: Osioł Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 12.08.07, 01:47
      nie ma co gadać super fachowcy i już
      • Gość: xxx Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 12.08.07, 12:33
        co z tą zaskarżoną Uchwałą przez członka spółdzielni.
        • Gość: z Górczyna Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 14.08.07, 18:17
          Nie wiem ile jest w tym prawdy,ale tu na osiedlu mówi sie,że sąd
          pozytywnie rozpatrzył sprawę zaskarżonej uchwały.Spółdzielnia nie
          może z jakiegoś funduszu pobrać pieniędzy i pokryć koszty budowy.
          Nie chcę wprowadzać zainteresowanych w błąd tak jak w przypadku,że
          szefem spółdzelni został pan Kaczanowski,o którym było tu głośno
          zaraz po zebraniu.Tak i teraz, też nie jestem pewien,czy ta sprawa
          ma ostatecznie swoj finał o który dopytuje się xxx.
          Jak kiedyś czytałem w gazecie,przegrana spółdzielni może mocno
          skomplikować sytuację finansową spółdzielni a winny temu będzie ten
          członek,który tą uchwałę zaskarżył.Może ktoś wie więcej, na czym ta
          jego wina będzie polegała.Czy to jakieś nieporozumienie?Skoro sąd tą
          uchwałę uchylił to jasne ,że w niej było coś nie tak.A teraz będą
          się czepiać tego co miał rację,że skierował sprawę do sądu.
          • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 16.08.07, 09:20
            Jak można czepiać się tego co miał rację. Dobrze że ktoś taki w tej
            spółdzielni się znalazł. Rada tylko w końcu powinna wyciągnąć
            wnioski i odwołać zarząd. A właściwie gdyby ten zarząd miał honor to
            sam powiedziałby dziękujemy. Ale to ciągle w Polsce tylko marzenia.
            Do stołków niektórzy się tak przyssali, że ciężko im się odessać.
          • Gość: xxx Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 16.08.07, 19:21
            Jeśli to prawda to powinno się opublikować w prasie.
            • Gość: Krycha Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 12:14
              Właśnie.To jest dopiero dowód uczciwego zachowania prezesa wobec
              spółdzielców.Milczy jak grób.Już nawet nie pisze nic na łamach
              prasy, jak to zwykł do tej pory czynić na temat każdej
              dupereli...nie mówiąc o temacie zaskarżonej uchwały.Skoro potrafił
              publicznie wypowiadać się spowodowanych oczywiście przez siebie
              stratach na budowie, to dlaczego nie poda do publicznej
              wiadomości,że Sąd uchwałę unieważnił.Jest poprostu niezgodna z
              prawem a jej podjęcie przez zarząd i Radę Nadzorczą świadczy o
              nieznajomości przepisów obojga wymienionych organów.Kaczmarek
              przegrał.Niestety Nowak musi zapłacić a,że mędrcy z Metalowca sobie
              tak umyślili - bo przecież byłoby po sprawie.W ten sposób chcieli
              zaglansować swoje durnowate decyzje,jednak nie wyszło i chyba
              przyjdzie im samym płacić.W końcu są nadziani,a dietki też pójdą na
              spłatę. Spółdzielcy z Górczyna - dalej przytakujcie
              prezesowi.Klap,klap,klap....
              • Gość: xxx Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 20.08.07, 13:01
                Pan J.P. rozpowszechniał broszurki dla członków. Dlaczego osoba
                która zaskarżyła tę uchwałę nie rozpowszechni w ten sam sposób
                informacji o uchyleniu Uchwały żeby członkowie w końcu się
                dowiedzieli kto zarządza ich pieniędzmi.
                • Gość: Gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 14:55
                  odpowiadam dla xxx.Pan uważa,że to osoba, która zaskarżyła uchwałę
                  ma poinformować spółdzielców poprzez rozdanie ulotek? No chyba sobie
                  panie xxx najwyrażniej kpisz. To oczywiste, że ten obowiązek ma
                  szanowny pan prezes.Członkowie mają prawo wiedzieć co dzieje się z
                  ich pieniędzmi.Natomiast prezes ma zasrany obowiązek to zrobić.Za to
                  bierze grube pieniądze.Jeśli chodzi o osobę zaskarżającą, to należy
                  się jej nagroda za odwagę i poczucie sprawiedliwości wobec całej
                  wspólnoty spółdzielczej.Prezesowi zaś należą się kajdanki za taki
                  przekręt.....
                  • Gość: Gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 14:58
                    Już kumasz panie xxx kto i jak zarządza naszymi pieniędzmi?
                    • Gość: xxx Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 20.08.07, 19:22
                      Może i masz rację.Tylko jak to ma wyjść do spółdzielców. Widać wyraźnie że
                      Prezes jak i cały zarząd milczy i dalej bierze niezłe pieniądze na
                      wypłaty.Przecież ta Rada nic nie zrobi bo popiera Pana Prezesa ponieważ sama
                      jest współwinna.
                      • Gość: Jeny Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 13:16
                        Coś tam było o Kaczanowskim.To on jeszcze tego nie zrobił?To takie
                        proste.Wystarczy wyciągnąć nogę i kopnąć w stołek, a Kaczmarek
                        leży.Poległby w ten sposób w jaki wlazł.A Kaczanowski ustawiłby się
                        aż do emeryturki.W końcu jeszcze trochę zostało,a posadka ciepła,oj
                        ciepła.Prezes nie może spać spokojnie powiedziałbym.A co?Dziś nie ma
                        sentymentów.
                        • Gość: Gość z Górczyna Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 12:51
                          No i co w końcu z tą sprawą przegraną w sądzie dot.niedopłaty za
                          wykup mieszkań przy ul.Andersa?Mieszkam obok w budynku dawno już
                          wybudowanym.No i co?Ja mam dopłacać tym burżujom?Jak patrzę w jakim
                          mieszkają standardzie a w jakim ja /wtedy nie było takich
                          możliwości/,to mnie szlag trafia.Co ten prezes postradał zmysły czy
                          jak?To ma być jakaś pańszczyzna?Ale wobec kogo?Panie prezesie niech
                          pan będzie prawdomówny Antoni i nam to wyjaśni.
                          • Gość: Spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 12:55
                            Prezes Metalowca p.Kaczmarek jest takim samym "Antonim Prawdomównym"
                            jak pan Oleksy jest Józef Kędzierzawy.
                            • Gość: spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 22:51
                              Gratuluję Radzie Nadzorczej najbardziej kompetentnego członka p. Elę
                              Pajdzik. Łapacza bezpańskich psów, a do tego aferzystkę.
                              • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 05.10.07, 07:16
                                ale te "gratulacje" nie Radzie tylko delegatom SM Metalowiec, którzy
                                ją wybrali.
                                • Gość: xxx Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 22.10.07, 13:26
                                  A czy Pani J.K to jeszcze jest w składzie super zarządu?
                                  • Gość: z Górczyna Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 17:36
                                    Oczywiście ,że jest bo byłoby głośno zeby nie było.
                                    Smutna jakaś,zamyślona.Może dobierają się do skóry.
                                    To byłaby heca wszystkim sie podlizywała a tu przyszła
                                    kryska na matyska.Gdyby tak było oczywiście,ale nie będzie
                                    ona do wszytkich zarządów pasuje,jak kwitek do kozucha.
                                    Zal dupę ściska.

    • Gość: obled Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.tkdami.net 26.08.07, 10:34
      a co wy na to ?????puszczak.act4trees.com/
      • Gość: spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 23:00
        Gość z Górczyna dopomina się od sierpnia jaki jest wyrok w sprawie
        uchylenia uchwały ZPCz. "Wyrok w Imieniu Rzeczpospolitej Polskiej z
        dnia 29.06.2007r o uchylenie uchwały organu Spółdzielni.
        1. Uchyla uchwałę nr 11/2006 Zebrania Przedstawicieli Spółdzielni
        Mieszkaniowej "Metalowiec w Gorzowie Wlkp z denia 3.06.2006r w
        sprawie straty na zadaniu inwestycyjnym Górczyn VB."
        Uzasadnienie wyroku ma 11 stron. Str 6 Sąd zważył co następuje:
        W ocenie Sądu powództwo jest prawnie uzasadnione i podlegałó
        uwzględnieniu. Str 8 W ocenie Sądu uchwała nr 11 ZPCz Spółdzielni z
        3.06.2006 jest sprzeczna z przepisami prawa spółdzielczego i ze
        statutem SMMetalowiec oraz z przepisami art 6, art8 i art 17.3 oraz
        art 18 ustawy z dnia 15.12.2000r o spółdzielniach mieszkaniowych.
        Należy przywołać tu również poprzednio obowiązujące przepisy art
        208, art 226 paragr.1 i paragr. 3 oraz art 235 paragr. 1 prawa
        spółdzielczego, które zostały zastąpione regulacjami z ustawy o
        spółdzielniach mieszkaniowych. Str 9 W ocenie Sądu zawarcie przez
        pozwaną Spółdzielnię części umów o budowę lokali z zagwarantowanie
        stałości ceny 1 metra2 p.u. i wysokości wkładu budowlanego jest
        sprzeczne z przepisami ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych,
        bowiem z paragr. 11 ust. 1 Statutu wynika, że wkład budowlany
        stanowi równowartość całości kosztów budowy przypadających na
        zajmowany lokal, dom lub garaż.
        Narazie tyle. Dalsze uzasadnienie Sądu jeszcze kiedyś podam ale już
        te fragmenty wyraźnie pokazują za kogo i gdzie zarząd i rada
        nadzorcza ma członków naszej spółdzielni. Wg mnie w bardzo głębokim
        poważniu. Dołożę jeszcze arcy ciekawy fragment ze str 11: Zważyć
        należy, że podjęta uchwała ZPCz SMMetalowiec w Gorzowie Wlkp nr
        11/2006 z dnia 3.06.2006r jest sprzeczna ze statutem Spółdzielni i z
        przepisami prawa spółdzielczego oraz z wyżej powołanymi przepisami
        ustawy z dnia 15.12.2000r o spółdzielniach mieszkaniowych, narusza
        ona uzasadniony interes prawny i finansowy przeważjącej części
        członków SMM , gdyż majątek Spółdzielni stanowi prywatną własność
        jej członków, uchwała ta jest sprzeczna z zasadami wpółżycia
        społecznego i z zasadami racjonalnej gospodarki mieniem
        spółdzielczym. to tyle narazie fragmentów z uzasadnienia Sądu.
        Ale przecież to nie wszystko. A co z 1,2 mln zł zapłąconej już kary
        za zerwanie przez zarząd umowy z PREZBUDEM? Dlaczego mamy wszyscy za
        to płacić? Albo siedżmy dalej cicho i płaćmy albo coś z tym zróbmy.
        Przecież skoro zarząd nie może teraz pokryć tych 934,6 tys zł z
        funduszu zasobowego to pewnie pokryje z konta podstawowego a więc z
        naszych pieniędzy.
        • Gość: xxx Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 01.11.07, 16:31
          Ludzie to parodia. Domagajcie się wyjaśnienia na walnym. Jak długo będziemy
          robieni w balona. Gdzie jest prawda?
          • Gość: Słonecznik Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 16:48
            Plac słoneczny broni się przed pazernością prezesa który sobie
            ubzdurał że wpisze do aktu notarialnego formułke o tym,że będzie
            zarządzał i administrował budynkami do końca świata i jeden dzień
            dłużej.Wybito mu to z głowy i chłopcy z placu broni nie dali sie.
            W ostateczności nic z tego dla prezesa nie wyszło, musiał dać siana
            bo wycofał sie z durnowatych pomysłów.Musiał to mocno przeżyć i jest
            tym przygnębiony, bo na zebraniu w ZSB był jakiś przybity.Niedał w
            tej sprawie głosu a powinien powiedzieć zebranym,że już więcej nie
            będzie żądał u notariusza takich zapisów.Należy tu wspomnieć,że
            takie zapisy znalazły się już w ponad stu aktach
            notarialnych.Ciekawe czy tym biedakom nieświadomym to odkręci.
            Ludziska piszcie tu o tych sprawach bo inaczaej gó.. będziemy o
            tych przekrętach w spółdzielniach wiedzieć.Na placu słonecznym
            odparto prezesowe zakusy i niech nie dają się następne grupy
            podpisywaczy notarilnych manipulować przez Kaczmarka.
            • Gość: spółdzielca Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 03.12.07, 09:10
              narobił kłopotów prezio ale wie co robi.Taki numer z tym zapisem to otwarta
              furta rządzenia praktycznie do zakończenia żywota.Można rządzenie przenieść na
              nastepne pokolenia Kaczmarków.Wprowadzając w statucie zapis o dynasti
              spółdzielcy nie będą mogli narzekać na poprzedników,bo do kogo.O odeszłych mówić
              zle nie wypada zwłaszcza gdy panuje dynastia.W ten sposób będziemy mieli idealną
              spóldzielnię gdzie nikt nie podskoczy dlatego,zeby jego pokolenie nie miało
              przerąbane.Takich przemądrzałych jak z placu broni/tak pisze słonecznik/ będzie
              spalać się na stosie.
              Puki co chwała tym odważnym co utarli nosa prezesowi i jego ekipie.
              A zrobieni przez prezesa w bambucho powinni szybko wystąpić do spółdzielni o
              sprostowanie aktu notarilnego na koszt samego p.Kaczmarka,bo z takim zapisem w
              akcie będzie bardzo ciężko odczepić sie od cwanego prezesika.Powodzenia.
              • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 03.12.07, 16:14
                a dlaczego to montaż skrzynek pocztowych rozpoczyna się od budynku
                przy ul. Walczaka?. Czyżby dlatego że tam mieszka Pan przewodniczący
                Rady Nadzorczej?
                • Gość: Hevimetalowiec Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 28.01.08, 14:18
                  Coś cicho na forum o spółdzielni jak na hevi
                  Lepiej tak niż miałby tu swe mądrości wypisywać jakiś
                  niedorozwiniety "lex" co to wypisywał głupoty w czasie
                  gdy było wiadomo,że będą nowe przepisy.
                  Hej ludziska coś was tu nie ciągnie a jak widać tematów
                  nowych od tego czasu na forum sie narobiło.
                  Nie jestem w tych sprawach rozeznany ale piszta tu
                  bo to moje zródło wiedzy o tej spółdzielni,
                  gdzie staruszkowie wyciskaja ostatni grosz na opłaty
                  Jaja z super fachowcami jak były tak są.
                  • Gość: Kazimierz Wielki Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 06.02.08, 19:55
                    Ten ktoś co to zacząl nazywać spółdzilnie super fachowcami
                    to ma super racje.Ci super fachowcy maja fantazje do wydawania
                    naszych pieniedzy,co widać przy naszym bloku.Jak ktos normalny
                    mógł rozpiepszyc dobry chodnik z płytki żeby układać kostki bo
                    jest modna.Czy ktos z rady o to zabiegał?
                    Pogłupieli.Jesienne odnowienie elewacji z ociepleniem to duzy
                    wydatek dla nas a tu jeszcze z tym chodnikiem.Ktoś komus wciska
                    robotę.Opamietajcie sie, tego już za wiele.Czy stać na takie
                    kostki tych co decydowali.Nikogo o tym nie powiadomiono, że
                    bedzie wymiana chodnika.Też o zapłate pytać nie bedziecie,
                    tylko z remontowgo potrącicie tak jak na wszystko inne o czym
                    nie wiemy.Może ktos tu wyjaśni dlaczego wymienia sie dobry chodnik?
                    Ile to bedzie nas z K Wielkiego kosztowac?

                    • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 07.02.08, 07:01
                      jak ktoś czyta gazetę lubuską to pisali, że jest to z tzw. inicjatyw
                      lokalnych. Miasto daje materiały.
                      • Gość: KurierSpółdzielczy Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 21:38
                        SPŁACILI DŁUGI I MAJĄ BUDYNEK
                        W 2 NUMERZE KS 2008 MI.N. » SPŁACILI DŁUGI I MAJĄ BUDYNEK
                        Spółdzielnia Mieszkaniowa „Metalowiec” w Gorzowie Wielkopolskim przed kilku laty
                        zaczęła realizować piękny plan. Rozpoczęła budowę bloku na ponad 100 mieszkań na
                        zasadach spółdzielczych. W tym czasie mało kto decydował się już na taką
                        formułę, a „Metalowiec” zaryzykował. Nie mając w pełni środków własnych,
                        zaciągnęli zobowiązania finansowe. Na tyle duże, iż wobec ostrego spadku popytu
                        na mieszkania nie byli w stanie spłacać w terminach i utracili płynność
                        finansową. - Jak spółdzielnia czuła się w tej sytuacji? – pytamy prezesa Zarządu
                        SM „Metalowiec” w Gorzowie, Kol. Antoniego Kaczmarka który podjął się
                        wyprowadzenia sytuacji na prostą i właśnie osiągnął cel. - To był właściwie
                        horror. Zewsząd sypały się na spółdzielnię żądania zapłaty, poparte groźbami
                        odcięcia mediów, egzekucji komorniczych itp. Na szczęście nie doszło do
                        realizacji najczarniejszych scenariuszy, gdyż oznaczałyby naszą upadłość.
                        Wówczas żaden z wierzycieli niczego by nie dostał. Pierwszeństwo miałby Bank PKO
                        BP, na rzecz którego ustanowione były hipoteki zabezpieczające spłatę
                        wcześniejszych kredytów bankowych, zaciągniętych na budowę mieszkań
                        lokatorskich. A także na budowę omawianego bloku przy ul. Andersa.

                        Więcej - w gazetowym wydaniu Kuriera Spółdzielczego
                        • Gość: gość Re: Spóldzielnia Metalowiec to "super fachowcy" IP: *.gorzow.mm.pl 16.03.08, 19:49
                          No oczywiście że tam są sami fachowcy. Pan Prezes jest nawet ekspertem od spraw
                          ciepła. W dodatku do Gazety Lubuskiej "Dom" w środę opublikował nawet długi
                          artykuł. Może chce zostać dziennikarzem. Oj była by uciecha.
                          • Gość: Sąsiad Nie tylko Metalowiec! IP: *.chello.pl 19.03.08, 08:04
                            STANOWISKO ZARZĄDU GŁÓWNEGO KRAJOWEGO ZWIĄZKU LOKATORÓW i
                            SPÓŁDZIELCÓW
                            w sprawie sytuacji w spółdzielniach mieszkaniowych po wejściu w
                            życie znowelizowanej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych

                            Krajowy Związek Lokatorów i Spółdzielców będący jedyną organizacją
                            członków spółdzielni mieszkaniowych o zasięgu ogólnokrajowym,
                            pragnie przedstawić swoje stanowisko dotyczące praktycznej
                            realizacji powyższej ustawy po wejściu jej w życie w dniu 31 lipca
                            2007 r.

                            Podstawowy cel tego od dawna oczekiwanego przez spółdzielców aktu
                            prawnego – powszechne uwłaszczenie mieszkaniami, których budowę sami
                            sfinansowali – po prawie pół roku jego obowiązywania, w dużej
                            części, wydaje się być równie odległy jak przedtem!

                            Zarząd Główny KZLiS na podstawie masowo kierowanych skarg i wniosków
                            spółdzielców z całej Polski potwierdza, iż założenia, które legły u
                            podstaw ostatniej nowelizacji ustawy o spółdzielniach
                            mieszkaniowych, okazały się niewystarczające i pozwalające
                            przeciwnikom uwłaszczenia skutecznie blokować te procesy w
                            spółdzielczości mieszkaniowej.
                            Chcielibyśmy tutaj podkreślić, iż spółdzielczość mieszkaniowa wpływa
                            bezpośrednio na los kilkunastu milionów obywateli Rzeczpospolitej!

                            Mając na względzie zachowanie spokoju społecznego wśród członków
                            spółdzielni mieszkaniowych, którzy coraz częściej publicznie,
                            wyrażają swoje słuszne i w pełni uzasadnione niezadowolenie -
                            wzywamy Parlament i Rząd RP do podjęcia jak najszybszych i
                            koniecznych działań mających na celu poprawę obecnej sytuacji,
                            poprzez rozpoczęcie stosownych prac legislacyjnych i skuteczną
                            egzekucję prawa już obowiązującego .

                            Za najważniejszą obecnie sprawę, całkowicie pominiętą w ostatniej
                            nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, KZLiS uważa
                            ostateczne rozwiązanie bolesnego problemu około 120 tys. członków
                            spółdzielni mieszkaniowych posiadających mieszkania lokatorskie i
                            spłacających tzw. stare kredyty mieszkaniowe.
                            Ta duża grupa spółdzielców nie może być nadal drugą kategorią
                            członków spółdzielni mieszkaniowych dlatego tylko, że ktoś chce
                            przez kolejne lata osłaniać lichwiarski interes Banku PKO BP. Od
                            ponad 15 lat stosuje się pozaprawne i niehumanitarne metody wobec
                            tej grupy spółdzielców i ich rodzin. Kolejny Rząd RP nie może już
                            dalej tolerować nigdzie na świecie nie spotykanego, haniebnego
                            procederu instytucji finansowych, przy bezczynności i obojętności
                            zarządów wielu spółdzielni mieszkaniowych.
                            Zadłużenie kredytowe pomimo spłacania go przez kredytobiorców i
                            budżet państwa nadal rośnie a odsetki znacznie przekraczają jego
                            pierwotną wartość! Dzieje się tak pomimo wielu korzystnych dla
                            spółdzielców orzeczeń sądów apelacyjnych w tej sprawie.
                            Podważa to zaufanie spółdzielców do państwa, które twierdzi, iż
                            stosuje zasady prawa wobec wszystkich swoich obywateli.
                            Dokuczliwym problemem ściśle wiążącym się ze spłatą starych kredytów
                            jest trudna sytuacja spółdzielców, którzy po spłaceniu ustawowo
                            określonej części kredytu, aby uzyskać uwłaszczenie , muszą spłacić
                            jeszcze kilka a nawet kilkanaście tysięcy zotych jako zwrot
                            tzw. „nominalnej kwoty umorzenia”. Niesprawiedliwe skutki przepisu
                            ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych dotyczą wyłącznie
                            kilkudziesięciu tysięcy rodzin wywodzących się z grupy podlegającej
                            spłacie tzw. starych kredytów mieszkaniowych. Jest to dyskryminacja
                            określonej grupy spółdzielców.

                            KZLiS zwraca uwagę na to, iż od samego początku obowiązywania
                            nowelizacji ustawy uwłaszczeniowej działania władz wielu spółdzielni
                            mieszkaniowych noszą wszelkie cechy sabotowania jej, a w
                            konsekwencji kompromitacji idei uwłaszczenia. Opieszałe
                            rozpatrywanie wniosków spółdzielców o ustanowienie odrębnej
                            własności pod byle pretekstem, jest odbierane przez ogół
                            spółdzielców jako skutek funkcjonowania kolejnego aktu prawnego,
                            służącego jedynie doraźnym potrzebom skostniałych struktur
                            spółdzielczych.

                            Zwracamy też uwagę na problem spółdzielców, którzy nabywając obecnie
                            własność lokalu za przysłowiową złotówkę, czują dyskomfort wobec
                            swoich sąsiadów, którzy pod rządami niekorzystnych przepisów,
                            poprzednio obowiązującego prawa uzyskiwali własnościowy tytuł do
                            lokalu kosztem bardzo dużych wyrzeczeń, a wnoszone za te
                            przekształcenia wpłaty służyły remontom zasobów spółdzielniach.
                            Wprawdzie w myśl obecnych przepisów, możliwe jest zrekompensowanie
                            tym spółdzielcom poniesionych kiedyś bardzo dużych kosztów, ale
                            zależy to od woli walnego zgromadzenia, którą będzie bardzo trudno
                            zrealizować ze względu na nieukrywaną do takiego rozwiązania niechęć
                            ze strony zarządów spółdzielni. Nie mamy wątpliwości, że obecne
                            zapisy mogą skłócić spółdzielców i mają stać się pretekstem dla
                            przeciwników uwłaszczenia aby je kwestionować! Należałoby tutaj
                            ponownie przeanalizować ten problem.

                            Dotychczasowy przebieg realizacji znowelizowanej ustawy pokazuje w
                            sposób dobitny, na od lat znaną nam niewydolność wymiaru
                            sprawiedliwości w zakresie egzekucji przestrzegania prawa w
                            spółdzielczości mieszkaniowej. Bo jak się okazuje, wnioski
                            zdesperowanych członków spółdzielni mieszkaniowych kierowane do
                            sądów i prokuratur o karanie opieszałych prezesów, lecz nie mają
                            żadnych szans na satysfakcjonujące spółdzielców wyroki, bo jest
                            niemożliwe wykazanie celowego zaniechania ze strony zarządów.
                            Tak więc okazuje się, że dobra w zamyśle ustawa, bez praktycznych
                            możliwości jej realizacji ,nie przyniosła oczekiwanych rezultatów.

                            Pilnego rozwiązania wymaga również sprawa karania członków organów
                            spółdzielczych za działania noszące znamiona czynów przestępczych.
                            Jak się okazuje, praktyka prokuratur wszystkich szczebli nagminnie
                            umarzających prawie wszystkie doniesienia członków spółdzielni,
                            utwierdza ich coraz bardziej w przekonaniu, że spółdzielnie
                            mieszkaniowe są polem ogromnych nadużyć gospodarczych godzących w
                            interesy obywateli.
                            Członkowie spółdzielni, którzy próbują na drodze prawnej i
                            wewnątrzspółdzielczej wyeliminować negatywne zjawiska w
                            spółdzielniach mieszkaniowych, stają się często obiektem postępowań
                            karnych i procesów cywilnych wszczynanych z inicjatywy organów
                            spółdzielczych. Dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdy działające w
                            imieniu członków spółdzielni organy przez takie postępowanie po
                            prostu z premedytacją szykanują swoich członków.
                            Trzeba tu jeszcze wymienić negatywną rolę sądów rejestrowych, które
                            rejestruj± statuty spółdzielni mieszkaniowych z wieloma zapisami
                            niezgodnymi z obowiązującym prawem, oraz dokonują rejestracji
                            członków organów spółdzielczych bez sprawdzania, czy zostali oni
                            wybrani zgodnie z prawem.
                            • Gość: Sąsiad Nie tylko Metalowiec! - dokończenie IP: *.chello.pl 19.03.08, 08:11
                              W przekonaniu KZLiS opisywana sytuacja jest wynikiem praktycznie
                              braku kontroli w większości spółdzielni mieszkaniowych. Podkreślamy
                              tutaj, iż spółdzielcy wiedzą, że zarówno kontrole przeprowadzane
                              przez rady nadzorcze jak i zewnętrzne w postaci lustracji są po
                              prostu fikcją, za którą muszą jeszcze płacić. Tym samym czują się
                              znowu oszukiwani. Przeprowadzane w dużych spółdzielniach
                              mieszkaniowych badania sprawozdań finansowych przez biegłych
                              rewidentów też pozostawiają wiele do życzenia. Często bardzo źle
                              działające spółdzielnie opierając się na opiniach rewidentów,
                              utrwalają swoją niegospodarność powodując poważne, negatywne
                              konsekwencje. Tak więc spółdzielcy większości spółdzielni
                              mieszkaniowych nie mają praktycznie żadnych rzetelnych informacji o
                              kondycji i stanie spółdzielni, których są członkami.

                              KZLiS jest zdecydowanie przeciwne sterowanej przez środowisko tzw.
                              Prezesów (wspiera ich Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych
                              RP) doraźnym inicjatywom ustawodawczym, w których wnioskują o pilne
                              wykreślenie wielu korzystnych dla spółdzielców przepisów ustawy o
                              spółdzielniach mieszkaniowych. Przykładem tego są ujawnione wnioski
                              ZRSMRP do Sejmu o wprowadzenie do ustawy o spółdzielniach
                              mieszkaniowych zapisu iż tzw. stare zadłużenie kredytowe sprzed 1992
                              r. należy ze stanu spółdzielni przerzucić na konkretnego lokatora,
                              oraz o dalszą możliwość przekształceń mieszkań lokatorskich na
                              własnościowo –spółdzielcze.

                              Podane przez KZLiS w niniejszym stanowisku ogólne fakty, to jedynie
                              te najważniejsze, które nie wyczerpują całości sprawy. Świadczą one
                              jednak o tym, że spółdzielczość mieszkaniowa wymaga nadal poważnego
                              zajęcia się nią jeśli nie chcemy, aby już wkrótce pojawiło się nowe
                              ognisko zapalne, nowe źródło konfliktów obejmujące kilka milionów
                              obywateli RP. Bo nie można już dalej ochraniać interesu wąskiej
                              grupki osób kosztem milionów obywateli coraz bardziej świadomych
                              swego przedmiotowego traktowania.
                              Mamy nadzieję, ze nasze zaprezentowane tu stanowisko zapoczątkuje
                              już wkrótce działania odpowiednich instytucji ku zadowoleniu
                              spółdzielców i obecnych władz RP, które stale deklarują chęć dialogu
                              z obywatelami i wywiązanie się ze składanych zobowiązań a za takie
                              niewątpliwie należy uznać ostatnią nowelizację ustawy o
                              spółdzielniach mieszkaniowych.

                              Łódź, dnia 23 lutego 2008 r.
                              Za Zarząd Główny KZLiS - Prezes Andrzej Krzyżański
                              • Gość: gość Re: Nie tylko Metalowiec! - dokończenie IP: *.gorzow.mm.pl 22.03.08, 13:19
                                Ciekawe z jakich to dochodów spółdzielnia sfinansuje remonty. W GL podaje się że
                                2,4 mln zł spółdzielnia przeznaczy na remonty i z funduszu remontowego tylko
                                pójdzie 900 tys. Pozostałe z innych dochodów. Może ktoś wie jakie spółdzielnia
                                ma inne dochody? Wg mnie to tylko kredyty a tym się nie ma co chwalić.
                                • Gość: Mieszkaniec Re: Nie tylko Metalowiec! - dokończenie IP: *.gorzow.mm.pl 22.03.08, 13:31
                                  Dostaliśmy nowe rachunki za czynsz....Widnieje w nich nowa pozycja:
                                  sprzątanie. Chodzi o sprzątanie posesji - klatka schodowa i teren
                                  przy budynku, należący do " Metalowca ". Zupełnie niedawno porządki
                                  tutaj utrzymywał pracownik spółdzielni - bardzo pracowity, miły i
                                  dbajacy o porządek. Odszedł bo nie było pieniedzy na pensje dla
                                  Niego. Szkoda, że Prezes nie wpadł na pomysł opodatkowanie lokatorów
                                  dodatkową opłsatą wcześniej.
                                  • Gość: gość Re: Nie tylko Metalowiec! - dokończenie IP: *.gorzow.mm.pl 22.03.08, 14:07
                                    no to prezes zatrudni kogoś spoza spółdzielni, bo dla niego spółdzielcy są
                                    niewygodni.
                                    • Gość: Spółdzielca Re: Nie tylko Metalowiec! -ma "super fachofców" IP: *.gorzow.mm.pl 29.03.08, 01:23
                                      Artykuł Bryknera Afera z ziemia pod Tesco to tak jak afera ze
                                      sprzedaż dzialki dla Lidla na Gorczynie przez prezesa Spółdzielni
                                      Metalowiec.Tyle tylko,że prokuratura doprowadziła szefów Agencji
                                      Wojskowej z Warszawy i z Gorzowa na wokandę,a sprawę super prezesa
                                      Metalowca umorzyła.Nie doprowadziła do wyjasnienia,dlaczego prywatne
                                      oosoby nabyły działke za milion złotych a po miesiacu odsprzedały
                                      za 3 mln 200 tysiecy złotych dla Lidl.Spółdzielnia w niejasnych
                                      okolicznosciach współnie z Lldlem odstąpiły od bezpośredniej
                                      transakcji wprowadzajac pośredników.Straciła spóldzielnia,zaskali
                                      posrednicy i kto jeszcze?Może teraz nastąpił nawyższy czas to
                                      wyjasnić.

                                      • Gość: xxx Re: Nie tylko Metalowiec! -ma "super fachofców" IP: *.gorzow.mm.pl 29.03.08, 09:14
                                        No to dalej. Jeśli jest jeszcze możliwość należy wrócic do tematu.
                                        • Gość: gość Re: Nie tylko Metalowiec! -ma "super fachofców" IP: *.gorzow.mm.pl 30.03.08, 15:48
                                          w Poznaniu Grobelny też ma wyrok. Czas i w Metalowcu wrócić do tematu.
                                          • Gość: gość Re: Nie tylko Metalowiec! -ma "super fachofców" IP: *.gorzow.mm.pl 02.04.08, 07:27
                                            dla szacownego zarządu polecam artykuł w dzisiejszym dodatku "Dom"
                                            do GL str. 7 pt. Teraz jest dobry czas na dyskusję fragmrnt
                                            cytuję:"Nową ustawą i naszymi obecnymi działaniami zmuszamy członków
                                            zarządu do zrozumienia, że wobec spółdzielców odgrywają rolę
                                            służebną. Bo dzięki nim maj ą pensje i stanowiska i im mają służyć
                                            radą, pomocą jak najlepiej zarządzać powierzonym majątkiem." Jeśli
                                            ktoś uważa inaczej to jest w błędzie.
                                            • Gość: gość Re: Nie tylko Metalowiec! -ma "super fachofców" IP: *.gorzow.mm.pl 24.04.08, 12:28
                                              a cóż to w Gazecie Lubuskiej ogłoszenie na stanowisko gł. Księgowego
                                              Spółdzielni.Czyżby Pani L.Ch nie wytrzymała. A co z tą drugą bez
                                              matury? Ta chyba się będzie dobrze trzymać bo z takim wykształceniem
                                              to tylko w Metalowcu.
                                              • Gość: xxx Re: Nie tylko Metalowiec! -ma "super fachofców" IP: *.gorzow.mm.pl 29.04.08, 12:37
                                                w końcu pierwsza odważna. Miała już chyba dość przytakiwania i słuchania.
                                                • Gość: gość Re: Nie tylko Metalowiec! -ma "super fachofców" IP: *.gorzow.mm.pl 30.04.08, 09:14
                                                  na stanowisko gł. księgowego a jednocześnie członka zarządu wymagania są
                                                  mierne.Brak nawet kilkuletniego stażu na stanowisku kierowniczym. To daje
                                                  przypuszczenie, że osoba już jest.Gdzie jest ta Rada Nadzorcza.
                                                  • Gość: jejka Re: Nie tylko Metalowiec! -ma "super fachofców" IP: *.gorzow.mm.pl 06.05.08, 23:06

                                                    Szczerze mowiac przygladam sie temu co sie dzieje w spoldzielni
                                                    metalowiec,uczestnicze w zebraniach czlonkow i glowa mnie boli.A
                                                    najbardzej smuci mnie fakt ze nikt ze spoldzielni nie ma zamaru
                                                    wysluchac problemow lokatorow.Wlasnie jako lokatorzy napisalismy
                                                    prosbe zobaczymy jaka bedzie odp.zarzadu-poczekamy,jezeli nic nie
                                                    wyniknie z rozwiazania problemow stwierdzilismy ze bedziemy szukac
                                                    pomocy w mediach,mam pytanie czy znajda sie takie osoby zeby nam w
                                                    tym pomogly tzn.w powiedzeniu chocazby w mediach jak na dzien
                                                    dzisiejszy pracuje spoldzielnia metalowiec.dzieki za kazda odpowiedz
                                                  • Gość: gość Re: Nie tylko Metalowiec! -ma "super fachofców" IP: *.gorzow.mm.pl 07.05.08, 07:33
                                                    Jak pracuje spółdzielnia to widać i słychać. A że potrzebni są tam
                                                    fachowcy to również świadczy ostatnie ogłoszenie o zatrudnieniu gł.
                                                    księgowego, kierownika działu finansowego a także czł. zarządu.
                                                    Wymagane jest wyzsze wyksztalcenie ale nie podaje się jakie.Członka
                                                    zarządu widać już wskazuje sam zarząd a gdzie jest w tym wszystkim
                                                    wybór członka zarządu przez RN ( z nieograniczonej liczby kandydatów)
                                                  • Gość: Słonecznik Re: Nie tylko Metalowiec! -ma "super fachofców" IP: *.gorzow.mm.pl 07.05.08, 16:15
                                                    Po co spółdzielni {czytaj prezesowi}dobrze przygotowana księgowa skoro i tak
                                                    będzie ograniczona w kompetencjach.Prezesowi ksiegowa jest nie potrzebna sam
                                                    daje świetnie radę wyciągając rękę po nasze jak tylko nadarza się
                                                    okazja.Księgowa jest od czarnej roboty i podpisywania kwitów jako czlonek
                                                    zarządu a nie od decydowania i taka jest potrzebna.
                                                    Widocznie obecna główna miała tego dość i zrobiła to co juz dawno powinna
                                                    zrobić.Nie mogła wykazać sie wcześniej nabytym doświadczeniem
                                                    bo była potrzebna w zarządzie w którym wszystkim tylko prezes rządzi.
                                                    To jeden z naszych chłopców z palcu broni {Słonecznego} zwracał sie
                                                    do rezygnującej ze stanowiska głownej,żeby była w zarządzie.Zgodziła sie i to
                                                    już było wiadome , ze będzie miała przerąbane
                                                    Można tylko przypuszczać,ze ustępująca ze stanowiska i z zarządu długo nie
                                                    utrzyma sie w pracy,bo ją prezes popedzi.Prezes nie cierpi tych co przy nim mają
                                                    własny pogląd chociażby najsłuszniejszy.
                                                    Dlatego ogloszenie na przyjęcie glownego ksiegowego i pracy w zarządzie
                                                    spoldzielni nie mogło byc dokładniejsze, bo i tak wybór kandydata nie będzie
                                                    miał opierał sie na rodzaju wykaształcenia tylko
                                                    na tym czy bedzie pracowity i oddany prezesowi za to ze przyjął go do pracy.
                                                    JEJKA to co piszesz jest odzwierciedleniem tego jak postepuje sie w
                                                    spóldzielni.Nie wiem w jakiej dzielinicy mieszkasz ale skazani jesteście na
                                                    pogodzenie się z taka reakcja zarządu, gdzie jeden rządzi a reszta pracowników
                                                    boi sie pyska otworzyć w nawet najsłuszniejszej dla nas sprawie. Nie liczą sie
                                                    sprawy społdzielców
                                                    tylko spóldzielni.Prezes odpowiada na sobie zadane pytania{tak jak w informacji
                                                    do nas skierowanych}ale nie będzie sie zajmował naszymi problemami.Możecie pisać
                                                    sobie gdzie chcecie ale i tak pozostanie bez większego echa.Prezes chce być
                                                    medialny więc jest go wszędzie pełno ale tylko w tematach, gdzie wypowiada sie
                                                    tylko on. Ma układy w lubuskiej i wyborczej gdzie nie ma po co zwracać sie.
                                                    Chłopcy z placu broni już tego doswiadczyli, ale nie poddali się i będą dalej
                                                    robić swoje na zebraniach aż ktoś z zakutych na nie, zrozumie,że wyciągaja naszą
                                                    kasę i udaja idiotów że wszystko jest w porządku.
                                                    Zeby skończyć z pieniactwem zarządu i rady nadzorczej należy temu składowi nami
                                                    rządacych podziękować wybierając nowych skuteczniejszych na walnym zgromadzeniu
                                                    spółdzielni.Teraz wszyscy członkowe moga przyjść na walne i swoimi głosami
                                                    sprzeciwić sie panującemu układowi.Wszystko zależy od ilości przybyłych na zebranie.
                                                    Więc spółdzielco Jejka bierz się za zorganizowanie sąsiedztwa i na walnym może
                                                    coś wspólnie zrobimy dobrego dla reszty spółdzielców co pozostana w domu.



                                                  • Gość: Kazimierz Wielki Re:"super fachofcy"-tylko w spółdzielni Metalowiec IP: *.gorzow.mm.pl 09.05.08, 15:28
                                                    Ktoś tam powyżej gdybał że nasz prezesio ma może zostać dziennikarzem Coś w tym
                                                    musi być na rzeczy, bo w spółdzielni w gablocie wisiały jego artykuły jakie
                                                    napisał do Lubuskiej i jakiegoś wydania Kurier Spółdzielczy.W jednej wypowiada
                                                    sie jako specjalista od kosztów centralnego ogrzewania a w Kurierze przechwala
                                                    się jak to spółdzielnię wyciągnął z upadku.Nie wiem czy upadek spółdzielni
                                                    wogóle miał miejsce.Należy sądzić,że tym dziennikarzem może byc, bo fantazje
                                                    pisarską jako specjalista spółdzielniany juz ma.
                                                    Tylko współczuć jak to dzięki naszym pieniądzom wyciągnął spółdzielnię z
                                                    długów.Przechwala się tym nawet na forum bo napewno on umieścił artykuł z
                                                    Kuriera spółdzielczego.
                                                    Zamiast ubolewać nad sobą ogłosił by na forum, jak przegrane sprawy w sądzie
                                                    miały wpływ na rzekomą tragedię finansową i dalsze losy spóldzielni. Jest to
                                                    skandal,żeby naszymi pieniędzmi płacić za budowe na górczynie.Walne zgromadzenie
                                                    też tego nie wyjaśni.Prezesowi i radzie tylko zależy na uzyskaniu
                                                    absolutorium,bo pieniądze to rzecz nabyta,raz się je ma innym razem
                                                    nie.Pozostaje tylko spółdzielcom cieszyć się,że nasze pieniądze mają
                                                    wartość,bez których
                                                    Prezesio by się nie obszedł i z czego skwapliwie korzysta do woli jak tylko się
                                                    da i mu na to pozwalamy.
                                                  • Gość: gość Re:"super fachofcy"-tylko w spółdzielni Metalowie IP: *.gorzow.mm.pl 13.05.08, 18:57
                                                    Co zrobić. Rada Nadzorcza ma taką wodę z mózgu zrobionA, że aż trudno uwierzyć.
                                                    Są święcie przekonani, że spółdzielni już by nie było gdyby nie przyszedł
                                                    wybawca. Jak można być tak naiwnym. Ale cóż też był czas że ustrój
                                                    socjalistyczny jest najlepszy dopóki ludzie nie przejrzeli.
                                                  • Gość: sos Re:"super fachofcy"-tylko w spółdzielni Metalowiec IP: *.gorzow.mm.pl 14.05.08, 02:17
                                                    k..wasz,niezle to wymyślili!
                                                    Bezmózgowcy w radzie czy co?
                                                    Naiwnych nie sieja,sami sie rodzą
                                                    bezwzględu na ustrój.
                                                    Księgowa przejrzała a kto następny?

                                                  • Gość: xxx Re:"super fachofcy"-tylko w spółdzielni Metalowie IP: *.gorzow.mm.pl 14.05.08, 12:41
                                                    tam już zostali sami tchórze.
                                                  • Gość: Malwina Re:Prezes Metalowsca złamał prawo IP: *.gorzow.mm.pl 14.05.08, 13:56
                                                    Bylam na zebraniu na którym potwierdziły sie
                                                    zaszłyszane opinie o prezesie.Wystarczyło tylko
                                                    posłuchać co ma do powiedzenia dla zebranych.
                                                    Narzekał na na sądy nieprzychylne dla spóldzielni,
                                                    bezsilność prokuratury na wystąpienia.
                                                    W odwecie na krytyczna postawę członka,
                                                    zebranym "przypomniał" jego zaległości,z podaniem
                                                    kwoty w opłatach,które były 2 lata temu.
                                                    Czy normalnie funkcjonujący człowiek obeznany w
                                                    przepisach na takim stanowisku miał prawo złamać
                                                    prawo o ochronie dnych osobowych.
                                                    Może ktoś wyjaśni,czy tak można postepować
                                                    wobec byłego dłużnika.Odpowiedż prezesa
                                                    miała byc być w temacie nie związanym z długami.
                                                    Najlepiej ,żeby wypowiedział sie tu prawnik
                                                    o kórym mówiono,że jest radzie nadzorczej.
                                                    Nie znam tego pana co prezes mu wygarnął bezprawnie.
                                                    Powinien gość zastanowić sie,czy skierować sprawę
                                                    do sądu,bo będzie dalej preses wyzywać sie na nim
                                                    jak tylko mu zada pytania nie wygodne do odpowiedzi.


                                                    bez
                                                  • Gość: gość Re:Prezes Metalowsca złamał prawo IP: *.gorzow.mm.pl 16.05.08, 22:45
                                                    Prezes złamał ustawę o ochronie danych osobowych i za to powinien beknąć. Nawet
                                                    jeżeli ten Pan miałby długi a nie zostałby wykluczony z członkostwa w
                                                    spółdzielni to Prezes nie ma prawa odbierać mu głosu i mówiąc o długach złamał
                                                    prawo. W końcu może ktoś dobierze sie do skóry tego Pana który wlaściwie w
                                                    spółdzielni nie zrobił nic a tylko bazuje na wytykaniu błędów poprzedników.
                                                    Proszę zauważyć że to trwa już od 20001 r.
                                                  • Gość: saba Re:Prezes Metalowsca złamał prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 16:36
                                                    zróbcie w końcu coś z tym facetem. Czy tak trudno nie udzielić tym fachowcom
                                                    absolutorium?
                                                  • Gość: gość Re:Prezes Metalowsca złamał prawo IP: *.gorzow.mm.pl 23.05.08, 12:07
                                                    gdyby dotyczyło to mnie sprawa skończyłaby się w sądzie.
                                                  • Gość: prawnik Re:Prezes Metalowsca złamał prawo IP: *.gorzow.mm.pl 23.05.08, 13:47
                                                    Gość portalu: Malwina napisał(a):
                                                    > Powinien gość zastanowić sie,czy skierować sprawę
                                                    > do sądu,bo będzie dalej preses wyzywać sie na nim
                                                    > jak tylko mu zada pytania nie wygodne do odpowiedzi.

                                                    Ustawa o ochronie danych to fikcja prawnicza.
                                                    Niby ona jest,a i tak rządzi "prawo buszu"
                                                    Proszę zwrócić uwagę na tocząca się sprawę w
                                                    gorzowskim sadzie przeciwko rzeczniczce urzędu
                                                    miasta wytoczona przez radnego Marcinkiewicza.
                                                    Obrońca tej pani stara sie przed sądem dowieść
                                                    że działalność radnego była społecznie szkodliwa
                                                    i wymierzona przeciwko intweresom miasta.
                                                    Dlatego rzeczniczka miała prawo ujawnić dane
                                                    o prywatnej transakcji radnego związanej z
                                                    kupnem i sprzedaży kina przy Warszawskiej.

                                                    W przypadku tej spółdzielni,prezes może
                                                    być oskarżony za taką wypowiedz.
                                                    Ale gdyby sąd na przyklad uznał
                                                    że jakieś tam dawne zaległości były
                                                    społecznie szkodliwe,a wypowiedż
                                                    jako małą szkodliwość społeczną,
                                                    byłby to potwierdzenie tego co
                                                    na wstępie stwierdziłem.

                                                    Po tej wypowiedzi,niech
                                                    prezes nie czuje sie pewniejszy.
                                                    Bedzie miał poważny problem
                                                    gdy zostanie oskarżony za
                                                    podważanie ustawy.

                                                    Członek Metalowca tez niech
                                                    nie rezygnuje z możliwości
                                                    prawnych chroniących jego
                                                    dobra wynikające z ustawy.







                                                  • Gość: gość Re:Prezes Metalowsca złamał prawo IP: *.gorzow.mm.pl 02.06.08, 07:10
                                                    członkowie spółdzielni ten jeden dzień w roku warto poświęcić i
                                                    przyjść na zebranie. Cza na zmiany.
                                                  • Gość: gość Re:Prezes Metalowsca złamał prawo IP: *.gorzow.mm.pl 13.06.08, 08:32
                                                    to skandal. Gdzie tak się dzieje, że jeden pracownik odchodzi ale
                                                    jeszcze pracuje i już przyjmuje się na jego miejsce drugiego.
                                                    Własnie w Metalowcu. Główna Księgowa odchodzi i już miesiąc
                                                    wcześniej przychodzi nowa osoba. Bogata ta spółdzielnia.Z naszych
                                                    kieszeni.
                                                  • Gość: Niezorientowany Re:Prezes Metalowsca złamał prawo IP: *.gorzow.mm.pl 16.06.08, 19:17
                                                    Rok temu też przepisywałem na forum wywieszoną przez spółdzielnie
                                                    wiadomość o zebraniu delegatów spółdzielni.
                                                    Teraz taką wiadomość odebrałem z skrzynki pocztowej,ale sądząc po
                                                    treści ponizszej nie jest to informacja ze spóldzielni.
                                                    Komu w spółdzielni przyszłoby do głowy żeby zapraszać wszystkich
                                                    członków na walne zgromadzenie.Ponoć jakaś ustawa zezwala dla
                                                    wszystkich być na zebraniu. Ale czy społdzielni na tym zależy,żeby
                                                    wszyscy członkowie przyszli.
                                                    Jestem ciekaw na ile taka ulotka spowoduje,ze ludzie przyjdą na
                                                    zebranie.Prezes ostatnio informował w gazecie, ze na zebrania
                                                    przed tym co będzie, z całej spóldzielni przyszło 45 czlonków
                                                    A jak na te zabranie przybędzie kilkaset,to gdzie sie ich pomieści.
                                                    O której skończy sie zebranie jak każdy będzie chciał zabrać głos.
                                                    Ktoś wspomógl spóldzielnię i jej pozostawił problem z którym musi
                                                    zmierzyć się.Dla uczestniszących w zebraniu członków życzę
                                                    wytrwałości przy załatwieniu spraw które muszą załatwić również dla
                                                    pozostałych nieobecnych .


                                                    Do Członków SM"Metalowiec"
                                                    "Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych z 2007r umożliwia
                                                    Członkowi brać czynny udział w corocznym Walnym Zgromadzeniu
                                                    członków spółdzielni
                                                    Więc skorzystaj z niebywałej dotychczas możliwości i przyjdź
                                                    na Zebranie wg dostarczonego przez spółdzielnie Zawiadomienia,
                                                    w dniu 17.06.2008r, do auli Szkół Budowlanych na ul Okrzei 42.
                                                    Nie bądź bierny! Zamiast narzekać i psioczyć w domu, co nie
                                                    podoba Ci się w działalności spółdzieln,masz teraz możliwość
                                                    uczestniczenia na WZ. Poświęć raz w roku swój czas na sprawy
                                                    Ciebie dotyczące Posłuchaj co mają do powiedzenia Twoi
                                                    pracobiorcy ze spółdzielni. Nie bądź asertywny, wyraź swoją
                                                    opinię w konkretnych sprawach.Nie odkładaj uczestnictwa w WZ
                                                    za rok.Bądź teraz! Od Ciebie zależy,kto i jak oraz na co wydaje
                                                    Twoje pieniądze!Czy wiesz dlaczego koszty eksploatacji i usług
                                                    są wysokie? Dlaczego dzieje się tak źle,że....jest tak pozornie
                                                    dobrze w sprawozdaniach i bilansach Spółdzielni?
                                                    Od Ciebie zależy-masz prawo głosowania- kto będzie nas
                                                    prezentował w Radzie Nadzorczej i co ma do zaoferowania
                                                    kandydat na Członka Rady?
                                                    Czy będzie jak dotychczas czyli dbanie o interes własny
                                                    i Zarządu a nie pozostałych Członków i Spółdzielni.
                                                    Nie marnuj czasu w mieszkaniu, wygospodaruj go z zajęć
                                                    późnopołudniowych i przyjdź na WZ.
                                                    Namów sąsiada i uczestniczcie, bo tylko liczna
                                                    obecność będzie miała wpływ na podjęte decyzje!
                                                    Nic o nas bez nas."

                                                    Niech ktoś po zebraniu napisze tu jakie decyzje podjeto, bo na
                                                    zebraniu nie będę,chociaż bardzo chciałbym .
                                                  • Gość: Sąsiad Bierzcie przykład z innych! IP: *.chello.pl 17.06.08, 22:20
                                                    Zamiast biadolić na forum, skrzyknijcie się i zróbcie co trzeba, tak
                                                    jak spółdzielcy w GSM w Jastrzębiu Zdroju:
                                                    PRZEŁOM W POLSKIEJ SPÓŁDZIELCZOŚCI MIESZKANIOWEJ!!! W Jastrzębiu
                                                    Zdroju w Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej (GSM) doszło do
                                                    odwołania Rady Nadzorczej!!!
                                                    W GSM odbyły się trzy części walnego zgromadzenia. Na wszystkich
                                                    częściach doszło do głosowań nad odwołaniem Rady Nadzorczej GSM.
                                                    Wszystkie części głosowały za jej odwołaniem. Paradoksalnie władze
                                                    GSM nie uzyskały zamierzonego efektu, ŁAMIĄC USTAWĘ O SPÓŁDZIELNIACH
                                                    MIESZKANIOWYCH, nie zwołując nadzwyczajnego walnego zgromadzenia,
                                                    mimo spełnienia przez członków GSM podstawowych warunków wymaganych
                                                    ustawą, tj. art.83 ust. 3 pkt 2 ustawy o spółdzielniach
                                                    mieszkaniowych zarząd zobowiązany jest do zwołania walnego
                                                    zgromadzenia także na żądanie przynajmniej jednej dziesiątej, nie
                                                    mniej jednak niż trzech członków, jeżeli uprawnienia tego nie
                                                    zastrzeżono w statucie dla większej liczby członków (warunek
                                                    spełniony przez członków GSM – na ok. 9600 członków zebrano na
                                                    przestrzeni półtora tygodnia 1104 podpisy – wniosek złożony 6 maja
                                                    2008 roku!!! ).
                                                    Pozdrawiam
                                                    Janusz Tarasiewicz - pełnomocnik Krajowego Związku Lokatorów i
                                                    Spółdzielców woj. śląskiego
                                                    tel. 0 501 328 290
                                                  • Gość: członek z Górczyna Re: Prezes może dalej łamać prawo IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.08, 01:42
                                                    Walne zgromadzenie na którym byłam pierwszy raz
                                                    bardziej z dla przekonania sie, czy co tu wypisuja o
                                                    spółdzielni i zarzdzie pokrywa sie z prawdą
                                                    Muszę powiedzieć, że tak.
                                                    Jakaś zdziczała grupa ludzi co siedzieli
                                                    przy oknie na zarządem, co rusz ktoś sie rzucał
                                                    do osob którzy chcieli coś powiedzieć.
                                                    Nieprawdopodobna atmosfera,pokrzykiwania
                                                    przerywania wypowiedzi, blokowanie dyskusji.
                                                    Jednym słowem chamstwo.
                                                    Utworzone fronty wedle których sterowano
                                                    głosowaniem nad zgłoszonymi wnioskami
                                                    które były korzystne dla ogólu członków
                                                    ale przegłosowywano na własną niekorzysc.
                                                    Liczył sie tylko to co zarząd powiedział
                                                    i tak mialo być.
                                                    Byle tylko utrzymać sie na stanowiskach
                                                    w spółdzielni i w radzie nadzorczej.
                                                    Żenada. Nie wiem co pisać, bo jest tyle
                                                    w naszej spóldzielni niedomówień w róznych
                                                    sprawach finansowych że tego chyba nikt
                                                    nie rozwikła.
                                                    Nikogo to nie obchodzi bo na 1300 członków
                                                    było około 70 od których było widać ze
                                                    przyszli poto zeby rzucać sie do tych
                                                    co chcieli wiele zmian dla wszyskich a
                                                    nie tylko dla prezesa i rady.
                                                    Szkoda tylko czasu na takie zebrania
                                                    gdzie górą jest prywata z poplecznictwem.
                                                    Szaraczki chociaż chcieliby lepiej
                                                    nie przebija sie przez ta sitwę co żeruje
                                                    na naszych pieniądzach.

                                                  • Gość: gość Re: Prezes może dalej łamać prawo IP: *.gorzow.mm.pl 18.06.08, 07:09
                                                    tej spółdzielni nikt i nic nie jest już w stanie uleczyć. Jeśli do
                                                    Rady wybiera się ludzi którzy juz w niej byli w czasach, w których
                                                    rzekomo wydarzyło się tyle złego to o czymś to świadczy. To wszystko
                                                    jest zwykłą parodią.
                                                  • Gość: Kłodawa Re: Prezes może dalej łamać prawo IP: *.gorzow.mm.pl 21.06.08, 20:06
                                                    Przepisy spółdzielcze nie służa dobru jej członków,a są
                                                    przygotowywane pod ich władze,którymi manipulą wedle własnego
                                                    uważania.
                                                    Walne zgromadzenia tak jak poprzednie zebrania są po to, byle
                                                    omamić przybyłych sprawozdaniami z których na ogół nic nie wynika.
                                                    Ważnym punktem jest osiągnięcie absolutorium zapewniające rządzenie
                                                    do nastepnego walnego.
                                                    Problemy nie wyjaśnione(tak jak w waszej spółdzielni)są nie
                                                    załatwiane jak nakazuje prawo.
                                                    Zarządzanie nie profesjonalne,wysokie koszty utrzymania
                                                    administracji, przerost zatrudnienia nad potrzebami.
                                                    Za wszystko i tak zapłaci spóldzielca,który nie jest zainteresowany
                                                    na co idą opłaty miesięczne.
                                                    Rady Nadzorcze to zestawy członków nie wnikających w szczegóły
                                                    pracy zarządu, zgrane grupy kumotereskie wymieniające się w
                                                    kolejnych wyborach,chociaż nie sprawdzili wcześniej.
                                                    Tak jest we wszystkich spółdzielniach.
                                                    Przychodzą na posiadzenia tylko po diety, za które przyklepują
                                                    to co zarząd przedstawi.
                                                    Nie ważne jak to sie ma do realnych kosztów.
                                                    Sądzę, że w najblizszym czasie ludzie zrozumieją,że tak dalej
                                                    być nie może i zaczną organizować sie we wspólnotach, które jak na
                                                    razie najlepiej się sprawdzają.
                                                    Spółdzielczośc bez przemian wewnętrznych(przepisy nic rewalcyjnego w
                                                    tej zmarźlinie presonalnej już nie poprawią)to sekta żerująca na
                                                    zrzeszonych,nie wiedzących jak wyjść kręgu prznależności.
                                                    Nie wszyscy są zainteresowani odrębną własnością,część osób tej
                                                    formy uwłaszczenia nie rozumie a innych nie stać na koszty do
                                                    poniesienia (np spłata kredytu czy na opłaty notarialne)
                                                    W tej sytuacji to tylko "rozwalić" te układy tzn podzielić na małe
                                                    spółdzielnie,bo wspólnot nie da sie utworzyć bez 100 % odrębnej
                                                    własności w danej nieruchomości.
                                                    Tylko takie działania spółdzielców mogą doprowadzic do likwidacji
                                                    sfory przebiegłych baronów spóldzielczych.


                                                  • Gość: Dolinki Re: Prezes może dalej łamać prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 17:16
                                                    Kłodawa napisał(a): Przepisy spółdzielcze nie służą dobru jej członków.
                                                    Ja uważam że służą tylko członkowie sie zlewają jak jest zebranie w spółdzielni
                                                    podczas którego mogą coś zmienić
                                                  • Gość: gość Re: Prezes może dalej łamać prawo IP: *.gorzow.mm.pl 25.06.08, 19:43
                                                    kiedy skończy się ta farsa?
                                                  • Gość: Spółdzielca A co z radą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 15:19
                                                    Ze strony posła Tobiszowskiego

                                                    tobiszowski.pl/site/index.php?option=com_content&task=view&id=223&Itemid=15

                                                    Kiedy pracownik spółdzielni mieszkaniowej, który równocześnie zasiada w Radzie Nadzorczej spółdzielni powinien przestać być członkiem Rady oraz jaki okres należy zaliczyć w związku z zakazem zasiadania przez dwie kolejne kadencje w Radzie Nadzorczej Spółdzielni?

                                                    Opinia prawna
                                                    dotycząca art. 8² ust 2 i 3 ustawy z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw.
                                                    Ustawą z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 125, poz. 873 z dnia 13 lipca 2007 r.) dodany został do ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 116 ze zm.) rozdział 1¹ „Prawa członków spółdzielni mieszkaniowej". Zgodnie z art. 8² ust. 2 w skład rady nadzorczej spółdzielni mieszkaniowej nie mogą wchodzić osoby, będące pracownikami spółdzielni. Uchwała w sprawie wyboru takiej osoby do rady nadzorczej jest nieważna. Z chwilą nawiązania stosunku pracy przez członka rady nadzorczej ustaje jego członkostwo w radzie nadzorczej tej samej spółdzielni.
                                                    Z powyższego przepisu jednoznacznie wynika, iż intencją ustawodawcy jest wyeliminowanie ze składu rady nadzorczej osób będących pracownikami danej spółdzielni mieszkaniowej. Ponieważ brak jest w tej kwestii przepisów przejściowych, które regulowałyby wpływ nowelizacji ustawy na stosunki powstałe pod działaniem ustawy obowiązującej w dotychczasowym kształcie (np. zezwalałyby na pozostanie takich osób w radzie po wejściu w życie niniejszych przepisów) oznacza to, że z dniem wejścia w życie ustawy wszystkie osoby będące pracownikami spółdzielni powinny przestać być członkami rady nadzorczej.
                                                    Art. 8² ust. 3 stanowi natomiast, że nie można być członkiem rady nadzorczej dłużej niż przez 2 kolejne kadencje rady nadzorczej. W przepisach przejściowych w art. 10 ustawodawca zaznaczył, iż liczbę kadencji, o których mowa w art. 8² ust. 3 oblicza się biorąc pod uwagę dotychczasowy staż członka rady nadzorczej. Oznacza to, że jeżeli dotychczasowy staż członka rady nadzorczej wynosi już dwa lata a jest on obecnie 3 kadencję, to z chwilą wejścia w życie nowelizacji powinien utracić mandat.
                                                    Sporządziła: Anna Janicka, radca prawny
                                                    Akceptowała: Wicedyrektor Biura Analiz Sejmowych - Małgorzata Bajor-Stachańczyk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka