Dodaj do ulubionych

Karolku, przez Ciebie się zdenerwowałem !

02.02.05, 16:23
... ale czasem trzeba
Obserwuj wątek
    • marek_p APEL, który ranił radnego 02.02.05, 17:10
      Błażej wrzucił karolkowy apel do miejsca, gdzie nikt nie zagląda, więc pozwolę
      sobie link wrzucić:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=431&w=19821666
      Apel trafił do adresata, choć adresat nie bardzo potrafił się zachować, ale mam
      nadzieję, że spróbuje chociaż.
      Pozwoliłem sobie przenieść tę dyskusję na bardziej poczytną część tego forum,
      obawiam się, że dyskusja może utknąć z martwym punkcie, ale może ktoś chociaż
      przeczyta, jeśli wstydzić się będzie głos zabrać.
      Pozdrawiam
      marek_p



      "APEL, który ranił radnego"

      Gość portalu: karolek lat 9i pół napisał(a):

      > szpitale nam giną !!!!!!!!!!!
      > kolej nam zanika !!!!!!!!!!!!
      > w planie zagospodarowania województawa ,gdzie w gre wchodzą ciężkie melony,
      > Gorzów zepchniety do rangi miasta 2 kategorii !!!!!!!!!!!
      > marszałcio do spóły z nawiedzonymi z zielonej wiochy rozpie.. naszą
      > kase !!!!!!!!!!!

      jaloszynski napisał:

      Jałoszyński, Jałoszyński, a któż to taki?
      Pierwsze słysze, a wiadomości lokalne śledzę, bo bardzo interesują mnie losy
      mojego miasta.
      W jakiej z ważnych dla Miasta spraw Waszeć się wypowiedział ?
      W jaką z ważnych dla Miasta spraw Waszeć się zaangażował ?

      Może Waszeć dzwoniłeś, albo faksy słałeś, gdy decydowały się w sejmie losy
      gorzowskiej telewizji ?
      Może Waszeć pytałeś, v-ce prezydenta Andrzejczaka, czemu salwował się ucieczką,
      gdy w sejmiku decydowano o tzw. "połączeniu" gorzowskich szpitali, czego teraz
      spijamy śmietankę ?

      Może Waszeć uczestniczyłeś w którejś z wojen o tak ważny dla rozwoju Regionu
      Gorzowskiego KRS ?

      A może radni nie są do tak wielkich spraw stworzeni, ważne, która budka z piwem
      ma wódkę sprzedawać i którą szkołe wyremontowaną przez rodziców zamknąć ?
      Nawet nie wiesz Waszmość, jak te Wasze wewnątrzpartyjne rozgrywki, prowadzące
      za pieniądze gorzowskiego podatnika, ludzi mierżą.

      Gdbyś przyszedł tu rok, dwa lata temu na to forum, gdy pisywało tu i radziło
      o losach miasta kilkunastu odpowiedzialnych, rozsądnych i miłujących swoją
      Małą Ojczyznę ludzi, to by Ci się wstyd zrobiło i byś się nie śmiał odezwać.


      > Szanowny Karolku lat 9 i pół. Jeśli chodzi o krytykę to z przykrościę
      > stwierdzam, że masz upodobanie do opluwania wszystkich bez względu na wiek,
      > płeć czy wykształcenie. Nie masz żadnych barier etycznych i moralnych.

      Karolku, dziękuję Ci, że wyrwałeś z letargu Radnego, co o istnieniu jego
      nieświadom byłem, a pół kadencji już "przedziałał".


      > Dziwi mnie ten fakt ponieważ w twoim wieku raczej dzieci bawią się lalkami
      > lub misiami a nie czymś czego nie rozumieją.

      W moim wieku (w czerwcu strzeliła mi czterdziestka) już i jeszcze dużo się
      rozumie, wiec ze mną ten ton "z górki" nie przejdzie.


      > Po twojej wypowiedzi dochodzę do wniosku, że masz skłonności masochistyczne
      > czym więcej obrzucisz kogoś błotem tym lepiej się czujesz.

      Wypowiedź Karolka jest świadectwem jego bezsilności wobec nieudacznictwa
      naszych (gorzowskich) reprezentantów na różnych szczeblach władzy.
      Wyniki tego nieudacznictwa przestawił Karolek, więc powtarzał się nie będę.


      > Taka zależność jest niebezpieczna dla tak młodego
      > czlowieka i dlatego apeluje do mamusi i tatusia Karolka aby udali się
      > natychmiast do doktora. Taka wizyta może przynieść ulgę i tobie Karolku
      > i osobom korzystającym z gorzowskiego forum gazety wyborczej

      Myślę, że wyeliminowanie ludzi, którym zależy na przyszłości tego miasta może
      przynieść ulgę przede wszystkim ludziom, którzy piszą CO ZROBIĄ jak
      spoleczeństwo ich wybierze i im zaufa.

      Różnica między Wami, a nami polega na tym, że Wy mówicie co zrobicie jak Was
      wybierzemy, a my robimy dla miasta rzeczy (czasami skutecznie), o które Wy
      z definicji traktujecie jako "i tak się nie uda" (patrz niżej).


      > 1) Posłowie
      > Gorzów Wlkp ma czterech przedstawicieli w parlamencie natomiast Zielona Góra
      > i okolice biją nas na głowę i co za tym idzie mają większą siłę przebicia.
      > Do tego nazwiska Zych, Brachmański i komplet senatorów. Chyba już wystarczy.

      Nic tylko położyć się na tapczanie i płakać.

      > 2) Wojewoda
      > Wywodzi się z Gorzowa, ale jest tylko przedstawicielem rządu na terenie
      > naszego województwa. W moim odczuciu znacznie większe możliwości ma Marszałek
      > Bocheński.

      To nie Gorzowianin, a mieszkaniec tylko Gorzowa. I nie ważne ile tu lat mieszka.
      Jego życie to pasmo kompromisów. Przeświadczenie, że "wywodzi się z Gorzowa"
      szkodzi sprawie, bo wszyscy są przekonani, że tam gdzie będzie mógł zrobi coś
      dla naszego miasta.
      Jest inaczej - będzie szukał kompromisu, z naszej strony ma komfort bo
      niektórzy myślą tak jak piszesz, więc szuka kompromisu z Zieloną Górą,
      naszym kosztem.
      Piewszą ofiarą tej polityki jest ODR w Lubniewicach, ale jeszcze trochę czasu
      wojewoda będzie wojewodą.

      > 3) Radni Wojewódzcy
      > Mała delegacja z Gorzowa z ograniczonymi możliwościami.

      Nikt nic od nich nie chce, więc robią co chcą.

      > 4) Radni Gorzowa
      > Tu mam największy problem ponieważ najtrudniej oceniać samego siebie.
      > Obiektywie patrząc na radę na jej możliwości i kompetencję uważam, że
      > majwiększym grzechem radnych jest zabawa w politykę. Podam przykład czysto
      > chipotetyczny. Lewicowi radni wymyślili super koncepcję dotyczącą rozwoju
      > miasta reakcja prawicy jest natychmiastowa, czyli krytyka. Takie działanie
      > jest również w przypadku odwrotnym.I tak mija kadencja. Oczywiście są sprawy
      > które Rada załatwia ponad podziałami politycznymi, ale nie ma ich za wiele.

      Raz, może dwa razy Wam się udało. Jakimś cudem.

      > Mieszkańcy mogą mieć do nas pretensje o wiele spraw np. podwyżki cen wody,
      > biletów, podatków od nieruchomości itd jednak wpływy do budżetu muszą być
      > bo z czego zapłacimy zobowiązania miasta czy rozpoczniemy jakąś inwestycje.
      > W moim odczuciu największy problem to bezsensowne spory które nic nam radnym
      > nie dają a wyborców denerwują.

      Wyborcę Marka P. denerwują przede wszystkim ludzie, którzy z definicji są na
      nie.
      "- Tu sie ni da nic zrobić". "- Da sie nidę i się da"
      "- Ale tu, to już na pewno ni da się nic zrobić". "- Też się da nidę i się da".

      To jakaś stara reklama budowlana, ale bardzo pouczająca.
      Gdybym tkwił w przekonaniu, że "ni da się nic zrobić" (dla przyszłości tego
      miasta, bo mniej posłów, wojewoda nic nie może, a radni wojewódzcy daleko
      jeżdżą) to bym sobie odpuścił. Nie ma przymusu być radnym! Może jakiś inny
      kolega z mniejszym stażem partyjnym ?

      Jedyną osobą, która odbiegała od stereotypu, "że sie ni da nic zrobić" był
      Prezydent Tadeusz Jędrzejczak. Stwierdzam fakt. Nic nie piszę o zarzutach,
      bo ufam wymiarowi sprawiedliwości (w coś trzeba wierzyć i do kogoś mieć
      zaufanie, prawda?).


      > Faktem jest że mamy problemy ze szpitalem, pkp i z wieloma innyni sprawami
      > jednak głównym adresatem tych zarzutów jest Marszałek Województwa i Sejmik
      > Województwa.

      Jak się nazywał ten biblijny gościu od umywania rąk ?


      > Jako radni miejscy mażemy tylko prosić, apelować i na tym koniec.

      Kiedy Waszmość ostatni raz apelowałeś (i jak) ?
      Miej odwagę zaapelować w taki sposób jak Karolek, skutecznie, nawet jeśli
      narazisz się na agresję tych, którym zakłóciłeś błogi sen.
      Zobacz ile w Gorzowie dziennikarzy jest, telewizyjnych, radiowych, a pismaków
      ilu.


      > pozdrawiam
      > Stanisław Jałoszyński
      > Radny Gorzowa Wlkp

      Ja w przeciwieństwie do Karolka się przedstawię.
      Trzeba mieć odwagę cywilną, jeśli się kogoś atakuje personalnie.

      Marek Pogorzelec
      Mieszkaniec Miasta Gorzowa.


      > PS. DOKTORA PROSZĘ O SZYBKĄ DIAGNOZĘ I DOBRE LEKI, GDYŻ TEN PRZYPADEK JEST
      > SZCZEGÓLNY A SZKODA MI TAK MŁODEGO CZŁOWIEKA.

      PS.
      Nie zrewanżuję się złośliwościami.
      Nawet chciałb
      • Gość: niezorientowany Re: APEL, który ranił radnego IP: *.gorzow.mm.pl 03.02.05, 18:46
        O jakim tu karolku mowa? O Wojtyle może?
        • marek_p Re: APEL, który ranił radnego 03.02.05, 19:00
          Gość portalu: niezorientowany napisał(a):

          > O jakim tu karolku mowa? O Wojtyle może?

          Tak, tak - oczywiście !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka