Gość: Scott1
IP: *.gorzow.mm.pl
17.04.05, 22:19
CIezko wywalczone zwyciestwo sklania do pewnych refleksji. Niestety moje
podejzenia do sily Staleczki sprawdzaja sie. Przegrana w Ostrowiu to nie
wypadek przy pracy. Wydaje mi sie , ze nasza druzyna w tym stanie formy
sportowej do extra nie wejdzie. Trzeba sobie to wyraznie powiedziec. W
Rzeszowie pokaza nam gdzie jest nasze miejsce.Bjerre jezdzi bojazliwie i nie
jest w stanie zastapic Lorama / zobaczcie co jezdzi Karlson/ . Flis i
Lukaszewski sa normalnie slabi. Jesli na tego pierwszego mozna liczyc , ze
czasami wygra bieg to na tego drugiego absolutnie. Bolo, Rajkes i Hlib robia
swoje ale to jest niestety za malo na extra. Brzozka niewatpliwie wielki
talent ale to jest pierwszy sezon prawdziwego scigania, wiec cieszmy sie z
kazdego punktu tego chlopaka.Jeszcze pokaze wiele w tym sezonie. Jesli
powaznie myslimy o extra to niestety " powrot legendy " musimy wzmocnic.
Jesli sa pieniadze w klubie a musza byc jesli jedziemy o maxa, to szybko
trzeba zalatwic Pecyne. Poprzeczka jest postawiona bardzo wysoko, wiec zarzad
klubu tez musi byc swiadomy tego , ze w tym stanie osobowym nie podola
wezwaniom. Brac Pecyne i to szybko bo zabiora go inni. To zawodnik, ktory
klasa reprezentuje naszego Bola. Jesli tak sie stanie i do tego skladu
dolaczy Loram , oczywiscie w normalnej formie, wowczas mozemy walczyc. Jesli
bedzie inaczej bedziemy dostawac w d.pe na kazdym wyjezdzie a w Gorzowie
Rzeszow wybije nam zuzel z glowy. Pozdrawiam i zycze wiecej
optymizmu ....zwlaszcza sobie.