Dodaj do ulubionych

Wpadł przemytnik książek

IP: *.idea.pl 01.05.05, 20:26
Żałosne... książka z 1815 roku, inne z pocz. XX wieku i wyceną zajął się
specjalista od starodruków! Czy celnicy nie mają rozumu? Starodrukiem jest
książka wydana przed 1800 rokiem. A takie pozycje które zatrzymano można na
wrocławskiej giełdzie kupić w cenie 2 zł za sztukę, a jeśli się kupuje hurtem
to w cenie 10 zł za karton. Ale cóż...lepiej zrobić aferę, że zatrzymano
przemytnika: celnicy dostaną nagrody, rzeczoznawca wyceni książki wysoko
(dostanie za wycenę % od sprzedaży), a dziennikarz pensję za artykuł. Wszyscy
są zadowoleni- z wyjątkiem „ przemytnika” który może dostać za te niby skarby
kultury narodowej grzywnę. Taki kraj…
Obserwuj wątek
    • Gość: Danny Re: Wpadł przemytnik książek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 19:19
      Widzisz gościu, przepisy są takie, że na wszystko co zostało wydane przed 1945
      trzeba mieć zgodę, aby wywieźć za granicę. Przemytnik, bynajmniej nie w
      cudzysłowiu, popełnił przestępstwo i doskonale wiedział co robi. Wartość w tym
      przypadku nie ma znaczenia, jedynie na rozprawie może być lub nie musi
      orzeczona "znikoma szkodliwość społeczna".
      • Gość: ja Re: Wpadł przemytnik książek IP: *.idea.pl 03.05.05, 16:56
        W PRL nie mozna było bez zgody wywozić waluty za granicę (wieksze kwoty), mimo
        ze to byly prywatne pieniadze komunisci ustanawiali takie przepisy, aby jak
        najczesciej mozna było karac.. podobnie jest z tymi "zabytkami". Smiecie za 30
        zl. I do tego ten nadęty tytuł... czy jesli ktos ukradnie batonik w sklepie to
        jest to temat dla prasy? A ten przemyt to jest wlasnie zdarzenie takiego
        formatu. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka