Dodaj do ulubionych

Województwo kłamstw i oszustw.

IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
1. Realizacja Strategii Województwa Lubuskiego - "Uniwersytet Lubuski
zlokalizowany w dwóch kampusach, jednym w Zielonej Górzw, drugim w Gorzowie".
Wielu dało się na to nabrać, wielu gorzowian zaufało.
Miał być to pierwszy prawdziwy pomost, pierwszy punkt w budowaniu więzi
regionalnych.
Czerwony sejmik zdradził.

2. Kiedy doszło do połączenia AWS Okręgu Gorzowskiego z Okręgiem Zielonogórskim
ustalono, że przewodniczącym przez rok będzie człowiek z Zielonej Góry.
W nastęnym roku miał być to człowiek z Gorzowa. Rok minął, Maciek Jankowski ma
się dobrze na swoim stołku, tak dobrze, że szefa gorzowskiej AWS ulokował na
czołowych 11 miejscu na liście wyborczej AWS. Zdrada "czarnych".

3. Umowa Paradyska - "administracja rządowa w Gorzowie, administracja
samorządowa w Zielonej Górze".
To była niepisana umowa, podobno dżentelmeńska. Ileż to razy dżentelmeni
zdradzili i oszukali.

Takie silne podwaliny ma nasze województwo. Może macie inne zdanie na ten
temat ?

Obserwuj wątek
    • Gość: Bartek Re: Województwo kłamstw i oszustw. IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 04.07.01, 14:26
      Ciekwaym Marku, jakie są Twoje intencje?
      Czy dążysz do wniosku, że województwo lubuskie nie ma racji bytu?
      Po krótce zgadzam się z tym wnioskiem, ale jestem pewien, że byłbyś w stanie
      wymienić kilka konkretnych argumentów - korzyści dla Gorzowa, które istnienie
      tego województwa daje.
      Czy może jednak wejście w skład województwa wielkopolskiego lub
      zachodniopomorskiego nie zmieniłoby niczego in minus, a na dodatek ucięłoby
      ostatecznie fanfaronadę Zielonej Góry?
      • Gość: Marek P. Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.01, 16:49
        Gość portalu: Bartek napisał(a):

        &#62 Ciekwaym Marku, jakie są Twoje intencje?

        Czyste ;-)

        &#62 Czy dążysz do wniosku, że województwo lubuskie nie ma racji bytu?
        &#62 Po krótce zgadzam się z tym wnioskiem, ale jestem pewien, że byłbyś w stanie
        &#62 wymienić kilka konkretnych argumentów - korzyści dla Gorzowa, które istnienie
        &#62 tego województwa daje.

        Zarówno Gorzów jak i Zielona Góra bardzo wiele zyskały na powstaniu
        woj.lubuskiego, dokładniej to: straciły mniej niż mogły stracić, gdyby tego
        województwa nie było.

        Może znasz jakiś lepszy sposób uświadomienia takim światłym zielonogórzanom jak
        Jorn, Val-cośtam, Miguel, że ich żądza dokopania kobylogórzonom może pogrążyć na
        zawsze ich miasto w powiatowym stanie.

        To są ludzie studiujący, niektórzy podobno nawet w Europie Zachodniej...
        Nie pytam już nawet o sposobach uświadomienia części zielonogórskich polityków,
        którzy się zachowują jakby pochodzili z folkloru politycznego, a nie z
        ugrupowania sprawującego władzę w europejskim, 40-milionowym państwie.


        Jeśli Gorzów do reszty straci sympatię do tego województwa, nię będzie żadnych
        problemów z jego opuszczeniem. Kto obok Gorzowa zrezygnuje z budowania "wspólnego
        domu" z Zieloną Górą ?
        Na pewno Strzelce i Drezdenko, najprawdopodobniej reszta dawnego gorzowskiego,
        też (już Poznań o to zadba).
        Co światlejsi zielonogórzanie wiedzą jak silne jest ciążenie Żar, Żagania i Nowej
        Soli do wrocławskiego. Kto i co ich w takim układzie zatrzyma ?

        Tylko najbardziej zaślepiony głupiec może sądzić, że zielonogórskie ma rację bytu.

        Przyszłość jest we współpracy, ale do współpracy potrzeba partnerów, którzy się
        nie gniewają, do których ma się zaufanie (!).
        Jak można mieć zaufanie do partnera, który oszukał ?


        &#62 Czy może jednak wejście w skład województwa wielkopolskiego lub
        &#62 zachodniopomorskiego nie zmieniłoby niczego in minus, a na dodatek ucięłoby
        &#62 ostatecznie fanfaronadę Zielonej Góry?


        Zachodniopomorskie czy Wielkopolska ?
        Oczywiście Wielkopolska ! - nie może być innej odpowiedzi na to pytanie.
        Wielkopolska to region z wieloletnimi tradycjami (tu Polska była zawsze).
        Poznań to prężny ośrodek gospodarczy, naukowy i kulturalny.
        Poznań ma z kogo ssać, Wielkopolska to w końcu pięć dawnych województw.

        Zachodniopomorskie ? - to Szczecin, potem długo nic, potem Stargard (tam trzeba
        jeździć na nauki jak przyciągać inwertorów), Koszalin, Kołobrzeg, Świnoujście, a
        potem już tylko bieda, bieda i jeszcze raz bieda.

        Spytajcie ludzi z miast dawnego gorzowskiego jak im się żyje w szczecińskim.

        Nie chcę robić antyreklamy portalowi Wyborczej, ale namawiam do dyskusji również
        na trzech pozostałych gorzowskich portalach.

        Ich twórcy tracą serce do swojej roboty patrząc jakim powodzeniem cieszy się
        portal Wyborczej. Proszę Was, nie zapominajcie o naszych rodzimych produktach.
        Na Maćku, Marcinie, Bartku i ludziach z ARX-GOBEX-u można polegać. Obyśmy w
        miłości do Wyborczej nie stracili swoich portali, bo miłość Wyborczej do nas,
        może być zawodna ;-(

        Pozdrawiam
        Marek Pogorzelec

        Ps. No chłopcy z Zielonego Grodu, wystawiłem Wam się ... śmiało, kopcie !
        • Gość: Andrzej Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.t19.ds.pwr.wroc.pl 04.07.01, 20:34
          Do Marka P.

          Czy pan kiedyś będzie normalny?
          Jeżeli chodzi o zaufanie to u mnie stracił je pan na zawsze:(
          • Gość: xyz Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.07.01, 21:50
            Czytam Wasze posty i dochodzę do wniosku,że nic nie rozumiem.Wy się nie
            kłócicie - wy się żrecie między sobą. Udowadniacie sobie ,że wam wspólne
            województwo nie jest potrzebne. Czy sie dobrze zastanowiliście co czynicie???
            Mimo wszystko jesteście u "SIEBIE", a nie kolejnym miastem powiatowym(patrz
            Koszalin!!).
            Jestem z Bydgoszczy - wiadomo z Toruniem " kto jest lepszy".Dochodzi żużel i te
            sprawy.Ale nikt tu nie mówi o odejściu do innych województw.Chwilami mam
            wrażenie,że nie dorośliscie do obecnej sytuacji. Żal mi tego.
            Życzę więcej wzajemnej życzliwości.Pozdrawiam Gorzów i Zieloną Górę( kibiców
            Stali i ŻKŻ też oczywiście).
            Pozdrowienia z Bydgoszczy
          • Gość: Marek Zmartwienia Stanisława IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.01, 01:06
            Witaj Andrzeju, czy raczej Panie Stanisławie (bynajmniej w meilach
            i na www.pogo.republika.pl, wcześniej na forum w wirtualnym
            gorzowie "wrocławianin").

            Moja odpowiedz nie przypadnie Ci do gustu, ale wzięcie udziału w dyskusji
            na Forum to nie tylko przyjemność oceniania innych uczestników, ale również
            ryzyko, że ktoś oceni Ciebie.

            Nie zauważyłem, żeby ktoś tu używał "Panów", a więc ja również nie będę.

            Powiedz, czemu Ciebie wrocławianina, tak bardzo martwi przyłączenie do Gorzowa
            terenów popoligowowych ?
            Na tym terenie nie ma ani jednego zamieszkanego zabudowania (nie da sie
            opowiadać, że przyłączamy kolejne wioski).
            Wybudujemy tam za 15-20 lat drugi Górczyn, ale Ciebie nie powinno to martwić,
            przecież nawet z trzema Górczynami nie przerośniemy Wrocławia ;-)
            (wiem coś o tym, spędziłem we Wrocławiu pół roku).

            Zielonogorzan też nie powinno to zmartwić, bo Gorzów od Zielonej zawsze był
            większy, co oczywiście nie znaczy, że ładniejszy ;-)
            Zielona ma zreszta wiele innych zalet, trochę przydużo tam tylko ufolków.

            Może jednak Ty Stanisławie jesteś trochę wrocławianinem, a trochę
            zielonogórzaninem to by tłumaczyło Twoje bóle.
            • Gość: wrocław Re: Zmartwienia Stanisława IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.07.01, 23:51
              1. Nic nie mam przeciwko temu, by Gorzów "przerósł" Wrocław. Życzę Ci Panie
              Marku, przepraszam - Marku, byś dożył tych czasów, wcale z tego tytyłu nie będę
              miał kompleksów podobnych do Twoich. Są do kompleksy charakterystyczne dla
              zakompleksionych mieszkańców małych grodów, jak Twój Gorzów. A swoją drogą
              ostatnio kilkakrotnie przejeżdżałem przez Twoje miasto. Naprawdę nic
              ciekawego. Kończy się Deszczno i zaczyna Gorzów. Świetna lekcja biologii dla
              dzieci jadących na Wybrzeże. A więc pola, pola. Z jednej strony żyto, z drugiej
              pszenica. Drogi "wyboiste", żal zawieszenia. Wreszcie jest most na Warcie i..
              katedra (swoją drogą ładna). Jedno skrzyżowanie, drugie. O... jedzie tramwaj
              (chluba Gorzowa) wynalazek I połowy XX wieku. Skręcamy na Szczecin, rondo,
              stacja BP i znów pola, pola i pachnące zboża. Prędkości rozwinąć tu nie można
              bo to ponoć jeszcze Gorzów. Rzeczywiście po paru kilometrach jazdy wzdłuż pól
              malowanych i łąk pachnących tablica KONIEC GORZOWA.
              2. I tu Ciebie boli. A ja naprawdę jestem WROCŁAWIANINEM. A sympatia moja po
              stronie Zielonej Góry bo tam więcej życzliwości i ludzie bardziej uśmiechnięci
              • Gość: Bartek Re: Zmartwienia Stanisława IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 24.07.01, 13:24
                Gość portalu: wrocław napisał(a):

                &#62 Są do kompleksy charakterystyczne dla
                &#62 zakompleksionych mieszkańców małych grodów, jak Twój Gorzów.

                Mam jednak przemożne wrażenie, że mało kto się w Gorzowie tym przejmuje...
                Sd, ciekawym ilu rodowitych Wrocławian reaguje alergicznie na hasło ''Poznań''. :&#62

                &#62 A swoją drogą
                &#62 ostatnio kilkakrotnie przejeżdżałem przez Twoje miasto. Naprawdę nic
                &#62 ciekawego.

                No to uważaj teraz:

                Ostatnio kilkakrotnie byłem we Wrocławiu. Naprawdę nic ciekawego. (byłem, czyli
                mogę powiedzieć o wiele więcej o tych, którzy tylko ''przejeżdżali'')

                &#62 A więc pola, pola. Z jednej strony żyto, z drugiej
                &#62 pszenica.

                A więc pola, pola. Z jednej strony perz, z drugiej trawa.

                &#62 Drogi "wyboiste", żal zawieszenia.

                Drogi ''wyboiste, (jak w CAŁEJ Polsce) żal zawieszenia.

                &#62 Wreszcie jest most na Warcie i..
                &#62 katedra (swoją drogą ładna).

                Wreszcie, centrum (sd, miejscami ładne, miejscami takie jak w każdym poniemieckim
                mieście, miejscami takie jak w każdym posowieckim mieście, no i... katedra).

                &#62 Jedno skrzyżowanie, drugie.

                Jedno skrzyżowanie, drugie...

                &#62 O... jedzie tramwaj
                &#62 (chluba Gorzowa) wynalazek I połowy XX wieku.

                O... jedzie NIEBIESKI tramwaj (chluba Wrocławia i pieśni patriotycznych)
                wynalazek I połowy XX wieku.

                &#62 Skręcamy na Szczecin, rondo,
                &#62 stacja BP i znów pola, pola i pachnące zboża.

                Skręcamy na Poznań, rondo, stacja jedna, druga i znów pola, pola i pachnąca trawa.

                &#62 Prędkości rozwinąć tu nie można
                &#62 bo to ponoć jeszcze Gorzów.

                Prędkości rozwinąć tu nie można bo to ponoć jeszcze Wrocław.

                &#62 Rzeczywiście po paru kilometrach jazdy wzdłuż pól
                &#62 malowanych i łąk pachnących tablica KONIEC GORZOWA.

                Rzeczywiście po paru kilometrach jazdy wzdłuż pól malowanych i łąk pachnących
                tablica KONIEC WROCŁAWIA.

                &#62 A ja naprawdę jestem WROCŁAWIANINEM.

                A ja naprawdę mieszkam w Gorzowie, Poznaniu i Wrocławiu.

                &#62 A sympatia moja po
                &#62 stronie Zielonej Góry

                A sympatie moja jest po stronie Berlina.

                &#62 bo tam więcej życzliwości i ludzie bardziej uśmiechnięci

                Powiadają, że w Tajlandii ludzie najżyczliwśi i nabardziej uśmiechnięci na
                świecie...

                Bx

                PS. Ta wiadomość ma w złośliwy sposób uświadomić niektórym, iż gówno warte są ich
                własne obserwacje dla oceny całej skomplikowanej społeczności (i dokładnie tyle
                warta jest także moja replika, której karykaturalność, a jednocześnie wierność
                oryginałowi, ma to uwypuklić). W fachowych książkach nazywa się to ''psychologią
                potoczną'', i tą popisał się już pewien ''wrocławianin'' na innym forum.
              • Gość: seb Re: Zmartwienia Wrocławia???(chyba raczej ZG) IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 02:14
                Gość portalu: wrocław napisał(a):

                Są do kompleksy charakterystyczne dla
                &#62 zakompleksionych mieszkańców małych grodów, jak Twój Gorzów.

                Mały, beznadziejnie zdołowany człowieczku, który mieni się Wrocławianinem, a koło
                Wrocławianina nigdy naprwdwdę nawet nie stał!
                To, iż wyrwałeś się z jakiejś dziury typu Sulechów,ZG, czy inne Żary, szukając
                lepszego losu w prawdziwym mieście, nie uprawnia cię do wypowiadania się w
                imieniu prawdziwych mieszkańców Wrocławia. Już twoja ksywa obnaża fakt, iz jesteś
                tak zgnębiony i zkompleksiony faktem swojego wieśniaczego pochodzenia, że nie
                potrafisz nawet prawidłowo ocenić otaczającej cię rzeczywistości. wrocław?
                Śmiechu warte!!! Ludzie z Wrocławia nigdy nie poniżyliby się do obrażania Gorzowa
                bo to nie ta sama kategoria wagowa ośle! Byłeś kiedyś w Gorzowie? To co
                pierdolisz jak pijany w malignie o rzeczach,o których co najwyżej śni ci się w
                twoim chorym z nienawiści mózgu. Z perspektywy drogi A-3 każdy idiota będzie
                postrzegał świat jako rządzony przez kierowców TIR-ów i przydrożne kurwy z
                Bułgarii. I ty tak postrzegasz miasto,które wydaje ci się lepsze od wiochy z
                której sie wyrwałeś. Nie możesz tego znieść,co?
                Uśmiechnięci i życzliwi ludzie z ZG są tak weseli i przyjaźni, że na każdym kroku
                bredzą ile to zabrał im Gorzów i jakim to jest beznadziejnym miastem.Wkońcu jak
                inaczej można okazywać radość? Najlepiej robić to tak jak paru sfrustrowanych
                gości, którzy nie mogąc ścierpieć tego że ich miasteczko jest małe, dołączają doń
                17 wiosek. Robią to tylko dla uśmiechu, no nie stary? I gdzie będą pola, żyto i
                takie tam? Bo chyba nie w Gorzowie!

                PS Pozdrowienia dla Wrocławia - ale palantów tam przyjmujecie!
                • Gość: wrocław Re: Zmartwienia Wrocławia???(chyba raczej ZG) IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.07.01, 17:39
                  Gość portalu: seb napisał(a):

                  &#62 Gość portalu: wrocław napisał(a):
                  &#62
                  &#62 Są do kompleksy charakterystyczne dla
                  &#62 &#62 zakompleksionych mieszkańców małych grodów, jak Twój Gorzów.
                  &#62
                  &#62 Mały, beznadziejnie zdołowany człowieczku, który mieni się Wrocławianinem, a ko
                  &#62 ło
                  &#62 Wrocławianina nigdy naprwdwdę nawet nie stał!
                  &#62 To, iż wyrwałeś się z jakiejś dziury typu Sulechów,ZG, czy inne Żary,
                  CHYBA MÓWISZ O SOBIE
                  szukając
                  &#62 lepszego losu w prawdziwym mieście, nie uprawnia cię do wypowiadania się w
                  &#62 imieniu prawdziwych mieszkańców Wrocławia. Już twoja ksywa obnaża fakt, iz jest
                  &#62 eś
                  &#62 tak zgnębiony i zkompleksiony faktem swojego wieśniaczego pochodzenia, że nie
                  &#62 potrafisz nawet prawidłowo ocenić otaczającej cię rzeczywistości. wrocław?
                  &#62 Śmiechu warte!!! Ludzie z Wrocławia nigdy nie poniżyliby się do obrażania Gorzo
                  &#62 wa
                  NIKT TU NIKOGO NIE CHCE OBRAŻAĆ. JEŚLI JUŻ TO TY W TEJ ZŁOŚCI, W KTÓRĄ
                  WPROWADZIŁA CIĘ PRAWDA USIŁUJESZ OBRAZIĆ MNIE&#60 O CZYM ŚWIADCZĄ POWYŻSZE TWOJE
                  SŁOWA. JESTEŚCIE JEDYNYM MIASTEM W POLSCE&#60 KTÓRE PROWADZI TAK SZEROKĄ KAMPANIĘ W
                  INTERNECIE MAJĄCĄ OBRAŻAĆ ZIELONĄ GÓRĘ. PŁACZECIE NAD SWOIM RZEKOMO BIEDNYM
                  LOSEM. TORUŃ NIE OBRAŻA BYDGOSZCZY ANI BYDGOSZCZ TORUNIA. WROCŁAWIOWI JEST ZAWSZE
                  BLIŻEJ DO ZIELONEJ GÓRY.
                  &#62 bo to nie ta sama kategoria wagowa ośle!
                  ŁADNIE W TYM GORZOWIE NAUCZONO WAS SIĘ WYSŁAWIAĆ!!!!
                  Byłeś kiedyś w Gorzowie?
                  ANO BYŁEM I TO NIE RAZ
                  To co
                  &#62 pierdolisz jak pijany w malignie
                  BARDZO WYSOKA KULTURA W GORZOWIE.BRAWO.
                  o rzeczach,o których co najwyżej śni ci się w
                  &#62 twoim chorym z nienawiści mózgu. Z perspektywy drogi A-3 każdy idiota będzie
                  &#62 postrzegał świat jako rządzony przez kierowców TIR-ów i przydrożne kurwy z
                  &#62 Bułgarii. I ty tak postrzegasz miasto,które wydaje ci się lepsze od wiochy z
                  &#62 której sie wyrwałeś.
                  RZECZYWIŚCIE WROCŁAW W PORÓWNANIU Z GORZOWEM JEST WIOCHĄ
                  Nie możesz tego znieść,co?
                  &#62 Uśmiechnięci i życzliwi ludzie z ZG są tak weseli i przyjaźni, że na każdym kro
                  &#62 ku
                  &#62 bredzą ile to zabrał im Gorzów i jakim to jest beznadziejnym miastem.
                  Z TEGO CO CZYTAM W INTERNECIE TO GORZÓW NA OKRĄGŁO BIADOLI
                  Wkońcu jak
                  &#62
                  &#62 inaczej można okazywać radość? Najlepiej robić to tak jak paru sfrustrowanych
                  &#62 gości, którzy nie mogąc ścierpieć tego że ich miasteczko jest małe, dołączają d
                  &#62 oń
                  &#62 17 wiosek. Robią to tylko dla uśmiechu, no nie stary? I gdzie będą pola, żyto i
                  &#62
                  &#62 takie tam? Bo chyba nie w Gorzowie!
                  &#62
                  &#62 PS Pozdrowienia dla Wrocławia - ale palantów
                  tam przyjmujecie!
                  BRAWO. WYSTAWIASZ WSPANIAŁE ŚWIADECTWO O SWOIM MIEŚCIE
                  &#62

                  • Gość: Bartek Re: Zmartwienia ZG IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 30.07.01, 20:46
                    Gość portalu: wrocław napisał(a):

                    &#62 NIKT TU NIKOGO NIE CHCE OBRAŻAĆ.

                    Och, doprawdy: "Są to kompleksy charakterystyczne dla zakompleksionych
                    mieszkańców małych grodów, jak Twój Gorzów." - faktycznie, trzeba
                    być ''zakompleksionym mieszkańcem małego grodu'' żeby obrażać się na takie
                    sformułowania...

                    &#62 JEŚLI JUŻ TO TY W TEJ ZŁOŚCI, W KTÓRĄ
                    &#62 WPROWADZIŁA CIĘ PRAWDA USIŁUJESZ OBRAZIĆ MNIE

                    Prawdą jest, że ktoś tu kogoś usiłuje obrazić i najwyraźniej robi to skutecznie.

                    &#62 TORUŃ NIE OBRAŻA BYDGOSZCZY ANI BYDGOSZCZ TORUNIA.

                    Krynico Mądrości, oświeciłeś mnie! Teraz wierzę, że wszystkie inwektywy Torunian
                    pod adresem Bydgoszczy i vice versa to tylko działalność nielicznej grupki
                    prowokatorów! :&#62&#62

                    &#62 BARDZO WYSOKA KULTURA W GORZOWIE.BRAWO.

                    Tymczasem we Wrocławiu nie potrafią wyłączyć Caps Locka. Brawo.

                    &#62 &#62 Uśmiechnięci i życzliwi ludzie z ZG są tak weseli i przyjaźni, że na każdym
                    kroku bredzą ile to zabrał im Gorzów i jakim to jest beznadziejnym miastem.

                    &#62 Z TEGO CO CZYTAM W INTERNECIE TO GORZÓW NA OKRĄGŁO BIADOLI

                    Znaczy, że na forum zielonogórskim zakładasz inteligentnego filtra... :&#62&#62&#62&#62

                    Bx
                    • Gość: wrocław Re: Zmartwienia ZG IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.08.01, 20:25
                      Powiedz Bartku co ma wspólnego wyłączenie Caps Locka do kultury języka, jaką
                      niektórzy gorzowianie (SEB) prezentują na tych łamach. Poczytaj i potem możemy
                      powalczyć na argumenty, których u Ciebie na razie nie widzę. Pozdrawiam
                      • Gość: Bartek Re: Zmartwienia ZG IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 01.08.01, 22:41
                        Gość portalu: wrocław napisał(a):

                        &#62 co ma wspólnego wyłączenie Caps Locka do kultury języka, jaką
                        &#62 niektórzy gorzowianie prezentują na tych łamach.

                        Wyciąganie wniosków o całości na podstawie wycinka.

                        Bx
                        • Gość: Klin Skończcie ten wątek! IP: *.miraco.pl 01.08.01, 22:45
                          Mam propozycję... Zacznijcie od nowa się kłócić w jakimś nowym wątku, bo ten
                          jest jakiś taki niewydarzony...
                          • Gość: borys Re: Skończcie ten wątek! IP: 192.168.2.* / *.mps.com.pl 02.08.01, 15:33
                            Nie jest to dobry pomysł, bo wtedy będzie wiadomo o co któremu z nich chodzi. A wtedy cała zabawa straci
                            sens.
                            Z drugiej strony po 500. wpisie wątek będzie się otwierał dwie godziny.
            • Gość: wrocław Re: Zmartwienia Stanisława IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.07.01, 00:01
              Marku i jeszcze jedno: Szumnie nazywając "wydajesz" Tygodnik Lubuski.
              Słowo "lubuski" sugeruje, że rzecz będzie o województwie, jego problemach,
              integracji. W rzeczywistości znaleźć w nim można jedynie paszkwile wymierzone w
              Zieloną Górę. Ma to na celu podsycanie nienawiści między Waszymi miastami, czy
              jest to "lubuskie". Z tego powodu uważam, że nie masz prawa używać
              sformułowania "lubuski". Nazwij to po imieniu, a więc Tygodnikiem Antylubuskim,
              bo takim on jest. Pozdrawiam i życzę opamiętania.
        • Gość: Jorn Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: 217.11.129.* 05.07.01, 09:51
          Gość portalu: Marek P. napisał(a):

          &#62 Może znasz jakiś lepszy sposób uświadomienia takim światłym zielonogórzanom jak
          &#62
          &#62 Jorn, Val-cośtam, Miguel, że ich żądza dokopania kobylogórzonom może pogrążyć n
          &#62 a
          &#62 zawsze ich miasto w powiatowym stanie.
          &#62
          &#62 To są ludzie studiujący, niektórzy podobno nawet w Europie Zachodniej...

          Jak już chcesz kogoś krytykować, to może wcześniej przeczytaj dokładnie jego/ich
          wypowiedzi. Nie chce mi się już czwarty, czy piąty raz pisać, że (z wyjątkiem
          kilku jednostek) traktujemy nasz spór "z przymróżeniem oka". Nigdy na tym forum
          nie wysuwałem propozycji likwidacji województwa, natomiast ciągle czytam takie
          postulaty w postach z Północy, których autorzy tęsknią do pogrążenia się w
          powiatowym stanie w Wielkopolsce, głownie po to, żeby wypchnąć Zieloną Górę do
          Dolnego Śląska.

          &#62 Pozdrawiam
          &#62 Marek Pogorzelec
          &#62
          &#62 Ps. No chłopcy z Zielonego Grodu, wystawiłem Wam się ... śmiało, kopcie !

          Zajrzyj na forum poznańskie lub warszawskie: tam się dopiero kopią.

          P.S. Człowiekiem studiującym to ja byłem 5 lat temu.

          Pozdrawiam całe Lubuskie

          • Gość: Bartek Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.07.01, 14:45
            Gość portalu: Jorn napisał(a):

            &#62 Nigdy na tym
            &#62 forum nie wysuwałem propozycji likwidacji województwa, natomiast ciągle
            &#62 czytam takie postulaty w postach z Północy, których autorzy tęsknią
            &#62 do pogrążenia się w powiatowym stanie w Wielkopolsce, głownie po to,
            &#62 żeby wypchnąć Zieloną Górę do Dolnego Śląska.

            Pozwolę sobie opisać sytuację w nieco inny sposób:
            Gorzów jest miastem, które jeszcze ma, podobnie jak ZG, ambicje bycia czymś
            więcej niż miastem powiatowym, nawet tak prosperującym jak Kalisz czy Bielsko-
            Biała.
            Niemniej jednak, jak wskazuje mierna frekwencja na wiecach 'Za Lubuskiem' przed
            paru laty, jak i ostatnia decyzja o pozostawieniu przymiotnika 'Wielkopolski' w
            nazwie miasta, idea lubuskiego nie jest czymś za czym gorzowianie stanęliby do
            walki.
            W sytuacji gdy Gorzów jest obcinany co rusz przez ZG ze swoich kompetencji
            stolicy rządowej województwa, oraz przy zerowym zainteresowaniu zielonogórskich
            elit ogólnie pojętą kooperacją w tworzeniu infrastruktury czy instytucji dla obu
            miast (vide nieszczęsny uniwersytet lubuski); biorąc jeszcze pod uwagę niechęć
            Gorzowa do ZG wywodzącą się z czasów sprzed 25 lat, gdy to ówczesne władze
            wojewódzkie chciały likwidować w Gorzowie linie tramwajowe i zaliczyły jeszcze
            wiele innych tego typu kwiatków (pamięć ludzi jest długa...), w momencie gdy w
            Gorzowie rodzi się podejrzenie o zapędy ZG do powrotu do układu sprzed '75 roku
            (co wydatnie wspomagają zielonogórscy 'aktywiści', choćby na tym forum, sami
            sobie robiąc dobrze) oczywistą reakcją jest chęć wyjścia z takiego układu po to
            by raz na zawsze pozbyć się niepewności i uciąć chory układ.
            Gorzowianie nie czują po prostu stołeczności swojego miasta. W tej sytuacji jedno
            zapalczywe hasło z ZG i już witają się (z gąską) z Poznaniem, jako miasto nr. 2 w
            Wielkopolsce.
            Muszę wam powiedzieć, że w tej chwili, po tym jak Gorzów został na lodzie z
            wyższą uczelnią (której brak jest, moim zdaniem, największym zapóźnieniem tego
            miasta), jest mi kompletnie obojętne czy dalej będziemy figuratywną stolicą
            województwa czy miastem powiatowym. Zmieni się tyle, że gromadka urzędników z
            Urz. Woj. będzie musiała sobie poszukać innej pracy. Na dobre im wyjdzie. I tak w
            większości to darmozjady.
            A być może nawet, Poznań na zachętę dałby jakiś sensowny oddział UAM w Gorzowie...

            Bx
            • Gość: Jorn Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: 217.11.129.* 05.07.01, 15:25
              Gość portalu: Bartek napisał(a):


              &#62

              &#62 W sytuacji gdy Gorzów jest obcinany co rusz przez ZG ze swoich kompetencji
              &#62 stolicy rządowej województwa, oraz przy zerowym zainteresowaniu zielonogórskich
              &#62
              &#62 elit ogólnie pojętą kooperacją w tworzeniu infrastruktury czy instytucji dla ob
              &#62 u
              &#62 miast (vide nieszczęsny uniwersytet lubuski);

              Po tym, jak przeczytałem na waszym forum, że gdyby powstał UL, to łaskawie
              zgodzilibyście się na umiejscowienie rektoratu w ZG, chociaż nie mielibyście do
              tego uniwersytetu co wnieść, to się nie dziwię, że zdecydowano się na UZi.

              biorąc jeszcze pod uwagę niechęć
              &#62 Gorzowa do ZG wywodzącą się z czasów sprzed 25 lat, gdy to ówczesne władze
              &#62 wojewódzkie chciały likwidować w Gorzowie linie tramwajowe i zaliczyły jeszcze
              &#62 wiele innych tego typu kwiatków (pamięć ludzi jest długa...)

              To było rzeczywiście głupie, ale to było 25 lat temu!

              , w momencie gdy w
              &#62 Gorzowie rodzi się podejrzenie o zapędy ZG do powrotu do układu sprzed '75 roku
              &#62
              &#62 (co wydatnie wspomagają zielonogórscy 'aktywiści', choćby na tym forum, sami
              &#62 sobie robiąc dobrze) oczywistą reakcją jest chęć wyjścia z takiego układu po to
              &#62
              &#62 by raz na zawsze pozbyć się niepewności i uciąć chory układ.

              Każdy dba o swoje interesy, jedni chcą wzrostu znaczenia ZG, inni GW.

              &#62 Gorzowianie nie czują po prostu stołeczności swojego miasta. W tej sytuacji jed
              &#62 no
              &#62 zapalczywe hasło z ZG i już witają się (z gąską) z Poznaniem, jako miasto nr. 2
              &#62 w
              &#62 Wielkopolsce.

              Chyba jako miasto nr 5 (po Poznaniu, Kaliszu, Ostrowie i Pile)...

              &#62 Muszę wam powiedzieć, że w tej chwili, po tym jak Gorzów został na lodzie z
              &#62 wyższą uczelnią (której brak jest, moim zdaniem, największym zapóźnieniem tego
              &#62 miasta),

              Tu sobie sam odpowiedziałeś: w ZG były dwie uczelnie, które się połączyły, a co
              mógłby wnieść GW?

              jest mi kompletnie obojętne czy dalej będziemy figuratywną stolicą
              &#62 województwa czy miastem powiatowym. Zmieni się tyle, że gromadka urzędników z
              &#62 Urz. Woj. będzie musiała sobie poszukać innej pracy. Na dobre im wyjdzie. I tak
              &#62 w
              &#62 większości to darmozjady.
              &#62 A być może nawet, Poznań na zachętę dałby jakiś sensowny oddział UAM w Gorzowie
              &#62 ...

              To nie zależy od tego, w jakim województwie się znajdujecie, jeśli UAM uzna, że
              chce tworzyć taki wydział (nie oddział), może to zrobić zarówno na terenie woj.
              wielkopolskiego, jak i jakiegokolwiek innego. Widocznie uznali, że nie warto...

              &#62
              &#62 Bx

              Pozdrawiam


              Jorn

              • Gość: Bartek Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 05.07.01, 15:51
                Gość portalu: Jorn napisał(a):

                &#62 Chyba jako miasto nr 5 (po Poznaniu, Kaliszu, Ostrowie i Pile)...

                Radzę powtórzyć geografię Polski. W ewentualnym województwie wielkopolskim Gorzów
                byłby numer 2 i właśnie 2, pod względem wielkości.
                btw, Ostrów jest jeszcze za Koninem i Lesznem...

                &#62 Tu sobie sam odpowiedziałeś: w ZG były dwie uczelnie, które się połączyły, a co
                &#62 mógłby wnieść GW?

                No właśnie... czyli olewka...
                I po co Gorzowowi województwo z Zieloną Górą?
                Że tak powiem, jak Kuba Bogu...
                Poza tym, nie przesadzajmy ze znaczeniem i wielkością WSP czy Politechniki. To
                nie jest tak, że w Gorzowie nie ma nic.
                Ciekawym jak wypadłyby porównania ilościowe. Jeszcze okazałoby się, że w Gorzowie
                jest studentów więcej niż np. połowa tego co w ZG.
                Ale cóż, zielonogórzanie żyją stereotypami o swojej wyższości nad Landsbergiem...

                &#62 To nie zależy od tego, w jakim województwie się znajdujecie, jeśli UAM uzna, że
                &#62 chce tworzyć taki wydział (nie oddział), może to zrobić zarówno na terenie woj.
                &#62 wielkopolskiego, jak i jakiegokolwiek innego.

                Nawet nie wiesz jak wiele zależy od układów.

                &#62 Widocznie uznali, że nie warto...

                Wygodnie tkwić po nos w niechęci do Gorzowa?
                Rozumiem niechęć gorzowian do ZG, chociażby za zaszłości z dawnego lubuskiego.
                Ale w czym jest problem zielonogórzan?...
                Naprawdę, w ten sposób ZG znajdzie sie z ręką... we wrocławskiem.

                Bx
                • Gość: seb Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.01, 18:54
                  Gość portalu: Bartek napisał(a):
                  &#62 Naprawdę, w ten sposób ZG znajdzie sie z ręką... we wrocławskiem.

                  A tam dopiero co niektórzy doznają szoku. Przecież w Dolnośląskim jest wiele
                  miast które rangą i tradycyjną miejską pozycją przewyższają małomiasteczkową ZG
                  (choćby Jelenia Góra, Wałbrzych, Legnica...). Kiedy okaże się, że bez paru
                  kluczowych urzędów (np. okregowej dyrekcji dróg publicznych) ZG niczym nie różni
                  się od Sieradza czy Łomży, powróci tęsknota by znowu znaleźć jakiś Gorzów do
                  dojenia.


                  • Gość: Bartek Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 06.07.01, 13:44
                    W tym momencie sprawiedliwość geograficzna zmusza mnie do zaprzeczenia tej
                    kalumni o Zielonej Górze. We wrocławskiem ZG byłaby miastem numer 3 (po
                    Wałbrzychu). Ale nie sądzę, żeby pod względem znaczenia byłaby niżej niż nr 2.
                    Chyba, że Wrocławiowi bliższa byłaby koszula ciału... i takie tam.

                    Bx
                    • Gość: Klin Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.miraco.pl 06.07.01, 14:20
                      Wszystko rozumiem, ale z tymi lokatami, to nie bardzo. To jakis sport?
                      • Gość: Bartek Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 07.07.01, 10:21
                        Gość portalu: Klin napisał(a):

                        &#62 Wszystko rozumiem, ale z tymi lokatami, to nie bardzo. To jakis sport?

                        Prosty rachunek liczby ludności. Każdy kto posiada w domu odpowiedni atlas ma
                        wgląd w takie dane.

                        Bx
                        • Gość: Klin Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.miraco.pl 07.07.01, 11:25
                          Acha, liczba mieszkańców. To bardziej rocznik statystyczny, niż atlas. No i co
                          z tą liczbą? Mam rozumieć, że np. Wenecja jest trzykrotnie mniej ważna od
                          Turynu, a Turyn, powiedzmy, 10 razy mniej ważny od Mumbai?
                          • Gość: Bartek Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 11.07.01, 01:15
                            Gość portalu: Klin napisał(a):

                            &#62 Acha, liczba mieszkańców. To bardziej rocznik statystyczny, niż atlas.

                            Rocznik jest jeszcze lepszy, ale podręczny atlas wystarczy.

                            &#62 No i co
                            &#62 z tą liczbą? Mam rozumieć, że np. Wenecja jest trzykrotnie mniej ważna od
                            &#62 Turynu

                            Dokładnie. Chyba nawet jeszcze mniej razy.

                            &#62 a Turyn, powiedzmy, 10 razy mniej ważny od Mumbai?

                            Nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi.
                            Gorzów jest miastem jak najbardziej porównywalnym z Kaliszem. Numer 2 i koniec.

                            Bx
                            • Gość: seb Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.01, 01:58
                              Gość portalu: Bartek napisał(a):

                              &#62Numer 2 i koniec.

                              Zapędzając się w arytmetyczną "political correctness"
                              zapominasz kolego o kilku bardzo istotnych faktach. W
                              Dolnośląskim jest Wrocław i (obecnie) trzy równorzędne
                              ponad 100-tysięczne miasta - Wałbrzych, Jelenia Góra i
                              Legnica. Województwo w takim kształcie funkcjonuje już
                              od ponad 2 lat. Wpadnięcie do tego zgranego zespołu
                              kolejnego stutysięczniaka (ZG) sprawi, że będzie on
                              musiał dopiero walczyć o swoją pozycję wśród równych
                              sobie.
                              Nie wyobrażam sobie, żeby Wrocław od razu dawał ZG
                              jakieś granty, tym bardziej, że rozpad Lubuskiego
                              sprawi, iż ZG znajdzie się w pozycji syna marnotrawnego
                              (nie chcę ale muszę być w Dolnośląskim). Jest to troszkę
                              inna sytuacja, niż na początku reformy samorządowej
                              kiedy duże miasta kusiły mniejsze różnymi propozycjami.
                              ZG utraci swój obecny status nie zyskując w zamian nic
                              szczególnego. Dlatego tak kurczowo trzyma się Gorzowa.
                              Oni tam sami wiedzą, że ani nr 2 ani 3 ani nawet 4 w
                              Dolnośląskim nie będą. Bo niby dlaczego mieliby być?
                              Mają za duże ambicje, a za małe poczucie rzeczywistości
                              i swojej rzeczywistej rangi. We Wrocku będą wspierać
                              starych (pokornych) znajomych z Jeleniej, Wałbrzycha i
                              Legnicy a nie krnąbrnych wieśniaków, którzy ograniczyli
                              władzę Wrocławiowi zakładając Lubuskie z Gorzowem.
                              I, doprawdy, nawet 10-tysięczne (niekoniecznie na
                              korzyść ZG) różnice w liczbie mieszkańców sytuacji nie
                              zmienią.
                            • Gość: Klin Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.miraco.pl 11.07.01, 20:05
                              Ok, nie udaję. Wenecja jest trzykrotnie mniejsza od Turynu, ale na pewno nie
                              trzykrotnie mniej ważna. Dla mnie Turynu mogłoby nie być, Wenecja jest miejscem
                              niezwykłym. Ale nie chodzi tylko o walory turystyczne czy wielowiekowe
                              materialne dziedzictwo naszej cywilizacji. Ciekawa byłaby analiza wydatków
                              państwowych i samorządowych na utrzymanie obu miast, nie sądzisz? Jestem
                              pewien, że nie ma tam proporcji 1:3, ani nawet podobnej. Śmieszy mnie trochę
                              przesuwanie granic, wodzenie palcem po mapie, ustawianie miast w kolejności,
                              jak na zawodach sportowych. Tego typu rozważania wymagają dość głębokich
                              analiz. Rozumiem, że forum wymaga lapidarności, ale nie możemy wszystkiego
                              sprowadzać do jakichś magicznych kryteriów, bo w pewnej chwili dyskusja zaczyna
                              być śmieszna. Gdzieś na tym forum padały już przykłady Rybnika dwa razy
                              większego od Nowego Sącza, który ma najlepszą prywatną uczelnię w Polsce (czy
                              to aby nie Twoje słowa? :)).
                              • Gość: Bartek Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 14.07.01, 20:20
                                Zaczynam się gubić w tym wątku...

                                Gość portalu: Klin napisał(a):

                                &#62 Ok, nie udaję. Wenecja jest trzykrotnie mniejsza od Turynu, ale na pewno nie
                                &#62 trzykrotnie mniej ważna. Dla mnie Turynu mogłoby nie być, Wenecja jest miejscem
                                &#62 niezwykłym.

                                Podejrzewam, że dla kolekcjonerów znaczków pocztowych np. Dominikana może być
                                wielkim potencjałem. :)
                                Mówimy o jakimś (zaiste, uproszczonym) potencjale, który można porównywać,
                                trzymając jakiegoś określonego, porównywalnego obszaru. Pod względem znaczenia
                                ekonomicznego, produkcji, życia kulturalnego, sportowego czy jakiegokolwiek,
                                wielkość populacji ma znaczenie podstawowe.

                                &#62 Ciekawa byłaby analiza wydatków
                                &#62 państwowych i samorządowych na utrzymanie obu miast, nie sądzisz? Jestem
                                &#62 pewien, że nie ma tam proporcji 1:3, ani nawet podobnej.

                                Skąd takie założenie? Na co w takim razie mieliby wydawać w Wenecji? Na kanały?

                                &#62 Gdzieś na tym forum padały już przykłady Rybnika dwa razy
                                &#62 większego od Nowego Sącza, który ma najlepszą prywatną uczelnię w Polsce (czy
                                &#62 to aby nie Twoje słowa? :)).

                                Zaiste. To jest ów drugi czynnik świadczący o wadze miasta. Brałem go pod uwagę
                                określając potencjalne znaczenie Gorzowa w wielkopolskim i ZG w dolnośląskim.
                                Gorzowianie, jako potencjalni Wielkopolanie, mają to szczęście, że poza
                                Poznaniem, żadne miasto w wielkopolskiem nie dorobiło się konkretnej uczelni.
                                Pozostaje więc czynnik populacji i siły ekonomicznej.

                                Bx
                                • Gość: Klin Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.miraco.pl 14.07.01, 20:36
                                  W dalszym ciągu się nie rozumiemy... Tak naprawdę, nie ma żadnego znaczenia,
                                  czy Gorzów jest odrobinkę ważniejszy od Kalisza, czy na odwrót.

                                  Jeśli chodzi o Wenecję, ogromne kwoty są wydatkowane na utrzymanie nie tyle
                                  kanałów, co zabytkowych budynków, które, ze względu na specyficzne warunki,
                                  niszczeją w zastraszającym tempie. Dwadzieścia parę lat temu społeczność
                                  międzynarodowa w wielkiej akcji ratowania Wenecji, udzieliła nawet znacznej
                                  pomocy (nie tylko finansowej) rządowi włoskiemu. To gwoli wyjaśnienia, raczej
                                  nie a propos :)
                • Gość: Jorn Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: 217.11.129.* 07.07.01, 16:05
                  Gość portalu: Bartek napisał(a):

                  &#62 Radzę powtórzyć geografię Polski. W ewentualnym województwie wielkopolskim Gorz
                  &#62 ów
                  &#62 byłby numer 2 i właśnie 2, pod względem wielkości.
                  &#62 btw, Ostrów jest jeszcze za Koninem i Lesznem...

                  Jeżeli kryterium jest wielkość, to dlaczego uważasz, że GW jest miastem nr 2 w
                  Lubuskiem, przecież jest trochę większy od ZG.

                  &#62 &#62 Tu sobie sam odpowiedziałeś: w ZG były dwie uczelnie, które się połączyły,
                  &#62 a co
                  &#62 &#62 mógłby wnieść GW?
                  &#62

                  &#62 Ciekawym jak wypadłyby porównania ilościowe. Jeszcze okazałoby się, że w Gorzow
                  &#62 ie
                  &#62 jest studentów więcej niż np. połowa tego co w ZG.

                  Ale są to zawodowe szkoły wyższe lub wydziały zamiejscowe uczelni poznańskich.

                  &#62
                  &#62 Nawet nie wiesz jak wiele zależy od układów.
                  &#62
                  Ale czy te układy tak bardzo zależą od granic wojewódzkich?

                  Pozdrawiam

                  Jorn

                  P.S. Głosząc pogląd, że UL byłby bez sensu, nie kieruję się niechęcią do GW.
                  Uważam po prostu, że cały uniwersytet powinien znajdować się na obszarze, po
                  którym studenci mogliby się sprawnie poruszać bez konieczności dwugodzinnych
                  podróży. Dlaczego? Ponieważ przyszłością studiowania są studia
                  interdyscyplinarne. Wtedy student wybiera sobie wykłasy i ćwiczenia takie, jakie
                  mu odpowiadają z różnych wydziałów, a jak mógłby to zrobić, gdyby część zajęć
                  musiałby odbyć w mieście odległym o 110 km. Jeśli kiedyś dorobicie się
                  Uniwersytetu Gorzowskiego też się będę cieszył, tak, jak się cieszyłem, gdy
                  Stilon odnosił sukcesy w lidze siatkarskiej (szkoda, że odszedł Świderski).


                  • Gość: Marek P. Do Jorna IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.01, 01:04
                    &#62 Jeśli kiedyś dorobicie się Uniwersytetu Gorzowskiego też się będę cieszył,
                    &#62 tak, jak się cieszyłem, gdy
                    &#62 Stilon odnosił sukcesy w lidze siatkarskiej (szkoda, że odszedł Świderski).
                    &#62
                    Jorn, mile mnie zaskakujesz !

                    Uniwersytetu Gorzowskiego raczej nie doczekamy, ale bez tego można żyć.
                    Może doczekamy choć uczelni technicznej z prawdziwego zdarzenia ?

                    Politechnika Gorzowska, to brzmi realnie, ale trzeba coś wokół tego tematu robić
                    a nie uczyć następnych wuefistów ...

                    • Gość: Jorn Re: Do Jorna IP: 217.11.129.* 09.07.01, 10:27
                      Gość portalu: Marek P. napisał(a):


                      &#62 Jorn, mile mnie zaskakujesz !
                      &#62
                      &#62 Uniwersytetu Gorzowskiego raczej nie doczekamy, ale
                      bez tego można żyć.
                      &#62 Może doczekamy choć uczelni technicznej z prawdziwego
                      zdarzenia ?
                      &#62
                      &#62 Politechnika Gorzowska, to brzmi realnie, ale trzeba
                      coś wokół tego tematu robi
                      &#62 ć
                      &#62 a nie uczyć następnych wuefistów ...
                      &#62
                      No to działajcie, a ja jestem przekonany, że ZG nie
                      będzie wam w tym przeszkadzać, a na pewno UZI chętnie
                      podzieli się z wami swoim doświadczeniem.

                      Pozdrawiam
                  • Gość: Sławek Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: 10.1.1.* / 217.96.65.* 09.07.01, 09:58
                    Nie rozumiem tej calej polemiki, na temat ważności miast. Nie ważne jest co my
                    sami jako mieszkańcy obu miast GW i ZG uważamy w tej kwestii. Wazne jest co
                    sądzą o nas inni mieszkańcy naszego kraju. Jeżeli chcemy zeby Gorzów był
                    bardziej doceniany niż Zielona ta na pewno ni osiągnimy tego poprzez tego typu
                    udawadnianie sobie racji. Uważam, że to co ostatnio dzieje się w Gorzowie pod
                    względem inwestycji jest dobrym krokiem w budowaniu wielkości Gorzowa.
                    Powstanie nowej podstrefy ekonomicznej na Baczynie, budowa Centrum Sportów
                    Wodnych , widoczny postęp w budowie i modernizacji dróg oraz konsekwentne
                    rozwijanie gorzowskich szkół,to sa działania ktore w przyszlości zdecyduja, czy
                    wiecej ludzi będzie chętniej przyjeżdżalo do Gorzowa czy Zielonej.
                    Weźmy sie do pracy, a nie do niepotrzebnej dyskusji. Nikt za nas nie zbuduje
                    dwielkości tego miasta, a mamy sznsę stać się obszarem wielkich inwestycji i
                    możliwości, co rokuje na przyszłość zamożniejszym, lepiej wykształconym
                    społeczeństwem. Ale to nie przyjdzie samo. Nie zmarnujmy tego co już mamy.
                    Wtedy Zielona Góra nie będzie dla nas żadnym zagrożeniem.
                    • Gość: Kosa Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: 150.254.98.* 09.07.01, 12:15
                      Chętnie Was przyjmiemy do Wielkopolski - razem ze Słubicami i Kostrzynem.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: borys Wielkopolska IP: 192.168.2.* / *.mps.com.pl 09.07.01, 12:21
                        Po lekturze postów Lechity, to raczej nie licz na moje poparcie.
                        • Gość: Kosa Re: Wielkopolska IP: 150.254.98.* 09.07.01, 17:14
                          Lechita to idiota z Kanady.
                      • Gość: M. Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.01, 13:21
                        Gość portalu: Kosa napisał(a):

                        &#62 Chętnie Was przyjmiemy do Wielkopolski - razem ze Słubicami i Kostrzynem.
                        &#62 Pozdrawiam.

                        ... a kogo, szanowna KOSA, reprezentuje ?
                        • Gość: Robert ----: ) IP: 10.173.48.* / *.euv-frankfurt-o.de 09.07.01, 13:31
                          Swiat wariuje!
                          Raz to uczelnia ma o czyms decydowac, jak cienki
                          argument, to na warsztat ida inne wyrózniki, a w koncu
                          wchodzi, ze i tak ZG ma byc gora bo tak i juz.
                          To nie ma nic do cznienia z logika, a raczej z gra
                          emocji, a tu to niestety najlepsze forum nie pomoze...
                          My (G) i oni (ZG) kochamy nasze miasteczka i tyle, a
                          ze cholerka przyszlo nam jakos to wyposrodkowac, to
                          efekt na zalaczonym obrazku...
                          • Gość: Bartek Re: ----: ) IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 11.07.01, 18:41
                            Gość portalu: Robert napisał(a):

                            &#62 Swiat wariuje!

                            Już dawno zwariował. :)

                            &#62 Raz to uczelnia ma o czyms decydowac, jak cienki
                            &#62 argument, to na warsztat ida inne wyrózniki,

                            Ty się Robert nie mądruj bo to nie jest cienki argument. Nie bez kozery tam gdzie
                            jest dobra uczelnia tam miasto się rozwija. I to praktycznie niezależnie od
                            skali. Inne czynniki są już tylko przypadkiem. Nic dziwnego, że większy Wrocław
                            mniej znaczy od mniejszego Poznania, przy czym jednocześnie ten sam Wrocław z
                            dobrą politechniką jest ważkim zagłębiem nowoczesnych technologii.
                            W skali średniomiejskiej jest to jeszcze bardziej odczuwalne. Prześledź
                            usytuowanie uczelni w mniejszych miastach i porównaj ze znaczeniem miast.
                            Korelacja jest oczywista.
                            Jeśli któryś z decydentów ma wrażenie, że ładując miliony w basen w parku zamiast
                            w uczelnię robi coś z sensem to znaczy, że spadł na głowę z dachu urzędu
                            wojewódzkiego.

                            Bx
                        • Gość: Kosa Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: 150.254.98.* 09.07.01, 17:13
                          Popieram Gorzów, jestem z Międzychodu (ale nie chce do Lubuskiego).
                      • Gość: Mic Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: 192.168.11.* / *.heuthes.pl 20.07.01, 10:50
                        Gość portalu: Kosa napisał(a):

                        &#62 Chętnie Was przyjmiemy do Wielkopolski - razem ze Słubicami i Kostrzynem.

                        ... czym zrealizujecie marzenia Wielkopolski o granicy z Niemcami. A o co więcej
                        tutaj chodzi? Przecież nie o Gorzów!

                        Szczecin pozdrawia
                  • Gość: Bartek Uczelnie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 11.07.01, 01:30
                    Gość portalu: Jorn napisał(a):

                    &#62 Jeżeli kryterium jest wielkość, to dlaczego uważasz, że GW jest miastem nr 2 w
                    &#62 Lubuskiem, przecież jest trochę większy od ZG.

                    Czy w którymś momencie napisałem, że jest numer 2? Wolne żarty. ;))

                    &#62 &#62 Jeszcze okazałoby się, że w Gorzowie
                    &#62 &#62 jest studentów więcej niż np. połowa tego co w ZG.
                    &#62
                    &#62 Ale są to zawodowe szkoły wyższe lub wydziały zamiejscowe uczelni poznańskich.

                    1) A wyższa szkoła pedagogiczna to już szczyt uniwersyteckości? :)))
                    2) Ach, to jednak są tu wydziały uczelni poznańskich? ;)

                    &#62 po
                    &#62 którym studenci mogliby się sprawnie poruszać bez konieczności dwugodzinnych
                    &#62 podróży. Dlaczego? Ponieważ przyszłością studiowania są studia
                    &#62 interdyscyplinarne. Wtedy student wybiera sobie wykłasy i ćwiczenia takie,
                    &#62 jakie
                    &#62 mu odpowiadają z różnych wydziałów,

                    Bardzo słusznie. Nie bierzesz jednak pod uwagę takich elementów jak akredytacje,
                    dotacje państwowe dla uczelni, itp, które mogą być różne jeśli uczelnia ma taki
                    status lub inny. To są kruczki kretyńskie, nie mające nic wspólnego z rzeczywistą
                    jakością studiowania, niemniej jednak mocno odczuwalne już dla samych
                    pracowników, a często też dla samych studentów (stypendia, i takie tam).

                    Żeby dorzucić się do pozytywnego zakończenia zmienię nieco front i polecę po
                    wszystkich uczelniach. Wicie, drodzy studenci z Gorzowa, którzy wyjechaliście do
                    większych miast za magią wielkich uczelni, to jest wszystko jedna i ta sama
                    kicha. Różnica jest tylko taka (i aż taka), że na większej uczelni są
                    egzotyczniejsze kierunki i (przede wszystkim) większe biblioteki.
                    Ale nadejdzie czas ('I have a dream!' ;)) gdy położenie geograficzne nie będzie
                    niało znaczenia, i wtedy jedyną rzeczą, która będzie różnić poszczególne
                    uczelnie, UZI, UAM, czy choćby gorzowską PWSz, będzie kadra. I zapewniam was,
                    odwiedziłem niejedną uczelnię i niejeden wydział. Wszędzie jest dokładnie tak
                    samo (kiepsko).
                    Zastanawiam się czy teraz naprawdę warto jechać na większą uczelnię... No chyba,
                    że ktoś chce koniecznie tę optoelektropstrykę studiować. :))

                    pozdrowienia
                    Bx
                    • Gość: Jorn Re: Uczelnie IP: 217.11.129.* 11.07.01, 12:54
                      Może się rzeczywiście pomyliłem z tym numerem 2, ale czytałem już wiele
                      podobnych postów, których autorzy pisali, że GW woli być miastem nr 2 w
                      Wielkopolsce, niż nr 2 w Lubuskiem. Ja osobiście nie uważam, że liczba
                      mieszkańców jest czynnikiem decydującym (np. Rybnik: ok. 180 tys. mieszk. - a
                      znaczenie mniejsze, niż ZG, czy GW.

                      Druga sprawa: może w końcu raz na zawsze ustalimy, jakie uczelnie są w GW: ja
                      słyszałem o filii AWF Poznań i o WSZ-ach.

                      Pozdrawiam

                      P.S. Wcale nie uważam, że WSP to szczyt uniwersyteckości, ale jednak WSP i PZ,
                      to uczelnie istniejące samodzielnie od kilkudziesięciu lat. Czytałem na
                      niniejszym forum, że można się pokusić o stworzenie PG. Wtedy można się
                      zastanowić nad zmianą nazewnictwa: UL w ZG i PL w GW (tak, jak UŚląski w
                      Katowicach i PŚląska w Gliwicach). Na razie mamy UZI.
                      • Gość: R. Re: Uczelnie IP: 10.1.1.* / 217.96.65.* 11.07.01, 14:20
                        UZI - czyli Uciekinier Z Inkubatora ???????????????????????????????
                      • Gość: Bartek Re: Uczelnie IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 11.07.01, 18:35
                        Gość portalu: Jorn napisał(a):

                        &#62 może w końcu raz na zawsze ustalimy, jakie uczelnie są w GW: ja
                        &#62 słyszałem o filii AWF Poznań i o WSZ-ach.

                        Jest właśnie tak jak mówisz. Oczywiście jest też coś takiego jak Wyższa Szkoła
                        Biznesu i całkiem niezłe mrowie 'punktów konsultacyjnych' czy
                        innych 'zamiejscowych wydziałów' uczelni szczecińskich (nie wiem czy poznańskich
                        też), ale to się imo nie liczy.
                        PWSZ jest sama w sobie sporą jednostką.

                        &#62 P.S. Wcale nie uważam, że WSP to szczyt uniwersyteckości, ale jednak WSP i PZ,
                        &#62 to uczelnie istniejące samodzielnie od kilkudziesięciu lat.

                        Zastanawiałem się kiedyś jak to jest z tworzeniem i funkcjonowaniem uczelni. I z
                        której strony nie patrzeć wychodzi na to, że do tego trzeba przede wszystkim
                        pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy. I to w zasadzie wszystko. Inaczej ujmując,
                        przy nagłym i nieoczekiwanym zastrzyku finansowym w szczerym polu może w ciągu
                        paru lat wyrosnąć niesamowita uczelnia, którą stać będzie na ściągnięcie dobrych
                        pracowników, budowę infrastruktury, itp.
                        Tym samym kilkadziesiąt lat istnienia zupełnie o niczym nie świadczy.

                        W Gorzowie (i nie tylko) problem jest prosty - decydenci zdają się nie zauważać,
                        że żeby uczelnia mogła dobrze funkcjonować trzeba oprócz stawiania budynków
                        uczelni (co samo w sobie idzie tutaj dosyć ślamazarnie, ukłony dla strzelistych
                        planów zielonogórskich, chętnie obejrzę po zakończeniu, na pewno przebije
                        wszystkie 'renomowane' uczelnie polskie) trzeba także zaoferować dobre warunki
                        swoim pracownikom. Banalne a jednocześnie tragiczne...
                        Jojczę o tym bo dotyczy mnie to osobiście. ;)

                        Uczelnia ze świetnym kampusem i dobrze opłacanymi (czytaj: dobrymi) pracownikami
                        może funkcjonować z powodzeniem choćby w Nowym Sączu i w przeciągu kilku lat
                        dorobić się niesłychanej renomy (o ile dobrze pamiętam w rankingach wprostowsko-
                        politykowych uczelnia w N.S. ostatnio została oceniona jako najlepsza uczelnia
                        ekonomiczna w kraju, wyobrażasz sobie?)
                        Przy czym jednocześnie dziekani nawet na najlepszych uczelniach kraju
                        stwierdzają, że pracują u nich osoby, które w normalnych warunkach nigdy na tych
                        stanowiskach znaleźć się nie powinny.
                        Najbardziej na ten przykład śmieszy mnie stan U.Wroc., który miałem okazję poznać
                        nieco od kuchni (tak, drodzy Wrocławianie, kiepściutki macie uniwerek,
                        Politechnika to już co innego :)), gdzie, oprócz chwalebnych wyjątków, stan
                        jakościowy nauczania jest poniżej krytyki. I to właśnie przez totalną
                        niekompetencję pracowników. Nie wszystkich oczywiście, ale, jak to mówią, jedno
                        zgniłe jabłko psuje resztę.
                        A żeby było zabawniej jest uczelnia zdaję się na czwartym miejscu w kraju...

                        &#62 Czytałem na niniejszym forum, że można się pokusić o stworzenie PG.

                        Tylko na zasadzie wymienionej przeze mnie na początku, kaska...
                        Marek trochę przesadził z pomysłem Politechniki Gorzowskiej.

                        Bx
                        • Gość: Robert Naprawde zwariowal???? IP: 10.173.39.* / *.euv-frankfurt-o.de 11.07.01, 19:07
                          Chodzilo mi o poziom argumentacji:
                          (gra pt.: ARGUMENT!, eee! cienki, a TO?)
                          ZG -&#62 uczelnia
                          G -&#62 wcale nie jestesmy gorsi
                          ZG -&#62 demografia
                          G -&#62 o tu jestesmy lepsi
                          itd itp
                          Ale milo was poczytac :-)
                        • Gość: Jorn Re: Uczelnie IP: 217.11.129.* 12.07.01, 16:50
                          Gość portalu: Bartek napisał(a):


                          &#62 Tylko na zasadzie wymienionej przeze mnie na początku, kaska...
                          &#62 Marek trochę przesadził z pomysłem Politechniki Gorzowskiej.
                          &#62
                          &#62 Bx

                          Szkoda...

                          A co do resztu Twojego postu (jest trochę za długi, żeby go cytować), to się
                          zgadzam (przykład WSH w Pułtusku).

                          Pozdrawiam
        • Gość: wrocław Re: Ty też to przeczytaj, Miguelu ! IP: 192.168.1.* / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.07.01, 20:47
          Marku jeszcze jedno: raz podejrzewasz, że Piotr i ja to ta sama osoba, drugim
          razem pisześz:Cześć Andrzeju a raczej Stanisławie. Nie strelaj tak na oślep.
          Nie mam zwyczaju wystepować pod kilkoma wcieleniami-naprawdę
          Pozdrwaima: Wrocławianin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka