Gość: ?
IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl
25.07.02, 17:04
Oto wypowiedź jednej z uczstniczek dyskusji przeprowadzonej na forum Onetu
dotyczącej Unii Europejskiej
"O czym mowia w radiu w Niemczech - ciekawi was ?
Bedzie niekoniecznie na temat, ale... skoro mamy juz wejsc do tej unii, to
dobrze wiedziec co nasi ukochani sasiedzi o nas sadza, prawda ?
Mieszkam w pd Niemczech i czesto slucham radia SWR 1 - jest to radiostacja
panstwowa (a wlasciwie "landowa", niemniej jednak oficjalna).
Dzis rano byl program z poradami dla niemieckich turystow udajacych sie na
wakacje samochodem - jak latwo sobie wyobrazic festiwal uprzedzen wobec
wszystkich "nizszych" narodow (Hiszpanie, Wlosi... no i oczywiscie Polacy).
Jak latwo sie domyslic, przy omawianiu Polski skoncentrowano sie na
kradziezach. Nawet to rozumiem. Turysta niemiecki czasto jest niefrasobliwy i
zostawia otwarty samochod, kiedy idzie np. zadzwonic. A samochody w Polsce,
niestety, gina.
A wiec nie mam pretensji. Chodzilo bardziej o forme w jakiej to bylo
powiedziane: nazwano Polske OJCZYZNA ZLODZIEI... Przypominam - radio
publiczne, na ktore i ja place abonament.
Nie mam wcale az takiego patriotycznego zaciecia, ale jak slysze takie zdania
(w sumie typowe dla Niemcow), to normalnie noz sie w kieszeni otwiera...
Do takiej unii chcemy wejsc, moi drodzy. Do unii, gdzie kazdego Polaka maja
za zlodzieja, a Polke za prostytutke. Do unii, gdzie przez wiele lat nie
bedzie nam wolno swobodnie sie osiedlac i pracowac.
Do unii, gdzie przez wiele lat nie bedziemy mieli rownych praw, i
prawdopodobnie nigdy nie bedziemy szanowani.
Dlatego w referendum powiem NIE i kazdego, komu choc troche zalezy na Polsce,
namawiam do tego samego.
Zeby uspokoic oponentow, chce tylko powiedziec, ze nie slucham radia maryja,
nie glosowalam na leppera, mam wyzsze wyksztacenie itp itd. Pisze, bo wiem,
ze euroentuzjasci w wiekszosci zarzucaja nam, eurosceptykom, brak
wyksztalcenia i ogolne buractwo.
A moze my po prostu myslimy logicznie i nie chcemy podejmowac pochopnie
decyzji ?
Moim zdaniem to jest prawdziwy problem, a nie to, jak i czy w ogole,
wykorzystujemy dane nam z litosci grosze..."
I co o tym sądzicie?
Bo ja myślę iż
1. Dziewucha siedzi w RFN przesadzając z krytyką.
2. Innej możliwości niż UE nie ma
3. To obecni negocjatorzy powinni realistycznie negocjować i dążyć do
uczciwego dla obu stron kompromisu.
4. Niestety większość Polaków w RFN zrobiło nam antyreklamę, różnej maści
jumaczy, cichodajki, pracujących na czarno, złodziei samochodów.
I nie ma co się dziwić, że tak nas zapamiętali. A pogonić te całe
psujące nam opinię dziadostwo!