epi40
08.08.05, 12:40
od lat pragnę pojechać na woodstock Owsiaka,jego Orkierstra to cenna
inicjatywa, dająca okazję młodzieży do aktywności.
Idea koncertu wyrastająca z korzeni Jarocina,też jest ok, miejsce które
wybrali też trafne,połączenie z młodzieżą niemiecką to wsponiały pomysł.
Ale widać poprzez przerośniętą nadambicję Jurek nie wyrzymuje presji
sytuacji,w momencie gdy Lao Che miało grać sprowokował konflikt z Niemcami.
A więc nie miłość i przyjażń,lecz róbta co chceta w duchu liberum veto?
i czy jest miejsce na wyzwiska na koncercie o miłości i przyjaźni?nawet wobec
polityków i dziennikarzy,
słusznie sankowski nazywa to samobójem owsiaka i nie niech się sankowski
cieszy że nie ma stoiska z okularami....
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2858731.html