j24 26.08.02, 08:25 www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=299&w=2727468&a=2727468 Może już im trzeba przywalić? Jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aborys Re: Jak długo można? 26.08.02, 15:05 Mareczku, nie gorączkuj się tak. Też jestem zły, ale może nie nasrajmy sobie znowu do własnej piaskownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Re: Jak długo można? 26.08.02, 15:08 aborys napisał: > Mareczku, nie gorączkuj się tak. > Też jestem zły, ale może nie nasrajmy sobie znowu do własnej piaskownicy. No dobra, wskoczę w szorty i pobiegam. Może mi trochę przejdzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Jak długo można? 26.08.02, 15:11 j24 napisał: > No dobra, wskoczę w szorty i pobiegam. Może mi trochę przejdzie :) Rozbierz się całkiem i popływaj. Mi pomogło. Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Re: Jak długo można? 26.08.02, 15:20 aborys napisał: > j24 napisał: > >> No dobra, wskoczę w szorty i pobiegam. Może mi trochę przejdzie :) > Rozbierz się całkiem i popływaj. Mi pomogło. Ale czy wypada? A nie wstyd to tak? Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Jak długo można? 26.08.02, 15:23 j24 napisał: > Ale czy wypada? A nie wstyd to tak? Jak Cię dopadną i obiją, to Ci się poprawi krążenie. Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Re: Jak długo można? 26.08.02, 15:33 aborys napisał: > Jak Cię dopadną i obiją, to Ci się poprawi krążenie. Borys, durnyś :))), ale na szczęście durnyś sympatycznie. Jednak pobiegam w szortach. Odpowiedz Link Zgłoś