Nie idę głosować.

IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 00:22
Wybór pomiędzy głupkiem a przygłupem, imbecylem a idiotą, złodziejem a
oszustem, obłudnikiem a hipokrytą, oszołomem a karierowiczem, drobnym
naciągaczem a zwykłym chłopkiem... mnie nie interesuje.
Nie dam im tej satysfakcji. Nie ruszę się z domu. Niech mają 20% frekwencji!
Banda baranów! Tfu!
    • Gość: M Przemysl to ! IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 07:10
      Kazimierzowi Marcinkiewiczowi zawdzięczamy powstanie w pełni gorzowskiej szkoły
      wyższej.
      Romanowi Rutkowskiemu w miarę atrakcyjny rozkład PKP.

      Wszystkim gorzowskim parlamentarzystom (poza Maciejem Rudnickim, ale on już
      poznaniak) budowę obwodnicy zachodniej.

      Teraz "różni tacy" pracują, żeby tej obwodnicy nie było (wielka wizja
      autostrady za 20 lat).

      Przemyśl, czy na pewno Twoja decyzja jest słuszna !
      Pozdrawiam Cię Seb !
      • Gość: borys Re: Przemysl to ! IP: *.spam.mim.pl 21.09.01, 21:51
        Gość portalu: M napisał(a):

        > Romanowi Rutkowskiemu w miarę atrakcyjny rozkład PKP.
        Ciekawe, czy próbowałeś dostać się do Gorzowa pociągiem skądkolwiek, nie licząc
        Krzyża i Warszawy?
    • Gość: suchy2 Re: Nie idę głosować. IP: 195.205.77.* 21.09.01, 08:44
      Gość portalu: seb napisał(a):

      > Nie ruszę się z domu.
      Chodź choć z nami na piwo.
    • Gość: Blic Re: Nie idę głosować. IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 10:59
      Zdajesz sobie sprawę, że nie głosowanie jest też głosowaniem?
      W ten sposób głosujesz na partię, która wygra wybory i jednocześnie głosujesz
      przeciw partiom, które nie dostaną się do parlamentu (bardzo prawdopodobnie UW).

      Nie ma lekko. Wiesz na kogo głosujesz nie głosując?...

      Bx
    • Gość: Klin A może jednak? :)) IP: *.miraco.pl 21.09.01, 11:38
      http://www.kki.net.pl/~kuku
      • Gość: Klin Re: A może jednak? :)) IP: *.miraco.pl 21.09.01, 11:40
        To powyżej, to oferta dla seba, warto zajrzeć. Ja zgadzam się z Blicem.
        • Gość: xx Re: A może jednak? :)) IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 13:10
          Gość portalu: Klin napisał(a):

          > To powyżej, to oferta dla seba, warto zajrzeć. Ja zgadzam się z Blicem.
          JA TEŻ

        • Gość: seb Jednak nie :) IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 14:29
          "Kuku" to pewnie strona kilku sfrustrowanych gości, którzy w wewnętrzynch
          walkach i układzikach, we wzajemnych podchodach i podkładaniu sobie świń -
          przegrali z silniejszymi (czytaj: potrafiącymi lepiej włazić w dupę, ew.
          mającymi lepsze znajomości) i zajmują właśnie te nieszczęsne trzy miejsca od
          końca na liście. Teraz w geście rozpaczy napęzają sobie wyborców w ślepym
          pędzie do koryta.
          Klin - napisałeś, że nie głosowanie to akceptacja obecnego stanu rzeczy. Nie
          jest to prawda. Wcale nie podoba mi się to co się aktualnie dzieje. Jestem
          jednak pewien, że niezależnie od tego na kogo zagłosuję, nic, zupełnie nic się
          nie zmieni. TKM to niestety ideologia każdej partii, a idąc na wybory tego nie
          zmienisz.
          Bojkotując wybory dokonuję zagrania czysto osobistego. Jak widzę np. zadowoloną
          mordę Wieczerzaka (PZU) to jestem zły na siebie że poszedłem na ostatnie wybory
          afirmując tym samym (bez względu na kogo głosowałem) ludzi tworzących system
          polityczny, w którym takie bydle może spokojnie wydoić ogromną kasę z
          państwowej spółki i śmiać się w oczy tym których okradł (czyli nam).
          Idąc na wybory osobiście czynię zadość ich pragnieniom. Ja na nich głosuję i
          czegoś od nich oczekuję, a oni tak naprawdę mają mnie w dupie. Nie idąc na
          wybory, to ja pokazuję, że mam ich w dupie. I mam osobistą, choć gorzką
          satysfakcję.
          • Gość: Klin Re: Jednak nie :) IP: *.miraco.pl 21.09.01, 20:21
            Gość portalu: seb napisał(a):

            > "Kuku" to pewnie strona kilku sfrustrowanych gości, którzy w wewnętrzynch
            > walkach i układzikach, we wzajemnych podchodach i podkładaniu sobie świń -
            > przegrali z silniejszymi (czytaj: potrafiącymi lepiej włazić w dupę, ew.
            > mającymi lepsze znajomości) i zajmują właśnie te nieszczęsne trzy miejsca od
            > końca na liście. Teraz w geście rozpaczy napęzają sobie wyborców w ślepym
            > pędzie do koryta.

            Wyobraziłem sobie raczej wesołych studentów z czystą myślą i brakiem "życiowego
            doświadczenia". Twoja hipoteza, niestety, nie jest wykluczona. Sprawdzać nie
            będę :)

            > Klin - napisałeś, że nie głosowanie to akceptacja obecnego stanu rzeczy. Nie
            > jest to prawda. Wcale nie podoba mi się to co się aktualnie dzieje.

            Napisałem "wbrew intencjom". Chodziło mi o skutki bojkotu. Jeśli masz pewność, że
            Twój głos niczego nie zmieni, pozostaje osobista satysfakcja. Rozumiem doskonale,
            ale nie zgadzam się z tym.

    • Gość: xx Re: Nie idę głosować. IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 13:08
      Bez komentarza.
      • Gość: b.G. Seb pojdz na wybory i ... IP: *.arcor-ip.net 21.09.01, 21:48
        zabierz punktciki nielubianym i skompromitowanym partiom dajac swoj glos na
        inne. Wtedy bedziesz mogl miec przynajmniej satysfakcje, ze uciales jakis tam
        ulamek procenta komu trzeba.
        Podzrawiam ;)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja