Dodaj do ulubionych

Siekierezada w parku Kopernika

03.10.05, 20:22
to niech poplacza troche
czas najwyzszy wykonac te inwestycje
podobnie nalezaloby poszerzyc do dwoch nitek walczaka od bialego kosciola,
pilsudskiego od walczaka oraz odcinek do dekerta
mysliborska od skody do tesco i dalej do wylotu na szczecin
Obserwuj wątek
    • Gość: bronskow Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.05, 05:47
      Płacze te, który napisał ten artykuł. Ci co płakali, protestowali, teraz
      najwięcej i najchętniej korzystają z tras wybudowanych dla ułynnienia ruchu
      drogowego w mieście. Konieczne są następne kroki, by Gorzów był
      wygodny,przyjazny, piękny.
      • Gość: Bernard Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 04.10.05, 06:21
        Hey,
        jak wizyta u dentysty...
        Bolesna, lecz konieczna...
        Miejmy nadzieje, ze magistrat bedzie pamietal o nowych terenach zielonych...
        Pozdrawiam
        • Gość: pan tadeusz Tadeo nie da zgody na nowy park IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.05, 08:09
          Wątpię aby Prezio zgodził się na inwestycje w miwjską zieleń.
          Nowy park i nowe nasadzenia muszą poczekać do nowej władzy gdyż obecna ma
          zieleń głęboko w d...
          • Gość: Danny Re: Tadeo nie da zgody na nowy park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 22:58
            Mr tadeusz, a słyszałeś np. o tworzeniu nowego parku za Castoramą przy
            Czartoryskiego? Pewnie nie, bo pieprzysz głupoty.
            • blic Re: Tadeo nie da zgody na nowy park 06.10.05, 16:37
              Parki są ok. Pod warunkiem, że nie kończy się miejsce na budowę domów.
    • Gość: Nitro Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: 192.168.2.* / 80.50.92.* 04.10.05, 08:52
      Tak trzeba. Czekaliśmy na tą decyzję wiele lat. W końcu będzie można przejechać
      od mostu na Warcie do tesco przy Słowiańskiej. Miasto musi się rozwijać.
      Potrzebuje nowoczesnych dróg jak organizm naczyń krwionośnych. Na szczęście w
      Gorzowie parków jeszcze trochę pozostało. Co tu płakać ? Płakaliśmy codziennie
      wyjeżdżając w Walczaka z Piłsudskiego i Czereśniowej. Ja gdy chcę wypocząć to
      wsiadam na rower i jadę za Kłodawę. Na pamiątkę dla wnuków zrobiłem serię zdjęć
      parku przed wycinką - cześć jego pamięci.
      • Gość: gor Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.05, 09:06
        Dzięki za przypomnienie. Zaraz idę pstryknąć parę zdjęć "Jak to drzewiej
        bywało".
        Jeżeli jest co jeszcze fotografować.
        Fotograficy, łączcie się!
        Takiej okazji już nie będzie!
        Pięknych chmurek na razie nie ma, ale jest jeszcze park!
        No!
    • Gość: student Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 23:00
      To zalosne co piszecie o fotografowaniu, w taki sposob myslenia jak przedmowca,
      ze jak chce odpoczac jedzie na klodawke, powstale wielkie pustynie betonowe; G-
      w to nie az tak duze miasto, zeby dzielic je jak maslo;
      no coz zbyt glupie to spoleczenstwo, zeby docenic klimat zieleni tego miasta,
      podobnie bylo z wycinka drzew na ul. Chrobrego (madry Polak po szkodzie?)
      Oczywiscie latwiej jest wyciac 0,5 tys drzew, ekshumowac niewiadomo ile cial,
      niz zrobic obwodnice wokol miast.
      Kiedys trzeba rozgraniczyc dobra dla ludzi i dobra dla ludzi.
      Poza tym kazde duze miasto ma rozbudowana siec komunikacyjna, tylko po to, zeby
      nie trzeba bylo przejechac bryczka zza Warty do Slowianki.
      Zobaczymy za kilka miesiecy jak z Parku zrobi sie skupisko drzewek plus
      skupisko drzewek.
      Jakby jeszcze tego malo zdaje sie, ze zniknie obiekt rekracyjny typu kort
      tenisowy i plac zabaw dla dzieci, czy tak?
      No to bedzie piekna, asfaltowa i szybka droga, po ktorej wszyscy mieszkancy
      marza przejechac z jednego konca miast na drugi.
      • Gość: Danny Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 23:07
        O co ci student chodzi? Żeby jechać ze Staszica na Zawarcie lub Górczyn przez
        Wieprzyce?
        • Gość: zg Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.ztpnet.pl 04.10.05, 23:14
          Zaparcie, wieprzyce...

          Kto te wymyslil dzielnice????:)

          PZDR
          • Gość: drogowiec Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 05.10.05, 00:12
            Spie..j chamie na swoją wiochę!!!!!!!!!!!!! Won !
            • Gość: zg Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.ztpnet.pl 05.10.05, 00:15
              Jejuuuu na zartach sie nie znasz?/

              Chamie a takie slowa padaja!!

              NIELADNIE!!!

              PZDR
      • blic Re: Siekierezada w parku Kopernika 06.10.05, 16:42
        Gość portalu: student napisał(a):

        > podobnie bylo z wycinka drzew na ul. Chrobrego (madry Polak po szkodzie?)

        Zupełnie nie było tak samo.
        Jesteś wyraźnie albo za młody albo za stary żeby to pamiętać.

        > Jakby jeszcze tego malo zdaje sie, ze zniknie obiekt rekracyjny typu kort
        > tenisowy i plac zabaw dla dzieci, czy tak?

        Jasna sprawa. Zniknie też przychodnia, bursa i szpital.
    • Gość: Marek Niech zyje Tadzio J. IP: *.chello.pl 04.10.05, 23:19
      No wreszcie bedzie ta piekna droga, ktorej tylko kilka metrow "parku" brakuje
      do pelni dojrzalosci!!! Tadzio i moze w wiezieniach sobie siedzial i pewnie cos
      tam przeskrobal, ale drogi to on budowac umie! A parki tez buduje, patrz park
      na Gorczynie i drzewka za 400 zeta, ktora tam posial. Tadzio buduj dalej, bo
      jeszcze obwodnica nieskonczona, a czasu do wyborow coraz mniej...
    • sloggi ? 05.10.05, 03:15
      Jak można przez środek cmentarza poprowadzić jezdnię?
      • Gość: Bernard Central Park in Gorzow... IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 05.10.05, 03:52
        Hey sloggi,
        Cytowaniem nikogo nie strasz...
        Sam napisz cos madrego...
        Central Park to rzeczywiscie perelka...
        New York jest bardzo dumny ze swego parku...
        Przyciaganie jednak takich przykladow dla w dyskusji nie ma sensu...
        To jak proby "budowania drugiej Japonii"..
        Smieszne i nierealne...
        To co mozliwe jest w USA nie jest koniecznie mozeliwe w Polsce...
        To co sie dalo czy da zrobic w New York niekoniecznie mozliwym jest w
        Gorzowie...
        Sama topografia terenu warunkuje wiele...
        Pamietaj przyjacielu, ze Gorzow jest pare lat starszy od New York..
        To jak Gorzow dzis wyglada jest wynikiem setek lat rozwoju, paru wojen (w tym
        chyba dwie swiatowe) i wedrowki ludow w te i wewte...
        Kiedysmy my tu "wrocilismy" Gorzow byl prawie taki jakim jest teraz...
        Kregoslup komunikacyjny praktycznie sie nie zmienil!
        Po ulicach Landbergu jezdzisz.
        Nowe drogi i ulice to pierwsze zmiany z Landsberg na Gorzow
        Miasto zwielokrotnilo ilosc mieszkancow, a to cholerstwo chce sie poruszac po
        swoim miescie... Samochodami!
        I slusznie. Po to je kupili.
        Ladnie jest popatrzec jak to w innych czesciach swiata wyglada...
        Jednak Gorzow to Gorzow .
        Musi znalezc wlasne sposoby na ochrone i rozbudowe miejskiej zieleni oraz
        usprawnianie komunikacji...
        Ponoc od stosunkowo niedawna dziala w Gorzowie nowa organicacja wlasnie w tym
        celu powolana,...
        Niech dzialaja..
        Niech siedza Tadkowi na glowie...
        Pozdrawiam
        • Gość: Kłodawa Re: Central Park in Gorzow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 05:55
          Bernard. Rzecz w tym aby niemozliwe stało siemożliwe. W zasadzie to nie jest o
          Central Parku, który jest tu sprawą uboczną ale o sile obywateli i ich
          umiejętności do skutecznego egzekwowania własnej woli.
          • Gość: Bernard Re: Central Park in Gorzow... IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 05.10.05, 06:11
            Hey klodawa,
            Masz calkowita racje przyjacielu...
            Demokracja pozwala wywierac wplyw na rzeczywistosc..
            Plakanie i torpedowania wszystkiego wokolo nie jest droga...
            Wielkimi statkami male holowniki manewruja......
            Konfrontacja nigdy nie przynosi pozytywnych rezultatow poniewaz w niej
            silniejsi a nie madrzejsi wygrywaja...
            Kontrola, a nie konfrontacja jest metoda...
            Pozdrawioam serdecznie
            PS. Najwazniejsze by wiedziec co sie chce i...z uporem popychac w tym
            kierunku...
            • Gość: Kłodawa Re: Central Park in Gorzow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 10:57
              włąśnie tak :
              >PS. Najwazniejsze by wiedziec co sie chce i...z uporem popychac w tym
              >kierunku...
    • Gość: elef Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: 80.51.113.* 05.10.05, 11:26
      W pełni rozumiem ochrone zieleni w mieście ale w pełni popieram budowę drogi
      przez park. Mieszkam w pobliżu i mam dość już korków w rejonie ul. Walczaka od
      Czeresniowej do Widoku. Wujechać w szczycie z ul. Pomorskiej w Walczaka to
      makabra.
      • Gość: nukle do przodu!!! IP: *.gorzow.mm.pl 05.10.05, 14:38
        Polacy mają ogólną tendencje do lamentowania nad wszystkim czego nie rozumieją,
        a co im się wydaje, że powinno być inaczej. Do przodu Panowie z tą budową!!!!!
    • e_werty O Mało Co Amerykanin Benek... 05.10.05, 14:50
      Nastepna porcja mądrości indiańskiej jaką w rezerwacie poznał Benek:

      "...Demokracja pozwala wywierac wplyw na rzeczywistosc..
      Plakanie i torpedowania wszystkiego wokolo nie jest droga...
      Wielkimi statkami male holowniki manewruja......
      Konfrontacja nigdy nie przynosi pozytywnych rezultatow poniewaz w niej
      silniejsi a nie madrzejsi wygrywaja...
      Kontrola, a nie konfrontacja jest metoda..."

      P.S.

      Ciekawe czy w rezerwatach instalujesz butle gazowe?
      A może w wigwamach juz mają liczniki gazu...

      tego z wypitego bimbru...?)
      • Gość: Bernard Re: O Mało Co Amerykanin Benek... IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 06.10.05, 04:34
        Hey werty,
        Dlaczego Indian obrazasz???
        • e_werty Re: O Mało Co Amerykanin Benek... 06.10.05, 18:24
          Sorry... za rzadko pióropusz zakladasz i czasami cie biorę za bialego...
    • Gość: kama Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 05.10.05, 15:12
      ja czytam te bzdury to mi sie płakać chce!!!!droga drogą a czy ktoś zapytał
      ludzi,którzy tam mieszkają czy widok pędzącego tira im sie podoba??mądrzyć sie
      potraficie ale może tak by ktoś zamieszkał w pobliżu tej super drogi i zobaczył
      jak to jest?na referendum szli ludzie któży mieszkaja na zawarciu i innych
      ulicach oni decydowali o naszym spokoju!!mam dosyć tego! tylko droga i droga!
      ja chcę spokoju i zieleni!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Bidek Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.kam.pl 05.10.05, 15:45
        To wyprowadz sie na wies! Widac od razu ze nie jedzisz autem, czy nie widzisz
        co sie dzieje w godz. szczytu na odcinku od skrzyzowania pisludskiego z
        walaczka do skrzyzowania walczaka z czeresniowa! A gdzie Ty wogole mieszkasz w
        parku jakies dziupli, bo jakos tam blokow nie widze, a napewno mieszkancy przy
        przychodni na pisduskiego odczuja ulge bo caly ruch pojdzie przez park.
      • Gość: Bernard Przyzwyczaj sie! IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 06.10.05, 04:39
        Hey kama,
        Trzeba bylo na referendum isc i glosowac!!!
        Nieobecni glosu nie maja...
        Teraz, prztyzwyczaj sie!
        Pozdrawiam
        PS. Moze nauczy cie to glosowac...
        Swoja nieobecnoscia pozwolilas tym "z Zawarcia" tiry pod twoimi oknami ganiac...
    • bes-t Masakra w parku Kopernika 05.10.05, 22:37
      Wycięcie parku to zwykłe barbarzyństwo. Decyzja ta wpisuje się w prowadzoną nie
      od dziś przez Jędrzejczaka politykę degradacji zieleni miejskiej. Wystarczy
      wymienić tylko najbardziej drastyczne przykłady : najpierw wyrżnięto drzewa na
      ul. Śląskiej, potem skorumpowana ogrodnik miejska pomimo protestów mieszkańców
      zabrała się za wycięcie klonów przy ul. Chrobrego – jak ta ulica wygląda po
      zasadzeniu piczkowatych wiśni nawet szkoda wspominać.

      Teraz decyzją urzędasów dokonuje się masakra jednego z największych i
      najchętniej odwiedzanych przez mieszkańców parku. Dzięki takim decyzjom nasze
      piękne zielone miasto przeistacza się powoli w betonową pustynię, taką jak – nie
      przymierzając - Z. Góra. Na naszych oczach znika kolejny zielony azyl, kolejna
      strefa spokoju w sercu żywego organizmu miejskiego. I jeżeli ktoś pieprzy, że
      wyrżnięcie 500 drzew da się nadrobić sadząc nawet 1000 nowych (niby gdzie?), to
      niech mi wyjaśni czy wynaleziono ostatnio jakiś cudowny eliksir na porost drzew?
      Czy może mamy czekać 40 lat aż powstanie ledwie zalążek projektowanych dzisiaj
      nowych parków? Szkód które wyrządziła ta decyzja nie naprawi się nigdy.

      • Gość: Danny Re: Masakra w parku Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 01:38
        >jednego z największych i najchętniej odwiedzanych przez mieszkańców parku
        Ani jedno, ani drugie. Po prostu średniak. Najchętniej odwiedzany jest Park
        Róż, największe są Słowiański i Siemiradzkiego. A że może tu bywasz częściej,
        to wydaje ci się, że ten park jest najważniejszy. Barbarzyństwem jest
        zasmradzanie centrum, bo nie stać wcześniej było prezydenta na tę decyzję.
        M.in. w zamian za przecięcie tego parku (wcale nie likwidację, bo sam
        pieprzysz, pisząc że park jest wycinany) powstaje Park Górczyński, kolejny
        będzie za Castoramą (inicjatywa oddolna mieszkańców, przyklepana przez miasto).
        Nie trzeba eliksiru, ważne są zielone tereny dla mieszkańców. Dzięki tej
        przecince znacznie zmniejszy się w centrum hałas i zanieczyszczenie spalinami,
        zmotoryzowani mieszkańcy będą tracić mniej czasu i kasy na poruszanie się po
        mieście.
        A idąc twoim tokiem myślenia, to barbarzyństwem było wycinać dziewiczą puszczę
        i stawiać miasto Landsberg.

        • Gość: Bernard Re: Masakra w parku Kopernika IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 06.10.05, 06:57
          Hey Danny,
          Po prostu proby siania paniki przez przeciwnikow pozytywnych zmian...
          Pozdrawiam
          PS. Czy wspomnialem, ze Jedrzejczak to dobry Prezydent???
        • Gość: marta Re: Masakra w parku Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 11:18
          >jednego z największych i najchętniej odwiedzanych przez mieszkańców parku

          >>Ani jedno, ani drugie. Po prostu średniak. Najchętniej odwiedzany jest Park
          >>Róż, największe są Słowiański i Siemiradzkiego

          Zgadza się.
          Mieszkam od kilkudziesięciu lat w Gorzowie i w wielu jego rejonach nigdy nie
          byłam, na przykład w tym parku. Jest mi całkowicie nie po drodze.
          • Gość: zielonogórzanin Re: Masakra w parku Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 12:13
            a gdzie ci jest podrodze ???
        • bes-t Re: Masakra w parku Kopernika 06.10.05, 19:09
          Gość portalu: Danny napisał(a):

          >>jednego z największych i najchętniej odwiedzanych przez mieszkańców parku
          > Ani jedno, ani drugie. Po prostu średniak.

          No tak, przecież mamy w Gorzowie ze 30 parków, więc ten jest średniakiem…

          > Najchętniej odwiedzany jest Park
          > Róż,

          Przeprowadziłeś jakieś szczegółowe badania na ten temat?

          > największe są Słowiański i Siemiradzkiego.

          I odwiedzają je zapewne tłumy mieszkańców?
          Dość żartów. Obecnie w Gorzowie największe znaczenie dla mieszkańców mają dwa
          parki. Najbardziej reprezentacyjny Park Róż w Centrum (prawdziwa perełka, no 1 w
          mieście) i Park Kopernika. Są zorganizowane, sprzątane, oświetlone i tłumnie
          odwiedzane. Park Siemiradzkiego jest zaniedbany i pewnie dlatego świeci
          pustkami. Park Słowiański tak samo, a co gorsza po przecięciu go na dwie
          mniejsze części przez średnicówkę i wybudowaniu Słowianki stracił walory
          rekreacyjne. Poza tym jest kilka skwerków typu Kwadrat, które siłą rzeczy nie
          mogą pełnić funkcji parku. W tej sytuacji wycięcie Parku Kopernika spowoduje
          rzeczywistą redukcję liczby parków w mieście o połowę. To jest właśnie
          barbarzyństwo.


          > M.in. w zamian za przecięcie tego parku (wcale nie likwidację, bo sam
          > pieprzysz, pisząc że park jest wycinany) powstaje Park Górczyński, kolejny
          > będzie za Castoramą (inicjatywa oddolna mieszkańców, przyklepana przez miasto).
          > Nie trzeba eliksiru, ważne są zielone tereny dla mieszkańców.

          Przecięcie Parku Kopernika oznacza jego faktyczną degradację do dwóch skwerów
          otoczonych ze wszystkich stron ruchliwymi ulicami. Hałas pędzących samochodów
          będzie słychać w każdym punkcie tych dwóch skwerów (dla przykładu zapraszam na
          spacer do znacznie większego Parku Słowiańskiego). To znaczy, że park straci
          swoje podstawowe walory i żadna goowniana kładka nad jezdnią tego nie zmieni.
          Gadanie, że jakieś nowe parki powstają „w zamian” za Park Kopernika, to
          najbardziej debilny argument jaki można w tej sytuacji przytoczyć. Kilka
          hektarów trawy z rachitycznymi kikutami ledwie wystającymi nad ziemię „w zamian”
          za Park? Park Górczyński to może i będzie, ale najwcześniej za 40 lat - i to
          tylko pod warunkiem, że prędzej wandale nie zrobią z nim tego co zrobili z
          wiśniami na Chrobrego. O jakiej „zamianie” więc mowa? Siekierki na kijek? Bądźmy
          poważni!

          > Dzięki tej
          > przecince znacznie zmniejszy się w centrum hałas i zanieczyszczenie spalinami,
          > zmotoryzowani mieszkańcy będą tracić mniej czasu i kasy na poruszanie się po
          > mieście.

          Ewentualne zmniejszenie hałasu i spalin w Centrum może spowodować tylko otwarcie
          obwodnicy. 200 m drogi przez Park Kopernika nie zmieni nic, lub prawie nic w
          rejonie ulic Sikorskiego, Chrobrego, Jagiełły. Przecież TIRy nie znikną nagle
          spod Katedry. Ułatwienia w ruchu po wybudowaniu nowej drogi na pewno nie
          zrekompensują utraty parku. Jeżeli ktoś biadoli coś o korkach na Czereśniowej i
          Walczaka, to niech się przejedzie do Poznania albo Warszawy. Może wtedy na
          własnym tyłku przekona się co znaczy spędzić godzinę czasu na przejeździe z
          przedmieść do centrum. A u nas wystarczy, że ktoś dwie minuty postoi na
          lewoskręcie i już wielki lament! Zresztą po remoncie Podmiejskej, cały ruch
          tranzytowy z Walczaka idzie na Bierzarina i Pomorską. Widziałeś ostatnio korek
          na Walczaka? Ja nie, choć jeżdżę tamtędy codziennie.

          Ale co tam! 500 drzew już prawie poooszło. Pikuś. Ważne że łatwiej będzie doopę
          wozić, a park niech sobie nasze dzieci obejrzą w telewizji, najlepiej na
          dyskowery. Jo!
          • Gość: Danny Re: Masakra w parku Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 01:43
            Już pisałem. Barbarzyństwem było wycięcie puszczy i postawienie miasta
            Landsberga.
            Na Walczaka wystarczy nauka jazdy, traktor (nierzadko) lub zwykły niedzielny
            kierowca i jest całkowity kibel. Od Kwadratu (nikt nie insynuował, że to park)
            większy jest teren nad Kłodawką od Mickiewicza do Gracji, bardzo sympatyczne
            miejsce. Tuż przy centrum są jeszcze Dolinki - spora alternatywa dla parku
            Kopernika. Co do tworzenia nowych parków, nie muszą być zamiast, mogą być jako
            kolejne, najważniejsze, żeby można było pospacerować i odpocząć wśród zieleni,
            nawet tej młodej. Park Kopernika jest na tyle wąski, że w każdym jego miejscu
            słychać ruch uliczny z Piłsudskiego i Walczaka.

            >wycięcie Parku Kopernika spowoduje
            >rzeczywistą redukcję liczby parków w mieście o połowę
            Z matematyki zawsze byłem niezły, ale wygląda na to, że do tej pory mieliśmy
            tylko 2 parki w mieście, a mi taki wynik nie wychodzi.

            > 200 m drogi przez Park Kopernika nie zmieni nic, lub prawie nic w
            > rejonie ulic Sikorskiego, Chrobrego, Jagiełły
            Właśnie głównie po to jest robiona ta przecinka. Pełna trasa średnicowa
            diametralnie zmniejszy ruch w tym rejonie. A obwodnica jest dla tranzytu, nie
            dla mieszkańców. Ja natomiast i tysiące innych gorzowskich kierowców ze
            Staszica na Zawarcie będę już tylko jeździł średnicówką, a nie przez centrum,
            ani też obwodnicą (ale jak ktoś chce, to proszę bardzo, nawet przez Lipiany).
          • blic Re: Masakra w parku Kopernika 07.10.05, 12:49
            bes-t napisał:

            > Najbardziej reprezentacyjny Park Róż w Centrum (prawdziwa perełka, no 1
            > w mieście) i Park Kopernika. Są zorganizowane, sprzątane, oświetlone i tłumnie
            > odwiedzane.

            Park Kopernika jest sprzątany, oświetlony i tłumnie odwiedzany?.. :)
            Chyba tylko akuratnie w pasie, przez który przebiegnie droga.
            "Oświetlenie i sprzątanie" parku Kopernika kończy się na chodnikach przy już
            istniejących ulicach.
            Co do tłumów to spór jałowy. Ja mam chyba pecha widzieć ciągle pustki, lub ew.
            przechodniów spieszących przeciąć park czy prędzej.

            > Park Słowiański tak samo, a co gorsza po przecięciu go na dwie
            > mniejsze części przez średnicówkę i wybudowaniu Słowianki stracił walory
            > rekreacyjne.

            Nie stracił ani jednego waloru, dla którego był i nadal jest wykorzystywany.
            (Bo właściwie do czego był 'wykorzystywany'?)

            > Przecięcie Parku Kopernika oznacza jego faktyczną degradację do dwóch skwerów
            > otoczonych ze wszystkich stron ruchliwymi ulicami.

            Danny słusznie zauważył, że już dotychczas park Kopernika był otoczony
            ruchliwymi ulicami. Trzeba było nosić zatyczki w uszach żeby nie słyszeć tam
            samochodów.
            Ja dodam tylko, że przesadzasz z określeniem "dwóch skwerków". Zgodzę się
            na "jeden skwerek i reszta parku". Jeśli nadal będziesz upierać się przy swoim
            określeniu oznaczać będzie to, że nie 'wykorzystywałeś' parku Kopernika w
            pełni. ;))

            > Gadanie, że jakieś nowe parki powstają „w zamian” za Park Kopernika, to
            > najbardziej debilny argument jaki można w tej sytuacji przytoczyć.

            Z tym się zgadzam całkowicie.

            > Ewentualne zmniejszenie hałasu i spalin w Centrum może spowodować tylko
            > otwarcie obwodnicy.

            Z tym także.

            > Ułatwienia w ruchu po wybudowaniu nowej drogi na pewno nie zrekompensują
            > utraty parku.

            Z tym już nie.

            > Jeżeli ktoś biadoli coś o korkach na Czereśniowej i Walczaka, to niech się
            > przejedzie do Poznania albo Warszawy.

            Bierzmy przykład z wielkich miast - stójmy w korkach?
            Gorzów Wielkopolski - wszystkie wady małego miasteczka z wszystkimi wadami
            wielkiej aglomeracji.

            > Ważne że łatwiej będzie doopę wozić, a park niech sobie nasze dzieci obejrzą
            > w telewizji, najlepiej na dyskowery. Jo!

            Parki mają to do siebie, że są tworzone jako elementy miejskie i od miasta są
            zależne. Tak się składa, że w naszej cywilizacji doopa ludzka jest warta więcej
            niż stare drzewo.
            Ja osobiście wolałbym pokazywać dzieciom drzewa w lesie, nie w jego miejskich
            namiastkach jakimi są parki.
            • bes-t Re: Masakra w parku Kopernika 10.10.05, 00:16
              Co byśmy tu nie napisali, to i tak nie zmienią się fakty. A są one takie, że
              aktualnie wycinanych jest kilkaset drzew w Parku Kopernika. I że jest to skutek
              decyzji, za którą pełną odpowiedzialność musi wziąć obecny prezydent miasta. Tak
              samo jak za wcześniejsze aroganckie działania podejmowane we współdziałaniu ze
              skorumpowanymi urzędnikami miejskimi – mam tu na myśli przed wszystkim rzeźnię
              klonów na ul. Chrobrego – dokonaną nie tylko wbrew zdrowemu rozsądkowi, ale
              przede wszystkim wbrew woli mieszkańców i wbrew opiniom ekspertów.
              Pisząc posty na forum w tej sprawie wiem, że piły mechaniczne nie znikną z
              parku, a wycięte już drzewa nie wrócą na swoje miejsce. Chodzi tylko o to, żeby
              obecne władze miasta miały świadomość, że podjęły bardzo kontrowersyjną decyzję
              - za którą w oprócz argumentów przemawiających „za”, było też bardzo wiele
              racjonalnych argumentów „przeciw” - i że ci mieszkańcy, do których bardziej
              przemawiały argumenty na „nie” wystawią im za to odpowiedni rachunek przy
              najbliższych wyborach samorządowych.
              • Gość: ortograf Re: Masakra w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 10.10.05, 02:47
                Benek, ratuj p.Tadeusza, bo go szkalują!
                A na poważnie:
                Mleko się rozlało. Odczekajcie kilkanaście miesięcy, a wtedy zobaczycie, jak ta
                szosa była potrzebna. Jak cała trasa średnicowa zresztą.
                Nie podoba się komuś? Na Sybir! Tam prawdziwe bezdroża! A jakie ryby i
                niedżwiedzie?!
                Benek - ty wiesz.
                • Gość: Bernard Re: Masakra w parku Kopernika IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 06:56
                  Hey ortograf,
                  Nie wiem, ale wierze ci, ze i drog nie ma a niedzwiedzie i ryby sa...
                  Pozdrawiam
                  PS. Zaczynam sie zastanawiac czy to tak zle...
                  he he he
                  Pozdrawiam i mam nadzieje spotkac
                  • Gość: ortograf Re: Masakra w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 10.10.05, 22:52
                    Gość portalu: Bernard napisał(a):
                    > Pozdrawiam i mam nadzieje spotkac

                    Dzięki. Pedziem nie jestem. Niestety.
              • Gość: Bernard Re: Masakra w parku Kopernika IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 06:39
                Hey bes,
                I wlasnie t takich sytuacjach widac kto sie na Prezydenta nadaje i potrafi
                podejmowac ciezkie decyzje a kto portkami trzesac opinii publicznej bedzie
                sluchal...
                Zadowol;ic nie da sie wszystkichj. To wiesz.
                Jakakolwiek decyzje Jedrzejczak by nie podjal...ktos bedzie plakal...
                A wiec do diabla z opiniami. Robic to co sluszne dla rozwoju miasta...
                Przejada sie ludzie nowymi ulicami i jak zawsze beda glosowac na Tadka.
                Przestan biadolic
                Pozdrawiam i mam nadzieje spotkac
    • Gość: gor Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 06.10.05, 16:24
      Uwaga fotograficy!
      Chmurek w dalszym ciągu nie ma, więc wyżywajcie się w parku przy wycince.
      Zaszokował mnie dzisiaj pewien facet, który teleobiektywem pstrykał zdjęcia
      załadowywanej ciężarówki z odległości ok. 10 m !
      Przerost formy nad treścią.
      Coś mu się tam jednak uda. Cyfrówki jednak wygodniejsze, łatwiejsze, szybsze,
      tańsze w eksploatacji. Wiadomo - nowoczesność.
      Ja też tego nie przewidywałem, że mój super Canon pójdzie w odstawkę i przegra
      konkurencję z aparatem cyfrowym za 800 zł.
      Tak więc - do boju, czyli do parku! Fotografować! Bo już są na półmetku. Póki
      słońce świeci.
      Pstryk.
    • Gość: kama Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 06.10.05, 17:41
      hej marta!a czy ty w ogóle gdzieś chodzisz?ja mam samochód i jeżdze nim ale nie
      podoba mi sie ta droga ,na głosowaniu też byłam,a czy wiecie że ma tam powstać
      jeszcze kolejna stacja benzynowa?jakby ich było mało u nas!zastanówcie sie co
      piszecie aż mi sie ż.....chce jak czytam te wasze bzdury!oczywiście nie te o
      obronie zieleni może i prezydent J.nie jest zły ale naprawde niszczy zieleń a
      wy młodzi choć sama nie jestem stara oprzytomniejecie jak za kilka lat wasze
      dzieci zapytają mamo,tato a co tu kiedyś było??naprawde szkoda mi was.dzisiaj
      widziałam jak ludzie stali i kiwali głowami na to co sie tam wyrabia.....
      • Gość: marek Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 19:20
        ludzie stoją i kiwaja głowami nad wszystkim... obojetne w która strone... za 20
        lat... bedą kiwali nad tym jak mozna bylo zyć bez tej trasy... po cholerę park?
        malo to lasów w okolo Gorzowa? Nowym Yorkiem nigdy nie bedziemy... a miasto ma
        swoje wymagania... czyli mozliwość szybkiego przemieszczania sie... To gadanie
        o "ochronie srodowiska" to bzdury - myślac w ten sposob to bysmy chronili lasy
        co rosły w miejscu Gorzowa... I zylibysmy w jaskiniach przy ognisku...
        A dzieci zawsze beda pytac - zależy co im odpowiecie... bo widze ze gadacie
        bzdury... mam nadzieje ze wasze potomstwo będzie madrzejsze... choć... cholera
        wie - niedaleko pada córka od jabloni???
      • Gość: Danny Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 01:45
        >zapytają mamo,tato a co tu kiedyś było
        Tu syneczku kiedyś tury się pasły.
        • Gość: nicelus Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.05, 04:04
          Tury się pasły tu gdzie tiry będą jeździły?
          Ale się dokonał postęp!
          • Gość: Bernard Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 07:07
            ZHey nicelus,
            Boli, to prawda...
            W obrebie miasta zmiany sa konieczne jednak.
            Miasto musi zyc...
            Tu gdzie mieszkam podobny problem..
            Na polnocny zachod od miasta przepiekne trzesawiska i rozlewiska... Ptactwa
            wodnego i innego zatrzesienie...
            Problem w tym, ze to piekne miejsce znajduje sie dokladnie pomiedzy Edmonton i
            St Albert (miasto satelita)
            Poniewaz St Albert jest sypialnia Edmonton dziesiatki tysiecy ludzi jezdzi
            codziennie do pracy i pracy w Edmonton...
            Istniejace drogi korkowaly sie niemilosiernie przy najmniejszym klopocie
            (wypadek, popsuty pojazd na drodze itp)
            Konieczne bylo wybudowanie szybkiej 8 pasmowej drogi...
            I to szybko..
            Byly protesty???
            Oczywiscie...
            Czy sluszne..
            Oczywiscie...
            Czy droge wybudowano ku zadowoleniu mieszkancow??
            Oczywiscie.......
            Oba miasta, Edmonton i St Albert zainwestowaly w ochrone istniejacych terenow
            dzikich jako kompensate za przeciecie terenow naturalnych...
            Nie ma idealnego rozwiazania..
            Chyba ze z planety pozbedzie sie ludzi i ich pojazdow...
            Pozdrawiam i mam nadzieje spotkac
            PS. To ciekawe, ale ochrona srodowiska naturalnego kosztuje wiecej niz jego
            niszczenie...
            • e_werty Re: Siekierezada w parku Kopernika 10.10.05, 08:42
              "...To ciekawe, ale ochrona srodowiska naturalnego kosztuje wiecej niz jego
              niszczenie..."

              ... i o to w tym wszyskim chodzi... kasa... kasa...kasa....
              Natura jest madra - od milionów lat sie zmienia i modyfikuje. Takze człowiek
              nie jest w stanie jej skutecznie uszkodzić... nie cierpi pustki - więc tam
              gdzie jej ubywa w innym miejscu przybywa - gina jedne gatunki = powstaja
              innne...

              ale człowiek na wszystkim robi kasę... także na ochronie przyrody przed
              przyroda (jaką jest człowiek...) więc wymyślił wszelkiej maści organizacje
              kóre nic nie produkując zarabiaja kasę... coś podobnego do Kościoła - który
              zyje z tego czego nikt nie widział i czego nie słyszał...
              • Gość: Bernard Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 09:01
                Hey werty,
                Troche belkoczesz...lecz w tym belkocie odczytuje ...odrobien racji...
                Filtry do kawy "normalne" - czyli biale - czyli wybielane ...kosztuja taniej
                nie te...w kolorze brazowym do proukcji ktorych chloru nie uzyto!!!
                Producenci zachecaja by placic wiecej za filtry ktore sa przyjacielskie dla
                srodowiska bowiem chemikali nie uzywano i ktore taniej prpdukowac - DROZEJ!!!!!
                Ale jaja...
                Pozdrawiam
                • e_werty Re: Siekierezada w parku Kopernika 10.10.05, 09:14
                  "Troche belkoczesz..."

                  i tu masz racje... jeżeli chodzi o Kosciół... przykład swietny ale nie
                  adekwatny do tematu... :( ... cóz ponioslo mnie...
                  • Gość: Bernard Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 09:28
                    Hey werty,
                    po to istnieje forum by nas po nim ...nosilo...
                    he he he
                    Pozdrawiam i do zobaczenia
                • Gość: kama Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 10.10.05, 10:31
                  oj ludzie!!wszyscy tacy mądzy ?piszecie co wam ....bo i tak was nikt nie
                  widzi.a z tymi turami to przesada.walnij sie w czółko .naprawde aż sie płakać i
                  śmiać z was chce.poproście panów któży wycinają drzewka by kilka zostawili aby
                  można na nich krzyże umocować bo podejżewam że tak będzie .co niektóży mażą o
                  tej drodze bo im sie bardzo śpieszy nie wiadomo tylko gdzie?pozdrawiam
                  niecierpliwych,
                  • Gość: mirek Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 12:01
                    "... podejżewam że ...niektóży mażą o... panów któży wycinają ..."



                    naprawde aż sie płakać ....
                    • Gość: lis Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 10.10.05, 22:59
                      Gość portalu: mirek napisał(a):
                      > "... podejżewam że ...niektóży mażą o... panów któży wycinają ..."
                      > naprawde aż sie płakać ....

                      Jo, jo. Nie tolko beniek robić błendy ortograficne. A ja jusz nie robić. Bo ja
                      durzo czytać. I ja pisać na foróm. Gupoty.
                      • Gość: Bernard Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 10.10.05, 23:59
                        Hey lis,
                        tak tszymac che che che...
                        pozdrawiam
                        • Gość: lis Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 11.10.05, 10:59
                          O właśnie! Zaniemówiłem.
                          Przepraszam - O, nie mówiłem?
                          I ten facio chciał kiedyś być redachtorem. W czasach, gdy nie było jeszcze
                          korekty komputerowej. Ale byłby ubaw!
                          Lepiej by nie nie było, ale śmieszniej na pewno - jak mawiał pewien satyryk,
                          już klasyk.
                          • Gość: Bernard Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 12.10.05, 03:57
                            Hey lis,
                            Znam, znam...
                            Pozdrawiam sedecznie
                        • Gość: riki Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 11.10.05, 11:01
                          Jo tysz pozdrafiam.
    • Gość: tytan38 Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 10.10.05, 20:30
      Ja,powiem tak,niema gorszego,zła dla człowieka,niż on sam,bo potrafi
      myśleć,budować,ale ostatnio najbardziej wychodzi,psucie i niszczenie.Myślę,co
      będziemy,psuli gdy już wszystko,będzie,zepsute...
      • e_werty Re: Siekierezada w parku Kopernika 10.10.05, 23:36
        Gdy juz wszystko będzie zepsute, to ci co wówczas beda zyli to zepsute beda
        miali za dobre i nadal beda psuli... O ile mozna mówic o psuciu a nie o
        zmianach to ze człowiek stanął na dwu nogach to było zepsucie doskonałej
        malpy... To że ewolucja działa to takze efekt zepsucia jakiegoś genotypu...
        przecież normalne bialko nie mówi... a tym bardziej nie psuje przyrody... nie
        konstruuje komputerów... itd.
        • Gość: Bernard Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 12.10.05, 06:20
          Hey werty,
          Najgorsze jest to...ze ty tak mozesz ..godzinami...
          Ty mi tam nic przyjacielu nielegalnego nie pal...
          he he he
          Do zobaczenai
        • Gość: brawo werty Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 12.10.05, 07:28
          Brawo werty. Kolejny raz mi imponujesz. To się nazywa klasa! Chetnie przejrze
          wszystkie Twoje wypowiedzi.
          Gdyby jeszcze ten dupek zza wody się nie wtrącał. Jednakowoż spróbujemy go
          ominąć.
          • e_werty Re: Siekierezada w parku Kopernika 12.10.05, 07:35
            Dzięki.

            P.S.

            Gdzies na tym "forumie" zamiesciłem ostrzezenie - widzę że go nie czytałeś?
            • Gość: Bernard Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 13.10.05, 04:30
              Hey werty,
              Komus naprawde zaimponowales...
              A ja twierdze ze takie pseudointelektualne wywody to najczesciej sie slyszy od
              kogoz nabranego jak bak...
              Czymkolwiek...
              Tylko "bekow" nie slychac pomiecy slowami...
              Pozdrawiam
        • Gość: Ale tną Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 13.10.05, 16:04
          Ale tną w parku! Aż iskry się sypią.
          Już dawno pewien klasyk zauważył, że "Z iskry rozgorzeje płomień".
          A z tej iskry rozgorzeje ...szosa, proszę państwa. Szosa!
          Aby ino była, bo jak nie bedzie, to sie (nie) obedzie.
          (Wyczytane ze starej kroniki)
          Sporo fotografów w parku. Sporo. I to cieszy. Bo pamięć nie zaginie po
          starodrzewiu.
          Apropo. Pani babcia sąsiadka twierdzi, że park jest jeszcze młody.
          Więc kiedy sadzono te drzewa? Drzewa, nie jajka. Sadzono. Hej.
          • budrys77 Re: Siekierezada w parku Kopernika 13.10.05, 17:04
            Widzę ten park z okna i cieszę się niezmiernie z realizacji tej drogi!!!!!!
            Codziennie przeżywam horror na krzyżówce Piłsudskiego z Walczaka i na samej
            Walczaka oczywiście. Mieszkańcy Czereśniowej też odetchną. A co najważniejsze,
            nowa nitka Walczaka na odcinku od Kamienia (Pomorska) po biurowiec Stilonu to
            będzie ulga dla wszystkich. Skrzyżowania Piłsudskiego i Czereśniowej z Walczaka
            to koszmar. Z resztą pod piły poszedł najbardziej zaniedbana część parku, gdzie
            nocami nastolatki uprawiały seks w krzakach i chlały alkohol. Tym to na pewno
            szkoda:)
          • Gość: turysta osiedlowy Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 15.10.05, 15:44
            Gość portalu: Ale tną napisał(a):
            > Więc kiedy sadzono te drzewa?

            Na tablicy informacyjnej w parku przy skrzyżowaniu Walczaka-Pomorska pisze, że
            stolonowcy zagospodarowali ten park w 1973 r. Nie chce mi się wierzyć, żeby
            przez 30 lat wyrosły tak wspaniałe drzewa (niektóre).
            Pytania dla trochę mniej młodych internautów:
            - Jak wyglądał przedtem ten teren?
            - Czy ktoś ma zdjęcia cmentarza z "tamtych" lat?
            Uwaga!
            Dzisiaj okazja na wspaniałe zdjęcia zachodu Słońca!
            • budrys77 Re: Siekierezada w parku Kopernika 15.10.05, 16:14
              hehe, ja co prawda cmentarza nie pamiętam ale gdy chodziłem do podstawówki, to
              od strony Czereśniowej stało jeszcze kilka pięknych płyt nagrobnych. A tu i tam
              były widoczne ceglane włazy do grobowców. Cmentarz powstał około 100 lat temu a
              fotki gdzieś widziałem... Pamiętam z nich, że tam gdzi dziś jest asfaltowa
              ścierzka od Pomorskiej do Piłsudskiego, stały wielkie, piękne grobowce
              rodzinne. Coś pięknego. A na miejscu fontanny była kaplica. No i oczywiście
              całość była ogrodzona kutym płotem. Z chęcią bym zobaczył taki płot na nowo
              dookoła parku zamykanego na noc. Pzdr
              • Gość: Danny Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 22:21
                Ja jedynie pamiętam od strony Walczaka początek brukowanej Wyzwoleńców
                (Manifestu Lipcowego), która kończyła się po kilkuset metrach w zaroślach, a
                tramwaj kończył trasę przy dawnym basenie. A po tamtym cmentarzu gó..arzowi
                nie chciało się łazić, bliższy był mi do skakania cmentarz żydowski (ekstra
                zabawy przez wiele lat).
            • Gość: Kłodawa Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 05:57
              W tamtych czasach (lata 60-te) rozpoczynały się duże budowy wszytskiego co jest
              poza ul. Okólną i jej najbliższą okolicą w dłuż Walczaka.
              Pracownicy budów pochodzący z dołu Gorzowa (ulica Kosynierów, Chrobrego itp)
              idąc do pracy na budowy Dolinek zbierali się przed murem wówczas cmentarza i
              jak uzbierało sie już kilka osób to grupowo przechodzili przez cmentarz
              niemiecki.
              • e_werty Re: Siekierezada w parku Kopernika 16.10.05, 11:00
                "...jak uzbierało sie już kilka osób to grupowo przechodzili przez cmentarz
                niemiecki."

                Dlaczego??????

                Bandy niedobitków niwmiwckich grasowały? Czy duchy nazistów...?
                • Gość: nina Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 16.10.05, 21:26
                  werty omamy już masz
                • Gość: Kłodawa Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 21:48
                  Obawiano się zarówno jednego jak i drugiego. Było kilka napaści ale to już
                  historia.
                  • Gość: gor Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 18.10.05, 19:25
                    O qrtka na wacie.
                    Zrąbali dzisiaj dwa spośród trzech moich ulubionych wspaniałych drzew na
                    projektowanej trasie.
                    Co prawda, musiałyby rosnąć między jezdniami. Szkoda.
                    Mam ich zdjęcia. Jak opublikować?
                    To trzecie "moje" wspaniałe drzewo rośnie tuż przy jezdni Piłsudskiego.
                    Widziałem, jak nawet ślubne zdjęcia robiono sobie na jego tle.
                    Może stanie się cud!
                    • budrys77 Re: Siekierezada w parku Kopernika 18.10.05, 21:33
                      Moim ulubionym w całym parku drzewem, jest to coś tuż przy zakręcie torów
                      tramwajowych. Jak to się nazywa nie mam zielonego pojęcia:) Jesion płaczący cy
                      cuś:) Ma takie obwisłe gałęzie i rośnie wśród młodej buczyny czy orzechów.
                      Normalnie, gdy na wiosnę wypuści liście to wygląda jak kaskada zieleni. Mam
                      nadzieję, że zostanie...
                      Ps. widać trasę, aż serce rośnie:)
                      • e_werty Re: Siekierezada w parku Kopernika 18.10.05, 22:13
                        "...Ps. widać trasę, aż serce rośnie..."

                        żeby mogło rosnąć - coś rosnąć przestaje... RIP
                        • budrys77 Re: Siekierezada w parku Kopernika 18.10.05, 22:18
                          Jako umęczonemu kierowcy, który 6 dni w tygodniu przebija się Piłsudskiego,
                          Walczaka i Czereśniową, to trudno się nie cieszyć:) Będzie za to park 750lecia
                          przy Czartoryskiego. A tak swoją drogą, to czemu w tak kiepskim stanie są parki
                          Siemiradzkiego i chyba Ustronie (ten na skarpie przy średnicówce). Gdyby je
                          porządnie zagospodarować, było by mniej żal Kopernika...
                          • landy Re: Siekierezada w parku Kopernika 19.10.05, 00:29
                            bo tam slabiej drzewa rosna
                            gleba mniej zyzna
                            • Gość: ciekawy Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 21.10.05, 13:14
                              Co tam panie słychać dzisiaj w parku?
                              Ile już wycięli?
                              Coraz trudniej mi tam spacerować. Serce może pęknąć.
                              Ale szosa potrzebna. Potrzebna.
                              • Gość: delegat Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.gorzow.mm.pl 23.10.05, 03:37
                                Jutrzejsza Lubuska doniesie, ze wycinke drzew w parku juz zakonczono.
                                To prawda? Bo ostatnio0 cos marnie im szlo.
                                • e_werty Re: Siekierezada w parku Kopernika 23.10.05, 11:28
                                  "...Bo ostatnio0 cos marnie im szlo.."

                                  a co - drzewa stawiły opór? Jakas opozycja sie zawiązała?
                                  • landy Re: Siekierezada w parku Kopernika 23.10.05, 11:40
                                    dobre porownanie
                                    ta gorzowska opozycja
                                    jest jak drzewa w parku
                                    rachityczne
                                    i daja sie wyrzynac
                                    aferzystom
    • Gość: jacu Re: Siekierezada w parku Kopernika IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.08.06, 21:46
      Niech żyja; andrzejusa karolek i landy Hura

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka