jah.rastafari.jest.mym.panem
01.11.05, 11:35
"Jestem takiego zdania, że Kościół jest dla Polski i dla każdego Polaka, ale
także dla spraw państwowych bardzo ważny -mówił Marcinkiewicz. - Ale
jednocześnie nigdy nie chciałem i nie zamierzałem w jakikolwiek sposób
mieszać Kościoła do polityki."
dla mnie wcale nie jest ważny, a w tym kraju mieszkam, i chciałbym by ta
budząca moje niezbyt pełne miłości uczucia instytucja która zapodawałą taki
totalitaryzm w sredniowieczu, nie była wcale ważna w życiu ludzi w tym kraju,
bo nie mówi ona dobrych rzeczy, i jedynie wciska ludziom kit rasizmu i
psychozy o cudzoziemcach wszystko podobno rozkradających, i na tym buduje
swoja polityczną siłę. Ci ludzie w sporej części powinni się prędzej znależć
na ławie sądowej, z ojcem Rydzykiem, centralnym rasistą i ksenofobem tego
kraju, na czele. Rydzyk jest kijowym dyplomatą więc mówi to co czuje, ale
reszta (jak np. tutejszy biskup nacjonalista) wyraża się mniej więcej w tym
samym stylu, mówi to samo, choć dużo bardziej poprawnie politycznie. Jeśli
Pan chce to mieszać do spraw państwowych, ten antysemicki, ksenofobiczny jad
(więcej nie słyszałem by ci ludzie sprzedawali), to no cóż, bleee, wolę nie
patrzeć.
Nawet prymas tego kraju zdaje się pisał wstęp do jakiejś książki nacjonalisty
jakiegoś, nie mówiąc o tutejszym biskupie-narodowcu i jego nacjonalistycznym
apelu, gdzie swiat się kończy na Polakach i haśle Bóg- Honor- Ojczyzna, wobec
czego wszyscy cudzoziemcy to prewno jacyś intruzi. Przykre to i tyle. Ciekaw
jestem z jakich książek swe teorie wygrzebał tutejszy biskup, bo w Piśmie
takich nie masz. Prymas to wiem- pewno z tej do której pisał przedmowę. Ci
ludzie chcą nawracać innych, a to oni sami winni być nawróceni. Nie wiem-
niesmak i tyle.
Apel biskupa
Apel do środowisk politycznych w związku ze zbliżającymi się wyborami
„Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!” Te pamiętne słowa
wypowiedziane przez naszego wielkiego rodaka, Sługę Bożego Jana Pawła II
ciągle są żywe i aktualne w naszej pamięci i sercach. Widzimy, jak wiele
zmieniło się od tamtego czasu w wyniku otrzymanego od Boga daru wolności w
naszej Ojczyźnie. Jesteśmy wdzięczni wszystkim tym, którzy z głęboko
patriotycznych pobudek, z miłości do Ojczyzny ponosili trudy i cierpienia, a
niejednokrotnie utracili nawet życie będąc wiernymi wartościom w myśl zasady:
BÓG, HONOR, OJCZYZNA. W najbliższym czasie przyjdzie nam ponownie decydować o
losach naszej Ojczyzny na kolejne lata. Z wielką troską, ale i pewną obawą
patrzę na zbliżający się czas wyborów do Parlamentu i na Urząd Prezydenta
Rzeczpospolitej. Dlatego z całego serca pragnę skierować apel szczególnie do
obecnych i przyszłych parlamentarzystów, do partii politycznych, do
wszystkich osób aktywnie działających w sferze polityki, aby prowadząc
kampanię wyborczą i przygotowując się do objęcia najważniejszych urzędów w
państwie zawsze kierowali się miłością do Ojczyzny, dobrem narodu w poczuciu
wielkiej odpowiedzialności za nasze dobro wspólne. Apeluję, aby prywatne
interesy poszczególnych osób, czy poszczególnych partii nie przysłaniały
dobra Ojczyzny, ale by ją budowały i umacniały a nie osłabiały. Z niepokojem
słuchamy głosów zapowiadających, że obecna kampania wyborcza będzie
najbardziej brutalna z dotychczasowych na przestrzeni ostatniego
dwudziestopięciolecia. Z przykrością obserwujemy jak w środowiskach
politycznych pojedyncze osoby prowadzą między sobą wewnętrzną walkę np. o
kolejność lub obecność na listach wyborczych. Tym usilniej proszę i zachęcam
tych wszystkich, którzy aktywnie angażują się w życie polityczne na różnych
szczeblach, aby dali szansę wyboru ludzi, dla których dobro wspólne, miłość
do Ojczyzny jest wartością nadrzędną. Proszę więc wszystkich polityków,
apelując do ich sumień o kierowanie się troską o Ojczyznę oraz prowadzenie
kampanii wyborczej z poszanowaniem godności każdego człowieka i narodu.
Wszystkich polityków wyznających wartości chrześcijańskie zachęcam i proszę,
aby w trudach zmagań politycznych byli zawsze wierni Ewangelii, pamiętając,
że nigdy cel nie uświęca środków oraz by nie ulegali pokusie nieetycznych
zachowań. Wszystkich polityków proszę, aby dawali młodszemu pokoleniu
prawdziwy, żywy przykład troski o naszą przyszłość. Wszystkim Wam moi
diecezjanie i sobie również, życzę abyśmy mieli jak najwięcej prawdziwych
polityków według woli Bożej. Na tę wspólną troskę o przyszłość naszej
Ojczyzny i nadchodzący czas wyborów zachęcam i proszę Was moi drodzy
diecezjanie o modlitwę za nasz kraj i wszystkim Wam z całego serca
błogosławię.
+Adam Dyczkowski
Biskup Zielonogórsko-Gorzowski
stąd: www.gazetalubuska.pl -> szukaj -> apel buskupa