ceoll
25.11.05, 20:08
Marcinkiewicz na wszystkim się zna. Na lewo i prawo rozpowiada, jak mają
pracować strażnicy miejscy. Teraz robie z siebie fachwca od rynku paliw. Ja
go jednak zapamiętam jako dyeygenta orkiestry zlożonej z kapelmistrza Futro i
tzw. gorzowskich " kupców ". Siedząc obok Surmacza rozpływał się mogąc w
chamski sposób przwerywać obrady sesji RM. I jeszcze te jego okrzyki w
Sądzie. Trzeba było widzieć tą gwiazdę porzowkiej pisowskiej prawicy!!!! Jaki
temperament, jaki język. Przysłowiowy warszawski dorożkaż to nic w porownaniu
z naszym " radnym ". teraz tak jak jego brat wie, jak obniżyć cenę paliw -
najlepiej podnieść akcyzę i pokornie prosić producentów, aby zmniejszyli
swoje zyski. A późmiej rozliczyć prezesów i zarządy spółek za zbyt małe
zyski.